ďťż
Indeks
Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczonym!"



luffka - 2009-03-12 10:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406520) kaska, między nami rocznikowo jest 12 lat różnicy :o
W czerwcu skończy 31.
Niemniej jednak tej różnicy ani po nas nie widać fizycznie, ani też nam to w żaden inny sposób nie przeszkadza. Nigdy to nie stanowiło problemu dla NAS... Dla otoczenia widać czasami jest to problem :rolleyes:
A tam, nie przejmuj się gadaniem innych, ważne jest to, co do siebie czujecie :) !2 lat różnicy? A co to jest? Różnica byłaby widoczna gdybyś Ty miała lat 12 a on 24 :p: a teraz to już pikuś :) Lepszy facet starszy i poważniejszy niż młodzik (mój jest 1,5 roku młodszy i bardzo wyraźnie czasem czuje, że to jeszcze dzieciak)




kaska87 - 2009-03-12 10:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  e to nie ma tragedii;) ale on ma 31 lat i nie ma stałej pracy:confused: to już dziwne, chyba, że to Ty masz mieć stałą pracę:D



*Insane - 2009-03-12 10:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11406556) A tam, nie przejmuj się gadaniem innych, ważne jest to, co do siebie czujecie :) !2 lat różnicy? A co to jest? Różnica byłaby widoczna gdybyś Ty miała lat 12 a on 24 :p: a teraz to już pikuś :) Lepszy facet starszy i poważniejszy niż młodzik (mój jest 1,5 roku młodszy i bardzo wyraźnie czasem czuje, że to jeszcze dzieciak) Otóż to :o zresztą my się nie przejmujemy. W momentach takich "ataków" na nas, TŻ zawsze zachowuje się jak rycerz, chce mnie przed tym wszystkim bronić i zabrać gdzieś na koniec świata heh ;) mi ta różnica nie przeszkadza, TŻ'towi nie przeszkadza, a to przecież jest najważniejsze :ehem:
I to prawda, że lepszy facet starszy. Chociaż pewnie jak kto woli ;) Ale ja zawsze wychowywałam się wśród dużo starszych ode mnie osób, starsi bracia, starsi znajomi - jakoś nie widzę siebie w związku z równolatkiem, czy nawet kimś starszym o 3-4 lata... Mam troszkę inne podejście na pewne sprawy, które by nas różniły. Tymczasem właśnie w kwestii podejścia do różnych spraw z TŻ'tem zgadzamy się całkowicie :o
Mi jest dobrze, tak jak jest. Wiem, że TŻ też się za bardzo nie przejmuje takim gadaniem :ehem:

kaska, on MA stałą pracę ;) ale chce ją zmienić, bo mają tam po prostu istny burdel. I, że tak się wyrażę - pracuje z debilami ;) a i kokosów nie zarabia, żeby to znosić. Właśnie wczoraj złożył CV do innej firmy :ehem:
Poza tym, to oczywiste, że ja też mam pracować... Nie zamierzam całego życia przesiedzieć na tyłku ;) razem pracujemy na wspólny przyszły budżet.



Grapefrutka - 2009-03-12 10:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406463) Grape, gratuluję super humorku i zazdraszczam miłego poranka z TŻ'tem :D

Z racji mojego wczorajszego badania troszkę porozmawialiśmy o przyszłych Dziedzicach ;) i przy okazji wyciągnęłam z niego trochę informacji, jak on widzi zakładanie rodzinki iii tak dalej. W każdym razie do wszystkiego warunek jest jeden - wspólne mieszkanko i stała praca :o jak powiedział - "później wszystko przyjdzie samo :> "
Więc tak po cichu liczę, że od czerwca zaczniemy realizować marzenia... Wspólne mieszkanko będzie, a i praca mam nadzieję stała również.. :o
No i powiedział kilka miłych rzeczy, których jakoś specjalnie często nie powtarza, więc było mi bardzo miło :o

Ach, no i wyjaśniło się, skąd nagła zmiana podejścia jego Mamy do nas. Otóż do mnie w dalszym ciągu nic nie ma i mnie lubi. Twierdzi tylko, że - TŻ jest dla mnie za stary. Że nie powinnam sobie z nim "życia marnować" :rolleyes:
No cóż, nie wszystko są w stanie ludzie zrozumieć... Może przekona się z czasem :o o dziwo nie do mnie, a do własnego syna heh ;)
hehe dziękuje :cmok: co prawda nie było tak miło jakby mogło :D ale to, co powiedział sprawiło, że było cudnie :D to tylko kilka słów, ale jak one cieszą :D:D:D:D żeby tylko na tym się nie skończyło :> :-p

hmmmmm to Twój TŻ’ma fajna mamę skoro uważa że jej syn Ci życie zmarnuje:> Takie gadanie mnie zawsze drażni :mad: przecież w miłości wiek nie ma najmniejszego znaczenia, liczy się tylko to żebyście oboje byli szczęśliwi :D a jesteście więc o co chodzi....




Aelitka - 2009-03-12 10:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez kaska87 (Wiadomość 11406593) e to nie ma tragedii;) ale on ma 31 lat i nie ma stałej pracy:confused: to już dziwne, chyba, że to Ty masz mieć stałą pracę:D
mnie bardziej dziwi że mieszka z rodzicami :)
ale teraz to już chyba standard taki się robi :D dużo znam ludzi około 30stki (oczywiście tych, którzy nie mają już swojej rodziny, męża, żony, dzieci), którzy ciągle u rodziców... niestety coraz trudniej jest wyrwać się na swoje... takie moje zdanie :)
co nie zmienia faktu, że zawsze mnie to szokuje :D



kaska87 - 2009-03-12 10:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406612) kaska, on MA stałą pracę ;) ale chce ją zmienić, bo mają tam po prostu istny burdel. I, że tak się wyrażę - pracuje z debilami ;) a i kokosów nie zarabia, żeby to znosić. Właśnie wczoraj złożył CV do innej firmy :ehem:
Poza tym, to oczywiste, że ja też mam pracować... Nie zamierzam całego życia przesiedzieć na tyłku ;) razem pracujemy na wspólny przyszły budżet.
aha:D ja myślę, że wiek nie jest ważny gdy dwoje ludzi sie ze sobą dobrze czuje, mój TZ ma 25 lat a czasem mnie denerwuje bo jest czasem dziecinny:rolleyes: i czasem żałuje, że nie ma tej 30-stki na karku bo może by trochę dorósł;) ale kocham go takim jakim jest a nie za to ile ma lat:ehem:

31 lat i mieszka z rodzicami ;) ale od wakacji już będą na swoim



*Insane - 2009-03-12 10:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No fakt, inaczej by było, jakby się czepiała, że to ja jako młódka odstawię mu jakiś numer... Tym bardziej, że był już raz zdradzony. No ale to właśnie jego się czepili rodzice. Nie wiem czemu :o
Mam nadzieję, że im przejdzie :ehem:
Jak nie przejdzie... Ech, nie będę zakładać najgorszego. Ale TŻ potrafi być bardzo stanowczy i powiedział, że nie chce, aby jego Matka kiedyś tych słów żałowała. Wiem, że potrafiłby zamieszkać ze mną i ostentacyjnie zerwać kontakt z rodzicami, ale ja tego nie chcę i nie pozwolę na to.
Ułoży się wszystko na pewno... :o może oni zmienią zdanie z czasem.

Aelitko, mieszka z rodzicami, tak jak i ja - bo niestety tak wyszło. Wyprowadził się od nich już jakis czas temu, mieszkał i pracował w Irlandii. Później jak wrócił - mieszkaliśmy razem. Niestety ze względu na to, że właścicielka sprzedała mieszkanie - wrócił do rodziców na jakiś czas - od czerwca znowu się wyprowadzamy :o tak akurat wyszło... To nie z wygody heh ;)



Aelitka - 2009-03-12 10:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406682)
Aelitko, mieszka z rodzicami, tak jak i ja - bo niestety tak wyszło. Wyprowadził się od nich już jakis czas temu, mieszkał i pracował w Irlandii. Później jak wrócił - mieszkaliśmy razem. Niestety ze względu na to, że właścicielka sprzedała mieszkanie - wrócił do rodziców na jakiś czas - od czerwca znowu się wyprowadzamy :o tak akurat wyszło... To nie z wygody heh ;)
wiem :)
nie napisałam, że robią tak wygody. nie zawsze się każdemu udaję samemu na tyle zarabiać, żeby móc się wyprowadzić i urządzić. to normalne... nikogo nie krytykuje :) wiem, że Twój był w Irlandii, że mieszkaliście razem, i że ułożyło się jak wiadomo i musieliście wrócić każde na swoje własne stare śmieci :)
swoja drogą, jak Twoi rodzice przetrawili fakt, że mieszkałaś jakiś czas z O TYLE STARSZYM facetem? jak się w ogóle zapatrują na wasz związek?? :)
pamiętam jak moja dobra koleżanka miała przejścia z tatą, mama już przebolała, ojca się bała.... ale to było w liceum, 3-4 klasie;)



Grapefrutka - 2009-03-12 10:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ułoży się , ułoży zobaczysz a jego mamusia na pewno przestanie mieć jakiekolwiek wątpliwości jak zobaczy jacy jesteście ze sobą szczęśliwi a do czerwca już nie tak daleko :cmok:
ale co zamierzacie w końcu zrobić? zostać w Pl czy wyjechać? jeśli mogę spytać oczywiście :-p



*Insane - 2009-03-12 10:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11406751) wiem :)
nie napisałam, że robią tak wygody. nie zawsze się każdemu udaję samemu na tyle zarabiać, żeby móc się wyprowadzić i urządzić. to normalne... nikogo nie krytykuje :) wiem, że Twój był w Irlandii, że mieszkaliście razem, i że ułożyło się jak wiadomo i musieliście wrócić każde na swoje własne stare śmieci :)
swoja drogą, jak Twoi rodzice przetrawili fakt, że mieszkałaś jakiś czas z O TYLE STARSZYM facetem? jak się w ogóle zapatrują na wasz związek?? :)
pamiętam jak moja dobra koleżanka miała przejścia z tatą, mama już przebolała, ojca się bała.... ale to było w liceum, 3-4 klasie;)
Mieszkam tylko z matką, ojca nie widziałam jakieś 10 lat ;)
Niestety jako DDA - marzę o tym już od dawna, aby się stąd wyprowadzić i już dawno powiedziałam sobie, że zrobię to najprędzej jak tylko zdołam, stąd zaczęłam tak wcześnie pracę :o matka zresztą robi wszystko, żeby się mnie też pozbyć, więc ona by się cieszyła, jakbym zniknęła raz a dobrze ;) ona niestety patrzy na ludzi przez pryzmat pieniędzy. To, ile człowiek zarabia, jest dla niej jego największą wartością i wyznacznikiem tego, kim jest. Cóż...
Więc na TŻ'ta patrzy przez pryzmat tego - gdzie pracuje i ile zarabia. Dla niej on powinien zarabiać krocie. Mimo tego, że mi wcale na tym nie zależy - ja chcę tylko móc się z nim utrzymać z naszych dwóch pensji, nie musi być multimiliarderem...
A skoro mieszkaliśmy razem i na nic nam nie brakowało - to znaczy, że zarabialiśmy obydwoje wystarczająco dużo.
Nie wracam nawet do tych tematów z matką, zresztą mało rozmawiamy. Aż mi czasami szkoda jej faceta, bo ich jedynym tematem to są pieniądze.
Smutne, ale tacy ludzie też niestety istnieją :rolleyes:
No i zdecydowanie przywykła już dawno do mojego dużo starszego towarzystwa, więc różnica wieku jej specjalnie nie zdziwiła.

