 |
Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczonym!"
Claris - 2009-03-25 17:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Grape szok z pracą, a już czytałam Twoje przygotowania i bylam ciekawa zakończenia, a tu tak się potoczyło szkoda:(
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11615033)
eeeeeee nie bedzie tak źle :-p promotorzy aż tacy straszni nie są :p: przynajmniej moja nie była :p: często nas zabierała do parku na konsultacje więc mieliśmy zajecia w terenie :D:D
Mój nie jest straszny, a nawet bardzo bardzo fajny:-p Wszyscy studenci go lubię. I to jeszcze ciacho niezłe, jak już wcześniej pisałam. Chyba uronię łezkę jak się obronię i będę musiała się rozstać :p: Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11618012)
nie ma to jak frytki :D ma szczęście, że nie narzekał !
ale mi smaku narobiłaś na sałatę ze śmietaną :slina: dziś mam buraczki, ziemniaczki i gulasz mmmmmmmmmm :slina::slina: :D czekam tylko do 15 i do chałupy :D
A ja miałam pomidorową pyszną i klopsiki w sosie pomidorowym, ziemniaczki i kapustka kiszona równie pyszne, czyli reasumując obiad był nieziemski :D Warto było głodować trochę od rana:p:
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11618060)
Wy tylko o jedzeniu a ja probuje sie odchudzac :D
Ja w pt. już 3. raz wskakuję na wagę, ciekawe czy coś spadło:p: Chociaż mam mieć wtedy @ i słyszałam, że wtedy woda w organiźmie się zatrzymuje i się waży więcej, prawda to? Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11619604)
ejj kupiłam sobie dzisiaj sztuczne rzęsy, przykleiłam właśnie żeby przetestować i nawet nieźle mi to wyszło :D hihihi
Fajnie wyglądają:ehem: Byłaś o tego kolesia od zaliczenia, co go wczoraj nie było?
Dostałam dzisiaj mój zegareczek, dziękuję Wam za opinie, jesyem zadowolona z wyboru:D Tylko muszę gdzieś dać to zmniejszenia bransoletę, bo ja mam chudy przegub i mi lata, a może TZ mi to zrobi, bo sam sobie robił;)
Grapefrutka - 2009-03-25 17:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Claris ano szkoda ale co zrobić :( żałuje tym bardziej że miałam dzisiaj iść znowu do Oli i parę groszy mi przepadło ale cóż to przecież nie koniec świata :o obiadek miałaś pycha :-p a ja na pocieszenie (bo jednak trochę mi smutno :( ) przygotowuje pyszną kolację :D udka już siedzą w przyprawach a sałata już umyta czeka na swój śmietanowy „sosik” :D ale się dzisiaj obeżre :D:D:D i "diete"szlag trafi :D:D:D
Aelitka - 2009-03-25 17:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11622067)
Śmieszne i dziwne to wszystko ale cóż taka prawda :( ale zobaczymy bo jeśli to jakieś niedomówienie/niedoinformowanie to zadzwoni do mnie jeszcze raz bo przecież ja tam byłam a to że jego nie było i nikt o niczym nie wiedział to nie moja wina :-p ale zastanawia mnie skąd oni mieli mój nr bo to miasto jest oddalone od mojego chyba jakieś 40-50 km i ja w życiu tam nie byłam :confused:
no zobaczymy co będzie. oby się udało;) może zapomniał powiedzieć :D
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11622211)
Fajnie wyglądają:ehem: Byłaś o tego kolesia od zaliczenia, co go wczoraj nie było?
Dostałam dzisiaj mój zegareczek, dziękuję Wam za opinie, jesyem zadowolona z wyboru:D Tylko muszę gdzieś dać to zmniejszenia bransoletę, bo ja mam chudy przegub i mi lata, a może TZ mi to zrobi, bo sam sobie robił;)
to który w końcu zegarek? ;)
dzięki, nawet się dość trzymają :D a u kolesia nie byłam, on dzisiaj miał zajęcia a nie dyżur... kuźwa. maila mu wysłałam. swoją drogą to nie koleś tylko ksiądz ;)
*Insane - 2009-03-25 17:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Grape, kurcze szkoda... Ale może jeszcze zadzwoni? Z doświadczenia wiem, że "kierownicy" lubią sobie zapomnieć uprzedzić personel, że z kimś się umawiali :p: A nawetjeśli nie, to mam nadzieję, że coś niebawem znajdziesz :przytul:
No postaram się o tym wszystkim tak nie myśleć, ale fakt faktem jest nieciekawie. No nic, za wiele z tym nie zrobie... TŻ oczywiście w nerwach powiedział kilka niefajnych rzeczy, ale później (jak już mnie w zasadzie dobił) zaczął być milutki i kochaniutki i przeprosił... Ech, no biorę poprawki na te jego nerwy, ale kiedyś go uduszę w afekcie :p: obiecał, że jeszcze dzisiaj przyjdzie porozmawiać.
Ale od tego ryczenia to mnie teraz głowa masakrycznie boli :p: moją dietę też szlag trafił, zjadłam właśnie 3 kanapki z pasztetem i ze szczypiorkiem... Bardzo lubię :o Miałam ambitne plany jeździć codziennie na rowerze, ale znajduję ostatnio zawsze kilka ważniejszych spraw, które muszę zrobić...
Claris - 2009-03-25 18:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Zegarek ten z czerwonymi wskazówkami:ehem: Rozumiem, że ksiądz nie wlicza się w facetów, skoro to nie koleś:hahaha: Ksiądz chyba nie ma sumienia uwalić, więc życzę zeby było dobrze :) Muszę dokończyć pisać referat teraz. Potem wezmę sobie prysznic i obejrzę you can dance. A tz dzisiaj ma nockę w pracy - od 20 do 9. mam nadzieję, że jakoś przetrzyma... i jeszcze w dzień nie odpoczywał, tylko do 15 był w innej pracy biedny:( On jest niesamowity, tak się poświęca czasami dla nas, chce do czegoś dojść, żebyśmy mieli coś w tym życiu.. love:D
Aelitka - 2009-03-25 18:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11622941)
Zegarek ten z czerwonymi wskazówkami:ehem: Rozumiem, że ksiądz nie wlicza się w facetów, skoro to nie koleś:hahaha: Ksiądz chyba nie ma sumienia uwalić, więc życzę zeby było dobrze :) Muszę dokończyć pisać referat teraz. Potem wezmę sobie prysznic i obejrzę you can dance. A tz dzisiaj ma nockę w pracy - od 20 do 9. mam nadzieję, że jakoś przetrzyma... i jeszcze w dzień nie odpoczywał, tylko do 15 był w innej pracy biedny:( On jest niesamowity, tak się poświęca czasami dla nas, chce do czegoś dojść, żebyśmy mieli coś w tym życiu.. love:D
ojjj sumienie im w tym nie przeszkadza, uwierz. i nieraz potrafią coś "miłego" dowalić... np mój promotor (o ironio) na 1 sem. 2 roku powiedział mi - po egz z etyki - że nie wierzy, bym dotrwała do 3 roku...... i takie tam. chyba go troszkę utwierdzam w tym, że się nie nadaję :D
co ten twój tż tyle pracuje?! ;) mojego stres zżera, mówię mu, że obrona to tylko formalność (wiem, wiem, łatwo mi mówić :D będę się sama jeszcze bardziej stresować...) i żeby się nie denerwował, a on nerwa łapie takiego, że uczy się np pół dnia, potem ktośgo przepytuje - i nic. i wpada w panikę :D melisę mu kazałam pić;)
aaa a ja zapomniałam wam powiedzieć, rano jechałam do szkoły i był taki straszny lód, że masakra, w ogóle się nie trzymało auto drogi. gadam sobie z tż przez telefon (tak, wiem, nie wolno!!!!), jadę te 15km/h, przede mną babka golfem i co? i nagle patrzę, a na takim zakręcie 90st. ona PROSTO w latarnie, pomyślałam heloł co jest, i w tym momencie czuję, że auto kompletnie mnie nie słucha. zdążyłam tylko wykrzyknąć "aaaaaaaaaa" i rzuciłam telefonem, w międzyczasie przydzwoniłam babie w dupę auta :D na szczęście nic się nie stało, także tylko wyskoczyłyśmy obie z aut, zdenerwowane, ale w zasadzie to niczyja wina - ślisko było stranie, ona sama popłynęła, zero panowania nad samochodem, pogadałyśmy sobie, że uffff że nic nie ma i tyle ;) a żeby było zabawniej wcale nie rozłączyłam telefonu i tż słyszał to moje "aaaaa" i łomot jak przydzwoniło i moje "kuźwa" po wszystkim :D hihiih
czemu mi zawsze takie epopeje wychodzą z tak krótkich i banalnych spraw......:confused:
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11622857)
Grape, kurcze szkoda... Ale może jeszcze zadzwoni? Z doświadczenia wiem, że "kierownicy" lubią sobie zapomnieć uprzedzić personel, że z kimś się umawiali :p: A nawetjeśli nie, to mam nadzieję, że coś niebawem znajdziesz :przytul:
No postaram się o tym wszystkim tak nie myśleć, ale fakt faktem jest nieciekawie. No nic, za wiele z tym nie zrobie... TŻ oczywiście w nerwach powiedział kilka niefajnych rzeczy, ale później (jak już mnie w zasadzie dobił) zaczął być milutki i kochaniutki i przeprosił... Ech, no biorę poprawki na te jego nerwy, ale kiedyś go uduszę w afekcie :p: obiecał, że jeszcze dzisiaj przyjdzie porozmawiać.
Ale od tego ryczenia to mnie teraz głowa masakrycznie boli :p: moją dietę też szlag trafił, zjadłam właśnie 3 kanapki z pasztetem i ze szczypiorkiem... Bardzo lubię :o Miałam ambitne plany jeździć codziennie na rowerze, ale znajduję ostatnio zawsze kilka ważniejszych spraw, które muszę zrobić...
ojjj Insane, nie bucz już ;) każdemu się zdarza nerwa popuścić, mówi się wtedy wszystko i nic to nie znaczy! będzie dobrze ;) a ja zajadam kanapki z szynką (taką dobrą, swojską !!!tak było napisane :D i z majonezem i z pomidorem ;) mniam
i grzebie w necie myśląc nad moją pracą. ale krok do przodu - poszłam dziś do gościa od konstytucyjnego i zapytałam, czy może się orientuje w jakiejś literaturze;) obiecał że poszuka :D
Grapefrutka - 2009-03-25 18:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka to poranek całkiem ciekawy miałaś :-p dobrze że się nic nikomu i niczemu nie stało :o ja się co chwilę przywieszam :( TŻ chce mnie na spacer wyciągnąć jak zjemy a mnie nie bardzo się chcę gdziekolwiek iść :o w ogóle jakoś tak dziwnie jest :yyyy: może jak zjem to mi przejdzie :-p nie ma to jak pyszne jedzonko :D:D:D
Aelitka - 2009-03-25 18:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11623534)
Aelitka to poranek całkiem ciekawy miałaś :-p dobrze że się nic nikomu i niczemu nie stało :o ja się co chwilę przywieszam :( TŻ chce mnie na spacer wyciągnąć jak zjemy a mnie nie bardzo się chcę gdziekolwiek iść :o w ogóle jakoś tak dziwnie jest :yyyy: może jak zjem to mi przejdzie :-p nie ma to jak pyszne jedzonko :D:D:D
idź na spacer! pogadacie, może się zmęczysz - to zawsze pomaga :D a tam u was chyba pogoda lepsza.. ;)
ahh jak mi brakuje spacerów z tżtem moim.... nie żebyśmy jakoś szaleli ze spacerami, bo nie bardzo w okolicy się da, ale w ogóle :D
camilla2009 - 2009-03-25 18:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
witam jestem tu nowa:) ....a przyznam ciekawie tu ja tez jestem przed jakie macie plany na panienski?
Claris - 2009-03-25 18:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez camilla2009
(Wiadomość 11624026)
witam jestem tu nowa:) ....a przyznam ciekawie tu ja tez jestem przed jakie macie plany na panienski?
ee?
luffka - 2009-03-25 18:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11624165)
ee?
to samo chciałam napisać :D
Aelitka - 2009-03-25 20:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez camilla2009
(Wiadomość 11624026)
witam jestem tu nowa:) ....a przyznam ciekawie tu ja tez jestem przed jakie macie plany na panienski?
hm do panieńskiego to nam "trochę" brakuję.... poza tym, ja tam swojego nie mam zamiaru urządzać, w związku z tym nie planuję ;)
Claris - 2009-03-25 20:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11625859)
hm do panieńskiego to nam "trochę" brakuję.... poza tym, ja tam swojego nie mam zamiaru urządzać, w związku z tym nie planuję ;)
Ja też nie będę miała, bo ślub będzie już grubo po studiach i koleżanki z roku się porozjeżdzają, a innych nie mam:p:
Idę się kąpać i będzie ycd, referatu trochę napisałam Aelitka współczuję rano:eek: U nas mimo, że rano też stał śnieg, to na szczęście drogi nie byly śliskie.
Aelitka - 2009-03-25 20:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11625931)
Ja też nie będę miała, bo ślub będzie już grubo po studiach i koleżanki z roku się porozjeżdzają, a innych nie mam:p:
Idę się kąpać i będzie ycd, referatu trochę napisałam Aelitka współczuję rano:eek: U nas mimo, że rano też stał śnieg, to na szczęście drogi nie byly śliskie.
hmm miałam raczej na mysli to, że w kręgu moich znajomych to nie przyszła panna młoda urządza sobie wieczór panieński (bo jak to? mam sobie sama zamawiać faceta?!?:D) tylko JEJ SIĘ URZĄDZA. poza tym ja jak już wiadomo koleżanek NA STUDIACH za bardzo nie mam, za to trochę spoza i mam nadzieję, że się postarają :D ja sama organizowałam jeden ;) tzn nie tak do końca (bo w drodze na miałam stłuczkę i tort z penisem oklapł, a żarcie na kolacje wraz ze mną na ową kolację nie dotarło :D), ale organizowałam :D
Nemezis23 - 2009-03-25 20:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka, współczuje, ja bym miała traumę przez długi czas. W ogóle nie lubię jeździć autem, dla mnie to męczarnia :p: wolę się w roli pasażera jeśli kierowcą jest TŻ.
Grape,przykro mi, że tak wyszło, ale na pewno znajdziesz inną, głowa go góry :cmok:
Dziewczyny znalazłam spray u siebie w mieście. Teraz powiedzcie mi czy używacie go na mokre, czy suche włosy. Na opakowaniu jest napisane, żeby nie stosować na farbowane, bo mogą wyjść pomarańczowe albo czerwone :rolleyes:
Claris, a kiedy ślub?
Aelitka - 2009-03-25 20:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Nemezis23
(Wiadomość 11626201)
Aelitka, współczuje, ja bym miała traumę przez długi czas. W ogóle nie lubię jeździć autem, dla mnie to męczarnia :p: wolę się w roli pasażera jeśli kierowcą jest TŻ.
nic się nie stało, więc i traumy nie ma ;) ale po moim wypadku - który sama spowodowałam - owszem, była. i to pokaźna, nie jeździłam tą drogą i w tą stronę gdzie miałam wypadek przynajmniej przez pół roku :D a ja jeździć lubię, i dość dużo jeżdżę (po krk, po moim rodzinnym mieście i 2x w tyg trasa 100km z jednego do drugiego;) ). ehh ;) i wolę manualną skrzynię biegów :D
luffka - 2009-03-25 20:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Waśnie gadałam z TZ na skypie, on jakiś taki dziwny jest czasem... Ja go o coś pytam a ten miga się z odpowiedziami, zmienia temat... A jak naciskam to mówi: na takie poważne tematy nie chcę rozmawiać o tej porze... Tylko to wcale nie są "poważne" tematy, nie pytam go przecież o sens życia, ale o codzienne sprawy jakieś... Kiedyś w ten sposób zazwyczaj zaczynały się nasze kłótnie, bo ja nienawidzę kiedy ktoś odpowiada mi od niechcenia lub wcale nie odpowiada... Dziś po prostu grzecznie się pożegnałam i powiedziałam "dobranoc".... Ciekawe, czy on zauważy to, że ja potrafię się opanować i unikać kłótni i czy zacznie mnie wreszcie doceniać pod tym względem.... No i mógłby brać ze mnie przykład ;)
Kurcze, jakaś zestresowana jestem- jutro czwartek a w czwartki najczęściej się kłócimy (tak, statystykę prowadzę :D )
Claris - 2009-03-25 20:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Nemezis23
(Wiadomość 11626201)
Dziewczyny znalazłam spray u siebie w mieście. Teraz powiedzcie mi czy używacie go na mokre, czy suche włosy. Na opakowaniu jest napisane, żeby nie stosować na farbowane, bo mogą wyjść pomarańczowe albo czerwone :rolleyes:
Claris, a kiedy ślub?
Ja na mokre rozczesane psikam:rolleyes: Slub- patrz mój suwaczek, 2.10.2010r :):):)
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11626373)
nic się nie stało, więc i traumy nie ma ;) ale po moim wypadku - który sama spowodowałam - owszem, była. i to pokaźna, nie jeździłam tą drogą i w tą stronę gdzie miałam wypadek przynajmniej przez pół roku :D a ja jeździć lubię, i dość dużo jeżdżę (po krk, po moim rodzinnym mieście i 2x w tyg trasa 100km z jednego do drugiego;) ). ehh ;) i wolę manualną skrzynię biegów :D
Spowodowałaś wypadek? Napiszesz coś więcej? Mam nadzieję, że nikomu nic się nie stało? Ja automatycznej skrzyni nie próbowałam, ale myślę, że wole manuala:p: Uwielbiam jeździć autem, nie wyobrażam sobie już wrócić do śmierdzącego, dusznego i ciasnego mpk:cool:
Hajja Hawwa - 2009-03-25 21:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11599690)
faktycznie złoty facet z Twojego TŻ :) ale mój fajniejszy :D :p:
fajnie, weselicho w lany poniedziałek :D ej ale czemu chce sprzedawać czteropokojowe i kupić dwupokojowe? :confused: przecież dwa pokoje to strasznie mało, zwłaszcza jak dzieci dojdą ;)
Mój lepszy! :p:
Chce sprzedać cztery pokoje i kupić takie mieszkanko dwupokojowe, ponieważ to mieszkanie nie jest tylko jego, ma jeszcze dwóch braci. Prawdopodobnie jeden się zrzeknie ze swojej części - za to dostanie działkę od dziadka. Zresztą to jest bardziej skomplikowana sprawa. Mój TŻ odziedziczy kilka pól (jedna sprawa jest już w toku w sądzie). Mi mama zapisze swoje mieszkanie, Tata też mi zapisze swoje mieszkanie (są po rozwodzie, mieszkają oddzielnie), więc biedni nie będziemy. Napisałam już, że to dwupokojowe mieszkanie jest tylko takie przejściowe :) Potem weźmiemy się za budowę domu :)
Aelitka - 2009-03-25 21:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11627305)
Spowodowałaś wypadek? Napiszesz coś więcej? Mam nadzieję, że nikomu nic się nie stało? Ja automatycznej skrzyni nie próbowałam, ale myślę, że wole manuala:p: Uwielbiam jeździć autem, nie wyobrażam sobie już wrócić do śmierdzącego, dusznego i ciasnego mpk:cool:
już to tutaj chyba opisywałam. wyjechałam z podporządkowanej... stałam pomiędzy jezdniami dwupasmówki (przejeżdżałam) i czekałam, aż prawa wolna będzie; tam stało pełno auto do skrętu w lewo no i nie zauważyłam że za tymi autami jednak coś jedzie prosto.. wyjechałam i buuuum ;) na szczęście nikomu nic się nie stało, mnie tylko2 dni ręce bolały (ale to akurat mało mnie ruszyło, bardziej się bałam o tamtych ludzi), małżeństwu które miało to szczęście się ze mną "spotkać" nic nie było, tylko ich auto do kasacji poszło.. ale to stary polonez był, mała szkoda :D moje cudem przetrwało, miało jakieś wzmocnienia na silniku (bo to było podrasowane auto :D tata jak kupił to musiał je podnosić, bo tak niskie zawieszenie było że do jazdy się nie nadawało :D i "Strzelało" z rury wydechowej (śmialiśmy się, że ogniem bucha;D) jak się człowiek pobawił z gazem, sprzęgłem i biegami;) ) i tylko dzięki tej metalowej belce nie poszła cała oś ;)
żeby nie był - to był stary stary golf, 2jka chyba;) cabrio :D:D:D:D:D
hajja hawwa - to dobrze wam ;) mi nawet jeśli ktoś coś zapisze (tylko kurna nie wiem kto ani nie wiem co :D) to doczekam się tego ho ho nie wiem kiedy :D
Claris - 2009-03-25 21:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
My też chcemy domek:p: o taki: http://www.mgprojekt.com.pl/domki/jaskolka/rzuty.php :love: edit: Aelitka rzeczywiście opisywałaś, przypomniało mi się. Ja jeszcze nie miałam żadnej stłuczki, a jeżdżę już prawie codziennie ponad rok. Niesprawiedliwe to, że samemu dobrze jeżdząc i uważając można i tak mieć wypadek. Jeszcze jak się wyjdzie bez szwanku to spoko, ale pomyślcie sobie, że nasze życie wogóle nie jest w naszych rękach. W przeciągu paru dni dwóch znajomych miało czołówki nie ze swojej winy i obu auta do kasacji. Dzięki Bogu nic im nie jest, jeden z tych znajomych jechał z dwójką małych dzieci i żoną, wszyscy mieli niezapięte pasy, normalnie cud....
*Insane - 2009-03-25 21:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Claris, piękny domek :o
Też byśmy chcieli kiedyś mieć szansę na własny :p: na spadki nie mamy co liczyć... Chociaż może i nie do końca wiem, jak ze strony TŻ'ta, chociaż z tego co jednak wiem, to nic :o Z mojej strony na pewno nie mamy na co liczyć. Więc jak budować to od podstaw za swoje heh. Nawet o tym nie marzymy jeszcze :p:
Nemezis23 - 2009-03-25 21:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Claris, patrzyłam na suwaczek, ale masz tam napisane za ile dni ;)
To ja jestem chyba jakaś dziwna, bo nie lubię jeździć, boje się i w ogóle :rolleyes: nie nadaje się.
Nam się marzy domek piętrowy ;) też nie mam co liczyć na żadne spadki :p: ani ja, ani TŻ.
Aelitka - 2009-03-25 21:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11627577)
My też chcemy domek:p: o taki: http://www.mgprojekt.com.pl/domki/jaskolka/rzuty.php :love: edit: Aelitka rzeczywiście opisywałaś, przypomniało mi się. Ja jeszcze nie miałam żadnej stłuczki, a jeżdżę już prawie codziennie ponad rok. Niesprawiedliwe to, że samemu dobrze jeżdząc i uważając można i tak mieć wypadek. Jeszcze jak się wyjdzie bez szwanku to spoko, ale pomyślcie sobie, że nasze życie wogóle nie jest w naszych rękach. W przeciągu paru dni dwóch znajomych miało czołówki nie ze swojej winy i obu auta do kasacji. Dzięki Bogu nic im nie jest, jeden z tych znajomych jechał z dwójką małych dzieci i żoną, wszyscy mieli niezapięte pasy, normalnie cud....
piękny domek!!! ahh marzy mi się taki drewniany. tylko chyba większy... :o gdzie ja tą moją 5tkę dzieci pomieszczę :D ja już jeżdże 5,5 lat ;) a ten wypadek miałam zaraz na początku, nie wiem czy 2 miesiące prawko miałam :p:
*Insane - 2009-03-25 21:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ja nie potrzebuję piętrowego albo bardzo dużego - kto to będzie sprzątał :D?
A tak poważnie, to nie muszę mieć pałacu ;) ech, o czym ja gadam... my jeszcze kawalerki nie mamy na wynajem, a ja tu będę pisać o własnym jednorodzinnym domku :p:
justyna_dt - 2009-03-25 21:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aaaaa, zamorduję te, co sobie pozmieniały sygnatury!!! Która to miała w podpisie "ochy i achy" - link do teledysku? :D bo mi się ogromnie podobało i teraz nie wiem, czego szukać :-p Tak w ogóle to heja :D
Aelitka - 2009-03-25 21:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11628111)
Ja nie potrzebuję piętrowego albo bardzo dużego - kto to będzie sprzątał :D?
A tak poważnie, to nie muszę mieć pałacu ;) ech, o czym ja gadam... my jeszcze kawalerki nie mamy na wynajem, a ja tu będę pisać o własnym jednorodzinnym domku :p:
jak to kto?!?! jak już będziemy "dorosłe" i bogate, i będziemy mieć mężów i dzieci, to przecież nie będziemy sprzątać :D konieczna wtedy będzie pomoc domowa (the nanny:D) i ona za nas brudną robotę będzie odwalać:-p:-p
pomarzyć zawsze można;)
---------- Dopisano o 22:47 ---------- Poprzedni post napisano o 22:46 ----------
Cytat:
Napisane przez justyna_dt
(Wiadomość 11628214)
Aaaaa, zamorduję te, co sobie pozmieniały sygnatury!!! Która to miała w podpisie "ochy i achy" - link do teledysku? :D bo mi się ogromnie podobało i teraz nie wiem, czego szukać :-p Tak w ogóle to heja :D
jak dobrze cię widzieć!!!!!!! coś zamilkłaś na kilka wieków :D opowiadaj co u ciebie!! :D
ochy i achy to ja wiem co to poczekaj chwilkę to ci linka zapodam :D
justyna_dt - 2009-03-25 21:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
A to czekam na ochy achy :D U mnie jak najbardziej w porządku :) w związku coraz lepiej nam razem, wszyscy zazdroszczą :D przekonaliśmy się, że się zmieniliśmy, jak przyjechał z Anglii przyjaciel TŻa z żoną. Odstawili na imprezie taką szopkę, że nie przespaliśmy ani minuty, bo trzeba było cały czas któregoś pilnować. Byliśmy wstrząśnięci, masakra, aż w końcu sobie zdaliśmy sprawę, że zachowywaliśmy się podobnie. Teraz nas to oburza, więc widać, żeśmy dorośli trochę ;) Próbuję się zmusić do pisania pracy licencjackiej. Chcę obronić się w czerwcu, żebym na początku lipca mogła sobie spokojnie polecieć na Korfu :) ale na razie czarno to widzę, a jutro jadę rezerwować hotel... A co tam u Was? Jakieś nowe narzeczone? :D Zapowiadają się kolejne? :-p
Claris - 2009-03-25 21:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
hej Justynko;) A my chcemy koniecznie parterowy domek, no ewentualnie z poddaszem, ale taki jak w linku nam pasuje bardzo:D I będzie on z bali drewnianych. Ehh kiedy to będzie....:cool:
Aelitka - 2009-03-25 22:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez justyna_dt
(Wiadomość 11628364)
A to czekam na ochy achy :D U mnie jak najbardziej w porządku :) w związku coraz lepiej nam razem, wszyscy zazdroszczą :D przekonaliśmy się, że się zmieniliśmy, jak przyjechał z Anglii przyjaciel TŻa z żoną. Odstawili na imprezie taką szopkę, że nie przespaliśmy ani minuty, bo trzeba było cały czas któregoś pilnować. Byliśmy wstrząśnięci, masakra, aż w końcu sobie zdaliśmy sprawę, że zachowywaliśmy się podobnie. Teraz nas to oburza, więc widać, żeśmy dorośli trochę ;) Próbuję się zmusić do pisania pracy licencjackiej. Chcę obronić się w czerwcu, żebym na początku lipca mogła sobie spokojnie polecieć na Korfu :) ale na razie czarno to widzę, a jutro jadę rezerwować hotel... A co tam u Was? Jakieś nowe narzeczone? :D Zapowiadają się kolejne? :-p
cudownie że tak cudownie :D u nas cisza, nic sie nie zapowiada, stagnacja nastąpiła...:rolleyes: a linku cholera nie znalazłam popatrze jeszcze ale juz nie wiem gdzie szukac :(
mam!!!! ;) http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=2_HXUhShhmY
prosze ;)
*Insane - 2009-03-25 22:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Idę się już położyć... :o
TŻ napisał, jak obiecał (wcześniej, nie dopiero teraz) i bardzo mnie przepraszał za swoje nerwy i to, co mu się nieraz wymsknie. Dobrze chociaż, że zdaje sobie z tego sprawę ;) biorę na to poprawkę i uczę się nie brać tego za bardzo do siebie. Co nie zmienia faktu, że dalej niewiele wiemy. Będę jutro dzwonić do knajpy, może uda się załapać fuchę jako barmanka... Ale mogłabym od 7 kwietnia dopiero. No i zmiany po 12 godzin + dojazd około godzinę w jedną stronę. Musże do 7 przygotować maturę z polskiego, a później będę najwyżej w skmce się uczyć ;) chociaż to nic pewnego, dopiero zadzwonię heh :o
Justynko, ja również witam :o :cmok: I dobrze, że u Was tak fajnie... Bardzo dobrze :ehem:
Co do Niani - ja podziękuję za długonogą super laskę szwendającą się po moim domu i scierającą kurze w mini spódniczce w gabinecie mojego męża :p: oooo nie :D SuperNiania już prędzej :D dla TŻ'ta :p: dzieci wychowam... ze starym prykiem gorzej :D
Aelitka - 2009-03-25 22:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11628656)
Idę się już położyć... :o
TŻ napisał, jak obiecał (wcześniej, nie dopiero teraz) i bardzo mnie przepraszał za swoje nerwy i to, co mu się nieraz wymsknie. Dobrze chociaż, że zdaje sobie z tego sprawę ;) biorę na to poprawkę i uczę się nie brać tego za bardzo do siebie. Co nie zmienia faktu, że dalej niewiele wiemy. Będę jutro dzwonić do knajpy, może uda się załapać fuchę jako barmanka... Ale mogłabym od 7 kwietnia dopiero. No i zmiany po 12 godzin + dojazd około godzinę w jedną stronę. Musże do 7 przygotować maturę z polskiego, a później będę najwyżej w skmce się uczyć ;) chociaż to nic pewnego, dopiero zadzwonię heh :o
Justynko, ja również witam :o :cmok: I dobrze, że u Was tak fajnie... Bardzo dobrze :ehem:
Co do Niani - ja podziękuję za długonogą super laskę szwendającą się po moim domu i scierającą kurze w mini spódniczce w gabinecie mojego męża :p: oooo nie :D SuperNiania już prędzej :D dla TŻ'ta :p: dzieci wychowam... ze starym prykiem gorzej :D
ja juz w lozku gdzie sie bedziesz uczyc? skmce????
mialam na mysli taka zwykla pomoc domowa, co to w tv nie pokazuja, bo nei ma co ogladac:D hi hi h i
ja sprzatac nie lubie. i chyba nie umiem :D:D ostatno tz powiedzial ze bedziemy sie na tym tle klocic.. coz.. uklad bedzie taki, ze to on bedzie sprzatal :D ha! :D
dobranoc!!!
justyna_dt - 2009-03-25 22:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Hej, hej dziewczynki :) Aelitko - dziękuję za link :* A czy cudownie że cudownie, to nie wiem, może to cisza przed burzą :-p w ogóle ostatnio jestem w bardzo dobrym nastroju. Chyba przez to, że tym razem po pigułkach nie czuję się jakbym miała PMS :D
Widzę, że tu się temat domków porusza. No cóż... mi tam się mój podoba :) i tu raczej osiądziemy kiedyś na stałe. A wcześniej to mieszkanie na naszym dawnym osiedlu. Mam dom parterowy, całkiem przestronny, trzy sypialnie, łazienka + wc, wc, pralnia + prysznic, garderoba, spiżarnia, kuchnia i salon połączony z jadalnią. Bardziej liczy się dla mnie wystrój wnętrz. Mama jakoś w tym roku przy malowaniu średnio trafiła z kolorami, ale i tak jest ładnie ;) a za kilka lat znów się przemaluje. Ja ze swoich jestem dumna - jeden pokój cynamon, drugi dwa odcienie zieleni :D liczę tylko po cichu na zmianę mebli w "zielonym" (z kompem, tu siedzę), w sypialni muszę je trochę ponaprawiać.
Claris - 2009-03-25 22:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Widziałyście ten filmik? Ja jestem zauroczona, taki mega pozytywny http://www.youtube.com/watch?v=uy0HNWto0UY :)
TZ do mnie dzwonił ze swojej służby, że zrobił sobie spanie z jakichś styropianów, biedny.. Jeszcze mi mówi, żebym szła spać i się wyspała, jak ja mogę spać w cieplutkim wygodnym łóżeczku, jak on tam ma takie niewygody:( Ale dobrze, że ma możliwość choć się położyć, bo gdyby byli robotnicy (co częste w nocy) to by musiał siedzieć. Jutro zajęcia na 11.15 mam, fajnie:rolleyes: Dobranoc Wam:o
Aelitka - 2009-03-26 05:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez justyna_dt
(Wiadomość 11628860)
Hej, hej dziewczynki :) Aelitko - dziękuję za link :* A czy cudownie że cudownie, to nie wiem, może to cisza przed burzą :-p w ogóle ostatnio jestem w bardzo dobrym nastroju. Chyba przez to, że tym razem po pigułkach nie czuję się jakbym miała PMS :D
Widzę, że tu się temat domków porusza. No cóż... mi tam się mój podoba :) i tu raczej osiądziemy kiedyś na stałe. A wcześniej to mieszkanie na naszym dawnym osiedlu. Mam dom parterowy, całkiem przestronny, trzy sypialnie, łazienka + wc, wc, pralnia + prysznic, garderoba, spiżarnia, kuchnia i salon połączony z jadalnią. Bardziej liczy się dla mnie wystrój wnętrz. Mama jakoś w tym roku przy malowaniu średnio trafiła z kolorami, ale i tak jest ładnie ;) a za kilka lat znów się przemaluje. Ja ze swoich jestem dumna - jeden pokój cynamon, drugi dwa odcienie zieleni :D liczę tylko po cichu na zmianę mebli w "zielonym" (z kompem, tu siedzę), w sypialni muszę je trochę ponaprawiać.
claris --- super filmik!!!!!!! ;)
justyna - dobrze ci, ze masz dom :D ja w moim rodzinnym raczej nie zamieszkam, jakos tego nie widze, jak i kiedy? moi rodzice w kwiecie wieku, mlodsze rodzenstwo... no way, no option :D u tż podobnie ;) mieszkan zadnych ani domow po dziadkach tez nie bardzo, mam zbyt liczna rodzine zeby mogla liczyc np na mieszkanie po babci.. ;) ale tobie widze wygodnie, dwa pokoje, ho ho ho :D:D
witam w ten uropczy poranek, o dziwo w krk bez sniegu :D
Claris - 2009-03-26 07:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Witam:) Wro też bez śniegu. Jem śniadanko:zarlok: Wazyłam się jednak dzisiaj i wyszło 58,3 kg. Czy to może być spowodowane zatrzymaniem wody przed @? Czy przytyłam? :( edit: Oglądam pytanie na śniadanie i jutro ma być tu 10st. :D
*Insane - 2009-03-26 08:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka, skm- "szybka" kolej miejsca :p: takie jakby krótkie pociągi osobowe jeżdżące w okolicy Trójmiasta :o
A no jeśli o taką nianię chodzi, to ewentualnie bym przemyślała :D ale my ogólnie nie mamy nic do sprzątania i nie mieliśmy z tym problemów mieszkając razem ;)
Justyna, dobrze Ci :D już własny dom zaplanowany :o
Melduję, że w Gdyni...Śnieg leży :cry: niby słoneczko świeci, ale jest mróz. No i również Dzień Dobry Wam ;)
najfajniejsza - 2009-03-26 08:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11627577)
My też chcemy domek:p: o taki: http://www.mgprojekt.com.pl/domki/jaskolka/rzuty.php :love:
jaki śliczny domek :rolleyes: nas to nawet nie będzie stać na kawalerkę :mur: Cytat:
Napisane przez justyna_dt
(Wiadomość 11628214)
Aaaaa, zamorduję te, co sobie pozmieniały sygnatury!!! Która to miała w podpisie "ochy i achy" - link do teledysku? :D bo mi się ogromnie podobało i teraz nie wiem, czego szukać :-p Tak w ogóle to heja :D
to ja to ja :cool: ale już linka dostałaś :)
Jak tam praca Grape? Bo nie umiem doczytać :o ja swoją dostałam :) choć baaaaaardzo się stresuję, że nie podołam. Ale jak nie spróbuję, to się nie dowiem, nie? :-p
lecę na śniadanie, uczyć i się do pracy, także do zgadania po 15 :)
Aelitka - 2009-03-26 08:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11630398)
Jak tam praca Grape? Bo nie umiem doczytać :o ja swoją dostałam :) choć baaaaaardzo się stresuję, że nie podołam. Ale jak nie spróbuję, to się nie dowiem, nie? :-p
lecę na śniadanie, uczyć i się do pracy, także do zgadania po 15 :)
no to gratulację ;)
ja spadam do roboty, przerażenie mnie ogarnęło, grzebię w necie za literaturą do pracy mgr i widzę, że tego ogrom!!!! albo źle patrzę. porażka. planu pracy nie potrafię skonstruować :(
Grapefrutka - 2009-03-26 09:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Najfajniejsza cieszę się bardzo że Tobie się udało :jupi::jupi::jupi: na pewno będziesz świetnym pracownikiem :cmok: u mnie jedna wielka :upa: ale jak to mówią może innym razem :-p
Claris domek jest śliczny :love: musze go TŻ’towi pokazać bo on działkę ma i z tego co mówił to ponoć mamy się tam budować choć jego rodzice woleli by żebyśmy się „wybudowali” na działce za ich domem albo w ogóle żebyśmy mieszkali z nimi ale na to TŻ się nie chce zgodzić i szczerze mnie też to nie bardzo się widzi :o ale ja jeszcze nic nie planuje bo nie wiem jak to się wszystko w końcu ułoży czy będziemy razem jak wrócimy do Pl :o
luffka - 2009-03-26 09:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Witam :)
U mnie śnieg po pas ale słońce świeci :D Właśnie zamówiłam sobie recepte na pigułki- czyli bobasa nie będzie tym razem ;)
Aelitka - 2009-03-26 09:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11631126)
Witam :)
U mnie śnieg po pas ale słońce świeci :D Właśnie zamówiłam sobie recepte na pigułki- czyli bobasa nie będzie tym razem ;)
heej jak to "zamówiłaś sobie"???:confused:
ja piszę ten pieprzony plan. powiedzcie ci czy takie coś co tu wkleję się nadaję? wiem że pewnie mało która się orientuje w filozofii:-p ale chodzi mi o stylistykę.. nie mam kogo się poradzić :( temat - Filozoficzno etyczne podstawy pojęcia godności w Konstytucji RP.
Rozdział I Godność człowieka jako pojęcie filozoficzne.
1.1 Godność nierozłącznym aspektem człowieka jako osoby – stanowisko Karola Wojtyły. 1.2 Uzasadnienie idei godności w rozumieniu Roberta Spaemanna. 1.3Godność wartością absolutną? – interpretacja Eduarda Pickera. bo się już gubię w tym wszystkim :(
*Insane - 2009-03-26 09:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
A mi się właśnie tabletki kończą, receptę mam, ale... Kasy na tabletki brak :>
Grapefrutka - 2009-03-26 09:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11631126)
Witam :)
U mnie śnieg po pas ale słońce świeci :D Właśnie zamówiłam sobie recepte na pigułki- czyli bobasa nie będzie tym razem ;)
a to w sumie trochę szkoda bo fajnie by było :p::p: u mnie nie ma najmniejszych szans na dzidzie i dobrze bo nie potrzebuje na razie pchać się w pieluchy :p:
u mnie pogoda typowo Irlandzka :-p słońce świeci z przerwami na ulewę i do tego pizga jak na wybrzeżu :D
ale mam dzisiaj lenia nic mi się nie chce i nie mam na nic ochoty :(
Nemezis23 - 2009-03-26 09:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Witam,
a u mnie śniegu nie ma, ale słońca niestety też :(
najfajniejsza, gratuluje, na pewno sobie poradzisz :ehem:
Ja używam krążka zamiast tabletek, super sprawa. Zakładam na 3 tygodnie i mam spokój.
luffka - 2009-03-26 09:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Obejrzałam filmik wstawiony przez Claris na poprzedniej stronie- świetny!
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11631194)
heej jak to "zamówiłaś sobie"???:confused:
Zadzwoniłam i poprosiłam o wystawienie recepty ;) Badania mam aktualne bo robione pod koniec zeszłego roku, więc wystawi mi babka bez wizyty :) Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11631204)
A mi się właśnie tabletki kończą, receptę mam, ale... Kasy na tabletki brak :>
Ja biorę takie refundowane dlatego, bo też na nic droższego nie byłoby mnie stać.....
Nemezis cóż to za krążek? Wygodne to to? Bo przecież skoro coś nosisz w sobie... hmmm
najfajniejsza - 2009-03-26 09:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Nemezis23
(Wiadomość 11631315)
Witam,
a u mnie śniegu nie ma, ale słońca niestety też :(
najfajniejsza, gratuluje, na pewno sobie poradzisz :ehem:
Ja używam krążka zamiast tabletek, super sprawa. Zakładam na 3 tygodnie i mam spokój.
właśnie, jak to jest z tym krażkiem? drogie to to? nuva-ring tak? :D
Aelitka, ja się nie znam na pisaniu racy mgr, więc Ci niestety nie pomogę :(
no i dzięki za gratulacje :) Grape, nie martw się, skoro już znalazłaś jakąś ofertę, to teraz będzie z górki :)
*Insane - 2009-03-26 10:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Krążek kojarzy mi się ze spiralą :confused: ale mogę się mylić :p:
Biorę taką możliwość pod uwagę, że odstawię tabletki... Nie będę przecież znowu pożyczać :rolleyes: mam jeszcze kilka dni i kilka tabletek "awaryjnych" - ze "starego" listka, kiedy przesuwałam sobie okres.
Ja też niestety nie znam się na takich pracach :(
Nemezis23 - 2009-03-26 10:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Tak, nuvaring. No nie wiem czy drogie, wcześniej brałam Yasminelle, więc krążek wychodzi niewiele drożej. Za 3 sztuki płacę 126 zł, ale muszę zamawiać przez neta i później odbieram na miejscu w aptece, żeby była taka cena. Właśnie wygodne, nic nie czuje. Pomijam, że na początku sprawdzałam 10 razy dziennie czy przypadkiem gdzieś nie wypadł, ale już mi minęło :p: Zużyłam już 6 sztuk. Ma małą ilość hormonów i nie muszę się martwić o żadne biegunki, wymioty i przede wszystkim o to, że zapomnę wziąć tabletki codziennie, co mi się czasem zdarzyło. Podobno nie obciąża tak bardzo wątroby jak tabletki.
luffka - 2009-03-26 10:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11631411)
Biorę taką możliwość pod uwagę, że odstawię tabletki... Nie będę przecież znowu pożyczać :rolleyes: mam jeszcze kilka dni i kilka tabletek "awaryjnych" - ze "starego" listka, kiedy przesuwałam sobie okres.
A nie myślałaś nad zmianą na tańsze?
Aelitka to co napisałaś brzmi nieźle, niestety na filozofii to ja się nie znam....
Aelitka - 2009-03-26 10:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Nemezis23
(Wiadomość 11631315)
Witam,
a u mnie śniegu nie ma, ale słońca niestety też :(
najfajniejsza, gratuluje, na pewno sobie poradzisz :ehem:
Ja używam krążka zamiast tabletek, super sprawa. Zakładam na 3 tygodnie i mam spokój.
Cytat:
Napisane przez Nemezis23
(Wiadomość 11631451)
Tak, nuvaring. No nie wiem czy drogie, wcześniej brałam Yasminelle, więc krążek wychodzi niewiele drożej. Za 3 sztuki płacę 126 zł, ale muszę zamawiać przez neta i później odbieram na miejscu w aptece, żeby była taka cena. Właśnie wygodne, nic nie czuje. Pomijam, że na początku sprawdzałam 10 razy dziennie czy przypadkiem gdzieś nie wypadł, ale już mi minęło :p: Zużyłam już 6 sztuk. Ma małą ilość hormonów i nie muszę się martwić o żadne biegunki, wymioty i przede wszystkim o to, że zapomnę wziąć tabletki codziennie, co mi się czasem zdarzyło.
hmmm fajna sprawa z krążkiem. poważnie przez 3 tygodnie nic nie robisz? cholera trzeba pogadać z lekarką :D
mi też się kończy opakowanie, musze zrobic cytologię i isc do lekarza... a kasy też brak. kurde nie wiem jak z tym planem, uhhhhh ;/
Nemezis23 - 2009-03-26 10:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Lekarka mi go sama poleciła. No nic zakładasz i 3 tygodnie sobie nosisz, a on sam hormony uwalnia. Jest skuteczny jak widać, bo w ciąży nie jestem, a żadnych dodatkowych zabezpieczeń nie używamy.
Insane, nie możesz poprosić o pieniądze swojego TŻ? Mój jak pracował, a ja nie, to on kupował tabletki, albo kupowaliśmy je na pół. Albo pomyśl nad zmianą na tańsze.
*Insane - 2009-03-26 10:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Niestety do mojej lekarki szybko się nie dostanę, trzeba się rejestrować średnio 3 miesiące wcześniej :rolleyes: Mam cytologię aktualną i w ogóle przecież byłam niedawno na badaniu, a i miałam przyjść pod koniec maja, żeby wystawiła mi dłuższą receptę (mówiłam, że planuję wyjazd). A prywatnie i tak mnie by to kosztowało ~50zł :rolleyes:
Pogadam jeszcze z TŻ'tem. W zasadzie i tak planowałam w tym roku odstawić tabletki, ale mówiąc "w tym roku" miałam na myśli końcówkę roku ;)
Możecie coś więcej napisać o tym krążku :> ? Cena, sposób zakładania, czy się to czuje w czasie stosunku, czy codziennego chodzenia np. :>?
I czy na przykład jakbym teraz odstawiła tabletki, to za dwa miesiące mogę sobie "założyć krążek" ? Wiem, że nie powinno się robić takiej krótkiej przerwy w tabletkach i szybko wracać znowu, więc jak odstawię, to pewnie szybko nie wrócę.
Nemezis, a jakie jest ryzyko zajścia w ciążę? I jeśli np. zaszłabym w czasie używania krążka - to jakie jest niebezpieczeństwo dla dziecka? Wiadomo, że jeśli jest się w ciąży i bierze się tabletki, to ryzyko jakieś jest, zwiększa się proporcjonalnie do długości bycia w ciąży i ciągłego brania tabsów (nie wiem, czy rozumiecie o co mi chodzi :p: )
najfajniejsza - 2009-03-26 10:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
właśnie, ja się zastanawiałam nad tym krążkiem, ale myślę sobie tak: teraz biorę tabletki o najmniejszej dawce hormonów na rynku, więc aż tak nie obciążam wątroby (badania też to wskazują :) ) no i są dla mnie dobre. nie mam skutków ubocznych, więc po co zmieniać, jeśli np. ten krążek spowoduje u mnie jakieś minusy.
No właśnie nuvaring nie wypada podobno ;) i wsadza się do pochwy, jak tampon (w sensie na tę głębokość), tylko nie wiem, jakbym to miała włożyć, toć to ma dziurę w środku :D
na razie zostanę przy tabletkach, zwłaszcza, że nigdy jeszcze nie zapomniałam wziąć o czasie.
aaa, jeszcze jedno: jak to się wyjmuje? :confused::hahaha:
EDIT: podobno maleńki odsetek facetów odczuwa go przy stosunku, a wśród kobiet raczej się tego nie czuje, a jak się czuje, to można poprawić tak, żeby nie czuć :D
luffka - 2009-03-26 10:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Nemezis23
(Wiadomość 11631547)
Lekarka mi go sama poleciła. No nic zakładasz i 3 tygodnie sobie nosisz, a on sam hormony uwalnia. Jest skuteczny jak widać, bo w ciąży nie jestem, a żadnych dodatkowych zabezpieczeń nie używamy.
Insane, nie możesz poprosić o pieniądze swojego TŻ? Mój jak pracował, a ja nie, to on kupował tabletki, albo kupowaliśmy je na pół. Albo pomyśl nad zmianą na tańsze.
Ja to pewnie wpadłabym w obsesję sprawdzania, czy krążek jest dalej na swoim miejscu :D Obawiam się, że to nie ułatwiałoby mi czerpania przyjemności...
Mój TZ nigdy mi się nie dołożył do pigułek :mad: Zawsze obiecuje, ale jakoś mu się "zapomina" i już ta sytuacja zaczyna mnie drażnić- bo w końcu oboje z tego korzystamy, więc dlatego tylko ja mam się martwić, łykać i płacić? Niby koszt nie jest duży, no ale....
Zresztą u nas panuje "rozdzielność" majątkowa, ja zazwyczaj płacę sama za siebie, więc on powinien też czasem zapłacić za pigułki... Bo jeszcze zrozumiałabym, gdyby to on stawiał kino czy piwo, ale tak przeważnie nie jest...
*Insane - 2009-03-26 10:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Jak tampon :eek: i też ma sznureczek :lol: ? Kurcze, nie wiem... Obawiam się, że czulibyśmy to w czasie stosunku :confused: No i właśnie - jak to cudo wyjąć :p: ?
Nemezis23 - 2009-03-26 10:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cenę podałam, ja zamawiam w aptece Dbam o zdrowie i odbieram za jakieś 2 dni u siebie w mieście. 1 sztuka 44 zł, 3 - 126 zł. Zakładasz normalnie jak tampon, on się już sam układa. Czasem przesuwa się trochę w dół po wyjściu z wc, ale zaraz wraca na miejsce sam. TŻ mówi, że go nie czuje, ja też nie, więc w niczym nie przeszkadza. Najlepiej kupić sobie na początek jedno opakowanie i zobaczyć, bo niektóre dziewczyny pisały, że im nie odpowiada.
Możesz za 2 miesiące założyć, bez problemów, tak samo jak z tabletkami w pierwszym dniu okresu. Ja robiłam już kilka razy takie przerwy np. jak szłam do szpitala na badania i miałam mieć kolonoskopie, więc wiadomo było, że tabletki i tak by nie działały, więc je po prostu odstawiłam. Niektórzy lekarze mówią, że nawet dobrze czasem zrobić sobie takie przerwy :rolleyes:
Wyjmuje się normalnie, wkładasz palca i łapiesz, zero problemów ;)
http://www.planning-familial.org/the...s/nuvaring.jpg
tu macie takie fajne obrazki jak to się robi :-p
najfajniejsza - 2009-03-26 10:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11631604)
Ja to pewnie wpadłabym w obsesję sprawdzania, czy krążek jest dalej na swoim miejscu :D Obawiam się, że to nie ułatwiałoby mi czerpania przyjemności...
Mój TZ nigdy mi się nie dołożył do pigułek :mad: Zawsze obiecuje, ale jakoś mu się "zapomina" i już ta sytuacja zaczyna mnie drażnić- bo w końcu oboje z tego korzystamy, więc dlatego tylko ja mam się martwić, łykać i płacić? Niby koszt nie jest duży, no ale....
no, na pewno ja też pierwsze tygodnie by spędzała w kiblu sprawdzając, czy krążek się nie rozpłynął :D ale potem na bank przejdzie :)
co do dokładania się, to ja na początku nie pracowałam, więc logiczne było, że on płaci. potem, jak chciałam kupić, to sam powiedział, że ja łykam hormony, to on chociaż będzie płacił. przecież razem z tego korzystamy. bardzo mnie tym ujął. i w sumie może ze dwa razy sama kupiłam tabletki, a stosuję ponad dwa lata. uważam, że powinnaś pogadać ze swoim Kluskiem o tym, jeśli Cię to drażni.
Aha, chciałam jeszcze dodać, że mój mnie wczoraj urzekł, bo go spytałam, jak to będzie jak razem zamieszkamy z finansami, a on: no jak to jak? wspólna kasa, oczywiście. ja mu na to, że to nie fair, bo on więcej zarabia niż ja, a on: ale kiedyś Ty będziesz zarabiać więcej ode mnie prawdopodobnie, więc sobie odbiję :D serio to myślałam, że będzie tak, jak teraz: raz on płaci, raz ja. (no dobra, ja raz na trzy razy :D) dlatego spodobało mi się, że wspólna kasa to dla niego coś naturalnego :)
*Insane - 2009-03-26 10:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ja czytałam, że to zalezy od czasu brania tabletek. Jeśli biorę 3 lata, to przez 2 miesiące organizm może nie dojść do ładu i będzie rozstrojony. Po czym znowu jak mu zaaplikuję tabletki - pewnie się uspokoi, ale w przyszłości mogę mieć problemy... Nie wiem, ile w tym prady, tak wyczytałam nieraz w necie... :rolleyes: Mi lekarka powiedziała, że nie warto robić przerw krótkich, np. 1 m-c. Nie wiem, czy 2 m-ce to wciąż krótko :rolleyes: 1 sztuka wystarcza na miesiąc? Jak wyciągasz krążek, to dostajesz okres, jak po tabsach? Jak go wyciągasz :p: ? Czy to też jest na receptę i czy są różne rodzaje (różne dawki hormonów, etc.) ? No i co z ryzykiem wpadki i co się dzieje już "po" wpadce :D Przepraszam za takie gradobicie pytań ;)
Aelitka - 2009-03-26 10:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Nemezis23
(Wiadomość 11631547)
Lekarka mi go sama poleciła. No nic zakładasz i 3 tygodnie sobie nosisz, a on sam hormony uwalnia. Jest skuteczny jak widać, bo w ciąży nie jestem, a żadnych dodatkowych zabezpieczeń nie używamy.
Insane, nie możesz poprosić o pieniądze swojego TŻ? Mój jak pracował, a ja nie, to on kupował tabletki, albo kupowaliśmy je na pół. Albo pomyśl nad zmianą na tańsze.
moj tż nieraz mi daje kase na tabletki, a czasem i kupuje sam :D umowa jest taka, ze korzystamy oboje i oboje dajemy kase;) chociaz nie jest to regularne...
teraz moglby mi lekarza postawic bo portmonetka pusta :D
popytam lekarke o ten krazek, choc pewnie bedzie roche stresu ;) ale to wygodne jest... kiedys uzywalam plastrow i byl na tydzien spokoj, ale potem wakacje przyszly, morze, skąpe:D ubrania, kostiumy kapielowe.. a do tego srednia estetyka ;)
luffka - 2009-03-26 10:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11631700)
co do dokładania się, to ja na początku nie pracowałam, więc logiczne było, że on płaci. potem, jak chciałam kupić, to sam powiedział, że ja łykam hormony, to on chociaż będzie płacił. przecież razem z tego korzystamy. bardzo mnie tym ujął. i w sumie może ze dwa razy sama kupiłam tabletki, a stosuję ponad dwa lata. uważam, że powinnaś pogadać ze swoim Kluskiem o tym, jeśli Cię to drażni.
Juz gadałam z nim wielokrotnie na ten temat, ale już mi po prostu głupio... On zawsze mowi: ja teraz zapłacę, a później jak przychodzi co do czego to i tak ja muszę iść i kupić...
Ins ja ostatnio robiłam przerwę na 3 miesiące... i myślę, że była to wystarczająca przerwa, zresztą moja lekarka też nie miała co do jej długości zastrzeżeń.
najfajniejsza - 2009-03-26 10:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11631750)
1 sztuka wystarcza na miesiąc? Jak wyciągasz krążek, to dostajesz okres, jak po tabsach? Jak go wyciągasz :p: ? Czy to też jest na receptę i czy są różne rodzaje (różne dawki hormonów, etc.) ? No i co z ryzykiem wpadki i co się dzieje już "po" wpadce :D Przepraszam za takie gradobicie pytań ;)
właśnie, jak wyciągasz? :D odpowiem ja, bo się swego czasu orientowałam: nuva ring jest na receptę, ma jeden skład hormonow i jedną ich wartość, bodajże trzykrotnie mniejszą niż najlżejszych tabletek anty na rynku (bo działa bezpośrednio, bez przejścia do wątroby, żołądka, jelit). jeden krążek wkładasz na 3 tygodnie w pierwszym dniu okresu (jak przy tabsach :D) i po 21 dniach wyjmujesz i robisz tydzień przerwy :) ryzyko wpadki nikłe, jak przy tabletkach albo nawet mniejsze (nie możesz zapomnieć wziąć [no chyba, że włożyć noego krążka] ;) i na pewno horomony się wchłoną :) ). no a po wpadce nic się dzieje. jest dzidzia :D
EDIT: ja nie robiłam jeszcze przerwy. zrobię pewnie dopiero za kilka lat, przed planowaną dzidzią :D
luffka, czemu miałoby Ci być głupio? jemu jakoś głupio nie jest mówić jedno a robić drugie! ja tam bym powiedziała wprost: "kochanie, przecież umawialiśmy się, że Ty zapłacisz, prawda?"
Nemezis23 - 2009-03-26 10:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Wszystko tak samo jak w tabletkach - dwa hormony uwalniane codziennie. 3 tygodnie nosisz, tydzień przerwy i jest normalne krwawienie tak jak przy tabletkach. Ryzyko ciąży tak samo jak przy pigułkach. Działa identycznie.
Na początku cały czas sprawdzałam czy jest na miejscu, ale to przeszło i nigdy nie zdarzyło się, żeby wypadł. Stosowałam nawet tampony razem z krążkiem i też nie było problemu.
Wyciąga się tak - wkładasz palca, łapiesz i wyciągasz ;) zero problemu, kilka sekund zajmuje.
Różnica jest taka, że zawsze wkładasz go np. w piątek i wyciągasz za 3 tyg. też w piątek, zakładasz znowu w następny piątek, czyli zawsze tego samego dnia tygodnia. W tabletkach było tak, że jak się je kończyło w piątek, to następne opakowanie zaczynało się w sobotę.
*Insane - 2009-03-26 10:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
3 m-ce to może być o miesiąc za długo hehe :D Nie no, żarty żartami - jak będzie trzeba, to sięgniemy po okropne i znielubiane gumki :p: Ale zainteresował mnie ten krążek :>
No właśnie, ja w czasie okresu stosuję tampony. Ale JAK ten krążek wyciągasz :p: ? W jaki sposób :D? Sznureczka przecież nie ma :confused:
Jeśli chodzi o ryzyko wpadki przy tabsach, to przez te 3 lata nigdy nie zapomniałam wziąć ;) (do dziaij mam ustawiony budzik na 18, heh) Mnie martwi jedno (przy tabsach też) - w razie wpadki i nieświadomości wpadki - dalej biorę tabsy i jednak wpływa to na płód - ale to wiadomo, że przy tabsach też tak jest heh. Poważnie nad tym pomyślę :)
Już doczytałam jak :D
najfajniejsza - 2009-03-26 10:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
gumki, brrr.... nigdy w życiu. serio - oboje wolimy brak seksu niż z gumkami. :-p
hehe, też biorę o 18 i mam codzienne przypomnienie w komórce :D
*Insane - 2009-03-26 10:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ja nie wiem, co dla nas byłoby gorsze - brak seksu, czy seks w gumkach... :confused: Mam nadzieję, że nie będziemy mieli takich dylematów, bo z dwojga złego wolałabym chyba już przerywany :lol:
najfajniejsza - 2009-03-26 10:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ins, a my byśmy to zastąpili pieszczotami :)
ok, idę się szykować i do pracy. nic nie umiem na jutrzejszego kolosa :mur:
*Insane - 2009-03-26 10:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Hmm.. miesciąc pieszczot bez seksu... Zgwałciłabym go chyba :D albo on mnie :p: nie no, nie chcę z nas robić króliczków ;) ale chyba byłoby ciężko (mieszkając pod jednym dachem).
Miłej pracy i kciukam za jutrzejszego kolosa... Dasz radę, co masz nie dać :D :kciuki:
luffka - 2009-03-26 10:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11631992)
Hmm.. miesciąc pieszczot bez seksu... Zgwałciłabym go chyba :D albo on mnie :p: nie no, nie chcę z nas robić króliczków ;) ale chyba byłoby ciężko (mieszkając pod jednym dachem).
W trakcie mojej 3 miesięcznej przerwy my nie kochaliśmy się wcale ;) My nie wiemy co to seks w gumce- bo od początku brałam tabletki (mam schizy ciążowe i nie mogłabym inaczej się kochać), powiem Ci, że pociąg podczas mojego nie-brania pigułek był jeszcze większy :D To był istny horror :D
Aelitka - 2009-03-26 10:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
ja też biorę tabletki o 18!! jakaś cudowna godzina :D :rolleyes:
tyle ode mnie
spadam, męczę się z tym planem.... :(
Viros - 2009-03-26 10:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11631194)
heej jak to "zamówiłaś sobie"???:confused:
ja piszę ten pieprzony plan. powiedzcie ci czy takie coś co tu wkleję się nadaję? wiem że pewnie mało która się orientuje w filozofii:-p ale chodzi mi o stylistykę.. nie mam kogo się poradzić :( temat - Filozoficzno etyczne podstawy pojęcia godności w Konstytucji RP.
Rozdział I Godność człowieka jako pojęcie filozoficzne.
1.1 Godność nierozłącznym aspektem człowieka jako osoby – stanowisko Karola Wojtyły. 1.2 Uzasadnienie idei godności w rozumieniu Roberta Spaemanna. 1.3Godność wartością absolutną? – interpretacja Eduarda Pickera. bo się już gubię w tym wszystkim :(
Atelkita, jeśli mogę coś pomóc, to w pkt. 1. 3 powinno być : Godność wartością absolutną? Interpretacja E. P. i spróbuj poszukać jakiś synonomóm do słowa godność, np. człowieczeństwo mogło by być przy Wojtyle:-) ty tyle z moich mądrości:D dzień dobry wszystkim:cmok:
Aelitka - 2009-03-26 10:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Viros
(Wiadomość 11632090)
Atelkita, jeśli mogę coś pomóc, to w pkt. 1. 3 powinno być : Godność wartością absolutną? Interpretacja E. P. i spróbuj poszukać jakiś synonomóm do słowa godność, np. człowieczeństwo mogło by być przy Wojtyle:-) ty tyle z moich mądrości:D dzień dobry wszystkim:cmok:
dzięki ;)
tylko co ja mam zrobić to właśnie ma być godność a nie nic innego? nie chodzi o człowieczeństwo przecież.... buuuuuuuu tłumok jestm! :D
Nemezis23 - 2009-03-26 10:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Przypomniało mi się coś - jak komuś bardzo ten krążek przeszkadza w czasie seksu, to można go wyciągnąć na 3 godziny maksymalnie.
Ja też nie lubię gumek, niewygodne są, swędzi mnie po nich i mam stresa, że będą pękać :p:
najfajniejsza - 2009-03-26 10:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11632038)
W trakcie mojej 3 miesięcznej przerwy my nie kochaliśmy się wcale ;) My nie wiemy co to seks w gumce- bo od początku brałam tabletki (mam schizy ciążowe i nie mogłabym inaczej się kochać), powiem Ci, że pociąg podczas mojego nie-brania pigułek był jeszcze większy :D To był istny horror :D
no, my raz kochaliśmy się w gumce :D kiedy brałam antybiotyk. i też od samego początku biorę tabsy z takich samych powodów, co Ty :) zaczęłam miesiąc przed pierwszym razem :o
wychodzę z założenia, że chuć chucią ;) miłość można sobie okazywać także przez seks oralny i oczywiście na inne sposoby :) poza tym, pomyśl, Ins. jeśli teraz wytrzymacie, to i połóg nie będzie dla Was czymś strasznym :ehem: Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11632065)
ja też biorę tabletki o 18!! jakaś cudowna godzina :D :rolleyes:
tyle ode mnie
spadam, męczę się z tym planem.... :(
powodzenia, Aelitko :cmok:
kurde, zaś wymyślili jakieś gówno, które tworzy odnośniki przy wypowiedziach :mad:
Aelitka, a czy godność i poczucie własnej wartości, to nie to samo? bo jak tak, to daj to do Wojtyły :)
the_sania - 2009-03-26 11:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
czeeeeść :)
dzwonili do mnie wczoraj z Triumpha, że nie dostałam się :(
ale wieczorem poszłam na siłownię i humor wrócił :) trzeba szukać dalej... tylko czuję się jak taki nieudacznik.. chciałabym chociaż wiedzieć, co robię źle?
gadacie o gumkach i tak na nie narzekacie :rolleyes: ja się przyzwyczaiłam, aczkolwiek dopiero pod koniec, jak TŻ już czuje, że niedługo dojdzie to zakładamy. Ryzykujemy wiem :-p:o , ale BEZ jest tak fajnie :D
Grape przykro mi z powodu tej pracy :( jestem ciekawa, o co tak naprawdę chodziło. Mogłaś im może pokazać nr, z którego dzwonił ten koleś?
Kurcze, nie mogę tu z wami na legalu pisać, bo boję się, że szefowa mnie nakryje :p:
Aelitka - 2009-03-26 11:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
ja też zaczęłam stosować plastry miesiąc przed pierwszym razem :D hihi jakie my zapobiegliwe......:cool:
a shizy ciążowe jeszcze czasem mam, mój tż ma chyba nieraz większe niż ja, on to by się najchętniej kochał w gumce, z tabletkami, krążkiem i jeszcze spiralą:D [oczywiście przesadzam, ale w sumie niewiele;D]
cholera już 12 :(
najfajniejsza - 2009-03-26 11:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11632265)
czeeeeść :)
dzwonili do mnie wczoraj z Triumpha, że nie dostałam się :(
ale wieczorem poszłam na siłownię i humor wrócił :) trzeba szukać dalej... tylko czuję się jak taki nieudacznik.. chciałabym chociaż wiedzieć, co robię źle?
gadacie o gumkach i tak na nie narzekacie :rolleyes: ja się przyzwyczaiłam, aczkolwiek dopiero pod koniec, jak TŻ już czuje, że niedługo dojdzie to zakładamy. Ryzykujemy wiem :-p:o , ale BEZ jest tak fajnie :D
Grape przykro mi z powodu tej pracy :( jestem ciekawa, o co tak naprawdę chodziło. Mogłaś im może pokazać nr, z którego dzwonił ten koleś?
Kurcze, nie mogę tu z wami na legalu pisać, bo boję się, że szefowa mnie nakryje :p:
ojej, szkoda. taka praca w bieliźnianym, to raj dla kobiety :) ale nie ma co się poddawać - trza iść do przodu :cmok:
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11632277)
ja też zaczęłam stosować plastry miesiąc przed pierwszym razem :D hihi jakie my zapobiegliwe......:cool:
a shizy ciążowe jeszcze czasem mam, mój tż ma chyba nieraz większe niż ja, on to by się najchętniej kochał w gumce, z tabletkami, krążkiem i jeszcze spiralą:D [oczywiście przesadzam, ale w sumie niewiele;D]
cholera już 12 :(
eee, to mój właśnie mnie co miesiąc uspokaja :D jak jest godzina 13 w niedzielę, a ja nie mam krwawienia, to już najchętniej bym test ciążowy robiła :D
Viros - 2009-03-26 11:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11632160)
dzięki ;)
tylko co ja mam zrobić to właśnie ma być godność a nie nic innego? nie chodzi o człowieczeństwo przecież.... buuuuuuuu tłumok jestm! :D
nie wiem, tak tylko mi się rzuciło w oczy, że w każdym jest godność:D spróbuj poszukać jakiś cytatów i możesz jakiś dać jako tytuł, potem pauza i coś tam dalej:D a 1 rozdz. np filozoficzne aspekty g. czł. :D ja sobie popijam kawunie i jakoś nie mogę się wybrać na miasto, na uczelni mam tylko sem. , na którym byłam ostatnio w lutym, także każe wyjście to dla mnie wyprawa na księżyc, taki domator się zrobiłam:rolleyes:
Aelitka - 2009-03-26 11:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Viros
(Wiadomość 11632374)
nie wiem, tak tylko mi się rzuciło w oczy, że w każdym jest godność:D spróbuj poszukać jakiś cytatów i możesz jakiś dać jako tytuł, potem pauza i coś tam dalej:D a 1 rozdz. np filozoficzne aspekty g. czł. :D ja sobie popijam kawunie i jakoś nie mogę się wybrać na miasto, na uczelni mam tylko sem. , na którym byłam ostatnio w lutym, także każe wyjście to dla mnie wyprawa na księżyc, taki domator się zrobiłam:rolleyes:
ja już nie wiem co tam pisać, praca jest o godnośći i godność musi być :D człowiek jako osoba - stanowisko wojtyły wobec zagadnienia godności?... uhhh zobaczymy co na to promotor ;/ bleeee boję się :(
fajnie masz że nigdzie nie chodzisz :D
*Insane - 2009-03-26 11:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11632038)
W trakcie mojej 3 miesięcznej przerwy my nie kochaliśmy się wcale ;) My nie wiemy co to seks w gumce- bo od początku brałam tabletki (mam schizy ciążowe i nie mogłabym inaczej się kochać), powiem Ci, że pociąg podczas mojego nie-brania pigułek był jeszcze większy :D To był istny horror :D
My kochaliśmy się z 3 razy w gumce, ale nie podobało się nam to wcale, a wcale :) Ja od początku brałam tabletki, ale to TŻ miał schizy nt. ciąży :p: Później już zaufał tabletkom i nasze współżycie stało się znacznie piękniejsze :D Też coś czuję, że dla mnie to byłby horror :>
naj, no właśnie tyle czasu wytrzymujemy bez siebie, że nie wyobrażam sobie teraz się spotkać, zamieszkać razem i żyć w celibacie... Uchh, to byłyby dopiero test silnej woli :D
the_sania, szkoda tej pracy w T... ale znajdziesz coś innego, może lepszego :> ? A ja to już w ogóle nie wyobrażam sobie kochać się i tuż przed tym, jak TŻ dochodzi - zakładać gumkę :eek: Może też dlatego, że ten kulminacyjny moment zazwyczaj przeżywamy w podobnym momencie :) ja nie zawsze dochodzę, ale te najprzyjemniejsze chwile - fruwania :D - przeżywamy razem. Zabiłabym go, gdyby wtedy ze mnie wyskoczył :p: jak Boga Kocham zatłukłabym :D
Ogólnie próbowałam kochać się kilka razy w gumce i mnie to nijak nie przekonuje... Może i kwestia przyzwyczajenia.. Ale kurcze no... Wolimy bez :o
luffka - 2009-03-26 11:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
A ja wróciłam z przychodni i mojej recepty nie ma jeszcze... Coś nie spieszy im się tam a miało być o 12...
*Insane - 2009-03-26 12:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
U mnie zazwyczaj do odbioru jest za dwa dni :o
luffka - 2009-03-26 12:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11633564)
U mnie zazwyczaj do odbioru jest za dwa dni :o
U mnie mają na ginekologii ekspress dosłownie :D
Idę chyba spaghetti zrobić :zarlok:
*Insane - 2009-03-26 12:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
A ja dłubię słonecznik już chyba dwie godziny :D za wiele tego nie zjadłam, bo to więcej dłubania, jak jedzenia... Ale uzależnia :D
A spaghetti ostatni raz TŻ'towi robiłam jak mieszkaliśmy razem... czyli dawno nie jadłam :p:
najfajniejsza - 2009-03-26 14:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
zaraz się rozpłaczę.
muszę jutro iść do pracy, a miałam mieć wolne, co oznaacza, że z moim chłopakiem zobaczę się dopiero w poniedziałek. no chyba czegoś dostanę. w życiu nie widziałam się z nim dłużej niż 3 dni. i to dlatego, że wyjechał, a nie dlatego, że mamy z***ane godziny pracy.
siedzę na pasażu i tylko to mnie powstrzymuje od wybuchu płaczu, przysięgam.
Grapefrutka - 2009-03-26 14:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11635089)
zaraz się rozpłaczę.
muszę jutro iść do pracy, a miałam mieć wolne, co oznaacza, że z moim chłopakiem zobaczę się dopiero w poniedziałek. no chyba czegoś dostanę. w życiu nie widziałam się z nim dłużej niż 3 dni. i to dlatego, że wyjechał, a nie dlatego, że mamy z***ane godziny pracy.
siedzę na pasażu i tylko to mnie powstrzymuje od wybuchu płaczu, przysięgam.
nie płakaj :cmok::glasiu::przytul: ja bym wiele dała żeby mojego nie widzieć przez tydzień a Ty napewno te pare dni wytrzymasz :-p wytęsknicie sie i później jak sie spotkacie to spędzicie piękne chwile w swoich ramionach :o
najfajniejsza - 2009-03-26 14:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11635129)
nie płakaj :cmok::glasiu::przytul: ja bym wiele dała żeby mojego nie widzieć przez tydzień a Ty napewno te pare dni wytrzymasz :-p wytęsknicie sie i później jak sie spotkacie to spędzicie piękne chwile w swoich ramionach :o
pewnie, że wytrzymam, ale nie chcę wytrzymać :-p i jeszcze on był taki smutny: ale dlaczego, przecież miałaś mieć wolne? a potem trochę pretensji w głosie. wiem, jestem zbyt uległa... mogłam się nie zgodzić i olać to, czy ten koleś, którego zastąpię ma studia jutro, czy nie. ale ja tak nie umiem :(
myślałam, żeby do niego wpaść wieczorem na godzinkę lub dwie, po pracy. ale autobus mam dopiero o 21.30 i zanim do niego dojadę będzie po 22. to nie ma sensu...
aaaaaaa ok, w trakcie pisania postu zadzwonił ojciec mój i po mnie przyjedzie, także punktualnie o 21 wyjeżdżam stąd i lecę do ukochanego :jupi: oby to docenił ;)
Grapefrutka - 2009-03-26 14:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11635254)
pewnie, że wytrzymam, ale nie chcę wytrzymać :-p i jeszcze on był taki smutny: ale dlaczego, przecież miałaś mieć wolne? a potem trochę pretensji w głosie. wiem, jestem zbyt uległa... mogłam się nie zgodzić i olać to, czy ten koleś, którego zastąpię ma studia jutro, czy nie. ale ja tak nie umiem :(
myślałam, żeby do niego wpaść wieczorem na godzinkę lub dwie, po pracy. ale autobus mam dopiero o 21.30 i zanim do niego dojadę będzie po 22. to nie ma sensu...
aaaaaaa ok, w trakcie pisania postu zadzwonił ojciec mój i po mnie przyjedzie, także punktualnie o 21 wyjeżdżam stąd i lecę do ukochanego :jupi: oby to docenił ;)
no widzisz jednak sie spotkacie dzisiaj a nie w poniedziałek :-p krótko bo krótko ale zawsze :o
*Insane - 2009-03-26 14:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
naj, no widzisz :D jednak się udało ;) Po takiej rozłące rzeczywiście fajnie się spotkać :> wiem co mówię :D Chociaż my 3 dni nie przerabialiśmy, tylko 3 m-ce :lol:
najfajniejsza - 2009-03-26 14:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
co z tego, skoro nie jest zachwycony moim pomysłem...
- ugadałem się z kumplami. - a mogę wpaść na chwilę? chciałabym cię zobaczyć. - jak tam chcesz...
on jest zawsze taki wredny jak gadamy przez telefon i on jest przy kimś. mnie to nie przeszkadza. ale nie - on przez telefon, gdy ktoś stoi obok nie może być zwyczajnie miły. :mad: jeszcze ja się czuję bardziej winna.
powiedziałam mu, że jeśli on będzie chciał, to niech zadzwoni. nie będę go uszczęśliwiała na siłę. :mad:.
edit: ja najdłużej ile miałam to 5 tygodni, ale z poprzednim chłopakiem.
luffka - 2009-03-26 14:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11635514)
co z tego, skoro nie jest zachwycony moim pomysłem...
- ugadałem się z kumplami. - a mogę wpaść na chwilę? chciałabym cię zobaczyć. - jak tam chcesz...
on jest zawsze taki wredny jak gadamy przez telefon i on jest przy kimś. mnie to nie przeszkadza. ale nie - on przez telefon, gdy ktoś stoi obok nie może być zwyczajnie miły. :mad: jeszcze ja się czuję bardziej winna.
powiedziałam mu, że jeśli on będzie chciał, to niech zadzwoni. nie będę go uszczęśliwiała na siłę. :mad:.
edit: ja najdłużej ile miałam to 5 tygodni, ale z poprzednim chłopakiem.
Rzeczywiście nie za pięknie Ci powiedział... Mój też np. jak jest w autobusie lub w jakimś innym miejscu, gdzie ktoś słyszy co gada, to zupełnie inaczej mówi... I powinien się ucieszyć, że się zobaczycie.... ehhh te chłopy...:cmok:
Grapefrutka - 2009-03-26 14:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11635514)
co z tego, skoro nie jest zachwycony moim pomysłem...
- ugadałem się z kumplami. - a mogę wpaść na chwilę? chciałabym cię zobaczyć. - jak tam chcesz...
on jest zawsze taki wredny jak gadamy przez telefon i on jest przy kimś. mnie to nie przeszkadza. ale nie - on przez telefon, gdy ktoś stoi obok nie może być zwyczajnie miły. :mad: jeszcze ja się czuję bardziej winna.
powiedziałam mu, że jeśli on będzie chciał, to niech zadzwoni. nie będę go uszczęśliwiała na siłę. :mad:.
zadzwoni zobaczysz :-p ja też nie zawsze lubię rozmawiać przez tel z TŹ’tem kiedy jest ktoś obok i słucha :mad: ale zawsze w takiej sytuacji mówię że nie mogę teraz gadać i że zadzwonię później :-p dlatego też myślę że nie powinnaś się wkurzać o to na niego no chyba że nie oddzwoni to wtedy inna bajka :atyaty: ale doła łapię :( takie mi głupoty do głowy przychodzą że chyba się zaraz za książki do ang wezmę :(:rycze-smarkam:
najfajniejsza - 2009-03-26 14:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11635582)
Rzeczywiście nie za pięknie Ci powiedział... Mój też np. jak jest w autobusie lub w jakimś innym miejscu, gdzie ktoś słyszy co gada, to zupełnie inaczej mówi... I powinien się ucieszyć, że się zobaczycie.... ehhh te chłopy...:cmok:
on tak ma. gadał przy siostrze, przecież jakby to brzmiało, gdyby taaaaki facet był uprzejmy dla swojej dziewczyny! toż to niemal pantofel! ale normalnie przy ludziach jest zwyczajny (nie obściskujemy się raczej ;) ale okazuje mi wielki szacunek), tylko przez telefon tak ma. grrr... a jak gadamy przez kom., gdy jest w autobusie itp., to w ogóle jest śmiesznie, bo on tylko "no, no, tak, ok, dobra, no, pa" cokolwiek, bym nie mówiła :D
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11635591)
zadzwoni zobaczysz :-p ja też nie zawsze lubię rozmawiać przez tel z TŹ’tem kiedy jest ktoś obok i słucha :mad: ale zawsze w takiej sytuacji mówię że nie mogę teraz gadać i że zadzwonię później :-p dlatego też myślę że nie powinnaś się wkurzać o to na niego no chyba że nie oddzwoni to wtedy inna bajka :atyaty: ale doła łapię :( takie mi głupoty do głowy przychodzą że chyba się zaraz za książki do ang wezmę :(:rycze-smarkam:
no, mam nadzieję, że zadzwoni. a jak nie, to przynajmniej się pouczę (choć już się pogodziłam z poprawką:D)
normalnie sie nie wkurzam, bo wiem, ze on tak ma. ale dziś, gdy praktycznie przeprosiłam go za to, ze muszę iść do pracy, mimo naszych wcześniejszych planów, spodziewałam się, że nie będzie taki wredny. że się ucieszy, gdy zobaczy, jak mi zależy. a on ma to gdzieś.
Grape, a co się stało, że dół? to przeze mnie?
edit: a wiecie co, zastanawia mnie jak to będzie, gdy będziemy pracować razem. tzn. w jednym budynku. on pracuje na ekspedycji na dole, a ja będę robić wśród biurokratów (z których on się tak nabija [w sumie ma racje, moje pierwsze wrażenie - dziwni są :D]). boję się, że to nas podzieli. że ja się zmienię i zrobię snobistyczna, a on będzie jeszcze bardziej zdystansowany do tego światka.
grrr!
*Insane - 2009-03-26 14:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Mój dzwoni np. z autobusu, czy nawet ze spotkania ze znajomymi, to zawsze do mnie miło na Misia mówi i w ogóle jest... normalnie tak ;) pewnie zalezy też od tego, jaki okres przechodzimy, ale on jak jest zły, to sam z siebie nie dzwoni ;)
Właśnie rozmawiamy o tym krążku Nuva Ring. Czytam coraz więcej informacji i coraz wiecej rzeczy mnie zastanawia :rolleyes: niektórym przeszkadza w czasie stosunku, ktoś inny go nie czuje. Jednym po tygodniu zaczyna "opadać" i takie głupie uczucie wypadania, a innym trzyma się 4 tygodnie. Jedni mają plamienie, a inni sucho, nic. Jednym nie dolega nic, w przeciwieństwie do tabsów, a innych wszystko boli, puchną, tyją. Hmm... Ja w zasadzie po moich tabsach nie miałam żadnych objawów. Może przez pierwszy tydzień trochę bólu głowy. A tak? Ani suchości, ani spadku libido, ani bólów, opuchnięć, tycia, zatorów, kłopotów z sercem, nic. Nie wiem, czy ryzykować te krążki, czy poprosić TŻ'ta o zasponsorowanie tabsów. Z jednej strony dobrze by było zrobić sobie przerwę dla oczyszczenia organizmu, no i krążek zwiera mniejsze stężenie hormonów. Z drugiej strony mam już coś sprawdzonego i tak się zastanawiam... :rolleyes:
Grape co się stanęło? :przytul:
lasoa - 2009-03-26 14:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Nemezis23
(Wiadomość 11632176)
Przypomniało mi się coś - jak komuś bardzo ten krążek przeszkadza w czasie seksu, to można go wyciągnąć na 3 godziny maksymalnie.
Ja też nie lubię gumek, niewygodne są, swędzi mnie po nich i mam stresa, że będą pękać :p:
Ciekawa ta metoda!
Insane Jakie bierzesz tabsy?
najfajniejsza - 2009-03-26 14:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11635855)
Mój dzwoni np. z autobusu, czy nawet ze spotkania ze znajomymi, to zawsze do mnie miło na Misia mówi i w ogóle jest... normalnie tak ;) pewnie zalezy też od tego, jaki okres przechodzimy, ale on jak jest zły, to sam z siebie nie dzwoni ;)
Właśnie rozmawiamy o tym krążku Nuva Ring. Czytam coraz więcej informacji i coraz wiecej rzeczy mnie zastanawia :rolleyes: niektórym przeszkadza w czasie stosunku, ktoś inny go nie czuje. Jednym po tygodniu zaczyna "opadać" i takie głupie uczucie wypadania, a innym trzyma się 4 tygodnie. Jedni mają plamienie, a inni sucho, nic. Jednym nie dolega nic, w przeciwieństwie do tabsów, a innych wszystko boli, puchną, tyją. Hmm... Ja w zasadzie po moich tabsach nie miałam żadnych objawów. Może przez pierwszy tydzień trochę bólu głowy. A tak? Ani suchości, ani spadku libido, ani bólów, opuchnięć, tycia, zatorów, kłopotów z sercem, nic. Nie wiem, czy ryzykować te krążki, czy poprosić TŻ'ta o zasponsorowanie tabsów. Z jednej strony dobrze by było zrobić sobie przerwę dla oczyszczenia organizmu, no i krążek zwiera mniejsze stężenie hormonów. Z drugiej strony mam już coś sprawdzonego i tak się zastanawiam... :rolleyes:
Grape co się stanęło? :przytul:
ja właśnie też mam obawy z tego samego powodu. dobrze mi przy tabsach, zapominać, nie zapominamm, a nie chciałabym przedobrzyc. choć pewnie kiedyś wypróbuję tego krążka. ale nie teraz :rolleyes:
mój jak gada za mną przez telefon przy kumplach jego, to różnie; jeśli mu przeszkodziłam w ważnej dyskusji (a to się zdarza :D), to krótko i zwięźle, czyli 'nono,tak, ok', a jak jest wesoły i w ogóle, to mówi: 'moja patusia dzwoni'. ale najgorzej to wśród obcych ludzi ma właśnie. bo tak wśród swoich znajomych czy rodziny to różnie.
Grape, no pisz...
*Insane - 2009-03-26 15:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cilest biorę :)
Właśnie rozmawiamy, a raczej ja zaczęłam bardzo dużo czytać na ten temat i właśnie nie wiem... Może mojej ginekolog się spytać? Różne te opinie w necie... Ale z drugiej strony opinie nt. tabletek też są bardzo podzielone, a mi jednak służą.
lasoa - 2009-03-26 15:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
ja wlasnie wybieram sie do ginki, zobacze co mi zaproponuje
najfajniejsza - 2009-03-26 15:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
ja gadałam o tym z moim ginekologiem i powiedział, że to jak z tabletkami. metoda prób i blędów. dlatego uznałam, że na razie zostaje przy tabsach.
Grapefrutka - 2009-03-26 15:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11635702)
Grape, a co się stało, że dół? to przeze mnie?
dlaczegego przez Ciebie? :cmok:
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11635855)
Grape co się stanęło? :przytul:
tak po prostu mam doła :( wszyscy z kim rozmawiam i jak mówię że nie mam pracy to się mi dziwią i dają do zrozumienia że nie pracuje z własnej winy albo się nade mną użalają :( mam już dość wszystkiego bo naprawdę już nie wierzę w to że coś znajdę w najbliższym czasie, łudziłam się jak głupia idiotka że potrafię o siebie zadbać ale teraz coraz częściej dochodzę do wniosku że widocznie nie jestem na dyle „dojrzała” żeby zadbać o siebie i może jednak powinnam wrócić na utrzymanie rodziców :( w sumie się nie dziwię że TŻ ma wątpliwości, że nie chce się jeszcze oświadczać/brać ślub bo kto by chciał być z kim kto ponad pół roku pracy nie może znaleźć :( mam ochotę się spakować i tak po prostu zniknąć z jego życia żeby nie marnował więcej czasu na mnie tylko ułożył sobie życie z kim innym :rycze-smarkam:
*Insane - 2009-03-26 15:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
lasoa, możesz w moim imieniu zapytać, czy jeśli ktoś od 3 lat bierze tabsy, to czy warto robic przerwę i zmienić na krążek :D? Ja niestety do swojej się nie dostanę :/ mam tylko książeczkę w maju zanieść. Tymczasem zostały mi 3 tabsy + 7 dni przerwy :D
Grape, oj - wiele ludzi nie może znaleźć pracy, zwłaszcza teraz. Wiesz co się dzieje i w Polsce i za granicą... A znam wiele osób, które z problemem braku pracy borykały się kilka miesięcy i dłużej niż pół roku również. Nie tylko w czasie kryzysu. Nie słuchaj takich ludzi! Najważniejsze, że RAZEM jesteście w stanie się utrzymać i poradzić sobie. Poza tym dorabiasz u Olci i wcale tak źle nie jest :) a praca prędzej czy później się znajdzie, zobaczysz!
najfajniejsza - 2009-03-26 15:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11636022)
dlaczegego przez Ciebie? :cmok:
tak po prostu mam doła :( wszyscy z kim rozmawiam i jak mówię że nie mam pracy to się mi dziwią i dają do zrozumienia że nie pracuje z własnej winy albo się nade mną użalają :( mam już dość wszystkiego bo naprawdę już nie wierzę w to że coś znajdę w najbliższym czasie, łudziłam się jak głupia idiotka że potrafię o siebie zadbać ale teraz coraz częściej dochodzę do wniosku że widocznie nie jestem na dyle „dojrzała” żeby zadbać o siebie i może jednak powinnam wrócić na utrzymanie rodziców :( w sumie się nie dziwię że TŻ ma wątpliwości, że nie chce się jeszcze oświadczać/brać ślub bo kto by chciał być z kim kto ponad pół roku pracy nie może znaleźć :( mam ochotę się spakować i tak po prostu zniknąć z jego życia żeby nie marnował więcej czasu na mnie tylko ułożył sobie życie z kim innym :rycze-smarkam:
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11636047)
Grape, oj - wiele ludzi nie może znaleźć pracy, zwłaszcza teraz. Wiesz co się dzieje i w Polsce i za granicą... A znam wiele osób, które z problemem braku pracy borykały się kilka miesięcy i dłużej niż pół roku również. Nie tylko w czasie kryzysu. Nie słuchaj takich ludzi! Najważniejsze, że RAZEM jesteście w stanie się utrzymać i poradzić sobie. Poza tym dorabiasz u Olci i wcale tak źle nie jest :) a praca prędzej czy później się znajdzie, zobaczysz!
Grape, miałam napisać coś madrego, ale Insane mnie przegoniła. zgadzam się ze wszystkim, co tu napisała. i tez znam wiele osób, które chciały, a nie mogły znaleźć pracy, nawet gdy nie było kryzysu.
Grapefrutka - 2009-03-26 15:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
tak tylko że od przyszłego tygodnia prawdopodobnie tata Oli już nie będzie pracował czyli ja sobie już nie dorobię i nawet na czynsz nie będę mieć i się zastanawiam czy nie kupić teraz biletu póki mam jeszcze jakaś kasę :( bo na następny czynsz już raczej nie uzbieram :( wkurza mnie takie gadanie bo wszystkim się wydaje że pracy to jest wszędzie pełno i jeszcze mnie TŻ wczoraj wkurzył o tą rozmowę bo cały czas się śmiał i dawał mi do zrozumienia że to moja wina że zaszła taka sytuacja i że ktoś sobie ze mnie jaja zrobił :( a on już miał takie plany i znowu moja wina że mu z tych jego „planów” nic nie wyjdzie :(
a ja nie chce i nie będe siedzieć tutaj na jego utrzymaniu wole wrócic do domu niż wydawać jego pieniądze :( i zdania nie zmienię.
lasoa - 2009-03-26 15:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
znajdziesz Grape prace, wiecej wiary kochana :*
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plkedaro.keep.pl
Strona 20 z 43 • Znaleziono 7318 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43
|
|
|
 |
Menu |
|
|
|
|
|