 |
Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczonym!"
lasoa - 2009-04-18 21:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez malinka612
(Wiadomość 11943079)
I jeszcze się nie podzieliłaś? :>:P
wlasnie :D
ja sie smaruje :D
*Insane - 2009-04-18 21:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Oj, smaki drinków zależą od smaku danej osoby :) Póki co - z doświadczenia :D - dobre wszystko, co ze śmietaną/mlekiem/jajkiem - tzw. drinki emulsyjne. Obrzydliwe wszystko, co aperitifowe, z Metaxą. Ostrożnie z rumami i ginami (jak z likierami to nawet dobre, jak z brandy, wódką, wermutem) - dość kwaśne, mocno wytrwawne. Z brandy różnie bywa - zależnie z czym łączona :o
To tak - ogólnie :D jak macie ulubione drinki i chcecie przepisu, to powiedzcie :ehem: bo ja mam w tej książce tysiące przepisów i wszystkich przecież nie spiszę :D
malinka612 - 2009-04-18 21:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
A jakie dobre można zrobić z wódką (np. Panem Tadkiem?) . Wino też da się użyć do drinków? :>
---------- Dopisano o 22:24 ---------- Poprzedni post napisano o 22:20 ----------
No i żeby niedrogie było a smaczne:)
*Insane - 2009-04-18 21:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Jeśli chodzi o wódkę - to bez znaczenia :) większość (obecnie) wódki na rynku to wódka klasy luksusowej lub wyborowej, czyli bardzo dobra. Pan Tadek jest dobrą wódką, oprócz tego z polskich jeszcze Luksusowa, Bols, Wyborowa (jest to spirytus luksusowy wbrew nazwie :) ). Czyli nadaje się każdy przepis, który po prostu zawiera w składzie wódkę czystą :o
Wino oczywiście można dodawać do drinków :)
Biska - 2009-04-18 22:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Insane, ja poproszę o przepis "Sexu na plaży" :D :-p Smakował mi kiedyś bardzo (drink, na plaży jeszcze się nie kochałam, a szkoda:-p)
Ja muszę dziś obronić swojego TŻ-a :) Przyjechał dziś do mnie w miarę wcześnie, pomógł mi zrobić pizze (ależ się objadłam:eek:), zabrał na zastrzyk wieczorem, obrał mi grapfruta i nakarmił mnie nim :D, umył mi głowę :-p (ze względu na wenflon muszę oszczędzać jedną rękę, żeby się utrzymał do końca zastrzyków), wysuszył mi włoski, pościelił łóżeczko i ululał :) Teraz wychodził więc się obudziłam :)
Wniosek jeden - jak chce to potrafi! :-p :)
*Insane - 2009-04-18 22:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Biska, echh kochany jest :o
Sex on the Beach: 25ml likieru kokosowego (np. Malibu) 25ml Bols Peach (wódka brzoskwiniowa po prostu) 25ml wódki 100ml soku pomarańczowego 1 jigger soku żurawinowego lub z czerwonej porzeczki (nooo, jeden taki "chlust" :o )
Do szklanicy collinsowej z 4-5 kostkami lodu wlać składniki i dobrze zamieszać.
Wlewami składniki zawsze od niealkoholowych do najmocniejszych od najgęstszych do najrzadszych i od najtańszych, do najdroższych
Echh, mojej rozmowy dzisiejszej nie będę komentować :o Strasznie mnie dobija fakt, że poza dwoma dniami w czerwcu zobaczymy się... kiedyś tam... :cry: nie wyrabiam nerwowo :(
luffka - 2009-04-19 07:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ins i jak się skończyła rozmowa? Bo z tego co piszesz to on zupełnie nie przejmuje się tym, że miał coś robić w kierunku Waszego wspólnego mieszkania...
Ja miałam szczerze nadzieję, że do Piotrka coś dotrze teraz, jak odejdę... Że to odejście nas uratuje, bo oboje się docenimy i skończą się wreszcie wyniszczające kłótnie..... No ale chyba jednak się myliłam- po tym co usłyszałam wczoraj to nie sądzę żeby on chciał kiwnąć nawet palcem w celu naszego powrotu do siebie....
Biska - 2009-04-19 08:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11944208)
Biska, echh kochany jest :o
Sex on the Beach: 25ml likieru kokosowego (np. Malibu) 25ml Bols Peach (wódka brzoskwiniowa po prostu) 25ml wódki 100ml soku pomarańczowego 1 jigger soku żurawinowego lub z czerwonej porzeczki (nooo, jeden taki "chlust" :o )
Do szklanicy collinsowej z 4-5 kostkami lodu wlać składniki i dobrze zamieszać.
Wlewami składniki zawsze od niealkoholowych do najmocniejszych od najgęstszych do najrzadszych i od najtańszych, do najdroższych
Echh, mojej rozmowy dzisiejszej nie będę komentować :o Strasznie mnie dobija fakt, że poza dwoma dniami w czerwcu zobaczymy się... kiedyś tam... :cry: nie wyrabiam nerwowo :(
Dziękuję bardzo za przepis :cmok:
Luffka :glasiu:
luffka - 2009-04-19 08:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11945427) Luffka :glasiu:
Eeee nie musisz mnie pocieszać :) Bo jeśli rzeczywiście się wypnie teraz i nic nie zrobi to będzie znak, że nie zależało mu na odbudowie tego... Bo wczoraj ja mu powiedziałam, że uważam to rozstanie za naszą ostatnią deskę ratunku, że może wreszcie coś zrozumiemy.... Ale ja przyzwyczajam się jednak do myśli, że nie zadzwoni.
Biska - 2009-04-19 08:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
A to ja nie pocieszam, tylko głasiam :D
Ciekawe czym dziś uraczy mnie mój TŻ, tzn jakim zachowaniem :)
Każdy 19 dzień miesiąca staramy się spędzić miło (za kolejny miesiąc :-p), może to głupie, ale miłe :)
luffka - 2009-04-19 08:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Hmmm a do mnie Piotrek albo dzwonił albo sygnał mi puszczał... Niestety nie słyszałam, bo miałam dźwięki wyciszone... mam oddzwonić?
Claris - 2009-04-19 08:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11945738)
Hmmm a do mnie Piotrek albo dzwonił albo sygnał mi puszczał... Niestety nie słyszałam, bo miałam dźwięki wyciszone... mam oddzwonić?
Może sygnał puść- jak chce to oddzwoni jeszcze raz
luffka - 2009-04-19 08:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11945779)
Może sygnał puść- jak chce to oddzwoni jeszcze raz
Eeee pewnie wcale nie dzwonił, to był pewnie zwykły odruch- "wstaję rano i wybieram jej numer" ....
Dobra, ogarniam się bo w końcu na pociąg nie zdażę... Piękna pogoda, jadę zdjęcia popstrykać :)
najfajniejsza - 2009-04-19 09:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11941216)
luffka :mdleje: nie popisał się :mad: echh, trzymaj się kochana :przytul:
najfajniejsza, z tego co wiem, co w razie wykrycia niebezpiecznej choroby, to dzwonią od razu z laboratorium, żeby się stawić, więc raczej na pewno nic bardzo groźnego to nie jest :o nie panikuj :cmok:
Grape, gratuluję udanego dnia :D
I wszystkich w ogóle witam :cmok: :o
My skończyliśmy szybciej zajęcia, uwinęliśmy się :o było całkiem w porządku, pośmialiśmy się... Trzymamy się w grupie tak 4-5 osób i jakoś tak fajnie nam... We wtorek dzień wyjazdowy do Jastrzębiej Góry, jutro ustalamy, czy jedziemy pociągiem, czy jakimś samochodem jak się załatwi, ma do mnie kolega zadzwonić jak załatwią samochód :ehem:
TŻta ani widu, ani słychu :o W domu jest od kilku godzin, więc może gra :o?
lasoa, nie podejmuj decyzji tak pochopnie... sprzeczki przy urzadzaniu mieszkania to jeszcze za mało, żeby kończyć związek... przecież dobrze Wam razem... Niezbyt często miewacie takie burzliwe dni :o
---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 19:44 ----------
Napisałam do TŻta wiadomość, że wróciłam szybciej do domu i jak chce pogadać, to żeby dał znać, bo jutro mnie nie będzie (jak wrócę piszę konspekt), w poniedziałek rano jadę oddać krew i zawieźć konspekt, a we wtorek mam dzień wyjazdowy do Jastrzębiej Góry i jak znam życie, to wrócę nocą. Odpisał po dłuższej chwili - "będę o 21" O ile zakład, że musi skończyć grać :rolleyes: ?
Myślę tak, jak Insane - że jakby coś było ze mną nie tak od razu by mnie lub lekarza prowadzącego poinformowano, także schowałam już histerię i jest ok ;)
i zgadzam się ze stwierdzeniem a propos Lasoy.
aha, dodam, że zaopatrzę się w te kiełki, co by mi cholesterol spadł ;) dzięki bardzo _Maya_ :) Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11943917)
Ja muszę dziś obronić swojego TŻ-a :) Przyjechał dziś do mnie w miarę wcześnie, pomógł mi zrobić pizze (ależ się objadłam:eek:), zabrał na zastrzyk wieczorem, obrał mi grapfruta i nakarmił mnie nim :D, umył mi głowę :-p (ze względu na wenflon muszę oszczędzać jedną rękę, żeby się utrzymał do końca zastrzyków), wysuszył mi włoski, pościelił łóżeczko i ululał :) Teraz wychodził więc się obudziłam :)
Wniosek jeden - jak chce to potrafi! :-p :)
Uuuu, nareszcie się postarał :jupi: powinien Cię cały czas na rękach nosić, taaa! :) dziś na pewno dalej będzie go 'trzymało' ;)
Luffka, ale bzyka możesz mu dać. jak nie zadzwoni, to niech się wypcha! I udanego zdjecio-pstrykania :cmok:
Ja spędziłam kolejny miły wieczór z moim P. i jego kumplami w... garażu :D poczułam się jak wtedy, gdy miałam 15 lat i się bujałam w garażu kolegi (gdzie grał jego zespół ;) ) jako jedyna laska w składzie :D ale dziś mi nie przeszkadzało, że ludzie się dziwnie na mnie patrzyli :hahaha:
W każdym razie wczoraj robiłam za pocieszycielkę sercową, zwłaszcza jednego faceta. Lat 28 - laski brak. Biedak coraz częściej narzeka na to, że czas mu ucieka.
A co do mojego wyjazdu z lubym na weekend majowy, o którym marzyłam (myślałam o gorących źródłach na Słowacji, ale pewnie wszystko by było oblężone i dupa by z tego wyszła, albo przynajmniej pojechalibyśmy do niego na wieś), to - oczywiście - nie wypali. Paweł będzie jechał do siebie na wieś razem z kumplami zaraz po weekendzie majowym.
W zasadzie nie mam żadnych pretensji do tego planowanego wyjazdu, to nie jego wina, że ja w tym terminie nie mogę, a cała reszta ma wolne, więc chcą gdzieś wyjechać. Ale będę tęsknić, no i smutno mi, że w związku z tym nie wypali z majówką. Chciałabym spędzić z moim chłopcem kilka dni sam na sam, bo to się niezwykle rzadko zdarza.
Ale o tym pogadam z nim za tydzień, gdy będzie u mnie nocował :cool: moi rodziciele jadą na wesele, więc żal byłoby tego nie wykorzystać... :-p
A teraz - uwaga - udało mi się zamówić darmowe próbki z EDM :D dolar spada, więc zapłaciłam mniej niż sądziłam :)
Miłego dnia wszystkim :cmok:
Claris - 2009-04-19 11:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
1 załącznik(i/ów)
hej dziewczynki:cmok: Przeczytałam już wczoraj, co napisalyście przez ten czas, co mnie nie było, ale tak się zdołowałam, że nawet nie wiedziałam co mam na to wszystko odpisać:( Ogólnie mam jakiegoś doła, chyba przez ten tydzień co mi się szykuje:cool: Właśnie się uczę, a o 15 przyjedzie TŻ, pójdziemy z psem na spacer, na 18 do kościoła i potem zrobimy sobie mini grilla, bo mam tam jakieś mięsko i kiełbaski, a rodziców nie ma, bo wyjechali na dziś i powiedzieli, że możemy sobie zjeść. Ale nawet mnie to nawet nie cieszy...Chyba jestem jakaś nienormalna i nie doceniam tego co mam. Ten tydzień będzie koszmarny, nauka do głowy mi nie wchodzi, a jeszcze dużo rzeczy wogóle nie rozumiem, a wkuwać bezmyślnie nie umiem. Hope, że jakoś to będzie. A tu Wam wklejam fotkę z jaskini, w której byłam wczoraj. Było pięknie, to trzeba przyznać. Patrzcie laski ile tu wacków:rotfl::diabelek: Wracam do bezsensownej nauki. Miłego dnia:cmok:
elizka773 - 2009-04-19 12:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
dzień dobry:cmok:
najfajniejsza zapytalam lekarki o te Twoje wyniki i na Twoim miejscu wzięłabym wolne i poszła jednak do lekarza.nie wiem jakie dokladnie masz te wyniki ale ze zdrowiem to nie ma żartów:ehem: i lepiej jak się zobaczy coś niepokojącego to przejść do lekarza i niech on sprawdzi i uspokoi.
Insane to ja poproszę przepis na malibu i kamikadze (może siakieś inne masz przepisy) :)
Maju nie smutaj się i zobaczysz że wykujesz wszystko i będzie dobrze.
piękna pogoda.miłego dnia:cmok:
_Maya_ - 2009-04-19 12:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Naj tutaj pomocna stronka, ja sie na niej wzorowałam i pyszne kiełki mi wyrosły... słonecznik najlepszy :ehem: http://www.kielki.info/index.html
Elizka ja nie smutam, tylko to chyba do Claris było :rolleyes:
ja zostałam właśnie skrzyczana, że nic nie robię a już tyle niedzieli zleciało a miałam skończyć rozdział mgr... ehhh dobrze, że Mój ukochany mnie tak pilnuje :ehem: bo sama to bym dalej nic nie robiła :D Leń jestem i już!
elizka773 - 2009-04-19 13:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez _Maya_
(Wiadomość 11949159)
Naj tutaj pomocna stronka, ja sie na niej wzorowałam i pyszne kiełki mi wyrosły... słonecznik najlepszy :ehem: http://www.kielki.info/index.html
Elizka ja nie smutam, tylko to chyba do Claris było :rolleyes:
ja zostałam właśnie skrzyczana, że nic nie robię a już tyle niedzieli zleciało a miałam skończyć rozdział mgr... ehhh dobrze, że Mój ukochany mnie tak pilnuje :ehem: bo sama to bym dalej nic nie robiła :D Leń jestem i już!
ale nasza Claris ma na imię Maja:D rozumiem że Twój nick również od imienia więc jesteście imienniczkami:-p
i bardzo dobrze że Tż tak czuwa.chcesz i ode mnie bacik za nic nie robienie?:-p:>
nas dzisiaj policja złapała i wlepili na szczęscie tylko 100 zl mandatu i 4 punkty karne:rolleyes: mimo tego że przed nami zachrzaniali to biednemu zawsze wiatr w oczy.przekroczenie było za dużo o niecałe 20 km/h czy jak to się tam liczy:-p
tajlaa - 2009-04-19 14:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
czy tu wątek o zazdroszczeniu zaręczynom?:D
lasoa - 2009-04-19 15:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez tajlaa
(Wiadomość 11950062)
czy tu wątek o zazdroszczeniu zaręczynom?:D
tak.
Dziewczyny, rano TŻ przyjechał i pogodziliśmy się :jupi:
Biska - 2009-04-19 16:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11950940)
tak.
Dziewczyny, rano TŻ przyjechał i pogodziliśmy się :jupi:
Wiedziałam :D i bardzo się cieszę :)
Do mnie przed chwilką TŻ dzwonił, mówił, że będzie za godzinę i mam mu przypomnieć, że ma mnie dzisiaj rozpieszczać :D :-p
Tajlaa,Witamy :D A teraz jak tradycja nakazuje - opowiedz nam Waszą historię :D
_Maya_ - 2009-04-19 16:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez elizka773
(Wiadomość 11949387)
ale nasza Claris ma na imię Maja:D rozumiem że Twój nick również od imienia więc jesteście imienniczkami:-p
:]no tak, ja to potrafię się popisać :D :mdleje: Claris- wybacz, ale nie wiedziałam jak masz na imię :-p
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11951232)
Do mnie przed chwilką TŻ dzwonił, mówił, że będzie za godzinę i mam mu przypomnieć, że ma mnie dzisiaj rozpieszczać :D :-p
co do rozpieszczania...to ja dzisiaj zostałam usadzona na kanapie i zaserwowano mi obiad! nawet palcem nie kiwnęłam...ale to chyba w związku z wczorajszym zaskoczeniem jakie zaserwowałam Kiciowi w nocy :-p o taką miał minę -> :slina:
luffka - 2009-04-19 16:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11950940)
tak.
Dziewczyny, rano TŻ przyjechał i pogodziliśmy się :jupi:
No widzisz? :) Ja wiedziałam, że się pogodzicie :p::cool:
Hawwa87 - 2009-04-19 18:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Dziewczyny, sama w to nie wierzę, ale nadrobiłam! Całą tą część i dużo z II jeszcze, bo u mnie krucho z czasem... Pewnie mnie tu już nie pamiętacie, wiele nowych duszyczek się przyłączyło, a mnie ciężko jakoś się wbić, czasu za dużo na pisanie nie mam, a Wasze tempo powala ;)
Przykro mi, że u Was takie przeboje... luffka, wierzę, że jeszcze będziesz szczęśliwa, na pewno spotkasz księcia, który będzie Cię na rękach nosił, a może, jeśli jeszcze będziesz tego chciała, Kluska przejrzy na oczy i zrozumie, że ma swoje za uszami? Insane, Twoja sytuacja jest trudna i podziwiam Cię. Sama nie wiem, co bym w Twojej sytuacji zrobiła... Wiem, że już wiele razy próbowałaś rozmawiać z TŻ, ale może warto byłoby mu napisać (w mailu np, a może tradycyjnym listem?), co Cię boli w jego zachowaniu? Może jak przeczyta kilka razy, to do niego dotrze? Nie rozumiem, jak dorosły mężczyzna może w taki sposób traktować kobietę, która potrafi tyle dla niego zrobić... Wierzę, że uda Wam się w czerwcu zamieszkać razem i wszystko będzie jak dawniej :cmok:
najfajniejsza, koniecznie powinnaś odwiedzić lekarza! Skoro masz wątpliwości, co do wyników badań, powinien je obejrzeć lekarz. Choć wierzę, że wszystko będzie dobrze :) Swoją drogą, jeśli byłoby to coś poważnego, to pewnie kazaliby Ci powtórzyć badania, a może ktoś pomylił wyniki?
lasoa, cieszę się, że pogodziliście się z TŻ :)
A poza tym to witam wszystkie "nowe" i "stare" Wizażanki :) i życzę miłego wieczoru :)
Edit: Przy okazji się Was poradzę, jeśli można. http://allegro.pl/item612245297_e_81..._3_kolory.html Czy taka tuniko-sukienka nie będzie sprawiała wrażenia ciąży? :rolleyes:
luffka - 2009-04-19 19:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Hawwa87
(Wiadomość 11953204)
Dziewczyny, sama w to nie wierzę, ale nadrobiłam! Całą tą część i dużo z II jeszcze, bo u mnie krucho z czasem... Pewnie mnie tu już nie pamiętacie, wiele nowych duszyczek się przyłączyło, a mnie ciężko jakoś się wbić, czasu za dużo na pisanie nie mam, a Wasze tempo powala ;)
Edit: Przy okazji się Was poradzę, jeśli można. http://allegro.pl/item612245297_e_81..._3_kolory.html Czy taka tuniko-sukienka nie będzie sprawiała wrażenia ciąży? :rolleyes:
Hej :) Podziwiam, że udało Ci się nadrobić tyle stron :D
Co do tuniki to wydaje mi się, że raczej nie będzie sprawiała wrażenia ciąży. Sama mam coś bardzo podobnego kupionego kiedyś w lumpie i jakoś "nie widać w niej brzuszka". Z tego co pamiętam to jeszcze Biska ma taką kieckę, może jak wpadnie to się wypowie ;) Ale fajne te kiecki, takie słodkie, dziewczęce :)
Hawwa87 - 2009-04-19 19:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
W takim razie chyba się skuszę... :) Dzięki :)
Stron sporo, chciałabym już być na bieżąco i jednak się tu bardziej rozgościć (czy raczej zadomowić :rolleyes: ), ale nie wiem, czy za Wami nadążę ;)
luffka - 2009-04-19 19:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Hawwa87
(Wiadomość 11953962)
W takim razie chyba się skuszę... :) Dzięki :)
Stron sporo, chciałabym już być na bieżąco i jednak się tu bardziej rozgościć (czy raczej zadomowić :rolleyes: ), ale nie wiem, czy za Wami nadążę ;)
A który kolor chcesz kupić?
Nadążysz za nami, nie martw się :) czasem tempo jest szybkie a czasem jest tylko np. 5 postów na dzień ;)
*Insane - 2009-04-19 20:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
hej dziewczynki :o
Ja wpadłam w sumie powiedzieć tylko dobry wieczór :ehem: Przeczytałam wszystko, co napisałyście :ehem: Co do mojego - rozmowa wczoraj nie zakończyła się miło, dzisiaj nic nie pisaliśmy, nie rozmawialiśmy. Ja skończyłam wcześniej, ale cały wieczór i popołudnie spędziłam w pubie ze znajomymi z kursu, było... naprawdę fajnie :o choć trochę szumi w głowie :D Muszę jutro konspekt napisać, modlę się o brak kaca :p:
lasoa, cieszę sie, że u Was już ok :ehem:
luffka :przytul:
Co do przepisów - to błagam - przypomnieć mi jutro :D
Hawwa87 - 2009-04-19 20:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11954079)
A który kolor chcesz kupić?
Nadążysz za nami, nie martw się :) czasem tempo jest szybkie a czasem jest tylko np. 5 postów na dzień ;)
Żółty :) zalicytowane ;)
No właśnie tak widzę, że jak ciepło się zrobiło to i tempo spadło, więc to może dobry moment na ponowne przyłączenie się :)
A ja tak ostatnie dni siedziałam i czytałam (wczoraj bite 10 godzin :eek:) aż skończyłam, a tu trzeba się uczyć... :rolleyes:
luffka - 2009-04-19 20:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11954560)
hej dziewczynki :o
Ja wpadłam w sumie powiedzieć tylko dobry wieczór :ehem: Przeczytałam wszystko, co napisałyście :ehem: Co do mojego - rozmowa wczoraj nie zakończyła się miło, dzisiaj nic nie pisaliśmy, nie rozmawialiśmy. Ja skończyłam wcześniej, ale cały wieczór i popołudnie spędziłam w pubie ze znajomymi z kursu, było... naprawdę fajnie :o choć trochę szumi w głowie :D Muszę jutro konspekt napisać, modlę się o brak kaca :p:
lasoa, cieszę sie, że u Was już ok :ehem:
luffka :przytul:
Co do przepisów - to błagam - przypomnieć mi jutro :D
Cieszę się, że dobrze się bawiłaś- tak trzymaj dalej :)
Mi Piotrek dziś powiedział, że ta afera teraz między nami sprawiła, że się jeszcze bardziej we mnie zakochał... Bo się widzieliśmy dziś.. Ja pojechałam nad wisłę zdjęć porobić a on zadzwonił po 11 do mnie i później przyjechał... Co będzie dalej? To się dopiero okaże więc na razie nic nie mówię... Cytat:
Napisane przez Hawwa87
(Wiadomość 11954654)
Żółty :) zalicytowane ;)
No właśnie tak widzę, że jak ciepło się zrobiło to i tempo spadło, więc to może dobry moment na ponowne przyłączenie się :)
A ja tak ostatnie dni siedziałam i czytałam (wczoraj bite 10 godzin :eek:) aż skończyłam, a tu trzeba się uczyć... :rolleyes:
10 godzin? Co za poświęcenie!:D:D:D
*Insane - 2009-04-19 20:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11954815)
Cieszę się, że dobrze się bawiłaś- tak trzymaj dalej :)
Mi Piotrek dziś powiedział, że ta afera teraz między nami sprawiła, że się jeszcze bardziej we mnie zakochał... Bo się widzieliśmy dziś.. Ja pojechałam nad wisłę zdjęć porobić a on zadzwonił po 11 do mnie i później przyjechał... Co będzie dalej? To się dopiero okaże więc na razie nic nie mówię...
10 godzin? Co za poświęcenie!:D:D:D
Wolałabym jednak z TŻtem porozmawiać niż się tak bawić :o Echh, zawsze miałam dziwne priorytety jak na nastolatkę :D Zadzwonię do niego jak już się położę, raczej nie słychać, że coś tam wypiłam. Podle się czuję po takich wieczorem.. W sensie po alkoholu... Nawet nie chodzi o kaca, mam, o dziwo, mocną głowę... Ale po tym jak u mnie w domu wszyscy chleją.. Czuję się taka sama jak oni.. :(
Trzymam za Was kciuki, kochana :kciuki:
Hawwa87 - 2009-04-19 20:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Innego wyjścia nie było :P W zasadzie mogłabym powiedzieć, że było to 12 godzin, no ale jakieś drobne przerwy jednak były ;)
Luffka, mam nadzieję, że wszystko się ułoży po Twojej myśli :)
polka746 - 2009-04-19 20:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Laosa wiedziałam że sie pogodzicie:D co miłość to miłość :ehem: super
Lufka powodzenia, oby sie ułożyło tak jak tego chcesz i byś była szczęśliwą dziewczyną z pięknymi lokami:D podziwiam cie musisz go bardzo kochać, ja bym chyba nie umiała tyle znieść:( mam raczej za słabe nerwy eh 3mam kciuki za Ciebie i Ins:cmok:
śnił mi sie dziś wizaz.pl hehe moze bede miec jakies sny prorocze z datami waszych zareczyn :D :D
luffka - 2009-04-19 20:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Zjadło mi posta...
Ins nie porównuj się do rodziców- takie jednorazowe wypady nie są niczym złym :) Ja bym na Twoim miejscu nie dzwoniła do TZ tylko poczekała na to, co on zrobi... jak widać ta metoda u mnie zadziałała...
najfajniejsza - 2009-04-19 20:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez elizka773
(Wiadomość 11948667)
dzień dobry:cmok:
najfajniejsza zapytalam lekarki o te Twoje wyniki i na Twoim miejscu wzięłabym wolne i poszła jednak do lekarza.nie wiem jakie dokladnie masz te wyniki ale ze zdrowiem to nie ma żartów:ehem: i lepiej jak się zobaczy coś niepokojącego to przejść do lekarza i niech on sprawdzi i uspokoi.
mogłabyś mi napisać, co ta lekarka Ci powiedziała? Czy może tylko tyle, że mam się skonsultować ze swoim lekarzem? Bo jeśli tak, to na tyle mnie przestraszyłaś, że jutro postaram się pójść przed pracą. jestem nowa w firmie i nie chcę brać wolnego. wolę nie pójść na angol we wtorek i się przejść wtedy. ale mam nadzieję, że zdążę jutro. dziś już straaaaaaaasznie płakałam mojemu chłopakowi, że się boję o wyniki :o Cytat:
Napisane przez _Maya_
(Wiadomość 11949159)
Naj tutaj pomocna stronka, ja sie na niej wzorowałam i pyszne kiełki mi wyrosły... słonecznik najlepszy :ehem: http://www.kielki.info/index.html
Elizka ja nie smutam, tylko to chyba do Claris było :rolleyes:
ja zostałam właśnie skrzyczana, że nic nie robię a już tyle niedzieli zleciało a miałam skończyć rozdział mgr... ehhh dobrze, że Mój ukochany mnie tak pilnuje :ehem: bo sama to bym dalej nic nie robiła :D Leń jestem i już!
bycie leniem jest suuuuuuuper :D i wielkie dzięki za linka :cmok::cmok::cmok: na pewno skorzystam :) Cytat:
Napisane przez tajlaa
(Wiadomość 11950062)
czy tu wątek o zazdroszczeniu zaręczynom?:D
hej, witaj :) ale najpierw szybko opowiedz o Waszym związku - jesteśmy żądne nowych historii :D Cytat:
Napisane przez Hawwa87
(Wiadomość 11953204)
Dziewczyny, sama w to nie wierzę, ale nadrobiłam! Całą tą część i dużo z II jeszcze, bo u mnie krucho z czasem... Pewnie mnie tu już nie pamiętacie, wiele nowych duszyczek się przyłączyło, a mnie ciężko jakoś się wbić, czasu za dużo na pisanie nie mam, a Wasze tempo powala ;)
Przykro mi, że u Was takie przeboje... luffka, wierzę, że jeszcze będziesz szczęśliwa, na pewno spotkasz księcia, który będzie Cię na rękach nosił, a może, jeśli jeszcze będziesz tego chciała, Kluska przejrzy na oczy i zrozumie, że ma swoje za uszami? Insane, Twoja sytuacja jest trudna i podziwiam Cię. Sama nie wiem, co bym w Twojej sytuacji zrobiła... Wiem, że już wiele razy próbowałaś rozmawiać z TŻ, ale może warto byłoby mu napisać (w mailu np, a może tradycyjnym listem?), co Cię boli w jego zachowaniu? Może jak przeczyta kilka razy, to do niego dotrze? Nie rozumiem, jak dorosły mężczyzna może w taki sposób traktować kobietę, która potrafi tyle dla niego zrobić... Wierzę, że uda Wam się w czerwcu zamieszkać razem i wszystko będzie jak dawniej :cmok:
najfajniejsza, koniecznie powinnaś odwiedzić lekarza! Skoro masz wątpliwości, co do wyników badań, powinien je obejrzeć lekarz. Choć wierzę, że wszystko będzie dobrze :) Swoją drogą, jeśli byłoby to coś poważnego, to pewnie kazaliby Ci powtórzyć badania, a może ktoś pomylił wyniki?
lasoa, cieszę się, że pogodziliście się z TŻ :)
A poza tym to witam wszystkie "nowe" i "stare" Wizażanki :) i życzę miłego wieczoru :)
Edit: Przy okazji się Was poradzę, jeśli można. http://allegro.pl/item612245297_e_81..._3_kolory.html Czy taka tuniko-sukienka nie będzie sprawiała wrażenia ciąży? :rolleyes:
tunika nie powinna pogrubiać :) a przede wszystkim - podziwiam Cię za te nadrabianko :eek: Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11954815)
Cieszę się, że dobrze się bawiłaś- tak trzymaj dalej :)
Mi Piotrek dziś powiedział, że ta afera teraz między nami sprawiła, że się jeszcze bardziej we mnie zakochał... Bo się widzieliśmy dziś.. Ja pojechałam nad wisłę zdjęć porobić a on zadzwonił po 11 do mnie i później przyjechał... Co będzie dalej? To się dopiero okaże więc na razie nic nie mówię...
Luffka, ja czuję, że mu wybaczysz. I - niestety - mam wrażenie, że nic się nie zmieni. Znów będzie dobrze przez jakiś czas, potem się skończy cud-miód i znów będziesz się czuć zaniedbana, olewana, a on będzie Cię oskarżał o to, że wszystko jest Twoją winą. Potem uznasz, że to chyba koniec, ale on znów zrobi się słodki i dasz mu kolejną szansę. Przepraszam, jeśli Cię uraziłam, ale tak to widzę. Luffka, zasługujesz na normalny związek. A Piotrek miał juz tyle szans, by się zmienić i nie skorzystał z nich. Z resztą ciągle popełnia te same błędy. W kółko i w kółko to samo. Myślę, że lepiej dla Ciebie byłoby to skończyć. Kochana, moim zdaniem każdy powinien mieć przede wszystkim szacunek do siebie. I przykro mi to mówić, ale nie widzę, żebyś Ty przepraszając go za coś, czemu winna nie jesteś, go w sobie wyrabiała.
Przemyśl wszystko 103837 razy i podejmij decyzję. My tu wszystkie będziemy Cię wspierać, cokolwiek nie postanowisz :cmok:
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11954896)
Wolałabym jednak z TŻtem porozmawiać niż się tak bawić :o Echh, zawsze miałam dziwne priorytety jak na nastolatkę :D Zadzwonię do niego jak już się położę, raczej nie słychać, że coś tam wypiłam. Podle się czuję po takich wieczorem.. W sensie po alkoholu... Nawet nie chodzi o kaca, mam, o dziwo, mocną głowę... Ale po tym jak u mnie w domu wszyscy chleją.. Czuję się taka sama jak oni.. :(
Trzymam za Was kciuki, kochana :kciuki:
Myślę, że to dobrze, że wyszłaś ze znajomymi :) ja mam podobnie - wolę spędzać czas z lubym niż ze znajomymi, ale uwieeeeeeelbiam raz na jakiś czas wybyć z domu :) a TŻ? może faktycznie list do niego pomoże?
EDIT: Lasoa, suuuper :)
Biska - 2009-04-19 20:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Hawwa87
(Wiadomość 11953204)
Dziewczyny, sama w to nie wierzę, ale nadrobiłam! Całą tą część i dużo z II jeszcze, bo u mnie krucho z czasem... Pewnie mnie tu już nie pamiętacie, wiele nowych duszyczek się przyłączyło, a mnie ciężko jakoś się wbić, czasu za dużo na pisanie nie mam, a Wasze tempo powala ;)
Przykro mi, że u Was takie przeboje... luffka, wierzę, że jeszcze będziesz szczęśliwa, na pewno spotkasz księcia, który będzie Cię na rękach nosił, a może, jeśli jeszcze będziesz tego chciała, Kluska przejrzy na oczy i zrozumie, że ma swoje za uszami? Insane, Twoja sytuacja jest trudna i podziwiam Cię. Sama nie wiem, co bym w Twojej sytuacji zrobiła... Wiem, że już wiele razy próbowałaś rozmawiać z TŻ, ale może warto byłoby mu napisać (w mailu np, a może tradycyjnym listem?), co Cię boli w jego zachowaniu? Może jak przeczyta kilka razy, to do niego dotrze? Nie rozumiem, jak dorosły mężczyzna może w taki sposób traktować kobietę, która potrafi tyle dla niego zrobić... Wierzę, że uda Wam się w czerwcu zamieszkać razem i wszystko będzie jak dawniej :cmok:
najfajniejsza, koniecznie powinnaś odwiedzić lekarza! Skoro masz wątpliwości, co do wyników badań, powinien je obejrzeć lekarz. Choć wierzę, że wszystko będzie dobrze :) Swoją drogą, jeśli byłoby to coś poważnego, to pewnie kazaliby Ci powtórzyć badania, a może ktoś pomylił wyniki?
lasoa, cieszę się, że pogodziliście się z TŻ :)
A poza tym to witam wszystkie "nowe" i "stare" Wizażanki :) i życzę miłego wieczoru :)
Edit: Przy okazji się Was poradzę, jeśli można. http://allegro.pl/item612245297_e_81..._3_kolory.html Czy taka tuniko-sukienka nie będzie sprawiała wrażenia ciąży? :rolleyes:
Nie martw się o efekt ciąży, ja mam bardziej "pomarszczoną" tunikę od tej i efekt ciąży jest minimalny. Ta marszczona nie jest, więc powinno być ok :)
Insane, nie czuj się winna. Wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko umieć ze wszystkiego korzystać z głową :)
Luffka, mam wątpliwości, czy to faktycznie będzie taki "przełomowy" moment. P. pokazał już nie raz, że potrafi być czarujący, a za chwilę znów robił swoje.. Ja w każdym razie trzymam kciuki, bo widzę, że mimo wszystko nie umiesz wyobrazić sobie życia bez niego :cmok:
malinka612 - 2009-04-19 21:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Lasoa gratuluję :D cieszę się razem z Tobą, mam też nadzieję że teraz to będzie już tylko z górki u Was:) Hawwa87 dawaj Waszą historię, my tu wścibskie jesteśmy;)
Ja sobie dziś z moim po powrocie z pracy o Nas porozmawiałam, znaczy się o zaręczynach, ślubie itd. I tak sobie myślę że jeśli M, chce zrobić zaręczyny wtedy co mu się wszystko ułoży itd (kasa na dom, a najlepiej to od razu dom z dużym ogródkiem, fajnym autem itd) to obie kolejne 3 lata poczekam jak nie najmniej :( kogo w obecnych czasach na to stać tak od razu po ślubie. Mam nadzieję że udało mi się go przekonać że mi naprawdę dużo mniej potrzeba na początek.
Hawwa87 - 2009-04-19 21:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Moja historia jest gdzieś w pierwszej części wątku ;) No, ale zdaję sobie sprawę, że szukanie nie będzie łatwe, więc może tak pokrótce tylko:
jesteśmy razem 4 lata, mamy po 22 lata. Oboje studiujemy dziennie - ja w miejscu zamieszkania, on na PG. Ja jestem na II roku (wcześniej studiowałam inny kierunek, ale mi się nie podobało ;) ), on na III. Ślub zapewne po studiach, tak wynika z naszych rozmów, no i raczej po moich dopiero. Obiecałam sobie, że w nowym roku nie będę mu nic gadać o zaręczynach, ślubie itp, no ale to jest trudne i nie zawsze wychodzi ;) Stąd też tak wyszło, że jakiś czas temu uświadamiałam go, ile trwa załatwianie sali itp, skomentował to tekstem "z tego co mówisz wynika, że już muszę ci się oświadczyć". Wtedy przypomniałam mu, że nie jesteśmy na jednym roku studiów i że ma na to jeszcze rok ;) co z tego wyjdzie - nie mam pojęcia. Nie wydaje mi się, by on jakoś się nad tym zastanawiał albo żeby lubił rozmawiać na ten temat... A jeśli chodzi o jubilera, to niestety ciągam go po wystawach... ;) Albo pokazuję pierścionki w Internecie. Choć staram się to ograniczać, żeby jednak było troszkę jego inicjatywy ;) Gdzieś w pierwszej części pisałam też, że nie mogę wyjeżdżać z moim TŻ - tu się muszę pochwalić, że w moim Tacie nastąpił przełom i w wakacje jedziemy w góry :) ale jakoś nie wydaje mi się, by ten wyjazd mógł coś zmienić w związku z tematem tego wątku ;)
justyna_dt - 2009-04-19 21:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Bry :D Pozwólcie, że nie będę nadrabiała od ostatniego wpisu... :-p widzę, że kłótliwie. No cóż, ja się z moim dzisiaj też pożarłam i mam ogromne wyrzuty sumienia, bo taka cudna pogoda była, mieliśmy plany na cały dzień wycieczkowe, a przez kłótnię nawet się z nim nie zobaczyłam :( opierniczyłam go, bo jego wina była, ale w sumie z każdą godziną (jak mi już przeszło), to ta jego wina jakby mniejsza się wydaje ;) też miałam w tym swój udział. No ale z drugiej strony nawet nie byłam taka zła, nastawiłam się tylko, że przeprosi (próbuję go nauczyć robić to częściej, w końcu zauważa, że to zażegnuje wszelkie konflikty. Ostatnio tak było z wodą z ogórków rozlaną w jego samochodzie, na mnie, wszędzie... długa historia :D), a on... jeszcze na mnie najechał no i wyszło, że cały klops (taka sprawa jedna, potrzebna mi na zajęcia) to moja wina. Potem go przeprosiłam, ale zaznaczyłam, że niepotrzebnie nauczyłam się polegać w zupełności na nim - jak byłam sama to polegałam tylko na sobie i tym samym zaoszczędziłam sobie rozczarowań. A on mnie już zdążył przyzwyczaić do tego, że zawsze dla mnie jest. No, ale poza takimi małymi zgrzytami jest super :) jeździmy po miejscowościach w promieniu 50 km i zwiedzamy różne rezerwaty, ruiny. Tak blisko, a nie znaliśmy wcześniej :) mówię Wam, kobitki, takie coś to niesłychana frajda. A, no i znam termin zaręczyn (chcąc - nie chcąc) :-p w naszą rocznicę, w styczniu :) A w ogóle to robię prawo jazdy na motor :D jutro kolejne 2 godziny jazdy :-p
justyna_dt - 2009-04-19 21:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
dubel :rolleyes:
tajlaa - 2009-04-19 21:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Hawwa87 coś czuje ze znalazlam tu pokrewne dusze hihi wczesniej lukalama na watek wymarzony pierscionek ale tam "niestety" juz mezate przeważały. ja mam podobnie jak Hawwa87 ze obiecalam sobie, poczatek roku 2009 i milcze na ten temat ale nei zawsze sie da. boze:mur: i tez robie przytki ze ktos jest krocej i juz slub itd. rowniez pokazuje wystawy:D ja mam 22, TŻ 24 w maju minie 4 lata razm.... dziekuje za mile przyjecie:PP
Hawwa87 - 2009-04-19 21:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
A właśnie się dziś zastanawiałam, gdzie się podziała Justyna ;) Może nam zdradzisz, jak to chcąc-nie chcąc poznałaś datę zaręczyn? ;)
Tajlaa, a jak Twój się zapatruje na sprawy zaręczynowo-ślubne? Ja to się cieszę, że wiem, że mój będzie chciał ślubu (przynajmniej na razie ;) ). Ale jakoś mi to nie starcza ;)
justyna_dt - 2009-04-19 22:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Hawwa - a bo zbliżają się moje urodziny, niecały miesiąc ;) i obawiałam się trochę, że będzie się chciał oświadczyć teraz (niby bym chciała, ale jeszcze trochę czasu potrzebuję, chcę mieć pewność, że potrafimy sobie dawać radę więcej niż kika miesięcy). No i jakoś tak go badałam, badałam, a akurat w tym czasie robiłam pizzę :-p na mojego chłopa tortury jedzeniem to najlepsze tortury :D no i tak z wizją braku pizzy przed oczami wygadał, że to nie będzie w urodziny (bo kazał mi się elegancko ubrać, więc węszyłam podstęp), a on akurat musi się zająć organizacją kolejnej rocznicy (w tym roku ja się zajmowałam, bo chciał się właśnie oświadczać, a że mu to wybiłam z głowy, to nie miał innych planów) i chce wcielić w życie ten plan, który chciał wcielić w tym roku ;) i na to przystałam :) w ogóle nie mogę wyjść z podziwu, ile się pozmieniało w moim podejściu przez ostatnie tygodnie.
Bardzo się cieszę, że tata się w końcu przełamał :) gdzie jedziecie i na ile? :) fajnie tak, też pamiętam nasz pierwszy wspólny wyjazd... chociaż spaliśmy w pokoju w 6 osób, a cały pensjonat był wynajęty dla naszej hołoty :-p
Hawwa87 - 2009-04-19 22:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Spędzimy tydzień w Zakopanem :)
Tak ogólnie to nasze pierwsze wyjazdy to były wycieczki klasowe, jedną spędziliśmy już jako para - w Bieszczadach, w pokoju 10-osobowym ;) Także wiem, o czym mówisz ;)
justyna_dt - 2009-04-19 22:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
O, to na brak atrakcji nie będziecie narzekać :) w ogóle ciekawa jestem, jak tam plany wakacyjne innych dziewczyn :) My z TŻem po Zakopcu jeszcze planujemy skoczyć do Jastarni na kilka dni w maju. Mieliśmy na kilka tygodni do jego rodziny do Włoch jechać (piękna okolica), ale jakoś się niepewnie czułam myśląc o tym (teraz już zupełnie inaczej), poza tym okazało się, że nie będę miała na to kasy, bo wybrałam - i zarezerwowałam - zaaaaaaaaaaaaaa...fajne :D wczasy, które trochę kosztują, więc reszta wakacji bida. A jadę sama, bo po zeszłym roku wiem, że to wygodne i chciałabym sobie taką tradycję coroczną utrzymać nawet, jak będę mężatką, a co z tego wyjdzie... ;)
Hawwa87 - 2009-04-19 22:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez justyna_dt
(Wiadomość 11956486)
A jadę sama, bo po zeszłym roku wiem, że to wygodne i chciałabym sobie taką tradycję coroczną utrzymać nawet, jak będę mężatką, a co z tego wyjdzie... ;)
Tu chyba dużo zależy od człowieka, jak znam siebie, to sama bym zginęła ;) Jakoś nie lubię w obce miejsce sama jechać, z kimś znajomym zawsze mi raźniej :) Ale na pewno będziesz się świetnie bawić :)
Czas powiedzieć dobranoc, nie piszcie jutro za dużo, we wtorek mam koło i muszę się w końcu na nie uczyć ;) Choć tu jest dużo przyjemniej... :) Dobranoc wszystkim :cmok:
justyna_dt - 2009-04-19 22:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Hawwa87
(Wiadomość 11956634)
Tu chyba dużo zależy od człowieka, jak znam siebie, to sama bym zginęła ;) Jakoś nie lubię w obce miejsce sama jechać, z kimś znajomym zawsze mi raźniej :) Ale na pewno będziesz się świetnie bawić :)
Czas powiedzieć dobranoc, nie piszcie jutro za dużo, we wtorek mam koło i muszę się w końcu na nie uczyć ;) Choć tu jest dużo przyjemniej... :) Dobranoc wszystkim :cmok:
To fakt, większość (właściwie wszyscy) moich znajomych wybałusza oczy i mówi, że sami to by w życiu nie pojechali. A mi dobrze, nie boję się, mam spokój, czasem brakuje towarzystwa, ale zawsze można kogoś na miejscu poznać (w zeszłym roku miałam kilka wieczornych wypadów z młodym małżeństwem z Polski). Poza tym jakby mi ktoś w tym raju przeszkadzał... :D
Powodzenia z nauką :) też mnie to czeka na wtorek, więc się z Tobą solidaryzuję :-p
Też się żegnam, dobrej nocy :) :cmok:
_Maya_ - 2009-04-19 23:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Dobranoc Kobitki :cmok:
:pisze: Wymęczyłam trzy strony mgr i na więcej już mnie nie stać... jutro już muszę! MUSZĘ! muszę! skończyć rozdział!
lejcie po :upa: jak mnie tu zobaczycie :D
idę spać:jupi:
Kolorowych snów ROBACZKI :-p
tajlaa - 2009-04-20 07:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
hej z rana witam:p a wieć mój TŻ to wiem, że chce ze mna byc i tak dalej i ja z nim także. a co do ślubu to on mowi ze jeszcze mlody jest, i ma czas. nio moze i tak ale zareczyc to sie nie przeszkadza prawda?? a nie tak chodzic jak dzieci za raczki niewiadomo ile:PP hih ale ostatnio cos powiedzial, aa cos tam cos tam w nastepnym roku moze pierscionek. w nasepnym??a ja licze na ten na rocznice;pp to taka juz moja obsesja mala;p
malinka612 - 2009-04-20 09:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Justynka, to super masz:) ale i tak szkoda że nie będziesz w tym wątku:) Wątek się kończy i cisza, chlip chlip.
luffka - 2009-04-20 09:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez justyna_dt
(Wiadomość 11956815)
To fakt, większość (właściwie wszyscy) moich znajomych wybałusza oczy i mówi, że sami to by w życiu nie pojechali. A mi dobrze, nie boję się, mam spokój, czasem brakuje towarzystwa, ale zawsze można kogoś na miejscu poznać (w zeszłym roku miałam kilka wieczornych wypadów z młodym małżeństwem z Polski). Poza tym jakby mi ktoś w tym raju przeszkadzał... :D
Powodzenia z nauką :) też mnie to czeka na wtorek, więc się z Tobą solidaryzuję :-p
Też się żegnam, dobrej nocy :) :cmok:
Ja też lubię samotne wyjazdy :ehem: Polubiłam je po rozstaniu z moim poprzednim facetem, takie samotne wyjazdy nad moje ukochane morze pod namiot pozwalają mi się "uleczyć" ze wszystkich zmartwień, ran, niepowodzeń... Wtedy tak naprawdę odpoczywam :) I też ludzie się dziwią, że sama jadę... A ja to lubię i tyle :)
Witam :) Dziś słońce od samego rana a ja muszę pisać pracę mgr :(
No i czekam na moją torbę do lapka...:nuda:
najfajniejsza - 2009-04-20 09:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Witam :cmok:
Justynko, tęskniłyśmy :ehem: ja podziwiam osoby, które samotnie wyjeżdżają, ja tak nie umiem :rolleyes:
Tajlaa, też liczę na tę rocznicę i też się przeliczę :D ale ważne, że Twój facet o tym mówi ;)
Dziewczyny, byłam u mojej doktorki i będę żyła :p: najbardziej niepokoi ją mój cholesterol. poza tym mam powtórzyć badania :)
ja teraz ciężko pracuję, więc mykam ;) ale będę mieć na Was oko :D
luffka, powodzenia w pisaniu pracy :cmok:
Grapefrutka - 2009-04-20 09:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
lasoa byłam pewna że się pogodzicie, ale mam nadzieje, że wiesz że to nie ostatnia taka wasza kłótnia przy urządzaniu mieszkania, chwile spędzone na meblowaniu gniazdka potrafią być naprawdę piękne ale i potrafią dać w d…. :D
luffka a ja wierze że ten wasz ostatni kryzys jest tym przełomowym i naprawdę ostatnim który pokaże wam czy naprawdę możecie być ze sobą szczęśliwi i czy możecie spędzić ze sobą resztę życia :rolleyes: powiedział że pokochał Cię jeszcze bardziej przez to…. a mnie się wydaje że dotarło do niego że naprawdę może Cię stracić – mam nadzieję że właśnie tak jest i teraz już zmieni swoje postępowanie na stałe :-p a jeśli będzie to znowu tylko chwilowa poprawa to chyba sama już wiesz że ciągnięcie tego dalej już naprawdę nie będzie miało najmniejszego sensu :cmok:
Justyna :atyaty: za to że nas na tak dugo zostawiłaś :p:
najfajniejsza "mam białaczkę albo AIDS" :mdleje::mdleje::mdleje: poprostu dzałaś czadu :mdleje:
witam nową zazdrośnicę :cmok:
ja wczoraj spędziłam cały dzień na zakupach w gronie TŻ’ta i znajomych :D ale się nie obkupiłam bo jakoś wyjątkowo nic mi się nie podobało :( ale nie było tez tak że nic nie kupiłam bo kupiłam sobie torbę na lapka :D czarną bluzeczkę do pracy i butki :D w przerwie zakupowego szaleństwa skoczyliśmy do KFC na pyszny kubełek- jak ja uwielbiam kubełek KFC :slina::slina::slina: wróciliśmy do domu wieczorem zupełnie wypompowani ale dzień ogólnie był super udany :D
luffka - 2009-04-20 09:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11958838)
luffka a ja wierze że ten wasz ostatni kryzys jest tym przełomowym i naprawdę ostatnim który pokaże wam czy naprawdę możecie być ze sobą szczęśliwi i czy możecie spędzić ze sobą resztę życia :rolleyes: powiedział że pokochał Cię jeszcze bardziej przez to…. a mnie się wydaje że dotarło do niego że naprawdę może Cię stracić – mam nadzieję że właśnie tak jest i teraz już zmieni swoje postępowanie na stałe :-p a jeśli będzie to znowu tylko chwilowa poprawa to chyba sama już wiesz że ciągnięcie tego dalej już naprawdę nie będzie miało najmniejszego sensu :cmok:
ja wczoraj spędziłam cały dzień na zakupach w gronie TŻ’ta i znajomych :D ale się nie obkupiłam bo jakoś wyjątkowo nic mi się nie podobało :( ale nie było tez tak że nic nie kupiłam bo kupiłam sobie torbę na lapka :D czarną bluzeczkę do pracy i butki :D w przerwie zakupowego szaleństwa skoczyliśmy do KFC na pyszny kubełek- jak ja uwielbiam kubełek KFC :slina::slina::slina: wróciliśmy do domu wieczorem zupełnie wypompowani ale dzień ogólnie był super udany :D
Dziękuję za słowa otuchy :) Co będzie z Piterem- czas pokaże...
Pokaż torbę do laptopa :D Bo ja nadal swojej nie mam :rolleyes: A kubełka nigdy nie jadłam w KFC... Ale pewnie to tylko kwestia czasu :D (Bo ogólnie z fast foodów to ja najmniej lubię KFC ale trzeba spróbować wszystkiego :zarlok:)
Wczoraj po 23 Piter do mnie zadzwonił i powiedział, że wygrał w totomixie (zakłady sportowe, on obstawia mecze piłki nożnej) trochę ponad 700 zł... Nie mam pojęcia jak on to zrobił.. Bo do tej pory największą sumą, jaką wygrał było chyba 150 zł....
najfajniejsza - 2009-04-20 09:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Grape, super, że miałaś miły dzień :) przemilczę krytykę moich obaw o swoje zdrowie :-p
Luffka, to ładnie wygrał :) mój kolega obstawia non-stop jakieś mecze i zawsze zgarnie jakąś kasę. głupi szczęściarz. ale za to niewielką, bo 300 zł to max., jaki osiągnął ;)
luffka - 2009-04-20 09:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11958971)
Luffka, to ładnie wygrał :) mój kolega obstawia non-stop jakieś mecze i zawsze zgarnie jakąś kasę. głupi szczęściarz. ale za to niewielką, bo 300 zł to max., jaki osiągnął ;)
Za kupon zapłacił P. 2 zł... no to nieźle mu się zwróciło :cool: Ale głupi to ma zawsze szczęście :D ;)
Grapefrutka - 2009-04-20 09:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
1 załącznik(i/ów)
my jak się wybieramy do KFC to tylko na kubełek :D a nie było nas w KFC już ponad rok bo ostatnio w Pl nam czasu brakło :( a że pojechaliśmy wczoraj ze znajomymi to zajechaliśmy tam na obiadek :D teraz będziemy zaglądać częściej jak tylko kupimy swój samochód a to nastąpi na 99% w tym tygodniu :D :D :D
pochwalę wam się jeszcze że dzisiaj się ważyłam i schudłam już prawie 3 kilo :jupi: i ważę 69 :D jeszcze tylko 4 kilo :o wiedziałam że jak zacznę pracować to schudnę :D
ubranko dla mojego lapka wygląda tak
luffka - 2009-04-20 10:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Grape świetna torba :) I fajnie, że już kupujecie to autko :) Ładnie schudłaś :D Ale wiadomo- pracujesz= ruszasz się więcej= nie masz czasu tyle jeść :)
najfajniejsza - 2009-04-20 10:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11959070)
my jak się wybieramy do KFC to tylko na kubełek :D a nie było nas w KFC już ponad rok bo ostatnio w Pl nam czasu brakło :( a że pojechaliśmy wczoraj ze znajomymi to zajechaliśmy tam na obiadek :D teraz będziemy zaglądać częściej jak tylko kupimy swój samochód a to nastąpi na 99% w tym tygodniu :D :D :D
pochwalę wam się jeszcze że dzisiaj się ważyłam i schudłam już prawie 3 kilo :jupi: i ważę 69 :D jeszcze tylko 4 kilo :o wiedziałam że jak zacznę pracować to schudnę :D
ubranko dla mojego lapka wygląda tak
jak pracowałam jako kelnerka, to ważyłam 48 kg :rolleyes: a teraz prawie 10 kilo więcej :mur: ale też schudłam 3 kilo ostatnio :D (to chyba 'dzięki' mojemu cholesterolowi i zmianie diety :D) gratuluję :)
a torba na lapka jest boooskaaa :slina:
ja sobie muszę podróżną kupić w jakimś fajnym stylu :rolleyes:
luffka, może powinien w totka zacząć grać :D
Grapefrutka - 2009-04-20 10:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11959104)
Grape świetna torba :) I fajnie, że już kupujecie to autko :) Ładnie schudłaś :D Ale wiadomo- pracujesz= ruszasz się więcej= nie masz czasu tyle jeść :)
dziękuję :cmok: ja mam tak ze jak mi się nudzi to jem :-p a samej się nie chce nigdzie chodzić, spacerować, ruszać się więc się siedzi i zadek rośnie :-p ale mam nadzieję że schudnę jeszcze te 4 kilo i będzie już git :D
najfajniejsza nie obrażaj się na mnie :cmok:
Biska - 2009-04-20 11:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Dzień dobry.
Luffka, ależ on ma szczęście ten chłopak :) Nie dość, że ma tak wspaniałą Kobietę, to jeszcze takie szczęście w grach :)
Naj, cieszę się, że Twoje najgorsze obawy zostały rozwiane :) Zdrówka! :cmok:
Grape,fajna torba :) Gratuluję pierwszych efektów chudnięcia noooo i fajnie, że będziecie mieć autko :D
Grapefrutka - 2009-04-20 11:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11959510)
Dzień dobry. Grape,fajna torba :) Gratuluję pierwszych efektów chudnięcia noooo i fajnie, że będziecie mieć autko :D
dzień doberek :cmok: jak zdróweczko?
dziękuję :cmok: a z samochodu też się cieszę choć nie do końca :-p cieszę się bo nie będziemy musieli najmować kogoś jak będziemy chcieli gdzieś jechać, np na plaże albo klify :D a nie cieszę się bo jak go kupimy to będe musiała zacząć robić prawo jazdy :eek: bo taka była umowa a ja się tego strasznię boję :eek: :eek: :eek:
luffka - 2009-04-20 11:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11959608)
dzień doberek :cmok: jak zdróweczko?
dziękuję :cmok: a z samochodu też się cieszę choć nie do końca :-p cieszę się bo nie będziemy musieli najmować kogoś jak będziemy chcieli gdzieś jechać, np na plaże albo klify :D a nie cieszę się bo jak go kupimy to będe musiała zacząć robić prawo jazdy :eek: bo taka była umowa a ja się tego strasznię boję :eek: :eek: :eek:
Nic się nie bój! Prawo jazdy to dobra rzecz :D ja zrobiłam już ponad 6 lat temu :p: Dzięki temu, że kupicie samochód będziesz miała dodatkową motywację, żeby to zrobić :ehem: A sama niedawno pisałaś, że pracodawcy dość często wymagają prawka ;)
Biska - 2009-04-20 11:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11959608)
dzień doberek :cmok: jak zdróweczko?
dziękuję :cmok: a z samochodu też się cieszę choć nie do końca :-p cieszę się bo nie będziemy musieli najmować kogoś jak będziemy chcieli gdzieś jechać, np na plaże albo klify :D a nie cieszę się bo jak go kupimy to będe musiała zacząć robić prawo jazdy :eek: bo taka była umowa a ja się tego strasznię boję :eek: :eek: :eek:
Po 14 idę po raz kolejny (już nawet nie liczę) z wynikami do kontroli i wtedy wszystko się okaże. Czuję się już dobrze, mam nadzieję, że wyniki w końcu odzwierciedlą moje [już] dobre samopoczucie :) Dziś wybrałam ostatni zastrzyk i mam nadzieję, że więcej nie dostanę, bo już mnie ręka od nich boli :-p
Prawka się nie bój, ja sam kurs i moje podekscytowanie pierwszymi jazdami wspominam miło do dzisiaj :D (choć pierwszy raz prowadziłam autko mając 13 lat :D ale sam fakt wyruszenia na normalną ulicę, w normalny ruch przeżywałam niesamowicie :D)
Lady Marmalade - 2009-04-20 11:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Biska mam nadzieje, ze pani doktor powie, ze juz jest wszystko OK ;)
Grape jak ja zdawalam prawko (rok temu) to tez sie strasznie balam poczatku, ale wspominam to ogolnie dosc mile :-p choc bardzo duzo zalezy od instruktora - najlepiej popytac sie znajomych kto ich uczyl i jak to wygladalo i wtedy podjac decyzje :ehem:
lasoa ciesze sie, ze juz dobrze jest :D
luffka mam nadzieje, ze pan P. sie zmienil na dobre i nie bedziesz juz musiala sie martwic :cmok:
a ja mialam dzis gluuupi sen. snily mi sie sluby moich kolezanek ale na zaden nie poszlam bo bylam obrazona o to, ze one beda miec meza a ja nie :hahaha:koszmar :cool: :D
a tak ogolnie to mily weekend spedzilam z moim TZcikiem ;)... w sobote mnie wywiozl wieczorem do lasu i bylo milo :D a wczoraj bylismy w kosciolku, pozniej pojechalismy na kebaba, do mnie, podroczylismy sie, posmialismy :) milo bylo, chcialabym by wszystkie weekendy takie byly :rolleyes:
nawet powiedzial cos takiego, ze jak zmieni prace a ja ja znajde to za kilka lat bysmy sie mogli budowac ;) a pozniej debatowalismy o wozkach dzieciecych :-p i to wszystko bylo w trakcie mszy :p:
a dzis taka piekna pogoda :) az sie prosi wyjsc na spacer
najfajniejsza - 2009-04-20 12:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11959165)
dziękuję :cmok: ja mam tak ze jak mi się nudzi to jem :-p a samej się nie chce nigdzie chodzić, spacerować, ruszać się więc się siedzi i zadek rośnie :-p ale mam nadzieję że schudnę jeszcze te 4 kilo i będzie już git :D
najfajniejsza nie obrażaj się na mnie :cmok:
ejj, nie jestem obrażona :) Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11959510)
Dzień dobry.
Luffka, ależ on ma szczęście ten chłopak :) Nie dość, że ma tak wspaniałą Kobietę, to jeszcze takie szczęście w grach :)
Naj, cieszę się, że Twoje najgorsze obawy zostały rozwiane :) Zdrówka! :cmok:
Grape,fajna torba :) Gratuluję pierwszych efektów chudnięcia noooo i fajnie, że będziecie mieć autko :D
dzięki :) i zdrówka Tobie również :cmok:
Lady, fajny sen :D ale najlepsze: ”spędziłam miły wieczór z TŻ-em, wywiózł mnie do lasu” :hahaha: a poza tym, to nie gada się w trakcie mszy :bacik:no, ale na takie tematy, to rozumiem... :D
Nemezis23 - 2009-04-20 12:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
hej :cmok:
Weekend minął mi całkiem nieźle. W sobotę oglądaliśmy z TŻtem, moimi rodzicami i niedoszłymi teściami sale weselne i muszę się pochwalić, że już mamy zarezerwowany termin :jupi: w ogóle w tej sali na rok 2010 mają już wszystko zajęte z wyjątkiem jednego listopadowego terminu, a w 2011 też już powoli zaczynają się rezerwacje.
najfajniejsza, nie martw się, widzisz że chyba nie jest źle, w końcu jakby coś było nie tak to by Cię z laboratorium od razu wysłali do jakiegoś szpitala. A na ten cholesterol musisz jakąś dietę zastosować. Ja chyba nie miałam robionego poziomu cholesterolu :rolleyes: bez sensu.
Biska, mam nadzieję, że będzie ok, trzymam kciuki za Twój powrót do zdrowia :glasiu:
Grape, nie martw się, zdawanie prawka nie jest takie straszne, tzn. nie wiem jak u Ciebie to wygląda :p: ja mam od 3 lat, ale nie jeżdżę, bo nie lubię i sama stwierdziłam, że się absolutnie do tego nie nadaje, chociaż inni twierdzą inaczej. Nie lubię zmieniać biegów i operować sprzegłem, dlatego będę miała samochód z automatyczną skrzynią biegów :D
Grapefrutka - 2009-04-20 12:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11959652)
Nic się nie bój! Prawo jazdy to dobra rzecz :D ja zrobiłam już ponad 6 lat temu :p: Dzięki temu, że kupicie samochód będziesz miała dodatkową motywację, żeby to zrobić :ehem: A sama niedawno pisałaś, że pracodawcy dość często wymagają prawka ;)
to nie bedzie motywacja tylko niejako przymus :-p bo taka była umowa mianowicie że jak tylko kupimy samochód to skaładm podanie o wyznaczenie terminu egzaminu teoretycznego i ostro zabieram się za naukę kodeksu i przepisów :D więc jak kupimy samochód to juz nie będzie przebacz :-p
Cytat:
Napisane przez Lady Marmalade
(Wiadomość 11959845)
Grape jak ja zdawalam prawko (rok temu) to tez sie strasznie balam poczatku, ale wspominam to ogolnie dosc mile :-p choc bardzo duzo zalezy od instruktora - najlepiej popytac sie znajomych kto ich uczyl i jak to wygladalo i wtedy podjac decyzje :ehem:
tak od instruktora których tutaj na wyspie w zasadzie nie ma :-p tzn są ale praktycznie są niepotrzebni a sporo sobie wołają za godzinę :o
nie boję się egzaminu teoretycznego (na razie :-p) bo jego jest stosunkowo łatwo zdać, to tylko przepisy i teoria więc nie może to być aż takie trudne :-p od małego dużo jeździłam z tatą, bratem a później z TŻ'tem i od małego uwielbiałam obserwować znaki i wszystko to co związane z jazdą samochodem, często też zadawałam pytania (do tej pory mi sie to zdarza czym denerwuje TŻ'ta :-p) dlaczego trzeba jechać tak a nie inaczej :-p kartę rowerową też zdałam bez problemu a znaki przecież te same :-p boje się natomiast tego półrocznego okresu nauki jazdy i egzaminu praktycznego :eek: nie wiem jeszcze czy brać tłumacza czy iść na żywioł :D ale do praktycznego jeszcze jakieś 9 miesięcy :-p więc mam sporo czasu na przemyslenia :D
Lady Marmalade - 2009-04-20 14:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11959956)
ejj, nie jestem obrażona :)
dzięki :) i zdrówka Tobie również :cmok:
Lady, fajny sen :D ale najlepsze: ”spędziłam miły wieczór z TŻ-em, wywiózł mnie do lasu” :hahaha: a poza tym, to nie gada się w trakcie mszy :bacik:no, ale na takie tematy, to rozumiem... :D
ja niefajnych tematow w trakcie mszy nie podejmuje :p: ale w zyciu bym nie pomyslala, ze wywiezienie do lasu bedzie takie mile :rolleyes: :D i za ten czyn obiecalam mu nagane a on pozniej dodal 'z wpisem do akt' :-p
kurcze Grape a Ty jakies podstawy jezdzenia masz? bo jakos trzeba sie nauczyc obchodzenia z autem i pewnych nawykow nabrac :confused: ;)
luffka - 2009-04-20 14:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
A ja popisałam trochę pracy i mnie leń ogarnął.... Najchętniej bym spać poszła...
Przyszedł mi zwrot podatku :D I torba na laptopa :) Miałam przez chwilę mega stresa bo ta torba jest na wymiar laptopa 15,4 a ja mam panoramiczny 15,6 ale jednak pasuje wszystko :)
magda2109 - 2009-04-20 14:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Czeeeeść, mam nadzieję, że batów nie dostanę, bo daaaawnooooo nie pisałam... :rolleyes: O ile ktoś mnie jeszcze pamięta... ;)
Ale czytam cały czas, biedne Wy... Z tymi facetami to same problemy... Nie wiedzą czego chcą....
Luffka, co do Ciebie, to ja też bym się bała, tak jak tu już któraś z dziewczyn pisała, że ten nawrót miłości to tylko chwilowy... No ale to Twoja decyzja, co i jak, dlatego ja nie będę mówić co powinnaś zrobic, itp., itd, bo tylko Ty znasz dokładnie sytuację, a my tylko z opowiadań.
Co do torby, to ja kiedyś tak się nabrałam, mam 15,4 laptopa, a torbę zamówiłam 15 i okazała się za mała, więc byłam stratna o przesyłkę z powrotem. Dobrze, że Twoja pasuje :)
I kolejna wspólna nasza "część" - praca (tylko, że u mnie inżynierska) :) Takiego mam ostatnio lenia, do tego ciągle zmienia mi się koncepcja... Już nie wiem, co pisać... Ahh... Ale się rozpisałam :)
Insane, Ty to masz naprawdę cierpliwość... Musisz baaaardzooo kochać swojego TŻ, że to wszystko znosisz. Też nie będę nic radzić, powiem tylko tyle: wg mnie, jak ktoś chce z kimś być, to sam z siebie zabiega o kontakt z drugą osobą, bo tęskni, itp., itd. To mój cały komentarz, mam nadzieję, że Cię nie uraziłam, to tylko moje zdanie.
Laosa, no widzisz, wszystko dobrze się skończyło. W życiu będzie pełno pewnie takich sytuacji, sprzeczek z powodu rodziców, ale najważniejsi jesteście Wy i nie pozwólcie, żeby coś między Wami się psuło przez osoby trzecie.
Co do pozostałych Dziewczyn, to witajcie :D I buziaczki :cmok: ;)
sanrioo - 2009-04-20 14:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Heeeeej :P
jeszcze żyję ;) jestem zawalona przez tą mature.
apropo wyjazdów jedziemy z TŻ i dwoma naszymi znajomymi w gory taki moj przedmaturalny wypad relaksacyjny :D hihi na takiej zapupie koło Żywca. Beskid jest suuuper :D
co tam są jakieś zaręczone? np Aelitka typowana wcześniej niż ja ;)
lasoa - 2009-04-20 15:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11951591)
No widzisz? :) Ja wiedziałam, że się pogodzicie :p::cool:
Cytat:
Napisane przez polka746
(Wiadomość 11955124)
Laosa wiedziałam że sie pogodzicie:D co miłość to miłość :ehem: super
Cytat:
Napisane przez malinka612
(Wiadomość 11955484)
Lasoa gratuluję :D cieszę się razem z Tobą, mam też nadzieję że teraz to będzie już tylko z górki u Was:)
Cytat:
Napisane przez magda2109
(Wiadomość 11962440)
Laosa, no widzisz, wszystko dobrze się skończyło. W życiu będzie pełno pewnie takich sytuacji, sprzeczek z powodu rodziców, ale najważniejsi jesteście Wy i nie pozwólcie, żeby coś między Wami się psuło przez osoby trzecie.
Dzieki ze wszystkie wierzyłyście że wyjdziemy z tego :o Cytat:
Napisane przez sanrioo
(Wiadomość 11962443)
Heeeeej :P
jeszcze żyję ;) jestem zawalona przez tą mature.
apropo wyjazdów jedziemy z TŻ i dwoma naszymi znajomymi w gory taki moj przedmaturalny wypad relaksacyjny :D hihi na takiej zapupie koło Żywca. Beskid jest suuuper :D
co tam są jakieś zaręczone? np Aelitka typowana wcześniej niż ja ;)
Zareczonych brak :) Jakie zapupie? :-p ja jestem z tych okolic ;)
My z TZ jedziemy do niemiec od 20 czerwca na dwa tygodnie , on sprawy sluzbowe a ja z nim
a od 20 lipca nad jezioro na dwa tygodnie :)
sanrioo - 2009-04-20 15:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11963193)
Dzieki ze wszystkie wierzyłyście że wyjdziemy z tego :o
Zareczonych brak :) Jakie zapupie? :-p ja jestem z tych okolic ;)
My z TZ jedziemy do niemiec od 20 czerwca na dwa tygodnie , on sprawy sluzbowe a ja z nim
a od 20 lipca nad jezioro na dwa tygodnie :)
na gibasy ;) hihi tam jest zawsze super ;) i jeszcze Adamy nam zostają takie chatki trochę jak studenckie ;)
piękne okolice zazdroszczę :)
lasoa - 2009-04-20 15:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez sanrioo
(Wiadomość 11963213)
na gibasy ;) hihi tam jest zawsze super ;) i jeszcze Adamy nam zostają takie chatki trochę jak studenckie ;)
piękne okolice zazdroszczę :)
nie znam czegos takiego. Co jest tam ciekawego?:cool:
sanrioo - 2009-04-20 15:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11963245)
nie znam czegos takiego. Co jest tam ciekawego?:cool:
chata :D lasy i góry xD i cisza :)
Biska - 2009-04-20 15:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Halooo :-p
Właśnie wróciłam od pani doktor, powiedziała, że wyniki już są dobre i nie będę mieć już zastrzyków :D:D:D Teraz jeszcze tylko muszę brać jakieś tabletki, żeby się nie nawróciło :)
Zazdroszczę Wam wyjazdów, nas w tym roku nie będzie stać na żadne wakacje przez te wesela :mur: Wszystkie pieniądze nam na to pójdą, już nawet zbierać zaczęliśmy...
lasoa - 2009-04-20 15:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez sanrioo
(Wiadomość 11963345)
chata :D lasy i góry xD i cisza :)
Musze tam wyciagnac TZ :)
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11963392)
Halooo :-p
Właśnie wróciłam od pani doktor, powiedziała, że wyniki już są dobre i nie będę mieć już zastrzyków :D:D:D Teraz jeszcze tylko muszę brać jakieś tabletki, żeby się nie nawróciło :)
Zazdroszczę Wam wyjazdów, nas w tym roku nie będzie stać na żadne wakacje przez te wesela :mur: Wszystkie pieniądze nam na to pójdą, już nawet zbierać zaczęliśmy...
My nie idziemy na wesela bo szkoda kasy.
luffka - 2009-04-20 15:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11963392)
Halooo :-p
Właśnie wróciłam od pani doktor, powiedziała, że wyniki już są dobre i nie będę mieć już zastrzyków :D:D:D Teraz jeszcze tylko muszę brać jakieś tabletki, żeby się nie nawróciło :)
Zazdroszczę Wam wyjazdów, nas w tym roku nie będzie stać na żadne wakacje przez te wesela :mur: Wszystkie pieniądze nam na to pójdą, już nawet zbierać zaczęliśmy...
Super, że Ci się poprawiło!:jupi: Wyjęli Ci wenflon? :)
Co do wakacji to też miałam wiele planów, które pokrzyżował spalony komputer... No ale nad morze pewnie i tak pojadę (zawsze pod namiot jeżdżę, więc tak drogo nie jest) :) Ale Ty za to wybawisz się na weselach :)
tajlaa - 2009-04-20 16:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
hej:PP ja dopieor teraz doszłam do neta kurcze ale dużo napisłayscie:PP tyle do nadrobienia.... jedynie co to łatwo mi oodp najfajniejsza a jak Ty na rocznice lizcysz pisz:PP juz zcytam co tu pislayscie cie na stronce...tak z robiegu trudno sie wlaczyc:(
a co do wyjazdów to zazdroszcze wam ze juz plany macie:( a dzis mi kolezanka w szkole powiedziała ze jada ze znajomymi do zakopanego w weekend majowy od czwartku do neidzieli:(( ja tez chce:(( moge sie jedynie pochwalic ze w tamtym roku bylam z TŻ na 5 nocy w gorach:D
*Insane - 2009-04-20 16:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Hej dziewczynki :cmok: Czytałam Was na bieżąco, ale nie miałam weny, żeby coś napisać :o Cieszę się z Waszego zdrówka i na nowo poukładanych związków :ehem:
Napisałam tak 3/4 konspektu dzisiaj, resztę dokończę w środę. Ale mam nadzieję, że to może być na dwóch stronach, na ja się w życiu na jednej nie zmieszczę (za dużo książek wzięłam, ech...) :baba:
Moja matka dzisiaj do pracy nie dotarła, pysk ma obity bo się gdzieś, za przeproszeniem - wyje*ała - wygląda jakby ją ktoś bił w domu :/ Echhh.
Co do wakacji - to ja planów nie mam żadnych :p: byłabym wniebowzięta, jakby udało mi się z TŻtem choćby na weekend pod namiot wyskoczyć, ale wolę nie zastanawiać się nad prawdopodobnością takiego wypadu.
No i mój znajomy miał wypadek, jest w szpitalu. Ale nie jest źle - poleży trochę i wyjdzie... Będzie żył ;)
No i TŻ miał być dzisiaj po 17, więc zobaczymy.
Głodna jestem, a nie mam co zjeść :p: usiłuję namówić na jakąś pizzę domowników, ale tutaj niestety nikt nie jest głodny (zupa chmielowa all day long).
Biska - 2009-04-20 16:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Wenflonu już nie mam, nareszcie mogę łapką wymachiwać :D:-p W ogóle to aż mi odparzyło skórę w tym miejscu i mnie piecze teraz...
Kurczęta... u nas nie ma możliwości, żeby się wymiksować z jakiegoś wesela, na każdym wypada być, nie mówiąc o tym, na którym będę świadkiem :-p
Jak pomyślę jakie byśmy mieli wakacje z TŻ-em za tą kasę, którą będziemy musieli wydać to... :mdleje: :eek: :mur:
Insane :glasiu:
Hawwa87 - 2009-04-20 16:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Witajcie Dziewczynki, ja się dziś tylko przywitam i zmykam się uczyć, sporo tego przede mną, a czasu malutko... Życzę Wam miłego popołudnia i nie piszcie za dużo ;)
Grapefrutka - 2009-04-20 16:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Biska super że wracasz do zdrówka i już nie muszą Cie męczyć zastrzykami :cmok:
Lady Marmalade nigdy nie jeździłam samochodem :D ale tutaj tak właśnie się robi prawko, najpierw zdajesz teorię i dostajesz tzw. pół prawo jazdy z którym możesz jeździć po ulicach ale tylko w obecności kogoś kto ma pełne prawo jazdy od momentu otrzymania pół prawa jazdy masz dwa lata, które jest czasem tzw. doskonalenia umiejętności jazdy (czy jakoś tak :-p ) na złożenie podania o egzamin praktyczny po którym otrzymuje się pełne prawko :-p
a ja od rana zapiep…. jak z motorkiem w :D prałam, sprzątałam, przygotowałam sobie ściągę do pracy a teraz siadłam zmęczona i zaczęłam czytać jak mam się zabrać za załatwianie prawka i złapałam masakrycznego doła :( ja w życiu nie powypełniam tych wszystkich podań i formularzy i w ogóle się przepisy pozmieniały bo za dużo polaków się ubiega o prawko i teraz sam dowód osobisty nie wystarczy należy przedstawić kopie paszportu (którego data ważności skończyła mi się w zeszłym roku :-p )albo aktu urodzenia czyli jeszcze będę musiała zadzwonić do domu żeby się przeszli do UC i mi go wzięli a później przesłali :o jednym słowem MASAKRA :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje:
luffka - 2009-04-20 16:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ins kurcze, nie za fajna sytuacja u Ciebie... mam nadzieję, że chociaż TZ dziś stanie na wysokości zadania. Ode mnie :cmok::glasiu: :)
Grapefrutka - 2009-04-20 16:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Insane :cmok: :cmok: :cmok: ja bym bardzo chętnie zjadła z Tobą ta pizze :D bo nawet głodna jestem ale z tego wszystkiego nie mam ochoty nic szykować :(
Biska - 2009-04-20 16:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11963998)
Biska super że wracasz do zdrówka i już nie muszą Cie męczyć zastrzykami :cmok:
Lady Marmalade nigdy nie jeździłam samochodem :D ale tutaj tak właśnie się robi prawko, najpierw zdajesz teorię i dostajesz tzw. pół prawo jazdy z którym możesz jeździć po ulicach ale tylko w obecności kogoś kto ma pełne prawo jazdy od momentu otrzymania pół prawa jazdy masz dwa lata, które jest czasem tzw. doskonalenia umiejętności jazdy (czy jakoś tak :-p ) na złożenie podania o egzamin praktyczny po którym otrzymuje się pełne prawko :-p
a ja od rana zapiep…. jak z motorkiem w :D prałam, sprzątałam, przygotowałam sobie ściągę do pracy a teraz siadłam zmęczona i zaczęłam czytać jak mam się zabrać za załatwianie prawka i złapałam masakrycznego doła :( ja w życiu nie powypełniam tych wszystkich podań i formularzy i w ogóle się przepisy pozmieniały bo za dużo polaków się ubiega o prawko i teraz sam dowód osobisty nie wystarczy należy przedstawić kopie paszportu (którego data ważności skończyła mi się w zeszłym roku :-p )albo aktu urodzenia czyli jeszcze będę musiała zadzwonić do domu żeby się przeszli do UC i mi go wzięli a później przesłali :o jednym słowem MASAKRA :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje:
Jakbym miała uczyć się jeździć z kimś z rodziny, a nie daj Boże z TŻ-em to bym chyba powybijała :D :-p a komuś obcemu to nie wypada płakać i wrzeszczeć w samochodzie :D
tajlaa - 2009-04-20 16:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
*Insane a ty piszesz konspekt do pracy maturalnej?? wiesz co z tego co ja pamietam konspekt mial byc na jednej stronie a ile Ty ksiazek wzielas:cool: ja tez glodna jestem zjadlam pomidorowa i tyle ze brzuszek sie wypachal a głód pozostał;p
Biska a ile tych wesel masz?? moze oddasz cos, mi sie zadne jak na razie nie zapowiada:(( a chcialabym, choc mu TŻ nie lubi i marudzi ze musim isc, a potem marudzi kiedy do domu:P
Grapefrutka a jaka ściąge do pracy??:p a Ty za granicą i ubiegasz się o prawko?
a ja siama w domku bo TŻ w pracy, 2 zmiana:( powinnam prace licencjacka pisac ale zaleglosci na wizazu mam;p
Biska - 2009-04-20 16:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez tajlaa
(Wiadomość 11964122)
*Insane a ty piszesz konspekt do pracy maturalnej?? wiesz co z tego co ja pamietam konspekt mial byc na jednej stronie a ile Ty ksiazek wzielas:cool: ja tez glodna jestem zjadlam pomidorowa i tyle ze brzuszek sie wypachal a głód pozostał;p
Biska a ile tych wesel masz?? moze oddasz cos, mi sie zadne jak na razie nie zapowiada:(( a chcialabym, choc mu TŻ nie lubi i marudzi ze musim isc, a potem marudzi kiedy do domu:P
Grapefrutka a jaka ściąge do pracy??:p a Ty za granicą i ubiegasz się o prawko?
a ja siama w domku bo TŻ w pracy, 2 zmiana:( powinnam prace licencjacka pisac ale zaleglosci na wizazu mam;p
Tajla, w sumie będę mieć ich 5 w przeciągu 4 miesięcy, w tym na jednym jestem świadkiem. :)
tajlaa - 2009-04-20 16:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Biska o kurcze to tyle kasy trzeba....w sumie na każde przydałoby Ci się ładnie wyglądać:))
lasoa - 2009-04-20 16:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11964177)
Tajla, w sumie będę mieć ich 5 w przeciągu 4 miesięcy, w tym na jednym jestem świadkiem. :)
przekichane :mdleje: ide na brzydule i PM :D
tajlaa - 2009-04-20 16:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11964371)
przekichane :mdleje: ide na brzydule i PM :D
a co to PM??:P aaa pierwsza miłośc:PP
Grapefrutka - 2009-04-20 16:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11964107)
Jakbym miała uczyć się jeździć z kimś z rodziny, a nie daj Boże z TŻ-em to bym chyba powybijała :D :-p a komuś obcemu to nie wypada płakać i wrzeszczeć w samochodzie :D
u mnie też sie TŻ upiera że on mnie będzie uczył ale nie bardzo mi się to uśmiecha :-p bo wiem do czego to może doprowadzić :boks: dlatego też umówiłam się z kumpelą że ona mnie nauczy podstaw, pierwsze jazdy będę mieć w jej towarzystwie :D wiadomo baba babie po babsku wytłumaczy :D dopiero później ewentualnie TŻ mnie będzie doszkalał :-p
Cytat:
Napisane przez tajlaa
(Wiadomość 11964122)
Grapefrutka a jaka ściąge do pracy??:p a Ty za granicą i ubiegasz się o prawko?
ściągę z menu żeby się nie odwracać do klienat :upa: jak będę robić kanapkę czy innego cudaka :-p :ehem: mam zamiar robić prawko w Irlandii :D ale co mi z tego wyjdzie to się jeszcze zobaczy :D
tajlaa - 2009-04-20 17:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Grapefrutka aaaa:) a to chodzi:P a ja myśle jakąs sciage co to moze być:P
BISKa i Grapefrutka nie polecam leckji z TŻ jak nei umiecie jechac:P same nerwy i tak dalej:P ja musialam bo wyjscia nie mialam i na takim placu jedzilam gdzie latem sa buraki czy tam kiedy a tak to psuty, dolki i tak dalej. nie moge powiedziec pomogł n=mi bo podstaw nauczyl ale tam trzeba bylo na 2 iegu jechac bo na 3 nie bylo miejsca to potem samochod nie bardzo chodzil i TŻ ze to ja tak go wymeczylam;pp wiecie co najlepiej samemu byc i sie uczyc;pp
Grapefrutka - 2009-04-20 17:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
tutaj nie ma obowiązku uczęszczania do szkoły nauki jazdy więc jest ich bardzo mało a te co są to życzą sobie za godzinę niezłą kasę której mi szkoda :D bo wierze w kumpelę i TŻ'ta a jak nie to mąż kumpeli też ma prawko więc w razie czego on też mi pomoże, już swojego kolegę też uczył i tamten zdał bez problemu :D ale najpierw potrzebując samochód a później muszę wypełnić tonę wniosków i formularzy no i oczywiście muszę zdać teorię :D
elizka773 - 2009-04-20 17:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
dzień dobry:cmok:
ja tak na chwilkę najfajniejsza nawet nie wiesz jak się cieszę że wszystko okej z Twoimi wynikami.
i wcale się nie dziwię że mialaś na myśli te poważniejsze choroby... bo tak jak mówiłam pytałam lekarki ale wiadomo..nie widziała Twoich wyników dokładnie więc trudno było powiedzieć no ale... też myślała że coś złego. cieszę się bardzo:cmok:
i Biśka super że już i Tobie lepiej i już doleczona i wyjęli Ci wenflon.
pozdrawiam Was:cmok:
no i witam nową Wizażanke:)
lasoa - 2009-04-20 17:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez tajlaa
(Wiadomość 11964707)
Grapefrutka aaaa:) a to chodzi:P a ja myśle jakąs sciage co to moze być:P
BISKa i Grapefrutka nie polecam leckji z TŻ jak nei umiecie jechac:P same nerwy i tak dalej:P ja musialam bo wyjscia nie mialam i na takim placu jedzilam gdzie latem sa buraki czy tam kiedy a tak to psuty, dolki i tak dalej. nie moge powiedziec pomogł n=mi bo podstaw nauczyl ale tam trzeba bylo na 2 iegu jechac bo na 3 nie bylo miejsca to potem samochod nie bardzo chodzil i TŻ ze to ja tak go wymeczylam;pp wiecie co najlepiej samemu byc i sie uczyc;pp
nie jest powiedziane, mnie TZ uczył bardzo spokojnie :)
Grapefrutka - 2009-04-20 17:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11965137)
nie jest powiedziane, mnie TZ uczył bardzo spokojnie :)
mój mi cały czas powtarza że nikt mnie tak jeździć nie nauczy jak on :D i w sumie to mu wierzę bo skoro wytrzymał ze mną już tyle to i w samochodzie jak będzie mnie uczył jeździć to nie straci do mnie cierpliwości :D mam przynajmniej taka nadzieję :D
najfajniejsza - 2009-04-20 17:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Elizka, dziękuję, jesteś kochana :cmok: a czy wszystko w porządku okaże się za tydzień, gdy odbiorę wyniki ponownych badań :D
Ins, przyszedł TŻ? jak rozmowa?
lasoa, ja też wiedziałam, że się Wam ułoży, ale się nie chwaliłam :p:
tajlaa, no po prostu mam nadzieję, że to się stanie w rocznicę naszą albo w sylwestra (też taka mała rocznica ;) ), ale szczerze wątpię, zwłaszcza po dzisiejszej rozmowie (mój luby powiedział, ze mam za duże parcie na wyprowadzkę i że póki co [a póki co może trwać długo] nie stać nas na kredyt, ja wiem, że to prawda, ale lubię myśleć, że niedługo zamieszkamy ze sobą). tzn. wątpię, że w tym roku, także jeszcze trochę czekania przede mną. :rolleyes:
teraz idę się spotkać z koleżanką z LO. pa, Kochane :cmok:
lasoa - 2009-04-20 17:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Najfajniejsza miłego spotkania :)
Grapefrutka - 2009-04-20 17:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11965281)
teraz idę się spotkać z koleżanką z LO. pa, Kochane :cmok:
to udanego spotkania życzę :cmok:
dziewczynki jeszcze tylko 141 postów :eek: i kończymy tą część :D więc radzę się pośpieszyć tym które planują się zapierścionkować w tej części :D
*Insane - 2009-04-20 18:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ech, jakoś się dzisiaj wkręcić nie mogę w wątek, mam taki sobie dzień :o
TŻ przyszedł niedawno, rozmawiamy :ehem: jest całkiem ok :o
Jutro o 7:35 muszę być na dworcu... Raany... Pobudka około 6, a najlepiej, to i wcześniej...
Co do prawka - ja robiłam kurs. Jeździłam, instruktora miałam super (do tej pory czasem do mnie zadzwoni :ehem: ), jeździłam też "nielegalnie" samochodem brata i znajomego. Ogólnie wszyscy byli pewni, że zdam. Sama też w sumie jakoś bardzo się nie stresowałam, po prostu dobrze mi szło, lubię prowadzić, w ogóle poniekąd interesuję się motoryzacją... (choć bardziej motocyklami, niż samochodami). Problemem moim było tylko permanentne przekraczanie prędkości :p: ale fakt faktem przy 50km/h, to można pasy na jezdni liczyć :nuda: No i nie zdałam. A najgorsze jest to, że nie z mojej winy. Byłam na zjeździe z estakady (teoria, plac wszystko zaliczone na max, około 20-któraś minuta jazdy po mieście)... Jechałam kawałek z włączonym kierunkiem (musiałam zmienić pas) - patrzę się tradycyjnie przez szybę, w lusterko boczne, lusterko u góry - wolne. Zaczęłam pomału zjeżdżać (nawet jeszcze nie przekroczyłam linii swojego pasa, był sznur samochodów od pasów i jechałam wtedy wolno) i.... Zza wzniesienia (no zjeżdżałam w dół przecież) - wyjechał mi samochód z taką prędkością, że zdążyłam tylko zauważyć jego kolor. Jakiś czerwony skurczybyk :mad: zarówno ja, jak i egzaminator daliśmy po heblach, ale w tym samym momencie - więc się "nie liczy". Ale egz. nic nie powiedział, jechaliśmy dalej. W pewnym momencie mówi (chyba był spoko koleś...): "wie Pani, czemu muszę panią oblać?" Powiedziałam, że wiem, wiem.... Ale nie wróciliśmy do PORDu, nie zamieniliśmy się miejscami.... Pojechaliśmy jeszcze na inne osiedle... zaparkowałam sobie... Pojeździłam po zakichanych uliczkach... Wszystko było si... No, ale nie zdałam :( Zapisałam się na drugi termin, ale w tym samym czasie wypadła mi wizyta u lekarza. Zresztą byłam masakrycznie wściekła, wizytę mogłam przecież przełożyć, ale nie chciałam. Strzeliłam focha na prawko i... i nie podeszłam kolejny raz :o
Od czasu do czasu porobię za trzeźwego kierowcę i przejadę się bez prawka. Ale wyszłam z założenia, że jak mnie będzie stać na samochód, to i na prawko też - kosztuje 2 koła :] a ile nerwów mniej.
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plkedaro.keep.pl
Strona 41 z 43 • Znaleziono 9863 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43
|
|
|
 |
Menu |
|
|
|
|
|