Grape, to zależy :rolleyes: Ja muszę zostać w PL do końca maja (kurs i matura). TŻ składa właśnie CV w kilka miejsc z zamiarem zmiany pracy. Wszystko zależy od tego, czy i gdzie znajdziemy pracę. Ja również regularnie śledzę zagraniczny rynek pracy.
Opcje są tak naprawdę trzy - mieszkamy w Krk, mieszkamy w IE, albo też mieszkamy w Krk i jednocześnie rozglądamy się za czymś w IE.
Ja liczę na to, że ukończenie tego kursu dużo mi da... :rolleyes:



aaaneczkaaa - 2009-03-12 10:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  hehe;) Tak więc Dziewczynki piszę po raz drugi swoją "historię życiową";))
Ze swoim TŻ jestem 3 lata i 4miesiące niemal, poznaliśmy się...na czacie...Pół roku pisaliśmy do siebie, w międzyczasie spotkaliśmy się chyba ze 3 razy, i potem zaczęliśmy się spotykać częściej no i zostaliśmy parą. Oboje mamy po 24 lata, oboje w tym roku kończymy studia i oboje nie możemy się zabrać za pisanie prac;) On licencjackiej, a ja magisterskiej.:/
Co do zazdroszczenia zaręczonym dziewczynom...chyba już mi przeszło, już o tym nie myślę w kategorii zazdrości. Czasem spoglądam na palce dziewczyn i podglądam pierścioneczki, czasem oglądamy z TŻ pierścionki u jubilera, czasem sama oglądam, lubię posłuchać historii zaręczyn różnych dziewczyn - ale już jakoś przestało mi się do tego spieszyć. Z TŻ nie mieszkamy razem,niestety. Za to spędzamy ze sobą weekendy;) Mieszkamy od siebie w odległości jakichś 35kilometrów. Studiuję w mieście, w którym mieszka TŻ, a tak to codziennie dojeżdżam do szkoły. I co tu jeszcze z tej mojej historii?? nie wiem;)



Hajja Hawwa - 2009-03-12 10:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406463) Grape, gratuluję super humorku i zazdraszczam miłego poranka z TŻ'tem :D

Z racji mojego wczorajszego badania troszkę porozmawialiśmy o przyszłych Dziedzicach ;) i przy okazji wyciągnęłam z niego trochę informacji, jak on widzi zakładanie rodzinki iii tak dalej. W każdym razie do wszystkiego warunek jest jeden - wspólne mieszkanko i stała praca :o jak powiedział - "później wszystko przyjdzie samo :> "
Więc tak po cichu liczę, że od czerwca zaczniemy realizować marzenia... Wspólne mieszkanko będzie, a i praca mam nadzieję stała również.. :o
No i powiedział kilka miłych rzeczy, których jakoś specjalnie często nie powtarza, więc było mi bardzo miło :o

Ach, no i wyjaśniło się, skąd nagła zmiana podejścia jego Mamy do nas. Otóż do mnie w dalszym ciągu nic nie ma i mnie lubi. Twierdzi tylko, że - TŻ jest dla mnie za stary. Że nie powinnam sobie z nim "życia marnować" :rolleyes:
No cóż, nie wszystko są w stanie ludzie zrozumieć... Może przekona się z czasem :o o dziwo nie do mnie, a do własnego syna heh ;)
Świetnie, że już tak po cichu planujecie dzieci :) Ja się mojego spytałam kiedy my będziemy mieć bobaska, a on na to, że za jakieś 3 lata (napiszę wtedy pracę licencjacką) i prawdopodobnie zrobię sobie krótką przerwę na dzidziusia i wrócę na studia magisterskie. Już się nie mogę doczekać. Mam taki instynkt macierzyński... Patrzę z zazdrością na kobiety w ciąży. A mam 20 lat... Większość dziewczyn w tym wieku ani myśli o czymś takim.

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406520) kaska, między nami rocznikowo jest 12 lat różnicy :o
W czerwcu skończy 31.
Niemniej jednak tej różnicy ani po nas nie widać fizycznie, ani też nam to w żaden inny sposób nie przeszkadza. Nigdy to nie stanowiło problemu dla NAS... Dla otoczenia widać czasami jest to problem :rolleyes:
Dla mnie to też nie stanowiło by problemu. Zawsze wolałam starszych mężczyzn. To chyba przez to, że mój pierwszy kontakt seksualny przeżyłam z o 11 lat starszym facetem. Ja miałam wtedy 16 lat, a on 27. Bardzo się w nim zauroczyłam. Imponowało mi to, że jest on takim dorosłym mężczyzną. Mój jest ode mnie starszy o 3 lata. To niewiele, ale jest on dojrzalszy od swoich kolegów.

Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11406657) mnie bardziej dziwi że mieszka z rodzicami :)
ale teraz to już chyba standard taki się robi :D dużo znam ludzi około 30stki (oczywiście tych, którzy nie mają już swojej rodziny, męża, żony, dzieci), którzy ciągle u rodziców... niestety coraz trudniej jest wyrwać się na swoje... takie moje zdanie :)
co nie zmienia faktu, że zawsze mnie to szokuje :D
Mnie też to szokuje :eek:



kaska87 - 2009-03-12 10:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ja mam 22 lata tez jakis tam instynkt się ujawnia, ale poczekamy, aż urządzimy nasz dom i zwiedzimy troszkę świata;) dziecko tak ok 28 lat-moich:D



*Insane - 2009-03-12 10:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Hajja, jestem prawie w podobnym wieku, rok młodsza jestem heh ;)
I niestety u mnie instynkt macierzyński również daje zbyt wcześnie znać o sobie :rolleyes:
Ale cieszę się bardzo, że jeszcze w tym roku będziemy mogli poważnie myślę o założeniu rodzinki :ehem:
Może nie od razu o dzieciach - wszystko po kolei. Ale nasze plany w końcu będą mogły być realizowane :ehem:



magda2109 - 2009-03-12 10:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dzień Dobry :) Uwielbiam ten semestr na uczelni, o 10 byłam już po zajęciach, bo poodwoływali :D

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11401867) a jak chodzi o obiad to nigdy głodny nie jest, ale jak ja sobie coś zrobię to zawsze mi wyjada i że takie dobre zrobiłam i on też chce Skąd ja to znam, dokładnie tak samo mam :rolleyes: Jak zrobię obiad, to on nie chce, ale jak zrobię coś sobie, to mi wyjada i też chce takie samo :)

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11403006) - codziennie(no prawie codziennie) rano budzi mnie buziakiem – bezcenne
- zdzielić w czasie snu faceta z tyłka – bezcenne
- zepchnąć faceta w nocy z łóżka - bezcenne
Mogłabym tak wymieniać i wymieniać ale nie będę bo mnie tu pewne osóbki(bardzo Kofffane zresztą ) zlinczują jest jaki jest ale są dni kiedy mi to wszystko wynagradza i o wszystkich problemach, pretensjach, „moich urojeniach” bardzo szybko zapominam wiem że to złe ale inaczej nie umiem nie umiem się na niego długo gniewać
Racja, BEZCENNE :D Też tak mam :)

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11405603) Jak mu robiłam kanapki do pracy, to czasami coś słodkiego wrzuciłam albo jakąś karteczkę
A jak byłam na niego zła, bo po pracy siadał w komputer i był tak zaabsorbowany, że nie zdążył sobie zrobić kanapek, to w pierwszej chwili oczywiście powiedziałam mu, że w takim razie pójdzie głodny do pracy i głodny będzie pracował, co mnie to... Miał czas Ale dnia następnego serce mnie ścisnęło, że on tam taki bardzo bardzo głodny musi pracować i zaniosłam mu pyszczne kanapki, ulubionego Snickersa i ulubioną Colę heh cieszył się
Jak odjeżdżał to mu na taśmę dwustronną przykleiłam kartę "Kocham Cię" - i dojechał z nią zdaje się do Warszawy... Później sokistka zerwała Czasami mu jakiegoś eska wyślę... No ogólnie lubię mu tak życie osładzać
Czasami chciałabym, ze mi też taką drobną niespodziankę zrobił, ale on chyba nie ma do tego głowy heh
Hahaha, Ty to agentka jesteś, ale się uśmiałam z tą kartką :D

Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11406277) a mój czasam to się pedant robi, ja np śpię, a on w tym czasie posprząta i śniadanie zrobi Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11406371) Rano jak zawsze oglądaliśmy Dzień dobry TVN i akurat zapowiadali o materiał o tym, że „Facet Twojego życia może się zmienić w faceta nie do życia” więc spojrzałam w stronę TŻ’ta z uśmiechem a on do mnie z tekstem „Coś się tak na mnie popatrzyła? Uważasz że jestem nie do życia?” Ja mu na to że obecnie to może i nie ale kto wie jak będzie później a poza tym kto powiedział że to Ty jesteś facetem mojego życia? i wiesz że to działa w dwie strony Na co odpowiedział mi z tym swoim boskim uśmiechem patrząc mi prosto w oczy: ”Ty jesteś kobietą mojego życia, przecież wiesz” spytałam tylko czy aby na pewno i odpowiedział że „Na pewno tak! Nie chce innej tylko Ciebie!” po czym dał mi takiego słodkiego buziaka i cały czas mi się patrzył w oczy To było takie miłe...... szkoda że musiał iść do pracy bo chciałabym się jeszcze do niego trochę poprzytulać..... mam nadzieje że będzie to początek zmian i że powolutku, powolutku zacznie myśleć o nas w kategoriach zaręczyny, ślub rodzinka..... tylko nie chciałabym tego teraz zepsuć, a rano miałam już ochotę zapytać "skoro tak to, dlaczego przy rozmowie na temat ślubu wpadasz w furię?" ale się ugryzłam w język, na szczęście musze się jeszcze powstrzymać na jakiś czas od zadawania takich pytań, niech myśli dalej, że to on ma kontrolę nad tym Ale słodko... :ehem:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406463) Ach, no i wyjaśniło się, skąd nagła zmiana podejścia jego Mamy do nas. Otóż do mnie w dalszym ciągu nic nie ma i mnie lubi. Twierdzi tylko, że - TŻ jest dla mnie za stary. Że nie powinnam sobie z nim "życia marnować"
No cóż, nie wszystko są w stanie ludzie zrozumieć... Może przekona się z czasem o dziwo nie do mnie, a do własnego syna heh
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406520) kaska, między nami rocznikowo jest 12 lat różnicy :o
W czerwcu skończy 31.
Niemniej jednak tej różnicy ani po nas nie widać fizycznie, ani też nam to w żaden inny sposób nie przeszkadza. Nigdy to nie stanowiło problemu dla NAS... Dla otoczenia widać czasami jest to problem
Mój TŻ jest starszy ode mnie o 8 lat, we wrześniu skończy 30. Ale jakoś moi rodzice podeszli do tego o dziwo całkiem bezproblemowo, jego chyba też. Będzie dobrze :) I u Nas też tej różnicy wieku nie widać, a poza tym teraz to już nie chcę innego, taki 30-latek to już całkiem inaczej myśli, choć mój jest zwariowany czasem jak 17-latek :D Ale jeśli chodzi o życie, to myślenie całkiem inne, niż ci młodsi faceci, sama mam porównanie, bo miałam wcześniej 3 lata starszego.
Jak fajnie, że są tu dziewczyny o podobnych "problemach" czy sytuacjach w życiu :) :cmok:

A co do prezentów, to ja kwiatków nie dostaję, ale na urodziny, czy jakieś okazje, to zazwyczaj idziemy do sklepu i wybieram sobie co chcę, najczęściej ubrania :D A na Dzień Kobiet, to TŻ spytał mnie czy chcę kwiatka, ale powiedziałam, że wolę czekoladki, więc kupił mi taaaakąąą duuuużąąąą bombonierę i czekoladę :-p Więc nie narzekam :)

Aaaaa, no i u mnie też ten instynkt macierzyński się włączył w ostatnich miesiącach (a we wrześniu skończę dopiero 22 lata :) ) TŻ nawet by już chciał dzidziusia, ja też, ale rozsądek wygrywa, najpierw chociaż inżyniera muszę zrobić, no i wiedzieć, że TŻ jest już mój na zawsze :D Wiecie pewnie, o co chodzi :D Może to i staroświeckie, ale dzidziusia to ja chcę miec po ślubie.

A właśnie, mam pytanko do tych Dziewczyn, które mieszkają ze swoimi TŻ. Jak Wasi rodzice się na to zapatrują? Nie marudzą o ślubie, itp.? Insane, Twoją historię już znam, a inne?



Grapefrutka - 2009-03-12 10:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406842) Grape, to zależy :rolleyes: Ja muszę zostać w PL do końca maja (kurs i matura). TŻ składa właśnie CV w kilka miejsc z zamiarem zmiany pracy. Wszystko zależy od tego, czy i gdzie znajdziemy pracę. Ja również regularnie śledzę zagraniczny rynek pracy.
Opcje są tak naprawdę trzy - mieszkamy w Krk, mieszkamy w IE, albo też mieszkamy w Krk i jednocześnie rozglądamy się za czymś w IE.
Ja liczę na to, że ukończenie tego kursu dużo mi da... :rolleyes:
Wiem że na razie musisz zostać w Pl ale tak chciałam się spytać co dalej planujecie bo wiem że mieliście wyjechać ale skoro on szuka pracy w Pl to ten wasz wyjazd może się torcie przeciągnąć :-p ale powiem Ci że to chyba nawet lepiej bo tutaj nie jest kolorowo jak na razie :( Jeśli uda wam się znaleźć fajną, konkretną pracę w Pl to chyba watro przeczekać ten najgorszy okres. Tak mi się wydaje, bo ja bym pewnie tak zrobiła gdybym dalej była w Pl :-p no chyba że uda wam się znaleźć pracę w IR przez internet ale to jest baaaaarrrrrdzo ryzykowne i teraz, kiedy tutaj widać kryzys nie polecałabym takiego rozwiązania :o

edit:
Cytat:
Napisane przez magda2109 (Wiadomość 11407120) Dzień Dobry :)

A co do prezentów, to ja kwiatków nie dostaję, ale na urodziny, czy jakieś okazje, to zazwyczaj idziemy do sklepu i wybieram sobie co chcę, najczęściej ubrania :D A na Dzień Kobiet, to TŻ spytał mnie czy chcę kwiatka, ale powiedziałam, że wolę czekoladki, więc kupił mi taaaakąąą duuuużąąąą bombonierę i czekoladę :-p Więc nie narzekam :)
dzień dobry :cmok:
czekolada z tego co pamiętam na diecie jest chyba zabroniona :D:D:D ale mogę się oczywiście mylić :p::p::p::p::p: :D:D:D:D:D



luffka - 2009-03-12 10:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Mnie koleżanka namawia na wyjazd do niej do Anglii, siedzi tam już ponad 4 lata i co chwila pisze do mnie wiadomości przypominające, że czeka tam na mnie jak tylko skończę studia...
Kuszące to jest... Ale TZta tu zostawie? Sama nie wiem, co robić... A on nie pojedzie, bo ma jeszcze jeden rok studiów przed sobą...



Grapefrutka - 2009-03-12 10:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11407202) Mnie koleżanka namawia na wyjazd do niej do Anglii, siedzi tam już ponad 4 lata i co chwila pisze do mnie wiadomości przypominające, że czeka tam na mnie jak tylko skończę studia...
Kuszące to jest... Ale TZta tu zostawie? Sama nie wiem, co robić... A on nie pojedzie, bo ma jeszcze jeden rok studiów przed sobą...
hehehe :> a mnie mówiła żebym swojego zostawiła :> :p::p::p::p::p: :yyyy::yyyy:
do mnie też może któraś przyjechać na jesień jeśli ma ochotę :-p ale jest jeden warunek musze jeszcze być na wyspie :p:

edit:
która zgadnie co wcinam?? :D :D :D :D :D :p:

heheheh głupawkę mam :crazy::crazy::crazy:



magda2109 - 2009-03-12 11:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11407125) dzień dobry :cmok:
czekolada z tego co pamiętam na diecie jest chyba zabroniona :D:D:D ale mogę się oczywiście mylić :p::p::p::p::p: :D:D:D:D:D
No oczywiście, że zabroniona :D:D:D No ale ta moja dieta to ostatnio WIELKA IMPROWIZACJA :D:D:D:D

Grape, czekoladę???? :D:D:D:D



Grapefrutka - 2009-03-12 11:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez magda2109 (Wiadomość 11407337) No oczywiście, że zabroniona :D:D:D No ale ta moja dieta to ostatnio WIELKA IMPROWIZACJA :D:D:D:D

Grape, czekoladę???? :D:D:D:D
nie, nie czekoladę :D
jesteś tu nowa i myślę, że możesz mieć z tym problem jeśli nie czytałaś poprzednich części :cmok: ale próbuj dalej :D:D:D:D:D

edit:
jeszcze tak spytam jeśli mogę oczywiście :-p ile ważysz i jaką wagę chcesz osiągnąć? :-p bo ja od poniedziałku tez się biorę za siebie i przechodzę na dietę, ale póki co musze pozjadać zapasy :D:D:D

Aelitka szpieguje :cmok::D:D



luffka - 2009-03-12 11:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape wcina grapefruta :D



Grapefrutka - 2009-03-12 11:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11407546) Grape wcina grapefruta :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
:oklaski: :oklaski: :oklaski: :oklaski: :oklaski:
mniam, mniam była taki duży, czerwony i socysty :D:D:D:D:D
ale to brzmi :D:D:D:D:D
mam jeszcze jednago :D ale jak go zjem to TŻ strzeli focha że się z nim nie podzieliłam :-p chyba że się później przejdę do sklepu i kupię :> :rolleyes:



luffka - 2009-03-12 11:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11407573) :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
:oklaski: :oklaski: :oklaski: :oklaski: :oklaski:
mniam, mniam była taki duży, czerwony i socysty :D:D:D:D:D
ale to brzmi :D:D:D:D:D
mam jeszcze jednago :D ale jak go zjem to TŻ strzeli focha że się z nim nie podzieliłam :-p chyba że się później przejdę do sklepu i kupię :> :rolleyes:
Wiesz, ciężko było zgadnąć wyjątkowo :D
Też kiedyś miałam obsesję na punkcie grejfrutów, ale to było daaawno temu, jak się jeszcze odchudzałam :p:



Grapefrutka - 2009-03-12 11:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11407617) Wiesz, ciężko było zgadnąć wyjątkowo :D
Też kiedyś miałam obsesję na punkcie grejfrutów, ale to było daaawno temu, jak się jeszcze odchudzałam :p:
hehehehe wiem że ciężko :D:D:D
musze właśnie pozjadać zapasy, bo od poniedziałku zamierzam przejść na dietę SB a w I fazie nie wolno jeść owoców :( a jak by tak sobie leżały na szafce to bardzo by mnie kusiły :o a jeszcze mogłyby wyschnąć i musiałabym je wyrzucić :eek: a to największa zbrodnia przecież :eek: ale mam jeszcze pomidorki oczywiście :D ale na tej diecie można jeść nie więcej niż jedną sztukę do posiłku a dla mnie jeden pomidorek to za mało :o no ale cóż jakoś schudnąć trzeba i te dwa tygodnie wytrzymam :-p a pozostałe przepisy wydają się smaczne :-p



the_sania - 2009-03-12 11:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  kurcze dzisiaj do południa ładnie tempo dajecie :D

ja w pracy się nudzę i książkę zaczęłam pisać :ehem:



luffka - 2009-03-12 11:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11407901) kurcze dzisiaj do południa ładnie tempo dajecie :D

ja w pracy się nudzę i książkę zaczęłam pisać :ehem:
Jaką książkę? O czym? Powiedz coś więcej :)



arrakis - 2009-03-12 11:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape - co to za dieta SB?

the_sania - co za ksiazka? opowiadaj :D



kaska87 - 2009-03-12 11:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez arrakis (Wiadomość 11408011) Grape - co to za dieta SB?

the_sania - co za ksiazka? opowiadaj :D
South Beach:D jest taki watek na wizażu :D



Aelitka - 2009-03-12 11:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11406842) Mieszkam tylko z matką, ojca nie widziałam jakieś 10 lat ;)
Niestety jako DDA - marzę o tym już od dawna, aby się stąd wyprowadzić i już dawno powiedziałam sobie, że zrobię to najprędzej jak tylko zdołam, stąd zaczęłam tak wcześnie pracę :o matka zresztą robi wszystko, żeby się mnie też pozbyć, więc ona by się cieszyła, jakbym zniknęła raz a dobrze ;) ona niestety patrzy na ludzi przez pryzmat pieniędzy. To, ile człowiek zarabia, jest dla niej jego największą wartością i wyznacznikiem tego, kim jest. Cóż...
Więc na TŻ'ta patrzy przez pryzmat tego - gdzie pracuje i ile zarabia. Dla niej on powinien zarabiać krocie. Mimo tego, że mi wcale na tym nie zależy - ja chcę tylko móc się z nim utrzymać z naszych dwóch pensji, nie musi być multimiliarderem...
A skoro mieszkaliśmy razem i na nic nam nie brakowało - to znaczy, że zarabialiśmy obydwoje wystarczająco dużo.
Nie wracam nawet do tych tematów z matką, zresztą mało rozmawiamy. Aż mi czasami szkoda jej faceta, bo ich jedynym tematem to są pieniądze.
Smutne, ale tacy ludzie też niestety istnieją :rolleyes:
No i zdecydowanie przywykła już dawno do mojego dużo starszego towarzystwa, więc różnica wieku jej specjalnie nie zdziwiła.

Grape, to zależy :rolleyes: Ja muszę zostać w PL do końca maja (kurs i matura). TŻ składa właśnie CV w kilka miejsc z zamiarem zmiany pracy. Wszystko zależy od tego, czy i gdzie znajdziemy pracę. Ja również regularnie śledzę zagraniczny rynek pracy.
Opcje są tak naprawdę trzy - mieszkamy w Krk, mieszkamy w IE, albo też mieszkamy w Krk i jednocześnie rozglądamy się za czymś w IE.
Ja liczę na to, że ukończenie tego kursu dużo mi da... :rolleyes:
smutno się czyta takie historie.. mnie życie oszczędziło - zapewne "wynagrodzi" inaczej, rodzinę mam zupełnie normalną, wszelkie odchyły są ok, i większych problemów nie ma... bo wiadomo że zawsze jakieś są;)
najważniejsze żebyś była szczęśliwa! buziak;)

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11407430) nie, nie czekoladę :D
jesteś tu nowa i myślę, że możesz mieć z tym problem jeśli nie czytałaś poprzednich części :cmok: ale próbuj dalej :D:D:D:D:D

edit:
jeszcze tak spytam jeśli mogę oczywiście :-p ile ważysz i jaką wagę chcesz osiągnąć? :-p bo ja od poniedziałku tez się biorę za siebie i przechodzę na dietę, ale póki co musze pozjadać zapasy :D:D:D

Aelitka szpieguje :cmok::D:D

szpieguję?!?!
gdzie??
;D

no właśnie, co t za dieta? South Beach?? :D



the_sania - 2009-03-12 11:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  no właśnie chyba kryminał. do końca nie mam koncepcji. Wraz z kolejnymi zdaniami przychodzi mnóstwo pomysłów do głowy. Ale aktualnie jestem na etapie pustki ;)

co to za dieta :>



Grapefrutka - 2009-03-12 12:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  jest to tzw dieta plaż południowych skomponowana przez pewnego kardiologa ale nie chce mi się szukać jak się nazywał, lenia mam :-p
tutaj macie podstawowe zasady
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...po%B3udniowych
jak dla mnie ciekawie się zapowiada więc się skuszę :-p nie mam nic do stracenia :o no chyba że jeszcze bardziej zgrubne :-p

the_sania zdolna bestia z Ciebie skoro książkę piszesz :D można wiedzieć, jaki temat fabuły? ale skoro piszesz książkę zamiast z nami gadać to widać bardzo Cię już nudzimy :>



Aelitka - 2009-03-12 12:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11408091) no właśnie chyba kryminał. do końca nie mam koncepcji. Wraz z kolejnymi zdaniami przychodzi mnóstwo pomysłów do głowy. Ale aktualnie jestem na etapie pustki ;)

co to za dieta :>
też mi się marzy książka:D
ale niestety przeraża mnie, że musiałabym wymyślić wszystkie postacie, charaktery ich, osobowości, nawyki, WSZYSTKO, i potem co? pewnie bym wszystko pomieszała :D
poza tym znając siebie utonęłabym w tym wyimaginowanym świecie... czasami się tak zapultam w swoich marzeniach i dupa, zero kontaktu ze światem :D jakbym tak zaczęła pisać, i wymyślać, kombinować - odcięcie od świata murowane;)
poza tym wtedy mi się wszystko pieprzy, co prawdzie, co wymyślone :D:D:D

aa, teraz doczytałam, ty już zdania piszesz? ja zawsze grzęzłam na etapie obmyślania wszystkiego :D chyba się nie nadaje;)



the_sania - 2009-03-12 12:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11408134) jest to tzw dieta plaż południowych skomponowana przez pewnego kardiologa ale nie chce mi się szukać jak się nazywał, lenia mam :-p
tutaj macie podstawowe zasady
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...po%B3udniowych
jak dla mnie ciekawie się zapowiada więc się skuszę :-p nie mam nic do stracenia :o no chyba że jeszcze bardziej zgrubne :-p

the_sania zdolna bestia z Ciebie skoro książkę piszesz :D można wiedzieć, jaki temat fabuły? ale skoro piszesz książkę zamiast z nami gadać to widać bardzo Cię już nudzimy :>

no ba :D zdolna i wspaniała hihi. Tak poważnie, to zawsze lubiłam pisać z polaka i czytać książki, ale czy jestem na tyle dobra, by pisać książkę? :rolleyes: Myślałam nad tym od jakiegoś czasu, a wczoraj stwierdziłam, że skoro pracy mogę nie znaleźć to napiszę super książkę i dostanę za nią kasę :D
nie wy mnie nudzicie, tylko praca i tak wyszło ;p
właśnie mam kilka pomysłów na fabułę, do końca jeszcze nie wiem, co tam dalej będzie się działo.
na razie napisane jest jakieś 15zdań



Grapefrutka - 2009-03-12 12:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11408204) no ba :D zdolna i wspaniała hihi. Tak poważnie, to zawsze lubiłam pisać z polaka i czytać książki, ale czy jestem na tyle dobra, by pisać książkę? :rolleyes: Myślałam nad tym od jakiegoś czasu, a wczoraj stwierdziłam, że skoro pracy mogę nie znaleźć to napiszę super książkę i dostanę za nią kasę :D
nie wy mnie nudzicie, tylko praca i tak wyszło ;p
właśnie mam kilka pomysłów na fabułę, do końca jeszcze nie wiem, co tam dalej będzie się działo.
na razie napisane jest jakieś 15zdań
ja tam czytać lubię i to bardzo ale pisać niekoniecznie :-p
język polski i wszelkiego rodzaju prace pisemne to dla mnie największa zmora była :-p nigdy nie umiałam pisać :o stylistyka, gramatyka i ortografią zawsze leżały i kwiczały a ja razem z nimi :-p zawsze wolałam biologie i matematykę niż polski, ale taki już ze mnie wybryk natury :D



the_sania - 2009-03-12 12:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11408376) ja tam czytać lubię i to bardzo ale pisać niekoniecznie :-p
język polski i wszelkiego rodzaju prace pisemne to dla mnie największa zmora była :-p nigdy nie umiałam pisać :o stylistyka, gramatyka i ortografią zawsze leżały i kwiczały a ja razem z nimi :-p zawsze wolałam biologie i matematykę niż polski, ale taki już ze mnie wybryk natury :D
ja Ci powiem, że za pisaniem prac na temat lektur też nie przepadałam, ale to dlatego, że te tematy mi nie podchodziły.

stylistyka ponoć dobra. w sumie najczęściej to ja miałam najlepsze wypracowania z klasy :p: ale oczywiście, zdarzały się błędy :ehem:



arrakis - 2009-03-12 12:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ja tez zawsze lubilam scisle przedmioty - matematyka, fizyka, chemia... prace dyplomowa w trechnikum pisalam z chemii a inzynierska na studiach z fizyki...no i oczywiscie matura z matematyki bo jakzeby inaczej.

Ale czytac lubie bardzo - natomiast z polskiego dobra bylam tylko z ortografii ;)

takze ze mnie tez taki wybryk natury jest :D



the_sania - 2009-03-12 12:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez arrakis (Wiadomość 11408431) ja tez zawsze lubilam scisle przedmioty - matematyka, fizyka, chemia... prace dyplomowa w trechnikum pisalam z chemii a inzynierska na studiach z fizyki...no i oczywiscie matura z matematyki bo jakzeby inaczej.

Ale czytac lubie bardzo - natomiast z polskiego dobra bylam tylko z ortografii ;)

takze ze mnie tez taki wybryk natury jest :D
jak dużo czytałaś, to nic dziwnego, że byłaś dobra z ortografii.
ja zajęłam w powiatowym konkursie ortograficznym 3miejsce :o

ale nigdy nie zrozumiem, jak można rozumieć fizykę, matematykę, chemię... :eek:



luffka - 2009-03-12 12:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Fizyka i matematyka są beeeee :)
the_sania a może wprowadź nas w temat i Ci pomożemy? :D Będzie bestseller :D



arrakis - 2009-03-12 12:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11408565) jak dużo czytałaś, to nic dziwnego, że byłaś dobra z ortografii.
ja zajęłam w powiatowym konkursie ortograficznym 3miejsce :o

ale nigdy nie zrozumiem, jak można rozumieć fizykę, matematykę, chemię... :eek:
mozna... :)

Ja z kolei nigdy nie zrozumiem jak mozna lubic historie.... badz jak mozna lubic prawo - mialam przez jeden semestr i stwierdzilam,ze jakbym miala to studiowac kilka lat to bym sie zalamala psychicznie



the_sania - 2009-03-12 12:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11408681) Fizyka i matematyka są beeeee :)
the_sania a może wprowadź nas w temat i Ci pomożemy? :D Będzie bestseller :D
dobra to wprowadzam was w temat. :o
proszę nie zwracać uwagi na błędy itp :o

był zwykły, zimowy dzień. Właściwie nie zimowy, tylko można by rzec wiosenny. OD jakiegoś czasu robiło się na dworzu coraz cieplej i wszelkie śniegi, przykrywające roślinność, zaczęły topnieć.
Okres ten częściej nielubiany, niż lubiany przez miejscowych. Było to po prostu kolejny etap w ich życiu. Szary, brudny, do tego teraz mokry i wietrzny. Tak jak ich życia. Szare, brudne... W tak małym miasteczku jak to, nuda była czymś normalnym. Mieszkańcy wymyślali coraz to nowsze zajęcia, dla urozmaicenia swojego wolnego czasu.
I tak oto Henry znalazł się na drodze przy lesie. O tej porze zawsze szukał bazi. Bazi, które tak ładnie przypominały mu o świętach wielkanocnych. Szedł sam, bo Terry i Michael zostali przy placu, na którym zawsze spędzali większość wolnego czasu.

jeszcze nie poprawiałam nic. imiona są takie byle jakie (Henry z reklamy simplusa mi się skojarzył :D ), a o tych świętach zmienię. poza tym za dużo powtórzeń na początku. Muszę wzbogacić swój język literacki:o

no ale z Waszą pomocą to będzie taki bestseller, że każda za te pieniądze sobie wesele wyprawi :D i jeszcze ho ho ho :p:



luffka - 2009-03-12 12:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  saniu skoro to ma być kryminał, to masz już jakiś pomysł? Czy czekasz aż Cię podczas pisania olśni?



Grapefrutka - 2009-03-12 12:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja tam czytać bardzo lubię a nawet uwielbiam, ale ortografia to można powiedzieć u mnie nie istniała i nie istnieje do tej pory :-p bo wstyd się przyznać ale nadal zdarza mi się zastanawiać jak się piszę najprostsze wyrazy :o zawsze wolałam cyferki od literek, bo literki to jakieś takie nudne były :-p

the_sania całkiem fajnie się zapowiada, więc czekam na więcej :-p z naszą drobna pomocą zdobędziesz nagrodę za „Najlepszą książkę roku” a później będzie to światowy bestseller :D

włoski wyprostowane, więc pasowałoby się do sklepu wybrać coś na obiad kupić :-p pogoda super a jakiś mi się nie chce :o:(



the_sania - 2009-03-12 12:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11408869) saniu skoro to ma być kryminał, to masz już jakiś pomysł? Czy czekasz aż Cię podczas pisania olśni? henry ma znaleźć zwłoki. jakoś tak.
i ma być z tego super zagadka. zwłoki w sumie będą nienaruszone i śmierć tego kogoś będzie wielką tajemnicą.

a tak właściwie, to czekam, aż mnie olśni........... :rolleyes:

---------- Dopisano o 13:59 ---------- Poprzedni post napisano o 13:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11408977) Ja tam czytać bardzo lubię a nawet uwielbiam, ale ortografia to można powiedzieć u mnie nie istniała i nie istnieje do tej pory :-p bo wstyd się przyznać ale nadal zdarza mi się zastanawiać jak się piszę najprostsze wyrazy :o zawsze wolałam cyferki od literek, bo literki to jakieś takie nudne były :-p

the_sania całkiem fajnie się zapowiada, więc czekam na więcej :-p z naszą drobna pomocą zdobędziesz nagrodę za „Najlepszą książkę roku” a później będzie to światowy bestseller :D

włoski wyprostowane, więc pasowałoby się do sklepu wybrać coś na obiad kupić :-p pogoda super a jakiś mi się nie chce :o:(
ale Grape nie zauważyłam, żebyś raziła błędami :)
ok, będą odcinki specjalnie dla was ;)

a co robisz na obiad?:>
u mnie śnieg w ogóle jest:bacik:



Grapefrutka - 2009-03-12 13:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11408981) henry ma znaleźć zwłoki. jakoś tak.
i ma być z tego super zagadka. zwłoki w sumie będą nienaruszone i śmierć tego kogoś będzie wielką tajemnicą.

a tak właściwie, to czekam, aż mnie olśni...........:rolleyes :

---------- Dopisano o 13:59 ---------- Poprzedni post napisano o 13:57 ----------

ale Grape nie zauważyłam, żebyś raziła błędami :)
ok, będą odcinki specjalnie dla was ;)

a co robisz na obiad?:>
u mnie śnieg w ogóle jest:bacik:
robi się ciekawie..... :D

hehehe :D błędów nie widać, bo na szczęście wymyślili coś takiego jak Microsoft Word :D z możliwością sprawdzania pisowni i gramatyki :-p

planowałam zrobić chińszczyznę, bo coś mi się ryżu chce :-p ale jak na razie mam tylko kurczaka :D

proszę nie bić ale u mnie od samego rana słoneczko świeci i jest ok. 10 stopni na + :D:D



the_sania - 2009-03-12 13:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11409145) robi się ciekawie..... :D

hehehe :D błędów nie widać, bo na szczęście wymyślili coś takiego jak Microsoft Word :D z możliwością sprawdzania pisowni i gramatyki :-p

planowałam zrobić chińszczyznę, bo coś mi się ryżu chce :-p ale jak na razie mam tylko kurczaka :D

proszę nie bić ale u mnie od samego rana słoneczko świeci i jest ok. 10 stopni na + :D:D
i dobrze, że korzystasz z możliwości sprawdzania błędów. niektórzy niestety tego nie robią... ;)
o chińszczyzna to super :D i mięso z piersi kurczaka mniam mniam :zarlok:

Grape ja Cię nie zbiję, tylko :gun: za te PLUS 10 stopni !! :D



magda2109 - 2009-03-12 13:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11407430) jeszcze tak spytam jeśli mogę oczywiście :-p ile ważysz i jaką wagę chcesz osiągnąć? :-p bo ja od poniedziałku tez się biorę za siebie i przechodzę na dietę, ale póki co musze pozjadać zapasy :D:D:D

proszę nie bić ale u mnie od samego rana słoneczko świeci i jest ok. 10 stopni na + :D:D
Hmm, sama nie wiem, ile ważę obecnie, w podpisie jest wszystko ;) Ale myślę, że tak ok. 55 bo coś ostatnio dużo jadłam :) Ciągle dążę do 53, ale jakoś nie mogę dobić do tej wagi :) Więc tak sobie pływam jak w oceanie :D pomiędzy 55 a 53 :) (dodam, że nie umiem pływać ;) ).

A u Nas będzie za tydzień 15 st. na +, więc się tak nie chwal :D:D:D:D



the_sania - 2009-03-12 13:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez magda2109 (Wiadomość 11409315) Hmm, sama nie wiem, ile ważę obecnie, w podpisie jest wszystko ;) Ale myślę, że tak ok. 55 bo coś ostatnio dużo jadłam :) Ciągle dążę do 53, ale jakoś nie mogę dobić do tej wagi :) Więc tak sobie pływam jak w oceanie :D pomiędzy 55 a 53 :) (dodam, że nie umiem pływać ;) ).

A u Nas będzie za tydzień 15 st. na +, więc się tak nie chwal :D:D:D:D
idź na jakąś fajną wagę, która pokaże Ci, że teraz jest 53 ;)

właśnie ! u nas też będzie ciepło :p:



Grapefrutka - 2009-03-12 13:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11409265) i dobrze, że korzystasz z możliwości sprawdzania błędów. niektórzy niestety tego nie robią... ;)
o chińszczyzna to super :D i mięso z piersi kurczaka mniam mniam :zarlok:

Grape ja Cię nie zbiję, tylko :gun: za te PLUS 10 stopni !! :D
wole sprawdzić niż się zbłaźnić :D ale mi się zrymowało :D większość nie sprawdza z czystego lenistwa :-p

Spokojnie u was ponoć ma tak być w weekend a u mnie ma się pogoda na weekend popsuć i znowu ma padać :mad::(
kurczaka też uwielbiam <mniam> bo jest taki smaczny a piersi są przecież chudym mięsem, więc śmiało można je jeść :D
dobra idę do tego sklepu i może wezmę moje Kochanie na spacerek (mojego Nikonka oczywiście:cmok:) bo szkoda takiej pogody :D
jak wrócem to siem odezwem :D:D :cmok:



luffka - 2009-03-12 13:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Oj, wiosny mi się chce.... Ja dziś piszę pracę mgr... Bokiem już mi to wychodzi powoli, mam dość... Co za idiota wymyślił pisanie takich głupot? wrrrr



the_sania - 2009-03-12 13:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11409390) wole sprawdzić niż się zbłaźnić :D ale mi się zrymowało :D większość nie sprawdza z czystego lenistwa :-p

Spokojnie u was ponoć ma tak być w weekend a u mnie ma się pogoda na weekend popsuć i znowu ma padać :mad::(
kurczaka też uwielbiam <mniam> bo jest taki smaczny a piersi są przecież chudym mięsem, więc śmiało można je jeść :D
dobra idę do tego sklepu i może wezmę moje Kochanie na spacerek (mojego Nikonka oczywiście:cmok:) bo szkoda takiej pogody :D
jak wrócem to siem odezwem :D:D :cmok:
fajny rym :D

w takim razie miłego spacerku, porób jakieś fajne zdjęcia i nam później pokażesz :)



*Insane - 2009-03-12 13:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, ano właśnie mieliśmy wyjechać, ale jak się później okazało, są dość spore problemy z pracą :o więc będziemy szukać na dwóch frontach. Jeśli trafi się coś w IE - to jedziemy. Jeśli będzie ciężko, to zostajemy. Właśnie to mnie denerwuje, że nie do końca jeszcze cokolwiek wiadomo, a ja nienawidzę czegoś takiego.. Jak nie mam gruntu pod nogami :rolleyes:
No cóż.. za jakiś czas dopiero będzie wiadomo...

Też bym sobie z Nikonkiem pospacerowała :P chciałabym, chciała... ;) :D

I ja też chcę wiosnę! A u mnie przez ostatnie 3 dni śnieg leżak :eek: i grad padał...
Dopiero teraz zaczyna topnieć... :(
Masakra jakaś :p:



luffka - 2009-03-12 13:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja dziś rano wyglądam przez okno i co? Śnieg spadł w nocy...
Co do gruntu pod stopami- to ja waśnie teraz też go nie czuję... Kończę studia i nie wiem co dalej, chciałabym zacząć dorosłe życie a tu nie ma jak... Jakoś nie podoba mi się to wszystko... Tyle niewiadomych...



*Insane - 2009-03-12 13:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No właśnie, ja wiem, że takie życie zaczniemy razem od czerwca, ale nie wiemy jeszcze gdzie... Też czujemy niestety trochę brak gruntu pod stopami... Takie to frustrujące strasznie, ale mam nadzieję, że za miesiąć-półtorej będziemy wiedzieć dużo więcej.
Trzymam i za Ciebie kciuki, luffko :cmok:

A co do wyjazdu i studiów TŻ'ta. Może wziąć urlop dziekański i pojechać z Tobą, jeśli miałabyś tam pracę pewną :o zarobilibyście na przykład na ślub, wesele, początek nowego życia :>
Później moglibyście wrócić :ehem: ja bym o tym pomyślała, bo to duża szansa.



luffka - 2009-03-12 13:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Tak, ale został mu tylko rok więc nie wiem czy jest sens brać dziekankę? Zresztą ja nie chcę go na nic namawiać, on sam musi się zastanowić czego chce i jak chce to osiągnąć... Musi sam umieć się zdeklarować : tak kochanie, za rok bierzemy ślub a teraz zaróbmy na niego.. Dlatego ja już siedzę cicho i czekam na jego ruch :) Ale coś czuję, że on nie myśli jeszcze tak bardzo poważnie, wydaje mi się, że będzie chciał kończyć te studia "leniąc się"... Min. dlatego odpuściłam sobie już zaręczyny czy planowanie co dalej... Bo po co się nakręcać jeśli to jeszcze tak odległe...
Wiem natomiast, że jeśli między nami się popsuje (tfu tfu!) to wtedy na 100% wyjeżdżam stąd...



*Insane - 2009-03-12 14:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffko, zostało Wam jeszcze troszkę czasu na przemyślenie tego :ehem:
Ale warto to obgadać, nawet nie sugerować ani nie namawiać do niczego, ale wspólnie obmyśleć wszystkie możliwości - a TŻ oczywiście sam zdecyduje, jak by chciał to zrobić :ehem:
Nic się tam popsuć nie ma prawa :>



luffka - 2009-03-12 14:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11410068) luffko, zostało Wam jeszcze troszkę czasu na przemyślenie tego :ehem:
Ale warto to obgadać, nawet nie sugerować ani nie namawiać do niczego, ale wspólnie obmyśleć wszystkie możliwości - a TŻ oczywiście sam zdecyduje, jak by chciał to zrobić :ehem:
Nic się tam popsuć nie ma prawa :>
Zobaczymy co będzie, co nam życie przyniesie... Czasem strasznie żałuję, że mam młodszego TZ ode mnie... Bo ja już zaczynam myśleć poważnie o dziecku, a on nadal chciałby się bawić... I nadal przelicza posiadaną gotówkę na ilość piw, które może za nią kupić na juwenaliach ;)
I trochę szkoda, że to ja się do niego muszę dostosowywać, a nie on do mnie...

Dobra, przestaję narzekać... I myśleć o tym wszystkim :)



*Insane - 2009-03-12 14:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ech, rozumiem o co chodzi :rolleyes:
Ale jest szansa, że niebawem zacznie myśleć dużo poważniej. Myślę, że takim przełomowym momentem może być praca (na ewentualnym wyjeździe) albo koniec studiów.



luffka - 2009-03-12 14:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11410166) Ech, rozumiem o co chodzi :rolleyes:
Ale jest szansa, że niebawem zacznie myśleć dużo poważniej. Myślę, że takim przełomowym momentem może być praca (na ewentualnym wyjeździe) albo koniec studiów.
Koniec czyich studiów? :D Bo on kończy dopiero za 1,5 roku.... Nie mam pojęcia jak to przetrzymać, to przecież jeszcze tyyyle czasu...



*Insane - 2009-03-12 14:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No myślałam jednak o końcu jego studiów :o
Wiadomo, że trzymanie się z kolegami ze studiów również ma duże znaczenie. Większość z nich nie myśli jeszcze o ustatkowaniu się, tylko właśnie od juwenalii do juwenalii, od sesji do sesji ;) To się zazwyczaj zmienia właśnie pod koniec studiowania, kiedy siłą rzeczy trzeba mieć chociaż blade pojęcie o tym, co się chce w życiu robić i od czego zacząć (nie tylko w kwestii zawodowej).
Ja wiem, że to długo, ale niekoniecznie to musi być dopiero wtedy :o
To byłby chyba taki ostateczny termin :D



luffka - 2009-03-12 14:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No tak, tylko właśnie problemem jest to, że ja już kończę studia... Gdybyśmy byli na tym samym etapie nauki to pewnie byłoby to prostsze wszystko... A mnie dobija to, że będę musiała na niego tyle czekać... I dalej mieszkać z rodzicami przez te 1,5 roku.. A ja tego nie chcę wyjątkowo.
Zresztą nie wyobrażam sobie jak nasz związek będzie wyglądał jak ja pójdę do pracy i na zaoczną podyplomówkę... Kiedy my będziemy się widywać? ehh wolę o tym nawet nie myśleć...Dobra, kończę gadanie o tym, bo TZ wróci z zajęć, poczyta co o nim wypisywałam i się obrazi albo znowu zacznie mieć schizy, że nalegam na ślub :D



*Insane - 2009-03-12 14:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffko, u nas z kolei jest trochę inaczej - TŻ musiał na mnie jakiś czas czekać, aż skończę szkołę :o chociaż ja również pracowałam i chodziłam do szkoły, ale wiązało się to z tym, że mnie nie było całymi dniami i przez jakiś czas mieliśmy mało czasu dla siebie. Ale zawsze jest tak, że coś za coś...
TŻ również może iść do pracy i możecie pomyśleć o wspólnym mieszkaniu, ale to zależy od jego godzin studiów, nie zawsze się tak da. No i to na pewno nie ułatwia kontaktów, jak już mówiłąm - ja potrafiłam wyjść o 7 i wrócić o 23 :o
Musicie po prostu przeczekać ten głupi okres...



luffka - 2009-03-12 14:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Wszystko bym oddała, żeby już lato było... Chciałabym już pojechać nad moje ukochane morze i poleżeć na ciepłym piasku...
Jakaś piekielnie zmęczona jestem...



*Insane - 2009-03-12 14:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Zapraszam i na nasze plaże :D



luffka - 2009-03-12 14:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11410961) Zapraszam i na nasze plaże :D Tak czytam i czytam i chyba nie rozumiem :D Jakie nasze?



*Insane - 2009-03-12 14:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Nasze - Gdyńskie, Trójmiejskie :D
Napisałam w imieniu całej aglomeracji trójmiejskiej hehe :D



luffka - 2009-03-12 15:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  O chętnie :)
Ostatnio byłam w Gdyni w zeszłym roku, ale tylko przejazdem- jechałam docelowo do Władysławowa :)
A w Sopocie to chyba z 5 lat temu... W tym roku mam nadzieję, że tam znów wpadnę :)



aaaneczkaaa - 2009-03-12 15:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Luffka ja też mam taki właśnie okres w swoim życiu, że nie wiem co dalej...Też kończę w tym roku studia, też chcę wybyć z domu, też chcę już zamieszkać ze swoim TŻ i mieć swoje życie...i już widzę, że będzie ciężko. Co do pracy pisania to ja nijak nie mogę się zebrać. Teraz leży przede mną stos książek i co?napisałam ledwie pół strony...Metodologię tylko oddałąm promotorce i ankietę, którą swoją drogą trzyma mi już ponad miesiąc-a gdzie teoria, przeprowadzenie badań i analiza tych badań??Daleko w lesie;) no ale muszę się wciąć za to pisanie i sobie to obiecałam, że przez ten weekend napiszę rozdział...zobaczymy czy mi się uda...Na zajęciach jestem w poniedziałek, wtorek i środę całymi dniami niemal, bo od rana do wieczora- także czasami jak wychodzę z domu o 7rano to wracam do niego po 21-dojeżdżam też na uczelnie, to i dojazdy robią swoje. w Czwartki mam tylko jedne zajęcia na szczęscie, więc muszę się zabrać za to pisanie w weekendy. Chociaż w te całe weekendy ciężko mi się zebrać, bo najczęściej jest u mnie TŻ i chciałabym ten czas spędzić z nim.
Ehh...i skończy się te studia i co??wielka niewiadoma...my w lipcu chcemy jechać do Niemiec do pracy na 2 miesiące...szczyt moich marzeń to nie jest, bo jedziemy na zbiór truskawek:/ no ale lepsze to niż nic-zawsze mam nadzieję, że coś zarobimy. Potem będziemy szukać pracy w Polsce, albo będziemy jeździć przez jakiś czas na prace sezonowe-takie mamy zarysy naszych planów, żeby jakieś pieniądze zarobić i móc coś planować w związku z nami. Na pewno chcemy razem zamieszkać i na pewno chcemy wyjechać gdzieś , bo chociaż istnieje opcja, żeby mieszkać z moją mamą(mamy dom na wsi, moje rodzeństwo już pożenione, i mieszkają gdzie indziej), to dla mnie jednak jest to najgorsze wyjście-po prostu nie chcę mieszkać ze swoją mamą.Chcemy z TŻ gdzieś zamieszkać sami, z dala od rodzin. Zobaczymy co wyjdzie z tych naszych planów. Póki co jestem już bardzo zniecierpliwiona tym, że nic w moim życiu się nie zmienia. Chcę już być daleko stąd, pracować i mieć swoje własne 4 kąty...ale kiedy to będzie??nie wiadomo...a z pracą w zawodzie będzie ciężko pewnie. Kończę pedagogikę z pracą socjalną i chciałabym być pracownikiem socjalnym-obaczymy, czy mi się coś w zawodzie uda znaleźć. Cóż Dziewczyny...trzeba dążyć do wyznaczonych sobie celów;)



luffka - 2009-03-12 15:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  aneczka to chyba mamy coś wspólnego ;) bo ja też kończę pedagogikę, tyle że specjalną... Robię równolegle dwa kierunki- wczesną interwencję i wychowanie przedszkolne... Z pracą mgr też jestem w lesie, mam po trochu wszystkiego, aktualnie męczę metodologię, ale już mnie wścieklizna bierze, bo to jakiś koszmar jest... Teorie mam do poprawki... jedyne co to mam badania zrobione... A obiecałam promotorce, że w przyszłą środę oddam jej już wszystko co napisałam... Chyba się nie wyrobię...



aaaneczkaaa - 2009-03-12 15:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  no proszę;)Luffka ja mam natomiast kierunek tak jakby o dwóch specjalnościach- pedagogika opiekuńczo-wychowawcza i praca socjalna. Moja promotorka nas nie goni-i właśnie pewnie dlatego tak się lenię. Chociaż ponad rok chodziłam do innej promotorki, ale stwierdziłam, że to, o czym ona kazała mi pisać w ogóle przetrawić nie mogę(narzucała nam tematy), a teraz zmieniłam promotorkę i u niej wybrałam sobie temat-małżeństwo i konkubinat w opinii społeczeństwa-może kiedyś ankietkę Wam podrzucę co o tym sądzicie;)
Luffka Ty masz badania przeprowadzone-to już coś;) i sama mówisz, że masz trochę tego, trochę tego-więc dasz radę, nic się nie bój. Poza tym coś kiedyś czytałam, że masz mało zajęć teraz- a ja przez tą pracę socjalną to poniedziałek, wtorek i środę mam z życiorysu wycięte, bo od rana do nocy;)
Trzeba jakoś napisać tą cała pracę magisterską i się obronić;)



lasoa - 2009-03-12 15:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11410932) Wszystko bym oddała, żeby już lato było... Chciałabym już pojechać nad moje ukochane morze i poleżeć na ciepłym piasku...
Jakaś piekielnie zmęczona jestem...
Ja tez wszystko byl oddala zeby lato byla. Niecierpie tej okropnej zimy :baba:



luffka - 2009-03-12 15:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez aaaneczkaaa (Wiadomość 11411498) no proszę;)Luffka ja mam natomiast kierunek tak jakby o dwóch specjalnościach- pedagogika opiekuńczo-wychowawcza i praca socjalna. Moja promotorka nas nie goni-i właśnie pewnie dlatego tak się lenię. Chociaż ponad rok chodziłam do innej promotorki, ale stwierdziłam, że to, o czym ona kazała mi pisać w ogóle przetrawić nie mogę(narzucała nam tematy), a teraz zmieniłam promotorkę i u niej wybrałam sobie temat-małżeństwo i konkubinat w opinii społeczeństwa-może kiedyś ankietkę Wam podrzucę co o tym sądzicie;)
Luffka Ty masz badania przeprowadzone-to już coś;) i sama mówisz, że masz trochę tego, trochę tego-więc dasz radę, nic się nie bój. Poza tym coś kiedyś czytałam, że masz mało zajęć teraz- a ja przez tą pracę socjalną to poniedziałek, wtorek i środę mam z życiorysu wycięte, bo od rana do nocy;)
Trzeba jakoś napisać tą cała pracę magisterską i się obronić;)
Ja zmieniałam temat ze dwa razy, bo najpierw promotorka podała swoje, zaczęłam pisać ale stwierdziłam, że nie dam rady... No i zmieniłam... I teraz w sumie już mi w miarę pasuje, nie będę przecież zmieniała na 3 miesiące przed obroną :D



Grapefrutka - 2009-03-12 16:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  2 załącznik(i/ów) Powiem wam, że przez taka pogodę aż chce się żyć :D poszłam się przejść tą samą drogą, którą TŻ mnie „poprowadził” na nasz pierwszy spacer w IR...... :o ehhhhhh szkoda, że nie miałam towarzystwa, bo jest tak pięknie...... :( kwiatki kwitną, trawa soczyście zielona i ptaki tak pięknie śpiewają..... :-p
wrzucam dwa zdjęcia specjalnie dla tych marud :cmok:, co tak narzekają :p: co by, chociaż oczyska mogły nacieszyć pięknymi kolorami przyrody :-p więcej zdjęć na moim wątku :o:D

edit:
hehehe lasoa następna :D
u mnie lata nie ma ale wiosna w pełni :D



*Insane - 2009-03-12 16:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Pierwsze zdjęcie - piękne makro :slina:
Piękne zdjęcia :D
Ja Irlandię póki co podziwiam tylko na zdjęciach robionych przez P. ;) ślicznie tam jest...



luffka - 2009-03-12 16:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Zdjęcie pierwsze- miałam wrażenie że te "czułki" tych kwiatów mnie w oczy pokłują :D Fajny efekt :)



Grapefrutka - 2009-03-12 16:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11412436) Pierwsze zdjęcie - piękne makro :slina:
Piękne zdjęcia :D
Ja Irlandię póki co podziwiam tylko na zdjęciach robionych przez P. ;) ślicznie tam jest...
Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11412475) Zdjęcie pierwsze- miałam wrażenie że te "czułki" tych kwiatów mnie w oczy pokłują :D Fajny efekt :) Dziękuję :cmok:
fajnie że wam się podoba :D ja oczywiście mam pewne zastrzeżenia :-p ale jak to ja :D trochę ostrość jest rozmyta ale lekko wiało i gałązki się ruszały a były za wysoko żeby złapać ręką :o jestem jeszcze początkująca więc takie błędy powinno mi się wybaczać :o

luffka nie sądziłam że te czułka mogą zrobić krzywdę, przestraszyć więc proszę o wybaczenie :pliz: :pliz: :D



*Insane - 2009-03-12 16:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ostrość jest faktycznie "do poprawy", ale to zależy jak na to spojrzeć. Czasami lekko rozmyte zdjęcia są bardziej urokliwe, niż te super ostre :>



Claris - 2009-03-12 16:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  puk puk:rolleyes:
Grape dzizas, ale Ci zazdroszczę tej wiosny!!! Ja już nie mogę się jej doczekać, zrzucić te swetry w ****u:p: Dziewczyny, kiedy w PL będzie wiosna? Patrzę na długoterminową http://www.twojapogoda.pl/16dni.htm i weekend spoko, ale dalej znowu jakaś kicha:cool:



lasoa - 2009-03-12 16:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11412378)
edit:
hehehe lasoa następna :D
u mnie lata nie ma ale wiosna w pełni :D
Zazdroszcze bo u mnie pada snieg. :mdleje:



*Insane - 2009-03-12 16:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja też chcę wiosnę!
A taka pogoda jak teraz mnie dosłownie wykańcza. Jestem meteopatką i dla mnie sytuacja, że jednego dnia 12 stopni i słoneczko, a drugiego dnia -2 stopnie i śnieg jest po prostu straszna :eek:
Zresztą jak znam życie to jeszcze kilka takich dni i będę chora.
Oddam wszystko za odrobinę zieleni, ciepełka i słoneczka na horyzoncie :D

Tyle dobrze, że dzień już dłuższy jest..

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:35 ----------

No i zrobiłam sobie przed chwilą maseczkę wygładzającą hehe :D
Pyszczak gładiutki jak pupcia niemowlaka, ale niestety moja wrażliwa i skłonna do przesuszeń skóra tego nie lubi... Ryjek mam teraz czerwony i podrażniony jak prosiaczek :lol: ale gładki :cool:
no trudno... za jakiś czas przejdzie ;) czasami trzeba :D

A rozchadzanie butów (tych na obcasie :cool: ) okazało się tak fajne i (o dziwo!) wygodne, że teraz codziennie w tych butach po domu chodzę hehehe :D patrzą się na mnie jak na debila, a ja udaję że dalej rozchadzam ;)

I jeszcze jedno Wam powiem - kawałek Sister Nightfall (Sirenii) jest po prostu mega... Już kilka lat go maltretuję (jak i całą płytę) i jeszcze mi się nie znudził... Dalej sikam w majtki przy nim :D



Claris - 2009-03-12 16:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Też mam skórę skłonną do przesuszeń, a z drugiej strony mieszaną:cool: I teraz np. mi na nosie się skóra łuszczy. Muszę sobie kupić jakiś fajny nawilżający krem na dzień, bo do tej pory stosowałam matujące i skóra sucha...



Grapefrutka - 2009-03-12 16:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11412818) Ja też chcę wiosnę!
A taka pogoda jak teraz mnie dosłownie wykańcza. Jestem meteopatką i dla mnie sytuacja, że jednego dnia 12 stopni i słoneczko, a drugiego dnia -2 stopnie i śnieg jest po prostu straszna :eek:
Zresztą jak znam życie to jeszcze kilka takich dni i będę chora.
Oddam wszystko za odrobinę zieleni, ciepełka i słoneczka na horyzoncie :D

Tyle dobrze, że dzień już dłuższy jest..
hehehe to zapraszam do mnie wszystkie te które mają ochotę :D fajne towarzystwo zawsze mile widziane :D:D:D teraz póki słońce świeci jest fajnie ale są okresy kiedy 2-3 tygodnie całymi dniami deszcz pada i wiatr wieje i słońce to tylko w tv albo w solarium można zobaczyć więc korzystam teraz póki mogę :D:D

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11412704) puk puk:rolleyes: kto tam? :D:D



luffka - 2009-03-12 16:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape Ty nas tak lepiej nie zapraszaj... Bo co będzie jak nagle pewnego pięknego dnia otworzysz drzwi a tam zazdrośnice? :D



*Insane - 2009-03-12 16:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Claris - polecam olejek Clarinsa Huile Lotus - wiem, że duży wydatek, ale olejek działa cuda. I mimo, że jest niby do skóry tłustej, to ja go stosowałam i byłam zachwycona. Skóra nawilżona jak po żadnych kremie, wygładzona, złagodzona, ujednolicona... Niespodzianek dużo nie miewam, ale po nim nie miewałam żadnych :D naprawdę cudo. I ta wydajność.... Przy tej wydajności cena jest naprawdę do przeżycia.
Niestety - jest w szklanej buteleczce i domownicy mi go zbili.... :( kilka dni po nim płakałam!
Teraz nie mogę sobie drugi raz na niego na razie pozwolić... :cry:
Garnier nawilżający daje radę najlepiej z innych drogeryjnych... Ale co olejku Clarinsa się nie umywa. Nic się nie umywa... :rolleyes:

Przepraszam za taką reklamę, ale naprawdę to był mój kosmetyk-cudotwórca :o



Claris - 2009-03-12 16:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  a ten clarinis normalnie do dostania w drogerii typy natura, czy rossman?
edit: no i uściślij z tym wydatkiem:p



Grapefrutka - 2009-03-12 16:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11413044) Grape Ty nas tak lepiej nie zapraszaj... Bo co będzie jak nagle pewnego pięknego dnia otworzysz drzwi a tam zazdrośnice? :D jak to co..... TŻ'ta wygonie i będzie super babska, zazdrośnicowa imprezka :D:D:D:D
uważasz że nie fajnie by było :> :p:



luffka - 2009-03-12 16:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11413126) jak to co..... TŻ'ta wygonie i będzie super babska, zazdrośnicowa imprezka :D:D:D:D
uważasz że nie fajnie by było :> :p:
nie fajnie? :D już się doczekać nie mogę :D



*Insane - 2009-03-12 16:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Claris, płaciłam 130zł :o
Do kupienia w necie, Douglasie, Sephorze :ehem:



Claris - 2009-03-12 16:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Rzeczywiście cena powalająca:eek: Myślałam, ze tak z 50, to już by było dla mnie duzo za dużo, cóż będę chodziła z suchym ryjem:D



Grapefrutka - 2009-03-12 17:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11413215) nie fajnie? :D już się doczekać nie mogę :D oki w takim razie trzymam za słowo :-p

*Insane kurcze troche dużo jak za olejek do twarzy ale jeśli naprawdę działa to chyba warto dać tyle kasy :-p

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11413253) Rzeczywiście cena powalająca:eek: Myślałam, ze tak z 50, to już by było dla mnie duzo za dużo, cóż będę chodziła z suchym ryjem:D nie ryjem :mad: tylko ryjkiem jeśli już :p:



Claris - 2009-03-12 17:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Oglądam fakty na regionalnej, ciekawe czy będzie mój tż:p: Eeee pewnie nie, kto by w faktach pokazywał feela i kupiche



*Insane - 2009-03-12 17:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Wiem, że dużo kasy - dlatego teraz nie stać mnie ponownie na drugi egzemplarz :(
Ale wydajność jest powalająca - używałam prawie rok czasu, a zużyłam może 1/3... W końcu to olejek :o
I dla mnie był naprawdę zbawienny. Żadnymi innymi kosmetykami nie potrafię tyle zdziałać...
To był jedyny kosmetyk, jakiego używałam, poza mleczkiem do demakijażu. A teraz "męczę się" z tonikami, kremami, maskami... Cera niby jest ok, ale nie jest taka jak po olejku... Na pewno w przypływie gotówki kupię, heh.

A do mnie przed chwilą dzwonił TŻ... Był kochany, słodki i miły :p: powiedział, że dobrze, że jestem i że kocha i w ogóle taki wesoły był heh ;) a net oczywiście nie działa, ale dzisiaj kolejny raz raban o to zrobił w ich firmie.



luffka - 2009-03-12 17:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  A ja waśnie z moim gadałam na skypie całe 10 minut! (a dla nas norma to powyżej 40)... Jakiś skwaszony siedzi, cholera wie o co chodzi znowu... Nie jestem przyzwyczajona do jego milczenia, bo zazwyczaj często w ciągu dnia gadamy... A dziś?



*Insane - 2009-03-12 17:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, może miał zły dzień... każdemu się zdaża :przytul:



aaaneczkaaa - 2009-03-12 17:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11412029) Ja zmieniałam temat ze dwa razy, bo najpierw promotorka podała swoje, zaczęłam pisać ale stwierdziłam, że nie dam rady... No i zmieniłam... I teraz w sumie już mi w miarę pasuje, nie będę przecież zmieniała na 3 miesiące przed obroną :D a czemu nie;) Moja promotorka pozwoliła teraz mojej koleżance zmienić temat-na monografię;) sama się nad tym zastanawiam, ale nie, muszę się zabrać za to co już piszę i pisać to i coś napisać;)
o tak-ja też chcę wiosnę już;) a najbardziej to chciałabym, żeby był już wrzesień, żebym miała pracę mgr napisaną, oddaną, żebym się obroniła, wyjechała na te całe truskawki i wróciła i zaczynała myśleć co dalej;)



luffka - 2009-03-12 17:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11413489) luffka, może miał zły dzień... każdemu się zdaża :przytul: No tak, tylko ja nie mam prawa do złych dni, zapomniałam ;)

Widzisz... kiedyś z nim ustaliłam, że mimo ciężkiego dnia i tak będziemy na bierząco ze swoimi sprawami, będziemy rozmawiać i zawsze znajdziemy dla siebie ciepłe słowo...
I jak zwykle to były tylko obietnice... Przecież wystarczyłby uśmiech, jakieś miłe słówko, opowiedzenie czegoś fajnego...



*Insane - 2009-03-12 17:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  wiesz, luffko... ja na przykład mam tak, że jak mam zły dzień, jest mi smutno, to ciężko mi się zdobyć na uśmiech.... Na ciepłe słowo prędzej, ale jednak mam takie dni, że jestem nie do życia i nie potrafię poopowiadać historyjek i w ogóle...
No i ja też tak czasami mam, że jak mam zły dzień, to nie zawsze TŻ potrafi to zrozumieć i się dąsa na mój humor. Ale rozmawiamy o tym dużo i domagam się równouprawnienia w kwestii złych dni... ;)



luffka - 2009-03-12 17:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11413585) wiesz, luffko... ja na przykład mam tak, że jak mam zły dzień, jest mi smutno, to ciężko mi się zdobyć na uśmiech.... Na ciepłe słowo prędzej, ale jednak mam takie dni, że jestem nie do życia i nie potrafię poopowiadać historyjek i w ogóle...
No i ja też tak czasami mam, że jak mam zły dzień, to nie zawsze TŻ potrafi to zrozumieć i się dąsa na mój humor. Ale rozmawiamy o tym dużo i domagam się równouprawnienia w kwestii złych dni... ;)
No niestety u nas nie ma równouprawnienia...
Kurcze, tak chciałabym coś miłego czasem usłyszeć... Piszę tą pracę mgr, jest mi strasznie ciężko, dziadki moje chorują (dziś dziadek ze szpitala wrócił..) i mam potrzebę, żeby ktoś życzliwy mi powiedział coś, co podniosłoby mnie na duchu...
A teraz siedzę i się jeszcze rozryczałam..........
Przykro mi jest...



*Insane - 2009-03-12 17:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffko, powiedz Klusce to, co przed chwilą napisałaś :cmok:
nie martw się, czasami tak bywa... ważne, że dziadek już wrócił do domu, na pewno będzie lepiej :ehem:
TŻ musi to zrozumieć i powinien Cię koniecznie wesprzeć :ehem:



Grapefrutka - 2009-03-12 17:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11413528) No tak, tylko ja nie mam prawa do złych dni, zapomniałam ;)

Widzisz... kiedyś z nim ustaliłam, że mimo ciężkiego dnia i tak będziemy na bierząco ze swoimi sprawami, będziemy rozmawiać i zawsze znajdziemy dla siebie ciepłe słowo...
I jak zwykle to były tylko obietnice... Przecież wystarczyłby uśmiech, jakieś miłe słówko, opowiedzenie czegoś fajnego...
luffka :przytul: nie martw się tym tak :cmok: może po prostu ma zły dzień a nie chce Tobie popsuć humoru tym że znowu powie coś za dużo więc woli nic nie mówić :ehem: daj mu trochę czasu i nie wkręcaj sobie znowu że się psuje :tasaczek: odpuść troszkę a zobaczysz, że wieczorem zadzwoni i znowu będzie Ci śpiewać do słuchawki :-p w tym czasie zrób sobie maseczkę na twarz albo nałóż olejek na włoski, poświęć czas sobie :D albo nam :D:D:D:D



luffka - 2009-03-12 17:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11413738) luffka :przytul: nie martw się tym tak :cmok: może po prostu ma zły dzień a nie chce Tobie popsuć humoru tym że znowu powie coś za dużo więc woli nic nie mówić :ehem: daj mu trochę czasu i nie wkręcaj sobie znowu że się psuje :tasaczek: odpuść troszkę a zobaczysz, że wieczorem zadzwoni i znowu będzie Ci śpiewać do słuchawki :-p w tym czasie zrób sobie maseczkę na twarz albo nałóż olejek na włoski, poświęć czas sobie :D albo nam :D:D:D:D Ja sobie nie wkręcam, że coś się psuje, mi po prostu przykro, że nie może pogadać ze mną normalnie, powiedzieć czegoś fajnego...
Dobra, w pupie z tym, nie chce to niech nie mówi.



arrakis - 2009-03-12 17:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ehhhh wiosna u Grape a u mnie dzis snieg padal i w ogole zdaje mi sie,ze slonce zapomnialo o Opolu :(



stokrotka24 - 2009-03-12 17:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Hej dziewczyny

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11407687) hehehehe wiem że ciężko :D:D:D
musze właśnie pozjadać zapasy, bo od poniedziałku zamierzam przejść na dietę SB a w I fazie nie wolno jeść owoców :( a jak by tak sobie leżały na szafce to bardzo by mnie kusiły :o a jeszcze mogłyby wyschnąć i musiałabym je wyrzucić :eek: a to największa zbrodnia przecież :eek: ale mam jeszcze pomidorki oczywiście :D ale na tej diecie można jeść nie więcej niż jedną sztukę do posiłku a dla mnie jeden pomidorek to za mało :o no ale cóż jakoś schudnąć trzeba i te dwa tygodnie wytrzymam :-p a pozostałe przepisy wydają się smaczne :-p
ja jestem właśnie na tej diecie, i nie wiem skąd wzięłaś informacje, że do posiłku można jeść tylko jednego pomidora:eek: Jak by tak było to umarła bym z głodu. Warzywa możesz jeść do oporu, oprócz buraków i marchewki. To właśnie dzięki warzywom jest lepsza przemiana materii. Na tej diecie trzeba jeść dużo, bo inaczej zatrzyma się metabolizm i nic nie schudniesz

Co do wieku to ja mam 26 lat a tz 29 i jest jeszcze wg mnie dziecinny:D



Grapefrutka - 2009-03-12 17:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11413797) Ja sobie nie wkręcam, że coś się psuje, mi po prostu przykro, że nie może pogadać ze mną normalnie, powiedzieć czegoś fajnego...
Dobra, w pupie z tym, nie chce to niech nie mówi.
i o to właśnie chodzi :-p
wiem że jest Ci przykro bo każdemu by było w takiej sytuacji ale facety już tak maja że jak są potrzebni to ich nie ma :mad: masz jeszcze nas (wiem że to nie to samo ale jednak :-p) i my zawsze postaramy się poprawić Ci humor :D zawsze powiemy Ci że jesteś zdolna bestia jeśli chodzi o pisanie pracy i obronę :D postaramy się podnieść Cię na duchu ciepłym, miłym słowem, choć wiadomo że lepiej jest osobiście i na żywo :-p Proszę mi się tutaj nie załamywać, podłamywać czy co tam jeszcze, bo będzie kiepsko z Tobą :atyaty: i o dziadka się nie martw, bo na pewno wróci do zdrowia :o :cmok:

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 (Wiadomość 11414022) ja jestem właśnie na tej diecie, i nie wiem skąd wzięłaś informacje, że do posiłku można jeść tylko jednego pomidora:eek: Jak by tak było to umarła bym z głodu. Warzywa możesz jeść do oporu, oprócz buraków i marchewki. To właśnie dzięki warzywom jest lepsza przemiana materii. Na tej diecie trzeba jeść dużo, bo inaczej zatrzyma się metabolizm i nic nie schudniesz wzięłam to z tej stronki
http://kulturystyka.com.pl/archiwum/an/196 :-p



*Insane - 2009-03-12 17:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja bym sobie do Kopenhaskiej wróciła jeszcze raz, ale nie mam możliwości trzymania się posiłków, bo bywa tak, że mnie cały dzień nie ma w domu, zwłaszcza teraz weekendami :rolleyes:
W sumie raz jeszcze przejrzałam przepisy SB i prawie że cały czas stosuję I fazę + jogurty czasami ;)
No i + pieczywo razowe.



luffka - 2009-03-12 17:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  A ja zapomniałam się pochwalić, że jestem coraz- jaśniejsza-ruda :D Psikam włoski namiętnie takim spreyem rozjaśniającym i mam coraz fajniejsze :) Wracam do mojego ukochanego koloru :)



*Insane - 2009-03-12 17:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja będę się farbować jeszcze w tym miesiącu henną na rudo hehe :D
A jakim sprayem :> ?



stokrotka24 - 2009-03-12 17:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11411319) aneczka to chyba mamy coś wspólnego ;) bo ja też kończę pedagogikę, tyle że specjalną... Robię równolegle dwa kierunki- wczesną interwencję i wychowanie przedszkolne... Z pracą mgr też jestem w lesie, mam po trochu wszystkiego, aktualnie męczę metodologię, ale już mnie wścieklizna bierze, bo to jakiś koszmar jest... Teorie mam do poprawki... jedyne co to mam badania zrobione... A obiecałam promotorce, że w przyszłą środę oddam jej już wszystko co napisałam... Chyba się nie wyrobię... ja bardzo żałuję, że nie poszłam na pedagogikę przedszkolną. praca w przeczkolu z dzieciaczkami to moje marzenie. W prawdzie skończyłam pedagogikę pracy i poradnictwo zawodowe, ale nawet nie mam uprawnień pedagogicznych i musiałabym robić kurs pedagogiczny po pedagogice:eek: gdzie tu jest wogule sens:confused: no i oczywiście podyplomówk , z wychowania przedszkolnego

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11413215) nie fajnie? :D już się doczekać nie mogę :D ja też chcę na tą imprezę:D



luffka - 2009-03-12 17:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11414177) Ja będę się farbować jeszcze w tym miesiącu henną na rudo hehe :D
A jakim sprayem :> ?
Reflex Blond Joanny ;)
Kolor wychodzi dokładnie taki, o jaki mi chodzi- jasnomiedziany :)
A no i rozjaśnienie jest stopniowe- ja już psikam od 1,5 tygodnia i dopiero teraz widzę, że działa :)
A jaki kolor chcesz zrobić?



*Insane - 2009-03-12 17:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Chciałabym, aby wyszedł rudy wpadający w czerwień albo brąz.
Nie jestem pewna, czy marchewka by mi pasowała, chociaż strasznie mi się podoba :rolleyes: Mi się w ogóle rudy podoba :D
Będę farbować na sprany Casting (który miał wyjść rudy ;) ).



stokrotka24 - 2009-03-12 17:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  wzięłam to z tej stronki
http://kulturystyka.com.pl/archiwum/an/196 :-p[/quote]

To są przykładowe przepisy. Poczytaj sobie na wątku o sb co jedzą dziewczyny, bo tam zawsze dużo przepisów mają i pyszności robią do jedzonka. Pierwszym razem jak byłam na tej diecie, to przez 2 tygodnie schudłam 3,5 kg, a puxniej waga spadła do -8. Trzymałam ją przez 6 miesięcy. teraz jeszcze raz robię tą dietę, ale ju,z nie chce tak szybko spadać, chociaż teraz mam więcej do zrzucenia niż wtedy. Juz 1,5 tygodnia zleciało w I fazie, a schudłam ok 1,5 kg. Moze dlatego, że trochę oszukuje...



luffka - 2009-03-12 17:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11414311) Chciałabym, aby wyszedł rudy wpadający w czerwień albo brąz.
Nie jestem pewna, czy marchewka by mi pasowała, chociaż strasznie mi się podoba :rolleyes: Mi się w ogóle rudy podoba :D
Będę farbować na sprany Casting (który miał wyjść rudy ;) ).
To jak wybierzesz kolor to napisz jaki robisz :) Z henną to nigdy nie wiadomo co wyjdzie :) Ja kiedyś waśnie henną robiłam się na marchewę często... i raz wyszedł mi zamiast marchewy zielony.... :rolleyes:



arrakis - 2009-03-12 18:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ja henna farbowalam wlosy cala szkole srednia na burgund i mialam przepiekny kolor...
nigdy nie wyszedl mi zielony,



*Insane - 2009-03-12 18:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Nie będę robiła określonym kolorem, będę robić po prostu chną... Czyli naturalną henną :o może dla pewności kupię jeszcze amlę dla ochłodzenia odcienia :ehem:
Na pewno dam znać i wstawię zdjęcia :D



lasoa - 2009-03-12 18:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  A ja juz nigdy ani nie zafarbuje ani nie rozjasnie. Bo przez to nie chca sie krecic.

Znow poklocilam sie z TZ, nie potrafi zrozumiec ze mam gorszy dzien i sie obrazil i rozlaczyl. Ludzie trzymajcie mnie. Zawsze mam byc usmiechnieta?
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • kedaro.keep.pl



  • Strona 8 z 43 • Znaleziono 5936 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43
     
     
    Menu
     
     
       
    Copyright Š 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates