ďťż
Indeks
Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczonym!"



Grapefrutka - 2009-04-04 16:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez sienka (Wiadomość 11757603) czesc kochane :cmok:

ja tylko na chwile z pytaniem:
macie moze linka do ochow i achow? Bo ktoras z Was miala w podpisie i chyab juz nie ma bo nie moge znalezc...
potrzebuje na gwalt:dziekuje-kwiatek:
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=2_HXUhShhmY
pszem bardzo :cmok:
miała je najfajniejsza ale już zmieniła podpis :-p
Claris śliczny ten Twój zwierz :D




sienka - 2009-04-04 16:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  dziekuje!:cmok:
najfajniejsza:atyaty: ;)



Grapefrutka - 2009-04-04 17:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez sienka (Wiadomość 11757800) dziekuje!:cmok:
najfajniejsza:atyaty: ;)
nie ma za co :-p
coś tu pusto :o
wszystkie się opalać poszły czy co :p:



alonka00 - 2009-04-04 17:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ale nasmarowałyście już. Za dużo do nadrabiania. Luf naprawdę jesteś wspaniała a ten twój TŻ to zaskoczył mnie i to bardzo że się do forum wbił:eek: i to z takimi słowami w stronę Ins no ale w końcu to forum jak powiedziałyście i każdy ma prawo wypowiedzieć się. Ins doczytałam sie ile nie widziałaś się ze swoimTŻ i współczuję:przytul:ale mojej przyjaciółki chłopak też był 2 razy po pół roku za granicą i dzwonił jak najczęściej tylko mógł i pisał też jak mógł ale nie było tak że nie odzywał się po kilka dni:nie: i ona nie musiała do niego dzwonić tylko on sam to robił więc sama rozumiesz...




luffka - 2009-04-04 18:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Pietrek powiedział, że ma mnie dość... A ja tylko zadzwoniłam spytać, jak było u dziadków na imieninach... Podobno nie ma czasu na nic, ograniczam go i nie wiadomo co jeszcze...
"mam cię dość"--- nigdy nie zapomnę tych słów.......

Nie ważne jakbym się starała, ile bym się nie zmianiała i jak miła bym nie była... on tego nie docenia... Weszliśmy na skypa i czekałam jak mi opowie jak było a mnie dziś głowa strasznie boli, więc nie miałam uśmiechu od ucha do ucha... A on mi zaczął wmawiać, że znowu humoru nie mam, że mu wieczór zepsułam... I że oczywiście wszystko to moja wina, bo się czepiam....



Biska - 2009-04-04 22:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11759052) Pietrek powiedział, że ma mnie dość... A ja tylko zadzwoniłam spytać, jak było u dziadków na imieninach... Podobno nie ma czasu na nic, ograniczam go i nie wiadomo co jeszcze...
"mam cię dość"--- nigdy nie zapomnę tych słów.......

Nie ważne jakbym się starała, ile bym się nie zmianiała i jak miła bym nie była... on tego nie docenia... Weszliśmy na skypa i czekałam jak mi opowie jak było a mnie dziś głowa strasznie boli, więc nie miałam uśmiechu od ucha do ucha... A on mi zaczął wmawiać, że znowu humoru nie mam, że mu wieczór zepsułam... I że oczywiście wszystko to moja wina, bo się czepiam....
:mdleje: Ja już nie mam słów. Naprawdę... :glasiu:
Przykro mi, że tak musisz cierpieć. To już jest szczyt wszystkiego i mam nadzieję, że nie będziesz mieć już żadnych wątpliwości... Mówiąc Ci takie coś sam się o to prosi. Moim zdaniem nie ma się już nad czym zastanawiać, ale podkreślam, że jest tylko moje zdanie... Trzymaj się Mała :cmok:



Grapefrutka - 2009-04-04 22:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11759052) Pietrek powiedział, że ma mnie dość... A ja tylko zadzwoniłam spytać, jak było u dziadków na imieninach... Podobno nie ma czasu na nic, ograniczam go i nie wiadomo co jeszcze...
"mam cię dość"--- nigdy nie zapomnę tych słów.......

Nie ważne jakbym się starała, ile bym się nie zmianiała i jak miła bym nie była... on tego nie docenia... Weszliśmy na skypa i czekałam jak mi opowie jak było a mnie dziś głowa strasznie boli, więc nie miałam uśmiechu od ucha do ucha... A on mi zaczął wmawiać, że znowu humoru nie mam, że mu wieczór zepsułam... I że oczywiście wszystko to moja wina, bo się czepiam....
luffka :przytul: :przytul: :przytul: :przytul:
po prostu brak mi słów...... :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje:
mogłabym cos napisać ale byłoby to na pewno pod wpływem emocji + alkoholu (mieszanka po której jestem szczera do bólu :-p) więc się powstrzymam bo podejrzewam że gdyby to przeczytał to byłoby jeszcze gorzej :mad:



Claris - 2009-04-04 23:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka ja już tego nie komentuję, jeszcze tylko bardziej utwierdzam się przy swoim zdaniu :( Chlopak ma ewidentnie problem ze sobą...
Ja już po wieczorku z TZtem. Szkoda, że musiał jechać do domu i nie śpimy dziś razem jak mieliśmy, ale ja go wygoniłam, bo kicha, prycha i gardło, to się boję, żeby mnie nie zaraził, kiedy ledwo co się wyleczyłam. I jeszcze ta noga rozcięta go napieprza i kuleje biedny...Ale i tak było miło. Zabrał mnie do restauracji i zjadłam sobie pyszną sałatkę grecką z gyrosem, mniam:D Potem poszliśmy na ławkę nad Odrę i siedzieliśmy długo. Gadaliśmy o tym, jak to fajnie będzie jak sobie znowu polecimy do Turcji we wrześniu, jak będziemy mieli naszego drewniaka i psa, będziemy sobie siedzieć na werandzie i pić driny, a potem eksperymentować w sypialni:hahaha: Naszym jedynym marzeniem jest w tym momencie drewniak :D Jutro rano też przyjedzie TZ i pójdziemy do kościoła, a potem do wieczora razem. Szkoda mi go tylko, bo widzę, że cierpi i po co sie tak dla mnie poświęca, przyjeżdża i męczy, byle tylko być ze mną :(
Dobranoc :rolleyes:



*Insane - 2009-04-05 05:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  1 załącznik(i/ów) luffka, mam nadzieję, że się TŻ szybko opamięta, przeprosi i zacznie nad sobą panować i pracować :mdleje: wiem, że nawet mimo "przepraszam" nie zapomnisz tych słów, ale kurde mógłby się facet w końcu postarać.
Trzymaj się maleńska :przytul:

A tak poza tym - to cześć laseczki :o
Wróciłam z kursu około północy, bo jeszcze wstąpiliśmy do pobliskiego pubu na integrację hehe :D w sumie poszliśmy w jakieś 6-7 osób, czyli taką samą grupą, jaką się trzymamy na zajęciach - reszta jakaś zdystansowana jest i w ogóle... Chyba nie mają ochoty się do nikogo odzywać :p: ? a ta nasza grupka jakoś się fajnie dogaduje ;)

Stanęliśmy już za barem :D w sumie - po drugiej stronie barykady nie wszystko wygląda tak prosto :rolleyes: kilka osób by sobie zęby shakerem wybiło hehe :D na szczęście nie ja :p:
Poza tym - nalewamy wszystko do łyżek barmańskich przed wlaniem do shakera czy szkła barowego - takie co mają od 1,25ml do 15ml - i jak to się nalewa naturalnie - na obniżonych łapach, to jest ok.
Ale koleś każde robić tak wysoką ramę - jak w tańcu :eek: szerzej nogi, wyżej ręce - nalewać masz trochę pod linią oczu, szeroko łokcie :eek: - spróbujcie tak stanąć i nalać trochę wody na łyżkę - z mieniskiem wypukłym (miara ma być pełna) i nie rozlać :D kosmos :cool:

Najlepsze jest to, że jak stanął koło mnie i patrzał jak robię - to nie ulała mi się ani kropelka, nic a nic :D a jak się odwrócił, to przy kolejnym alkoholu ręka się zatrzęsła i chyba trochę przelałam :hahaha: ale drink i tak był dobry.

Wypiszę Wam potem co było dobre, a czego unikajcie ;) było kilka tak wstrętnych drinków aperitifowych, że po jednym łyku musiałam gardło przepłukać i jeszcze długo się krzywiłam :p: ogólnie każdego drinka próbowaliśmy, jakie zrobiliśmy :ehem:
A dzisiaj tak 6 godzin :D (i 2 godzinki teorii)

Inna sprawa, że część półek jest wysoko :cool: nie wspomnę o tej z alkoholami górnej półce, ale nawet szkło wysoko stoi :eek: musiałam prosić o podawanie hehehe :D bo nie doskoczę :p:

A co do integracji - było okej ;) wypiliśmy po dwa duże piwka, pograliśmy w bilard (w sumie tylko dwie osoby umiały grać, reszta - jak się trafi :D a ja to już w szczególności :p: )
Wróciliśmy razem tramwajem i już każdy w swoją stronę :o było ok :D

Do TŻta nie dzwoniłam (on do mnie też nie) :cool: normalnie byłabym w domu koło 20:30-21:00, więc nie wiem, czy by na mnie czekał. Zresztą z tego co widziałam po opisach, to miał sesję w American's Army - więc nawet dobrze że nie wracałam specjalnie do domu na zbity pysk po to, żeby z nim pogadać... Bo pocałowałabym przysłowiową klamkę :o

Miłego dnia, Zazdrośnice :o :cmok:

P.S. - macie moje chyba wyraźniejsze zdjęcie :p: w jakiejś śmiesznej tuniko-bluzce :D bo mi dalej nie wierzycie :noniewiem: :rolleyes:

Kurcze, o jakąś godzinę za wcześnie wstałam... masakra :rolleyes:



luffka - 2009-04-05 09:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  hej :)

Ins bardzo dobrze, że poszliście na integracje, przecież jakby TZ chciał pogadać to by zadzwonił :) dobrze, że się fajnie bawiłaś :) A figurę masz fajną, bardzo kobiecą :)



najfajniejsza - 2009-04-05 10:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Po pierwsze, absolutnie zgadzam się z ostatnią wypowiedzią luffki :) w całkowitej całości :D

po drugie, niestety nie zmieściły mi się ochy i achy w nowym podpisie, więc wybaczcie ;)

Wczoraj spędziłam miły dzień z moim chłopcem. Porozmawialiśmy (ja oczywiście wybuchnęłam płaczem, że jestem dla niego nieodpowiednia itp... obiecuję, że już się to nie powtórzy!) i było bardzo, bardzo miło. Tylko jego mama mnie nakryła, jak na nim leżałam :D w ciuchach, bo w ciuchach, ale jednak. Speszyła się i wybiegła z pokoju :hahaha::o

A teraz idę na przedwczesny obiad.



elizka773 - 2009-04-05 13:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11759052) Pietrek powiedział, że ma mnie dość... A ja tylko zadzwoniłam spytać, jak było u dziadków na imieninach... Podobno nie ma czasu na nic, ograniczam go i nie wiadomo co jeszcze...
"mam cię dość"--- nigdy nie zapomnę tych słów.......

Nie ważne jakbym się starała, ile bym się nie zmianiała i jak miła bym nie była... on tego nie docenia... Weszliśmy na skypa i czekałam jak mi opowie jak było a mnie dziś głowa strasznie boli, więc nie miałam uśmiechu od ucha do ucha... A on mi zaczął wmawiać, że znowu humoru nie mam, że mu wieczór zepsułam... I że oczywiście wszystko to moja wina, bo się czepiam....
:mur: ja już nic nie powiem na ten temat..wiem jedno..dla mnie to już od dawna byłoby za dużo..za takie słowa pier... bym w łeb i niech idzie w ciorty..ale każdy ma inny charakter,a ja jestem baaardzo nerwowa:D

Luffka:glasiu:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11762425) luffka, mam nadzieję, że się TŻ szybko opamięta, przeprosi i zacznie nad sobą panować i pracować wiem, że nawet mimo "przepraszam" nie zapomnisz tych słów, ale kurde mógłby się facet w końcu postarać.
Trzymaj się maleńska

A tak poza tym - to cześć laseczki
Wróciłam z kursu około północy, bo jeszcze wstąpiliśmy do pobliskiego pubu na integrację hehe w sumie poszliśmy w jakieś 6-7 osób, czyli taką samą grupą, jaką się trzymamy na zajęciach - reszta jakaś zdystansowana jest i w ogóle... Chyba nie mają ochoty się do nikogo odzywać ? a ta nasza grupka jakoś się fajnie dogaduje

Stanęliśmy już za barem w sumie - po drugiej stronie barykady nie wszystko wygląda tak prosto kilka osób by sobie zęby shakerem wybiło hehe na szczęście nie ja
Poza tym - nalewamy wszystko do łyżek barmańskich przed wlaniem do shakera czy szkła barowego - takie co mają od 1,25ml do 15ml - i jak to się nalewa naturalnie - na obniżonych łapach, to jest ok.
Ale koleś każde robić tak wysoką ramę - jak w tańcu :eek: szerzej nogi, wyżej ręce - nalewać masz trochę pod linią oczu, szeroko łokcie :eek: - spróbujcie tak stanąć i nalać trochę wody na łyżkę - z mieniskiem wypukłym (miara ma być pełna) i nie rozlać kosmos

Najlepsze jest to, że jak stanął koło mnie i patrzał jak robię - to nie ulała mi się ani kropelka, nic a nic a jak się odwrócił, to przy kolejnym alkoholu ręka się zatrzęsła i chyba trochę przelałam ale drink i tak był dobry.

Wypiszę Wam potem co było dobre, a czego unikajcie ;) było kilka tak wstrętnych drinków aperitifowych, że po jednym łyku musiałam gardło przepłukać i jeszcze długo się krzywiłam :p: ogólnie każdego drinka próbowaliśmy, jakie zrobiliśmy :ehem:
A dzisiaj tak 6 godzin :D (i 2 godzinki teorii)

Inna sprawa, że część półek jest wysoko :cool: nie wspomnę o tej z alkoholami górnej półce, ale nawet szkło wysoko stoi :eek: musiałam prosić o podawanie hehehe :D bo nie doskoczę :p:

A co do integracji - było okej ;) wypiliśmy po dwa duże piwka, pograliśmy w bilard (w sumie tylko dwie osoby umiały grać, reszta - jak się trafi :D a ja to już w szczególności :p: )
Wróciliśmy razem tramwajem i już każdy w swoją stronę :o było ok :D

Do TŻta nie dzwoniłam (on do mnie też nie) :cool: normalnie byłabym w domu koło 20:30-21:00, więc nie wiem, czy by na mnie czekał. Zresztą z tego co widziałam po opisach, to miał sesję w American's Army - więc nawet dobrze że nie wracałam specjalnie do domu na zbity pysk po to, żeby z nim pogadać... Bo pocałowałabym przysłowiową klamkę :o

Miłego dnia, Zazdrośnice :o :cmok:

P.S. - macie moje chyba wyraźniejsze zdjęcie :p: w jakiejś śmiesznej tuniko-bluzce :D bo mi dalej nie wierzycie :noniewiem: :rolleyes:

Kurcze, o jakąś godzinę za wcześnie wstałam... masakra :rolleyes:
Insane i baaardzo się cieszę że tak spędziłaś wieczór:jupi: bardzo prawidłowo:D i jak najbardziej czekam na te Twoje zdanie w sprawie drineczków i oczywiście na przepisy czekam:jupi::D

dzień dobry

kuźwa dziewczyny nie wierzę:eek: wy nawet jednej strony od wczoraj nie napisałyście:eek:

rozpływam się..tak gorąco..aż za bardzo i aż za gwałtownie..człowiek nie przezwyczajony od razu do takiego upału powinno być to stopniowo:rolleyes:

dziś spałam ze 3 godziny,,potem pojechalismy szukać samochodu,oczywiście nic nie znaleźliśmy..ołaziliśmy sie tylko jak głupi..

ale kupilam sobie buciki:D potem z TZ-em przyjechalam bo gaz nam się w domu skonczyl i mamuska w panice a taty nie ma. i już mowila TZ-owi ze jak ona się swojemu zięciowi odwdzięczy za wszystko bo już nie raz specjalnie przyjeżdzal cos zrobic itd:rolleyes:

a jak wam mija dzień dziewczynki?

najfajniejsza ale miałas przygode:D ja kiedyś TZowi siedzialam na kolanach i tesciowa weszla i przezywala ze nas przylapala.(chyba na zarty ;p ).a co dopiero jakbym na nim lezala:D



Biska - 2009-04-05 16:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  :eek: Jak tu pusto ! :what:

Insane, masz bardzo kobiece kształty :)

Ale mam dzisiaj śpiący dzień :ziewam: W ogóle nie mamy pomysłu z TŻ-em jak spędzić wieczór :mur: Na bilard mamy ochotę, ale nie za bardzo mamy za co :-p Chyba się skończy tak, że ja będę gnić przed TV a TŻ będzie grał...Wymarzona niedziela :mdleje:



lasoa - 2009-04-05 18:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11759052) Pietrek powiedział, że ma mnie dość... A ja tylko zadzwoniłam spytać, jak było u dziadków na imieninach... Podobno nie ma czasu na nic, ograniczam go i nie wiadomo co jeszcze...
"mam cię dość"--- nigdy nie zapomnę tych słów.......

Nie ważne jakbym się starała, ile bym się nie zmianiała i jak miła bym nie była... on tego nie docenia... Weszliśmy na skypa i czekałam jak mi opowie jak było a mnie dziś głowa strasznie boli, więc nie miałam uśmiechu od ucha do ucha... A on mi zaczął wmawiać, że znowu humoru nie mam, że mu wieczór zepsułam... I że oczywiście wszystko to moja wina, bo się czepiam....
Chyba ŻARTUJESZ?! Zabije go kiedys! Jak mógł :mur: Luffka weź nim się nie przejmuj, niech pierwszy sie odezwie przeprosi, najlepiej to z bukietem na kolanach, grrr....

Cytat:
Napisane przez Biska (Wiadomość 11768042) :eek: Jak tu pusto ! :what:

Insane, masz bardzo kobiece kształty :)

Ale mam dzisiaj śpiący dzień :ziewam: W ogóle nie mamy pomysłu z TŻ-em jak spędzić wieczór :mur: Na bilard mamy ochotę, ale nie za bardzo mamy za co :-p Chyba się skończy tak, że ja będę gnić przed TV a TŻ będzie grał...Wymarzona niedziela :mdleje:
My z TZ bedziemy ogladac Tak To Lecialo, bylismy na spacerku :D



*Insane - 2009-04-05 18:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No to wróciłam z wykładów :) było w porządku.

Weszłam na chwile na gg, ale nie było TŻta - zostawił mi jakiś dziwny kawał na gg :confused: :noniewiem: odpisałam, że mi się w pełni nie wyświetlił (bo byłam na Era GG).
Przespałam się godzinkę w domu, bo byłam troszkę padnięta. W jakimś tam międzyczasie dostałam sms'a od TŻta, kiedy będę i że niby będzie czekał.
(taaa, kiedy będę... jak był na mojej NK i widział, że jestem on-line :eek: no nic)
Chciał koniecznie porozmawiać na Skype, bo wczoraj go nie było (mnie też he he :] ).
Taka sobie ta rozmowa była. Na siłę nie udawałam, że jest wszystko super i specjalnie roześmiana na pewno nie byłam. Pogadaliśmy kilka minut i poszedł se coś do jedzenia zrobić, wróci już na gg.
Długo raczej nie pogadamy, bo on jest śpiący.
Zresztą, czeka na jakiegoś chrześniaka, czy kogoś tam - ma mu coś dać. Powiedział, że mógłby już przyjść, to by się spać położył. Więc myślę, że więcej jak kilkanaście minut nam ta rozmowa nie zajmie.

Nie mam dzisiaj weny....
Jutro bibliografię z rana muszę napisać heh.

Poza tym - brzuch nie jest kobiecy :p:



arrakis - 2009-04-05 18:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  czesc dziewczeta :)

nie bylo mnie pare dni, na skzoleniu bylam.....dzialo sie cos ciekawego?bo nie dam rady tyle nadrobic...

jakas nowa zareczona moze?



*Insane - 2009-04-05 18:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Zaręczonych brak...



luffka - 2009-04-05 18:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ja wróciłam z pikniku właśnie... piękna pogoda, kocham wiosne :)

Ins a to w szoku jestem, że Twój TZ chciał wejść na Skypa :) bo z tego co pisałaś to on za tym nie przepada :) może się stęsknił? :)



*Insane - 2009-04-05 19:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, nie wiem...
Ja powiem szczerze - zaczynam być coraz bardziej zdystansowana i oziębła...
(tak jak on swego czasu)
Nie wiem, czy to po tych ostatnich miesiącach pełnych kłótni...
Dzisiaj po raz KOLEJNY usłyszałam, że musi pracy poszukać hehe.
Dobrymi chęciami to piekło wybrukowano....
Nie wiem na czym stoję w każdej kwestii - również tej z TŻtem po prostu.
A on niech nie myśli, że po takim tygodniu ja mam go witać roześmiana na Skype...



luffka - 2009-04-05 20:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ins skoro wspomina o tej pracy sam z siebie to może wreszcie poszuka... Nie dystansuj się jeszcze, staraj się wykrzesać z siebie jeszcze trochę- został trochę czasu i jest jeszcze możliwość wszystko ułożyć :)



*Insane - 2009-04-05 20:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, ale on tej pracy chce szukać od stycznia ;) sam z siebie wiele razy mówił i wiem, że nic z tego nie wynikało. Coraz więcej jego słów traktuję z przymrużeniem oka, mówiąc sobie w duchu "uwierzę jak zobaczę".



luffka - 2009-04-05 20:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11771075) luffka, ale on tej pracy chce szukać od stycznia ;) sam z siebie wiele razy mówił i wiem, że nic z tego nie wynikało. Coraz więcej jego słów traktuję z przymrużeniem oka, mówiąc sobie w duchu "uwierzę jak zobaczę". Racja! Też mam takie podejście teraz :ehem:

Może jeszcze raz z nim porozmawiaj o ty, czego Ty chcesz i przypomnij mu jakie były plany... ja wiem, że on nie lubi o tym gadać, ale tak jak teraz to chyba nie za bardzo może być...

Zresztą ja radzić chyba nie powinnam, bo czasem sama sobie pomóc nie mogę :)



*Insane - 2009-04-05 20:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, chciałabym z nim porozmawiać na te tematy.
Ale szczerze? Boję się. Po prostu się boję :o
Jego nerwów i tego, co potrafi w nerwach powiedzieć. Nie chcę tego słuchać, a później przyjmować przeprosiń i i tak wiedzieć, że tych słów nie zapomnę do końca życia.
Zresztą, ja się dosć krzyku nasłuchałam i nasłucham na codzień...

Teraz odliczam dni do końca kwietnia, który powinien szybko zlecieć.
Później matura, egzamin z kursu.
I - niech się dzieje wola nieba...

A co do rad - jasne, że powinnaś... zawsze to inaczej się patrzy na drugą osobę. :przytul:
Ja też sama sobie średnio radzę, a innym "służę pomocą" ;) cóż, i szewc w dziurawych butach chyba czasami chodzi...



luffka - 2009-04-05 20:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ins może i racja... Ale ja bym nie wytrzymała chyba tego czekania jeśli nie miałabym jasno określone na co czekam...
No nic, mam nadzieję, że Twój TZ zacznie coś robić...



*Insane - 2009-04-05 20:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ech, ja też nie wytrzymuję :o
Ale co zrobić...

Idę chyba w kimę już i tyle...

W ogóle spłaszcza mi facjatę na avatarze :p: jak nie naprawią, to zmienię, o.

I powiem Wam jeszcze, że jestem pod jeszcze większym wrażeniem maski do włosów Avonu. Wczoraj myłam rano włosy - i do dzisiaj są przede wszystkim świeże (ale to nie musi być jej zasługa), ale też idealnie miękkie, lśniące, brak siana i w ogóle... Takie do głaskania :o



luffka - 2009-04-05 20:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ja też idę do łóżka, zmęczona jestem jakaś...

też bym chciała swoje zdjęcie w avie mieć ale nie wiem jaki ma mieć rozmiar i jak to zrobić :D ale się nauczę :D



*Insane - 2009-04-05 21:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, w ustawieniach masz wszystko napisane :o tam jest rubryczka - zmień avatar.
Zdjęcie ma mieć nie więcej niż 30kb i 100x100px :o

ale mnie spłaszczyło :p: nie wiem, czemu. No nic.

Dobranoc laseczki :cmok:



Biska - 2009-04-05 21:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ale miałam dzień męczący :mdleje:

Co do Was dziewczynki (do mnie również) - chyba przyda nam się więcej dystansu...
Ja już nawet nie liczę na nic i niczego nie oczekuję... co ma być to będzie...

Dobranoc :cmok:



Nemezis23 - 2009-04-06 10:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cześć Dziewczyny :cmok:

Wczoraj wróciłam z Karpacza, ale byłam strasznie padnięta więc nic nie pisałam, a dzisiaj od rana nie mogłam się dostać na forum :mur:

Jeszcze nie udało mi się dobrze zadomowić w tym wątku, a tu 4.04 mój P. mi się oświadczył :jupi: Jestem pierwsza w tej części :D później wkleje zdjęcie mojego pierścionka.



najfajniejsza - 2009-04-06 10:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  no, nareszcie mi wizaż działa.

Nie wiem, co powiedzieć, co do Twojej sytuacji Insane. Twój facet niby się stara, niby tęskni, a za chwilę wyskakuje z takimi humorkami, że głowa boli... Nie rozumiem go zupełnie.

Ja teraz się nudzę :D i szukam wakacji jakichś, a nawet nie wiem, czy lubemu się urlop nie zmienił, bo ma zmodyfikowany grafik... Ale pomarzyć o Grecji mi wolno, nie? :D

Dziś jeszcze do pindogrzeba idę. Muszę się przepadać i receptę wziąć na tabsy. Ech, ale mi się nie chce z domu ruszać dzisiaj... :rolleyes:

AAAAAAAAAAA :jupi: Nemezis, opowiadaj! :D Teraz, teraz, już! ale ja Ci gratuluję, no super :)
nareszcie mamy narzeczoną :cool:



Nemezis23 - 2009-04-06 11:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  1 załącznik(i/ów) Już opowiadam. Bardzo mnie zaskoczył. W sumie jak planowaliśmy wyjazd, to nawet sobie pomyślałam, że może się oświadczy, ale przez ostatni okres dawał mi cały czas do zrozumienia, że nie mam na co liczyć :p:
W sobotę wyszliśmy z pokoju rano na "małą" wycieczkę. Zrobiliśmy ok. 10 km i jak wróciliśmy do pokoju byłam padnięta. Położyłam się na łóżku (tyłem do okna, drzwi, widziałam tylko ścianę) i grałam sobie w grę.
Mój P. zaczął się dziwnie zachowywać. Nagle wymyślił, że musi iść coś spytać właścicielki. Jak wrócił to powiedział, że jej nie było (w rzeczywistości poszedł kwiaty zamówić :p:). Później położył się koło mnie, ale zaraz wstał i powiedział, że idzie zapalić. Denerwował mnie swoim dziwnym zachowaniem, więc nawet nie popatrzyłam jak wychodził. Wrócił za jakieś 30 sekund i położył się za mną, a na łóżku położył kwiaty. Wtedy się odwróciłam i zaczął mówić oczywiście nie pamiętam dokładnie co mówił, wyciągnął pierścionek, oczywiście ja się zgodziłam :jupi:
Później cały czas chodził i mówił "moja narzeczona" :D dawno nie widziałam Go takiego szczęśliwego, widać, że jest bardzo z tego faktu zadowolony.
W ogóle przy mnie dzwoniła do niego babka, że pierścionek jest gotowy, a on mnie tak skutecznie wkręcał, że to ktoś inny ;)

Wczoraj powiedzieliśmy rodzicom i na szczęście nikt nie nalegał na oficjalnie zaręczyny, więc fajnie. Wszystko idzie póki co po naszej myśli :o



najfajniejsza - 2009-04-06 11:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Nemezis23 (Wiadomość 11774104) Już opowiadam. Bardzo mnie zaskoczył. W sumie jak planowaliśmy wyjazd, to nawet sobie pomyślałam, że może się oświadczy, ale przez ostatni okres dawał mi cały czas do zrozumienia, że nie mam na co liczyć :p:
W sobotę wyszliśmy z pokoju rano na "małą" wycieczkę. Zrobiliśmy ok. 10 km i jak wróciliśmy do pokoju byłam padnięta. Położyłam się na łóżku (tyłem do okna, drzwi, widziałam tylko ścianę) i grałam sobie w grę.
Mój P. zaczął się dziwnie zachowywać. Nagle wymyślił, że musi iść coś spytać właścicielki. Jak wrócił to powiedział, że jej nie było (w rzeczywistości poszedł kwiaty zamówić :p:). Później położył się koło mnie, ale zaraz wstał i powiedział, że idzie zapalić. Denerwował mnie swoim dziwnym zachowaniem, więc nawet nie popatrzyłam jak wychodził. Wrócił za jakieś 30 sekund i położył się za mną, a na łóżku położył kwiaty. Wtedy się odwróciłam i zaczął mówić oczywiście nie pamiętam dokładnie co mówił, wyciągnął pierścionek, oczywiście ja się zgodziłam :jupi:
Później cały czas chodził i mówił "moja narzeczona" :D dawno nie widziałam Go takiego szczęśliwego, widać, że jest bardzo z tego faktu zadowolony.
W ogóle przy mnie dzwoniła do niego babka, że pierścionek jest gotowy, a on mnie tak skutecznie wkręcał, że to ktoś inny ;)

Wczoraj powiedzieliśmy rodzicom i na szczęście nikt nie nalegał na oficjalnie zaręczyny, więc fajnie. Wszystko idzie póki co po naszej myśli :o
:love: ale super :)

gratuluję raz jeszcze :cmok: i czekam na fotkę pierścionka :D



Nemezis23 - 2009-04-06 11:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11774149) :love: ale super :)

gratuluję raz jeszcze :cmok: i czekam na fotkę pierścionka :D
Dziękuję :cmok: fotkę dołączyłam do poprzedniej wypowiedzi.



najfajniejsza - 2009-04-06 11:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  uuu, no pierścionek fajniutki :) ja wolę klasyczne, z jednym oczkiem, ale takim bym nie pogardziła :D

kurde, właśnie włożyłam pończochy samonośne pod sukienkę, co by się u pindogrzeba nie rozpłaszczać zanadto, a jedynie zadrzeć kieckę i heja :D poza tym mój facet lubi, więc coś mu się należy, ale... włożyłam i przypomniałam sobie, dlaczego noszę tak rzadko. pół uda mi wystaje :hahaha: także Insane, zamień się - Twój brzuch za moje nogi :D



Grapefrutka - 2009-04-06 12:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Nemezis23 gratulacje :cmok: pięknie to wymyslił :-p

luffka trzymaj sie kochana :cmok: wiem że dasz radę :cmok:

pogoda piękna więc tempo wątku spadło praktycznie do zera :o

chciałabym zapomnieć o wczorajszym dniu :( a dzisiejszy też nie zaczął się rewelacyjnie :( tu mi jest źle a do Pl nie wrócę bo będzie jeszcze gorzej :yyyy:

rano się wizaż nie chciał włączyć więc poszłam do tutejszego pośredniaka i co....wysiedziałam się ponad godzinę tylko po to żeby się dowiedzieć że mają dla mnie trzy oferty ale po chwili się okazało że podstawą w nich jest prawo jazdy którego nie posiadam więc te oferty są nie dla mnie :( więc dalej jestem w totalnej :upa:



the_sania - 2009-04-06 12:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  hej:)
Nikt za mną nie tęsknił, ale wracam do was po kilku dniach.
Taka piękna pogoda, że aż żal siedzieć przy kompie tylko.
W sobotę zrobiliśmy sobie ognisko nad jeziorkiem i mieszkańcy okoliczni wezwali policję :p: Ci przyjechali, a my po ziołkach byliśmy hrhr. Na szczęście udało nam się zachować powagę, a Ci tylko kazali nam zgasić :D także mieliśmy fuksa ;)
w piątek oddałam buty, które kupiłam :o i driniacze piłyśmy z kumpelą :D pychotka! podróbka Malibu , Bazilio za 17zł z mlekiem zagęszczanym :slina:
TŻ w sobotę był u mnie na noc i było super hehe zwłaszcza, że okres mam :rolleyes: za 3lata ślub chce brać ze mną :)

pracy nadal nie mam, ale szukam. jutro idę do tej mojej drukarni póki co na składanie papieru, żeby dorobić.

a teraz spadam na dół do babci, bo ze szpitala wróciła :D

a co do Luffki, to w sumie pisać nie będę, bo wszystko zostało tu już przez dziewczyny napisane. ja tylko 3mam kciuki za dobry rozwój sytuacji.:)

Cytat:
Napisane przez Nemezis23 (Wiadomość 11774104) Już opowiadam. Bardzo mnie zaskoczył. W sumie jak planowaliśmy wyjazd, to nawet sobie pomyślałam, że może się oświadczy, ale przez ostatni okres dawał mi cały czas do zrozumienia, że nie mam na co liczyć :p:
W sobotę wyszliśmy z pokoju rano na "małą" wycieczkę. Zrobiliśmy ok. 10 km i jak wróciliśmy do pokoju byłam padnięta. Położyłam się na łóżku (tyłem do okna, drzwi, widziałam tylko ścianę) i grałam sobie w grę.
Mój P. zaczął się dziwnie zachowywać. Nagle wymyślił, że musi iść coś spytać właścicielki. Jak wrócił to powiedział, że jej nie było (w rzeczywistości poszedł kwiaty zamówić :p:). Później położył się koło mnie, ale zaraz wstał i powiedział, że idzie zapalić. Denerwował mnie swoim dziwnym zachowaniem, więc nawet nie popatrzyłam jak wychodził. Wrócił za jakieś 30 sekund i położył się za mną, a na łóżku położył kwiaty. Wtedy się odwróciłam i zaczął mówić oczywiście nie pamiętam dokładnie co mówił, wyciągnął pierścionek, oczywiście ja się zgodziłam :jupi:
Później cały czas chodził i mówił "moja narzeczona" :D dawno nie widziałam Go takiego szczęśliwego, widać, że jest bardzo z tego faktu zadowolony.
W ogóle przy mnie dzwoniła do niego babka, że pierścionek jest gotowy, a on mnie tak skutecznie wkręcał, że to ktoś inny ;)

Wczoraj powiedzieliśmy rodzicom i na szczęście nikt nie nalegał na oficjalnie zaręczyny, więc fajnie. Wszystko idzie póki co po naszej myśli :o
o kurczaki :jupi: super !! GRATULUJĘ :D

i apeluję o nie zostawianie nas :p:



najfajniejsza - 2009-04-06 13:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, a jak tam sytuacja z Twoim facetem? Mieliście już rocznicę o ile dobrze pamiętam?

Sania, zazdroszczę, że Ci powiedział o swoich planach względem siebie tak konkretnie :) fajnie masz :)

Edit: to ja spadam do ginka. Może się skuszę na ten krążek NuvaRing. obgadam to wieczorem z chłopcem. miłego popołudniaaaa :)



the_sania - 2009-04-06 13:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11775593) Grape, a jak tam sytuacja z Twoim facetem? Mieliście już rocznicę o ile dobrze pamiętam?

Sania, zazdroszczę, że Ci powiedział o swoich planach względem siebie tak konkretnie :) fajnie masz :)

Edit: to ja spadam do ginka. Może się skuszę na ten krążek NuvaRing. obgadam to wieczorem z chłopcem. miłego popołudniaaaa :)
hmm o ile dobrze pamiętam, Grape chyba jeszcze nie miała rocznicy? :-p

nie no takie plany to były jakiś czas temu, jak wprowadzałam w życie rozmowy o zaręczynach itp. I wczoraj na pełnym luzie (gazie:p:) zapytałam, kiedy ślub hehe. Powiedział, że chyba za 3. Że skoro jeszcze na salę trzeba czekać nawet 2lata... Coś tam zaczął gadać, że już w sumie wypadałoby po tylu latach (w sierpniu 4), czyli po 7latach. :D
Na spokojnie tak rozmawialiśmy chwilkę i w sumie na tym stanęło :) jakoś nie zależało mi, żeby to drążyć specjalnie. Pytał się w ogóle, czy jestem Go pewna, bo ma wrażenie, że nie. Ja też go o to spytałam.... i jesteśmy siebie pewni :ehem: więc byle do przodu :D

ooo miłego rozkładania nóg ;)



Grapefrutka - 2009-04-06 14:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11775593) Grape, a jak tam sytuacja z Twoim facetem? Mieliście już rocznicę o ile dobrze pamiętam? rocznicę mamy równiutko za tydzień :-p jak będzie.... zobaczymy :o

the_sania też Ci zazdroszczę konkretnych planów :-p

ale mam dzisiaj beznadziejny dzień :( już dawno się tak beznadziejnie nie czułam :(



Aelitka - 2009-04-06 14:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  witam po kilku dniach! oczywiscie tylko na moment;)

ale widze ze tutaj cud sie zdarzyl imamy narzeczona!!! NEMEZIS GRATULUJE!!!!!!!! ahhhh =)
wiecej pisac nie musze, wiadomo ze szczesliwa jestes, ciesze sie razem z toba i szczescia zycze!! :D

moj tż obroniony, mieszkanie dostal i dzisiaj jak do niego rano na kawe wpadlam to mi rzucil ze 5.05 mi sie oswiadczy :D hihihihih juz mu wierze ;>
a moja mama jak powiedzialam rodzicom ze mieszkaniu dostal rzucila "oooo to żenić się będzie?!?" :D taaaa

chyba sie pomaly z tym pogodzilam, i zdaje sie ze nie bedzie tak zle ;) hehhe:-p

buziaki dla wszystkich, mam nadzieje ze zadnych rewelacji (pomijajac zareczyny nemezis) nie bylo, tych gorszych tez?....



*Insane - 2009-04-06 14:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Nemezis, gratuluję :o rany, ale super... Zazdraszczam :slina:
Pierścionki też wolę z jednym oczkiem i srebrne, ale przyznaję, że Twój jest piękny - absolutnie bym nie pogardziła :o

najfajniejsza, spoko, możemy się zamienić :p: biorę Twoje nogi, bierz mój brzuch!
Ja czasami w pończochach latam, zresztą bardzo lubie :ehem: noszę 3-ki :D
ale co producent, to inny. Niektóre sięgają mi idealnie wysoko, inne jakbym się postarałam to i na tyłek zaciągnę :cojest: (ale ja niska jestem), a jeszcze inne to przydługie zakolanówki :] ale i tak bardzo lubię!

Echh, też bym sobie gdzieś z TŻtem wyjechała... Nad jeziorko, czy w góry...

the_sania, to widzę całkiem konkretne plany heh :) fajno....

Aelitka :eek: raaany, to czekamy na 05.05 :D ja tam mu wierzę ;) byłaś w końcu jedną z wiosennych kandydatek :> też zazdraszczam....



Grapefrutka - 2009-04-06 14:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Aelitka czyli 5.05 dołączysz do grona zapierścionkowanych szczęściar i nie gadaj że tak nie będzie :D

co do pończoch to lubię nosić ale noszę rzadko bo nie mam ku temu okazji :o



Aelitka - 2009-04-06 15:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11776529) Aelitka czyli 5.05 dołączysz do grona zapierścionkowanych szczęściar i nie gadaj że tak nie będzie :D

co do pończoch to lubię nosić ale noszę rzadko bo nie mam ku temu okazji :o

to się okaże:D

wiecie co, powariowałam - oglądam kuchnie w ikei i sypialnie też.... hghhehe ;P



Grapefrutka - 2009-04-06 15:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11777188) to się okaże:D

wiecie co, powariowałam - oglądam kuchnie w ikei i sypialnie też.... hghhehe ;P
hehehe szał urządzania wspólnego gniazdka już Cie ogarnął :-p i dobrze ciesz się :D
a ja właśnie szukam jakiegoś fajnego i dobrego kremu na rozstępy bo to co mi się na nogach porobiło to już naprawdę przesada :eek::eek::eek: i na serio się wystraszyłam i teraz się biorę ostro za siebie :D was się o rade nie pytam bo wy same zgrabne chudziny jesteście więc co wy możecie o tym wiedzieć :p:

edit:
nie ma to jak testowanie nowego łóżeczka w nowej sypialni :D:D:D



*Insane - 2009-04-06 15:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Achh, urządzanie mieszkanka i testowanie nowego łóżeczka... :D

Myśmy mieli tylko namiastkę - wynajem mieszkanka ;)

A ta łajza moja znowu gra, zamiast ze mną porozmawiać :p: pffff, a tak "płakał" jak rano z domu wychodziłam :p:
"juuuuuż :(" i inne smutne frazesy :p:



Aelitka - 2009-04-06 15:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  taaa, tylko że to urządzanie prędko nie nastąpi, wiadomo że nie ma za co jak na razie :D
hihihi

ale fakt, nigdy w życiu niczego nie urządzałam to teraz się wyżyję. choć prawdę mówiąc to boję się podejmowania takich decyzji, w końcu to na dłuższy czas (np taka kuchnia! dżizas, toż to mogą wieki minąć zanim się zniszczy :D:D:D)

grape, ja rozstępów mam mało, ale za to cell okropny - i nie wiem co z tym robić, poza tym leń jestem :D

insane a wyjasniliscie sobie to co bylo kilka dni temu? bo nie czytalam :(



*Insane - 2009-04-06 15:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Aelitka, nie :o
TŻ nad wszystkim przechodzi do porządku dziennego ;)
nie wiem, jak u niego, ale we mnie trochę żalu po takim czymś zostaje...
Ale powiedziałam sobie, że zacisnę zęby i poczekam aż będziemy mogli normalnie razem żyć, w sensie zamieszkamy razem.
Tylko inna sprawa, że nie wiem kiedy to może nastąpić, a kolejnego pół roku on-line sobie raczej nie wyobrażam ;) wysiadłabym psychicznie.



lasoa - 2009-04-06 15:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Nemezis23 (Wiadomość 11774104) Już opowiadam. Bardzo mnie zaskoczył. W sumie jak planowaliśmy wyjazd, to nawet sobie pomyślałam, że może się oświadczy, ale przez ostatni okres dawał mi cały czas do zrozumienia, że nie mam na co liczyć :p:
W sobotę wyszliśmy z pokoju rano na "małą" wycieczkę. Zrobiliśmy ok. 10 km i jak wróciliśmy do pokoju byłam padnięta. Położyłam się na łóżku (tyłem do okna, drzwi, widziałam tylko ścianę) i grałam sobie w grę.
Mój P. zaczął się dziwnie zachowywać. Nagle wymyślił, że musi iść coś spytać właścicielki. Jak wrócił to powiedział, że jej nie było (w rzeczywistości poszedł kwiaty zamówić :p:). Później położył się koło mnie, ale zaraz wstał i powiedział, że idzie zapalić. Denerwował mnie swoim dziwnym zachowaniem, więc nawet nie popatrzyłam jak wychodził. Wrócił za jakieś 30 sekund i położył się za mną, a na łóżku położył kwiaty. Wtedy się odwróciłam i zaczął mówić oczywiście nie pamiętam dokładnie co mówił, wyciągnął pierścionek, oczywiście ja się zgodziłam :jupi:
Później cały czas chodził i mówił "moja narzeczona" :D dawno nie widziałam Go takiego szczęśliwego, widać, że jest bardzo z tego faktu zadowolony.
W ogóle przy mnie dzwoniła do niego babka, że pierścionek jest gotowy, a on mnie tak skutecznie wkręcał, że to ktoś inny ;)

Wczoraj powiedzieliśmy rodzicom i na szczęście nikt nie nalegał na oficjalnie zaręczyny, więc fajnie. Wszystko idzie póki co po naszej myśli :o
gratuluje :jupi:

Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11777586)
grape, ja rozstępów mam mało, ale za to cell okropny - i nie wiem co z tym robić, poza tym leń jestem :D
Ja mam kilka rozstepow, cell mniejszy niz kiedys ale nadal jest :mdleje:



*Insane - 2009-04-06 15:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Co do rozstępów - to mam w sumie tylko na brzuchu :mdleje: ale szczerze mówiąc - przeszkadzają mi mniej, niż sam brzuch :D



Grapefrutka - 2009-04-06 15:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  do tej pory też miałam tylko kilka ale wczoraj dokonałam mega odkrycia na moich udach i się przeraziłam koszmarnie :eek::eek::eek: a jak pokazałam TŻ’towi z nadzieja że mnie pocieszy, powie że tak bardzo ich nie widać (choć widać jak sam skur… :( ) to on co parsknął śmiechem….. :mdleje: cellulit tez mam ale się już do niego przyzwyczaiłam :D ale rozstępów nie zaakceptuje :nie: co to, to nie :nie: :nie: :nie:
byłam dzisiaj już w aptece po jeden krem, który już kiedyś oglądałam ale myślałam że jeszcze go nie potrzebuję :-p a teraz wiem że potrzebuję go i to bardzo :o ale nie mogłam go znaleść :eek: i to w kilku miejscach sprawdzałam :( jutro muszę ruszyć na poszukiwania do pozostałych aptek i sklepów :-p musze go mieć :D



lasoa - 2009-04-06 16:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11777736) Co do rozstępów - to mam w sumie tylko na brzuchu :mdleje: ale szczerze mówiąc - przeszkadzają mi mniej, niż sam brzuch :D A ja mam na udach :D Wczoraj ryczałam TŻ że gruba jestem, on strasznie się tym przejął :o kupił mi błonnik i kupi twister :o



*Insane - 2009-04-06 16:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, a to nie jest tak, że zredukować roztępy można tylko jak są jeszcze "świeże" - takie czerwonawe?
Jak są już białe, to chyba nie...
Zawsze możesz spróbować maścią na blizmy - np. Cepan :D (tylko uważaj, bo śmierdzi jak sam skurczybyk - ale działa na blizny, czy na rozstępy, to nie wiem :p: )

Cellulitu jakiegoś dużego w sumie też nie mam... Musiałby się ktoś z lupą przyglądać :D chociaż ostatnio dawno sie nie pilingowałam i może trzeba by było sprawdzić stan :cool:
Ale jeszcze w lutym nie było :hahaha:

Ja TŻtowi nie jęczę, że jestem gruba, bo wiem, że jestem :p:
On mi mękoli, że jest za chudy, ale wg mnie taka jego uroda :D nie widać u niego jak przytyje 5 kg.
A wiem, że 15 nie przytyje ;) mi się taki podoba :> ta jego klatka i kaloryferek.... Mmmmm :D



Grapefrutka - 2009-04-06 16:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane ja się nie łudzę że znajdę jakiś cudowny kosmetyk który mi je zlikwiduje bo cudów nie ma :D ale chciałabym chociaż trochę je rozjaśnić i wygładzić no i oczywiście zadbać o skórę żeby się ich więcej nie zrobiło :eek: a co do TŻ’ta to wieczorem jak się kładliśmy spać to stwierdził „no chodź już do mnie Ty mój grubasku” :mdleje: czego nie skomentuje…… :upa:

Lasoa zazdroszczę podejścia Twojego TŻ’ta :rolleyes:



*Insane - 2009-04-06 16:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, mój na mnie czasami mówi... Pączusiu :eek: :mdleje:
rzadko bo rzadko, ale zdarza się :D ale wiem, że to pieszczotliwie.... chociaż mógłby nie wypominać :D



Aelitka - 2009-04-06 16:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  zawsze to lepiej niż............HANS :mdleje:



elizka773 - 2009-04-06 16:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Nemezis23 (Wiadomość 11773738) Cześć Dziewczyny :cmok:

Wczoraj wróciłam z Karpacza, ale byłam strasznie padnięta więc nic nie pisałam, a dzisiaj od rana nie mogłam się dostać na forum :mur:

Jeszcze nie udało mi się dobrze zadomowić w tym wątku, a tu 4.04 mój P. mi się oświadczył :jupi: Jestem pierwsza w tej części :D później wkleje zdjęcie mojego pierścionka.
o ja!!!!:jupi::jupi::jupi: wielkie GRATULEJSZYN:cmok: kiedy ślub?:D

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11774751) Nemezis23 gratulacje :cmok: pięknie to wymyslił :-p

luffka trzymaj sie kochana :cmok: wiem że dasz radę :cmok:

pogoda piękna więc tempo wątku spadło praktycznie do zera :o

chciałabym zapomnieć o wczorajszym dniu :( a dzisiejszy też nie zaczął się rewelacyjnie :( tu mi jest źle a do Pl nie wrócę bo będzie jeszcze gorzej :yyyy:

rano się wizaż nie chciał włączyć więc poszłam do tutejszego pośredniaka i co....wysiedziałam się ponad godzinę tylko po to żeby się dowiedzieć że mają dla mnie trzy oferty ale po chwili się okazało że podstawą w nich jest prawo jazdy którego nie posiadam więc te oferty są nie dla mnie :( więc dalej jestem w totalnej :upa:
Grape nie smutaj,.,cos sie zaczyna dziac,,prace sie zaczynaja wiec i Ty niedlugo cos znajdziesz:ehem:

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11776529) Aelitka czyli 5.05 dołączysz do grona zapierścionkowanych szczęściar i nie gadaj że tak nie będzie :D

co do pończoch to lubię nosić ale noszę rzadko bo nie mam ku temu okazji :o
coś mi sie wydaje ze tej Aelitki chłop powiedzial tylko o tak o :D dla zmylenia dat i moze zrobic niespodzianke wczesniej:D

Cytat:
Napisane przez lasoa (Wiadomość 11777821) A ja mam na udach :D Wczoraj ryczałam TŻ że gruba jestem, on strasznie się tym przejął :o kupił mi błonnik i kupi twister :o jak ja mojemuy mowie ze jestem gruba to szalu dostaje i mnie jeszcze bardziej pasie:D

dzien dobry:cmok: ale mialam zapierdziel..jak mnie nogi bola..dzis cos na dworku juz zimniej



Grapefrutka - 2009-04-06 16:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  tak na codzień to do mnie mówi Słońce :D a czasem Wredniaku :p: ale wczoraj to tak chyba pierwszy raz powiedział i jakoś mi się tak dziwnie zrobiło :(

Aelitka = Hans :hahaha::hahaha: dobre :hahaha:



*Insane - 2009-04-06 16:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Aelitka, hans :D?
Kloss :D?

Mój na mnie mówi różnie.
Dużo ma tych określeń :p: najczęściej Kochanie, Dziubek, Dziubku, Dziubasku, Aga, Aguś, Agaś, Myszko, Rybko, Słońce, Słoneczko, Misia, Miśka, Mała, Maleńka.... i pewnie sporo zapomniałam :cojest:
Pączuś też się zdarzy :p:
ostatnio Rudasku, Promyczku, Płomyczku ;)



Aelitka - 2009-04-06 16:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11778445)

coś mi sie wydaje ze tej Aelitki chłop powiedzial tylko o tak o :D dla zmylenia dat i moze zrobic niespodzianke wczesniej:D
taaaa, zobaczymy :D

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11778466) Aelitka = Hans :hahaha::hahaha: dobre :hahaha: hm, no Hans. a czy Kloss to nie mam pojęcia, nigdy mi nie zdradził! :-p



lasoa - 2009-04-06 16:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11778466) tak na codzień to do mnie mówi Słońce :D a czasem Wredniaku :p: ale wczoraj to tak chyba pierwszy raz powiedział i jakoś mi się tak dziwnie zrobiło :(

Aelitka = Hans :hahaha::hahaha: dobre :hahaha:
do mnie mowi Myńka, mroweczka lub Zlotko - najczesciej a tak to mase tego :D



Grapefrutka - 2009-04-06 16:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  to ja nie mam takiego wyboru :( na początku związku mówił do mnie Kotek, Kotecek a teraz tylko Słońce :o a ja do niego mówię Mysza :D albo Paskudnik :-p
ale się śpiąca zrobiłam i jakoś się tak często przywieszam :yyyy:
zrobiłam sobie zieloną herbatkę i o niej zapomniałam :-p a teraz jest już praktycznie zimna :kwasny:

edit:
luffka się czai :D



luffka - 2009-04-06 16:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  1 załącznik(i/ów) Cytat:
Napisane przez Nemezis23 (Wiadomość 11773738) Jeszcze nie udało mi się dobrze zadomowić w tym wątku, a tu 4.04 mój P. mi się oświadczył :jupi: Jestem pierwsza w tej części :D później wkleje zdjęcie mojego pierścionka. Gratuluje! :) Fajnie to zrobił, niezły kombinator z niego :ehem:

Ja dziś byłam na wyprawie... Nie mam pojęcia ile kilometrów zrobiliśmy, ale szliśmy na skróty z Wilanowa do Mostu Siekierkowskiego... I oczywiście szliśmy przez łąki, bagna, ugory i pola...I to "na skróty" wyszło kilka razy dłużej... :D
Wstawiam foto mosteczku po którym musiałam przejść ;) W niektórych miejscach pod blachą nie było desek, czyli noga się zapadała.... Po przejściu po tym myślałam, że zemdleję, nogi miałam jak z waty...



Grapefrutka - 2009-04-06 17:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11778696) Ja dziś byłam na wyprawie... Nie mam pojęcia ile kilometrów zrobiliśmy, ale szliśmy na skróty z Wilanowa do Mostu Siekierkowskiego... I oczywiście szliśmy przez łąki, bagna, ugory i pola...I to "na skróty" wyszło kilka razy dłużej... :D
Wstawiam foto mosteczku po którym musiałam przejść ;) W niektórych miejscach pod blachą nie było desek, czyli noga się zapadała.... Po przejściu po tym myślałam, że zemdleję, nogi miałam jak z waty...
co Ty chcesz całkiem fajny ten mostek :p: :D:D



arrakis - 2009-04-06 17:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  nemezis GRATULAJE!!!!! :) w koncu jakas zareczona.... :)

A ja teraz w Jeleniej Górze jestem i pobede tu sobie do swiat :)



luffka - 2009-04-06 17:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11778738) co Ty chcesz całkiem fajny ten mostek :p: :D:D Fajny? Najgorszemu wrogowi nie życzę przeprawy czymś takim :D

I tak zajrzałam do lustra i myślałam, że taka brudna jestem po dzisiejszym dniu, a okazało się, że ja się nieźle opaliłam :D



*Insane - 2009-04-06 17:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja na mojego też mówię Paskudnik :D
Ale najczęściej Kochanie po prostu :rolleyes: czasami Słońce... No, on wybór ma mniejszy hehe :D

O, lubię jeszcze jak mówi do mnie "słodkie moje małe" :D

luffka, gratuluję przeprawy :D fajnie musiało być ;)

ale ten most to pode mną by się zapadł hehe :D



Grapefrutka - 2009-04-06 17:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  też bym się wybrała na jakąś fajną wycieczkę ale nie mam z kim :(
ale mi się nic nie chce :o a jeszcze musze zupem ugotować bo na obiad(czyt. kolację) nic nie mam żeby chłop nie marudził ;)

edit:
wpadł mi dzisiaj w łapki ten tusz
http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=24024
zauważyłam go bo ma boskie opakowanie a i cena śmieszna :-p ale powstrzymała się żeby go nie kupić i teraz chyba żałuje :o co o nim sądzicie? miała go któraś? :-p



*Insane - 2009-04-06 17:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Też bym się gdzieś wybrała, ale samej nie lubię :p:
A nawet nie mam kurde baterii do aparatu, żeby jakąś sesję pstryknąć wiosenną.

No TŻ mi właśnie oznajmił, że idzie zaraz grać w AA.
A niech diabli wezmą te jego gry :p: "jutro pogadamy"... huh, a mnie jutro nie będzie, takiego wała...

Grape, ja tego tuszu nie miałam, ale możesz poszukać w wątku o Essence :p: ale ich tusze chyba raczej mają mocno średnie opinie...



Grapefrutka - 2009-04-06 17:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11779063) Też bym się gdzieś wybrała, ale samej nie lubię :p:
A nawet nie mam kurde baterii do aparatu, żeby jakąś sesję pstryknąć wiosenną.

No TŻ mi właśnie oznajmił, że idzie zaraz grać w AA.
A niech diabli wezmą te jego gry :p: "jutro pogadamy"... huh, a mnie jutro nie będzie, takiego wała...
ehhhhhh facety :mad:
ja też nie mam towarzystwa do spacerowania a samej mi się już znudziło :( a poza tym u mnie pogoda taka że bałabym się zabrać ze sobą moje maleństwo :-p żeby mi gdzie nie zmokło :D :p: :D



najfajniejsza - 2009-04-06 17:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11775800) nie no takie plany to były jakiś czas temu, jak wprowadzałam w życie rozmowy o zaręczynach itp. I wczoraj na pełnym luzie (gazie:p:) zapytałam, kiedy ślub hehe. Powiedział, że chyba za 3. Że skoro jeszcze na salę trzeba czekać nawet 2lata... Coś tam zaczął gadać, że już w sumie wypadałoby po tylu latach (w sierpniu 4), czyli po 7latach. :D
Na spokojnie tak rozmawialiśmy chwilkę i w sumie na tym stanęło :) jakoś nie zależało mi, żeby to drążyć specjalnie. Pytał się w ogóle, czy jestem Go pewna, bo ma wrażenie, że nie. Ja też go o to spytałam.... i jesteśmy siebie pewni :ehem: więc byle do przodu :D

ooo miłego rozkładania nóg ;)
Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11776405) witam po kilku dniach! oczywiscie tylko na moment;)

ale widze ze tutaj cud sie zdarzyl imamy narzeczona!!! NEMEZIS GRATULUJE!!!!!!!! ahhhh =)
wiecej pisac nie musze, wiadomo ze szczesliwa jestes, ciesze sie razem z toba i szczescia zycze!! :D

moj tż obroniony, mieszkanie dostal i dzisiaj jak do niego rano na kawe wpadlam to mi rzucil ze 5.05 mi sie oswiadczy :D hihihihih juz mu wierze ;>
a moja mama jak powiedzialam rodzicom ze mieszkaniu dostal rzucila "oooo to żenić się będzie?!?" :D taaaa

chyba sie pomaly z tym pogodzilam, i zdaje sie ze nie bedzie tak zle ;) hehhe:-p

buziaki dla wszystkich, mam nadzieje ze zadnych rewelacji (pomijajac zareczyny nemezis) nie bylo, tych gorszych tez?....
ale Wam fajnie :rolleyes: (Aelitce i Sanii)
i też mam wrażenie, że przed piątym maja wszystko się wyklaruje :)

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11776459)
najfajniejsza, spoko, możemy się zamienić :p: biorę Twoje nogi, bierz mój brzuch!
Ja czasami w pończochach latam, zresztą bardzo lubie :ehem: noszę 3-ki :D
ale co producent, to inny. Niektóre sięgają mi idealnie wysoko, inne jakbym się postarałam to i na tyłek zaciągnę :cojest: (ale ja niska jestem), a jeszcze inne to przydługie zakolanówki :] ale i tak bardzo lubię!
ja noszę dwójki, ale mam okropny cellulit i to wygląda średnio ;)
a rozstępy mam wszędzie, ale białe, więc nie widać, bo jestem bladziutka. gorzej w wakacje :D jak już mówiłam - cała jestem niehalo. Ale mój chłop mnie taką kocha, więc cóż, marudzić już mu nie będę ;)

Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11777586) taaa, tylko że to urządzanie prędko nie nastąpi, wiadomo że nie ma za co jak na razie :D
hihihi

ale fakt, nigdy w życiu niczego nie urządzałam to teraz się wyżyję. choć prawdę mówiąc to boję się podejmowania takich decyzji, w końcu to na dłuższy czas

grape, ja rozstępów mam mało, ale za to cell okropny - i nie wiem co z tym robić, poza tym leń jestem :D
właśnie, ja bym się w urządzaniu najbardziej bała, że mi się kilka różnych styli będzie podobać i nie będę umiała się na jeden zdecydować - nawet miałam taki koszmar :hahaha:
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11777669) Aelitka, nie :o
TŻ nad wszystkim przechodzi do porządku dziennego ;)
nie wiem, jak u niego, ale we mnie trochę żalu po takim czymś zostaje...
Ale powiedziałam sobie, że zacisnę zęby i poczekam aż będziemy mogli normalnie razem żyć, w sensie zamieszkamy razem.
Tylko inna sprawa, że nie wiem kiedy to może nastąpić, a kolejnego pół roku on-line sobie raczej nie wyobrażam ;) wysiadłabym psychicznie.
myślę, że mimo wszystko, to najlepszy pomysł. Przeczekać.

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11777791) do tej pory też miałam tylko kilka ale wczoraj dokonałam mega odkrycia na moich udach i się przeraziłam koszmarnie, a jak pokazałam TŻ’towi z nadzieja że mnie pocieszy, powie że tak bardzo ich nie widać (choć widać jak sam skur… :( ) to on co parsknął śmiechem….. :mdleje: cellulit tez mam ale się już do niego przyzwyczaiłam :D ale rozstępów nie zaakceptuje :nie: co to, to nie :nie: parsknął śmiechem? mój udaje, że nie ma i szuka. a mnie to z jednej strony wkurza, bo go widać jak u zaniedbanej kobiety po pięćdziesiątce. ale z drugiej wiem, że robi to, bo mu się podobam i uważa, że nie ma problemu. nawet dziś mi powiedział, że kocha mój celulit :D jakkolwiek wiem, że gdybym go nie miała, to kochałby jego brak ;) ale to miłe.
no a rozstępy... mnie jakoś nie przerażają. niby mam wszędzie ;) ale nie widać ich zbytnio.

Mo.j pindogrzeb zrobił mi cytologię, sensem materiał pobrał. podobno nadżerka się pogorszyła i będzie trzeba usuwać... :mur: w piątek idę na badania krwi i próby wątrobowe. zawsze się stresuję przed badaniami. jak będę musiała odstawić tabletki, to nie wiem, co pocznę, serio mówię. Przeraża mnie to :eek:

Po ginku poszlam do lubego i choć widzieliśmy się tylko 2 godzinki było przemiło! jest dla mnie kochany, czuły, cudowny i w ogóle takie dni mogłyby trwać i trwać. :rolleyes:

EDIT: a co do nazywania siebie nawzajem, to zazwyczaj ja do mojego mówię od imienia lub po prostu Chłopaku. a on do mnie od imienia (ale jego mutacji jest więcej niż się może wydawać, nawet Patucha, czy Padaka :D) z obu stron leci: Kochanie, Skarbie.



*Insane - 2009-04-06 17:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11779164) ale Wam fajnie :rolleyes: (Aelitce i Sanii)
i też mam wrażenie, że przed piątym maja wszystko się wyklaruje :)

ja noszę dwójki, ale mam okropny cellulit i to wygląda średnio ;)
a rozstępy mam wszędzie, ale białe, więc nie widać, bo jestem bladziutka. gorzej w wakacje :D jak już mówiłam - cała jestem niehalo. Ale mój chłop mnie taką kocha, więc cóż, marudzić już mu nie będę ;)

właśnie, ja bym się w urządzaniu najbardziej bała, że mi się kilka różnych styli będzie podobać i nie będę umiała się na jeden zdecydować - nawet miałam taki koszmar :hahaha:

myślę, że mimo wszystko, to najlepszy pomysł. Przeczekać.

parsknął śmiechem? mój udaje, że nie ma i szuka. a mnie to z jednej strony wkurza, bo go widać jak u zaniedbanej kobiety po pięćdziesiątce. ale z drugiej wiem, że robi to, bo mu się podobam i uważa, że nie ma problemu. nawet dziś mi powiedział, że kocha mój celulit :D jakkolwiek wiem, że gdybym go nie miała, to kochałby jego brak ;) ale to miłe.
no a rozstępy... mnie jakoś nie przerażają. niby mam wszędzie ;) ale nie widać ich zbytnio.

Mo.j pindogrzeb zrobił mi cytologię, sensem materiał pobrał. podobno nadżerka się pogorszyła i będzie trzeba usuwać... :mur: w piątek idę na badania krwi i próby wątrobowe. zawsze się stresuję przed badaniami. jak będę musiała odstawić tabletki, to nie wiem, co pocznę, serio mówię. Przeraża mnie to :eek:

Po ginku poszlam do lubego i choć widzieliśmy się tylko 2 godzinki było przemiło :) jest dla mnie kochany, czuły, cudowny i w ogóle takie dni mogłyby trwać i trwać. :rolleyes:
Zazdroszczę!
I gratuluję TŻta heh ;)

Ja się sobie w pończochach podobam, więc chyba nie może być tak źle :o
Ale i tak oddam mój brzuch za Twoje nogi - chętnie! :D
Mój mi nie sprawdzał cellulitu :mdleje: rozstępów też nie liczył :mdleje:
I dobrze! :p:

Zresztą bym mu nawet nie dała ;) nie czuję sie przy nim specjalnie pewnie pod tym względem :rolleyes: wiem, że od jego ideałów odbieram znaaaacznie :cool:



Aelitka - 2009-04-06 17:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11779164)
Mo.j pindogrzeb zrobił mi cytologię, sensem materiał pobrał. podobno nadżerka się pogorszyła i będzie trzeba usuwać... :mur: w piątek idę na badania krwi i próby wątrobowe. zawsze się stresuję przed badaniami. jak będę musiała odstawić tabletki, to nie wiem, co pocznę, serio mówię. Przeraża mnie to :eek:

dziecko poczniesz ;)



Grapefrutka - 2009-04-06 17:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11779164) Mo.j pindogrzeb zrobił mi cytologię, sensem materiał pobrał. podobno nadżerka się pogorszyła i będzie trzeba usuwać... :mur: w piątek idę na badania krwi i próby wątrobowe. zawsze się stresuję przed badaniami. jak będę musiała odstawić tabletki, to nie wiem, co pocznę, serio mówię. Przeraża mnie to :eek:

Po ginku poszlam do lubego i choć widzieliśmy się tylko 2 godzinki było przemiło! jest dla mnie kochany, czuły, cudowny i w ogóle takie dni mogłyby trwać i trwać. :rolleyes:
„usuwania” się nie bój bo pewnie posmaruje Cię Sorkognylem (czy jakoś tak to było :p: ) takie dwie ampułki na receptę :-p miałam dwa razy to robione bo jak stwierdziła moja pani dr moja „nadżerka wyglądała jak stara sfilcowana frotowa skarpetka” :eek: więc jeden raz to było za mało :-p to praktycznie nic nie boli tylko po posmarowaniu się czujesz jak w pierwszym dniu okresu :o



najfajniejsza - 2009-04-06 17:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11779253) Zazdroszczę!
I gratuluję TŻta heh ;)

Ja się sobie w pończochach podobam, więc chyba nie może być tak źle :o
Ale i tak oddam mój brzuch za Twoje nogi - chętnie! :D
Mój mi nie sprawdzał cellulitu :mdleje: rozstępów też nie liczył :mdleje:
I dobrze! :p:

Zresztą bym mu nawet nie dała ;) nie czuję sie przy nim specjalnie pewnie pod tym względem :rolleyes: wiem, że od jego ideałów odbieram znaaaacznie :cool:
No, na faceta nie mam co narzekać :) ale aż mi głupio tu czasem pisać, jak u którejś z Was jest nienajlepiej w związku, a ja się chwalę, że mój taki kochany. Po prostu mnie to cieszy.

Twój Ci nie sprawdza cellulitu, bo nie ma czego :D a ja po ponad dwóch latach nadal się krępuję często. Choć i tak rzadziej. Dla mnie te jego zafascynowanie moim ciałem jest sygnałem, że nie mam się czym przejmować. :)

I powiem Ci, że najgorzej nie wyglądam w tych pończoszkach, ale z przodu :D bo z tyłu to... łojeju... Daj mi Twój brzuch. Zobacz sama, że mój jest "najlepszy". Ta minka na bebechu mimo wyprostowania :hahaha: a nogi :hahaha:co najlepsze od tamtej pory przytyłam z 5 kilo :hahaha::mur:

Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11779255) dziecko poczniesz ;) zabawnaś :nuda::-p

Grape, ale raczej nie będę miała farmakologicznie usuwanej, tylko wymrażaną lub wypalaną...

EDIT wybaczcie za przeróbkę drugiego zdjęcia, ale nie umiem znaleźć oryginału.
aha, fotki zaraz usunę :D



*Insane - 2009-04-06 17:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  najfajniejsza, dobra! zamieniamy się!
Chcę Twoje cycki, brzuch i nogi!
Ja nigdy w życiu nie wyjdę w szortach i bikini :p:

A przed TŻtem aktualnie wstydziłabym się przebrać :p: :o
On ma tam swój świat modelek i innych... Ja tam nie pasuję :p:



najfajniejsza - 2009-04-06 17:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  świat modelek? :eek: nieźle..
nie no, ja nie wyszłam w bikini i szortach. zwłaszcza w szortach :hahaha: to tylko przy moim chłopcu było. Przebierałam się jak odpłynęliśmy od ludzi, na łódce :D



*Insane - 2009-04-06 17:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  najfajniejsza, no jestem totalną antytezą tego, co mu się podoba :p:
Czasami mam wrażenie, że w coraz większe kompleksy przez niego wpadam :p:

Poza tym, normalną masz figurę. Każdy ma taką "minkę" na brzuchu jak tak usiądzie.... Nawet ktoś bardzo szczupły! Oponki nie masz ;)
A nogi wydają się być taaaakie dłuuugie :slina:
I ten biuścik :D nie no, dla mnie bajka - możemy się zamieniać :p:



Grapefrutka - 2009-04-06 17:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11779377) Grape, ale raczej nie będę miała farmakologicznie usuwanej, tylko wymrażaną lub wypalaną... no nie wiem czy Ci tak ja wypali albo wymrozi skoro jeszcze nie rodziłaś, mnie dlatego właśnie "wypalała" tym kwasem bo jeszcze nie rodziłam, no chyba że masz tak dużą i głęboką że Solcogyn (tak się to właściwie nazywało :p: ) sobie rady nie da, ale zresztą nie wiem bo co lekarz to teoria :-p
ale Ty śliczna jesteś :eek: masz boski brzuszek i super cycorki :slina: TŻ ma się czy pobawić :D



luffka - 2009-04-06 17:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  naj cycuszki bym przyjęła od Ciebie z przyjemnością :D mogę nawet na brzuchy się wymienić, nogi, tyłki i co tam jeszcze chcesz, byle mieć Twoje cycki :D

Ins co znaczy "świat modelek"?



*Insane - 2009-04-06 18:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, on na bieżąco ze wszystkimi nowinkami ze świata modelek, aktorek i tak dalej :p:
u nas w związku, to on podziwia wielki świat, nie ja - ja nawet aktorów nie poznaję :p:

A jego ideały do Laetitia Casta, Joanna Krupa i jeszcze tam kilka innych, których nazwisk o dziwo jeszcze nie spamiętałam :p:



luffka - 2009-04-06 18:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11779676) luffka, on na bieżąco ze wszystkimi nowinkami ze świata modelek, aktorek i tak dalej :p:
u nas w związku, to on podziwia wielki świat, nie ja - ja nawet aktorów nie poznaję :p:

A jego ideały do Laetitia Casta, Joanna Krupa i jeszcze tam kilka innych, których nazwisk o dziwo jeszcze nie spamiętałam :p:
Ja też aktorów nie poznaję ;)

Piter też ma wiele ideałów wśród pięknych kobiet... Chociażby Angelina Jolie... Ja wyglądam zupełnie inaczej niż ona... Więc raczej takimi "męskimi ideałami gwiazdorskimi" bym się nie przejmowała ;)



*Insane - 2009-04-06 18:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, ja się jakoś specjalnie nie przejmuję ;)

Co nie zmienia, faktu, że często mi się robi przykro, jak przesadza z gadaniem o tym :rolleyes:
No i znienawidziłam przeglądanie bielizny razem z nim, bo zamiast na bieliznę patrzeć, to komentował cycki, nogi, brzuch, usta, twarz iiii tak dalej ;)
Uwagi mu tam nie zwracam, niech se chociaż popatrzy :ehem:
Ale jakaś atrakcyjna to się przy nim nie poczuję :]



najfajniejsza - 2009-04-06 18:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11779582) no nie wiem czy Ci tak ja wypali albo wymrozi skoro jeszcze nie rodziłaś, mnie dlatego właśnie "wypalała" tym kwasem bo jeszcze nie rodziłam, no chyba że masz tak dużą i głęboką że Solcogyn (tak się to właściwie nazywało :p: ) sobie rady nie da, ale zresztą nie wiem bo co lekarz to teoria :-p
ale Ty śliczna jesteś :eek: masz boski brzuszek i super cycorki :slina: TŻ ma się czy pobawić :D
aha, to fajnie by było, jakby mi nie wypalał, tylko kwasem potraktował. nadżerka mała jest ;)
cycorki mam w miarę szczerze mówiąc. jedna z nielicznych rzeczy, które lubię w sobie - serio, bez kokieterii. no i rozmiar D :D
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11779580) najfajniejsza, no jestem totalną antytezą tego, co mu się podoba :p:
Czasami mam wrażenie, że w coraz większe kompleksy przez niego wpadam :p:

Poza tym, normalną masz figurę. Każdy ma taką "minkę" na brzuchu jak tak usiądzie.... Nawet ktoś bardzo szczupły! Oponki nie masz ;)
A nogi wydają się być taaaakie dłuuugie :slina:
I ten biuścik :D nie no, dla mnie bajka - możemy się zamieniać :p:
jak się tak na półleżąco usiądzie, to nie powinno się mieć minki na brzuchu. dopiero jak się tak na siedząco siądzie, no wiesz... :D nogi mam meeeeeeeeega krótkie. no, może nie mega, ale długie to one nie są. ani razu nie kupiłam długich spodni, których nie musiałabym skracać i to nawet o 12 cm :hahaha:
Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11779593) naj cycuszki bym przyjęła od Ciebie z przyjemnością :D mogę nawet na brzuchy się wymienić, nogi, tyłki i co tam jeszcze chcesz, byle mieć Twoje cycki :D

Ins co znaczy "świat modelek"?
dzięki :o w taką zamianę wchodzę :D
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11779676) luffka, on na bieżąco ze wszystkimi nowinkami ze świata modelek, aktorek i tak dalej :p:
u nas w związku, to on podziwia wielki świat, nie ja - ja nawet aktorów nie poznaję :p:

A jego ideały do Laetitia Casta, Joanna Krupa i jeszcze tam kilka innych, których nazwisk o dziwo jeszcze nie spamiętałam :p:
ej, ale to on Cię porównuje do gwiazd? Co Ci o nich mówi? Przykroby mi było, gdybym - nawet mając figurę modelki - słyszała, że ta czy tamta ma super nogi itp. Jejku, jak dobrze, że mój takiego hobby nie ma... mojemu się podoba zazwyczaj to, co mnie się nie podoba :D no ale w jednym jesteśmy zgodni: Monica Belluci :slina:

Wiesz, ale takie komentowanie jest zwyczajnie niegrzeczne. Po co on to mówi przy Tobie? Ja rozumiem, że kogos może uznać za atrakcyjnego itp. ale bez przesadyzmu.
Tzn. moim zdaniem powinien Ciebie komplementować częściej niż modelki czy aktorki. Np. w stosunku 70:30 :]



polka746 - 2009-04-06 18:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Nemezis23 :cmok: moje grarulacje świetne takie czułe zaręczyny!! ekstra, oczywiście pierońsko zazdroszcze:D:D

:jupi::ehem:hah mówiłam że w kwietniu sie coś ruszy:ehem::jupi:

az mi sie łezka zakreciła jak czytałam, ja tak od wakacji zaczelam o tym mysleć, że chciałabym przezyć taki moment... no cóż może kiedyś bo jak narazie kompletna cisza w tych sprawach zapadła, może kiedyś mojego olśni że nadaje sie na kobiete życia:rolleyes:

ah dziewczynki teskniłam za wami juz



lasoa - 2009-04-06 18:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Najfajniejsza figure masz super, długie nogi... Nie to co ja krotkie (poniewaz jestem niska )



najfajniejsza - 2009-04-06 18:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez polka746 (Wiadomość 11780016) Nemezis23 :cmok: moje grarulacje świetne takie czułe zaręczyny!! ekstra, oczywiście pierońsko zazdroszcze:D:D

:jupi::ehem:hah mówiłam że w kwietniu sie coś ruszy:ehem::jupi:

az mi sie łezka zakreciła jak czytałam, ja tak od wakacji zaczelam o tym mysleć, że chciałabym przezyć taki moment... no cóż może kiedyś bo jak narazie kompletna cisza w tych sprawach zapadła, może kiedyś mojego olśni że nadaje sie na kobiete życia:rolleyes:

ah dziewczynki teskniłam za wami juz
My za Tobą też :cmok:
Cytat:
Napisane przez lasoa (Wiadomość 11780024) Najfajniejsza figure masz super, długie nogi... Nie to co ja krotkie (poniewaz jestem niska ) Mam krótkie nogi!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam 159 cm wzrostu!!!!!!!!!!!!!!!!!
to sprytnie zrobione fotki. Takie, na których wyglądam, jak człowiek. :-p



*Insane - 2009-04-06 18:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  naj, ze mną miałaś się wymieniać, a nie z luffką! :p:
Ona ma wszystko na miejscu, to mnie trzeba podreperować :D

Czy porównuje... Potrafi powiedzieć np. "Miśka, gdybyś miała takie nogi, to mówię Ci!"... czy coś w tym stylu :confused: i nie lubię jak np. leżymy razem, on oczywiście z laptopem ( :rolleyes: ) i zaczyna przeglądać jakieś tego typu strony (niekoniecznie erotyczne) i się zachwywać i komentować, a ja se leżę obok i wszystkiego mi się odechciewa :rolleyes:

Ten typ tak ma :p: zabraniać mu nie zabraniam, a i nie zamierzam.

A nogi wyglądają na długie :p: a poza tym, nie chodzi o wzrost, ale o proporcje :ehem:
w stosunku do całego ciała, masz długie nogi :ehem:

Ja mam niewiele więcej - 163cm ;) i dużo krótsze nogi :p:



polka746 - 2009-04-06 18:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  jesli chodzi o wzrost to ja bym chciała jeszcze urosnąć z 5cm zeby było równe 1,80, ale ewentualnie moge sie pogodzić z moim średnim wzrostem:rolleyes:

w ogóle ostatnio ogladalam program o babkach z dużym biustem i sobie narobiłam kompleksu :( ja przy nich to prawie nic nie mam ehh



lasoa - 2009-04-06 18:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11780061) My za Tobą też :cmok:

Mam krótkie nogi!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam 159 cm wzrostu!!!!!!!!!!!!!!!!!
to sprytnie zrobione fotki. Takie, na których wyglądam, jak człowiek. :-p
A ja jestem niższa... I nigdy nie wyglądam jak człowiek :mur:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11780090) naj, ze mną miałaś się wymieniać, a nie z luffką! :p:
Ona ma wszystko na miejscu, to mnie trzeba podreperować :D

Czy porównuje... Potrafi powiedzieć np. "Miśka, gdybyś miała takie nogi, to mówię Ci!"... czy coś w tym stylu :confused: i nie lubię jak np. leżymy razem, on oczywiście z laptopem ( :rolleyes: ) i zaczyna przeglądać jakieś tego typu strony (niekoniecznie erotyczne) i się zachwywać i komentować, a ja se leżę obok i wszystkiego mi się odechciewa :rolleyes:
Zabiłabym takiego typa :mur: Moj TZ mowi ze jestem najpiekniesza taka jaka jestem i taka mu sie podobam i tylko ja mu sie podobam :jupi::cool:



*Insane - 2009-04-06 18:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  lasoa, mój mi tak nigdy nie powie i nigdy nie powiedział :o

A co do niskiego wzrostu - to akurat lubię :o tak naprawdę nie chciałabym być wyższa :o też wszystkie spodnie muszę skracać... Ale lubię to moje 163cm.
Więcej mi nie trzeba, a jakby było mniej, też by było ok :o

Chyba znowu pójdę wcześnie spać...



lasoa - 2009-04-06 18:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  a ja chcialabym być wyższa, bo TZ wysoki i w ogole :( Ryczałam z tego powodu tez wczoraj, depreche mialam :D



*Insane - 2009-04-06 18:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No coś Ty :D?
Moja pierwsza miłość miała 192cm wzrostu ;) więc z moim 163 - różnica była spora ;)
Ale to jest naprawdę fajne! No, przynajmniej ja uwielbiam wyższych facetów :p:
Między mną a TŻtem nie ma już takiej różnicy (on 175-177) - ale gdyby była - nie pogardziłabym :D

Nie masz co płakać :o małe ponoć jest piękne :D a Twój TŻ na pewno uwielbia również Twój wzrost ;)
Kompaktowa jesteś - wszędzie się zmieścisz :D



Aelitka - 2009-04-06 18:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez polka746 (Wiadomość 11780202) jesli chodzi o wzrost to ja bym chciała jeszcze urosnąć z 5cm zeby było równe 1,80, ale ewentualnie moge sie pogodzić z moim średnim wzrostem:rolleyes:

w ogóle ostatnio ogladalam program o babkach z dużym biustem i sobie narobiłam kompleksu :( ja przy nich to prawie nic nie mam ehh

175 to średni wzrotst?!?! dżizas
a mi mama zawsze mówi że ja i moje 170 to wysokie jesteśmy :D:D:D

tż ma jakieś 185, także średniacy z nas :D



Claris - 2009-04-06 18:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Namezis gratuluję :jupi: jakieś wstępne ustalenia co do daty? już 2010 czy jednak 2011? ;>

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11773752) Dziś jeszcze do pindogrzeba idę. Muszę się przepadać i receptę wziąć na tabsy. Ech, ale mi się nie chce z domu ruszać dzisiaj... :rolleyes: Nie znałam takie określenia:hahaha:

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11777362) a ja właśnie szukam jakiegoś fajnego i dobrego kremu na rozstępy bo to co mi się na nogach porobiło to już naprawdę przesada :eek::eek::eek: i na serio się wystraszyłam i teraz się biorę ostro za siebie :D was się o rade nie pytam bo wy same zgrabne chudziny jesteście więc co wy możecie o tym wiedzieć :p: Zdziwiłabyś się:ehem: Ja to cała w paseczki jestem:cool: :p:

Najfajniejsza ale masz fajne cycki, a co do brzucha to ja oponki wogóle nie widzę, ja mam większy serio:eek:



najfajniejsza - 2009-04-06 19:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11780090) naj, ze mną miałaś się wymieniać, a nie z luffką! :p:
Ona ma wszystko na miejscu, to mnie trzeba podreperować :D

Czy porównuje... Potrafi powiedzieć np. "Miśka, gdybyś miała takie nogi, to mówię Ci!"... czy coś w tym stylu :confused: i nie lubię jak np. leżymy razem, on oczywiście z laptopem ( :rolleyes: ) i zaczyna przeglądać jakieś tego typu strony (niekoniecznie erotyczne) i się zachwywać i komentować, a ja se leżę obok i wszystkiego mi się odechciewa :rolleyes:

Ten typ tak ma :p: zabraniać mu nie zabraniam, a i nie zamierzam.

A nogi wyglądają na długie :p: a poza tym, nie chodzi o wzrost, ale o proporcje :ehem:
w stosunku do całego ciała, masz długie nogi :ehem:

Ja mam niewiele więcej - 163cm ;) i dużo krótsze nogi :p:
się bijcie o to, z którą się zamienię :D

noo, powiem szczerze nie wyobrażam sobie czegoś takiego, żeby mi mój facet tak mówił. Co innego: "O! Ładna aktorka", a co innego zachwycanie się w taki sposób, jaki przedstawiłaś.

Z resztą mój mi zawsze właśnie mówi, że inne może i ładne, ale ja jestem najidealniejsza. Oczywiście, gdyby chodził z jakąś Angeliną Jolie, to na mnie by nawet nie spojrzał, ale uwielbiam te jego stwierdzenia, bo - szczerze mówiąc - mam tak samo względem niego :o

Na Twoim miejscu zwróciłabym mu uwagę. Nie bardzo rozumiem, czemu nie chcesz tego zrobić. Co innego popadać w histerię, ale możesz przecież zasugerować: "Kochanie, a co Ci się we mnie podoba?"

Cytat:
Napisane przez polka746 (Wiadomość 11780202) jesli chodzi o wzrost to ja bym chciała jeszcze urosnąć z 5cm zeby było równe 1,80, ale ewentualnie moge sie pogodzić z moim średnim wzrostem:rolleyes:

w ogóle ostatnio ogladalam program o babkach z dużym biustem i sobie narobiłam kompleksu :( ja przy nich to prawie nic nie mam ehh
matko, jakaż Ty wysoka :eek:
ja bym właśnie chciała mieć albo 175+
albo dokładnie tyle, ile mam :) lubię moją kurdoplowatość :D

Cytat:
Napisane przez lasoa (Wiadomość 11780210) A ja jestem niższa... I nigdy nie wyglądam jak człowiek :mur: taaa, jasne... :cool:

Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11780542) 175 to średni wzrotst?!?! dżizas
a mi mama zawsze mówi że ja i moje 170 to wysokie jesteśmy :D:D:D

tż ma jakieś 185, także średniacy z nas :D
pewnie, że wysoka jesteś. I Twój chłopiec (poki co :D), też już do wysokich się zalicza.

Ja się śmieję, że nie mogłabym być z niższym facetem od siebie, bo to podchodziłoby pod kodeks karny :D

mój TŻ 180 cm (albo jakoś tak - wyglądamy proporcjonalnie :) )

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11780543) Namezis gratuluję :jupi: jakieś wstępne ustalenia co do daty? już 2010 czy jednak 2011? ;>

Nie znałam takie określenia:hahaha:

Zdziwiłabyś się:ehem: Ja to cała w paseczki jestem:cool: :p:

Najfajniejsza ale masz fajne cycki, a co do brzucha to ja oponki wogóle nie widzę, ja mam większy serio:eek:
dzięki :o ale serio mam feciora. Tylko ja zdjęć mnie kompromitujacych nawet nie zgrywam z karty :-p
a pindogrzeb to określenie kumpeli, które z przyjemnością przejęłam :D



*Insane - 2009-04-06 19:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  naj, Ty to kurde oponki nie widziałaś :p:
Kiedyś Wam pokażę, ale będę musiała być conajmniej podpita, coby się zdobyć na taką odwagę hehe :D
A co do sugerowania, to parę razy wspomniałam, że mi przykro, ale to było daawnoo... Od długiego już czasu nie zwracam uwagi, bo szkoda moich nerwów :p:
Poza tym, po co mam pytać, co mu się we mnie nie podoba, jak wiem :p:
To samo pewnie, co i mi się nie podoba :D



luffka - 2009-04-06 19:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ins to dobrze, że się nie przejmujesz :) Ja za to bym się kiedyś chciała dowiedzieć co Piterowi się we mnie nie podoba... Bo może jest coś, co można zmienić... (oczywiście nie liczę tu mojego "paskudnego, kłótliwego" charakteru ;) ) Ale on zawsze powtarza, że wszystko mam piękne.... Taaaaaa



*Insane - 2009-04-06 19:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, wiesz.... akurat tutaj może mówić prawdę, bo na jego miejscu też bym tak uważała :p:
piękna kobitka z Ciebie :>

A co do przejmowania - bywa mi przykro, ale co mam zrobić :p: nie będę nigdy top modelką i że tak powiem - widziały gały co brały ;) ale w dodatkowe kompleksy to mógłby mnie nie wpędzać :p:

I w ogóle, to idę spać...
Jakoś ostatnio wcześnie chodzę spać. Chyba chcę, żeby te dni się szybko kończyły ;)



Nemezis23 - 2009-04-06 20:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11775291)
o kurczaki :jupi: super !! GRATULUJĘ :D

i apeluję o nie zostawianie nas :p:
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11774751) Nemezis23 gratulacje :cmok: pięknie to wymyslił :-p Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11776459) Nemezis, gratuluję :o rany, ale super... Zazdraszczam :slina:
Pierścionki też wolę z jednym oczkiem i srebrne, ale przyznaję, że Twój jest piękny - absolutnie bym nie pogardziła :o

Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11776405) le widze ze tutaj cud sie zdarzyl imamy narzeczona!!! NEMEZIS GRATULUJE!!!!!!!! ahhhh =)
wiecej pisac nie musze, wiadomo ze szczesliwa jestes, ciesze sie razem z toba i szczescia zycze!! :D
Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11778445) o ja!!!!:jupi::jupi::jupi: wielkie GRATULEJSZYN:cmok: kiedy ślub?:D Cytat:
Napisane przez lasoa (Wiadomość 11777673) gratuluje :jupi: Cytat:
Napisane przez polka746 (Wiadomość 11780016) Nemezis23 :cmok: moje grarulacje świetne takie czułe zaręczyny!! ekstra, oczywiście pierońsko zazdroszcze:D:D

:jupi::ehem:hah mówiłam że w kwietniu sie coś ruszy:ehem::jupi:
Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11778696) Gratuluje! :) Fajnie to zrobił, niezły kombinator z niego :ehem: :jupi::ehem::jupi:
Cytat:
Napisane przez arrakis (Wiadomość 11778795) nemezis GRATULAJE!!!!! :) w koncu jakas zareczona.... :) Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11780543) Namezis gratuluję :jupi: jakieś wstępne ustalenia co do daty? już 2010 czy jednak 2011? ;> Dziękuję :cmok: Nie planował tego dokładnie, tak wyszło. W sumie pierścionek miał przy sobie w czasie naszej "wyprawy", ale cały czas byli ludzie dookoła nas :p:

Właśnie dzisiaj się dowiedzieliśmy, że w lokalu, który bierzemy pod uwagę nie ma już wolnych miejsc na 2010r.. Ale generalnie planujemy na czerwiec 2011.

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11779377) Grape, ale raczej nie będę miała farmakologicznie usuwanej, tylko wymrażaną lub wypalaną... Ja miałam wymrażaną. Nie jest źle, ale celibat trzeba zachować kilka tygodni niestety :-p to była chyba nasza najdłuższa przerwa.

Insane, jak dla mnie to chyba lekka przesada z tymi modelkami, ale jeśli Ci to tak bardzo nie przeszkadza to ok. Ja bym zabiła :rolleyes:

A ja mam 156 cm wzrostu, więc chyba jestem najmniejsza :p:
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • kedaro.keep.pl



  • Strona 32 z 43 • Znaleziono 8701 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43
     
     
    Menu
     
     
       
    Copyright Š 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates