ďťż
Indeks
Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczonym!"



stokrotka24 - 2009-03-11 08:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Hej kobietki:cmok:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11385572) Ech, idę spać.... :(
Jutro do lekarza...
W sumie wyniki badań i tak znam...

Grape, mam nadzieję, że znajdziesz w końcu pracę... Sezon się pomału zaczyna heh :o
mnie niebawem też czeka szukanie...
Mam nadzieje, ze wszystko jest ok z twoim zdrówkiem. To ma coś wspólnego z twoimi wcześniejszymi objawami?

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11387593) Witam :)
ale tu ciszaaaaa... zaraz jadę zaliczać praktyki, obym nie trafiła tylko na promotorkę, bo nic dla niej nie mam.... Będę się kryć ;)
hej faktycznie ostatnio tu strasznie cicho:eek:




the_sania - 2009-03-11 08:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11382812) mi już też nie za wiele do tego brakuje :D

A tak w ogóle to Kluska mnie wkurza, bo kupił mi jakieś prezenty na urodziny (mam za tydzień) i mnie drażni, ciągle mi dogaduje: o właśnie go oglądam, mamie się bardzo podoba... itp itd a jak zaczynam się bawić w detektywa i dopytywać, to nic mi nie chce powiedzieć...
ej to wkurzasz się o takie droczenie? :> to fajne przecież jest :D

Cytat:
Napisane przez sanrioo (Wiadomość 11383182) wiecie co dziewczyny... praca za mną chodzi.

dzwonił facet z animator academy ze mam przyjechac koniecznie na rekrutacje etap 2 do Poznania w niedziele. kurde ja nie wiem jak to jest ale ja mam wrażenie że jak już sie cos zczyna dziać to się zawsze na końcu psuje :o i że jak tam pojade to i tak mnie nie wezma.

:(
słuchaj próbuj, a może akurat się uda?! musisz jednak podejść ze spokojem do tego, w razie gdyby tak się jednak nie stało. Jeśli nie wzięliby Cię, to nie oznaczałoby to, że jesteś beznadziejna.

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11383401) A ja mam dzisiaj tragiczny humor i w ogóle żałuje, że jeszcze żyj :rycze-smarkam::rycze-smarkam: po co ma chodzić takie niewiadomo co po tym świecie i tylko wszystkim zawadzać? :( Mam ochotę zamknąć się w pokoju, walnąć się na łóżko i się rozryczeć :cry: Pracy nie mam i są BADRZO małe szanse, że ją tutaj znajdę a TŻ wracać nie chce :( mało tego dzisiaj dostał korzystną ofertę kupienia samochodu i się mnie pytał, co ma zrobić a jak mu powiedziałam, że nie wiem, bo ja kasy i tak nie mam to strzelił mi focha :( a teraz mecz ogląda i piwsko żłopie. Głowa mnie boli i w ogóle wszystko jest do :upa: :( Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11383765) i zostawiłabyś go tutaj samego? :> to nie jest dobre rozwiązanie, choć bardzo kuszące, bo wolałabym szukać pracy w Pl :( ale to tez nie jest tak, że tutaj nie mam zajęcia w ogóle bo na rachunki jak na razie mi wystarczało ale takiej dorywcze zajęcia nie są tym czego pragnę, mam trochę wyższe wymagania co do własnej osoby :( wiem że stać mnie na więcej :( dobija mnie to że jestem dyskryminowana i pomijana tylko, dlatego że jestem z Pl, oni wolą przyjąć swojego niż obcokrajowca :( to jest okrutne :( Grape Kochana, Ty weź może zacznij o sobie myśleć, co... ?:>
TŻ tylko siedzi, pije piwko, ma pracę, jemu jest tu dobrze. Ty myślisz "a co by on na to" albo "i zostawiłabyś go tutaj samego" (rozumiem, że nie zostawiłabyś swojego TŻ na wyspie samego).
Ty bierzesz pod uwagę jego uczucia, a on z Tobą mam wrażenie się nie liczy.
Wracaj do PL. Męczysz się tam. Zadaj sobie pytanie, co tak naprawdę Cię tam trzyma i czy jest warto, aż tak się poświęcać...

edit:

ajj nie przywitałam się nawet hehe WITAM WAS KOCHANE :D



luffka - 2009-03-11 08:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11387778) ej to wkurzasz się o takie droczenie? :> to fajne przecież jest :D Nie tyle co się wkurzam, ja lubię bawić się w detektywa :D A on nic mi nie chce zdradzić :D I jeszcze denerwuje mnie, że właśnie sobie mój prezent ogląda..
No i chyba wydał na niego sporo pieniędzy, a ja nie lubię tego... Wczoraj powiedziałam mu, że mam nadzieję, że prezent nie jest droższy niż 100 zł ( bo taki mniej więcej ja mu zrobiłam na urodziny...) a on na to : umiziam i mi wybaczysz...
hmmm



the_sania - 2009-03-11 08:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11387834) Nie tyle co się wkurzam, ja lubię bawić się w detektywa :D A on nic mi nie chce zdradzić :D I jeszcze denerwuje mnie, że właśnie sobie mój prezent ogląda..
No i chyba wydał na niego sporo pieniędzy, a ja nie lubię tego... Wczoraj powiedziałam mu, że mam nadzieję, że prezent nie jest droższy niż 100 zł ( bo taki mniej więcej ja mu zrobiłam na urodziny...) a on na to : umiziam i mi wybaczysz...
hmmm
mój też zawsze to samo robi jeśli chodzi o prezenty ;)
a o prezent droższy nie ma się co gniewać. Jak kocha to nie żałuje :)




luffka - 2009-03-11 08:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11387951) mój też zawsze to samo robi jeśli chodzi o prezenty ;)
a o prezent droższy nie ma się co gniewać. Jak kocha to nie żałuje :)
No tak, ale w te wakacje mamy strasznie dużo planów i potrzebujemy pieniędzy... Więc nie powinien wydawać na prezenty...
No cóż, teraz już i tak moje gadanie nic nie da, więc trzeba się cieszyć :D



the_sania - 2009-03-11 09:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11387972) No tak, ale w te wakacje mamy strasznie dużo planów i potrzebujemy pieniędzy... Więc nie powinien wydawać na prezenty...
No cóż, teraz już i tak moje gadanie nic nie da, więc trzeba się cieszyć :D
otóż to :)
najwyżej przypomnij mu delikatnie o planach. Tylko DELIKATNIE, żebyście znowu się nie spięli :rolleyes:



luffka - 2009-03-11 09:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11388021) otóż to :)
najwyżej przypomnij mu delikatnie o planach. Tylko DELIKATNIE, żebyście znowu się nie spięli :rolleyes:
O nie, kłócić to ja już się nie chcę... Bo to u nas nie są zwykłe kłótnie, ale wojny...

edit: mam nadzieję, że dziewczyny pogodzą się z nowym wyglądem wizazu i wrócą na forum...



the_sania - 2009-03-11 09:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11388082) O nie, kłócić to ja już się nie chcę... Bo to u nas nie są zwykłe kłótnie, ale wojny... to chyba lepiej będzie jak zamilkniesz kobieto :jap:
w imię wyższych wartości, dla pokoju :D



luffka - 2009-03-11 09:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11388137) to chyba lepiej będzie jak zamilkniesz kobieto :jap:
w imię wyższych wartości, dla pokoju :D
Ależ to zabrzmiało :D
Nie no, mogę zamilknąć w imie tych wyższych wartości :D
Dobra, jadę na uczelnię :cool: Trzymać kciuki, żebym promotorki nie spotkała :D



the_sania - 2009-03-11 09:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11388308) Ależ to zabrzmiało :D
Nie no, mogę zamilknąć w imie tych wyższych wartości :D
Dobra, jadę na uczelnię :cool: Trzymać kciuki, żebym promotorki nie spotkała :D
tak dostojnie mi to to wyszło "w imię pokoju" hehe

:kciuki: żebyś spotkała :p: i w końcu zabrała się do roboty :bacik: :D



*Insane - 2009-03-11 10:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffko, ja również kciukam :kciuki: ;)
A fajny prezent, to fajna sprawa. A może to pierścionek, co :> ? Wtedy zdecydowanie kosztowałby więcej ;)

stokrotko, ano tak, chodziło o objawy, ale i tak miałam już wcześniej umówioną wizytę.
No więc wyniki badań są w porządku. Porozmawiałam sobie z moją ginekolog, dostałam nową receptę na pół roku no i ogólnie dobrze jest. Wyniki wciąż idealne.
Tak więc w ciąży nie jestem, tak jak przypuszczałam.



the_sania - 2009-03-11 10:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11389248) luffko, ja również kciukam :kciuki: ;)
A fajny prezent, to fajna sprawa. A może to pierścionek, co :> ? Wtedy zdecydowanie kosztowałby więcej ;)

stokrotko, ano tak, chodziło o objawy, ale i tak miałam już wcześniej umówioną wizytę.
No więc wyniki badań są w porządku. Porozmawiałam sobie z moją ginekolog, dostałam nową receptę na pół roku no i ogólnie dobrze jest. Wyniki wciąż idealne.
Tak więc w ciąży nie jestem, tak jak przypuszczałam.
oj z tymi pierścionkami to sobie wkręcamy przy każdej okazji ;)

czyli co Insane, ciąża urojona? :> :p:



*Insane - 2009-03-11 10:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  the_sania, no objawy mi wcale nie przeszły ;)
Sama nie wiem, może wszystko się na siebie nałożyło. Okres, stres, pogoda (odczuwam zazwyczaj każdą zmianę pogody).
Chyba ciąża urojona jeszcze nie.... :o



arrakis - 2009-03-11 10:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  jak teraz zmienilo tlo to nawet ta kolorystyka fajnie wyglada



*Insane - 2009-03-11 10:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Mi się dalej nie podoba :p:
Zdecydowanie wolałam poprzedni Wizaż.
Również przede wszystkim na czytelność - bo kolory to ocena subiektywna :o



the_sania - 2009-03-11 10:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  mi teraz się podoba, ALE łeb mnie boli od tego, że siedzę 4h na wizażu.
Zanim był nowy wygląd, to mogłam siedzieć ponad 8h i było ok:cool:



najfajniejsza - 2009-03-11 12:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11383401) A ja mam dzisiaj tragiczny humor i w ogóle żałuje, że jeszcze żyj :rycze-smarkam::rycze-smarkam: po co ma chodzić takie niewiadomo co po tym świecie i tylko wszystkim zawadzać? :( Mam ochotę zamknąć się w pokoju, walnąć się na łóżko i się rozryczeć :cry: Pracy nie mam i są BADRZO małe szanse, że ją tutaj znajdę a TŻ wracać nie chce :( mało tego dzisiaj dostał korzystną ofertę kupienia samochodu i się mnie pytał, co ma zrobić a jak mu powiedziałam, że nie wiem, bo ja kasy i tak nie mam to strzelił mi focha :( a teraz mecz ogląda i piwsko żłopie. Głowa mnie boli i w ogóle wszystko jest do :upa: :( ojoj, kochana, nie martw się tak :cmok:
i też uważam, że powinnaś o sobie zacząć myśleć, o!

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11387834) Nie tyle co się wkurzam, ja lubię bawić się w detektywa :D A on nic mi nie chce zdradzić :D I jeszcze denerwuje mnie, że właśnie sobie mój prezent ogląda..
No i chyba wydał na niego sporo pieniędzy, a ja nie lubię tego... Wczoraj powiedziałam mu, że mam nadzieję, że prezent nie jest droższy niż 100 zł ( bo taki mniej więcej ja mu zrobiłam na urodziny...) a on na to : umiziam i mi wybaczysz...
hmmm
na bank pierścionek :crazy:

mój też się czasem ze mną podroczy, ale w sumie częściej to ja z nim :D



Carrie85 - 2009-03-11 12:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  dziewczyny, mam pewien problem. rozstalam z facetem z ktorym bylam ponad 4 lata.... a bo to mamusia mu mowila co ma robic, ale jednak wyszlo ze ta mamusia to byla wymowka.
nie odzywalam sie do niego juz dobre 2 tyg i nagle zaczal pisac ze chce wszystko odbudowac.... qrcze, a ja nie wiem czy tego chcę...
caly czas praktycznie przepłakalam,ale teraz juz jestem na etapie zauwazania innych facetow.a teraz TO....nie wiem czy chce znow poswiecac mu czas na jego niezdecydowania...
macie jakies rady? bo ja nie mam pojecia co z tym fantem zrobic...

ps:zalezy mi na nim, ale nie chce zmarnowac czasu, gdy jednak nie bedzie wiedzal czego chce.



justyna_dt - 2009-03-11 12:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja sobie na FF zrobiłam własny wizaż! :jupi: własne kolory i czcionka :D tyko ta kolumna z avatarem i ikonki odp., cytowania itp. są niezmienne, niestety... ale jest dużo lepiej :)

Carrie - może po prostu przytrzymaj go jeszcze kilka dni? I sama się dobrze nad tym zastanów.



najfajniejsza - 2009-03-11 12:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  moja kumpela miała niedawno podobną sytuację: zerwała z facetem, z którym była ponad 4 lata, bo on nie wiedział, czy nadal ją kocha i ją to okrutnie męczyło. po 2 tygodniach od zerwania wysłał jej maila, że zalezy mu na spotkaniu. że teraz wie, co czuje i że bardzo załuje, tego co zrobił. że chce jej to powiedzieć w twarz. trochę się wahała, bo z jednej strony duma, a z drugiej miłość...
spotkali się i mu wybaczyła, od tamtej pory sielanka.

ja osobiście nie umiałabym się z nim zejść, bo bałabym sie, że za kolejne 4 lata, czy też 8 znów mu odpieprzy. u mnie by to nie przeszło.

ale Twoja sytuacja jest o tyle inna, że jeśli nnie zobaczysz różnicy, albo dalej mamusia będzie na pierwszym miejscu dla niego, itp. to zauważysz to szybciej niż za pare lat - ja bym spróbowała to odbudować. bez wyrzucania mu błędów z przeszłości, żeby było po staremu. myślę, ze warto spróbowac.

:cmok:



lasoa - 2009-03-11 12:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Carrie ja nie potrafie Ci doradzic



Carrie85 - 2009-03-11 12:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11391502)
ja osobiście nie umiałabym się z nim zejść, bo bałabym sie, że za kolejne 4 lata, czy też 8 znów mu odpieprzy. u mnie by to nie przeszło.
no ja sie tego najbardziej boję.. bo nie chce za te kilka lat byc w identycznej sytuacji :/
facet- pies ogrodnika- sam nie wezmie i nikomu nie da ...eh..



lasoa - 2009-03-11 12:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  faceci czasami sa straszni :mdleje:



the_sania - 2009-03-11 13:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Carrie85 (Wiadomość 11391137) dziewczyny, mam pewien problem. rozstalam z facetem z ktorym bylam ponad 4 lata.... a bo to mamusia mu mowila co ma robic, ale jednak wyszlo ze ta mamusia to byla wymowka.
nie odzywalam sie do niego juz dobre 2 tyg i nagle zaczal pisac ze chce wszystko odbudowac.... qrcze, a ja nie wiem czy tego chcę...
caly czas praktycznie przepłakalam,ale teraz juz jestem na etapie zauwazania innych facetow.a teraz TO....nie wiem czy chce znow poswiecac mu czas na jego niezdecydowania...
macie jakies rady? bo ja nie mam pojecia co z tym fantem zrobic...

ps:zalezy mi na nim, ale nie chce zmarnowac czasu, gdy jednak nie bedzie wiedzal czego chce.
może w innych okolicznościach byłabym w stanie wybaczyć, ale nie to.
mamusia tylko wymówka heh... kłamał i nagle doznał olśnienia. olej go.
poza tym problem z jego matką powróci na pewno.:(

Cytat:
Napisane przez justyna_dt (Wiadomość 11391449) Ja sobie na FF zrobiłam własny wizaż! :jupi: własne kolory i czcionka :D tyko ta kolumna z avatarem i ikonki odp., cytowania itp. są niezmienne, niestety... ale jest dużo lepiej :)

Carrie - może po prostu przytrzymaj go jeszcze kilka dni? I sama się dobrze nad tym zastanów.
a co to jest FF :>
w ogóle jak miło Cię widzieć Justyno :D

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11391502) moja kumpela miała niedawno podobną sytuację: zerwała z facetem, z którym była ponad 4 lata, bo on nie wiedział, czy nadal ją kocha i ją to okrutnie męczyło. po 2 tygodniach od zerwania wysłał jej maila, że zalezy mu na spotkaniu. że teraz wie, co czuje i że bardzo załuje, tego co zrobił. że chce jej to powiedzieć w twarz. trochę się wahała, bo z jednej strony duma, a z drugiej miłość...
spotkali się i mu wybaczyła, od tamtej pory sielanka.

ja osobiście nie umiałabym się z nim zejść, bo bałabym sie, że za kolejne 4 lata, czy też 8 znów mu odpieprzy. u mnie by to nie przeszło.

ale Twoja sytuacja jest o tyle inna, że jeśli nnie zobaczysz różnicy, albo dalej mamusia będzie na pierwszym miejscu dla niego, itp. to zauważysz to szybciej niż za pare lat - ja bym spróbowała to odbudować. bez wyrzucania mu błędów z przeszłości, żeby było po staremu. myślę, ze warto spróbowac.

:cmok:
tak jak pisałam, zależy od okoliczności. ten TŻ ewidentnie przegiął.

ale tak, jak opisujesz może być sielanka. różnie w życiu bywa ;)



najfajniejsza - 2009-03-11 13:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Carrie, jeśli chodzi o mnie, to musiałabym odpowiedzieć sobie na pytanie, czy umiałabym żyć z nim normalnie, mimo tego lęku o powtórkę z rozrywki. szczerze, myślę, że bym nie potrafiła. ale kazdy jest inny. moja kumpela już nie pamięta o tamtej sytuacji.

Aha i sądzę, ze kilka dni na zastanowienie się, co dalej nic nie da. Tylko będziesz się dłużej wszystkim zadręczać. Zdecyduj na spokojnie, nie wiem... może obgadaj z przyjaciółką, czy mamą, ale nie odkładaj tego zbyt długo w czasie.



lasoa - 2009-03-11 13:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ej ja na tamtym naszym forum nie umiem sie odnalezc :( jakos tutaj lepiej sie czuje, wszystko jest w kupie



Carrie85 - 2009-03-11 13:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez lasoa (Wiadomość 11391894) ej ja na tamtym naszym forum nie umiem sie odnalezc :( jakos tutaj lepiej sie czuje, wszystko jest w kupie
a jest jeszcze jakies inne forum? czy ja o czyms nie wiem...?:cool:



lasoa - 2009-03-11 13:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Carrie85 (Wiadomość 11392274) a jest jeszcze jakies inne forum? czy ja o czyms nie wiem...?:cool: Chyba Cie nie bylo :cool: Zaraz wyśle Ci na PW



*Insane - 2009-03-11 13:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Carrie, okropna sytuacja.
Na Twoim miejscu poważnie zastanowiłabym się, czy go NAPRAWDĘ kocham. Czy widzę go u swojego boku do końca życia. Czy jestem w stanie mu jeszcze kilka rzeczy wybaczyć i dać drugą szansę. Czy widzę go w roli mojego męża i ojca moich dzieci. Czy czuję, że to TEN, a nie żaden inny.
Jeśli wiedziałabym, że go kocham - pozwoliłabym na spotkanie i dałabym kredyt zaufania, ale ma MOICH warunkach. Czyli - albo przestanie ściemniać i odetnie pępowinę - ale z tego nic nie będzie.
Nie warto wyznaczać określonego czasu, np. - potestujemy się przez miesiąc. Chodzi o czas, w którym zauważysz, czy on się naprawdę zmienił i zrozumiał swoje błędy, czy po prostu czuje się osamotniony i zagubiony i wybiera "mniejsze zło" wracając do Ciebie.

Jeśli jednak miałabym duże wątpilowści co do własnych uczuć... To przemyślałabym to dogłębniej. I jeśli bym się wciąż wahała - nie pozwoliłabym sobie na taką huśtawkę emocjonalną i granie na wspomnieniach.

Jestem zdania, że dla prawdziwej Miłości można czasami się poświęcić, zapomnieć kilka rzeczy, wybaczyć, schować dumę do kieszeni. Ale tylko w wypadku, jeśli mówimy o miłości, kiedy wiemy co czujemy i czego chcemy... I kiedy jesteśmy na te własne również poświęcenia gotowi...



lasoa - 2009-03-11 13:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane widzialam, że Ty też jestes w zwiazku z większą różnicą wieku :D

---------- Dopisano o 14:40 ---------- Poprzedni post napisano o 14:38 ----------

dziewczyny tutaj jest nakladka na wizaz https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/2108 zeby kolory byly lepsze :)



*Insane - 2009-03-11 13:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  lasoa taak... Między nami rocznikowo 12 lat :o

Kurde, a mi FF nie chce działać, mimo że mam go zroboonego pod siebie i w ogóle uwielbiałam na nim pracować. Ale niestety strony ładują mi się do połowy i dalej nie chcą, ogólnie problemy techniczne. Niestety ale to prawdopodobnie wina mojego komputera, być może coś blokuje protokoły wysyłane przez FF.. A nie znam się na tym aż tak i nie chcę grzebać... Męczę się na Operze, a FF mam zrobioną kopię zapasową... Na laptopie TŻ'ta sobie zainstaluję jak już go zgwałcę przez uszy i zamieszkamy razem :p:
A TŻ używa tej wtyczki to modyfikacji Last.fm
Ogólnie on uwielbia mieć na komputerze wszystko odpicowane ;)
Mi wystarczy, że działa :D



magda2109 - 2009-03-11 13:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Witam Dziewczynki :cmok: Wczoraj znalazłam Wasz wątek i przez 4 godziny czytałam wszystkie posty trzeciej części. Ale się uśmiałam czasem :rolleyes: Ale tak pozytywnie, bo widzę, że nie tylko ja mam takie marzenia o tych zaręczynach i ślubie... :ehem: Wątek idealny dla mnie! Mam nadzieję, że mogę się dołączyć :)

Cytat:
Napisane przez Carrie85 (Wiadomość 11391137) dziewczyny, mam pewien problem. rozstalam z facetem z ktorym bylam ponad 4 lata.... a bo to mamusia mu mowila co ma robic, ale jednak wyszlo ze ta mamusia to byla wymowka.
nie odzywalam sie do niego juz dobre 2 tyg i nagle zaczal pisac ze chce wszystko odbudowac.... qrcze, a ja nie wiem czy tego chcę...
caly czas praktycznie przepłakalam,ale teraz juz jestem na etapie zauwazania innych facetow.a teraz TO....nie wiem czy chce znow poswiecac mu czas na jego niezdecydowania...
macie jakies rady? bo ja nie mam pojecia co z tym fantem zrobic...

ps:zalezy mi na nim, ale nie chce zmarnowac czasu, gdy jednak nie bedzie wiedzal czego chce.
To ja Ci nie doradzę, ale opowiem swoją historię. Rok temu (dokładnie) rozstałam się ze swoim byłym, z którym byłam ponad 4 lata. Też był pod wpływem mamy, ale akurat u Nas nie przez to się popsuło. Ciągle mu coś we mnie nie pasowało, kłóciliśmy się praktycznie cały czas. Mieszkaliśmy razem, w końcu się wyprowadził. I dokładnie za tydzień już z powrotem sms-y, że on zrozumiał co stracił, że chce od nowa. Ale ja, gdy już się skończył ten związek, wypłakałam się, byłam na tym etapie co Ty. Chciał wrócić, jednak ja bałam się, że to tylko chwilowe, i jak wróci życie codzienne, będzie to samo, że nie dogadamy się, itp. Mimo, że miałam wahania, zawzięłam się w sobie, i powiedziałam stanowczo NIE. I powiem Ci, że nie żałuję. Teraz "na trzeźwo", z perspektywy czasu wiem, że i tak by nam nie wyszło. Na dodatek po dwóch tygodniach od rozstania poznałam mojego obecnego TŻ. Jesteśmy ze sobą prawie rok, i jest cudownie. Z mojego, ale podkreślam, że tylko z mojego punktu widzenia, takie powroty nic nie zmienią. Wiem, że na początku, gdy jeszcze wszystko świeże, trudno powiedzieć "nie". Ale później, gdy się ochłonie, pozna życie od nowa, wszystko jest inne, kolorowe, i czuje się taaaaaką ulgę, że to co było złe, co nas męczyło, już za nami. Rozpisałam się trochę, ale to chyba podobna sytuacja do Twojej, więc masz pogląd, jak to się u mnie skończyło. Trzymam kciuki, abyś podjęła najlepszą dla siebie decyzję. :cmok:



lasoa - 2009-03-11 13:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Magda witamy! Widze, że masz jakąś dietę cud! :eek:



*Insane - 2009-03-11 13:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Magda, ja również witam :cmok:
No i historię już znamy :D

Ja też mam za sobą związek, po którym poczułam ulgę i to niemalże od razu, ale to zupełnie inna sytuacja, więc nie będę opowiadać ;) To był toksyczny związek i ulgę poczułam już z momentem wsadzenia ex do pociągu ;)



magda2109 - 2009-03-11 14:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  E tam, żadna dieta cud, w tyle miesięcy to każdy schudnie te 7 kg, żaden sukces :) A historia, tak jak napisała Insane już znana, teraz CZEKAM, jak większość z Nas :D



lasoa - 2009-03-11 14:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  1 załącznik(i/ów) ja probuje schudnac od pol roku 3 kg i jakos slabo mi idzie :lol:

---------- Dopisano o 15:44 ---------- Poprzedni post napisano o 15:26 ----------

mam niebieski wizaz! :jupi:



Aelitka - 2009-03-11 15:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez lasoa (Wiadomość 11393583) ja probuje schudnac od pol roku 3 kg i jakos slabo mi idzie :lol:

---------- Dopisano o 15:44 ---------- Poprzedni post napisano o 15:26 ----------

mam niebieski wizaz! :jupi:

skąd masz niebieski?!?!?!?!

edit
podpis mi sie zmienil;/ zmniejszyly sie literki... dzizas ale daja po garach ;/



*Insane - 2009-03-11 15:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Aelitko, to wtyczka do FF, Stylish :D
Tobie podpis zmniejszyli, a mi powiększyli... :rolleyes:



lasoa - 2009-03-11 15:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11394418) skąd masz niebieski?!?!?!?!

edit
podpis mi sie zmienil;/ zmniejszyly sie literki... dzizas ale daja po garach ;/
z tego programu http://userstyles.org/styles/15784 :)



*Insane - 2009-03-11 15:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ojej, a ja myślałam, że przez wtyczkę do FF :D



luffka - 2009-03-11 15:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11389248) luffko, ja również kciukam :kciuki: ;)
A fajny prezent, to fajna sprawa. A może to pierścionek, co :> ? Wtedy zdecydowanie kosztowałby więcej ;)
Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11389409) oj z tymi pierścionkami to sobie wkręcamy przy każdej okazji ;)

czyli co Insane, ciąża urojona? :> :p:
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11390796) ojoj, kochana, nie martw się tak :cmok:
i też uważam, że powinnaś o sobie zacząć myśleć, o!

na bank pierścionek :crazy:

mój też się czasem ze mną podroczy, ale w sumie częściej to ja z nim :D
haha, napewno nie pierścionek :) Jakoś jestem pewna na 100% :) nie doszukujcie się :p:

Cytat:
Napisane przez Carrie85 (Wiadomość 11391137) dziewczyny, mam pewien problem. rozstalam z facetem z ktorym bylam ponad 4 lata.... a bo to mamusia mu mowila co ma robic, ale jednak wyszlo ze ta mamusia to byla wymowka.
nie odzywalam sie do niego juz dobre 2 tyg i nagle zaczal pisac ze chce wszystko odbudowac.... qrcze, a ja nie wiem czy tego chcę...
caly czas praktycznie przepłakalam,ale teraz juz jestem na etapie zauwazania innych facetow.a teraz TO....nie wiem czy chce znow poswiecac mu czas na jego niezdecydowania...
macie jakies rady? bo ja nie mam pojecia co z tym fantem zrobic...

ps:zalezy mi na nim, ale nie chce zmarnowac czasu, gdy jednak nie bedzie wiedzal czego chce.
Carrie nie wiem co Ci doradzić... Najłatwiej powiedzieć : olej go, ale wiem, że 4 lata to długo... Poczekaj trochę, może się z nim spotkaj kilka razy i zobacz co czujesz i czy to rzeczywiście miłość- bo jeśli tak- to warto walczyć...

Promotorki nie spotkałam :D Praktyki zaliczyłam :D



Aelitka - 2009-03-11 16:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11394495) Aelitko, to wtyczka do FF, Stylish :D
Tobie podpis zmniejszyli, a mi powiększyli... :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez lasoa (Wiadomość 11394854) z tego programu http://userstyles.org/styles/15784 :)
dzięki :D
to teraz będę kombinować ;)

---------- Dopisano o 17:17 ---------- Poprzedni post napisano o 16:41 ----------

ale mi gówno wyszlo
ma ktos jakieg gotowe ladne?!? :D

---------- Dopisano o 17:19 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ----------

lasoa mozesz mi przeslac ten kod caly do niebieskiego wizazu?? bo ja tempak i nie umiem ladnie dobrac niebieskich;)



Hajja Hawwa - 2009-03-11 16:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11389681) mi teraz się podoba, ALE łeb mnie boli od tego, że siedzę 4h na wizażu.
Zanim był nowy wygląd, to mogłam siedzieć ponad 8h i było ok:cool:
4h, 8h... :eek: skąd Ty bierzesz tyle wolnego czasu? :eek:
Ja to nie mam czasu na nic ostatnio. Wpadam 20 minut na wizaż i tyle odpoczynku. A zresztą nawet jakbym miała czas to zamiast siedzieć przy kompie przez tyle wolałabym spędzić czas z TŻtem :D Oj Wy uzależnione wizażanki :)



lasoa - 2009-03-11 16:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ja tez duzo czasu siedze na wizazu :cool:



Aelitka - 2009-03-11 16:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Hajja Hawwa (Wiadomość 11395958) 4h, 8h... :eek: skąd Ty bierzesz tyle wolnego czasu? :eek:
Ja to nie mam czasu na nic ostatnio. Wpadam 20 minut na wizaż i tyle odpoczynku. A zresztą nawet jakbym miała czas to zamiast siedzieć przy kompie przez tyle wolałabym spędzić czas z TŻtem :D Oj Wy uzależnione wizażanki :)

niektóre nie mają non stop swojego tż przy sobie ;)
ja dziś już będę miała :D

słuchajcie, umarłam dzisiaj. ja już pomijam to, że co przejeżdżam w sobotę obok jakiegoś kościoła, to akurat ślub musi być. naprawdę. ale dzisiaj to padłam. nie dość, że najpierw w tramwaju musiałam słuchać, jak to dziewcyzna opowiadała drugiej przez tel. o wizycie swojej i lubego u jubilera, rozmiar ma 11, już wybrali ale kupi on sam no i bla bla bla świergotała że hej;) jechałam na zajęcia. zajęcia z historii sztuki, chadzamy sobie po krakowskich galeriach. dzisiaj na tapecie - galeria zderzak, ulica floriańska....
wchodzimy i co widzę?!?

http://www.majak-desire.pl/

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=8566

ZGON :mur:



*Insane - 2009-03-11 16:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Aelitka, dobrze Ci tak.. w końcu Ciebie to już niebawem czeka :>



luffka - 2009-03-11 16:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Aelitka kiedyś jak myślałam, że jestem w ciąży to też wszędzie baby z brzuchami/wózkami widziałam :)
Ale i tak Ty pierwsza z nas będziesz zaręczona, fajnie Ci :D



elizka773 - 2009-03-11 17:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  heja...ja wpadłam się tylko przywitac:D:cmok:

mialam na buncie napisac ale sie nie moge połapać:D widziałyście jak ma cichopkowa dziecko nazwac? STEFANEK albo STEFCIA:mdleje:ale dziecko w realu a nie w filmie:rolleyes: bo chyba wczoraj w M jak miłośc rodzila

i miłej nocki i wieczorku:cmok:



luffka - 2009-03-11 17:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11396680) heja...ja wpadłam się tylko przywitac:D:cmok:

mialam na buncie napisac ale sie nie moge połapać:D widziałyście jak ma cichopkowa dziecko nazwac? STEFANEK albo STEFCIA:mdleje:ale dziecko w realu a nie w filmie:rolleyes: bo chyba wczoraj w M jak miłośc rodzila

i miłej nocki i wieczorku:cmok:
serio? ale imiona wybrała...



elizka773 - 2009-03-11 17:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11396722) serio? ale imiona wybrała... no na wp.pl cos czytalam..nie jest to niby oficjalne wiec moze to tylko ploteczki:D



Aelitka - 2009-03-11 17:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11396556) Aelitka kiedyś jak myślałam, że jestem w ciąży to też wszędzie baby z brzuchami/wózkami widziałam :)
Ale i tak Ty pierwsza z nas będziesz zaręczona, fajnie Ci :D
standard!!! :D

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11396344) Aelitka, dobrze Ci tak.. w końcu Ciebie to już niebawem czeka :> ehh
no zobaczymy ;)



luffka - 2009-03-11 17:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Aelitka a powiedz mi coś... Czy czujesz jakiś stres związany z nadchodzącymi zaręczynami? Miewasz myśli, że nie jesteś gotowa, że jeszcze nie teraz..?



*Insane - 2009-03-11 17:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka :lol: :D



kaska87 - 2009-03-11 17:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11397432) Aelitka a powiedz mi coś... Czy czujesz jakiś stres związany z nadchodzącymi zaręczynami? Miewasz myśli, że nie jesteś gotowa, że jeszcze nie teraz..? a Aelitka zna date zaręczyn:confused: czy jak bo z takim przekonaniem piszecie



*Insane - 2009-03-11 17:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  kaska, jeszcze nie zna, ale niebawem pozna :D



kaska87 - 2009-03-11 17:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11397634) kaska, jeszcze nie zna, ale niebawem pozna :D yyy nie rozumiem, ale ok:D rozumiem, że pierścień mocy zakupiony:D to trzymam kciuki



Aelitka - 2009-03-11 18:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11397432) Aelitka a powiedz mi coś... Czy czujesz jakiś stres związany z nadchodzącymi zaręczynami? Miewasz myśli, że nie jesteś gotowa, że jeszcze nie teraz..? Cytat:
Napisane przez kaska87 (Wiadomość 11397666) yyy nie rozumiem, ale ok:D rozumiem, że pierścień mocy zakupiony:D to trzymam kciuki
wiecie że to wy się bardziej nakręcacie niż ja?!? :D ja wcale nie myślę, że to jakoś już zaraz :D

Kaska - nie zakupiony, tzn nie mam pojęcia, ale TŻ nie ukrywa się wcale ze swoimi intencjami tylko gada i gada od jakiś kilku miesięcy :D

i pewnie pogada jeszcze trochę ;)



kaska87 - 2009-03-11 18:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11397786) Kaska - nie zakupiony, tzn nie mam pojęcia, ale TŻ nie ukrywa się wcale ze swoimi intencjami tylko gada i gada od jakiś kilku miesięcy :D

i pewnie pogada jeszcze trochę ;)
a ja myslałam, że to już pewne, a tak szczerze to u facetów od gadania do czynów długa droga, mój pierścionek leżał w szafce prawie 2 lata:rolleyes:



luffka - 2009-03-11 18:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11397487) luffka :lol: :D No co? Przecież nic śmiesznego nie powiedziałam...



*Insane - 2009-03-11 18:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Uśmiechnąć sie nie można :> Uśmiecham się do Was :D



luffka - 2009-03-11 18:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11398952) Uśmiechnąć sie nie można :> Uśmiecham się do Was :D A ja głupia myślałam, że ze mnie się śmiejesz :D



*Insane - 2009-03-11 18:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Jakże bym śmiała :D



justyna_dt - 2009-03-11 19:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11391868) a co to jest FF :>
w ogóle jak miło Cię widzieć Justyno :D
FF = Firefox :D i witam, witam :D
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11392658) Kurde, a mi FF nie chce działać, mimo że mam go zroboonego pod siebie i w ogóle uwielbiałam na nim pracować. Ale niestety strony ładują mi się do połowy i dalej nie chcą, ogólnie problemy techniczne. Niestety ale to prawdopodobnie wina mojego komputera, być może coś blokuje protokoły wysyłane przez FF.. A nie znam się na tym aż tak i nie chcę grzebać... Męczę się na Operze, a FF mam zrobioną kopię zapasową... Na laptopie TŻ'ta sobie zainstaluję jak już go zgwałcę przez uszy i zamieszkamy razem :p:
A TŻ używa tej wtyczki to modyfikacji Last.fm
Ogólnie on uwielbia mieć na komputerze wszystko odpicowane ;)
Mi wystarczy, że działa :D
Ja w sumie nie używam FF tylko Flocka, ale to prawie to samo (też od Mozilli) tylko ma więcej bajerów :)
Odpicowałam sobie wizaż, dodałam swoje modyfikacje i jestem zadowolona :) ale AgaZ pisała na technicznym, że będą do wyboru 4 wersje kolorystyczne.



*Insane - 2009-03-11 19:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Tak tak czytałam o wersjach kolorystycznych :o mam nadzieję, że wtedy da się na to patrzeć :D



Claris - 2009-03-11 20:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  cześć piękne:cmok:
luffka a może to Ty będziesz przed Aelitką he:-p



sanrioo - 2009-03-11 20:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  cześć :D

Cytat:
Napisane przez lasoa (Wiadomość 11396080) ja tez duzo czasu siedze na wizazu :cool: ja bardzo dużo :D tylko nic nie pisze jak czasu nie mam ;)

Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11396173) niektóre nie mają non stop swojego tż przy sobie ;)
ja dziś już będę miała :D

słuchajcie, umarłam dzisiaj. ja już pomijam to, że co przejeżdżam w sobotę obok jakiegoś kościoła, to akurat ślub musi być. naprawdę. ale dzisiaj to padłam. nie dość, że najpierw w tramwaju musiałam słuchać, jak to dziewcyzna opowiadała drugiej przez tel. o wizycie swojej i lubego u jubilera, rozmiar ma 11, już wybrali ale kupi on sam no i bla bla bla świergotała że hej;) jechałam na zajęcia. zajęcia z historii sztuki, chadzamy sobie po krakowskich galeriach. dzisiaj na tapecie - galeria zderzak, ulica floriańska....
wchodzimy i co widzę?!?

http://www.majak-desire.pl/

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=8566

ZGON :mur:
kobieto :D Ty to masz szczeście jakieś hm przeznaczenie Cię goni albo jakie znaki z nieba :D

Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11396680) heja...ja wpadłam się tylko przywitac:D:cmok:

mialam na buncie napisac ale sie nie moge połapać:D widziałyście jak ma cichopkowa dziecko nazwac? STEFANEK albo STEFCIA:mdleje:ale dziecko w realu a nie w filmie:rolleyes: bo chyba wczoraj w M jak miłośc rodzila

i miłej nocki i wieczorku:cmok:
masakra. Stefan to mi się jakoś dziko kojarzy a Stefania to już szczyt fujjjj.

moja koleżanka z klasy teraz urodziła Amelie. taki malutki bąbelek :)
ja się użeram z domownikami. jak ja już chce mieszkać gdzieś indzij najlepiej z mężem i w ogóle. można zwariować.



luffka - 2009-03-11 20:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez sanrioo (Wiadomość 11400832) ja się użeram z domownikami. jak ja już chce mieszkać gdzieś indzij najlepiej z mężem i w ogóle. można zwariować. też już mam dość mieszkania z rodzicami... chciałabym iść na swoje, odpocząć, mieć więcej swobody... a tu lipa- bo od września chyba pójdę na podyplomówkę a to będzie ok. 300 zł miesięcznie... Więc pewnie kolejne 2 lata tu przesiedze... Bo przecież nie będzie mnie stać żeby coś wynająć... No chyba, że w totolotka wygram :rolleyes:



Grapefrutka - 2009-03-11 20:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11387778) Grape Kochana, Ty weź może zacznij o sobie myśleć, co... ?:>
TŻ tylko siedzi, pije piwko, ma pracę, jemu jest tu dobrze. Ty myślisz "a co by on na to" albo "i zostawiłabyś go tutaj samego" (rozumiem, że nie zostawiłabyś swojego TŻ na wyspie samego).
Ty bierzesz pod uwagę jego uczucia, a on z Tobą mam wrażenie się nie liczy.
Wracaj do PL. Męczysz się tam. Zadaj sobie pytanie, co tak naprawdę Cię tam trzyma i czy jest warto, aż tak się poświęcać...
To nie jest tak, że ja nie myślę o sobie, bo myślę :) a od jakiegoś już czasu dużo więcej :-p nie chciałabym żeby on został na wyspie nie dlatego że by sobie nie poradził tylko, dlatego że mnie byłoby z tym bardzo źle i to ja bym się pewnie bardziej męczyła :( mogłabym wrócić do Pl ale wtedy musiałabym wrócić do rodziców na utrzymanie bo jak na razie jeszcze raczej mnie nie stać na wynajęcie samemu mieszkania, musiałabym znaleźć jakąś konkretną pracę a to nie jest takie proste :( tutaj póki co utrzymuje się sama i można powiedzieć że właśnie to mnie tu trzyma :-p tutaj mimo wszystko ma się większe szanse na samodzielne życie bo jakakolwiek praca pozwala na opłacenie podstawowych rachunków, jedzenie i jakieś tam zachcianki :o TŻ powiedział mi, że o kasę się bać nie muszę, bo póki on zarabia to będziemy mieli, za co żyć, ale ja się nie chce na to zgodzić, bo mam dwie ręce i powinnam umieć zadbać o siebie. Wkurza mnie tylko to że on czasem uważa że fakt że on pracuje jest największym cudem świata bo nic poza tym go nie interesuje :mad: wraca z pracy to pije piwo przed tv bo on cały dzień pracował więc mu się należy. Jestem pewna, że gdybyśmy byli w Pl było by tak samo :mad::(

mnie tam już ten poprawiony wizaż nie przeszkadza a nawet mi się podoba :D jest taki inny, nowy, świeży ale ja zawsze byłam inna :D



*Insane - 2009-03-11 20:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, to jego podejście do życia po powrocie z pracy tęp już teraz... Ja bym chyba ubiła, gdyby tak mój TŻ robił. Coprawda jak mieszkaliśmy razem i wracał z pracy, to zazwyczaj usiadł do komputera, ale jak go o coś poprosiłam, to mi pomógł w domu, czy coś. Czasami musiałam i 3 razy poprosić, ale do skutku i działało ;) I widziałam, że zmienia się pod tym względem. Jak się tak facet nauczy, to na "stare lata" będziesz mieć tragedię :(



Grapefrutka - 2009-03-11 20:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11401334) Grape, to jego podejście do życia po powrocie z pracy tęp już teraz... Ja bym chyba ubiła, gdyby tak mój TŻ robił. Coprawda jak mieszkaliśmy razem i wracał z pracy, to zazwyczaj usiadł do komputera, ale jak go o coś poprosiłam, to mi pomógł w domu, czy coś. Czasami musiałam i 3 razy poprosić, ale do skutku i działało ;) I widziałam, że zmienia się pod tym względem. Jak się tak facet nauczy, to na "stare lata" będziesz mieć tragedię :( no wiesz jak ja mu powiem żeby coś zrobił to zrobi i nawet nie muszę mu powtarzać kilka razy :-p ale mnie chodzi o to, że on sam na nic nie wpadnie, np. nie zajrzy do lodówki żeby zobaczyć czy wszystko jest :mad: na zakupy pójdzie z chęcią, ale jak dam mu listę, bo samemu mu się myśleć nie chce :mad:



luffka - 2009-03-11 20:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11401553) no wiesz jak ja mu powiem żeby coś zrobił to zrobi i nawet nie muszę mu powtarzać kilka razy :-p ale mnie chodzi o to, że on sam na nic nie wpadnie, np. nie zajrzy do lodówki żeby zobaczyć czy wszystko jest :mad: na zakupy pójdzie z chęcią, ale jak dam mu listę, bo samemu mu się myśleć nie chce :mad: Mój też by pewnie tak robił :) Tacy są w większości mężczyźni- jak im się jasno nie powiem co mają zrobić, to sami na to nie wpadną...



aaaneczkaaa - 2009-03-11 20:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  no po prostu...faceci...
Witam Dziewczyny!!Podczytuję Was codziennie, ale jakoś nie piszę, bo nie mam weny, i nie bardzo umiem się tu "wbić";)



luffka - 2009-03-11 20:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez aaaneczkaaa (Wiadomość 11401638) no po prostu...faceci...
Witam Dziewczyny!!Podczytuję Was codziennie, ale jakoś nie piszę, bo nie mam weny, i nie bardzo umiem się tu "wbić";)
Wbijaj się- teraz jest tu mniejszy ruch więc Ci się uda szybko wkręcić :)



Grapefrutka - 2009-03-11 20:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11401616) Mój też by pewnie tak robił :) Tacy są w większości mężczyźni- jak im się jasno nie powiem co mają zrobić, to sami na to nie wpadną... ehhhhh a to takie męczące i wkurzające jest :mad:

edit:
Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11401697) Wbijaj się- teraz jest tu mniejszy ruch więc Ci się uda szybko wkręcić :) właśnie się tak zastanawiam dlaczego tu tak cicho? gdzie reszta? :>



*Insane - 2009-03-11 20:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Oj, dokładnie, Grape :ehem: tak chyba większość facetów ma, że muszą mieć jasne polecenia.
Dla niego na przykład różnicę zrobi jak powiesz: odkurz i sprzątnij ze stołu.
Weźmie Ci taki odkurzy, a potem okruchy ze stołu na dywan :o i jeszcze się obrazi, że mówisz, że źle.
Jakbyś powiedziała: sprzątnij ze stołu, potem odkurz - to już przekaz jaśniejszy :D

Niestety, ale tak chyba większość ma :rolleyes:



Grapefrutka - 2009-03-11 20:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11401737) Oj, dokładnie, Grape :ehem: tak chyba większość facetów ma, że muszą mieć jasne polecenia.
Dla niego na przykład różnicę zrobi jak powiesz: odkurz i sprzątnij ze stołu.
Weźmie Ci taki odkurzy, a potem okruchy ze stołu na dywan :o i jeszcze się obrazi, że mówisz, że źle.
Jakbyś powiedziała: sprzątnij ze stołu, potem odkurz - to już przekaz jaśniejszy :D

Niestety, ale tak chyba większość ma :rolleyes:
taaaaa u mnie na pytanie "możesz odkurzyć?" przeważnie słyszę "po co? przecież czysto jest" :D:mad:
a jak chodzi o obiad to nigdy głodny nie jest, ale jak ja sobie coś zrobię to zawsze mi wyjada i że takie dobre zrobiłam i on też chce :o
ale takim zachowaniem pokazują nam jacy to oni są bez nas bezradni :D albo jakie my jesteśmy naiwne :> :-p



aaaneczkaaa - 2009-03-11 20:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  hehe;) to się wbijam;P
no co do przekazywanych treści, i co do ich zrozumienia przez facetów-to fakt...trzeba wszystko prosto i powoli...
Dziewczyny-czy Wasi TŻ lubią sprawiać Wam niespodzianki??Lubią dawać Wam prezenty??czy raczej robią to rzadko??



Grapefrutka - 2009-03-11 20:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez aaaneczkaaa (Wiadomość 11401873) hehe;) to się wbijam;P
no co do przekazywanych treści, i co do ich zrozumienia przez facetów-to fakt...trzeba wszystko prosto i powoli...
Dziewczyny-czy Wasi TŻ lubią sprawiać Wam niespodzianki??Lubią dawać Wam prezenty??czy raczej robią to rzadko??
ojjjjjj bardzo rzadko :( on w ogóle nie lubi kupować mi prezentów bo nigdy nie wie co ma kupić więc zawsze się mnie pyta co bym chciała a jak mu nie chce powiedzieć to fochem strzela i po sprawie :-p:(



luffka - 2009-03-11 20:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Mój też raczej rzadko... Na początku związku to ciągle coś dostawałam, teraz już chyba tylko na specjalne okazje ( gwiazdka, urodziny, kwiaty na dzień kobiet)... Ale mój za to śpiewa mi piękne piosenki przez telefon :D



Grapefrutka - 2009-03-11 21:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11401974) Mój też raczej rzadko... Na początku związku to ciągle coś dostawałam, teraz już chyba tylko na specjalne okazje ( gwiazdka, urodziny, kwiaty na dzień kobiet)... Ale mój za to śpiewa mi piękne piosenki przez telefon :D taaaaaaaaaaaaaa żeby mój mi tak kiedyś coś zaśpiewał <narzyciel>
toż to byłby pewnie konieć świata :eek::eek::eek::eek: :D:D:D:D

ps.: teraz stwierdził, że on nie umie śpiewać i że jeszcze nigdy nie wypił tyle wódki żeby zacząć śpiewać :D:D:D:D:D



luffka - 2009-03-11 21:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11402101) taaaaaaaaaaaaaa żeby mój mi tak kiedyś coś zaśpiewał <narzyciel>
toż to byłby pewnie konieć świata :eek::eek::eek::eek: :D:D:D:D

ps.: teraz stwierdził, że on nie umie śpiewać i że jeszcze nigdy nie wypił tyle wódki żeby zacząć śpiewać :D:D:D:D:D
haha :D :D to może Ty mu kiedyś zaśpiewaj to też się odważy :D



Hajja Hawwa - 2009-03-11 21:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez magda2109 (Wiadomość 11392779) Witam Dziewczynki :cmok: Wczoraj znalazłam Wasz wątek i przez 4 godziny czytałam wszystkie posty trzeciej części. Ale się uśmiałam czasem :rolleyes: Ale tak pozytywnie, bo widzę, że nie tylko ja mam takie marzenia o tych zaręczynach i ślubie... :ehem: Wątek idealny dla mnie! Mam nadzieję, że mogę się dołączyć :)

To ja Ci nie doradzę, ale opowiem swoją historię. Rok temu (dokładnie) rozstałam się ze swoim byłym, z którym byłam ponad 4 lata. Też był pod wpływem mamy, ale akurat u Nas nie przez to się popsuło. Ciągle mu coś we mnie nie pasowało, kłóciliśmy się praktycznie cały czas. Mieszkaliśmy razem, w końcu się wyprowadził. I dokładnie za tydzień już z powrotem sms-y, że on zrozumiał co stracił, że chce od nowa. Ale ja, gdy już się skończył ten związek, wypłakałam się, byłam na tym etapie co Ty. Chciał wrócić, jednak ja bałam się, że to tylko chwilowe, i jak wróci życie codzienne, będzie to samo, że nie dogadamy się, itp. Mimo, że miałam wahania, zawzięłam się w sobie, i powiedziałam stanowczo NIE. I powiem Ci, że nie żałuję. Teraz "na trzeźwo", z perspektywy czasu wiem, że i tak by nam nie wyszło. Na dodatek po dwóch tygodniach od rozstania poznałam mojego obecnego TŻ. Jesteśmy ze sobą prawie rok, i jest cudownie. Z mojego, ale podkreślam, że tylko z mojego punktu widzenia, takie powroty nic nie zmienią. Wiem, że na początku, gdy jeszcze wszystko świeże, trudno powiedzieć "nie". Ale później, gdy się ochłonie, pozna życie od nowa, wszystko jest inne, kolorowe, i czuje się taaaaaką ulgę, że to co było złe, co nas męczyło, już za nami. Rozpisałam się trochę, ale to chyba podobna sytuacja do Twojej, więc masz pogląd, jak to się u mnie skończyło. Trzymam kciuki, abyś podjęła najlepszą dla siebie decyzję. :cmok:
Witamy nową zazdrośnicę :*
Fajna historia, taka pozytywna :) Wniosek: nie należy się poddawać po rozstaniu tylko szybko stawać na nogi :)
A po ile macie lat? :)



aaaneczkaaa - 2009-03-11 21:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  hehe;) no jak widać u Luffki to i bez wódki można śpiewać;) trzeba mieć tylko rozrywkowego "chłopca";P
Mój też mi nie śpiewa, prezenty też rzadko-nawet bardzo rzadko. Może to kwestia pieniędzy-bo nie ma, albo sama nie wiem czego- wyniesione z domu takie coś, że nie dostawał i nie dawał prezentów-nie wiem. Czasami mi jest smutno, że nawet bazia na jakąś okazję ,np. urodziny czy coś, nie dostałam:(no ale;)



Grapefrutka - 2009-03-11 21:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez aaaneczkaaa (Wiadomość 11402266) hehe;) no jak widać u Luffki to i bez wódki można śpiewać;) trzeba mieć tylko rozrywkowego "chłopca";P
Mój też mi nie śpiewa, prezenty też rzadko-nawet bardzo rzadko. Może to kwestia pieniędzy-bo nie ma, albo sama nie wiem czego- wyniesione z domu takie coś, że nie dostawał i nie dawał prezentów-nie wiem. Czasami mi jest smutno, że nawet bazia na jakąś okazję ,np. urodziny czy coś, nie dostałam:(no ale;)
ja tam kwiatków też nie dostaje :( nawet na dzień kobiet nie dostałam :o ale cóż taki już ten mój chłop jest :D kiedyś dostawałam częściej ale odkąd mieszkamy razem to :nie: i w sumie nie wiem czemu :( w ogóle chyba się mnie stara i już o tym pisałam chyba nawet nie raz :-p ale już nad tym pracuje :-p ale chyba mi to coś nie bardzo wychodzi :o:-p



Biska - 2009-03-11 21:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11401936) ojjjjjj bardzo rzadko :( on w ogóle nie lubi kupować mi prezentów bo nigdy nie wie co ma kupić więc zawsze się mnie pyta co bym chciała a jak mu nie chce powiedzieć to fochem strzela i po sprawie :-p:( Podpisuję się pod tym obiema rękami! :D



luffka - 2009-03-11 21:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape pracuj dalej nad tym :D Nie rezygnuj, warto trochę się pomęczyć żeby zmienić faceta :)

Dobranoc dziewczyny :)



Nemezis23 - 2009-03-11 21:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  A ja dostaje prezenty na urodziny, imieniny. Niespodzianki robi mi niezbyt często, ale już się przyzwyczaiłam i nie rozpaczam z tego powodu ;) A piosenek mi niestety nie śpiewa :( :p:



Grapefrutka - 2009-03-11 21:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11402603) Grape pracuj dalej nad tym :D Nie rezygnuj, warto trochę się pomęczyć żeby zmienić faceta :)

Dobranoc dziewczyny :)
Pracuje, pracuje i staram się jak mogę :D ale co mi z tego wyjdzie to zobaczymy :D:D Dobranoc Kochana!! :cmok: :cmok:

Cytat:
Napisane przez Nemezis23 (Wiadomość 11402618) A ja dostaje prezenty na urodziny, imieniny. Niespodzianki robi mi niezbyt często, ale już się przyzwyczaiłam i nie rozpaczam z tego powodu ;) A piosenek mi niestety nie śpiewa :( :p: też już do tego przywykłam i już mi to nie przeszkadza :-p

Właśnie mi koleżanka napisała że jej mąż jeszcze dwa tygodnie będzie pracował czyli jeszcze dwa tygodnie spędzę z Olcią :-p MASAKRA!!!!!! :eek::eek::eek: może mnie nie zje :D:D:D ale jak powiedziałam o tym TŻ’towi to mnie tak przytulił że o mało nie udusił i stwierdził że bardzo się cieszy bo będę miała kasę na następny miesiąc na rachunki czyli nie będę miała argumentu żeby wrócić do domu sama czyli że z nim tutaj zostaną a on się z tego bardzo cieszy :D:o jak chce to potrafi być miły i okazać co czuje :> :o



Biska - 2009-03-11 21:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, ale ja Ci zazdroszczę, że mieszkacie razem! :) Możesz się z nim wszystkim dzielić tak na bieżąco, a nie z opóźnieniem, albo przez smsy... :/



aaaneczkaaa - 2009-03-11 21:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  hmm...no to widzę, że faceci jednak nie lubią zaskakiwać jakoś specjalnie...Grapefrutka ja też nie dostałam nawet kwiatka na dzień kobiet...kręcił coś , żeby kupić ale w końcu mu się nie udało.:(
ehh...a zmiana faceta to nie taka łatwa sprawa...w ogóle człowieka ciężko jest zmienić. Bardzo ciężko....wpłynąć na jego psychikę, wychowanie, wszystkie wpojone normy i zasady...wiadomo, że trochę zmienić zawsze można, ale żeby tak zupełnie, to raczej się nie da...



*Insane - 2009-03-11 21:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ech, mój też często prezentów nie kupuje, ani kwiatów.. W zasadzie dostałam od niego "tylko" dwa prezenty - biżuterię, przywiezioną z Irlandii. Celtycki krzyżyk, którego od tamtego czasu nie zdjęłam i nie ruszam się bez niego (był poświęcony), dziwnie się bez niego czuję.
I taki piękny łańcuszek z wisiorkiem, trójkolorowy (ale delikatne kolory) i taki hmm.... bardzo cięzko go opisać, kształt niezdefiniowany.... Może troszkę w gwiazdę wpadający? Ale to nie gwiazda. No strasznie cieżko napisać. I każdy róg tego wisiorka coś oznacza - to, kim dla niego jestem.
Pamiętam, jak się czaił, żeby mi to wręczyć... W końcu zrobił to rano, jak siedzieliśmy w kuchni niechętni do zebrania się gdziekolwiek - ja rozczochrana, w za dużych dresach, bez makijażu i w ogóle.. On w niewiele lepszym stanie ;) Strasznie płakał jak mi to wręczał i w ogóle tyle w tym emocji i uczucia było... Że ja też się rozbeczałam :D
Od tamtej pory dostałam kilka razy kwiatki, jak się dawno nie widzieliśmy :o ale obydwa łańcuszki wiele dla mnie znaczą.

Dobranoc Zazdrośnice :cmok:



Grapefrutka - 2009-03-11 21:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Biska (Wiadomość 11402818) Grape, ale ja Ci zazdroszczę, że mieszkacie razem! :) Możesz się z nim wszystkim dzielić tak na bieżąco, a nie z opóźnieniem, albo przez smsy... :/ Niby tak, ale czasem mnie to trochę już wkurza :-p bo np. bardzo nie lubią jak mi ktoś zagląda przez ramię jak pisze na kompie albo czasem chciałabym spędzić trochę czasu sama ze sobą a on akurat zawsze w tym czasie nie odstępuje mnie na krok, bo się ma ochotę przytulać i łasić :D Jednak dużo częściej się cieszę, że jest zawsze pod ręką (np. jak musze się na kimś wyżyć :D ), bo zawsze mogę się przytulić no i oczywiście fakt, że:
- codziennie(no prawie codziennie :-p) rano budzi mnie buziakiem – bezcenne :D
- zdzielić w czasie snu faceta z tyłka – bezcenne :D
- zepchnąć faceta w nocy z łóżka - bezcenne :D
Mogłabym tak wymieniać i wymieniać :D ale nie będę bo mnie tu pewne osóbki(bardzo Kofffane zresztą :cmok:) zlinczują :D jest jaki jest ale są dni kiedy mi to wszystko wynagradza :D i o wszystkich problemach, pretensjach, „moich urojeniach” bardzo szybko zapominam :D:D:D:D wiem że to złe ale inaczej nie umiem :o nie umiem się na niego długo gniewać :-p



Nemezis23 - 2009-03-11 22:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, tak czytam już od jakiegoś czasu Twoje wypowiedzi (tzn. wszystkie czytam :D) i widzę, że z Twoim TŻ to trochę dziwna sprawa.. Czasem Cię strasznie olewa, tak, że ja bym chyba zabiła mojego, gdyby tak postępował. Z drugiej strony wydaje się być kochany, pomocny... Współczuje.
Powiem Ci, że naszym związku też był taki okres, że TŻ zachowywał się okropnie w stosunku do mnie i było już wiele momentów, w których chciałam to skończyć, ale o dziwo o jakiegoś dłuższego czasu zmienił się całkowicie. Teraz już cały czas jest kochany, stara się nie kłócić, no wiadomo, że czasem zdarzają się jakieś drobne sprzeczki, ale to już nie są afery kilkudniowe połączone ze zrywaniem ze sobą. W sumie nawet nie było jakieś takiej sytuacji, która zmusiłaby go do zmiany postępowania. Sam z siebie zaczął taki być :eek:
Widać, że bardzo go kochasz, dlatego trzymam kciuki i mam nadzieje, że u Ciebie też się wszystko ułoży :cmok:



Grapefrutka - 2009-03-11 22:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Nemezis23 (Wiadomość 11403153) Grape, tak czytam już od jakiegoś czasu Twoje wypowiedzi (tzn. wszystkie czytam :D) i widzę, że z Twoim TŻ to trochę dziwna sprawa.. Czasem Cię strasznie olewa, tak, że ja bym chyba zabiła mojego, gdyby tak postępował. Z drugiej strony wydaje się być kochany, pomocny... Współczuje.
Powiem Ci, że naszym związku też był taki okres, że TŻ zachowywał się okropnie w stosunku do mnie i było już wiele momentów, w których chciałam to skończyć, ale o dziwo o jakiegoś dłuższego czasu zmienił się całkowicie. Teraz już cały czas jest kochany, stara się nie kłócić, no wiadomo, że czasem zdarzają się jakieś drobne sprzeczki, ale to już nie są afery kilkudniowe połączone ze zrywaniem ze sobą. W sumie nawet nie było jakieś takiej sytuacji, która zmusiłaby go do zmiany postępowania. Sam z siebie zaczął taki być :eek:
Widać, że bardzo go kochasz, dlatego trzymam kciuki i mam nadzieje, że u Ciebie też się wszystko ułoży :cmok:
Do tej pory było wszystko ok. i powiem nawet, że dopóki nie mieszkaliśmy razem to nie pokłóciliśmy się ani razu, wiadomo były drobne sprzeczki, ale wyjaśniane, obgadywane na bieżąco :-p ale odkąd mieszkam razem to było już kilka sytuacji, że byłam gotowa się spakować i wyjść :( ale zawsze mnie wtedy łapał i zatrzymywał, po czym przepraszał i później było już dobrze. Wydaje mi się, że to jednak normalne, bo przecież jesteśmy ze sobą 24/h, więc musimy się dotrzeć a to często jest związane z „tsunami” :D teraz podejrzewam, że czasem się tak odsuwa ode mnie, bo zdaje sobie sprawę z tego, że zbliża się dzień, w którym będzie musiał się zdecydować czy się oświadczyć czy nie :D a wiem, że się tego bardzo boi. Dlatego na razie się zamknęłam, nie naciskam i nie wymuszam :D zobaczymy, co się wydarzy :D

edit:
dobra zmykam do łóżeczka :cmok: dobranoc zazdrośnice :cmok:



Nemezis23 - 2009-03-11 22:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No właśnie, tym bardziej może warto przeczekać ten "kryzys".

Też już uciekam, dobranoc wszystkim :cmok:



aaaneczkaaa - 2009-03-11 23:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dobranoc Dziewczynki:)



.Mada. - 2009-03-12 00:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11403314) Do tej pory było wszystko ok. i powiem nawet, że dopóki nie mieszkaliśmy razem to nie pokłóciliśmy się ani razu, wiadomo były drobne sprzeczki, ale wyjaśniane, obgadywane na bieżąco :-p ale odkąd mieszkam razem to było już kilka sytuacji, że byłam gotowa się spakować i wyjść :( ale zawsze mnie wtedy łapał i zatrzymywał, po czym przepraszał i później było już dobrze. Wydaje mi się, że to jednak normalne, bo przecież jesteśmy ze sobą 24/h, więc musimy się dotrzeć a to często jest związane z „tsunami” :D teraz podejrzewam, że czasem się tak odsuwa ode mnie, bo zdaje sobie sprawę z tego, że zbliża się dzień, w którym będzie musiał się zdecydować czy się oświadczyć czy nie :D a wiem, że się tego bardzo boi. Dlatego na razie się zamknęłam, nie naciskam i nie wymuszam :D zobaczymy, co się wydarzy :D

edit:
dobra zmykam do łóżeczka :cmok: dobranoc zazdrośnice :cmok:
No bo tak zawsze jest jak się mieszka ze sobia, zawsze wyjdzie jakis pretekst do kłótni, bo jak się mieszka z kimś to wychodzi na jaw więcej wad jak nie wszystkie:D, u mnie tez własnie tak jest ale szybko sie godzimy..:) Też nie potrafie sie na swojego TŻta długo gniewać..

heh I również dobraanoc:cmok:



the_sania - 2009-03-12 06:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  witam :D

wczoraj byłam na tym przyuczeniu w UPSie! i byłam w sumie rozbawiona, jakie zasady tam panują. Sklep, który sprzedaje tandetne ciuchy dla nastolatek. Pierwsza zasada "u nas nie ma takiego pytania, jak - w czym mogę pomóc" tylko od razu z kopyta zagadujemy klienta. Oprócz tego non stop ma być porządek na stołach, na których są bluzki.. Wszystkie zasady mają w ogóle opisane w takim katalogu :rolleyes:
Aaaa i najważniejsze. Oni nie decydują, czy mnie zatrudnić, tylko taka firma z Olsztyna, która jest nad nimi. Jedna laska przychodziła już 2tyg., było super one już chciały ją przyjąć, ale kontroli nie przeszła i dupa :] tak samo pracowała tam dziewczyna 3lata i też coś na kontroli było nie tak i zwolnili ją. Heh, a kontrole są 2razy w m-cu. Śmieszni są dla mnie. Wystarczy, że na kontroli jakaś bluzka krzywo będzie leżeć, albo zadasz właśnie jakieś pytanie "w czym mogę pomóc" (pierwsze, które właściwie przychodzi do głowy) i odpadasz.
Podsumowując, gdyby nie te kontrole i słaba pensja, to jest przyjemnie :) Lubię tak zagadywać klienta itp. Mają dzwonić do mnie, żebym przyszła drugi raz jak coś.
Dzisiaj też idę w inne miejsce złożyć CV.

Najfajniejsza, powiedz mi (bo to chyba Ty w tej cyfrze plus pracujesz :>) jakie wymagania mieli? opowiedz coś więcej, to może u mnie w mieście tam się przejdę...

Wieczorkiem z TŻtem rozmawialiśmy w sumie o głupich rzeczach, bo o seksie z kimś innym. I tak, że jakby było po rozstaniu (teoretyczne rozmowy), czy od razu z kimś byśmy się przespali, czy może nie. Czy w ogóle myśleliśmy o seksie z kimś innym i takie tam. Skończyło się na tym, że leżeliśmy przytuleni i mówiliśmy sobie, że żyć bez siebie nie możemy i aż się wzruszyliśmy. Dziwne, ale nawet rozmowa czysto teoretyczna, pokazała jak nam zależy na sobie :)

Cytat:
Napisane przez Hajja Hawwa (Wiadomość 11395958) 4h, 8h... :eek: skąd Ty bierzesz tyle wolnego czasu? :eek: "pracuję" kochana :D to jest ten mój wolny czas he he he
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11401239) To nie jest tak, że ja nie myślę o sobie, bo myślę a od jakiegoś już czasu dużo więcej nie chciałabym żeby on został na wyspie nie dlatego że by sobie nie poradził tylko, dlatego że mnie byłoby z tym bardzo źle i to ja bym się pewnie bardziej męczyła mogłabym wrócić do Pl ale wtedy musiałabym wrócić do rodziców na utrzymanie bo jak na razie jeszcze raczej mnie nie stać na wynajęcie samemu mieszkania, musiałabym znaleźć jakąś konkretną pracę a to nie jest takie proste tutaj póki co utrzymuje się sama i można powiedzieć że właśnie to mnie tu trzyma tutaj mimo wszystko ma się większe szanse na samodzielne życie bo jakakolwiek praca pozwala na opłacenie podstawowych rachunków, jedzenie i jakieś tam zachcianki TŻ powiedział mi, że o kasę się bać nie muszę, bo póki on zarabia to będziemy mieli, za co żyć, ale ja się nie chce na to zgodzić, bo mam dwie ręce i powinnam umieć zadbać o siebie. Wkurza mnie tylko to że on czasem uważa że fakt że on pracuje jest największym cudem świata bo nic poza tym go nie interesuje wraca z pracy to pije piwo przed tv bo on cały dzień pracował więc mu się należy. Jestem pewna, że gdybyśmy byli w Pl było by tak samo

mnie tam już ten poprawiony wizaż nie przeszkadza a nawet mi się podoba jest taki inny, nowy, świeży ale ja zawsze byłam inna
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11403006) Niby tak, ale czasem mnie to trochę już wkurza :-p bo np. bardzo nie lubią jak mi ktoś zagląda przez ramię jak pisze na kompie albo czasem chciałabym spędzić trochę czasu sama ze sobą a on akurat zawsze w tym czasie nie odstępuje mnie na krok, bo się ma ochotę przytulać i łasić Jednak dużo częściej się cieszę, że jest zawsze pod ręką (np. jak musze się na kimś wyżyć ), bo zawsze mogę się przytulić no i oczywiście fakt, że:
- codziennie(no prawie codziennie ) rano budzi mnie buziakiem – bezcenne
- zdzielić w czasie snu faceta z tyłka – bezcenne
- zepchnąć faceta w nocy z łóżka - bezcenne
Mogłabym tak wymieniać i wymieniać ale nie będę bo mnie tu pewne osóbki(bardzo Kofffane zresztą ) zlinczują jest jaki jest ale są dni kiedy mi to wszystko wynagradza i o wszystkich problemach, pretensjach, „moich urojeniach” bardzo szybko zapominam wiem że to złe ale inaczej nie umiem nie umiem się na niego długo gniewać
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11403314) Do tej pory było wszystko ok. i powiem nawet, że dopóki nie mieszkaliśmy razem to nie pokłóciliśmy się ani razu, wiadomo były drobne sprzeczki, ale wyjaśniane, obgadywane na bieżąco ale odkąd mieszkam razem to było już kilka sytuacji, że byłam gotowa się spakować i wyjść ale zawsze mnie wtedy łapał i zatrzymywał, po czym przepraszał i później było już dobrze. Wydaje mi się, że to jednak normalne, bo przecież jesteśmy ze sobą 24/h, więc musimy się dotrzeć a to często jest związane z „tsunami” teraz podejrzewam, że czasem się tak odsuwa ode mnie, bo zdaje sobie sprawę z tego, że zbliża się dzień, w którym będzie musiał się zdecydować czy się oświadczyć czy nie a wiem, że się tego bardzo boi. Dlatego na razie się zamknęłam, nie naciskam i nie wymuszam zobaczymy, co się wydarzy Grape, chyba nauczyłaś się po prostu cieszyć z tego, co masz. Ale nie wierzę, że tam w głębi nie pragniesz, czegoś innego :>
i tak sobie myślę, że Twój TŻ chyba się nie zmieni, a po ślubie...
Przykro mi to pisać :( ale wyrażam swoje zdanie dla Twojego dobra i życzę Ci jak najlepiej :cmok:
Cytat:
Napisane przez aaaneczkaaa (Wiadomość 11401638) no po prostu...faceci...
Witam Dziewczyny!!Podczytuję Was codziennie, ale jakoś nie piszę, bo nie mam weny, i nie bardzo umiem się tu "wbić";)
witamy :) opowiedz nam swoją historię (podstawowe zdanie jeszcze nie padło!:D)

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11402889) Ech, mój też często prezentów nie kupuje, ani kwiatów.. W zasadzie dostałam od niego "tylko" dwa prezenty - biżuterię, przywiezioną z Irlandii. Celtycki krzyżyk, którego od tamtego czasu nie zdjęłam i nie ruszam się bez niego (był poświęcony), dziwnie się bez niego czuję.
I taki piękny łańcuszek z wisiorkiem, trójkolorowy (ale delikatne kolory) i taki hmm.... bardzo cięzko go opisać, kształt niezdefiniowany.... Może troszkę w gwiazdę wpadający? Ale to nie gwiazda. No strasznie cieżko napisać. I każdy róg tego wisiorka coś oznacza - to, kim dla niego jestem.
Pamiętam, jak się czaił, żeby mi to wręczyć... W końcu zrobił to rano, jak siedzieliśmy w kuchni niechętni do zebrania się gdziekolwiek - ja rozczochrana, w za dużych dresach, bez makijażu i w ogóle.. On w niewiele lepszym stanie Strasznie płakał jak mi to wręczał i w ogóle tyle w tym emocji i uczucia było... Że ja też się rozbeczałam
Od tamtej pory dostałam kilka razy kwiatki, jak się dawno nie widzieliśmy ale obydwa łańcuszki wiele dla mnie znaczą.
z opisu wychodzi na to, że śliczny wisiorek, to wklej proszę fotkę :)



stokrotka24 - 2009-03-12 07:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cześć dziewczyny:cmok:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11401737) Oj, dokładnie, Grape :ehem: tak chyba większość facetów ma, że muszą mieć jasne polecenia.
Dla niego na przykład różnicę zrobi jak powiesz: odkurz i sprzątnij ze stołu.
Weźmie Ci taki odkurzy, a potem okruchy ze stołu na dywan :o i jeszcze się obrazi, że mówisz, że źle.
Jakbyś powiedziała: sprzątnij ze stołu, potem odkurz - to już przekaz jaśniejszy :D

Niestety, ale tak chyba większość ma :rolleyes:
też mi się tak wydaje:ehem:

Cytat:
Napisane przez aaaneczkaaa (Wiadomość 11401873) hehe;) to się wbijam;P
no co do przekazywanych treści, i co do ich zrozumienia przez facetów-to fakt...trzeba wszystko prosto i powoli...
Dziewczyny-czy Wasi TŻ lubią sprawiać Wam niespodzianki??Lubią dawać Wam prezenty??czy raczej robią to rzadko??
mój nie robi mi niespodzianek, prezenty dostaje w większości tylko na okazje. Ale mógłby postarać się bardziej i wysłać np. ładnego smsa, zostawić jakąś karteczkę z napisem "kocham cię" i takie tam różne. Już przestałam gadać mu na ten temat, bo faceci są chyba niereformowalni...

Poza tym u mnie bez zmian. Wczoraj się nie widzieliśmy z tz bo byłam wieczorem u koleżanki. Ostatnio rzadko się widujemy, bo albo ja w pracy albo on. Ale już za 6 miesięcy będziemy mieszkać razem:jupi:



lasoa - 2009-03-12 07:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez stokrotka24 (Wiadomość 11404695)

mój nie robi mi niespodzianek, prezenty dostaje w większości tylko na okazje. Ale mógłby postarać się bardziej i wysłać np. ładnego smsa, zostawić jakąś karteczkę z napisem "kocham cię" i takie tam różne. Już przestałam gadać mu na ten temat, bo faceci są chyba niereformowalni...
Wypraszam sobie, moj TZ czesto robi mi niespodzianki i jest czuły, a to że jak jest w Niemczech jest nerwowy to co innego.:cool::D



the_sania - 2009-03-12 07:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez stokrotka24 (Wiadomość 11404695) Cześć dziewczyny:cmok:

mój nie robi mi niespodzianek, prezenty dostaje w większości tylko na okazje. Ale mógłby postarać się bardziej i wysłać np. ładnego smsa, zostawić jakąś karteczkę z napisem "kocham cię" i takie tam różne. Już przestałam gadać mu na ten temat, bo faceci są chyba niereformowalni...

Poza tym u mnie bez zmian. Wczoraj się nie widzieliśmy z tz bo byłam wieczorem u koleżanki. Ostatnio rzadko się widujemy, bo albo ja w pracy albo on. Ale już za 6 miesięcy będziemy mieszkać razem:jupi:
mojemu czasem zdarzy się kupić coś malutkiego bez okazji. Ale rzadko.
Tylko ja tak sobie myślę, że my wymagamy od facetów takich niespodzianek, a same tego nie robimy. Mi w sumie nie zdarza się. Zacznę chyba jednak, np. tak jak pisałaś, zostawię mu karteczkę z napisem "kocham Cię".

o! ale mi wpadł pomysł do głowy:D Zdradzę go. To będzie niespodzianka :lol:
haha żart oczywiście ;p

Zazdroszczę wspólnego zamieszkania............



stokrotka24 - 2009-03-12 08:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez lasoa (Wiadomość 11404999) Wypraszam sobie, moj TZ czesto robi mi niespodzianki i jest czuły, a to że jak jest w Niemczech jest nerwowy to co innego.:cool::D To super, prawdziwy skarb masz:ehem: Mój myśli bardziej o przyziemnych rzeczach, niż o wymyślaniu jak to kiedyś powiedział:cool: Czuły tez potrafi być oczywiście:D

Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11405029) mojemu czasem zdarzy się kupić coś malutkiego bez okazji. Ale rzadko.
Tylko ja tak sobie myślę, że my wymagamy od facetów takich niespodzianek, a same tego nie robimy. Mi w sumie nie zdarza się. Zacznę chyba jednak, np. tak jak pisałaś, zostawię mu karteczkę z napisem "kocham Cię".

o! ale mi wpadł pomysł do głowy:D Zdradzę go. To będzie niespodzianka :lol:
haha żart oczywiście ;p

Zazdroszczę wspólnego zamieszkania............
Ja kiedyś robiłam takie niespodzianki, właśnie szczególnie z tymi karteczkami. Jak mój tz studiował i wyjeżdżał to wkładałam te kartki w różne miejsca i znajdował czasami po jakimś czasie. Ale miał radochę. Teraz faktycznie już sama przestałam tak robić. On tez czasami mi gdzieś tak napisał, szczególnie gdzieś w zeszytach ze studiów, otwieram na wykładzie zeszyt a tam napis na całą stronę kocham cię lub cos takiego. Było miło, ale to było dawno...



*Insane - 2009-03-12 08:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  A ja wciąż uwielbiam robić mojemu prezenty i prezenciki :D
Zawsze się wzrusza i cieszy jak dziecko - a ja uwielbiam jak się tak fajnie śmieje i mnie wycałuje :o bardzo lubię robić mu takie drobne przyjemności. Czasami coś wypatrzę po prostu w sklepie, co by mu się podobała, to powstanawiam kupić, żeby miał :o
Jak mu robiłam kanapki do pracy, to czasami coś słodkiego wrzuciłam albo jakąś karteczkę ;)
A jak byłam na niego zła, bo po pracy siadał w komputer i był tak zaabsorbowany, że nie zdążył sobie zrobić kanapek, to w pierwszej chwili oczywiście powiedziałam mu, że w takim razie pójdzie głodny do pracy i głodny będzie pracował, co mnie to... Miał czas :p: Ale dnia następnego serce mnie ścisnęło, że on tam taki bardzo bardzo głodny musi pracować i zaniosłam mu pyszczne kanapki, ulubionego Snickersa i ulubioną Colę heh ;) cieszył się :D
Jak odjeżdżał to mu na taśmę dwustronną przykleiłam kartę "Kocham Cię" - i dojechał z nią zdaje się do Warszawy... Później sokistka zerwała :D Czasami mu jakiegoś eska wyślę... No ogólnie lubię mu tak życie osładzać :p:
Czasami chciałabym, ze mi też taką drobną niespodziankę zrobił, ale on chyba nie ma do tego głowy heh ;)

Dzień dobry w ogóle :cmok:



aaaneczkaaa - 2009-03-12 09:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dzień dobry Kobiety;)
The_Sania- ja już opowiadałam tu kiedyś "swoja historię";) Mam opowiedzieć jeszcze raz??;)



luffka - 2009-03-12 09:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez aaaneczkaaa (Wiadomość 11405814) Dzień dobry Kobiety;)
The_Sania- ja już opowiadałam tu kiedyś "swoja historię";) Mam opowiedzieć jeszcze raz??;)
Witam babeczki :)

Jak Ci się chce, to opowiedz :p: Zawsze miło się czyta takie historie :)



Aelitka - 2009-03-12 09:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez kaska87 (Wiadomość 11397823) a ja myslałam, że to już pewne, a tak szczerze to u facetów od gadania do czynów długa droga, mój pierścionek leżał w szafce prawie 2 lata:rolleyes: no chyba długo :D mój już tak gada i gada i nic;) no ale może w końcu kiedyś:D

i tak szczerze to trochę się chyba boję, w sumie nie wiem czego (bo w zasadzie cóż to zmieni, tyle tylko że swobodniej o ślubie zaczniemy gadać:D), może tego, że już będę się musiała tak naprawdę duża stać i niezależna od rodziców:D a nigdy nie byłam.....

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11400753) cześć piękne:cmok:
luffka a może to Ty będziesz przed Aelitką he:-p
tak!! :D

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11401616) Mój też by pewnie tak robił :) Tacy są w większości mężczyźni- jak im się jasno nie powiem co mają zrobić, to sami na to nie wpadną... a mój czasam to się pedant robi, ja np śpię, a on w tym czasie posprząta i śniadanie zrobi:)

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11401716) ehhhhh a to takie męczące i wkurzające jest :mad:

edit:

właśnie się tak zastanawiam dlaczego tu tak cicho? gdzie reszta? :>
mnie nie ma bo mnie drażni nowy wizaż, zupełnie mi nie odpowiada ten nowy układ na forum, blee ;/
Cytat:
Napisane przez aaaneczkaaa (Wiadomość 11401873) hehe;) to się wbijam;P
no co do przekazywanych treści, i co do ich zrozumienia przez facetów-to fakt...trzeba wszystko prosto i powoli...
Dziewczyny-czy Wasi TŻ lubią sprawiać Wam niespodzianki??Lubią dawać Wam prezenty??czy raczej robią to rzadko??
lubią :) tzn mój lubi. i czasem robie, głównie drobiazgi, nie wiem, czekoladki, kwiatka :D ale na dzień kobiet nie dostałam - chociaż niespecjalnie mnie ro ruszyło, za to miałam go cały dzień i było super :) bo był miły i przyjazny i w ogóle kochany :D

mi też się zdarza zrobić mu jakiś prezent, niespodziankę...

a dziś już jedzie do domuu buuuuu :(



Grapefrutka - 2009-03-12 09:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Witam moje wszystkie Kochane Zazdrośnice w tym jakże pięknym, słonecznym i radosnym dniu!! :D :cmok: :D

Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11404449) Grape, chyba nauczyłaś się po prostu cieszyć z tego, co masz. Ale nie wierzę, że tam w głębi nie pragniesz, czegoś innego :>
i tak sobie myślę, że Twój TŻ chyba się nie zmieni, a po ślubie...
Przykro mi to pisać :( ale wyrażam swoje zdanie dla Twojego dobra i życzę Ci jak najlepiej :cmok:
Może czasem faktycznie zastanawiam się czy nie lepiej byłoby mi gdyby było inaczej :) ja nie uważam siebie za osobę bardzo nieszczęsliwą, wiem na czym mi zależy i to mam a pracuje nad tym czego nie mam a chciałabym mieć ale czy mi się uda to osiągnąc to się okaże. Nie lubię stawiać siebie na pierwszym miejscu ale i nie lubię jak ktoś inny mnie pomija, dlatego zawsze kiedy czuje się pomijana przez TŻ’ta to zostaje on o tym poinformowany i ustawiony do pionu :-p rozumiem też że czasem miał ciężki dzień w pracy i że potrzebuje odpocząć przed tv z piwem w reku ale kiedy jest ciepło i nie miał dużo roboty w pracy to zawsze wyciąga mnie na jakiś spacer więc dba też żebym nie kisła w domu :D przecież życie to sztuka kompromisu :-p

Dzisiaj humor mam po prostu boski :D choć coś czuje, że za niedługi czas będę umierać, bo coś czuje, że za jakieś 1,5-2 godz. zjawi się @ :mad: ale i tak siedzę z bananem od ucha do ucha i prędko się to raczej nie zmieni :D Rano jak zawsze oglądaliśmy Dzień dobry TVN i akurat zapowiadali o materiał o tym, że „Facet Twojego życia może się zmienić w faceta nie do życia” :D więc spojrzałam w stronę TŻ’ta z uśmiechem a on do mnie z tekstem „Coś się tak na mnie popatrzyła? Uważasz że jestem nie do życia?” Ja mu na to że obecnie to może i nie ale kto wie jak będzie później a poza tym kto powiedział że to Ty jesteś facetem mojego życia? i wiesz że to działa w dwie strony :D Na co odpowiedział mi z tym swoim boskim uśmiechem patrząc mi prosto w oczy: ”Ty jesteś kobietą mojego życia, przecież wiesz” :love: spytałam tylko czy aby na pewno i odpowiedział że „Na pewno tak! Nie chce innej tylko Ciebie!” :D:D:D po czym dał mi takiego słodkiego buziaka i cały czas mi się patrzył w oczy :D To było takie miłe...... :o szkoda że musiał iść do pracy bo chciałabym się jeszcze do niego trochę poprzytulać.....:o mam nadzieje że będzie to początek zmian i że powolutku, powolutku zacznie myśleć o nas w kategoriach zaręczyny, ślub rodzinka.....:o tylko nie chciałabym tego teraz zepsuć, a rano miałam już ochotę zapytać "skoro tak to, dlaczego przy rozmowie na temat ślubu wpadasz w furię?" ale się ugryzłam w język, na szczęście :-p musze się jeszcze powstrzymać na jakiś czas od zadawania takich pytań, niech myśli dalej, że to on ma kontrolę nad tym :D

edit:
a odnośnie prezentów, niespodzianek to ja często mam pomysł na jakąś niespodziankę :D ale rzadko z tego coś wychodzi, bo zawsze on z czymś wyskoczy i już nie mam ochoty jej wcielać w życie :mad: np często, kiedy sobie wymyśle coś pysznego na kolację i siedzę pół dnia w kuchni to on przychodzi i mi mówi, że nie jest głodny.....



*Insane - 2009-03-12 09:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, gratuluję super humorku i zazdraszczam miłego poranka z TŻ'tem :D

Z racji mojego wczorajszego badania troszkę porozmawialiśmy o przyszłych Dziedzicach ;) i przy okazji wyciągnęłam z niego trochę informacji, jak on widzi zakładanie rodzinki iii tak dalej. W każdym razie do wszystkiego warunek jest jeden - wspólne mieszkanko i stała praca :o jak powiedział - "później wszystko przyjdzie samo :> "
Więc tak po cichu liczę, że od czerwca zaczniemy realizować marzenia... Wspólne mieszkanko będzie, a i praca mam nadzieję stała również.. :o
No i powiedział kilka miłych rzeczy, których jakoś specjalnie często nie powtarza, więc było mi bardzo miło :o

Ach, no i wyjaśniło się, skąd nagła zmiana podejścia jego Mamy do nas. Otóż do mnie w dalszym ciągu nic nie ma i mnie lubi. Twierdzi tylko, że - TŻ jest dla mnie za stary. Że nie powinnam sobie z nim "życia marnować" :rolleyes:
No cóż, nie wszystko są w stanie ludzie zrozumieć... Może przekona się z czasem :o o dziwo nie do mnie, a do własnego syna heh ;)



kaska87 - 2009-03-12 10:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406463) Ach, no i wyjaśniło się, skąd nagła zmiana podejścia jego Mamy do nas. Otóż do mnie w dalszym ciągu nic nie ma i mnie lubi. Twierdzi tylko, że - TŻ jest dla mnie za stary. Że nie powinnam sobie z nim "życia marnować" :rolleyes:
No cóż, nie wszystko są w stanie ludzie zrozumieć... Może przekona się z czasem :o o dziwo nie do mnie, a do własnego syna heh ;)
dlaczego za stary to ile on ma lat:confused:



*Insane - 2009-03-12 10:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  kaska, między nami rocznikowo jest 12 lat różnicy :o
W czerwcu skończy 31.
Niemniej jednak tej różnicy ani po nas nie widać fizycznie, ani też nam to w żaden inny sposób nie przeszkadza. Nigdy to nie stanowiło problemu dla NAS... Dla otoczenia widać czasami jest to problem :rolleyes:
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • kedaro.keep.pl



  • Strona 7 z 43 • Znaleziono 5822 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43
     
     
    Menu
     
     
       
    Copyright Š 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates