ďťż
Indeks
Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczonym!"



the_sania - 2009-03-21 10:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11551171)
EDIT: z pracą, to się okaże. jeśli sama będę wykończona po tym miesiącu, to nie będę się zmuszała.
sania, przytyłaś, bo Ci się mięśnie robią. a one ważą więcej niż tłuszczyk, także się nie martw
i spadaj z tym seksem... my dopiero we wtorek będziemy mieli okazję! :P
wstyd się przyznać, ale u nas za ścianą spał tata po pracy :p: ale spał twardo, godzina 20 heh. Ale po tygodniu przerwy, nie dało rady się powstrzymać :o

Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11551239) co ty, w ogole nie boli :D :cool:

sanie - mozliwe ze od silowni te kg ;) w koncu zwiekszasz mase miesniowa

no wiec ja koloru wlosow nigdy nie zmienialam, i sie generalnie nie znam. ale np nie podobaja mi sie takie blondy - i tutaj najfajniejsza, nie wiem czy twoje nie beda podpadac pod to co napisze, ale jak wiadomo kwestia gustu, a poza tym ladnie wygladasz i to sie liczy - ktore wygladaj na siwe... nie wiem czy mnie rozumiecie, ale czesto widze dziewczyny wlasnie w "bondach", ktore wg mnie tak naprawde sa mieszanki 10 odcieni szarego... czy to jest ten zimny blond?

kurde ciekawe czy mi sie ida te rzesy zrobic moja współ się zaofiarowala ze jak cos to sprobuje :P ale ogladalysmy filmiki wczoraj i i mi, i jej troche nadzieje za sukces zmalaly :D

http://www.youtube.com/watch?v=WACW9SvCif0&NR=1

edit
i prosze o seksie nie mowic!!!!!!! juz chyba ze 2 tygodnie posuchy :( buuuuu i dzisiaj znow nic nie bedzie!!! bo na impreze idziemy..

edit2
a na bikini ide w nastepnym tygodniu!!!!
:przytul: 2tygodnie posuchy to współczuję... a może dziś się uda w jakiś sposób :D:>
siwe też mi się nie podobają, ale najfajniejsza wygląda fajnie i chyba na zdjęciu taki odcień wyszedł, co?
Aelitko ale to mogłam już tyle masy nabrać jak byłam raptem przez 2tyg 4razy? i to ćwiczę na bieżni 10min marsz szybki, rower na levelu2 15 minut, później na ręce dwa przyrządy razem 6serii, bieżnia eliptyczna 10minut, brzuszki i taka trzęsiawka na pupę czy brzuch (wiecie taki pas) :) to od tego tak można przybrać?

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11551279) Ja po tygodniu depilowania mam już włosy jak przejadę ręką po nodze:cool: Chyba wieczorkiem się wydepiluję dziś. Fajnie z paszkami, ja nigdy nie byłam u kosmetyczki na niczym:eek: Nawet tu na mojej zapyziałej dzielnicy nie ma sklepu kosmetycznego, a co dopiero kosmetyczki, solarium itp...

Masa mięśniowa Ci przyrasta:D A6W kiedyś probówałam, ale za ciężkie dla mnie, chyba z tydzień wytrzymałam.:cool: To już lepsze to 8min abs, ale też mi się nie chce:p:

Wracam do hydrobiologii. Popijam zieloną herbatkę tetley, ale ona dobra, a jaka wydajna, już dzisiaj piję drugą z tej samej torebki.
A mój tato chodził po dachu i zrobił dziurę w pokoju babci:hahaha: W sumie nic tu do śmiechu, bo mieli dobudowywać dla nas piętro na mieszkanie po ślubie (dom jest parterowy), a teraz to stanie pod znakiem zapytania, skoro dach jest taki lichy:cool:
dobra ta zielona herbatka?
ostro :eek: dziura w dachu :D mam nadzieję, że naprawicie bez problemu ;)
ja spróbuję A6W razem z TŻ chyba... może dam radę z 2dni chociaż :p:

Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11551313) on ma masakrycznie dlugie..takie mi sie nie podobaja:nie: ja mam takie prawie naturalne.

co do seksu ja mialam suuper 2 dni temu:p: a teraz czekam na @ ... znow sie spoznia..

jezuu jak Ty wytrzymujesz te depilacje? juz bym wolala zeby mnie nozem zaciupali..
nożem zaciupali :hahaha:

ej chyba dostaniesz @ :>

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11551331) Hmm, nie działa mi wielocytowanie :baba: !

Dziękuję wszystkim za życzenia szpieguny jedne, tak, mam dzisiaj urodziny teraz już będzie tylko gorzej hehe ;)

I cieszę się, że zdjęcia się podobały... Już wyjaśniłam, dlaczego nie ma tak mnie - bo to ja trzymałam aparat a to "słynne moje zdjęcie" będzie pewnie w poniedziałek, ponieważ aktualnie latam w dresach i basta :D

Co do tamponów - to mają rację dziewczyny, że najgorzej się przemóc (miałam to samo!), a później jest tylko lepiej ;) w ogóle nie czuć, że ma się okres, w przeciwieństwie do podpasek, kiedy wszystko czujesz i masz takie wrażenie... brudu :confused: ? Nie wyobrażam sobie życia bez tamponów najlepiej za pierwszym razem spróbować w domu, w łazience nawet - żeby sobie przykucnąć dla najłatwiejszej aplikacji. Później już spokojnie w każdej pozycji i wszędzie można

A co do tego, jak się poznaliśmy, to opowiadałam :D ale opowiem jeszcze raz, o TŻ'cie mogę pisać i pisać hehe ;)
Znaliśmy się dość długo z forum (WI), on miał kogoś wcześniej, ja miałam kogoś aktualnie. Poza forum nie rozmawialiśmy, ale dogadywaliśmy się super. Wyjechał do IE do pracy. Wtedy zaczął się boom na Last.fm i TŻ namówił mnie, abym założyła konto - mamy podobny gust muzyczny. W zasadzie niemalże ideantyczny, bo porównanie jak z nikim wychodziło nam Super zaczęliśmy troszkę rozmawiać, przenieśliśmy się na gg, na Skype, na telefony (dzwonił do mnie niemalże codziennie przez dwie godziny!), poznawaliśmy się lepiej, kamerka na Skype, wymiana zdjęć, no tak jakoś wyszło, że chyba zaczęło coś tam iskrzyć TŻ w ogóle myślał, że jestem starsza (chociaż miałam wpisany wiek i na forum i wcale go nie ukrywałam, miałam wtedy 17 lat). Ale wydawało mu się, że mam lat.. 25-27 (nie wiem, skąd on to wziął ) więc myślałam, że jak mu powiem ile mam naprawdę (choć wcale tego nie ukrywałam), to sądziłąm, że potraktuje mnie jak gówniarę i tyle z tego będzie, a już zaczynało być fajnie ;) ale on to wziął na klatę, zdziwił się, ale pozytywnie i absolutnie nic się nie zmieniło, poza tym, że częściej mówi do mnie Mała :D pisał mi wiersze, wysylał kartki i w ogóle jak w taniej komedii romantycznej było hehe ;) był ponad 3 lata sam po tym, jak go laska zdradziła, miał kilka "okazji" do związku, poznawał ludzi, ale nie mógł się przemóc, myślał, że już nie potrafi kochać i powiedział, że jako pierwsza to przełamałam, że przy mnie poczuł się zupełnie inaczej, że spadło to na niego jak grom z jasnego nieba i w ogóle różne piękne rzeczy mówił z tej Irlandii wrócił już do mnie... i jak się okazało, niewiele się zmieniło... nie rozczarowaliśmy się sobą i jesteśmy razem po dziś dzień troszkę z rozjeździe, ale co zrobić...
Z początku najpierw on przyjechał do mnie na kilka tygodni, później ja do niego - nie było jakiś bardzo dużych przerw. Poza tym pracowaliśmy i tak to szybko mijało. Później również ja pojechałam i wrócił już ze mną do Gdyni zamieszkać na stałe... Znaleźliśmy mieszkanko i przeprowadziliśmy się... Pomieszkaliśmy razem pół roku i niestety co było dalej z mieszkankiem i z nami, to już wiecie heh teraz znowu w rozjeździe. A od czerwca, daj Boże, jak się spełnią nasze plany wszystkie - znowu wspólne mieszkanko
Uff, to by była chyba większa część historii :D teraz już mi wierszy nie pisze, ale czasami jeszcze pośpiewa (bo nie wspomniałam jak mi pięknie przez Skype śpiewał ;) ).
na fotosiku było napisane, że masz dziś urodziny to wszystkigo naj naj :)

też jak czasem założę podpaskę to tak jak piszesz, te same odczucia :p:




Aelitka - 2009-03-21 10:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11551279) Ja po tygodniu depilowania mam już włosy jak przejadę ręką po nodze:cool: Chyba wieczorkiem się wydepiluję dziś. Fajnie z paszkami, ja nigdy nie byłam u kosmetyczki na niczym:eek: Nawet tu na mojej zapyziałej dzielnicy nie ma sklepu kosmetycznego, a co dopiero kosmetyczki, solarium itp...
A mój tato chodził po dachu i zrobił dziurę w pokoju babci:hahaha: W sumie nic tu do śmiechu, bo mieli dobudowywać dla nas piętro na mieszkanie po ślubie (dom jest parterowy), a teraz to stanie pod znakiem zapytania, skoro dach jest taki lichy:cool:
ja po kilku dniach mam już szczotkę :D porażka;)
a pachy u kosmetyczki super ;) dawniej chodzilam regularnie (co za rozkosz! zero, ale ro zero problemu,nawet jak odrastaja to takie ze nie widac prawie!!!!)

Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11551313) on ma masakrycznie dlugie..takie mi sie nie podobaja:nie: ja mam takie prawie naturalne.

co do seksu ja mialam suuper 2 dni temu:p: a teraz czekam na @ ... znow sie spoznia..

jezuu jak Ty wytrzymujesz te depilacje? juz bym wolala zeby mnie nozem zaciupali..
nie wolalabys :D faktycznie - lekkie uklucia igielek ;)

Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11551334) uuu brawo depilacja pach u kosmetyczki :D

Aelitko jak widziałam Twoje zdjęcia, to też mam wrażenie, że inne kolory, niż ciemne Ci nie pasują. Bardzo ładnie zresztą wyglądasz :)
taka depilacja to żadne wyzwanie ;) naprawde... chyba ze ktos moze jakos bardzo wrazliwy?.. nie wiem ;) mnie bardziej stresuja ŁASKOTKI bo mam okropne :D

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11551425) nie mam siwych. mam takie białawe, o! ale nie białe, bo bym w tak jasnych jak trup wyglądała :-p
http://torebka.kafeteria.pl/photos/8...874ab16a11.jpg takie coś, ale nieco ciemniejsze..

we wrześniu stuknie mi 22 rok życia :ehem: a oczy mam ciemnoniebiesko-brązowe, tylko tak wychodzą na zdjęciu kamerką z lapka.

Ins, ponownie najlepszości :) i w ogóle jaka fajna internetowa miłość :rolleyes:

Claris, jak to dziura w suficie? łataj to :D
ładny ten kolor ;) na tamtych zdjeciach to ja slabo widzialam, ale ja wade wzroku mam :D

claris, lataj dziure!!! tragikomedia :D

INSANE ----> STO LAT!!!!!!! i spelnienia marzeń ;)



Biska - 2009-03-21 10:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane, wszystkiego najlepszego! Przede wszystkim życzę Ci, żeby wszystkie Wasze plany się spełniły :cmok:



Aelitka - 2009-03-21 10:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11551584) wstyd się przyznać, ale u nas za ścianą spał tata po pracy :p: ale spał twardo, godzina 20 heh. Ale po tygodniu przerwy, nie dało rady się powstrzymać :o

:przytul: 2tygodnie posuchy to współczuję... a może dziś się uda w jakiś sposób :D:>
siwe też mi się nie podobają, ale najfajniejsza wygląda fajnie i chyba na zdjęciu taki odcień wyszedł, co?
Aelitko ale to mogłam już tyle masy nabrać jak byłam raptem przez 2tyg 4razy? i to ćwiczę na bieżni 10min marsz szybki, rower na levelu2 15 minut, później na ręce dwa przyrządy razem 6serii, bieżnia eliptyczna 10minut, brzuszki i taka trzęsiawka na pupę czy brzuch (wiecie taki pas) :) to od tego tak można przybrać?
no to ladnie, z rodzicami za sciana to ja jeszcze nie probowalam :D bo znajomi to giiiit ;D

a dzisiaj nie wiem, moze jakos w ciagu dnia jeszcze sie uda (moja wspol i jej tz kupuja kanape garnki itp do jego mieszkania wiec moze ich nie byc :D), ale to watpie.. odbieram tz o 12 z dworca (taaaaa, on i autobus, sensacja :D), dworzec jest przy galerii, ja chce te rzesy, pewnie sie zrobi z tego pora obiadowa a obiad pewnie z tymi znajomymi gdzies zjemy, a jeszcze jak kupia kanape to zapewne beda chcieli sie pochwalic, naprawde nie wiem jak to wyjdzie :D
a w nocy po imprezie... zobaczymy;) bo jak beda spali z nami w mieszkaniu to odpada (jakos nie wierze w to ze po pijaku - a tak zapewne bedzie;P - dalibysmy rade byc na tyle cicho zeby ich nie obudzic :D ahhh jakie zwierzenia :D:D:D:D:bunia:), ale moze kupia tez lozko tam w tym mieszkaniu hihiihihih :D OBY!!!!! :D




*Insane - 2009-03-21 10:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Aelitka, Biska - dziękuję :o :cmok:

Aelitka, trzymam kciuki :D
My z rodzicami za ścianą też urzędowaliśmy nieraz heh :D no jak u niego bywałam, to jak inaczej :p: ? u mnie też :D U mnie to jeszcze trza było trochę uważać, bo łóżko skrzypi... Ale u niego dla bezpieczeństwa śpimy na materacu hehehe :D
Do mnie tam nikt nie wchodził, ale niestety Mama TŻ'ta ma brzydki zwyczaj nie pukania do zamkniętego pokoju ;)



elizka773 - 2009-03-21 10:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11551677) no to ladnie, z rodzicami za sciana to ja jeszcze nie probowalam :D bo znajomi to giiiit ;D

a dzisiaj nie wiem, moze jakos w ciagu dnia jeszcze sie uda (moja wspol i jej tz kupuja kanape garnki itp do jego mieszkania wiec moze ich nie byc :D), ale to watpie.. odbieram tz o 12 z dworca (taaaaa, on i autobus, sensacja :D), dworzec jest przy galerii, ja chce te rzesy, pewnie sie zrobi z tego pora obiadowa a obiad pewnie z tymi znajomymi gdzies zjemy, a jeszcze jak kupia kanape to zapewne beda chcieli sie pochwalic, naprawde nie wiem jak to wyjdzie :D
a w nocy po imprezie... zobaczymy;) bo jak beda spali z nami w mieszkaniu to odpada (jakos nie wierze w to ze po pijaku - a tak zapewne bedzie;P - dalibysmy rade byc na tyle cicho zeby ich nie obudzic :D ahhh jakie zwierzenia :D:D:D:D:bunia:), ale moze kupia tez lozko tam w tym mieszkaniu hihiihihih :D OBY!!!!! :D
a w trakcie imprezy gdzies sie wyrwac?:p:

my u TZ-a to tez rodzice i siostra za sciana:) a u mnie to nawet nie ma mowy..nie dosc ze mnie sama moje lozko juz rozbraja to jeszcze tu jak sie w nocy glosniej oddycha nawet to slychac..



najfajniejsza - 2009-03-21 11:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Aelitka, dla chcącego nic trudnego :D my, jakbyśmy mmieli się nie kochać, gdy rodzice są w drugim pokoju, to chyba jeszcze byłabym dziewicą :D nie no, licząc wyjazdy weekendowe i wakacyjne, to coś tam by się uzbierało, ale i tak o wieeeeleeeee mniej niż jest teraz.



the_sania - 2009-03-21 11:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11551677) no to ladnie, z rodzicami za sciana to ja jeszcze nie probowalam :D bo znajomi to giiiit ;D

a dzisiaj nie wiem, moze jakos w ciagu dnia jeszcze sie uda (moja wspol i jej tz kupuja kanape garnki itp do jego mieszkania wiec moze ich nie byc :D), ale to watpie.. odbieram tz o 12 z dworca (taaaaa, on i autobus, sensacja :D), dworzec jest przy galerii, ja chce te rzesy, pewnie sie zrobi z tego pora obiadowa a obiad pewnie z tymi znajomymi gdzies zjemy, a jeszcze jak kupia kanape to zapewne beda chcieli sie pochwalic, naprawde nie wiem jak to wyjdzie :D
a w nocy po imprezie... zobaczymy;) bo jak beda spali z nami w mieszkaniu to odpada (jakos nie wierze w to ze po pijaku - a tak zapewne bedzie;P - dalibysmy rade byc na tyle cicho zeby ich nie obudzic :D ahhh jakie zwierzenia :D:bunia:), ale moze kupia tez lozko tam w tym mieszkaniu hihiihihih :D OBY!!!!! :D
żeby to raz za ścianą jak są :o:p::p:
no i oczywiście życzę Wam, żeby Ci znajomi byli domyślni i trochę zostawili Was samych :D
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11551736) My z rodzicami za ścianą też urzędowaliśmy nieraz heh :D no jak u niego bywałam, to jak inaczej :p: ? u mnie też :D U mnie to jeszcze trza było trochę uważać, bo łóżko skrzypi... Ale u niego dla bezpieczeństwa śpimy na materacu hehehe :D
Do mnie tam nikt nie wchodził, ale niestety Mama TŻ'ta ma brzydki zwyczaj nie pukania do zamkniętego pokoju ;)
do TŻ prawie nie chodzę. Właśnie u niego zawsze wkurzało mnie to, że mieliśmy zero prywatności. Jego mama non stop wchodziła do pokoju. Żywiołowa i ciepła osoba, ale.... :cool:
Więc dlatego zawsze u mnie. Często trzeba przenieść się na podłogę... te moje łóżko okropnie skrzypi, nawet najmniejsze poruszenie i już słychać :mur:

ale się zrobiło na forum :p:

---------- Dopisano o 12:11 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11551866) Aelitka, dla chcącego nic trudnego :D my, jakbyśmy mmieli się nie kochać, gdy rodzice są w drugim pokoju, to chyba jeszcze byłabym dziewicą :D nie no, licząc wyjazdy weekendowe i wakacyjne, to coś tam by się uzbierało, ale i tak o wieeeeleeeee mniej niż jest teraz. a myślałam, że tylko my takie świnki jesteśmy :o
pewnie, jak nie ma warunków, to trzeba warunki dostosować do siebie :D
Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11551744) a w trakcie imprezy gdzies sie wyrwac?:p:

my u TZ-a to tez rodzice i siostra za sciana:) a u mnie to nawet nie ma mowy..nie dosc ze mnie sama moje lozko juz rozbraja to jeszcze tu jak sie w nocy glosniej oddycha nawet to slychac..
jeny to gdzie wy mieszkacie, że takie echo niesie :P rodziców nie słyszysz, to oni pewnie Ciebie też by nie usłyszeli ;)



cooala - 2009-03-21 11:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Kocham swojego lufcika pufcika :-*



najfajniejsza - 2009-03-21 11:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  a my zawsze u mojego chłopa. u mnie nie ma warunków (dzielę pokój z 3 osobami i zawsze ktoś jest w domu), więc tylko jak akurat wszyscy wybyli możemy u mnie, a zdarzyło się to może ze 3 razy (no i gdy rodzina wyjechała na wakacje, a ja zostałam w domu).

sania, u lubego też musimy się przenosić często na ziemię :o bo ja w ogóle głośna jestem i nie umiem nad tym panować, a jego łóżko piszczy, więc wszystko słychać za ścianą, nie jakoś wyraźnie, ale jednak. a to krępujące. niby tata lubego śpi, ale a nóż się przebudzi... :o

Rety, ale to wszystko brzmi :hahaha:

EDIT: Klusko, to miłe, ale wdaj się czasem z nami w dyskusje, hmmm? :) brakuje nam tu męskiego oka :D



elizka773 - 2009-03-21 11:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11551940) jeny to gdzie wy mieszkacie, że takie echo niesie :P rodziców nie słyszysz, to oni pewnie Ciebie też by nie usłyszeli ;) mieszkam w bloku..a tu są takie zaje..te budownictwa ze niestety.. jak ja slysze jak sąsiadka z gory sika..:rolleyes:
a rodzicow slysze jak ojciec chrapie czy jak sie przekrecaja..ale takic odglosow to nie slyszalam..:hahaha: mnie nie ma czesto w domu wiec wtedy wykorzystuja zapewne sytuacje;)



*Insane - 2009-03-21 11:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez cooala (Wiadomość 11552037) Kocham swojego lufcika pufcika :-* O jak słodko :D
Pozdrawiam(y) Pana Kluskę :o



elizka773 - 2009-03-21 11:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez cooala (Wiadomość 11552037) Kocham swojego lufcika pufcika :-* ale słodziutko:D

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11552067) a my zawsze u mojego chłopa. u mnie nie ma warunków (dzielę pokój z 3 osobami i zawsze ktoś jest w domu), więc tylko jak akurat wszyscy wybyli możemy u mnie, a zdarzyło się to może ze 3 razy (no i gdy rodzina wyjechała na wakacje, a ja zostałam w domu).

sania, u lubego też musimy się przenosić często na ziemię :o bo ja w ogóle głośna jestem i nie umiem nad tym panować, a jego łóżko piszczy, więc wszystko słychać za ścianą, nie jakoś wyraźnie, ale jednak. a to krępujące. niby tata lubego śpi, ale a nóż się przebudzi... :o

Rety, ale to wszystko brzmi :hahaha:
haha u mojego TZ a tez lozko skrzypialo a teraz kupil nowe takie faaaajne duuuuuze:D



*Insane - 2009-03-21 11:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  O kurde, teraz zauważyłam, że nawet Wizaż mi życzenia składa tam u góry strony :D hehe

U mnie łóżko jest duże, wygdone, ale skrzypi...
u TŻ'ta z kolei łóżko jest zdecydowanie jednoosbowe, a skrzypi jak stara trumna :p: naprawdę, nawet się usiąść nie da! Ono skrzypi nawet jak oddycham :p: a co dopiero coś więcej ;)
Dlatego też u niego zawsze śpimy na materacu i nie narzekamy - jest wygodnie i cicho :D
Tylko jego Mama czasami wejdzie nie wtedy, kiedy trzeba, także niestety obowiązkowo kołdra na plecy :rolleyes: Ale lepsze to, niż celibat :D

Teraz znowu 3 miesiące... No, niecałe :p: uchh.. ale mogę powspominać :D

I popieram, fajnie byłoby czasami znać męski punkt widzenia, także Panie Klusko - do dzieła :D
My nie gryziemy, a w razie czego luffka będzie bronić :D



luffka - 2009-03-21 11:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez cooala (Wiadomość 11552037) Kocham swojego lufcika pufcika :-* A to co? :D :D Aż złapałam za komórkę i zadzwoniłam do niego co mu się stało, że tak napisał :D Wariat :D :D

Ale mógłbyś czasem w dyskusje się włączyć z nami a nie wyskakiwać z takimi tekstami ni z gruchy ni z pietruchy :D :p:



Biska - 2009-03-21 11:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Lufcik - Pufcik :D Podoba mi się... :-p



cooala - 2009-03-21 11:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11552171) A to co? :D :D Aż złapałam za komórkę i zadzwoniłam do niego co mu się stało, że tak napisał :D Wariat :D :D

Ale mógłbyś czasem w dyskusje się włączyć z nami a nie wyskakiwać z takimi tekstami ni z gruchy ni z pietruchy :D :p:
zapodajcie temat to będe się wypowiadał :p:
lekcja 1: http://www.joemonster.org/filmy/1488...ch_z_kobietami

na dziś starczy:cmok:



luffka - 2009-03-21 11:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez cooala (Wiadomość 11552227) zapodajcie temat to będe się wypowiadał :p:
lekcja 1: http://www.joemonster.org/filmy/1488...ch_z_kobietami

na dziś starczy:cmok:
To ja już wiem o co będę dziś w restauracji pytała co 5 minut :p: :D

edit: zresztą my cały czas tematy zapodajemy :D to już przecież trzecia część wątku jakbyś nie zauważył :D



elizka773 - 2009-03-21 11:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez cooala (Wiadomość 11552227) zapodajcie temat to będe się wypowiadał :p:
lekcja 1: http://www.joemonster.org/filmy/1488...ch_z_kobietami

na dziś starczy:cmok:
o prosze.Kluska nas poucza:-p to ja bede specjalnie tak mojemu TZ -owi mowic coby powkurzac troche.

to nam tu powiedz co dzis przygotowales dla naszej Luffeczki?:D nie boj sie nie bedzie tego widziala (zasłoni oczy)



the_sania - 2009-03-21 11:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez cooala (Wiadomość 11552037) Kocham swojego lufcika pufcika :-* :D Lufcik Pufcik hihi

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11552067) a my zawsze u mojego chłopa. u mnie nie ma warunków (dzielę pokój z 3 osobami i zawsze ktoś jest w domu), więc tylko jak akurat wszyscy wybyli możemy u mnie, a zdarzyło się to może ze 3 razy (no i gdy rodzina wyjechała na wakacje, a ja zostałam w domu).

sania, u lubego też musimy się przenosić często na ziemię :o bo ja w ogóle głośna jestem i nie umiem nad tym panować, a jego łóżko piszczy, więc wszystko słychać za ścianą, nie jakoś wyraźnie, ale jednak. a to krępujące. niby tata lubego śpi, ale a nóż się przebudzi... :o

Rety, ale to wszystko brzmi :hahaha:
o to zboczuszku, taka głośna jesteś ? :p: :D

Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11552075) mieszkam w bloku..a tu są takie zaje..te budownictwa ze niestety.. jak ja slysze jak sąsiadka z gory sika..:rolleyes:
a rodzicow slysze jak ojciec chrapie czy jak sie przekrecaja..ale takic odglosow to nie slyszalam..:hahaha: mnie nie ma czesto w domu wiec wtedy wykorzystuja zapewne sytuacje;)
fajnie słyszeć sikanie sąsiadki :hahaha:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552152) O kurde, teraz zauważyłam, że nawet Wizaż mi życzenia składa tam u góry strony :D hehe

U mnie łóżko jest duże, wygdone, ale skrzypi...
u TŻ'ta z kolei łóżko jest zdecydowanie jednoosbowe, a skrzypi jak stara trumna :p: naprawdę, nawet się usiąść nie da! Ono skrzypi nawet jak oddycham :p: a co dopiero coś więcej ;)
Dlatego też u niego zawsze śpimy na materacu i nie narzekamy - jest wygodnie i cicho
Tylko jego Mama czasami wejdzie nie wtedy, kiedy trzeba, także niestety obowiązkowo kołdra na plecy :rolleyes: Ale lepsze to, niż celibat :D

Teraz znowu 3 miesiące... No, niecałe uchh.. ale mogę powspominać :D

I popieram, fajnie byłoby czasami znać męski punkt widzenia, także Panie Klusko - do dzieła
My nie gryziemy, a w razie czego luffka będzie bronić
uuu to mama was przyłapała ? :p: :D

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11552273) To ja już wiem o co będę dziś w restauracji pytała co 5 minut :p: :D

edit: zresztą my cały czas tematy zapodajemy :D to już przecież trzecia część wątku jakbyś nie zauważył :D
właśnie, prezent dziś dostaniesz, nie ?:D

Cytat:
Napisane przez cooala (Wiadomość 11552227) zapodajcie temat to będe się wypowiadał :p:
lekcja 1: http://www.joemonster.org/filmy/1488...ch_z_kobietami

na dziś starczy:cmok:
nie chce mi się tego oglądać, bo idę się kąpać, ale już widzę Cejrowskiego to wiem, że będzie ciekawie :rolleyes:



luffka - 2009-03-21 11:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11552403)

właśnie, prezent dziś dostaniesz, nie ?:D
tak :D :D ciekawe co on tam wykombinował :D :D



the_sania - 2009-03-21 11:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11552446) tak :D :D ciekawe co on tam wykombinował :D :D jestem tak samo ciekawa jak Ty :D
hmm i mój błyskotliwy umysł detektywistyczny podpowiada mi, że pewnie będzie to COŚ :D:p:



*Insane - 2009-03-21 11:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, trzymam kciuki za ten jeden prezent, no wieeesz :D

the_sania, no przyłapała, zdarzyło się :D

A do mnie przed chwilą napisała kumpela, żebym do niej wpadła i chyba się posłucham :D niech mi tylko kłaki wyschną :) TŻ pracuje do 16, więc pewnie po 18 dopiero będzie na gadu, więc mogę się urwać na momencik :D



luffka - 2009-03-21 11:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11552525) jestem tak samo ciekawa jak Ty :D
hmm i mój błyskotliwy umysł detektywistyczny podpowiada mi, że pewnie będzie to COŚ :D:p:
mój umysł też stwierdza, że będzie to zapewne COŚ :D
:hahaha:



magda2109 - 2009-03-21 11:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11551425) we wrześniu stuknie mi 22 rok życia :ehem: Mi też, mi też :jupi: :D

Claris łataj, łataj, bo co, jak deszcz spadnie? :D

Insane, życzę Ci wszystkiego, co najlepsze, spełnienia wszystkich marzeń, pomyślnej realizacji planów, no i PIERŚCIONKA :ehem: :cmok:

No i widzę, że Szanowny Pan Pani Luffki troszkę się rozkręca, będziemy cierpliwe :)



*Insane - 2009-03-21 11:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Madziu, dziękuję :cmok:

No rozkręca, rozkręca... oby luffka go podkręciła hehe :D



the_sania - 2009-03-21 11:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552547) the_sania, no przyłapała, zdarzyło się :D

A do mnie przed chwilą napisała kumpela, żebym do niej wpadła i chyba się posłucham :D niech mi tylko kłaki wyschną :) TŻ pracuje do 16, więc pewnie po 18 dopiero będzie na gadu, więc mogę się urwać na momencik :D
uuu a opowiesz więcej hihi :p: :D
pewnie! leć do kumpeli, nie samym wizażem człowiek żyje :D

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11552563) mój umysł też stwierdza, że będzie to zapewne COŚ :D
:hahaha:
:D Ty, Luffka my to jesteśmy bystre :hahaha:



luffka - 2009-03-21 11:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11552595)
:D Ty, Luffka my to jesteśmy bystre :hahaha:
jak woda w klozecie... :rolleyes:

:D:D



elizka773 - 2009-03-21 11:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  nie wierze...nawet jedna noge se wydepilowalam:D ale jestem dumna.. ale limit bolu na dzis zostal wykorzystany i drugiej nogi nie dam rady chyba :D



*Insane - 2009-03-21 11:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  the_sania, no zdarzyło się kilka razy, że Mama wiesz - zapukała, ale nie czekając na odpowiedź wparowała do pokoju, no a my... a w bardzo niedwuznacznej pozycji heh :lol:
A do tego ma takie "poczucie humoru", że spokojnie rozmawia "Paweł, obrałeś ziemniaki? a zrobiłeś zakupy? A zjecie obiad" :lol:
I potrafi jeszcze wychodząc drzwi nie zamknąc i wtedy jest... "Maaamo, ale drzwi to mogłabyś zamknąć" :lol:
Dlatego właśnie nie rozstajemy się z kołdrą :lol:



the_sania - 2009-03-21 11:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11552621) jak woda w klozecie... :rolleyes:

:D:D
:hahaha: właśnie zmierzam w tamte bystre strony :p:

Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11552629) nie wierze...nawet jedna noge se wydepilowalam:D ale jestem dumna.. ale limit bolu na dzis zostal wykorzystany i drugiej nogi nie dam rady chyba :D :jupi: brawo :D ale jedziesz dalej... bądź wytrzymała jak... jak RAMBO o ! :D

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ----------

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552637) the_sania, no zdarzyło się kilka razy, że Mama wiesz - zapukała, ale nie czekając na odpowiedź wparowała do pokoju, no a my... a w bardzo niedwuznacznej pozycji heh :lol:
A do tego ma takie "poczucie humoru", że spokojnie rozmawia "Paweł, obrałeś ziemniaki? a zrobiłeś zakupy? A zjecie obiad" :lol:
I potrafi jeszcze wychodząc drzwi nie zamknąc i wtedy jest... "Maaamo, ale drzwi to mogłabyś zamknąć" :lol:
Dlatego właśnie nie rozstajemy się z kołdrą :lol:

o jaaaa :upa: :hahaha:
nawet nie pytam jaka to pozycja była :D

ale niezła jest, z tym zachowaniem spokoju :lol:

edit:
właśnie oglądam reklamę z don Caprio i Orandżo :lol:



Biska - 2009-03-21 12:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Widzę, że prezent dla Luffki wzbudził bardzo duże zainteresowanie, też jestem ciekawa :D:D
No i co by się nie wybić z tematyki wątku, obstawiam, że będzie to... COŚ z biżuterii :-p :-p :-p



*Insane - 2009-03-21 12:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11552647) o jaaaa :upa: :hahaha:
nawet nie pytam jaka to pozycja była :D

ale niezła jest, z tym zachowaniem spokoju :lol:
Pozycje różne, ładnych kilka razy zdarzyło jej się tak wejść :D
Masakra... a wystarczy poczekać na odpowiedź przy pukaniu :rolleyes:
A poza tym, po co pukać, jak i tak się wchodzi :D?



luffka - 2009-03-21 12:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11552629) nie wierze...nawet jedna noge se wydepilowalam:D ale jestem dumna.. ale limit bolu na dzis zostal wykorzystany i drugiej nogi nie dam rady chyba :D też tak czasem robię :D
ale powodzenia życzę nie łam się- dasz radę :D
Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11552647)
właśnie oglądam reklamę z don Caprio i Orandżo :lol:
co to za reklama? nie znam chyba :rolleyes:

Biska może za rok ;)



elizka773 - 2009-03-21 12:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552684) Pozycje różne, ładnych kilka razy zdarzyło jej się tak wejść :D
Masakra... a wystarczy poczekać na odpowiedź przy pukaniu :rolleyes:
A poza tym, po co pukać, jak i tak się wchodzi :D?
dlatego dobrze ze mama mojego TZ -a wczesnie chodzi spac:rolleyes::D kurcze ja to bym sie spalila ze wstydu:o



the_sania - 2009-03-21 12:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  o i lubię reklamę 36,6 z bobrem, który ma tysiąc bitów :hahaha:

Cytat:
Napisane przez Biska (Wiadomość 11552681) Widzę, że prezent dla Luffki wzbudził bardzo duże zainteresowanie, też jestem ciekawa :D:D
No i co by się nie wybić z tematyki wątku, obstawiam, że będzie to... COŚ z biżuterii :-p :-p :-p
hmm biżuteria mówisz :> :D

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552684) Pozycje różne, ładnych kilka razy zdarzyło jej się tak wejść :D
Masakra... a wystarczy poczekać na odpowiedź przy pukaniu :rolleyes:
A poza tym, po co pukać, jak i tak się wchodzi :D?
hihi fakt, po co pukać jak się wchodzi :D
widać wie, czego może się spodziewać i jej nie jest głupio :p:



Biska - 2009-03-21 12:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Elizka, jestem pełna podziwu! :-p
Ja bym się chyba zapłakała przy depilatorze.... echhhh

Insane, mój ojciec robi dokładnie to samo - puka, przy czym już podczas pukania łapie za klamkę i wchodzi... :D :bacik:
Dlatego "te" sprawy załatwiamy u TŻ-a, tam nikt nie wchodzi, jak ktoś coś chce od niego to go woła :D

Kiedyś Jego brat tak wchodził, ale już się nauczył :)



*Insane - 2009-03-21 12:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No właśnie, jej nie jest głupio nic a nic :rolleyes:

Ja się zawsze chowam z burakiem w ramiona TŻ'ta, niech odpowiada na pytania :D



the_sania - 2009-03-21 12:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11552702)
co to za reklama? nie znam chyba :rolleyes:
to jest reklama soku Caprio. Owoce są rodziną mafijną :D

Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11552709) dlatego dobrze ze mama mojego TZ -a wczesnie chodzi spac:rolleyes::D kurcze ja to bym sie spalila ze wstydu:o ja na samą myśl to uuuuu :o najgorsze/najzabawniejsze w sumie mogło by być zastanie kogoś w pozycji od tyłu :p:



najfajniejsza - 2009-03-21 12:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ja bym umarła, jakby nas przyłapali rodzice. przecież jego mama jest bardzo wierząca i chyba by zawału dostała... ale może właśnie dlatego nie wchodzą, kiedy jestem u lubego :D tylko wołają go z drugiego pokoju, jak coś chcą, a raz nawet przysłali smsa :hahaha:

od tyłu to jeszcze pół biedy. moja ulubiona pozycja, to jak mam nogi na jego ramionach i uda przyciśnięte do mojej klatki piersiowej - jakby zobaczyli taką jogę, to by ich chyba wmurowało :D



the_sania - 2009-03-21 12:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552759) No właśnie, jej nie jest głupio nic a nic :rolleyes:

Ja się zawsze chowam z burakiem w ramiona TŻ'ta, niech odpowiada na pytania :D
a najfajniej jest później wyjść z pokoju uuuuuu :p: ja to tak nie lubię hehe :D

Cytat:
Napisane przez Biska (Wiadomość 11552753) Dlatego "te" sprawy załatwiamy u TŻ-a, tam nikt nie wchodzi, jak ktoś coś chce od niego to go woła :D

Kiedyś Jego brat tak wchodził, ale już się nauczył :)
moja siostra kiedyś weszła, a TŻ był ,a właściwie nei było go widać spod koca :o :D to tak się speszyła, że wyszła od razu :D

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11552769) ja bym umarła, jakby nas przyłapali rodzice. przecież jego mama jest bardzo wierząca i chyba by zawału dostała... ale może właśnie dlatego nie wchodzą, kiedy jestem u lubego :D tylko wołają go z drugiego pokoju, jak coś chcą, a raz nawet przysłali smsa :hahaha:
od tyłu to jeszcze pół biedy. moja ulubiona pozycja, to jak mam nogi na jego ramionach i uda przyciśnięte do mojej klatki piersiowej - jakby zobaczyli taką jogę, to by ich chyba wmurowało :D
:hahaha: bezpieczną taktykę mają ;)

a z tą pozycją byłoby wesoło :lol:



*Insane - 2009-03-21 12:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11552769) od tyłu to jeszcze pół biedy. moja ulubiona pozycja, to jak mam nogi na jego ramionach i uda przyciśnięte do mojej klatki piersiowej - jakby zobaczyli taką jogę, to by ich chyba wmurowało :D Popieram - fajna pozycje :D

Dla mnie największy wstyd byłby chyba na jeźdźca :rolleyes:
Od tyłu to jeszcze zależy jak, na pieska :D? No trochę głupio :D

the_sania, o tak, wychodzenie z pokoju też jest "zabawne" :rolleyes:
No nie lubimy tego, ale kurde, jakbyśmy mieli tego unikać, to kochalibyśmy się raz na ruski rok :D jego rodzice zazwyczaj są jednak w domu :rolleyes:
A weź tu się człowieku po 3 miesiącach rozłąki powstrzymaj :D
Dobrze, że oni się tym zupełnie, ale to nic a nic nie przejmują :rolleyes:



najfajniejsza - 2009-03-21 12:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  na pieska wygląda mało seksownie :D
na jeźdźca z kolei widać by mnie całą było, więc też rzeźnia. jeszcze bym się zestresowała, a przez to zakleszczyła i musieliby nas lekarze oderwać od siebie (koleżanka na pogotowiu miała taki przypadek :D)



*Insane - 2009-03-21 12:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  najfajniejsza, ja też bym się spaliła ze wstydu :D i jeszcze lekarz.. nieee no, miałabym uraz do końca życia :D



elizka773 - 2009-03-21 12:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Biska (Wiadomość 11552753) Elizka, jestem pełna podziwu! :-p
Ja bym się chyba zapłakała przy depilatorze.... echhhh

Kiedyś Jego brat tak wchodził, ale już się nauczył :)
tez prawie zaplakana jestem..to jest moj 1 raz:D ze cala noge..kiedys probowalam ale szybciej konczylam niz zaczynalam.. a druga noge to moze za tydzien zrobie hehe:D

Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11552729) o i lubię reklamę 36,6 z bobrem, który ma tysiąc bitów :hahaha: oj tak tez lubie ta reklame.. moj TZ jak to 1 raz zobaczyl to myslalam ze bede musiala po karetke dzwonic:hahaha:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552824) Popieram - fajna pozycje :D

Dla mnie największy wstyd byłby chyba na jeźdźca :rolleyes:
Od tyłu to jeszcze zależy jak, na pieska :D? No trochę głupio :D
a czego wstyd na jezdzca?:rolleyes:

najfajniejsza powiedz cos wiecej o kolezance:-P



*Insane - 2009-03-21 12:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11552878) a czego wstyd na jezdzca?:rolleyes: Bo by mnie było calą widać :rolleyes:

To już wolę, żeby tyłek własnego syna oglądali, niż mój :D



the_sania - 2009-03-21 12:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552824) Popieram - fajna pozycje :D

Dla mnie największy wstyd byłby chyba na jeźdźca :rolleyes:
Od tyłu to jeszcze zależy jak, na pieska :D? No trochę głupio :D

the_sania, o tak, wychodzenie z pokoju też jest "zabawne" :rolleyes:
No nie lubimy tego, ale kurde, jakbyśmy mieli tego unikać, to kochalibyśmy się raz na ruski rok :D jego rodzice zazwyczaj są jednak w domu :rolleyes:
A weź tu się człowieku po 3 miesiącach rozłąki powstrzymaj :D
Dobrze, że oni się tym zupełnie, ale to nic a nic nie przejmują :rolleyes:
no właśnie chodziło mi o "na pieska" :lol:

pewnie, nie da się po takim czasie wytrzymać !! i fajnie, że nie są chamscy dla was/Ciebie w tym przypadku :) to pomaga na pewno się wyluzować ;)
i u mnie jest to samo, że najczęściej uprawiamy jogę :D jak ktoś jest za ścianą, ale rzadko wchodzą. Ostatnio siostra powiedziała mi, że boi się wchodzić, jak mam zgaszone światło w pokoju :lol: ale czasem śpimy i nic nie robimy...... naprawdę :) ale to dobrze na przyszłość, niech nie robi niespodzianek :D

o ! kolejna moja reklama z kostkami cukru Fortuna. Wiecie, chodzi o te kostki, które chowają się za kartonami soku :hahaha: takie fajne są



elizka773 - 2009-03-21 12:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552917) Bo by mnie było calą widać :rolleyes:

To już wolę, żeby tyłek własnego syna oglądali, niż mój :D
A no fakt.hehe ale od czego tez jest koldra:D

Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11552920) no właśnie chodziło mi o "na pieska" :lol:

pewnie, nie da się po takim czasie wytrzymać !! i fajnie, że nie są chamscy dla was/Ciebie w tym przypadku :) to pomaga na pewno się wyluzować ;)
i u mnie jest to samo, że najczęściej uprawiamy jogę :D jak ktoś jest za ścianą, ale rzadko wchodzą. Ostatnio siostra powiedziała mi, że boi się wchodzić, jak mam zgaszone światło w pokoju :lol: ale czasem śpimy i nic nie robimy...... naprawdę :) ale to dobrze na przyszłość, niech nie robi niespodzianek :D

o ! kolejna moja reklama z kostkami cukru Fortuna. Wiecie, chodzi o te kostki, które chowają się za kartonami soku :hahaha: takie fajne są
kurcze wy tu o jakichs wymyslnych pozycjach..az chyba stwierdzam ze z nami cos nie tak:D



*Insane - 2009-03-21 12:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja lubię reklamę Bebiko :D

the_sania, fakt, jakby mi robili wyrzuty, albo nam.. czy głupie aluzje, to by mi było baaardzo głupio :rolleyes: no cóż, można się z tego pośmiać, mimo kilku stresujących chwil :D nerwicy się jeszcze nie nabawiliśmy ;)



luffka - 2009-03-21 12:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  co ja mam na siebie włożyć? :confused::rycze-smarkam::rycze-smarkam::cry:



the_sania - 2009-03-21 12:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11552861) na pieska wygląda mało seksownie :D
na jeźdźca z kolei widać by mnie całą było, więc też rzeźnia. jeszcze bym się zestresowała, a przez to zakleszczyła i musieliby nas lekarze oderwać od siebie (koleżanka na pogotowiu miała taki przypadek :D)
na pieska właśnie wygląda zabawnie. Myślę, że w takiej pozycji byłoby mi najbardziej głupio :p:

opowiedz o koleżance :) będziemy wiedziały na przyszłość, że trzeba uważać :D

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552917) Bo by mnie było calą widać :rolleyes:

To już wolę, żeby tyłek własnego syna oglądali, niż mój :D
pewnie, zawsze rodzinniej by się poczuli widząc znajomą pupę :hahaha:



*Insane - 2009-03-21 12:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Zbieram się laseczki :D
Kupię po drodze dla nas lody! Tak dawno lodów nie jadłam... A przez Mamę TŻta dietę i tak szlag trafił, to raz sobie pozwolę :cool:
Później godzinka na rowerze załatwi sprawę :D

the_sania - rodzinną pupę :lol: hahahahaha :D

luffka
- coś mega seksownego, żeby TŻ nerwicy natręctw dostał :D



the_sania - 2009-03-21 12:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11552978)
kurcze wy tu o jakichs wymyslnych pozycjach..az chyba stwierdzam ze z nami cos nie tak:D
oj na pewno nie :) ja tam mam kilka ulubionych. raczej zwyczajne ;)
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11552980) Ja lubię reklamę Bebiko :D

the_sania, fakt, jakby mi robili wyrzuty, albo nam.. czy głupie aluzje, to by mi było baaardzo głupio :rolleyes: no cóż, można się z tego pośmiać, mimo kilku stresujących chwil :D nerwicy się jeszcze nie nabawiliśmy ;)
Bebiko to ta, gdzie te dzieciaki się śmieją? Jak tak, to zawsze ryję jak ją widzę :lol:
pewnie, przecież seks to coś normalnego :)
Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11553014) co ja mam na siebie włożyć? :confused::rycze-smarkam::rycze-smarkam::cry: :glasiu: ciuchy? ;)



najfajniejsza - 2009-03-21 12:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka, a gdzie idziesz?

insane, baw się dobrze :cmok:

a co do sióstr i przyłapywań, to moja siostra te całe 3 razy, kiedy miałam wolną chatę podkreślała: "tylko nie róbcie tego na moim łóżku i w wannie!" :hahaha:

edit: ja też uwielbiam tę reklamę ze śmiejącymi się dziećmi. a to jedno, co się kładzie ze śmiechu, w ogóle wymiata :D

co do pozycji, to raczej ja jestem dziwna, bo dla mnie wiele pozycji jest nijakich, tzn. niby mi miło, ale bez wielkich wzlotów. za to jest kilka przy których odpływam. np. od tyłu na stojąco :D



luffka - 2009-03-21 12:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11553075) luffka, a gdzie idziesz?
Do restauracji czeskiej w centrum warszawy.... Na obiado- kolacje...
I coś mi się tu nie podoba, bo mój TZ JUŻ poszedł się szykować! :eek: Mamy się spotkać o 16, ja siedzę dalej w roboczych ciuchach, nic nie robię a ten poleciał już się pindrzyć! hmmm



chilanes - 2009-03-21 12:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No jak tam kochane? Dawno mnie nie było... Przybyła jakaś nowa narzeczona? Może jakieś mają niedługo zostać? :)

luffka - hmm hmm brzmi intrygująco :)



najfajniejsza - 2009-03-21 12:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  chil, wygląda na to, że dzisiaj narzeczoną zostanie luffka :)
w ogóle jak tam u Ciebie przygotowania i tak dalej :)

ubierz się skromnie, ale oszałamiająco, luffko. coś czuję, ze to będzie wielki dzień dla Ciebie :ehem:

aha, miałam opowiedzieć o koleżance. otóż w drugi dzień jej pracy na pogotowiu dostali wezwanie do autobusu. okazało się, że jedna para kochała się na tyłach autobusu porannego (to była godzina 4 i poza nimi w autobusie były jeszcze dwie osoby) i gdy kierowca gwałtownie zahamował, panna ze strachu zakleszczyła się i nie dało się wyjąć członka. panna dostała ataku histerii i kierowca - zauważył, co się stało :D - wezwał pogotowie. to było o tyle śmieszne, że ona siedziała mu na kolanach, gdy przyjechało pogotowie, kochankowie zostali usadzeni na wózku inwalidzkim :D i w karetce już ich jakoś tam poluzowano (polano miejsca intymne wodą, czy coś). także seks w miejscu publicznym, to niekoniecznie dobry pomysł :D



luffka - 2009-03-21 12:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11553217) chil, wygląda na to, że dzisiaj narzeczoną zostanie luffka :)

ubierz się skromnie, ale oszałamiająco, luffko. coś czuję, ze to będzie wielki dzień dla Ciebie :ehem:
:hahaha::hahaha:

ej dziewczyny ja już pisałam, żebyście sobie nie wkręcały :D ja może w przyszłym roku dopiero :)



najfajniejsza - 2009-03-21 12:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11553316) :hahaha::hahaha:

ej dziewczyny ja już pisałam, żebyście sobie nie wkręcały :D ja może w przyszłym roku dopiero :)
tak? to dlaczego Twoja Kluska się tak pindrzy, hmm? :>



luffka - 2009-03-21 12:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11553448) tak? to dlaczego Twoja Kluska się tak pindrzy, hmm? :> Chce przyćmić mnie swoim blaskiem pewnie :D



elizka773 - 2009-03-21 13:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11553075) luffka, a gdzie idziesz?

co do pozycji, to raczej ja jestem dziwna, bo dla mnie wiele pozycji jest nijakich, tzn. niby mi miło, ale bez wielkich wzlotów. za to jest kilka przy których odpływam. np. od tyłu na stojąco :D
no a mi wlasnie wystarczy zwykla pozycja i odplywam hmmm:rolleyes: dlatego az takich wigibasow nie robilismy,zreszta moj TZ za stary i za bardzo spracowany na to:o

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11553217) chil, wygląda na to, że dzisiaj narzeczoną zostanie luffka :)
w ogóle jak tam u Ciebie przygotowania i tak dalej :)

ubierz się skromnie, ale oszałamiająco, luffko. coś czuję, ze to będzie wielki dzień dla Ciebie :ehem:

aha, miałam opowiedzieć o koleżance. otóż w drugi dzień jej pracy na pogotowiu dostali wezwanie do autobusu. okazało się, że jedna para kochała się na tyłach autobusu porannego (to była godzina 4 i poza nimi w autobusie były jeszcze dwie osoby) i gdy kierowca gwałtownie zahamował, panna ze strachu zakleszczyła się i nie dało się wyjąć członka. panna dostała ataku histerii i kierowca - zauważył, co się stało :D - wezwał pogotowie. to było o tyle śmieszne, że ona siedziała mu na kolanach, gdy przyjechało pogotowie, kochankowie zostali usadzeni na wózku inwalidzkim :D i w karetce już ich jakoś tam poluzowano (polano miejsca intymne wodą, czy coś). także seks w miejscu publicznym, to niekoniecznie dobry pomysł :D
o kur..:eek:

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11553546) Chce przyćmić mnie swoim blaskiem pewnie :D to marszem idz sie szykowac! ale to juz! zeby mu sie to nie udalo:-p i zebys Ty go przycmila zdwukrotniona sila:D



luffka - 2009-03-21 13:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dobra, wyszykowałam się :D
Miłego popołudnia, na mnie już czas :D



Soy Marisol - 2009-03-21 13:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11553217) aha, miałam opowiedzieć o koleżance. otóż w drugi dzień jej pracy na pogotowiu dostali wezwanie do autobusu. okazało się, że jedna para kochała się na tyłach autobusu porannego (to była godzina 4 i poza nimi w autobusie były jeszcze dwie osoby) i gdy kierowca gwałtownie zahamował, panna ze strachu zakleszczyła się i nie dało się wyjąć członka. panna dostała ataku histerii i kierowca - zauważył, co się stało :D - wezwał pogotowie. to było o tyle śmieszne, że ona siedziała mu na kolanach, gdy przyjechało pogotowie, kochankowie zostali usadzeni na wózku inwalidzkim :D i w karetce już ich jakoś tam poluzowano (polano miejsca intymne wodą, czy coś). także seks w miejscu publicznym, to niekoniecznie dobry pomysł :D o rzesz:eek: :eek: :eek:

Tematy dziś macie nieziemskie dziewczęta:D



the_sania - 2009-03-21 13:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  wykąpałam się, nałożyłam na włosy odżywkę z avonu, którą stosuje się tylko raz na tydzień na puszystość włosów. zobaczymy efekty :rolleyes:

oczywiście moja mama wróciła z pracy i rzuca się o pierdoły :kwasny: znerwicowany człowiek... nie cierpię jej w takich momentach :mur:

heh najlepsze jest to, że kupiła sobie kolejne (chyba już 7) kozaki. a ciągle powtarza "nie mam pieniędzy". siostrze coś kupi i później wypomina jej non stop, że dostała TO, TO i TO. najzabawniejsze jest to, że mi powie, że ma 300zł na życie w tym m-cu a kupuje sobie ciuszki, kosmetyki, buty.... cieszę się, że nie jestem już na jej utrzymaniu. dla nas nigdy nie miała, dla siebie tak:mad:

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11553075)
a co do sióstr i przyłapywań, to moja siostra te całe 3 razy, kiedy miałam wolną chatę podkreślała: "tylko nie róbcie tego na moim łóżku i w wannie!" :hahaha:
co do pozycji, to raczej ja jestem dziwna, bo dla mnie wiele pozycji jest nijakich, tzn. niby mi miło, ale bez wielkich wzlotów. za to jest kilka przy których odpływam. np. od tyłu na stojąco :D
nie dziwię się Twojej siostrze, mojej bym powiedziała to samo :p:

z tymi pozycjami to zgodzę się z Tobą. dla mnie jak sobą przekombinowane pozycje, to bardziej się skupiam nad tym, że mi niewygodnie i jakoś dziwnie, niż na odczuwaniu przyjemności. za to jest kilka takich........ :o

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11553217)
aha, miałam opowiedzieć o koleżance. otóż w drugi dzień jej pracy na pogotowiu dostali wezwanie do autobusu. okazało się, że jedna para kochała się na tyłach autobusu porannego (to była godzina 4 i poza nimi w autobusie były jeszcze dwie osoby) i gdy kierowca gwałtownie zahamował, panna ze strachu zakleszczyła się i nie dało się wyjąć członka. panna dostała ataku histerii i kierowca - zauważył, co się stało :D - wezwał pogotowie. to było o tyle śmieszne, że ona siedziała mu na kolanach, gdy przyjechało pogotowie, kochankowie zostali usadzeni na wózku inwalidzkim :D i w karetce już ich jakoś tam poluzowano (polano miejsca intymne wodą, czy coś). także seks w miejscu publicznym, to niekoniecznie dobry pomysł :D
:eek: nie wyobrażam sobie tego :D
Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11553546) Chce przyćmić mnie swoim blaskiem pewnie :D oj taki już Twój los Luffko... będziesz tylko dodatkiem do Wielkiej Kluski :D
jak przygotowania idą?:>



luffka - 2009-03-21 13:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11554361)
oj taki już Twój los Luffko... będziesz tylko dodatkiem do Wielkiej Kluski :D
jak przygotowania idą?:>
Ale sama kluska bez dodatków jest zbyt mdła :D :p:

Lecę :)



Claris - 2009-03-21 14:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11551584) dobra ta zielona herbatka? Dobra. na początku wogóle nie moglam herbaty zielonej przełknąć, ale odkąd nie słodzę niczego i smakuje mi gorzka herbata, to zielona też mi posmakowała. Właśnie piję dziś trzecią:rolleyes: Ale czerwonej to chyba nigdy nie polubię:nie:
Insane ja też Ci złozyłam życzonka, chyba nie zauważyłas:)
luffka ciekawe co dostaniesz od TŻta yhmmm:D
Chyba zamawiam ten środkowy zegarek (czerwone wskazówki) :o

Dziura w suficie dalej jest, chyba ojciec czyms narazie ją zabezpieczył na dachu, nawet nie wiem, co będzie z tym planowanym dobudowaniem góry...



Soy Marisol - 2009-03-21 14:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11554361) oczywiście moja mama wróciła z pracy i rzuca się o pierdoły :kwasny: znerwicowany człowiek... nie cierpię jej w takich momentach :mur:

heh najlepsze jest to, że kupiła sobie kolejne (chyba już 7) kozaki. a ciągle powtarza "nie mam pieniędzy". siostrze coś kupi i później wypomina jej non stop, że dostała TO, TO i TO. najzabawniejsze jest to, że mi powie, że ma 300zł na życie w tym m-cu a kupuje sobie ciuszki, kosmetyki, buty.... cieszę się, że nie jestem już na jej utrzymaniu. dla nas nigdy nie miała, dla siebie tak:mad:

[...] z tymi pozycjami to zgodzę się z Tobą. dla mnie jak sobą przekombinowane pozycje, to bardziej się skupiam nad tym, że mi niewygodnie i jakoś dziwnie, niż na odczuwaniu przyjemności. za to jest kilka takich........ :o

Nie przejmuj się mamą:glasiu: Tak już bywa w życiu. Lwy mają podobnie - jak odchowają młode, nie interesują się nimi, bo te są już przygotowane do życia. Jesteśmy w tym wieku, gdy z lekka przeszkadzamy już swoim rodzicom, którzy też chcieliby od nas trochę odpocząć;)

Co do pozycji każdy ma swoje ulubione, ważne żeby się zgadzać ze sobą. Heh, nie darowałabym sobie, gdybyśmy zostali przyłapani na gorrącym uczynku:-p
Owszem raz sie zdarzyło, że mój tata musial poczekać pod drzwiami aż się ubierzemy, ale nic nie widział:p: Kiedyś mieliśmy taką sytuację, że mama wparowała do mojego pokoju, jak nadzy (ale przykryci kołdrą) spaliśmy w moim łóżku. Nie skomentowała tej sytuacji rano. I całe szczęście. Trochę się cykałam , bo mama zawsze mówiła, że z "tym" to trzeba do ślubu czekać - ona czekala:cwaniak-okulary:

---------- Dopisano o 15:13 ---------- Poprzedni post napisano o 15:11 ----------

Claris, a próbowałaś białej herbaty? Pyszotka:ehem:



sanrioo - 2009-03-21 14:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  widzę, że dziś wesoło :D hihi

zakleszczenie się noo nie chciałabym tego przeżyć :eek:

ja zjadłam obiad i siedze. mamy piękna pogode a TŻ remontuje kuchnie i :upa: chyba pójde sobie na rower :)

kupiłam rajstopy i wyjściową spódnice ale trochę długą w lumpku za 3zł :D i jestem zadowolona bo spódnica z h&m i mogę ją skrócic w razie czego.



najfajniejsza - 2009-03-21 14:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  miłego wieczoru, luffko :)

sania, jakbym słyszała moja mamę... nie mam pieniędzy na nic, skąd ja Ci wezmę na szampon do włosów?! a potem kupuje sobie płaszcz i perfumy. :mdleje:chociaż ona o nas zawsze też dbała i cieszyła się, że może nam coś kupić. od kilku lat ma tak (odkąd pracuje), że się krzywi. i rozumiem, że skoro zarabiam, to sama mogę sobie kupić, ale niech nie udaje, że nie ma kasy, po czym się obkupuje :-p

ej, dziś wam narzekałam, że seks będzie dopiero we wtorek, ale właśnie dzwonił luby i mówi, zebym dziś u niego nocowała, bo rodziców nie będzie :jupi:
tylko zawsze jak u niego nocuję jest jego siostra i tak mi głupio nawet przy niej... ale trudno. chuci mej nie umiem powstrzymać :D



Soy Marisol - 2009-03-21 14:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11554668) ej, dziś wam narzekałam, że seks będzie dopiero we wtorek, ale właśnie dzwonił luby i mówi, zebym dziś u niego nocowała, bo rodziców nie będzie :jupi:
tylko zawsze jak u niego nocuję jest jego siostra i tak mi głupio nawet przy niej... ale trudno. chuci mej nie umiem powstrzymać :D
Ty diablico :admin: :D:D



elizka773 - 2009-03-21 14:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11554385) Ale sama kluska bez dodatków jest zbyt mdła :D :p:

Lecę :)
Luffka miłej obiado-kolacji:D moze lepiej zeby byla tez ze sniadaniem:p: i czekamy na relacje

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11554458) Dziura w suficie dalej jest, chyba ojciec czyms narazie ją zabezpieczył na dachu, nawet nie wiem, co będzie z tym planowanym dobudowaniem góry... wlasnie lipa skoro Twoj tata zrobil dziure chodzac..trzeba by zrobic generalny remont.. u mnie jak babcia dobudowala góre to musiala wszystko zrywac.i od nowa

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11554668) miłego wieczoru, luffko :)
ej, dziś wam narzekałam, że seks będzie dopiero we wtorek, ale właśnie dzwonił luby i mówi, zebym dziś u niego nocowała, bo rodziców nie będzie :jupi:
tylko zawsze jak u niego nocuję jest jego siostra i tak mi głupio nawet przy niej... ale trudno. chuci mej nie umiem powstrzymać :D
:hahaha:
to dzis owocna noc:D



najfajniejsza - 2009-03-21 14:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Soy Marisol (Wiadomość 11554750) Ty diablico :admin: :D:D się wie :cool:

btw. dziwną masz notkę na blogu, domyślam się, ze dodana była przypadkiem :-p
Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11554793)
:hahaha:
to dzis owocna noc:D
oby nie zaowocowała ciążą :-p



the_sania - 2009-03-21 14:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  miałam ochotę na kebaba, a że nie chciało mi się iść, to siostrze zaproponowałam, że jak pójdzie to też dostanie ;) i oczywiście poszła. kto ma pieniądz ten ma władzę :D

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11554385) Ale sama kluska bez dodatków jest zbyt mdła :D :p:

Lecę :)
kluska ze szpyrkami najlepsza :p: powodzenia i czekam na relację :cmok:

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11554458) Dobra. na początku wogóle nie moglam herbaty zielonej przełknąć, ale odkąd nie słodzę niczego i smakuje mi gorzka herbata, to zielona też mi posmakowała. Właśnie piję dziś trzecią:rolleyes: Ale czerwonej to chyba nigdy nie polubię:nie:

Chyba zamawiam ten środkowy zegarek (czerwone wskazówki) :o

Dziura w suficie dalej jest, chyba ojciec czyms narazie ją zabezpieczył na dachu, nawet nie wiem, co będzie z tym planowanym dobudowaniem góry...
to muszę spróbować tej herbatki.
miałam pohamować moje dzikie zachcianki, ale znowu jem kebaba, chipsy, słodkie i sok... :bacik:

zamów TRZECI !! :ehem: słuchaj się Sandry ;)

Z dachem chyba nie ma żartów, co? bo jak za słaby, to nie pozwolą Wam tam dobudować piętra. Czasem też tak jest, że za słabe fundamenty mogą być. Ale trzymam kciuki, że się Wam- Młodym uda :)

Cytat:
Napisane przez Soy Marisol (Wiadomość 11554597) Nie przejmuj się mamą:glasiu: Tak już bywa w życiu. Lwy mają podobnie - jak odchowają młode, nie interesują się nimi, bo te są już przygotowane do życia. Jesteśmy w tym wieku, gdy z lekka przeszkadzamy już swoim rodzicom, którzy też chcieliby od nas trochę odpocząć;)

Co do pozycji każdy ma swoje ulubione, ważne żeby się zgadzać ze sobą. Heh, nie darowałabym sobie, gdybyśmy zostali przyłapani na gorrącym uczynku:-p
Owszem raz sie zdarzyło, że mój tata musial poczekać pod drzwiami aż się ubierzemy, ale nic nie widział:p: Kiedyś mieliśmy taką sytuację, że mama wparowała do mojego pokoju, jak nadzy (ale przykryci kołdrą) spaliśmy w moim łóżku. Nie skomentowała tej sytuacji rano. I całe szczęście. Trochę się cykałam , bo mama zawsze mówiła, że z "tym" to trzeba do ślubu czekać - ona czekala:cwaniak-okulary:
mamy to już czasem nie komentujemy.. ma w rodzinie w sumie opinię skąpca :cool: też trochę im nie wybaczę tego, że na studia dzienne nie poszłam... a nie jesteśmy biedni. daliby radę, ale oni są ważniejsi, niż dzieci... :]

szacunek dla Twojej mamy :) też za to, że nie komentuje Was hehe

Cytat:
Napisane przez sanrioo (Wiadomość 11554663) widzę, że dziś wesoło hihi

zakleszczenie się noo nie chciałabym tego przeżyć

ja zjadłam obiad i siedze. mamy piękna pogode a TŻ remontuje kuchnie i chyba pójde sobie na rower

kupiłam rajstopy i wyjściową spódnice ale trochę długą w lumpku za 3zł i jestem zadowolona bo spódnica z h&m i mogę ją skrócic w razie czego.
ooo wklej fotki :) czerwone rajstopki kupiłaś, czy inne?

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11554668)
sania, jakbym słyszała moja mamę... nie mam pieniędzy na nic, skąd ja Ci wezmę na szampon do włosów?! a potem kupuje sobie płaszcz i perfumy. :mdleje:chociaż ona o nas zawsze też dbała i cieszyła się, że może nam coś kupić. od kilku lat ma tak (odkąd pracuje), że się krzywi. i rozumiem, że skoro zarabiam, to sama mogę sobie kupić, ale niech nie udaje, że nie ma kasy, po czym się obkupuje :-p

ej, dziś wam narzekałam, że seks będzie dopiero we wtorek, ale właśnie dzwonił luby i mówi, zebym dziś u niego nocowała, bo rodziców nie będzie :jupi:
tylko zawsze jak u niego nocuję jest jego siostra i tak mi głupio nawet przy niej... ale trudno. chuci mej nie umiem powstrzymać :D
o to super :D życzę miłej nocy :D a siostrą się nie przejmuj !
i tak jak napisałam wyżej- mama ma w rodzinie opinię skąpca. tak samo wkurza mnie, że żydzi na jedzenie......... TŻ jak do mnie przychodził i coś jadł to krzywo patrzyła :mad: :kwasny:



najfajniejsza - 2009-03-21 14:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11555032)
kluska ze szpyrkami najlepsza :p: powodzenia i czekam na relację :cmok:

o to super :D życzę miłej nocy :D a siostrą się nie przejmuj !
i tak jak napisałam wyżej- mama ma w rodzinie opinię skąpca. tak samo wkurza mnie, że żydzi na jedzenie......... TŻ jak do mnie przychodził i coś jadł to krzywo patrzyła :mad: :kwasny:
po pierwsze: co to są szpyrki? :confused:
a po drugie: przykro mi z powodu Twojej mamy. Ale pomyśl, że i tak jest lepsza od mojego wujka, który, gdy jego syn miał roczek i wszyscy się do nich zlecieli z prezentami itp. wypomniał całej rodzinie, że jedli tort za jego pieniądze i pili jego kawę. takie przypadki mogę mnożyć.

po trzecie: też chcę zobaczyć czerwone rajstopy i lumpiasta kieckę z h&m :ehem:



sanrioo - 2009-03-21 14:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  zaraz wszystko będzie :D uno momento ;)

słucham vivaldiego :slina: lubie gościa ;)



elizka773 - 2009-03-21 14:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11555163) po pierwsze: co to są szpyrki? :confused: skwarki:D



najfajniejsza - 2009-03-21 15:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11555333) skwarki:D aaaa :D to mniami :zarlok:



sanrioo - 2009-03-21 15:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  kurde zrobiłam zdjęcie ale nie wrzuce go teraz bo mi matka w pokoju okno myje :mur: jak mnie to wkurza, dopiero co myłam je tydzień temu ale ona musi koniecznie. :upa:

ide na rower.



the_sania - 2009-03-21 15:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11555163) po pierwsze: co to są szpyrki? :confused: Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11555333) skwarki:D dokładnie:ehem:

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11555163) a po drugie: przykro mi z powodu Twojej mamy. Ale pomyśl, że i tak jest lepsza od mojego wujka, który, gdy jego syn miał roczek i wszyscy się do nich zlecieli z prezentami itp. wypomniał całej rodzinie, że jedli tort za jego pieniądze i pili jego kawę. takie przypadki mogę mnożyć.

po trzecie: też chcę zobaczyć czerwone rajstopy i lumpiasta kieckę z h&m :ehem:
o jaaaa ale miał tupet, żeby tak powiedzieć :cool:
Cytat:
Napisane przez sanrioo (Wiadomość 11555266) zaraz wszystko będzie :D uno momento ;)

słucham vivaldiego :slina: lubie gościa ;)
to czekamy na fotki :D

ej czasem fajnie posłuchać muzyki klasycznej, ale żeby tak ... fajnie :)
zaraz sobie na yt wpiszę coś :D

a w sumie teraz Was opuszczę, bo Chirurgów będę chciała obejrzeć :D



Claris - 2009-03-21 16:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Soy Marisol (Wiadomość 11554597) Claris, a próbowałaś białej herbaty? Pyszotka:ehem: Kiedyś próbowałam, ale czy ona ma podobne właściwości do zielonej i czerwonej?

Cytat:
Napisane przez sanrioo (Wiadomość 11554663) ja zjadłam obiad i siedze. mamy piękna pogode a TŻ remontuje kuchnie i :upa: chyba pójde sobie na rower :) Ja byłam na rowerku z frugaskiem:ehem:
Ejj to wiecie co to ja już nie wiem jaki mam sobie ten zegarek kupić, kasa jednak niemała, więc to ma być przemyślany zakup... A to jeszcze spytałam mamy i jej się wogóle taka bransoletka, jak one mają, nie podoba, bo niby męska i już nie wiem co zrobić:(
Ja z muzyki poważnej lubię mozarta, a szczególnie "eine kleine nacht musik" - kiedyś usłyszałam na żywo w filharmonii i normalnie się zakochałam. Chciałabym, żeby nasz organista to zagrał nam jak będziemy po ślubie wychodzic z kościoła. Chyba umie myślę, bo kiedyś po mszy grał toccate i fuge d-moll bacha:D



*Insane - 2009-03-21 17:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11554458) Insane ja też Ci złozyłam życzonka, chyba nie zauważyłas:) Kochana dziękuję :cmok: i przepraszam najmocniej, jeśli nie zauważyłam :o

W ogóle dostałam życzenia od kilku takich osób, o których nie wiedziałam, że mnie w ogóle jeszcze pamiętają i jest mi bardzo miło :o

U koleżanki było w porządku :) pomogłam jej zrobić gołąbki, zupę, pranie, upilnować dziecko i poplotkowałyśmy trochę :) było ok :)

Cytat:
Napisane przez elizka773 (Wiadomość 11554024) no a mi wlasnie wystarczy zwykla pozycja i odplywam hmmm:rolleyes: dlatego az takich wigibasow nie robilismy,zreszta moj TZ za stary i za bardzo spracowany na to:o My czasami wymyślimy coś, że tylko żyrandola brakuje :lol:
Ale ogólnie nam też chyba najwięcej przyjemności sprawiają zwykłe pozycje :) popróbujemy czegoś nowego po czym najczęściej wracamy do zwykłej jakiejś :D
Zresztą nie mam prawa narzekać... nie było mi z nikim tak dobrze, choć porównanie mam bardzo niewielkie :o

TŻ też jest zachwycony :p: więc czego chcieć więcej :D



Viros - 2009-03-21 17:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane wszystkiego najlepszego!!spełnienia wszystkich planów i samych cudownych dni z tz:cmok::roza:

nas kiedyś naszła moja kuzynka, stanęła jak wryta i w końcu wydusiła, że poczeka na korytarzu:-) od tej pory zawsze puka i czeka aż ktoś odpowie:D:D



*Insane - 2009-03-21 17:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Viros, dziękuję :cmok:

Nas jednak tylko TŻ'ta rodzice nachodzą :D nikt inny chyba nas jeszcze nie przyłapał heh :)
Ale planujemy się pod namiot wybrać :D



najfajniejsza - 2009-03-21 17:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane, to super, że miło spędziłaś czas :) ja już tak dawno nie byłam na klachach z nikim, że hej :-p brakuje mi czasem strasznie tego, że nie mam przyjaciółki, a jedynie koleżanki z uczelni. :( jakoś nie umiem się otworzyć na ludzi, bo kilkukrotnie sie na nich przejechałam i bardzo potem cierpiałam. dobrze, że mam Was :cmok:

Claris, kup sobie taki zegarek, który Tobie się podoba najbardziej. w koncu Ty go bedziesz nosiła :ehem:



the_sania - 2009-03-21 17:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11557482)
Nas jednak tylko TŻ'ta rodzice nachodzą :D nikt inny chyba nas jeszcze nie przyłapał heh :)
Ale planujemy się pod namiot wybrać :D
nie ma to jak namiot :D ja raz miałam w ogródku rozbity w sumie tylko z tego powodu haha

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11557588) Insane, to super, że miło spędziłaś czas :) ja już tak dawno nie byłam na klachach z nikim, że hej :-p brakuje mi czasem strasznie tego, że nie mam przyjaciółki, a jedynie koleżanki z uczelni. :( jakoś nie umiem się otworzyć na ludzi, bo kilkukrotnie sie na nich przejechałam i bardzo potem cierpiałam. dobrze, że mam Was :cmok:

Claris, kup sobie taki zegarek, który Tobie się podoba najbardziej. w koncu Ty go bedziesz nosiła :ehem:
ojejku :cmok: ja też się cieszę, że mam Was. Mam kumpelę, ale z nią jest jednak taka jakaś hmm blokada? Bo jesteśmy w sumie innymi osobami. Trzymałyśmy się w szkole średniej we trzy. Jedna odeszła do innej grupki :rolleyes: i ja z A. zostałam. Tak do dziś jest :)
za to inna kumpela.... było fajnie, ale zaczęło się psuć jak mieliśmy się spotkać w czwórkę z naszymi TŻtami. Ten jej jest trochę hm.. wypije sobie i głupoty gada :kwasny: w sierpniu przeprowadzili się do trójmiasta i od tamtej pory nie byliśmy u nich. jak przyjechali jakoś na święta to spotkaliśmy się w dyskotece i ten jej TŻ się czepiał, że nie przyjechaliśmy. To teksty w stylu "a tam gadasz, gówno prawda" :] i później, że mamy przyjechać do nich na sylwka i spędzimy go w czwórkę, upijemy się i będzie fajnie :mdleje: ehhh ale odmówiliśmy. W sumie straciłam kumpelę, bo ma głupiego TŻta.
To taka moja historia :rolleyes:

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11557091) Kiedyś próbowałam, ale czy ona ma podobne właściwości do zielonej i czerwonej?

Ja byłam na rowerku z frugaskiem:ehem:
Ejj to wiecie co to ja już nie wiem jaki mam sobie ten zegarek kupić, kasa jednak niemała, więc to ma być przemyślany zakup... A to jeszcze spytałam mamy i jej się wogóle taka bransoletka, jak one mają, nie podoba, bo niby męska i już nie wiem co zrobić:(
Ja z muzyki poważnej lubię mozarta, a szczególnie "eine kleine nacht musik" - kiedyś usłyszałam na żywo w filharmonii i normalnie się zakochałam. Chciałabym, żeby nasz organista to zagrał nam jak będziemy po ślubie wychodzic z kościoła. Chyba umie myślę, bo kiedyś po mszy grał toccate i fuge d-moll bacha:D
Frugasek to psiak? :D
eine kleine nacht music jest fajne :)
ja słucham "achy i ochy" z podpisu Najfajniejszej :D
Claris jak nie jesteś pewna to nie kupuj. !:ehem:



*Insane - 2009-03-21 17:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja w zasadzie nie mam przyjaciół(ki) :)
Mam znajomych, kumpli, kumpele. Ale tak jakoś nie otwieram się nigdy do końca. Zawsze mogę wysłuchać, pomóc, wiem też, że mam do kogo się zwrócić, ale tak naprawdę zawsze pozostaje jakiś dystans :)
Moim przyjacielem jest na pewno TŻ, nie mam przed nim tajemnic i o wszystkim możemy porozmawiać.
W sumie - dobrze mi z tym wszystkim tak, jak jest :ehem:

A pod namiotem już tyle czasu nie byłam... Mam nadzieję, że uda nam się wyrwać na wakacje na troszkę :o sprzet cały jest :D
Oczywiście, ta hedonistyczna strona będzie miłym dodatkiem :D dobrze, że namiot duży...



the_sania - 2009-03-21 17:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11557924) Ja w zasadzie nie mam przyjaciół(ki) :)
Mam znajomych, kumpli, kumpele. Ale tak jakoś nie otwieram się nigdy do końca. Zawsze mogę wysłuchać, pomóc, wiem też, że mam do kogo się zwrócić, ale tak naprawdę zawsze pozostaje jakiś dystans :)
Moim przyjacielem jest na pewno TŻ, nie mam przed nim tajemnic i o wszystkim możemy porozmawiać.
W sumie - dobrze mi z tym wszystkim tak, jak jest :ehem:

A pod namiotem już tyle czasu nie byłam... Mam nadzieję, że uda nam się wyrwać na wakacje na troszkę :o sprzet cały jest :D
Oczywiście, ta hedonistyczna strona będzie miłym dodatkiem :D dobrze, że namiot duży...
właśnie, chyba im człowiek starszy, tym ciężej jest mu się otworzyć...

Insane moim przyjacielem jest TŻ i na początku myślałam, że nie potrzebne mi już w sumie przyjaciółki. On jest tym jedynym przyjacielem i jest ok. Ale z biegiem czasu można odczuć brak tej damskiej części, która nie oszukujmy się... może pogadać z Tobą na wiele tematów, jak z TŻtem nie pogadasz. TŻ jest facetem i pewnych rzeczy nie zrozumie. Ja zaczęłam to zauważać dopiero po 3latach związku w sumie.. Teraz cieszę się, że mam kumpelę i z nią mogę się spotkać, pogadać. To jest potrzebne.



*Insane - 2009-03-21 18:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11558015) właśnie, chyba im człowiek starszy, tym ciężej jest mu się otworzyć...

Insane moim przyjacielem jest TŻ i na początku myślałam, że nie potrzebne mi już w sumie przyjaciółki. On jest tym jedynym przyjacielem i jest ok. Ale z biegiem czasu można odczuć brak tej damskiej części, która nie oszukujmy się... może pogadać z Tobą na wiele tematów, jak z TŻtem nie pogadasz. TŻ jest facetem i pewnych rzeczy nie zrozumie. Ja zaczęłam to zauważać dopiero po 3latach związku w sumie.. Teraz cieszę się, że mam kumpelę i z nią mogę się spotkać, pogadać. To jest potrzebne.
No właśnie napisałam, kumpele, kumpli też mam i pogadać mogę :) ale przyjacielem niestety nikogo z tego grona znajomych bym nie nazwała.
Miałam przyjaciela z prawdziwego zdarzenia, ale niestety drogi nam się rozeszły, a tęsknię po dziś dzień (zresztą wiem, że On również). "Poróżniła" nas jego choroba, niestety. Był (jest) zbyt uparty, żeby dużo rzeczy przyjąć do świadomości :rolleyes:

Od tamtej pory nikogo bym przyjacielem nie nazwała :o co innego znajomym, kumplem..



najfajniejsza - 2009-03-21 18:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11558015) właśnie, chyba im człowiek starszy, tym ciężej jest mu się otworzyć...

Insane moim przyjacielem jest TŻ i na początku myślałam, że nie potrzebne mi już w sumie przyjaciółki. On jest tym jedynym przyjacielem i jest ok. Ale z biegiem czasu można odczuć brak tej damskiej części, która nie oszukujmy się... może pogadać z Tobą na wiele tematów, jak z TŻtem nie pogadasz. TŻ jest facetem i pewnych rzeczy nie zrozumie. Ja zaczęłam to zauważać dopiero po 3latach związku w sumie.. Teraz cieszę się, że mam kumpelę i z nią mogę się spotkać, pogadać. To jest potrzebne.
Dziękuję dziewuszki :cmok:
zgadzam się ztym, co tu napisałaś. Mój facet, to mój przyjaciel i powiem mu wszystko, ale potrzeba mi czasem babskiego spojrzenia na sprawę ;)

ja też mam kumpele, ale gadam z nimi o bzdurach tylko i wyłącznie, nigdy o rzeczach waznych. mam jedną bliższą koleżankę, ale też do końca się przed nią nie otworzę.

oo, mam paru kumpli, ale ich poznałam przez mojego chłopa, więc się nie liczą :-p

PS zapomniałam się pochwalić otóż ostatnio leżeliśmy sobie z lubym i on do mnie:
- Ty to już stara jesteś.
- No, mój zegar biologiczny cyka ;)
- To ile ja już z Tobą jestem?
- Prawie trzy lata.
- Hmmm... Trzeba to będzie zmienić...

Koniec :D



Claris - 2009-03-21 18:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  A my lecimy do Turcji:jupi: Za pól roku



the_sania - 2009-03-21 18:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11558101) No właśnie napisałam, kumpele, kumpli też mam i pogadać mogę :) ale przyjacielem niestety nikogo z tego grona znajomych bym nie nazwała.
Miałam przyjaciela z prawdziwego zdarzenia, ale niestety drogi nam się rozeszły, a tęsknię po dziś dzień (zresztą wiem, że On również). "Poróżniła" nas jego choroba, niestety. Był (jest) zbyt uparty, żeby dużo rzeczy przyjąć do świadomości :rolleyes:

Od tamtej pory nikogo bym przyjacielem nie nazwała :o co innego znajomym, kumplem..
Może ten przyjaciel nie był nim tak do końca? Ale i tak fajnie, że miałaś kogoś takiego :) Btw. Nie cierpię upartych ludzi :mur:
ale właśnie mi o to chodzi, że szkoda, że nie mamy przyjaciółek.
chociaż chyba mając faceta, który de facto jest przyjacielem, nie można mieć przyjaciółki jednocześnie. A czemu? A no temu, bo z przyjacielem trzeba rozmawiać o wszystkim. Wtedy nie można o tym, co jest między TŻ a Tobą (np sprawy łóżkowe i inne rozterki) omówić z przyjaciółką.
W szkole średniej, będąc z TŻ mało zwierzałam się kumpelom, dlatego, że szanowałam nasz związek i miałam świadomość, że nie mogę mówić im o wszystkim. One na prawo i lewo o swoich "miłościach", a ja siedziałam cicho, jak taki muł :o
Insane, wiesz pewnie o co mi chodzi :) zagmatwałam troszkę, ale chyba jesteś na tyle mądra (i inne dziewczęta), żeby zrozumieć :D

obejrzę trzeci już dziś odc. chirurgów i spadam się szykować na randkę z TŻ ;)



*Insane - 2009-03-21 18:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  najfajniejsza, fajny dialog :D
raczej nie myślał o wymianie na lepszy model, więc... :D

Dzisiaj mi TŻ też miał czelność powiedzieć, że już stara dupa jestem :cool:

Claris, gratuluję :cmok: :o

the_sania, rozumiem :ehem:
hmm, to był na pewno przyjaciel. Zresztą do dzisiaj go za takiego uważam i nawet dzisiaj powiedziałabym mu wszystko :ehem: cóż, to bardziej złożony problem...

Chociaż jak będę miała się przeprowadzać, to planuję do niego pojechać (obecnie mieszka ponad 200km ode mnie), niezapowiedzianie. Chcę się z nim pożegnać i tyle :o



najfajniejsza - 2009-03-21 18:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11558218) A my lecimy do Turcji:jupi: Za pól roku kurde, zazdroszczę :o
ja odkładam na wakacje za granicą, ale nie wiem, czy coś z tego wyjdzie.
luby wolałby jechać nad jeziora, ja nad morze - to po pierwsze (ale prawdopodobnie się poświęci :D), poza tym jeśli nie przedłużą mu umowy, to na pewno nie jedziemy za granicę, a jeśli przedłużą, to postaramy się o kredyt na mieszkanie (ale to jeszcze nie jest pewne, czy w tym roku), więc nic nie wiadomo. ale bym chciała.
więc - powtarzam - zazdroszczę :D



the_sania - 2009-03-21 18:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11558189) Dziękuję dziewuszki :cmok:
zgadzam się ztym, co tu napisałaś. Mój facet, to mój przyjaciel i powiem mu wszystko, ale potrzeba mi czasem babskiego spojrzenia na sprawę ;)

ja też mam kumpele, ale gadam z nimi o bzdurach tylko i wyłącznie, nigdy o rzeczach waznych. mam jedną bliższą koleżankę, ale też do końca się przed nią nie otworzę.

oo, mam paru kumpli, ale ich poznałam przez mojego chłopa, więc się nie liczą :-p

PS zapomniałam się pochwalić otóż ostatnio leżeliśmy sobie z lubym i on do mnie:
- Ty to już stara jesteś.
- No, mój zegar biologiczny cyka ;)
- To ile ja już z Tobą jestem?
- Prawie trzy lata.
- Hmmm... Trzeba to będzie zmienić...

Koniec :D
co zmienić? rozstać się. pewnie o to mu chodziło ;):p::D

właśnie, babskie spojrzenie na sprawę, ponarzekać trochę na facetów, bo to też jest potrzebne, a co :D
ja jak spotkam się z kumpelą, to taka jestem wyluzowana :)
Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11558218) A my lecimy do Turcji:jupi: Za pól roku o Ty :bacik: zazdroszczę Ci :o
lecę z Wami :bunia: :D

---------- Dopisano o 19:21 ---------- Poprzedni post napisano o 19:17 ----------

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11558244) Dzisiaj mi TŻ też miał czelność powiedzieć, że już stara dupa jestem :cool:

the_sania, rozumiem :ehem:
hmm, to był na pewno przyjaciel. Zresztą do dzisiaj go za takiego uważam i nawet dzisiaj powiedziałabym mu wszystko :ehem: cóż, to bardziej złożony problem...

Chociaż jak będę miała się przeprowadzać, to planuję do niego pojechać (obecnie mieszka ponad 200km ode mnie), niezapowiedzianie. Chcę się z nim pożegnać i tyle :o
pożegnać? ja tak sobie myślę, że jak ktoś "był" przyjacielem, to znaczy, że nim nie był tak naprawdę, skoro już nim nie jest. Ale to moje zdanie.

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11558283) kurde, zazdroszczę :o
ja odkładam na wakacje za granicą, ale nie wiem, czy coś z tego wyjdzie.
luby wolałby jechać nad jeziora, ja nad morze - to po pierwsze (ale prawdopodobnie się poświęci :D), poza tym jeśli nie przedłużą mu umowy, to na pewno nie jedziemy za granicę, a jeśli przedłużą, to postaramy się o kredyt na mieszkanie (ale to jeszcze nie jest pewne, czy w tym roku), więc nic nie wiadomo. ale bym chciała.
więc - powtarzam - zazdroszczę :D
zapraszam do mnie nad Jeziorak :D

rozbiję Wam osobisty namiot w ogródku hihi :D

my mieliśmy jechać za granicę, ale teraz z tym kryzysem, to nic nie wiadomo :(



Claris - 2009-03-21 18:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  W sumie pewnie nie polecielibyśmy, gdybyśmy wiedzieli, że jak wrócimy, to równo za rok już nasz ślub, tylko zbierali kasę, ale tę wycieczke zarezerwowaliśmy i wpłaciliśmy zaliczkę przed zaręczynami :) TŻ trochę ma wyrzuty, że zamiast oszczędzać to sobie polecimy, ale z drugiej strony każdemu się coś od życia nalezy



the_sania - 2009-03-21 18:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  1 załącznik(i/ów) zapodam Wam jeszcze fotkę mojej piękności. :)
mam ją teraz na pulpicie :)



najfajniejsza - 2009-03-21 18:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez the_sania (Wiadomość 11558312) co zmienić? rozstać się. pewnie o to mu chodziło ;):p::D

właśnie, babskie spojrzenie na sprawę, ponarzekać trochę na facetów, bo to też jest potrzebne, a co :D
ja jak spotkam się z kumpelą, to taka jestem wyluzowana :)

o Ty :bacik: zazdroszczę Ci :o
lecę z Wami :bunia: :D

---------- Dopisano o 19:21 ---------- Poprzedni post napisano o 19:17 ----------

pożegnać? ja tak sobie myślę, że jak ktoś "był" przyjacielem, to znaczy, że nim nie był tak naprawdę, skoro już nim nie jest. Ale to moje zdanie.
to ja też lecę z Wami i Sanią :D

i zgadzam się z tym, co wytłuściłam. co więcej, uważam, że to samo się tyczy miłości.

No po tym, jak powiedział, że czas to zmienić dał mi buzi w czółko. może na pożegnanie :D

EDIT: oj tak, Claris, każdemu się coś od zycia należy :) ale żeby nie było tak pięknie, polecimy z Wami :D



*Insane - 2009-03-21 18:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  the_sania, rozumiem Twoje podejście... Ja jednak tej jednej rzeczy jestem naprawdę pewna, jak niczego innego... Mimo tego, że minęło już sporo czasu i patrzę na to wszystko chłodniejszym okiem, zdania nie zmieniłam - to był przyjaciel :ehem:

Ech, chciałabym żeby ten czas szybciej leciał :>



Claris - 2009-03-21 18:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dawajcie dziewczyny, wesoło będzie, babskie wakacje są zarąbiste:p:



najfajniejsza - 2009-03-21 18:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11558504) Dawajcie dziewczyny, wesoło będzie, babskie wakacje są zarąbiste:p: ciekawe jakby je przeżył Twój TŻ :D



Claris - 2009-03-21 18:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11558530) ciekawe jakby je przeżył Twój TŻ :D Myslę, że to zależałoby od tego, jak byście o niego zadbały:hahaha:
Idę do łazienki zrobić coś dla siebie, a potem wydepilować, zanim przyjedzie po pracy. Dzisiaj nocka i jutro dzionek razem:-p
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • kedaro.keep.pl



  • Strona 15 z 43 • Znaleziono 6806 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43
     
     
    Menu
     
     
       
    Copyright Š 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates