ďťż
Indeks
Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczonym!"



the_sania - 2009-03-21 18:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  zrobiłam sobie kanapeczki z szyneczką, na zagrychę jabłuszko i .... za tych chirurgów nigdy się nie zabiorę przez Was :( :D

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11558468) the_sania, rozumiem Twoje podejście... Ja jednak tej jednej rzeczy jestem naprawdę pewna, jak niczego innego... Mimo tego, że minęło już sporo czasu i patrzę na to wszystko chłodniejszym okiem, zdania nie zmieniłam - to był przyjaciel :ehem:

Ech, chciałabym żeby ten czas szybciej leciał :>
tylko, że ... no właśnie, coś się stało, coś się nie stało i jednak Wasze drogi się rozeszły. A moim zdaniem prawdziwa przyjaźń (i miłość) przetrwa wszystko.

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11558438) to ja też lecę z Wami i Sanią :D

i zgadzam się z tym, co wytłuściłam. co więcej, uważam, że to samo się tyczy miłości.

No po tym, jak powiedział, że czas to zmienić dał mi buzi w czółko. może na pożegnanie :D

EDIT: oj tak, Claris, każdemu się coś od zycia należy :) ale żeby nie było tak pięknie, polecimy z Wami :D
zgadzam się z przyjaźnią i miłością :)
tak, tak Naj... ten buziak był na pewno na pożegnanie :ehem: :D ;) wszystko wskazuje na rozstanie :p:

i słuchaj, właśnie to, że pojedziemy z nimi sprawi, że dopiero będzie im pięknie :D bez nas to nie to samo :D
Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11558504) Dawajcie dziewczyny, wesoło będzie, babskie wakacje są zarąbiste:p: pewnie, ja już poleruję miotłę :bunia: :D




najfajniejsza - 2009-03-21 18:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Claris, Sania, siedzę w pracy i śmieję się do laptopa przez Was :D a ludzie chodzą i się dziwnie na mnie patrzą :hahaha:



the_sania - 2009-03-21 18:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11558613) Myslę, że to zależałoby od tego, jak byście o niego zadbały:hahaha:
Idę do łazienki zrobić coś dla siebie, a potem wydepilować, zanim przyjedzie po pracy. Dzisiaj nocka i jutro dzionek razem:-p
uuu to depilacja obowiązkowo ;)

już mam wizję, że Twój TŻ leży na takim leżaku, a my krzątamy się koło niego, wachlujemy itp :hahaha:

Najfajniejsza spokój tam :D



arrakis - 2009-03-21 19:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ciekawa jestem jaki to prezent dla luffki kluska przygotowal..... :)




najfajniejsza - 2009-03-21 19:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  no, ja też :rolleyes:



*Insane - 2009-03-21 19:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Kciukamy za piękną błyskotkę :D :kciuki:



Claris - 2009-03-21 19:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11558872) Claris, Sania, siedzę w pracy i śmieję się do laptopa przez Was :D a ludzie chodzą i się dziwnie na mnie patrzą :hahaha: Usmiechamy się do Ciebie i my :):):) a co Ty o tej porze w pracy w sobotę robisz?!

Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11558894) uuu to depilacja obowiązkowo ;)

już mam wizję, że Twój TŻ leży na takim leżaku, a my krzątamy się koło niego, wachlujemy itp :hahaha:
Kurde tak se myślę, co on by sobie pomyślał, jakby to przeczytał:hahaha: Myślę, że mógłby wziąć to na serio:D

Cytat:
Napisane przez arrakis (Wiadomość 11559090) ciekawa jestem jaki to prezent dla luffki kluska przygotowal..... :) Ja też:p: a dowiem się pewnie dopiero jutro wieczorkiem, bo przy Tzcie się nie da polukać:cool:.

Zrobiłam sobie peeling ciała pod prysznicem, na twarz też peeling i maseczkę, pozbyłam się owłosienia tam, bo wczoraj mi TZ powiedział, ze mi kłaki ze stroju kąpielowego wychodzą, nie będzie się ze mnie nabijał:cool: Fakt, że trochę się zapuściłam hehe. Teraz główna część wieczoru, czyli koszenie innych kłaków:D A potem balsamik i czuję się jak Bogini:-p



najfajniejsza - 2009-03-21 19:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Claris, pracuję w markecie na pasażu, czyli 9-21 jestem w pracy :mur: ale za to z wami :jupi:

ja dziś lecę do domu tylko po rzeczy i jade do lubego, a już mam krzaczory i pod pachami i na nogach i w okolicach bikini, więc bedzie się biedak musiał przedzierać, bo nie mam czasu na depilację :D

takze jutro rano oblukam nowy pierścionek luffki :>

do jutro, dziewczynki moje :cmok:



Claris - 2009-03-21 19:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11559499) Claris, pracuję w markecie na pasażu, czyli 9-21 jestem w pracy :mur: ale za to z wami :jupi:

ja dziś lecę do domu tylko po rzeczy i jade do lubego, a już mam krzaczory i pod pachami i na nogach i w okolicach bikini, więc bedzie się biedak musiał przedzierać, bo nie mam czasu na depilację :D
:hahaha: Witaj w klubie:D Ale ja za chwilę będę gładka, biorę się do rzeczy



*Insane - 2009-03-21 19:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  naj, Claris - stosunkowo udanych wieczorów :D



Biska - 2009-03-21 20:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Luffka, nie podglądaj tylko pisz, bom ciekawa :D



luffka - 2009-03-21 20:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  1 załącznik(i/ów) Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11559234) Kciukamy za piękną błyskotkę :D :kciuki: A no błyskotkę dostałam :D
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11559499) takze jutro rano oblukam nowy pierścionek luffki :>
pudło :p:

Ale się najadłam :D Wzięłam sobie łososia z frytkami i kapuchą i sosikiem :D I litr piwa w cenie pół litra :D Mniam!
Fajnie było, bardzo jakoś tak nastrojowo...
No wszystko byłoby jeszcze cudowniej gdyby mój durny brat nie wydzwaniał do mnie co chwilę z prośbami o porady sercowe :mur: :D

I wiecie co? Dopiero dziś przyznałam się TZtowi, że jestem DDA... (to to dzięki Bisce po ostatnich naszych rozmowach mnie natchnęło...) :o

Wklejam fotkę prezentu, ale zdjęcie nie oddaje uroku tego łańcuszka, błyszczy niesamowicie a zawieszka odbija promienie światła wszystkimi kolorami :)

I jakoś tak czułam się dziś wyjątkowo, Kluska się postarał ;)



*Insane - 2009-03-21 20:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, piękna błyskotka, rzeczywiście się TŻ postarał :o
To taki wstęp, do kompletu będzie pierścionek hehe :D
Cieszę się bardzo, że wieczór Wam się bardzo udał :cmok:



luffka - 2009-03-21 20:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11560136) luffka, piękna błyskotka, rzeczywiście się TŻ postarał :o
To taki wstęp, do kompletu będzie pierścionek hehe :D
Cieszę się bardzo, że wieczór Wam się bardzo udał :cmok:
Wiesz, w zeszłym roku od niego dostałam pierścionek, który wygląda jak od kompletu!!! :) No ale cóż, pierścionek leży nieużywany w szafce Kluchy....



Claris - 2009-03-21 20:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka cieszę się, że wieczór się udał i dobre jedzonko sobie zjadłaś;) A co przestawia ta zawieszka?
edit: TZ do mnie jedzie:) Muszę mu coś dobrego do jedzonka zrobić, bo głodny. A ja już gładziutka, nawilżona i wypachniona.
Miłego wieczorka i dzionka jutro laseczki :*



*Insane - 2009-03-21 20:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, no to kto wie, kto wie :>

Claris, to chyba taki diamencik :o



Biska - 2009-03-21 20:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ale cudoooooooooo :love: :slina:

Luffka, cieszę się, że Kluska się postarała :D:D:D
Super, naprawdę :D

I dziękuję, że mi przypisujesz to, że przyznałaś się TŻ-owi do DDA, ale tak naprawdę zawdzięczasz to TYLKO sobie :)



luffka - 2009-03-21 20:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Tak, Claris to taki diamencik :) Zdjęcie niestety nie wyraźne, może jutro zrobię lepsze :)



Claris - 2009-03-21 20:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11560283) Tak, Claris to taki diamencik :) Zdjęcie niestety nie wyraźne, może jutro zrobię lepsze :) Śliczny naprawdę;) Zobaczyłam ten diamencik jak już wiem, ale na początku zobaczyłam lwa:hahaha:



luffka - 2009-03-21 20:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Biska tak mi się przypomniało- psikasz włosy sprejem? :D



Biska - 2009-03-21 20:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dopiero 2 razy, na razie spektakularnych efektów nie zauważyłam, zobaczymy co będzie dalej ;)



luffka - 2009-03-21 20:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Biska (Wiadomość 11560397) Dopiero 2 razy, na razie spektakularnych efektów nie zauważyłam, zobaczymy co będzie dalej ;) Ja już 3 butelkę będę zaczynała :D

I tak twierdzę, że to dzięki Tobie powiedziałam TZtowi... Po tej naszej ostatniej rozmowie tak mnei naszło... Że przecież bycie DDA może wiele tłumaczyć z moich zachowań... Że to przecież przez to jestem nerwowa, łatwo wybucham.... Może teraz TZ weźmie to pod uwagę...

Ja już kładę się do łóżka :) Dobranoc :)



arrakis - 2009-03-21 21:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka piekna blyskotka gratuluje milego wieczoru :)



the_sania - 2009-03-21 22:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  też wróciłam ze spotkania z TŻ. Byliśmy na piwie tylko we dwoje..
jak zwykle musieliśmy się pożreć, jak to my... o takie pierdoły.
czasem mam naprawdę dość :mad::( ale z drugiej strony kocham Go...

fuuuj pachnę samymi fajkami i kebabami;)

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11559499) Claris, pracuję w markecie na pasażu, czyli 9-21 jestem w pracy :mur: ale za to z wami :jupi:

ja dziś lecę do domu tylko po rzeczy i jade do lubego, a już mam krzaczory i pod pachami i na nogach i w okolicach bikini, więc bedzie się biedak musiał przedzierać, bo nie mam czasu na depilację :D

do jutro, dziewczynki moje :cmok:
:hahaha: to miłego przedzierania się przez krzaczory :D
do jutra Kochana :cmok:

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11560108) A no błyskotkę dostałam :D

Ale się najadłam :D Wzięłam sobie łososia z frytkami i kapuchą i sosikiem :D I litr piwa w cenie pół litra :D Mniam!
Fajnie było, bardzo jakoś tak nastrojowo...
No wszystko byłoby jeszcze cudowniej gdyby mój durny brat nie wydzwaniał do mnie co chwilę z prośbami o porady sercowe :mur: :D

I wiecie co? Dopiero dziś przyznałam się TZtowi, że jestem DDA... (to to dzięki Bisce po ostatnich naszych rozmowach mnie natchnęło...) :o

Wklejam fotkę prezentu, ale zdjęcie nie oddaje uroku tego łańcuszka, błyszczy niesamowicie a zawieszka odbija promienie światła wszystkimi kolorami :)

I jakoś tak czułam się dziś wyjątkowo, Kluska się postarał ;)
Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11560505) Ja już 3 butelkę będę zaczynała :D

I tak twierdzę, że to dzięki Tobie powiedziałam TZtowi... Po tej naszej ostatniej rozmowie tak mnei naszło... Że przecież bycie DDA może wiele tłumaczyć z moich zachowań... Że to przecież przez to jestem nerwowa, łatwo wybucham.... Może teraz TZ weźmie to pod uwagę...

Ja już kładę się do łóżka :) Dobranoc :)
śliczny łańcuszek dla ślicznej kobbietki :) takie bardzo mi się podobają. Widzisz Luffka jakie mądre jesteśmy ! Tak myślałyśmy, że to będzie coś :D
popatrz, popatrz litr piwa w cenie pół :D

ej to Twój TŻ nie wiedział, że jesteś DDA ? Przykre jest to, że nasi rodzice psują nam w ten sposób życie. Ja i TŻ też jesteśmy DDA :( przez to jest naprawdę ciężko, ale mam nadzieję, że skoro już mu powiedziałaś, to będzie tylko lepiej:cmok:
Dobranoc:cmok:

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11560206) luffka cieszę się, że wieczór się udał i dobre jedzonko sobie zjadłaś;) A co przestawia ta zawieszka?
edit: TZ do mnie jedzie:) Muszę mu coś dobrego do jedzonka zrobić, bo głodny. A ja już gładziutka, nawilżona i wypachniona.
Miłego wieczorka i dzionka jutro laseczki :*
a do jutra :) udanej nocki :D



Biska - 2009-03-21 22:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Trzymajcie się Dziewczyny :cmok:



*Insane - 2009-03-22 08:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dzień dobry :o



arrakis - 2009-03-22 08:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  dzien dobry dziewczeta :)



elizka773 - 2009-03-22 08:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11558417) W sumie pewnie nie polecielibyśmy, gdybyśmy wiedzieli, że jak wrócimy, to równo za rok już nasz ślub, tylko zbierali kasę, ale tę wycieczke zarezerwowaliśmy i wpłaciliśmy zaliczkę przed zaręczynami :) TŻ trochę ma wyrzuty, że zamiast oszczędzać to sobie polecimy, ale z drugiej strony każdemu się coś od życia nalezy ale Ci zazdroszcze.. ja z TZ-em tez ogladalismy co te biura podrozy oferuja..nawet chcial gdzies leciec,,ale oczywiscie potem stwierdzil ze go nie stac.. wkurza mnie to troche juz bo wcale tak malo nie zarabia a robi z siebie niewiadomo co ostatnio (doslownie bezrobotnego) i na wszystko mu szkoda..

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11560108) A no błyskotkę dostałam :D

pudło :p:

Ale się najadłam :D Wzięłam sobie łososia z frytkami i kapuchą i sosikiem :D I litr piwa w cenie pół litra :D Mniam!
Fajnie było, bardzo jakoś tak nastrojowo...
No wszystko byłoby jeszcze cudowniej gdyby mój durny brat nie wydzwaniał do mnie co chwilę z prośbami o porady sercowe :mur: :D

Wklejam fotkę prezentu, ale zdjęcie nie oddaje uroku tego łańcuszka, błyszczy niesamowicie a zawieszka odbija promienie światła wszystkimi kolorami :)

I jakoś tak czułam się dziś wyjątkowo, Kluska się postarał ;)
oj jak super. gratulujemy Klusce:ehem::-p postarales sie i teraz Ty jestes podziwiany a Luffce zazdroscimy:p:

a prezent suuuper:love:

dzien dobry..jak zwykle wczoraj posiedzialam z pol godziny u TZ-a nie spiac..a potem usnelam..ehh



najfajniejsza - 2009-03-22 08:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11559660) :hahaha: Witaj w klubie:D Ale ja za chwilę będę gładka, biorę się do rzeczy jednak się zdążyłam ogolić, więc w nocy nie było problemu natury roślinnej :-p
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11559724) naj, Claris - stosunkowo udanych wieczorów :D mój wieczór o tyle był udany (stosunkowo także :D), że nie padłam na twarz od razu ;) Kochany mój zaprosił dwoch kumpli i sobie piliśmy piwko i rozmawialiśmy, a jak już poszli (o pierwszej w nocy :mdleje:), to zabraliśmy się do dzieła i było miło. ale potem, oczywiście, spałam jak zabita aż do dźwięku budzika. :o
Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11560108) A no błyskotkę dostałam :D

pudło :p:

Ale się najadłam :D Wzięłam sobie łososia z frytkami i kapuchą i sosikiem :D I litr piwa w cenie pół litra :D Mniam!
Fajnie było, bardzo jakoś tak nastrojowo...
No wszystko byłoby jeszcze cudowniej gdyby mój durny brat nie wydzwaniał do mnie co chwilę z prośbami o porady sercowe :mur: :D

I wiecie co? Dopiero dziś przyznałam się TZtowi, że jestem DDA... (to to dzięki Bisce po ostatnich naszych rozmowach mnie natchnęło...) :o

Wklejam fotkę prezentu, ale zdjęcie nie oddaje uroku tego łańcuszka, błyszczy niesamowicie a zawieszka odbija promienie światła wszystkimi kolorami :)

I jakoś tak czułam się dziś wyjątkowo, Kluska się postarał ;)
Przede wszystkim gratuluję, że powiedziałaś Klusce o tym, że jesteś DDA. to dla niego na pewno bardzo ważne :ehem:

Poza tym wisiorek prześliczny :love: nie mogę się doczekać moich urodzin. może mój chłop też mi jakąś błyskotkę walnie :rolleyes:

Najważniejsze, że spędziliście miło czas. Choc brat mógłby okazać więcej taktu i nie dzwonić tak często ;)

Sania, to Wy się często kłócicie? Rozumiem, że rozmowy na niewiele się zdają. Cóż, trzymaj się, Kochana :cmok:

Aha, dzień dobry wszystkim :-p



*Insane - 2009-03-22 09:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  naj, to dobrze, że spędziliście udany wieczór :D

Ja z TŻ'tem przesypiam znacznie wiecej czasu, niż sama.. i to nawet nawet nie chodzi o jakieś szaleństwa, ale śpi mi się z nim dużo lepiej.... dużo rzadziej mam problemy ze spaniem i jest mi cieplej :p: nie to co, jak śpię sama :D



elizka773 - 2009-03-22 09:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11563936) naj, to dobrze, że spędziliście udany wieczór :D

Ja z TŻ'tem przesypiam znacznie wiecej czasu, niż sama.. i to nawet nawet nie chodzi o jakieś szaleństwa, ale śpi mi się z nim dużo lepiej.... dużo rzadziej mam problemy ze spaniem i jest mi cieplej :p: nie to co, jak śpię sama :D
ja tak samo..w domu nie mam spokoju..wystarczy ze u niego sie poloze przytulona i juz spie..ehh



najfajniejsza - 2009-03-22 09:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  a ja nie mam żadnych problemów z zasypianiem. rzekłabym raczej, że mam problem z niezasypianiem :D
ok, jak się czymś stresuję albo ekscytuję, to owszem - ciężko mi zasnąć. ale poza tym zawsze zasypiam ekspresowo :o

jednak prawda jest taka, że przy moim chłopcu śpi mi się jeszcze lepiej :rolleyes: czujuę się tak bajecznie, że mogłabym spać i spać...

gorzej ma on, bo ja się rozpycham i mój biedak się nie wysypia. abstrahując od tego, że kilkukrotnie w ciągu nocy mu się 'chce', a ja nie mam siły przerwać snu i biedny musi wytrzymać do rana :D



elizka773 - 2009-03-22 09:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11564072) a ja nie mam żadnych problemów z zasypianiem. rzekłabym raczej, że mam problem z niezasypianiem :D
ok, jak się czymś stresuję albo ekscytuję, to owszem - ciężko mi zasnąć. ale poza tym zawsze zasypiam ekspresowo :o

jednak prawda jest taka, że przy moim chłopcu śpi mi się jeszcze lepiej :rolleyes: czujuę się tak bajecznie, że mogłabym spać i spać...

gorzej ma on, bo ja się rozpycham i mój biedak się nie wysypia. abstrahując od tego, że kilkukrotnie w ciągu nocy mu się 'chce', a ja nie mam siły przerwać snu i biedny musi wytrzymać do rana :D
moj tez nie ma latwo bo ja spie w poprzek lozka:D zawsze sie nie moze nadziwic czego ja nie leze w linii prostej tylko w poprzek.ale kupil teraz taaakie duze lozko wiec moge sie rozpychac do woli:D



najfajniejsza - 2009-03-22 09:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11564377) moj tez nie ma latwo bo ja spie w poprzek lozka:D zawsze sie nie moze nadziwic czego ja nie leze w linii prostej tylko w poprzek.ale kupil teraz taaakie duze lozko wiec moge sie rozpychac do woli:D jaaa, to niezła jesteś :D
ja to tylko nogę muszę mieć na niego zarzuconą (powoli się przyzwyczaja :rolleyes:), no i się kręcę ostro, ale żeby spać w poprzek... dobra jesteś :D



*Insane - 2009-03-22 09:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  A u mnie z kolei, to mój TŻ zabiera mi najczęściej kołdrę i się rozpycha, czasami aż kończę na szafie :lol:
Zawsze mnie rano za to przeprasza, a ja chyba już trochę przywykłam :D zawsze obok łóżka mam zapasowy koc, w razie jakby mi kołrę zabrał (a prawie zawsze w końcu zabiera :D), no i nie potrzebuję dużo miejsca do spania, bo i tak śpię skulona, więc mogę i na szafie :lol:

Ale z kolei, to ja się łatwo wybudzam, a jego w nocy postawić na nogi, to ojj ciężko :D ale rano to ja wolę poleniuchować, a on łatwiej wstaje :) co nie znaczy, że chce wstawać i czasami sam mnie trzyma hehe :D

Co do zarzucania nogi - sam się nieraz prosi, żebym go tak całkiem objęła, położyła się na klatce, zarzuciła nogą i jeszcze ścisnęła najlepiej :lol: mi tak też wygodnie, więc czasem tak przesypiamy całą noc ;)



elizka773 - 2009-03-22 09:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11564473) jaaa, to niezła jesteś :D
ja to tylko nogę muszę mieć na niego zarzuconą (powoli się przyzwyczaja :rolleyes:), no i się kręcę ostro, ale żeby spać w poprzek... dobra jesteś :D
:ehem: nie ma lekko ze mna:-p najczesciej to tez musze go przytloczyc ciezarem mojej nogi:D ale ja juz lezymy inaczej to ja zawsze w poprzek (moze nie az tak monstrualanie w poprzek pod niewiadomo jakim kątem) ale zawsze musze być krzywo:rolleyes::D

Insane biedna poobijana o szafe:D ja tez chce oddzielna druga koldre ale TZ nie chce sie zgodzic bo powiedzial ze wtedy sie w poprzek zakopie w mojej koldrze i nie bede sie chciala do niego przytulac :-p i ze on nie bedzie sie przebijal przez te materialy zeby mnie dotknac:rolleyes:



*Insane - 2009-03-22 09:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11564536) Insane biedna poobijana o szafe:D ja tez chce oddzielna druga koldre ale TZ nie chce sie zgodzic bo powiedzial ze wtedy sie w poprzek zakopie w mojej koldrze i nie bede sie chciala do niego przytulac :-p i ze on nie bedzie sie przebijal przez te materialy zeby mnie dotknac:rolleyes: Mój też nie chce osobnej kołdry, ale co ja zrobię jak on w nocy podświadomie zabiera mi wszystko :D? bić się w środku nocy nie mam siły, więc tylko wtulam się w kocyk, rano z kolei zawsze mnie przeprasza i zaprasza pod kołderkę i tuuuli :D
Zdarzają się takie noce, kiedy uda się przespać w miarę bezpieczenie (bez lądowania pod szafę, czy biurkiem) i w miarę ciepło (bez zabierania mi kołderki), ale to rzaadko... W sumie mi to nie przeszkadza :)
Najbardziej lubię, jak się TŻ w nocy za daleko ode mnie pokula, to zawsze się wróci i mnie wtedy tak mooocno przytuli hehe :D czasami aż za mocno, bo się budzę :D



najfajniejsza - 2009-03-22 10:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11564522) A u mnie z kolei, to mój TŻ zabiera mi najczęściej kołdrę i się rozpycha, czasami aż kończę na szafie :lol:
Zawsze mnie rano za to przeprasza, a ja chyba już trochę przywykłam :D zawsze obok łóżka mam zapasowy koc, w razie jakby mi kołrę zabrał (a prawie zawsze w końcu zabiera :D), no i nie potrzebuję dużo miejsca do spania, bo i tak śpię skulona, więc mogę i na szafie :lol:

Ale z kolei, to ja się łatwo wybudzam, a jego w nocy postawić na nogi, to ojj ciężko :D ale rano to ja wolę poleniuchować, a on łatwiej wstaje :) co nie znaczy, że chce wstawać i czasami sam mnie trzyma hehe :D

Co do zarzucania nogi - sam się nieraz prosi, żebym go tak całkiem objęła, położyła się na klatce, zarzuciła nogą i jeszcze ścisnęła najlepiej :lol: mi tak też wygodnie, więc czasem tak przesypiamy całą noc ;)
co do pogrubionego - u nas jest dokładnie na odwrót :D to on ma lekki sen, a rano leniuchuje, a ja mam mocny sen, a rano jestem rześka (nie, żebym lubiła specjalnie pracować, ale nie czuję potrzeby leżenia w łóżku, gdy już się obudzę rano [bo popołudniu to owszem :D]).

jednak jeśli chodzi o zarzcanie nogi, to mój właśnie nie przepada, bo mu ciężko się oddycha (takie mam masywne udziska :sol:), no i przez to rzadko zasypiamy przytuleni. ale jak śpimy już w nocy, to często się do siebie przytulamy.
co nie zmienia faktu, że np. leżymy w łóżku, kochamy się, a potem dajemy sobie buzi i każde odwraca się do siebie plecamy - zawsze mamy z teego śmiechę :D a jeszcze lepiej jest, kiedy wcześniej nie ma seksu - to już w ogóle stare (nie)dobre małżeństwo :D
Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11564536) :ehem: nie ma lekko ze mna:-p najczesciej to tez musze go przytloczyc ciezarem mojej nogi:D ale ja juz lezymy inaczej to ja zawsze w poprzek (moze nie az tak monstrualanie w poprzek pod niewiadomo jakim kątem) ale zawsze musze być krzywo:rolleyes::D

Insane biedna poobijana o szafe:D ja tez chce oddzielna druga koldre ale TZ nie chce sie zgodzic bo powiedzial ze wtedy sie w poprzek zakopie w mojej koldrze i nie bede sie chciala do niego przytulac :-p i ze on nie bedzie sie przebijal przez te materialy zeby mnie dotknac:rolleyes:
ja nie lubie dwoch kołder, boo i tak jedną skopuję i śpię z moim pod tą samą. muszę go czuć i basta. on mniex z resztą też :-p jak dwa tygodnie temu byliśmy w górach to mieliśmy diwe kołdry, i tak jedna była całkowicie bezuzyteczna :ehem:

elizka, może i Twój chlopiec nie ma z Tobą lekko, ale miłość zwycięży wszystko :lol:



luffka - 2009-03-22 10:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Heja :D

Co do spania wspólnego- kilkukrotnie się mi zdażyło, że TZ w środku nocy nagle się budzi, przyciąga mnie do siebie i z pretensją w głosie (przez sen! bo rano tego nie pamięta!) mówi: "no chodź to do mnie!" i to nie jest prośba a rozkaz :D



*Insane - 2009-03-22 10:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11564731) co do pogrubionego - u nas jest dokładnie na odwrót :D to on ma lekki sen, a rano leniuchuje, a ja mam mocny sen, a rano jestem rześka (nie, żebym lubiła specjalnie pracować, ale nie czuję potrzeby leżenia w łóżku, gdy już się obudzę rano [bo popołudniu to owszem :D]).

jednak jeśli chodzi o zarzcanie nogi, to mój właśnie nie przepada, bo mu ciężko się oddycha (takie mam masywne udziska :sol:), no i przez to rzadko zasypiamy przytuleni. ale jak śpimy już w nocy, to często się do siebie przytulamy.
co nie zmienia faktu, że np. leżymy w łóżku, kochamy się, a potem dajemy sobie buzi i każde odwraca się do siebie plecamy - zawsze mamy z teego śmiechę :D a jeszcze lepiej jest, kiedy wcześniej nie ma seksu - to już w ogóle stare (nie)dobre małżeństwo :D

ja nie lubie dwoch kołder, boo i tak jedną skopuję i śpię z moim pod tą samą. muszę go czuć i basta. on mniex z resztą też :-p jak dwa tygodnie temu byliśmy w górach to mieliśmy diwe kołdry, i tak jedna była całkowicie bezuzyteczna :ehem:

elizka, może i Twój chlopiec nie ma z Tobą lekko, ale miłość zwycięży wszystko :lol:
Ja się mojego często pytam, czy nie jest mu za ciężko, jak mam tak łapę i nogę przerzuconą :eek: ale mówi, że nie, zresztą sam się domaga... :confused: Tak samo, jak często prosi, żebym się na nim... Położyła :eek: no tak wiecie - calkiem całkiem, położyć dupsko, nogi wyciągnąć, cycki do klatki i twarz przy twarzy... Boooże ja się zawsze boję, że go połamię :rolleyes: a on się upiera, że... nie jest mu ciężko :eek:
Albo on bólu nie czuje albo nie wiem :D

My zawsze "po' leżemy przeytuleni i basta :o obydwoje to uwielbiamy :D natomiast czasami chce się odwrócić w nocy, to... zawsze się pyta :D "Miśka, nie pogniewasz się, jak się odwrócę pleckami, przytulimy się pupami, co?" albo "Mogę się odwrócić pleckami, coo? Tylko nie bądź zła..." :D
Czasami mnie też prosi, żebym się przytuliła do jego plecków i przełożyła łapkę i przy serduszku trzymała, wtedy mnie całuje po łapce :D
Ogólnie jakoś tak słodko u nas jest chyba ;)

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11564756) Heja :D

Co do spania wspólnego- kilkukrotnie się mi zdażyło, że TZ w środku nocy nagle się budzi, przyciąga mnie do siebie i z pretensją w głosie (przez sen! bo rano tego nie pamięta!) mówi: "no chodź to do mnie!" i to nie jest prośba a rozkaz :D
Haha mojemu też się to zdarzyło, ale niezbyt często :D
Oczywiście spełniasz rozkaz, prawda :cool: ?



luffka - 2009-03-22 10:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11564951)
Haha mojemu też się to zdarzyło, ale niezbyt często :D
Oczywiście spełniasz rozkaz, prawda :cool: ?
Nie mam wyjścia, bo on nie czekając na moją reakcję już mnie ciągnie do siebie :D Kiedyś w nocy zwinęłam się w kłębek w rogu i mnie tak przeciągnął przez całe łóżko :D :D



*Insane - 2009-03-22 10:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11565013) Nie mam wyjścia, bo on nie czekając na moją reakcję już mnie ciągnie do siebie :D Kiedyś w nocy zwinęłam się w kłębek w rogu i mnie tak przeciągnął przez całe łóżko :D :D Ale to dobrze dobrze... Znaczy się, taki... temperamentny.. i kochający... :D
Pokazuje, kto tu rządki... dobrze, że w łóżku :D



luffka - 2009-03-22 10:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11565046) Ale to dobrze dobrze... Znaczy się, taki... temperamentny.. i kochający... :D
Pokazuje, kto tu rządki... dobrze, że w łóżku :D
Taaaa a jak mu mówię rano co wyprawiał w nocy to nic nie pamięta :D



the_sania - 2009-03-22 10:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  dzień dobry :) nie ma to jak niedziela. zawsze leniwaaaaaa. jem pyszne śniadanko i znowu zabieram się za oglądanie chirurgów. Uzależniłam się od tego serialu :slina:

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11563902) jednak się zdążyłam ogolić, więc w nocy nie było problemu natury roślinnej :-p

mój wieczór o tyle był udany (stosunkowo także :D), że nie padłam na twarz od razu ;) Kochany mój zaprosił dwoch kumpli i sobie piliśmy piwko i rozmawialiśmy, a jak już poszli (o pierwszej w nocy :mdleje:), to zabraliśmy się do dzieła i było miło. ale potem, oczywiście, spałam jak zabita aż do dźwięku budzika. :o

Sania, to Wy się często kłócicie? Rozumiem, że rozmowy na niewiele się zdają. Cóż, trzymaj się, Kochana :cmok:

Aha, dzień dobry wszystkim :-p
cieszę się razem z Tobą stosunkowo udanym wieczorem i zazdroszczę :D
może nie często kłócimy, ale sprzeczamy... i przeważnie zamiast wymieniać zdania milczymy, a to jest jeszcze gorsze :] czasem są dni, że wszystko jest ok, a czasem wszystko mnie drażni na przykład.

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11564756) Heja :D

Co do spania wspólnego- kilkukrotnie się mi zdażyło, że TZ w środku nocy nagle się budzi, przyciąga mnie do siebie i z pretensją w głosie (przez sen! bo rano tego nie pamięta!) mówi: "no chodź to do mnie!" i to nie jest prośba a rozkaz :D
heja heja :D
proszę, proszę jaka ta Kluska jest ostra hehe

Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11563875) ale Ci zazdroszcze.. ja z TZ-em tez ogladalismy co te biura podrozy oferuja..nawet chcial gdzies leciec,,ale oczywiscie potem stwierdzil ze go nie stac.. wkurza mnie to troche juz bo wcale tak malo nie zarabia a robi z siebie niewiadomo co ostatnio (doslownie bezrobotnego) i na wszystko mu szkoda..

dzien dobry..jak zwykle wczoraj posiedzialam z pol godziny u TZ-a nie spiac..a potem usnelam..ehh
ej to w sobotę też tak wcześnie padasz ?
co do tego, że na nic nie stać, to ja z TŻ podobnie mamy :P bo jak mamy coś zaplanować to po drodze tyle wydatków jest, że wybieramy się za granicę już gdzieś od 2lat............ :rolleyes: w te wakacje miała być Grecja. Ale: on studia co m-c spłaca, da mamie, opłaci tel, coś tam jeszcze i tak zostaje niewiele, a ja.... zobaczymy, czy pracę będę miała :(
chyba pozostaje Ci w takiej sytuacji potrząsnąć nim i skoro tak naprawdę byłoby go stać, to zaproponuj odkładanie jakiejś kwoty co m-c i później np jeszcze do tego pożyczka?



najfajniejsza - 2009-03-22 10:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  my też się tulimy, dużo i gęsto :D tylko zasypiać musi mój luby beze mnie. ale jak ja sama zasypiam, a on czyta, czy ogląda tv, to zawsze przytulona. i też mi mówi, żebym go objęła w nocy, albo sam się wtula tak na łyżeczki :rolleyes:

ja jestem tą, która nie wie, co mówi w nocy, a rano mi to luby powtarza i ja w to nie wierzę :D



luffka - 2009-03-22 10:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11565148) ja jestem tą, która nie wie, co mówi w nocy, a rano mi to luby powtarza i ja w to nie wierzę :D U mnie to właśnie TZ gada przez sen, czasem naprawdę ciekawe rzeczy :D Za pierwszym razem jak zaczął gadać w nocy to ja myślałam, że on czegoś chce ode mnie i próbowałam się dopytać o co chodzi... I wtedy odkryłam że on śpi :D ;)



*Insane - 2009-03-22 10:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  U nas nikt nie gada przez sen i nikt nie chrapie (chwała Bogu!) :D

Mi się zdarzyło dwa razy w życiu coś przez sen mamrotać :) tzn. raz mamrotałam, a drugi raz... chichotałam się jak głupia... przez sen... i to w busie hahaha :D
TŻ'towi raz zdarzyło się coś powiedzieć i to wszystko... czyli bardzo sporadycznie ;)

Ja dziękuję Bogu, że On mi nie chrapie, bo nie znosze tego :p: !



Nemezis23 - 2009-03-22 10:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dzień dobry :cmok:

Jakie ciekawe tematy ;) u mnie jest tak, że TŻ się zawsze rozpycha, śpi w poprzek i zabiera mi kołdrę, dlatego też mam koc zawsze gdzieś obok. Zdażyło się czasem, że prawie dostałam od niego łokciem w twarz :rolleyes: On bardzo szybko zasypia, ja mam często z tym problem, ale tylko w nocy :rolleyes: popołudniu jak z nim leże to zasypiam od razu i bez problemów. Jak film oglądamy to ciężko mi obejrzeć do końca, bo śpiąca jestem :D

Już ponad 60 stron wątku, a żadnych zaręczyn :p:

Mój niestety chrapie. A zasypia szybko, więc później ja przez to nie mogę spać..



najfajniejsza - 2009-03-22 10:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  no mi też sporadycznie się zdarza mamrotanie przez sen, szczerze mówiąc bardzo rzadko. chodzi mi raczej o to, że mój chłopak mnie w nocy budzi, a ja mu w dość niegrzeczny sposób mówię, żeby dał mi spokój i znów zasypiam ,a rano nie pamiętam o niczym, albo pamiętam jak przez mgłę :o

dodam, że tez nikt nie chrapie - póki co :D

Nemezis: ponad 60 stron bez zaręczyn, ale to i tak szczęśliwa cześć i basta :D



Nemezis23 - 2009-03-22 11:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  najfajniejsza trzymajmy się tej wersji ;)

Ja mam tak samo, też w nocy nie mam ochoty na nic, nie lubię jak ktoś mnie budzi. Mój TŻ też mnie kiedyś dreczył w nocy, ale już sobie dał spokój, bo stwierdził, że nie ma sensu.



luffka - 2009-03-22 11:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11565646)
Nemezis: ponad 60 stron bez zaręczyn, ale to i tak szczęśliwa cześć i basta :D
Tak, część szczęśliwa bo wiosna idzie :D
A że zaręczyn nie ma? I bez tego jest tu fajnie :D



najfajniejsza - 2009-03-22 11:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11565884) Tak, część szczęśliwa bo wiosna idzie :D
A że zaręczyn nie ma? I bez tego jest tu fajnie :D
taaak, luffka, akurat :D i tak wszyscy wiedzą, że jesteśmy zdesperowanymi wymuszaczkami :hahaha:

swoją drogą, nastepna częśc powinna nosić nazwę: "wymuszaczki wciąż zazdroszczą" :-p



luffka - 2009-03-22 11:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11566270) taaak, luffka, akurat :D i tak wszyscy wiedzą, że jesteśmy zdesperowanymi wymuszaczkami :hahaha:

swoją drogą, nastepna częśc powinna nosić nazwę: "wymuszaczki wciąż zazdroszczą" :-p
Dobre :D Trzeba o tym pamiętać za jakieś 3 tysiące postów :D



elizka773 - 2009-03-22 11:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11564951) Ja się mojego często pytam, czy nie jest mu za ciężko, jak mam tak łapę i nogę przerzuconą :eek: ale mówi, że nie, zresztą sam się domaga... :confused: Tak samo, jak często prosi, żebym się na nim... Położyła :eek: no tak wiecie - calkiem całkiem, położyć dupsko, nogi wyciągnąć, cycki do klatki i twarz przy twarzy... Boooże ja się zawsze boję, że go połamię :rolleyes: a on się upiera, że... nie jest mu ciężko :eek:
Albo on bólu nie czuje albo nie wiem :D

My zawsze "po' leżemy przeytuleni i basta :o obydwoje to uwielbiamy :D natomiast czasami chce się odwrócić w nocy, to... zawsze się pyta :D "Miśka, nie pogniewasz się, jak się odwrócę pleckami, przytulimy się pupami, co?" albo "Mogę się odwrócić pleckami, coo? Tylko nie bądź zła..." :D
tez moj TZ chce zebym na nim lezala:hahaha: czesto jak leze normalnie na plecach to on sie przekreca i mnie na chama podnosi na siebie:-p

a co do tego "po" to ja leze spompowana,on tez i sie zawsze do mnie on pierwszy klei na co ja" wez na chwilke odejdz bo mi goraco":D

Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11565096) .
ej to w sobotę też tak wcześnie padasz ?
co do tego, że na nic nie stać, to ja z TŻ podobnie mamy :P bo jak mamy coś zaplanować to po drodze tyle wydatków jest, że wybieramy się za granicę już gdzieś od 2lat............ :rolleyes: w te wakacje miała być Grecja. Ale: on studia co m-c spłaca, da mamie, opłaci tel, coś tam jeszcze i tak zostaje niewiele, a ja.... zobaczymy, czy pracę będę miała :(
chyba pozostaje Ci w takiej sytuacji potrząsnąć nim i skoro tak naprawdę byłoby go stać, to zaproponuj odkładanie jakiejś kwoty co m-c i później np jeszcze do tego pożyczka?
wlasnie odkad do roboty chodze i w domu mam ciezko to padam coraz czesciej..wczoraj tez..i go potem przepraszalam.:(

nawet jak ja mam prace to nie odlozymy za granice..(wyjedziemy tylko jak co roku nad jeziorko) a potrząsać nim nie bede bo w koncu to jego kasa (mnie nie stac na wyjazd taki narazie) z tym ze wkurza mnie to jak tak gada (i uswiadomilam go z tym) tak jak i na zakupach bylismy to oczywiscie jemu sie nic nie podobalo niby ale wiem ze to chodzilo o to ze mu szkoda kasy bo "po co mu jak on tylko w pracy i dla niego najlepsze ubranie jest takie" i "po co mu jak ma stare" :mur:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11565574) U nas nikt nie gada przez sen i nikt nie chrapie (chwała Bogu!) :D
Ja dziękuję Bogu, że On mi nie chrapie, bo nie znosze tego :p: !
a mojemu TZowi zdarzalo sie chrapac...nienawidze tego:mad::-p

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11566270) taaak, luffka, akurat :D i tak wszyscy wiedzą, że jesteśmy zdesperowanymi wymuszaczkami :hahaha:

swoją drogą, nastepna częśc powinna nosić nazwę: "wymuszaczki wciąż zazdroszczą" :-p
raczej powinno byc "wymuszaczki przejmuja ostrzejsza taktyke i bierzemy pierscionek na chama" :rolleyes:

:hahaha:http://www.joemonster.org/p/97943/size/700



Soy Marisol - 2009-03-22 13:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11554851) się wie :cool:

btw. dziwną masz notkę na blogu, domyślam się, ze dodana była przypadkiem :-p
O tak, to w zetknięciu z nowym design'em wizażu wyszło co wyszło;) Poprawiałam na : "...", bo zmazać sie nie dało:o

Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11555032) szacunek dla Twojej mamy :) też za to, że nie komentuje Was hehe No czasem komentuje;) Np. gdy powiedziałam, że piersi mnie bolą, odpowiedziała "bo Twój (imię) pewnie za bardzo Ci gniecie":o

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11557091) Kiedyś próbowałam, ale czy ona ma podobne właściwości do zielonej i czerwonej? A wiesz, że nie wiem? trzeba by poszukać:) Jest na pewno zdrowsza od czarnej herbaty, tej, którą pijemy na co dzień:ehem:

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11558218) A my lecimy do Turcji:jupi: Za pól roku Też chcem:D Claris , czym sobie zasużyłaś na taką piękną wycieczkę w ciepłe kraje? :> Też mi się marzą podróże z moim TŻem, ale nie mamy kasy na takie rzeczy. Dopiero dostanie pracę, a ja studiuję dziennie i nie ma szans jak na razie:o



najfajniejsza - 2009-03-22 16:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Soy, dziwne, że się nie da notki usunąć z własnego bloga. :confused:

elizka, faktycznie Twój pomysł na tytuł jest lepszy :D

ych, co tu tak cicho dziś?



*Insane - 2009-03-22 16:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja też nie mogę usunąć wpisu na bloga przypadkowo dodanego :p:

I też nie wiem, co tu tak cicho...



luffka - 2009-03-22 16:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Siedzicie cicho to i ja siedzę cicho- proste :D :D



*Insane - 2009-03-22 16:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Przypadkiem, przez Wizaż oczywiście, zainteresowałam się terminem - białe złoto nierodowane :D
Jako, że mi złoto w ogóle nie pasuje, wszelką biżuterię i tak będę miec w przyszłości srebrną i myślałam o białym złocie. A tu się dowiaduję, że to się ściera, w przeciwieństwie do nierodowanego... Czytam se czytam w necie i znalazłam to: http://naszdzien.blox.pl/2008/02/Obr...erodowane.html - śliczne te obrączki :slina:



luffka - 2009-03-22 16:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Rzeczywiście, obrączki wyglądają świetnie :) Ale terminy rodowane i nierodowane to nic mi nie mówią... To się różni w wyglądzie?



*Insane - 2009-03-22 16:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Rodowane wyglądają całkiem jak srebrne - jest to białe złoto pokryte rodem dla uzyskania "białego" odcienia. Z czasem rod się nieco ściera i zaczyna prześwitywać charakterystyczny dla złota słomkowy odcień :)
Nierodowane, to po prostu tak zwane białe złoto - coś pomiędzy złotem klasycznym, a rodowanym. Nie ścierają się, a ich odcień wpada w delikatnie słomkowy, ale znacznie mniej, niż zwykłe "zółte" złoto :o



luffka - 2009-03-22 17:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  To ja też chcę takie :D Nie lubię żółtego złota, nigdy mi się nie podobało... :) Nie wiem co tylko mój TZ na to...



*Insane - 2009-03-22 17:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja mojemu właśnie pokazałam i czekam na reakcję :D
Mi też się nigdy "żółte" złoto nie podobało :) nie pasuje do mnie :o

---------- Dopisano o 18:04 ---------- Poprzedni post napisano o 18:03 ----------

Powiedział, że ładne :D badam dalsze reakcje :lol:



luffka - 2009-03-22 17:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ins to napisz jak zareagował ;)
Nie wiem czy mój się skusi, boję się, że będzie narzekał, że obrączki powinny być z żółtego złota, żeby wyglądały jak obrączki...

To teraz wybierz jeszcze suknię ślubną :D



najfajniejsza - 2009-03-22 17:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ano ładne obrączki, ale ja wolę jak mają zaokrąglone brzegi.
złota żółtego też nie lubię, kojarzy mi się z cyganami :D ale obrączki chcę właśnie z żółtego złota.

najbardziej podobają mi się takie:

http://obraczki-slubne.pl/foto.php?i...u=622&nr=2&w=0

ale podobno takie złoto pogniecione szybko się ściera. :(



*Insane - 2009-03-22 17:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  naj, ładne :)

Zareagował w porządku, spytał o cenę i gdzie to dostać i obydwoje przeglądamy właśnie internetowych jubilerów :D
Pokazywał mi Aparat, ale powiedziałam, ze nie ma co się bawić w sieciówki, bo to samo można dostać połowę taniej w nie-sieciowych jubilerach, a jakosć łatwo porównać po tych wszystkich stopach, procentach i innych, co to zawsze wypisane są :ehem:
i tak jakoś rozmawiamy o tym hehe :D



luffka - 2009-03-22 17:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dobrze Ci Ins :) A wiesz orientacyjnie chociaż kiedy ślub jest prawdopodobny? Rozmawialiście już o tym?



*Insane - 2009-03-22 17:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Rozmawiamy o tym całkiem na luzie, w sensie jak widzimy wesele, czy tak jak teraz jakie pierścionki nam się podobają :)
Ale nie wiem, kiedy ślub mógłby być prawdopodobny.. Bardzo dużo zależy od naszej sytuacji, od funduszy... W czerwcu planujemy razem zamieszkać ponownie, myślę że nastąpi taka mała stabilizacja i TŻ będzie chciał z czasem coś z tym zrobić :o

Ja się cieszę że on się nie wkurza o takie tematy, że go naciskam, czy coś.. Tylko na luzie rozmawiamy :o
Tak samo na rozmawianie o dzieciach się nie wkurza, czasami sam coś tam planuje... to dla mnie dobry znak :D



najfajniejsza - 2009-03-22 18:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ale Ci fajnie, Insane :rolleyes:

mój też niby na luzie, ale ja sama wolę z nim o tym nie rozmawiać, żeby nie było w razie czego :-p aczkolwiek jubilerów ze mną nie oglądał, więc po tym wnioskuję, że Twój już tylko czeka na stabilizacje :D

ech, zazdroszczę :ehem:

PS pomyliłaś się w nazwie i z Aparta zrobiłaś Aparat :D zabawnie to brzmi ;)

edit: a swoją drogą, Ins, o ile dobrze pamiętam, nasi faceci noszą te same imię :D



*Insane - 2009-03-22 18:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No, "na żywo" nigdy nie byliśmy oglądać :) tzn. raz, na początku znajomości, ale tak jakoś ot tak wstąpiliśmy :) on nawet nie zna mojego rozmiaru :p: więc nie wiadaomo... Ale fajnie, jak czasem sobie porozmawiamy tak... Miło mi się robi :p:

Faktycznie się pomyliłam, no cóż :D



Soy Marisol - 2009-03-22 18:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  A wiecie co? Mi się podoba żółte złoto bo ...wygląda jak złoto :cojest:
Dlatego chcę złoty pierścionek i złote obrączki:ehem: I najważniejsze, żeby obrączka się błyszczała z daleka, żeby odstraszała z daleka inne kobietki, kręcące się przy moim mężu (przyszłym oczywiście;))

A to z tymi obrączkami uświadomiłam sobie jakiś rok temu na imprezie sportowej:D Jeden strażak wygłaszał jakieś przemówienie, i choć siedziałam daleko, widziałam na jego palcu obrączkę (trzymał mikrofon). Tak mi się to spodobało, że od tej pory też chce taki "odstraszacz" dla mojego :D:D



*Insane - 2009-03-22 18:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Mi się ogólnie złoto podoba, ale w gablocie albo na kimś - do mnie zupełnie nie pasuje, do mojego typu urody również :o



Soy Marisol - 2009-03-22 18:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja zawsze mówiłam, że jestem za młoda na złoto, ale pora dojrzeć;)
Podobnie było z malowaniem się - zaczęłam dopiero w liceum, chociaż koleżanki malowały się już w podstawówce (powieki, rzęsy, ale też pazurki). Nie żałuję. Tak samo wypowiadałam się o szpilkach - będę duża to zacznę je nosić:-p
No i chyba dojrzewam po kolei do tego wszystkiego:)



sienka - 2009-03-22 18:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  czesc dziewczynki:cmok:
ins, ale super! Cos czuje ze niedlugo tu bedziemy podziwiac blyskotke...;)

Ja wlasnie sie ogarnelam po naszej wczorajszej imprezie...:D teraz czeka mnie wielkie sprzatanie, musze zmyc WSZYSTKIE naczynia jakie posiadamy:eek: nastepnym razem kupuje plastikowe! Ale ogolnie impreza super sie udala, znajomi byli do 4 rano:ehem:

co do obraczek, to caly czas zmieniam zdanie, czy srebrne, czy zlote, czy matowe czy swiecace...za pare lat pomierzymy i wtedy pewnie dopiero zdecyduje:)

moj tz spedzil dzisiaj godzine przegladajac strony z bielizna:D i powiedzial ze bedzie mi kupowal raz w miesiacu...jestem bardzo za takim hobby, bo uwielbiam bielizne:jupi: (jak pewnie wiekszosc kobiet...:-p)



*Insane - 2009-03-22 18:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  sienka, gratuluję udanej imprezy :D fakt, plastikowe albo papierowe talerzyki to często rewelacyjny (i tani) pomysł...

A co do tego "niedługo" to bym nie przesadzała... jeszcze pewnie sporo wody w Wiśle upłynie ;)



Quillaja - 2009-03-22 18:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  o widzę, że niedługo tu się zagęścić może od zaręczonych :)
3mam kciuki!! :)
a co do rozmiaru - mój nie znał, a idealnie trafił. a jeśli chodzi o błyszczenie - odkąd jesteśmy narzeczeństwem i świecidełko błyszczy na palcu mym - mężczyźni widząc je mówią: ojej, zaręczona?? eh.. :D i bardzo dobrze! :D :D :D fajne uczucie :D



*Insane - 2009-03-22 18:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No i u mnie miła rozmowa się skończyła, TŻ idzie jakże standardowo... pograć :nuda:

A nie wiem, czy by mój ryzykował kupno bez znajomości rozmiaru :) zresztą zdaję sobie sprawę, że jeszcze sporo czasu do rzeczywistego rozglądania się za obrączkami.



Soy Marisol - 2009-03-22 19:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11574951) No i u mnie miła rozmowa się skończyła, TŻ idzie jakże standardowo... pograć :nuda:

A nie wiem, czy by mój ryzykował kupno bez znajomości rozmiaru :) zresztą zdaję sobie sprawę, że jeszcze sporo czasu do rzeczywistego rozglądania się za obrączkami.
"Pukajcie ze mną w niemalowane drewno, bo
ktoś mnie pokochał na dobre i na złe..." :D:D:D



*Insane - 2009-03-22 19:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Soy_Marisol, to się okaże :D
A co to za piosenka?

---------- Dopisano o 20:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ----------

To jego granie doprowadza mnie do szewskiej pasji :mur: :baba:
Zazwyczaj na "Roman przyszedł" (Jego kolega od grania) kończy się miła rozmowa :nuda:



sienka - 2009-03-22 19:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ins, w co gra Twoj tz?

Wlasnie zapytalam mojego czy wie jaki mam rozmiar, bylam pewna ze wie bo pare razy rzucilam gdzies 'przy okazji' jaki mam... no coz, miejmy nadzieje ze juz teraz jak mu ryknelam '13!!!':o to mu zapadnie gleboko w pameic :D



Soy Marisol - 2009-03-22 19:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Skaldowie "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał" - na pewno znasz:-p



*Insane - 2009-03-22 19:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja sama nie wiem, jaki mam rozmiar, nie noszę pierścionków...

A gra on-line aktualnie w Americans Army, czy coś.... On chyba we wszystko już grał :baba:



luffka - 2009-03-22 19:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Quillaja (Wiadomość 11574887) odkąd jesteśmy narzeczeństwem i świecidełko błyszczy na palcu mym - mężczyźni widząc je mówią: ojej, zaręczona?? eh.. :D i bardzo dobrze! :D :D :D fajne uczucie :D Pamiętam jak nosiłam pierścionek w zeszłym roku, to każdy z facetów od razu zerkał wymownie na moją rękę i nawet nie próbował zagadywać :D rzeczywiście działa to jak odstraszacz :ehem:
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11574951) No i u mnie miła rozmowa się skończyła, TŻ idzie jakże standardowo... pograć :nuda:
Mój też właśnie gra :D :hahaha: Może sobie powinni razem pograć? :DAle to dobrze, bo właśnie siedzę z Waxem na głowie- czyli mam założoną wielką, wełnianą czapę :D Lepiej żeby mnie takiej nie widział :D



Claris - 2009-03-22 19:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cześć Wam:cmok:

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11563902) jednak się zdążyłam ogolić, więc w nocy nie było problemu natury roślinnej :-p

mój wieczór o tyle był udany (stosunkowo także :D),
Moja noc też była stosunkowo udana:D Zasnęliśmy po 1.

Cytat:
Napisane przez Soy Marisol (Wiadomość 11568627) Też chcem:D Claris , czym sobie zasużyłaś na taką piękną wycieczkę w ciepłe kraje? :> Też mi się marzą podróże z moim TŻem, ale nie mamy kasy na takie rzeczy. Dopiero dostanie pracę, a ja studiuję dziennie i nie ma szans jak na razie:o A to musiałam sobie czymś zasłużyć?:-p Się pracuje, się ma:D Rok temu też byliśmy. I nie gadaj mi tu, że nie masz kasy, bo dziennie studiujesz, ja też studiuje dziennie i to państwowo, zajęcia mam 4 razy/tyg., a wczesniej miałam 5 i jakoś daję radę z pracą, na 2 tyg. wakacje mam, nawet coś tam odkładam, więc to nie jest argument kochana:p: Chcieć to móc:D

Byliśmy dzisiaj z TZtem na żarełku mniammm (ale ja oczywiście jak najbardziej dietetycznie:) ). Kupiłam sobie w super pharm jedwab i spray rozjaśniający do włochów joanny, już wypróbowałam, ciekawe czy coś będzie widać;)
A potem poszliśmy do empiku i sobie usiedliśmy i oglądaliśmy katalog domów drewnianych, bo nam się marzy domek z bali, nawet znaleźliśmy jeden fajny w takiej realnej cenie, ehh:rolleyes:
Jutro mam koło, muszę teraz coś powtórzyć, bo potem będzie mi się chciało spać, jeszcze się odezwę.



Soy Marisol - 2009-03-22 19:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11575479) Cześć Wam:cmok:

... A to musiałam sobie czymś zasłużyć?:-p Się pracuje, się ma:D Rok temu też byliśmy. I nie gadaj mi tu, że nie masz kasy, bo dziennie studiujesz, ja też studiuje dziennie i to państwowo, zajęcia mam 4 razy/tyg., a wczesniej miałam 5 i jakoś daję radę z pracą, na 2 tyg. wakacje mam, nawet coś tam odkładam, więc to nie jest argument kochana:p: Chcieć to móc:D
Hihi no to się cieszę, że możecie sobie odkładać na wspaniałe wakacje:cmok:

Jeżeli chodzi o to Twoje chcieć to móc to muszę się niezgodzić, jako że studiuję dziennie, ale na polibudzie i naprawdę nieraz nie mam czasu nawet na spotkania z facetem, ani na tv:o Znasz słowa piosenki Marii Peszek : "Nie mam czasu na seks, a tak bardzo chciałabym mieć" ?? - no to tak jakoś wygląda moje życie . Serio , niby jestem studentką, ale nie wiem co to życie studenckie:o I wcale nie dlatego że zakuwam, bo chcę mieć stypendium, tylko staram się utrzymać na roku:o No bywa naprawdę ciężko. Nieraz trzeba kilka spadków zaliczyć żeby skończyć te "pięcioletnie" studia:(

---------- Dopisano o 20:33 ---------- Poprzedni post napisano o 20:28 ----------

Oczywiście miałam w przeszłości parę większych sukcesów w skali województwa i kraju w matematycznych konkursach, więc nie uważam się za głupka;) Po prostu no jest ciężko na studiach, ale będę miała bardzo odpowiedzialną pracę, więc muszę wszystko umieć perfekt, dlatego tak nas cisną na studiach;)



*Insane - 2009-03-22 19:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Uf, pojeździłam sobie pół godzinki na rowerze tempem ekspresowym, coby się wyładować :)

luffka, myślę, że mój by grania nie odmówił :p: ale nie wiem, czy warto ich umawiać, jeszcze im się spodoba... :nuda:



Nemezis23 - 2009-03-22 20:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Soy Marisol (Wiadomość 11574248) A wiecie co? Mi się podoba żółte złoto bo ...wygląda jak złoto :cojest:
Dlatego chcę złoty pierścionek i złote obrączki:ehem: I najważniejsze, żeby obrączka się błyszczała z daleka, żeby odstraszała z daleka inne kobietki, kręcące się przy moim mężu (przyszłym oczywiście;))

A to z tymi obrączkami uświadomiłam sobie jakiś rok temu na imprezie sportowej:D Jeden strażak wygłaszał jakieś przemówienie, i choć siedziałam daleko, widziałam na jego palcu obrączkę (trzymał mikrofon). Tak mi się to spodobało, że od tej pory też chce taki "odstraszacz" dla mojego :D:D
Są i takie, których obrączka u faceta nie odstrasza, wręcz przeciwnie :rolleyes:
Mi też się podoba białe złoto, ale mój TŻ twierdzi, że białe wygląda jak srebrne, więc on chce dwukolorowe.



luffka - 2009-03-22 20:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No to mi padło wszystko... Podczas przesyłania danych na dysk zewn padł mi prawdopodobnie hub usb i teraz ten dysk nie chce się włączyć :( A to dysk, który kupiłam dosłownie 2 miesiące temu....
Trochę się czuję wytrącona z równowagi................ .......
I jeszcze przez to nie zdąże dziś pogadać z TZ przez skypa, bo teraz on słucha audycji w radiu internetowym... a znowu ja o 22 mam "teraz albo nigdy"...........



*Insane - 2009-03-22 20:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffko, spróbuj odłączyć całkiem dysk zew.
wyłączyć komputer
wyłączyć całe zasilanie
włączyć komputer
poczekać na załadowanie systemu
i podpiąć dysk

Mój też miał tak czasami jak się coś z kompem podziało i to pomagało :o



luffka - 2009-03-22 20:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11577487) luffko, spróbuj odłączyć całkiem dysk zew.
wyłączyć komputer
wyłączyć całe zasilanie
włączyć komputer
poczekać na załadowanie systemu
i podpiąć dysk

Mój też miał tak czasami jak się coś z kompem podziało i to pomagało :o
Próbowałam już, cały czas i pod każdym portem usb wyświetla mi komunikat o awarii sprzętu...... Nawet sterowniki już przeinstalowałam...



*Insane - 2009-03-22 20:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Kurcze to dziwne... Ja bym się załamała :( pamiętam moje nerwy jak mi dysk padał...
Odłącz go, luffko, i niech TŻ sprawdzi albo do serwisu zanieście...



luffka - 2009-03-22 20:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11577609) Kurcze to dziwne... Ja bym się załamała :( pamiętam moje nerwy jak mi dysk padał...
Odłącz go, luffko, i niech TŻ sprawdzi albo do serwisu zanieście...
No ja waśnie ledwo co jeszcze wytrzymuje żeby nie zacząć walić głową w ścianę... Bo dopiero co wgrałam na niego wszystko, co uzbierałam przez ostatnie 6 lat.... I mam tam wszystkie materiały i książki do pracy mgr......
No cóż... Utrata tego może nieść za sobą poważne skutki...

O kur*!!!!! I wszystkie zdjęcia jakie zrobiłam w całym swoim życiu!
Mam nadzieję, że to tylko chwilowa awaria :eek::mur:



*Insane - 2009-03-22 20:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  To na pewno chwilowa awaria! :przytul:
Ja też pamiętam swoje nerwy heh...
Odłącz dysk i poczekaj na diagnozę TŻ'ta albo jutro pędzem do serwisu...



luffka - 2009-03-22 20:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dobra, ulatniam się stąd bo się wyjątkowo zestresowałam...

Dobranoc :)



*Insane - 2009-03-22 20:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Śpij dobrze, luffko, dobranoc :cmok:



Grapefrutka - 2009-03-22 21:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  dobranoc luffka:cmok:
błyskotka śliczna :-p TŻ się postarał :D
coś tu troche pusto dzisiaj... :(



*Insane - 2009-03-22 21:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, dobrze Cię widzieć :D:cmok:



Grapefrutka - 2009-03-22 21:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  a dziękuję :cmok:
też się cieszę że jesteś/jesteście :cmok:
ale skąd ta radość? :-p przecie to tylko ja :o



Claris - 2009-03-22 21:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Kurcze luffka mam nadzieję, że to tylko jakaś chwilowa awaria i nie stracisz tych danych:( Złośliwość rzeczy martwych grrr

Cytat:
Napisane przez Soy Marisol (Wiadomość 11575765) Hihi no to się cieszę, że możecie sobie odkładać na wspaniałe wakacje:cmok:

Jeżeli chodzi o to Twoje chcieć to móc to muszę się niezgodzić, jako że studiuję dziennie, ale na polibudzie i naprawdę nieraz nie mam czasu nawet na spotkania z facetem, ani na tv:o Znasz słowa piosenki Marii Peszek : "Nie mam czasu na seks, a tak bardzo chciałabym mieć" ?? - no to tak jakoś wygląda moje życie . Serio , niby jestem studentką, ale nie wiem co to życie studenckie:o I wcale nie dlatego że zakuwam, bo chcę mieć stypendium, tylko staram się utrzymać na roku:o No bywa naprawdę ciężko. Nieraz trzeba kilka spadków zaliczyć żeby skończyć te "pięcioletnie" studia:(
Hmm w sumie powiem Ci, że u mnie na 1. i 2. roku, na 3. też, ale już znośniej też było koszmarnie i też walczyłam, żeby się utrzymać i nie wyobrażam sobie pracy wtedy. A Ty na którym roku jesteś? Chociaż i tak myślę z tego co piszesz, że jesteś bardzo zdolna i dałabyś radę;) A w jakim fachu się kształcisz?
Teraz albo nigdy się zaczyna:rolleyes:
Wiecie byliśmy dzisiaj u siostry Tzta w szpitalu, ona jakoś na święta prawdopodobnie rodzi chociaz termin ma na maj i bierze tabl. podtrzymujące ciąże, no ale na święta jej odstawią to może już będzie rodzić. swoją drogą koszmarną miała ciążę, całą przeleżała, cały czas bóle jak na okres, biedna:( No mniejsza z tym, wychodzimy jedziemy windą, a TZ do mnie, że on też chce dzidziusia:D I powiem Wam, że ja też bym już chciała:) Nie wiem jak to będzie, bo przecież najpierw trzeba by było jakąś stałą pracę znaleźć, a zegar tyka, dzieciątko by się chciało mieć....



Grapefrutka - 2009-03-22 21:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11578305) Wiecie byliśmy dzisiaj u siostry Tzta w szpitalu, ona jakoś na święta prawdopodobnie rodzi chociaz termin ma na maj i bierze tabl. podtrzymujące ciąże, no ale na święta jej odstawią to może już będzie rodzić. swoją drogą koszmarną miała ciążę, całą przeleżała, cały czas bóle jak na okres, biedna:( No mniejsza z tym, wychodzimy jedziemy windą, a TZ do mnie, że on też chce dzidziusia:D I powiem Wam, że ja też bym już chciała:) Nie wiem jak to będzie, bo przecież najpierw trzeba by było jakąś stałą pracę znaleźć, a zegar tyka, dzieciątko by się chciało mieć.... fajnie jak oboje już planujecie potomstwo i mam nadzieje że dzieciaczek swoim szczerym uśmieszkiem wynagrodzi siostrze TŻ’ta wszystkie przykre i bolesne chwile :-p

a ja dzisiaj rano postanowiłam że zostanę starą bezdzietną panną z psiurkiem koło fotela bujanego :-p
takie życie jest dużo mniej stresujące a dzieci mi brakować nie będzie bo cos mi się wydaje że brat się o to skutecznie postara :D

edit:
i znowu się pusto zrobiło :(



chilanes - 2009-03-22 22:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11553217) chil, wygląda na to, że dzisiaj narzeczoną zostanie luffka :)
w ogóle jak tam u Ciebie przygotowania i tak dalej :)

ubierz się skromnie, ale oszałamiająco, luffko. coś czuję, ze to będzie wielki dzień dla Ciebie :ehem:

aha, miałam opowiedzieć o koleżance. otóż w drugi dzień jej pracy na pogotowiu dostali wezwanie do autobusu. okazało się, że jedna para kochała się na tyłach autobusu porannego (to była godzina 4 i poza nimi w autobusie były jeszcze dwie osoby) i gdy kierowca gwałtownie zahamował, panna ze strachu zakleszczyła się i nie dało się wyjąć członka. panna dostała ataku histerii i kierowca - zauważył, co się stało :D - wezwał pogotowie. to było o tyle śmieszne, że ona siedziała mu na kolanach, gdy przyjechało pogotowie, kochankowie zostali usadzeni na wózku inwalidzkim :D i w karetce już ich jakoś tam poluzowano (polano miejsca intymne wodą, czy coś). także seks w miejscu publicznym, to niekoniecznie dobry pomysł :D
uuu! to czekamy na wielkie wieści! :D
a historia lekko przerażajaca i jak wogóle komuś mogło przyjśc do głowy uprawiać seks w miejscu publicznym, gdzie ktoś poza nimi jeszcze był?

A przygotowania idą po mału, ale do przodu :) Jakoś to tam będzie :D Czasem mam dość wyszukiwania, planwoania, sprawdzania... ale w gruncie rzeczy to fajny czas i już się nigdy nie powtórzy, więc cieszę się nim, choc wolałabym aby już był przyszły rok ;)
Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11558218) A my lecimy do Turcji:jupi: Za pól roku oooo dzizassss ja też chcę!:mur:
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11558189) Dziękuję dziewuszki :cmok:
zgadzam się ztym, co tu napisałaś. Mój facet, to mój przyjaciel i powiem mu wszystko, ale potrzeba mi czasem babskiego spojrzenia na sprawę ;)

ja też mam kumpele, ale gadam z nimi o bzdurach tylko i wyłącznie, nigdy o rzeczach waznych. mam jedną bliższą koleżankę, ale też do końca się przed nią nie otworzę.

oo, mam paru kumpli, ale ich poznałam przez mojego chłopa, więc się nie liczą :-p

PS zapomniałam się pochwalić otóż ostatnio leżeliśmy sobie z lubym i on do mnie:
- Ty to już stara jesteś.
- No, mój zegar biologiczny cyka ;)
- To ile ja już z Tobą jestem?
- Prawie trzy lata.
- Hmmm... Trzeba to będzie zmienić...

Koniec :D
Znaczy, że co?Lata na pewno się zmienią i się nie zmniejszą :hahaha: a zegar zacznie tykać coraz bardziej :mur: :glasiu:

Cytat:
Napisane przez arrakis (Wiadomość 11559090) ciekawa jestem jaki to prezent dla luffki kluska przygotowal..... :) chyba Klusek :hahaha: :cojest:

KLUSEK- niedosyt czujemy, rozczarowałeś nas... :cojest: :hahaha:
Weź się chłopie do roboty i ten biament na paluch będzie musiał być jeszcze większy, niż na łańcuszku :hahaha:

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11560505) Ja już 3 butelkę będę zaczynała :D

I tak twierdzę, że to dzięki Tobie powiedziałam TZtowi... Po tej naszej ostatniej rozmowie tak mnei naszło... Że przecież bycie DDA może wiele tłumaczyć z moich zachowań... Że to przecież przez to jestem nerwowa, łatwo wybucham.... Może teraz TZ weźmie to pod uwagę...

Ja już kładę się do łóżka :) Dobranoc :)
Hmmm ja też się powinnam najpierw sama przed sobą do tego przyznać...



the_sania - 2009-03-23 08:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cześć :)

tak piszecie o obrączkach, to tak jak już kiedyś pisałam: w internecie podobają mi się najbardziej z białego złota, a na żywo złote:D

wczoraj z TŻ mieliśmy piękny, wzruszający wieczór. To tak po obejrzeniu Slumdoga (super film :ehem:!)... i mamy kilka postanowień na przyszłość, żeby poprawić się :)

Luffko daj znać co z dyskiem ! Mam nadzieję, że to chwilowe i naprawi się.



*Insane - 2009-03-23 08:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Witam w ten jakże pochmurny, deszczowy i przygnębiający dzień :p:

Co do DDA - TŻ z początku też nie wiedział, że nim jestem, niby coś tam przebąkiwałam o problemach w domu, ale mówiłam to w zasadzie w taki sposób, jakby chodziło o błachostki, jakie się zdarzają w każdym domu. Chyba tak naprawdę przekonał się do końca jak u mnie bywał długo, często i gęsto - odczuł wszystko na własnej skórze :rolleyes: no i już pytać nie musiał, ani ja specjalnie nie musiałam tego tłumaczyć. Powtarza mi często, że zrobiłby wszystko, żeby mnie stąd wyrwać :rolleyes: mam nadzieję, że nam się niedługo uda :)

W sumie nie ma sensu trzymać takich rzeczy w tajemnicy przed własnym mężczyzną.. Łatwiej mu chyba zrozumieć wtedy niektóre nasze zachowania i w ogóle...

Klusek... Wolę Kluska :D
Znam już kogoś o ksywie Klusek, ale to od nazwiska :p:
I Chill ma rację - czujemy niedosyt hehe :p:

Echh, głowa mnie boli od samego rana... Idę tradycyjnie po omlet i kawę...



the_sania - 2009-03-23 08:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11581039) Witam w ten jakże pochmurny, deszczowy i przygnębiający dzień :p:

Co do DDA - TŻ z początku też nie wiedział, że nim jestem, niby coś tam przebąkiwałam o problemach w domu, ale mówiłam to w zasadzie w taki sposób, jakby chodziło o błachostki, jakie się zdarzają w każdym domu. Chyba tak naprawdę przekonał się do końca jak u mnie bywał długo, często i gęsto - odczuł wszystko na własnej skórze :rolleyes: no i już pytać nie musiał, ani ja specjalnie nie musiałam tego tłumaczyć. Powtarza mi często, że zrobiłby wszystko, żeby mnie stąd wyrwać :rolleyes: mam nadzieję, że nam się niedługo uda :)

W sumie nie ma sensu trzymać takich rzeczy w tajemnicy przed własnym mężczyzną.. Łatwiej mu chyba zrozumieć wtedy niektóre nasze zachowania i w ogóle...

Klusek... Wolę Kluska :D
Znam już kogoś o ksywie Klusek, ale to od nazwiska :p:
I Chill ma rację - czujemy niedosyt hehe :p:

Echh, głowa mnie boli od samego rana... Idę tradycyjnie po omlet i kawę...
to ja poproszę omlecik dla mnie :)

Insane, Ty uczysz się w ogóle kiedyś/chodzisz do szkoły? :>;) czy tylko wizaż?



Nemezis23 - 2009-03-23 08:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cześć :cmok:

u mnie grad pada, a ja muszę z psem wyjść... Masakra.

Jestem w trakcie szukania pracy i szczerze mówiąc nie ma nawet gdzie CV wysyłać w mojej mieścinie :(

Claris, pisałaś, że studiujesz na trzecim roku i pracujesz? Można wiedzieć gdzie?



*Insane - 2009-03-23 08:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  the_sania, mam dzisiaj na 12:45, więc spokooojnie :D
Chodzić chodzę różnie ;)



sienka - 2009-03-23 08:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dzien dobry kochane:cmok: chociaz w sumie chyba nie taki dobry. pogoda obrzydliwa, wiatr glowy urywa, nie poszlam na aerobik przez niego:mur: poza tym od 8 rano jakis idiota wiercil cos za sciana. Zmykam na uczelnie, chociaz taaaaak mi sie nie chce na dwor wychodzic.
Milego dnia:)



*Insane - 2009-03-23 08:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  sienka, miłego dnia :cmok: u mnie pogoda wcale nie lepsza....

A w ogóle, wiecie co? Pojeździłam wczoraj na rowerze (+trenażer) i hmm, nie jeździłam długo, bo pół godzinki, ale bardzo szybkim tempem... I dzisiaj rano wstaję.. A za rolką od trenażera mnóstwo startej gumy :eek: nigdy tak nie miałam! A szkoda mi opon, bo kurde w czym ja będę jeździć na wiosnę :D?
Opona jakoś szczególnie zdarta nie jest, rolka jest metalowa, więc nie ma co się zdzierać... Niepokoi mnie to, jeszcze coś zjaram :D



the_sania - 2009-03-23 08:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Nemezis23 (Wiadomość 11581106) Cześć :cmok:

u mnie grad pada, a ja muszę z psem wyjść... Masakra.

Jestem w trakcie szukania pracy i szczerze mówiąc nie ma nawet gdzie CV wysyłać w mojej mieścinie :(

Claris, pisałaś, że studiujesz na trzecim roku i pracujesz? Można wiedzieć gdzie?
witam w klubie. u mnie również mała mieścina i ograniczone baaaardzo to poszukiwanie :(

miłego spacerku z psiakiem :rolleyes:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11581131) the_sania, mam dzisiaj na 12:45, więc spokooojnie :D
Chodzić chodzę różnie ;)
o Ty ! :bacik: nieładnie tak ! (i mówi to ta, która miała w klasie 2.miejsce z opuszczania lekcji i zasypiania :p:)

Cytat:
Napisane przez sienka (Wiadomość 11581147) Dzien dobry kochane:cmok: chociaz w sumie chyba nie taki dobry. pogoda obrzydliwa, wiatr glowy urywa, nie poszlam na aerobik przez niego:mur: poza tym od 8 rano jakis idiota wiercil cos za sciana. Zmykam na uczelnie, chociaz taaaaak mi sie nie chce na dwor wychodzic.
Milego dnia:)
miłego dnia :)
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11581194) sienka, miłego dnia :cmok: u mnie pogoda wcale nie lepsza....

A w ogóle, wiecie co? Pojeździłam wczoraj na rowerze (+trenażer) i hmm, nie jeździłam długo, bo pół godzinki, ale bardzo szybkim tempem... I dzisiaj rano wstaję.. A za rolką od trenażera mnóstwo startej gumy :eek: nigdy tak nie miałam! A szkoda mi opon, bo kurde w czym ja będę jeździć na wiosnę :D?
Opona jakoś szczególnie zdarta nie jest, rolka jest metalowa, więc nie ma co się zdzierać... Niepokoi mnie to, jeszcze coś zjaram :D
co to jest trenażer?:D

---------- Dopisano o 09:39 ---------- Poprzedni post napisano o 09:34 ----------

ale się wkurzyłam :kwasny: mamy takiego młodego kierownika, trochę sra w gacie i drętwy jest (30lat, a dziewczyny nigdy nie miał chyba) i wie, że do wtorku mam umowę, wie że szukam pracy i zdarzyło mi się zwolnić dwa razy z tego powodu (na przestrzeni 2m-cy). A dziś mówię, że mam rozmowę znowu na 13 i muszę się zwolnić 2godzinki. To ten tak spojrzał na mnie "ojj nie podoba mi się to". Kurna co za ćwok :] tydzień mi został, wie że praktycznie tylko tutaj jestem bo jestem, za nic nowego już się nie biorę (sam mi powiedział, że nic nowego nie mam zaczynać), a ten mi z takim tekstem :mdleje: no bez przesady.... mam siedzieć na tyłku zamiast starać się o nową pracę :lol: :gun:



*Insane - 2009-03-23 08:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11581316) witam w klubie. u mnie również mała mieścina i ograniczone baaaardzo to poszukiwanie :(

miłego spacerku z psiakiem :rolleyes:

o Ty ! :bacik: nieładnie tak ! (i mówi to ta, która miała w klasie 2.miejsce z opuszczania lekcji i zasypiania :p:)

miłego dnia :)

co to jest trenażer?:D
Ja niestety nie jestem stworzona do spędzania całego dnia w szkole... Jestem raczej samoukiem i lepiej, szybciej się części rzeczy uczę sama... W związku z czym staram się chodzić na przedmioty, z których jestem noga i wprawdzie nic mi nie pomoże, ale zawsze chociaż lepiej mieć obecności :D czyli matma, była chemia, fizyka...
Natomiast polski, WOS, historię dużo lepiej sama przyswajam, ale też dlatego, że mam kiepskie te lekcje w szkole, co tu dużo ukrywać...
No więc chodzę trochę systemem studenckim... Z frekwencją zawsze miałam problemy, ale jak widać daję radę :p:

Taki trenażer mam: http://www.mmbike.pl/sklep/product_i...roducts_id=322

Po prostu jeździ się na swoim własnym rowerze, a nie na orbitreku.
Wolę coś takiego, bo sporo jeździłam swego czasu na rowerze, a jednak jazda na orbitreku i zwykłym rowerze bardzo się różni - ułożeniem ciała, naciskiem na dane części ciała, siodełkiem i w ogóle... I tak dość długo nie jeździłam i trochę mnie tyłek od siodełka boli :D

A bucem kierownikiem się nie przejmuj:D



the_sania - 2009-03-23 08:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11581398) Ja niestety nie jestem stworzona do spędzania całego dnia w szkole... Jestem raczej samoukiem i lepiej, szybciej się części rzeczy uczę sama... W związku z czym staram się chodzić na przedmioty, z których jestem noga i wprawdzie nic mi nie pomoże, ale zawsze chociaż lepiej mieć obecności :D czyli matma, była chemia, fizyka...
Natomiast polski, WOS, historię dużo lepiej sama przyswajam, ale też dlatego, że mam kiepskie te lekcje w szkole, co tu dużo ukrywać...
No więc chodzę trochę systemem studenckim... Z frekwencją zawsze miałam problemy, ale jak widać daję radę :p:

Taki trenażer mam: http://www.mmbike.pl/sklep/product_i...roducts_id=322

Po prostu jeździ się na swoim własnym rowerze, a nie na orbitreku.
Wolę coś takiego, bo sporo jeździłam swego czasu na rowerze, a jednak jazda na orbitreku i zwykłym rowerze bardzo się różni - ułożeniem ciała, naciskiem na dane części ciała, siodełkiem i w ogóle... I tak dość długo nie jeździłam i trochę mnie tyłek od siodełka boli :D

A bucem kierownikiem się nie przejmuj:D
proszę, proszę taki talent, że do szkoły nie musi chodzić :D zupełnie jak ja :D u nas było fajnie, bo wychowawczyni często nam sama usprawiedliwiała, albo sama sobie pisałam karteczki ;)
Z czego zdajesz maturę w ogóle?

a więc to jest coś takiego aaaaaaaaaaaa :-p trenażer - pierwszy raz w ogóle w życiu to słyszę



*Insane - 2009-03-23 09:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11581527) proszę, proszę taki talent, że do szkoły nie musi chodzić :D zupełnie jak ja :D u nas było fajnie, bo wychowawczyni często nam sama usprawiedliwiała, albo sama sobie pisałam karteczki ;)
Z czego zdajesz maturę w ogóle?

a więc to jest coś takiego aaaaaaaaaaaa :-p trenażer - pierwszy raz w ogóle w życiu to słyszę
Nie no, to nie chodzi o to, że jestem jakoś specjalnie uzdolniona, bo nie jestem :)
Ale źle trafiłam. Miała być dobra szkoła, a okazało się, że szkoła jest parodią i jedzie na opinii już ładnych kilka lat.
Dobre wyniki uzyskuje tylko dlatego, że 90% jej uczniów to dzieciaki z dobrych domów, które po lekcjach codziennie chodzą jeszcze na korepetecyje. Dla mnie to jest śmieszne, żeby spędzać w szkole kilka godzin, a kolejne kilka na indywidualnym nauczaniu - nic się z życia nie ma.
Później taki dzieciak i tak ma dobre wyniki w nace/na maturze - ale tylko dzięki sobie i pieniążkom swoich rodziców - i tak właśnie szkoła prosperuje.
Nie mam oczywiście nic do "dzieciaków z dobrych domów", ale niestety tak to działa, że nauczyciele kładą lagę na wszystko i uważają się za nadludzi (a nienawidzę jak ktoś robi z siebie wielkiego Pana, a słoma z butów wystaje :) )
Dlatego też to, czego potrzebuję albo co lubię - wolę pouczyć się sama, bo godzina w domu da mi więcej, niż 3 godziny w szkole.
A to, na co muszę, to chodzę.
Maturę zdaję z angielskiego rozszerzonego, wosu rozszerzonego i historię podstawę :o no i polski podstawa, wzięłabym rozszerzenie, ale mi do niczego nie jest potrzebne.

Mam już serdecznie dość tej budy :D dobrze, że się kończy.
I ludzie nawet są w porządku, na klasę nie narzekam :ehem: ale działa mi na nerwy postawa nauczycieli i cała ta atmosfera w szkole, gdzie sztucznie produkuje się nie wiadomo po co wyścig szczurów i dyrekcja (i nauczyciele) mają parcie na szkło...



Grapefrutka - 2009-03-23 09:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  a u mnie pogoda się trochę popsuła i słoneczka już nie widać i coś mi się wydaje że później będzie trochę padać :(

humor mam dzisiaj beznadziejny od samego rana bo nie mam pomysłu gdzie zanieść podanie o pracę :( TŻ mnie wkurza i w ogóle jakoś tak dziwnie :(

co do ćwiczeń to mam w planach poskakać dzisiaj trochę na skakance :-p ale co z tego wyjdzie to się zobaczy :o nie nastawiam się na wiele :D



*Insane - 2009-03-23 09:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, nie skacz bez porządnego rozciągania, bo nie będziesz mogła chodzić jutro :D

U nas wszystkich pogoda chyba strasznie beznadziejna... :rolleyes: Aż mi się nie chce z domu wychodzić. Jak chyba każdemu :p:

TŻ'towi sprzedaj kuksańca za to, że Cię wnerwia :D
I trzymam kciuki za Twoją pracę :cmok:



najfajniejsza - 2009-03-23 09:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  dzień dobry :*

siedzę na necie, nudzę się i w efekcie (albo raczej w afekcie :D) zamówiłam buty przez neta :o to mój pierwszy raz :D zawsze się bałam kupować tak buty, ale koleżanki mi mówiły, że to nie boli :-p więc uległam. Dodam, że na razie sobie wybrałam jakie i czekam na odpowiedź, czy mi owe buty sprzedadzą.

oto i one:
http://www.pakamera.pl/ubrania-butkikanarkowe-love-nr171556.htm

nigdy nie miałam butów w czub, w ogóle mi się takie nie podobają, więc poprosiłam, żeby namalowali mi ów wzorek na butach z zaokrąglonymi czubkami, ale jak się nie da, to ten czub nie jest taki straszny i jakoś go przeżyję, bo w butach się zakochalam. :o

sania, nie przejmuj się głupim szefem. to ostatnie dni z nim :D

Insane, ja wolę orbitreka w domu. tzn. jak chodziłam na siłownię, to na orbitku właśnie jeździłam i po pierwsze - bardziej opływowe ruchy nóg = zero bólu w kolanach; brak siodełka (ćwiczy się stojąc) = brak obolałej pupy :D i wyćwiczony tyłek; dodatkowy plus to ruchome rączki i wyprostowana pozycja. jak dla mnie bomba :ehem: ale może dlatego, że nie jestem rowerolubna. choć marzy mi się jeden rower, bo i tak muszę mieć czym się przemieszczać w wakacje. i oto i on:

http://www.chillride.pl/details:4949...zarny+kaszmir#

uwielbiam rowery holenderskie :ehem: no i potrzebuję tylko na miasto, więc taki jest jak znalazł, a do tego pięknie zdobiony :rolleyes:

aha, najważniejsze:

luffka, powodzenia z kompem. ja się na tym totalnie nie znam, więc nie wiem, co Ci doradzić, ale myślę, że poiwnnaś działać szybko.



Grapefrutka - 2009-03-23 09:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  zawsze skacze bez porządnego rozciągania bo mi się nie chce tego robić bo to nudne jest :-p wiem że należy mi się za to :atyaty: bo to bardzo złe podejście jest :o najpierw musze iść na miasto bo mam parę spraw do załatwienia więc to będzie moja rozgrzewka :-p ale się jeszcze zobaczy bo coś mam za dużego lenia więc nie wiem czy mi się będzie chciało skakać :D



Nemezis23 - 2009-03-23 09:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11581316) witam w klubie. u mnie również mała mieścina i ograniczone baaaardzo to poszukiwanie :(

miłego spacerku z psiakiem :rolleyes:
Dziękuję, już wróciłam i jak widać żyje, nie wywiało mnie :D

Insane , dobre podejście, w klasie maturalnej szkoda czasu na siedzenie w szkole. Ja chodziłam na historię i wos, bo mieliśmy takiego faceta, u którego nieobecności (każdą!) trzeba było zaliczać na konsultacjach, które miał dwa razy w tygodniu. Nie było zmiłuj, nie interesowało go, że ktoś był w szpitalu itd. Wesoło było ;) tym bardziej, że mieliśmy z nim 3 historie i 2 WOSy w tygodniu.

Wytłumaczy mi ktoś jak mam cytować w jednej wypowiedzi kilka osób? Bo nie mogę do tego dojść, a szkoda mi czasu tracić na szukanie :p:



*Insane - 2009-03-23 09:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  najfajniejsza, na rowerku normalnym też tyłeczek pracuje :D
Jazda na stojąco bardzo obciąża stawy kolanowe, ale czasami też sobie na to pozwalam - daje porządny wycisk udom i łydkom :D
Ja rower bardzo lubię i właśnie nie chciałam orbitreka, ponieważ później byłoby mi ciężko się przeciąść na rower zwykły - nagle skrzywione plecy zaczynałyby boleć i tyłek by mi odpadał :) a siodełko i tak mam małe i wąskie - na długie dystanse się takie sprawdzało, ale niestety - pierwszych kilka razów jest mega bolesnych hehhee :D
No i nieważtpliwym minusem jest zużywanie się roweru na takim trenażerze, tzn. zużywanie zwykłe, jak podczas jazdy - trzeba smarować łańcuch, ścierają się opony i tak dalej.
Mam nadzieję, że tej wiosny i lata znowu sobie pojeżdżę... Bardzo mi kondycja spadła... Gdzie te czasy, kiedy robiłam 50km bez mrugnięcia okiem hehehe :D

Ach, no i butki... słooodkie :D

Grape, żebyś sobie kolan albo kostek nie uszkodziła tak bez rozgrzewk, niedobra :bacik: ale mi się też nieraz nie chce bawić w rozciąganie.... Ech, co zrobić :p:

Nemezis, mi jakoś wielocytowanie nie działa, heh....
No i u mnie niestety też na frekwencję patrzą. Wiesz, potrafi mi wychodzić np. 4 z danego przedmiotu, a nauczyciel ma prawo mi wstawić i 2 za dużo nieobecności. Oczywiście nie mówię o przypadku, gdzie jest nieklasyfikacja.
Oni w ogóle mają dziwne podejście do samych siebie... Ech, nie lubię tego. "Wyżej sra, niż dupę ma". Ale już prawie koniec :)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • kedaro.keep.pl



  • Strona 16 z 43 • Znaleziono 6924 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43
     
     
    Menu
     
     
       
    Copyright Š 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates