 |
Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczonym!"
luffka - 2009-03-31 13:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11704613)
do Ciebie, do Ciebie a do kogo :D
super, że odwołali wam zajęcia :jupi:
hmm no widzę, że a propo Kluchy nie chcesz nic więcej pisać, ok. Jestem ciekawa tylko, co było w takim razie przyczyną kłótni. No, w każdym bądź razie mam cichą nadzieję, że będzie dobrze :):kciuki:
Ja :o Zanalizowałam wszystkie rozmowy na gg które prowadziły do kłótni... Jest mi strasznie głupio przyznawać się do winy, ale rzeczywiście w 90% przypadków to ja robiłam afery o nic... Tzn, wiadomo, że on mógł afery powstrzymać gdyby zachował się inaczej... no ale ja nawet dokładnie widzę na gg w którym momencie zaczynałam się wściekać i rozdmuchiwać sprawę... Nie wiem czy potrafię się zmienić i nie wiem, czy uda nam się to wszystko naprawić w związku z tym.......
Kurcze, jak mi głupio tak przyznawać się na forum publicznym :o:o zaraz się rozbeczę normalnie...
Biska - 2009-03-31 13:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11704675)
Ja :o Zanalizowałam wszystkie rozmowy na gg które prowadziły do kłótni... Jest mi strasznie głupio przyznawać się do winy, ale rzeczywiście w 90% przypadków to ja robiłam afery o nic... Tzn, wiadomo, że on mógł afery powstrzymać gdyby zachował się inaczej... no ale ja nawet dokładnie widzę na gg w którym momencie zaczynałam się wściekać i rozdmuchiwać sprawę... Nie wiem czy potrafię się zmienić i nie wiem, czy uda nam się to wszystko naprawić w związku z tym.......
Kurcze, jak mi głupio tak przyznawać się na forum publicznym :o:o zaraz się rozbeczę normalnie...
Robienie afer z niczego to także moja cecha niestety, przynajmniej kiedyś tak było. Teraz próbuję się zmienić i dlatego czasem wolę nie rozmawiać wcale niż rozmawiać i czekać tylko aż rozpęta się piekło. Bywało, że sama czułam i wiedziałam, że przesadzam z tymi pretensjami, a mimo to nie mogłam się powstrzymać. Teraz jest chyba lepiej już :) Jak mnie coś męczy to wolę to odreagować niż robić kolejną aferę :)
the_sania - 2009-03-31 13:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11704624)
co mnie ominęło??? byłam w domu od piątku a tam się okazało przejścia z tp i netią - czyli brak netu ;)
więc się witam i zmykam... ;)
czeeeeść :D czarna Inez :D ominął Cię widok mojego brzucha i chudej Insane :p:
nie uciekaj, zostań :D
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11704675)
Ja :o Zanalizowałam wszystkie rozmowy na gg które prowadziły do kłótni... Jest mi strasznie głupio przyznawać się do winy, ale rzeczywiście w 90% przypadków to ja robiłam afery o nic... Tzn, wiadomo, że on mógł afery powstrzymać gdyby zachował się inaczej... no ale ja nawet dokładnie widzę na gg w którym momencie zaczynałam się wściekać i rozdmuchiwać sprawę... Nie wiem czy potrafię się zmienić i nie wiem, czy uda nam się to wszystko naprawić w związku z tym.......
Kurcze, jak mi głupio tak przyznawać się na forum publicznym :o:o zaraz się rozbeczę normalnie...
nie płacz :przytul: czasem tak jest, że nie wszystko jest winą facetów. Ale tylko czasem :p: Tak jak pisałam wcześniej, że może właśnie o pierdołki się czepiasz i chyba miałam rację :o no, ale my kobiety reagujemy od razu emocjonalnie, taka nasza natura .. Także nie płacz, tylko staraj się panować nad sobą, podejść do niektórych rzeczy z dystansem, na chłodno. Dla waszego związku :) Dasz radę.
Ja jak sobie uświadomiłam, że jestem czasem chamska dla TŻ (też było mi ciężko się do tego przyznać, ale pomogło), od tego czasu zauważyliśmy poprawę :)
Także wierzę, że będzie dobrze :) Oczywiście Kluch też musi się wziąć do roboty, bo nigdy 100% winy nie należy się jednej osobie.
To takie moje małe rady;)
a teraz zmykam do dentysty, bo mam wizytę zaraz po pracy :D
Biska - 2009-03-31 13:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11704873)
czeeeeść :D czarna Inez :D ominął Cię widok mojego brzucha i chudej Insane :p:
nie uciekaj, zostań :D
nie płacz :przytul: czasem tak jest, że nie wszystko jest winą facetów. Ale tylko czasem :p: Tak jak pisałam wcześniej, że może właśnie o pierdołki się czepiasz i chyba miałam rację :o no, ale my kobiety reagujemy od razu emocjonalnie, taka nasza natura .. Także nie płacz, tylko staraj się panować nad sobą, podejść do niektórych rzeczy z dystansem, na chłodno. Dla waszego związku :) Dasz radę.
Ja jak sobie uświadomiłam, że jestem czasem chamska dla TŻ (też było mi ciężko się do tego przyznać, ale pomogło), od tego czasu zauważyliśmy poprawę :)
Także wierzę, że będzie dobrze :) Oczywiście Kluch też musi się wziąć do roboty, bo nigdy 100% winy nie należy się jednej osobie.
To takie moje małe rady;)
a teraz zmykam do dentysty, bo mam wizytę zaraz po pracy :D
Zgadzam się :)
luffka - 2009-03-31 13:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Chciałabym żeby on już sobie nie marnował życia ze mną, żeby był szczęśliwy... bo szczerze mówiąc to obawiam się, że tylko niepotrzebnie przedłużamy ten związek... i on się męczy...
Ja zjadłam obiad, lecę szukać henny ;)
Biska - 2009-03-31 14:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Nie przesadzaj i nie rób z niego takiego cierpiętnika :)
Aelitka - 2009-03-31 14:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
nie wiem o co chodzi, nie mam siły tyle czytać.. uuuhhh... niedobra jestem
u mnie zapieprz ostatnio, ja na uczelni i na uczelnie pełno zajęć i rzeczy do zrobienia, tż w czwartek się broni i "lekki' stres jest, tzn on chyba wpada w panikę :D a ja wierzę, że będzie dobrze ;)
poza tym coś wam powiem w tajemnicy chyba się nam wyklarowała sytuacja mieszkaniowa......... tzn głupio mi tak o tym mówić, i tż nic na ten temat nie wspomniał :D ale jakoś tak to mi się wydaje logiczne;) mianowicie rodzice kupili mu mieszkanie u nas w mieście .... !!! :eek::eek::eek: tak z głupa, nic mi o tym nie wspominał, że szukają dla niego itp (tzn słyszałam tylko, że zastanawiają się nad małym mieszkaniem w krk na wynajem;) trochę im się plany pozmieniały :D) także ja lekki szok... szczególnie że to nie jakieś małe jest (80 parę metrów). oczywiście, on nic nie wspomniał że niby to my tam możemy kiedyś mieszkać.. rzucił tylko, że teraz do roboty musi iść żeby to urządzić (bo tego już mu rodzice nie fundują:D). aaa, i jeszcze powiedział, że chciał mi pokazać jak już będzie miał klucze (bo na razie widziałam tylko z zewnątrz, to taka odnowiona kamienica z 3 mieszkaniami jest), jak to określił, wpuścić do środka i paść przede mną na kolana z pierścionkiem :D ale nie mógł wytrzymać.. uhhh tyle gadania i nic, czy ja wspominałam o jego planach życiowych, że po aplikacji w 2011 to ślub bierzemy?:rolleyes: taaa.... :D
no to tyle, egoistka ze mnie, ale no nie jestem w stanie - fizycznie i psychicznie:D - przebrnąć przez to wszystko...
spadam do uczenia się :(
buziak =)
luffka - 2009-03-31 14:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11704980)
Nie przesadzaj i nie rób z niego takiego cierpiętnika :)
No co, przecież nieźle dostaje ode mnie po tyłku :p:
właśnie robię próbę na pasemku włosów... nałożyłam Venitę w odcieniu jantar... boję się na całe nałożyć, bo niedawno rozjaśniałam i wolę zobaczyć czy nie wyjdą mi zielone przez przypadek :D
arrakis - 2009-03-31 14:58
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11705512)
nie wiem o co chodzi, nie mam siły tyle czytać.. uuuhhh... niedobra jestem
u mnie zapieprz ostatnio, ja na uczelni i na uczelnie pełno zajęć i rzeczy do zrobienia, tż w czwartek się broni i "lekki' stres jest, tzn on chyba wpada w panikę :D a ja wierzę, że będzie dobrze ;)
poza tym coś wam powiem w tajemnicy chyba się nam wyklarowała sytuacja mieszkaniowa......... tzn głupio mi tak o tym mówić, i tż nic na ten temat nie wspomniał :D ale jakoś tak to mi się wydaje logiczne;) mianowicie rodzice kupili mu mieszkanie u nas w mieście .... !!! :eek::eek::eek: tak z głupa, nic mi o tym nie wspominał, że szukają dla niego itp (tzn słyszałam tylko, że zastanawiają się nad małym mieszkaniem w krk na wynajem;) trochę im się plany pozmieniały :D) także ja lekki szok... szczególnie że to nie jakieś małe jest (80 parę metrów). oczywiście, on nic nie wspomniał że niby to my tam możemy kiedyś mieszkać.. rzucił tylko, że teraz do roboty musi iść żeby to urządzić (bo tego już mu rodzice nie fundują:D). aaa, i jeszcze powiedział, że chciał mi pokazać jak już będzie miał klucze (bo na razie widziałam tylko z zewnątrz, to taka odnowiona kamienica z 3 mieszkaniami jest), jak to określił, wpuścić do środka i paść przede mną na kolana z pierścionkiem :D ale nie mógł wytrzymać.. uhhh tyle gadania i nic, czy ja wspominałam o jego planach życiowych, że po aplikacji w 2011 to ślub bierzemy?:rolleyes: taaa.... :D
no to tyle, egoistka ze mnie, ale no nie jestem w stanie - fizycznie i psychicznie:D - przebrnąć przez to wszystko...
spadam do uczenia się :(
buziak =)
aelitka no to super :)
Biska - 2009-03-31 15:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11705512)
nie wiem o co chodzi, nie mam siły tyle czytać.. uuuhhh... niedobra jestem
u mnie zapieprz ostatnio, ja na uczelni i na uczelnie pełno zajęć i rzeczy do zrobienia, tż w czwartek się broni i "lekki' stres jest, tzn on chyba wpada w panikę :D a ja wierzę, że będzie dobrze ;)
poza tym coś wam powiem w tajemnicy chyba się nam wyklarowała sytuacja mieszkaniowa......... tzn głupio mi tak o tym mówić, i tż nic na ten temat nie wspomniał :D ale jakoś tak to mi się wydaje logiczne;) mianowicie rodzice kupili mu mieszkanie u nas w mieście .... !!! :eek::eek::eek: tak z głupa, nic mi o tym nie wspominał, że szukają dla niego itp (tzn słyszałam tylko, że zastanawiają się nad małym mieszkaniem w krk na wynajem;) trochę im się plany pozmieniały :D) także ja lekki szok... szczególnie że to nie jakieś małe jest (80 parę metrów). oczywiście, on nic nie wspomniał że niby to my tam możemy kiedyś mieszkać.. rzucił tylko, że teraz do roboty musi iść żeby to urządzić (bo tego już mu rodzice nie fundują:D). aaa, i jeszcze powiedział, że chciał mi pokazać jak już będzie miał klucze (bo na razie widziałam tylko z zewnątrz, to taka odnowiona kamienica z 3 mieszkaniami jest), jak to określił, wpuścić do środka i paść przede mną na kolana z pierścionkiem :D ale nie mógł wytrzymać.. uhhh tyle gadania i nic, czy ja wspominałam o jego planach życiowych, że po aplikacji w 2011 to ślub bierzemy?:rolleyes: taaa.... :D
no to tyle, egoistka ze mnie, ale no nie jestem w stanie - fizycznie i psychicznie:D - przebrnąć przez to wszystko...
spadam do uczenia się :(
buziak =)
Super :D Bardzo się cieszę, może w końcu ruszy ten wątek we właściwym kierunku i częściej będą tu gościć tego typu nowiny! :D
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11705551)
No co, przecież nieźle dostaje ode mnie po tyłku :p:
właśnie robię próbę na pasemku włosów... nałożyłam Venitę w odcieniu jantar... boję się na całe nałożyć, bo niedawno rozjaśniałam i wolę zobaczyć czy nie wyjdą mi zielone przez przypadek :D
Daj znać co wyjdzie :) :D
luffka - 2009-03-31 15:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11705807) Daj znać co wyjdzie :) :D
Mam pewien problem :D Zapomniałam o której nałożyłam to coś na włosy :hahaha::mur:
Biska - 2009-03-31 15:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11705846)
Mam pewien problem :D Zapomniałam o której nałożyłam to coś na włosy :hahaha::mur:
Rozbrajasz mnie, Dziewczyno :D :hahaha:
luffka - 2009-03-31 15:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11705868)
Rozbrajasz mnie, Dziewczyno :D :hahaha:
Staram się :D
Dobrze, że nałożyłam tylko na pasemko, bo to jakoś ukryje jakby co :D
Aelitka - 2009-03-31 15:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez arrakis
(Wiadomość 11705656)
aelitka no to super :)
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11705807)
Super :D Bardzo się cieszę, może w końcu ruszy ten wątek we właściwym kierunku i częściej będą tu gościć tego typu nowiny! :D
no zobaczymy co to będzie dalej :D w każdym razie w czwartek jest godzina zero, punkt krytyczny, zwrotny czy jak to tam nazwać... =) Pan Magister będzie zaczynał dorosłe życie niedługo, hahahah :-p
luffka - no ciekawe co ci wyjdzie;) daj zdjęcia. a jaki kolor robisz??
Biska - 2009-03-31 15:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ja wciąż czekam na "instruktaż papilotażu" :)
luffka - 2009-03-31 15:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11706018)
Ja wciąż czekam na "instruktaż papilotażu" :)
Ale jak mam Ci to wytłumaczyć? :D Ja nawijam na te największe papiloty w jednym miejscy, wtedy nie ma baranka... Zostawiam zazwyczaj na noc... A! I mam chyba tylko 6 tych papilotów, więc biorę grube pasma, im więcej papilotów- tym większy baranek :)
lasoa - 2009-03-31 15:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka superasnie, cisze sie że Ty sie cieszysz kochana :)
luffka - 2009-03-31 15:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11706244)
Aelitka superasnie, cisze sie że Ty sie cieszysz kochana :)
A co u Ciebie? Cieszysz się czy smucisz?
Aelitka - 2009-03-31 15:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11706244)
Aelitka superasnie, cisze sie że Ty sie cieszysz kochana :)
:D
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11706043)
Ale jak mam Ci to wytłumaczyć? :D Ja nawijam na te największe papiloty w jednym miejscy, wtedy nie ma baranka... Zostawiam zazwyczaj na noc... A! I mam chyba tylko 6 tych papilotów, więc biorę grube pasma, im więcej papilotów- tym większy baranek :)
to my tutaj u nas na melinie:D robimy tak samo z lokówką - przykładamy jak najbliżej głowy się da, co by nie parzyło, i OWIJAMY wokół lokówki pasma włosów. wtedy są bardziej skręcone. no chyba że chcemy uzyskać ANGLEZY wtedy traktujemy włosy lokówką w sposób tradycyjny ;)
niech mi tu każda w skrócie napiszę, co u niej, hihiihih
spadam do konstytucyjnego, bleeee
lasoa - 2009-03-31 15:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11706253)
A co u Ciebie? Cieszysz się czy smucisz?
U mnie, hm. Ciezko, jak sie przekonałam żeby juz zamieszkac z TZ, zobaczylam jak mama reaguje na mieszkanie. A jak dowie sie ze chce sie wyprowadzic to nie wiem, ona chyba sie zapłacze. Ciezko byloby mi strasznie i znow nie wiem co robic :(
Aelitka - 2009-03-31 16:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11706471)
U mnie, hm. Ciezko, jak sie przekonałam żeby juz zamieszkac z TZ, zobaczylam jak mama reaguje na mieszkanie. A jak dowie sie ze chce sie wyprowadzic to nie wiem, ona chyba sie zapłacze. Ciezko byloby mi strasznie i znow nie wiem co robic :(
takie życie no.. dzieci z gniazda wybywają, trzeba się z tym pogodzić. do końca życia przecież nie będziesz z nią mieszkać (chyba? nigdy nic nie wiadomo :D ).
a jak reaguje na twoje mieszkanie z tż??
lasoa - 2009-03-31 16:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
no wlasnie placze, bo wie ze wyprowadze sie, ale nie wie ze tak szybko.
Aelitka - 2009-03-31 16:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11706697)
no wlasnie placze, bo wie ze wyprowadze sie, ale nie wie ze tak szybko.
a to ty sama z nią jesteś?.. przepraszam, że nie pamiętam, albo nie wiem;) ale wszystko mi się miesza;)
cóż.. prawda jest taka, że popłacze i.. przejdzie jej. potem będzie szczęśliwa i zadowolona jak ją będziesz odwiedzać ;)
elizka773 - 2009-03-31 16:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11702270)
a okres spóźnia mi się już 2dni :rolleyes: test negatywny był x 2, więc jestem spokojna. Aczkolwiek coś mi tu nie gra, bo żadnych oznak, oprócz 2malutkich pryszczy i apetytu nie ma :confused: nawet TŻ powiedział, że aniołek jestem jak nigdy:D
to tobie sie spoznia 2 dni i juz tescik robilas?:D ja jak pierwszy robilam to boze jaka panika..odkladalam ten moment najdalej jak sie dalo.teraz tez mi sie spoznia juz z tydzien ale nie robie..kij co bedzie..:-p
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11702448)
Grape bardzo dobrze Cię rozumiem :cmok:, ja też dzień zaczęłam od sprzeczki, TŻ do mnie tak krzyczał, że musiałam telefon trzymać w odległości 5 cm od ucha bo bym ogłuchła :baba: Jak zwykle on nie potrafi o niczym porozmawiać spokojnie i zaraz robi się wojna i przekrzykiwanie się bez specjalnego powodu. Rozłączyłam się, po czym napisałam smsa - "Nigdy więcej na mnie nie będziesz krzyczał, albo rozmawiaj spokojnie, albo wcale". No i od tej pory cisza. A ja jestem dziś w bojowym nastroju
i bardzo dobrze mu napisalas!!! ja tez sobie nigdy nie daje zeby moj TZ mi tu glos podnosil..drzec to sie moze do lustra.i o!
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11702474)
ja już nie mam siły powtarzać w kółko tego samego, że ciężko jest mi siedzieć całymi dniami samej w domu :( ja mam dwa paseczki jeden słoneczno żółty a drugi trawiasto zielony i tez bardzo je lubię :-p
Grape mam nadzieje ze u Was to szybko minie i taka zmiana na gorsze teraz przez to przesilenie wiosenne..i niedlugo bedzie dobrze.
co do paskow to ja mam manie i juz wole nie mowic ile ja mam:D
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11702800)
Ty Psujo jedna :-p :D
Ja byłam umówić moją kotkę na jutro na sterylizację. Później udałam się do przychodni, bo mi się jakiś guzek na szyi zrobił i tak go mam już długo i w końcu mnie mama wygoniła do lekarza. Jutro idę na badania :cool:
Biska oby to nie bylo nic powaznego.
a moja babcia jak ostatnio zemdlala to tak upadla niefortunnie ze noge ma teraz w gipsie:eek:
Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11704094) i rozglądam się za sukienkami na allegro :D słońce mi świeci w okno i poczułam wiosnę, więc mam ochotę zrobić się kobietą :)
http://www.allegro.pl/item589322892_...awelny_38.html
ta sukienka mi się podoba, ale wpisałam na licytacji 75zł i już jest przebita kwota. więcej nie proponuję, bo tak bez mierzenia dać tyle kasy...
szczerze mowiac nie dalabym za ta sukienke wiecej niz 50 zl:D:-p
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11704324)
Odnalazłam w mojej szafie płaszczyk wiosenny, ktry kupiłam jakieś 5-6 lat temu. Miałam go na sobie może ze 2 razy, później nosiła go trochę moja mama i poprzesuwała guziki sobie... Uprałam go i tak się zastanawiam, czy nosić? Musiałabym znowu poprzeszywać guziki... A on jakiś taki dziwny mi się wydaje... Oceńcie :)
Luffko super plaszczyk.przciez teraz taka moda jest.mi sie to podoba i sama mam podobny tyle ze z innego materialu:ehem:
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11704921)
Chciałabym żeby on już sobie nie marnował życia ze mną, żeby był szczęśliwy... bo szczerze mówiąc to obawiam się, że tylko niepotrzebnie przedłużamy ten związek... i on się męczy...
Ja zjadłam obiad, lecę szukać henny ;)
co Ty za glupoty mowisz?:-p nie wmawiaj sobie ze to wszystko Twoja wina i ze to on ma zle w zwiazku tylko i wylacznie przez Ciebie. bo nawet jak Ty sie zle zachowujesz to on moze to przemilczac i inaczej reagowac tak samo,a nie robic to co robil.
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11705512)
poza tym coś wam powiem w tajemnicy chyba się nam wyklarowała sytuacja mieszkaniowa......... tzn głupio mi tak o tym mówić, i tż nic na ten temat nie wspomniał :D ale jakoś tak to mi się wydaje logiczne;) mianowicie rodzice kupili mu mieszkanie u nas w mieście .... !!! :eek::eek::eek: tak z głupa, nic mi o tym nie wspominał, że szukają dla niego itp (tzn słyszałam tylko, że zastanawiają się nad małym mieszkaniem w krk na wynajem;) trochę im się plany pozmieniały :D) także ja lekki szok... szczególnie że to nie jakieś małe jest (80 parę metrów). oczywiście, on nic nie wspomniał że niby to my tam możemy kiedyś mieszkać.. rzucił tylko, że teraz do roboty musi iść żeby to urządzić (bo tego już mu rodzice nie fundują:D). aaa, i jeszcze powiedział, że chciał mi pokazać jak już będzie miał klucze (bo na razie widziałam tylko z zewnątrz, to taka odnowiona kamienica z 3 mieszkaniami jest), jak to określił, wpuścić do środka i paść przede mną na kolana z pierścionkiem :D ale nie mógł wytrzymać.. uhhh tyle gadania i nic, czy ja wspominałam o jego planach życiowych, że po aplikacji w 2011 to ślub bierzemy?:rolleyes: taaa.... :D
ależ Ci zazdroszczę:eek: żeby mi tak albo mojemu TZ owi ktoś sprawił mieszkanie...calowalabym po stopach dzien w dzien,godzina w godzine..niestety my musimy wszystkiego sie dorobić sami:( i tak sie nie dorobimy..
i widzę niedlugo bedziesz nasza nowa narzeczona:D wreszcie jakas:jupi::D
dzien dobry.
padam dziewczyny.ale Ci ludzie kupuja przez ten internet:D i ładna wiosna wreszcie:jupi:
*Insane - 2009-03-31 16:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11704873)
czeeeeść :D czarna Inez :D ominął Cię widok mojego brzucha i chudej Insane :p:
Przegięłaś :cojest: :hahaha:
Co do mojego uzależnienia od Wizażu :p: cóż - miałam okienko w szkole, a takie okienka spędzamy w bibliotece, w której są komputery (stolik + komputer), więc pochodziłam po necie, co miałam robić :p: ?
Aelitka, kurde - zazdraszczam straaaasznie i gratuluję :D Ależ będziecie mieli ułatwiony start w życiu... :o
luffka, najważniejsze, że teraz może być już tylko lepiej :ehem: mam nadzieję :D
Ja dzisiaj byłam w kolejnych 3 sklepach i nadal nici z henny :(
lasoa - 2009-03-31 16:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11706772)
a to ty sama z nią jesteś?.. przepraszam, że nie pamiętam, albo nie wiem;) ale wszystko mi się miesza;)
cóż.. prawda jest taka, że popłacze i.. przejdzie jej. potem będzie szczęśliwa i zadowolona jak ją będziesz odwiedzać ;)
z ojcem tez mieszkam.
arrakis - 2009-03-31 16:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
ins a szukalas w sklepach zielarskich? Bo ja w Opolu wlasnie w zielarskim kupowalam. I wiem,ze sa tez w drogeriach Astora.
elizka773 - 2009-03-31 16:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11707065)
z ojcem tez mieszkam.
lasoa skoro takie wątpliwości macie razem z rodzicami to może jeszcze nie czas żeby zamieszkać samemu.
ja jak swojej mamie powiedziałam że się wyprowadzę jak znajdę jakąś tanią stancję to się wkurzyła..chyba myśli że będę wiecznie z nimi..ale kasy już mi na nic nie chce dawać bo przecież dorosła i zarabiam..
*Insane - 2009-03-31 16:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
arrakis, byłam w 3 zielarskich i nic nie ma chyba u mnie drogerii Astora... byłam na rynku... i w Naturze, Rossmannie i lokalnych, mniejszych drogeryjkach i nic :o
Aelitka - 2009-03-31 16:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez elizka773
(Wiadomość 11706933)
to tobie sie spoznia 2 dni i juz tescik robilas?:D ja jak pierwszy robilam to boze jaka panika..odkladalam ten moment najdalej jak sie dalo.teraz tez mi sie spoznia juz z tydzien ale nie robie..kij co bedzie..:-p
Luffko super plaszczyk.przciez teraz taka moda jest.mi sie to podoba i sama mam podobny tyle ze z innego materialu:ehem:
ależ Ci zazdroszczę:eek: żeby mi tak albo mojemu TZ owi ktoś sprawił mieszkanie...calowalabym po stopach dzien w dzien,godzina w godzine..niestety my musimy wszystkiego sie dorobić sami:( i tak sie nie dorobimy..
i widzę niedlugo bedziesz nasza nowa narzeczona:D wreszcie jakas:jupi::D
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11707032) Aelitka, kurde - zazdraszczam straaaasznie i gratuluję :D Ależ będziecie mieli ułatwiony start w życiu... :o
no zobaczymy co będzie, jak już wielokrotnie wspominałam - ja się na nic nie napalam :D [na kogoś - może i tak... ;P]
ja się nie spodziewałam niczego takiego ani ze strony moich rodziców, ani z ich (choć tutaj prędzej, kwestia innego wychowania, innego podejścia do dzieci, dzieci do rodziców.. i wiadomo - funduszy;) ), więc z lekka mnie to zaskoczyło. chociaż ja tak gadam, że mieszkać tam będę itp, ale w gruncie rzeczy to on nic nie wspomniał :D także z tym ułatwionym startem to nic pewnego, on może i tak, ale ja dalej nic nie mam :D
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11707065)
z ojcem tez mieszkam.
to nie zostanie sama ;) będzie dobrze!:cmok:
Claris - 2009-03-31 17:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11702177)
Claris mam nadzieję że dzisiaj zdrówko już w lepszej kondycji :cmok:
Dziękuję za pamięc:cmok: Ogólnie tak samopoczucie chyba spoko, ale cholera gardło mnie drapie i mam kaszel:( A ciekawe jak i kiedy mam się wykurować, jak u mnie jeden wielki zapieprz, dzisiaj w pracy to nawet w krotkim rękawkiem latałam po dworze:eek:
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11702800)
Ty Psujo jedna :-p :D
Ja byłam umówić moją kotkę na jutro na sterylizację. Później udałam się do przychodni, bo mi się jakiś guzek na szyi zrobił i tak go mam już długo i w końcu mnie mama wygoniła do lekarza. Jutro idę na badania :cool:
3mam kciuki, żeby to nie było nic poważnego :)
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11703381)
No właśnie, studia dzienne są fajne razem z tą całą otoczką- mieszkanko studenckie, imprezy itp... ja niestety mieszkam z rodzicami i nie zaznałam takiego prawdziwego życia studenckiego :(
Ja też nie, ale jakoś mi tego nie żal, o 100x bardziej wolę spędzać czas z TZ niż bym miała np. rozstawać się z nim na tydzień, bo studiowałabym w innym mieście...
Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11703582)
ech... ostatnie 2godziny na tym fotelu, z tym laptopkiem i na takim luzie :( aż mi smutno się zrobiło. Bo szefowa była na chwilę i dostałam wypłatę oraz świadectwo pracy.
Mam nadzieję, że szybko coś uda Ci się znaleźć;)
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11704324)
Odnalazłam w mojej szafie płaszczyk wiosenny, ktry kupiłam jakieś 5-6 lat temu. Miałam go na sobie może ze 2 razy, później nosiła go trochę moja mama i poprzesuwała guziki sobie... Uprałam go i tak się zastanawiam, czy nosić? Musiałabym znowu poprzeszywać guziki... A on jakiś taki dziwny mi się wydaje... Oceńcie :)
Mi się bardzo podoba:D Ale jak nie chcesz, to się chętnie nim zaopiekuję:p: Ja jeśli będzie jutro taka pogoda jak dziś, to też wskakuję w wiosenną kurteczkę, dzisiaj to w aucie mi tak nagrzało, że saune miałam
U mnie jeden wielki zapieprz, jutro i pojutrze jeszcze, a pt. mam nadzieję, że nie będę musiała isć do pracy, bo na uczelni na szczęście piątki wolne. No i mam nadzieję, że się nie rozłożę bardziej. Właśnie wypiłam gorącą herbatę z cytryną i miodem. Muszę teraz dokończyć pisać referat na czwartek...
Aelitka ale super Wam się ułożyło:jupi: Ale ja to bym się trochę wkurzyła, gdyby TZ mi nic nie powiedział o planach rodziców:p: Ale co tam, ważne że mieszkanie macie i to jaaaakie wielkie 80m:eek: My sami myślimy o domku to tak koło 100m, a to mieszkanie i takie duże!! Tak myślę, czy by lepiej nie kupić mieszkania i też mieć już coś własnego, ale z drugiej strony nasz wymarzony drewniany domek... będziemy wytrwali aż się dorobimy :hahaha:
elizka773 - 2009-03-31 17:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11707411)
no zobaczymy co będzie, jak już wielokrotnie wspominałam - ja się na nic nie napalam :D [na kogoś - może i tak... ;P]
ja się nie spodziewałam niczego takiego ani ze strony moich rodziców, ani z ich (choć tutaj prędzej, kwestia innego wychowania, innego podejścia do dzieci, dzieci do rodziców.. i wiadomo - funduszy;) ), więc z lekka mnie to zaskoczyło. chociaż ja tak gadam, że mieszkać tam będę itp, ale w gruncie rzeczy to on nic nie wspomniał :D także z tym ułatwionym startem to nic pewnego, on może i tak, ale ja dalej nic nie mam :D
no a z kim on ma tam zamieszkac jak nie Ty i On :love: no chyba ze nasprasza sobie kolegow i zrobią rozpier.... melinę:D:p:
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11707428)
U mnie jeden wielki zapieprz, jutro i pojutrze jeszcze, a pt. mam nadzieję, że nie będę musiała isć do pracy, bo na uczelni na szczęście piątki wolne. No i mam nadzieję, że się nie rozłożę bardziej. Właśnie wypiłam gorącą herbatę z cytryną i miodem. Muszę teraz dokończyć pisać referat na czwartek...
Aelitka ale super Wam się ułożyło:jupi: Ale ja to bym się trochę wkurzyła, gdyby TZ mi nic nie powiedział o planach rodziców:p: Ale co tam, ważne że mieszkanie macie i to jaaaakie wielkie 80m:eek: My sami myślimy o domku to tak koło 100m, a to mieszkanie i takie duże!! Tak myślę, czy by lepiej nie kupić mieszkania i też mieć już coś własnego, ale z drugiej strony nasz wymarzony drewniany domek... będziemy wytrwali aż się dorobimy :hahaha:
Claris :glasiu: teraz cieplej jest na dworku to się szybciej doleczysz tak myśle. choć teraz też takie zdradzieckie pogody.
a Aelitki facet chcial widać niespodziankę zrobić:D
ja to jakbym miała czekać aż się dorobimy to nawet chodząc o lasce w wieku 60 lat bym nic nie miała..eh smutne realia:mad::(
s4bin4 - 2009-03-31 17:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11697916)
My nie mamy czasu :D Mogę się założyć, że gdyby nie ten wątek to pewnie nie siedziałybyśmy tu :D :D
Możliwe:) ja Ciągle chcę sie do Was dołaczyć, żeby współtworzyć wątek ( jeszcze troche i część IV) :) ale najpierw chciałam przeczytac co napisalyscie wczesniej:D tylko ze to poządnej grubosci ksiazka :D
Aelitka - 2009-03-31 17:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11707428) Aelitka ale super Wam się ułożyło:jupi: Ale ja to bym się trochę wkurzyła, gdyby TZ mi nic nie powiedział o planach rodziców:p: Ale co tam, ważne że mieszkanie macie i to jaaaakie wielkie 80m:eek: My sami myślimy o domku to tak koło 100m, a to mieszkanie i takie duże!! Tak myślę, czy by lepiej nie kupić mieszkania i też mieć już coś własnego, ale z drugiej strony nasz wymarzony drewniany domek... będziemy wytrwali aż się dorobimy :hahaha:
wiesz, tż w sumie to powiedział mi że rodzice kupili mieszkanie i to na niego już będzie, i zameldować się tam będzie musiał, i że urządzać będzie sam, i że się nie przeprowadza (powiedział że w przeciągu roku na pewno nie), i że - cytując za nim jego rodziców - jakby chciał się kiedyś budować to akurat będzie, sprzedać i budować się:-p (bo docelowo to my o domu marzymy, on wychowany w domu, ja od 11 roku życia też w domu, mieszkania nie dla nas:D) mnie to raczej nie wkurzyło - w zasadzie zaskoczyło.. i takie dziwne myśli, wiecie, że kurde co, on w "posagu" mieszkanie wnosi, a ja co, hmm? i że np to postawi KIEDYŚ TAM moich rodziców w głupiej (?) sytuacji... jakoś chybabym wolała żeby tego mieszkania nie było :D albo jakby już tak chcieli, to kupione w ramach prezentu ślubnego przez całą czwórkę rodziców:-p uhhhh wiem, mnoże problemy, tak?... ;/
kurde a ja zostałam bez kasy totalnie. muszę zrobić jutro cytologię i do ginekologa iść w przyszłym tygodniu (oby była moja lekarka, jutro będę dzwonić), i to muszę bo tabl mi się kończą... więc schowałam dumę i dzisiaj powiedziałam tż'towi że kurna marnie u mnie, i czy by nie mógł pożyczyć do następnego miesiąca....:o a on naskoczył na mnie - !!! - że czemu mu nie mówię, przecież to nasza wspólna sprawa i mam mu o takich rzeczach mówić.. i że oczywiście on to bierze na siebie i jutro jak będzie w krk to to załatwimy..... uh.......
:-p
---------- Dopisano o 18:16 ---------- Poprzedni post napisano o 18:12 ----------
Cytat:
Napisane przez elizka773
(Wiadomość 11707536)
no a z kim on ma tam zamieszkac jak nie Ty i On :love: no chyba ze nasprasza sobie kolegow i zrobią rozpier.... melinę:D:p:
a Aelitki facet chcial widać niespodziankę zrobić:D
ja to jakbym miała czekać aż się dorobimy to nawet chodząc o lasce w wieku 60 lat bym nic nie miała..eh smutne realia:mad::(
no ja z moją zdolnością i zapałem do pracy to pewnie i do 90tki bym dociągnęła :D
no już mówił że super to mieszkanie, rzuci tam materac i będzie blisko z imprez (bo on mieszka we wsi pod miastem:D) także do meliny niedaleko :D tylko kuchni nie ma, więc nawet herbatki nie zrobi;)
zobaczymy co to będzie na razie mu głowy za bardzo nie zawracam - niech się obroni, uspokoi, bo na razie to o niczym z nim nie można pogadać :D
Cytat:
Napisane przez s4bin4
(Wiadomość 11707556)
Możliwe:) ja Ciągle chcę sie do Was dołaczyć, żeby współtworzyć wątek ( jeszcze troche i część IV) :) ale najpierw chciałam przeczytac co napisalyscie wczesniej:D tylko ze to poządnej grubosci ksiazka :D
no pewnie. planujemy wydać książkę, "chcę ślubu!!! - z pamiętnika zazdrosnej desperatki" ;)
*Insane - 2009-03-31 17:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka, no - porządnie jak na faceta przystało zachowuje się ten Twój TŻ :D
I ja również myślę, że to będzie jak najbardziej dla Was mieszkanko :o
My tak naprawdę o czymś własnym możemy pomarzyć i to nie tylko teraz, ale i tak ogólnie...
Aelitka - 2009-03-31 17:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11707664)
Aelitka, no - porządnie jak na faceta przystało zachowuje się ten Twój TŻ :D
I ja również myślę, że to będzie jak najbardziej dla Was mieszkanko :o
My tak naprawdę o czymś własnym możemy pomarzyć i to nie tylko teraz, ale i tak ogólnie...
bo on to w ogóle porządny jest ;) czasem mu tylko odbija :D ehhhh ciekawe co to będzie:rolleyes:
Insane, a nie wiesz, że marzenia się spełniają??? zobaczysz :cmok: =)
Claris - 2009-03-31 17:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ej dziewczyny help mi.:-p Pisze się "na Pojezierzu Południowo-Pomorskim" czy "Południowopomorskim" i jak z wielkością liter:p:
*Insane - 2009-03-31 17:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka, nooo to pogratulować "chłopa" :D
Skąd wiem? Bo nie sądzę, żebyśmy zdecydowali się na aż taki kredyt, nie zarabiamy (i raczej nigdy nie będziemy) tak dużo, aby móc TAKĄ kwotę odłożyć, a i nasze rodziny nie są bogate... :o mamy na to takie same szanse jak na wygraną w totka :D ale cieszę się, że Wam się tak udaje :cmok:
Claris: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pojezie...niowopomorskie :D
elizka773 - 2009-03-31 17:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11707587)
wiesz, tż w sumie to powiedział mi że rodzice kupili mieszkanie i to na niego już będzie, i zameldować się tam będzie musiał, i że urządzać będzie sam, i że się nie przeprowadza (powiedział że w przeciągu roku na pewno nie), i że - cytując za nim jego rodziców - jakby chciał się kiedyś budować to akurat będzie, sprzedać i budować się:-p (bo docelowo to my o domu marzymy, on wychowany w domu, ja od 11 roku życia też w domu, mieszkania nie dla nas:D) mnie to raczej nie wkurzyło - w zasadzie zaskoczyło.. i takie dziwne myśli, wiecie, że kurde co, on w "posagu" mieszkanie wnosi, a ja co, hmm? i że np to postawi KIEDYŚ TAM moich rodziców w głupiej (?) sytuacji... jakoś chybabym wolała żeby tego mieszkania nie było :D albo jakby już tak chcieli, to kupione w ramach prezentu ślubnego przez całą czwórkę rodziców:-p uhhhh wiem, mnoże problemy, tak?... ;/
kurde a ja zostałam bez kasy totalnie. muszę zrobić jutro cytologię i do ginekologa iść w przyszłym tygodniu (oby była moja lekarka, jutro będę dzwonić), i to muszę bo tabl mi się kończą... więc schowałam dumę i dzisiaj powiedziałam tż'towi że kurna marnie u mnie, i czy by nie mógł pożyczyć do następnego miesiąca....:o a on naskoczył na mnie - !!! - że czemu mu nie mówię, przecież to nasza wspólna sprawa i mam mu o takich rzeczach mówić.. i że oczywiście on to bierze na siebie i jutro jak będzie w krk to to załatwimy..... uh..
no mnożysz troszke :D myśle ze nie powinno mieć miejsca coś takiego potem że "to jest moje,a to jest twoje" jego rodziców na to stać,tak postanowili i przecież nie będzie potem wypominania że np "nie mieszkaj tam albo nie spędzaj tam czasu bo to jest mieszkanie za NASZE pieniadze" bez przesady. wiele kobiet się wprowadza do mieszkania-domu TZ ta i gdzie to jest napisane ze mamy potem np zwracac polowe wartosci mieszkania?:D (bo już na pomoc pieniężna przy kupnie za pozno jak dom stoi pół wieku:D )
a Twoj TZ bardzo dobrze zareagował. widzę jest w tym względzie taki sam jak mój:D
[quote=Aelitka;11707696]bo on to w ogóle porządny jest ;) czasem mu tylko odbija :D ehhhh ciekawe co to będzie:rolleyes:
Insane, a nie wiesz, że marzenia się spełniają??? zobaczysz :cmok: =)[/quote]
zgadzam się:ehem:
Claris - 2009-03-31 17:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Dziękuję Agatko:cmok:
Aelitka - 2009-03-31 17:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez elizka773
(Wiadomość 11707822)
no mnożysz troszke :D myśle ze nie powinno mieć miejsca coś takiego potem że "to jest moje,a to jest twoje" jego rodziców na to stać,tak postanowili i przecież nie będzie potem wypominania że np "nie mieszkaj tam albo nie spędzaj tam czasu bo to jest mieszkanie za NASZE pieniadze" bez przesady. wiele kobiet się wprowadza do mieszkania-domu TZ ta i gdzie to jest napisane ze mamy potem np zwracac polowe wartosci mieszkania?:D (bo już na pomoc pieniężna przy kupnie za pozno jak dom stoi pół wieku:D )
a Twoj TZ bardzo dobrze zareagował. widzę jest w tym względzie taki sam jak mój:D
niby wiem, ale teoria jedno, praktyka drugie :D
dobra, koniec bzdurnego rozważania na temat, którego tak naprawdę nie ma :-p
ins - może więcej optymizmu? skąd wiesz, że NIGDY nie będziecie zarabiać na tyle, żeby kupić sobie własne mieszkanie czy wybudować dom? ja nie mówię o całości, ale tyle, żeby i kredyt nie był zatrważający... przecież zawsze możesz znaleźć jakąś zaje pracę, albo twój tż, a może coś was ruszy i założycie - albo jedno z was, albo każde z osobna swoje - własne firmy, które okażą się strzałem w dziesiątkę i po prostu żyłą złota? tego nigdy nie wiesz:D
nie lubię jak ktoś z góry zakłada że będzie tak i tak, i nie daje sobie nawet w myślach szansy na to "lepsze"....:cool:
ja nie mam pojęcia co będę robić, tz też średnio wie (ale jest w o niebo lepszej sytuacji;) ), ale nigdy nie zakładaliśmy, że nie będzie nas na za wiele stać (nie mam tu na myśli kwestii pieniężnych, tylko takie hmmm bardziej ogólne, np że dojdziemy kiedyś do tego, albo ok, ja sama dojdę, że założę JAKĄŚ - bo nie wiem jaką :D - własną firmę i to będzie moja prywatna żyła złota... :D ) ehhh
człowieka zrobi wszystko żeby tylko się nie uczyć, nawet zacznie rednie na forum wypisywać :D
luffka - 2009-03-31 17:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ins robiłam na pasemku jantar z Venity- nie widzę, żeby to w jakikolwiek sposób na mnie zadziałało... Pewnie dziś położę na całe włosy i wtedy dokładnie ocenię...
lasoa - 2009-03-31 17:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez elizka773
(Wiadomość 11707107)
lasoa skoro takie wątpliwości macie razem z rodzicami to może jeszcze nie czas żeby zamieszkać samemu.
ja jak swojej mamie powiedziałam że się wyprowadzę jak znajdę jakąś tanią stancję to się wkurzyła..chyba myśli że będę wiecznie z nimi..ale kasy już mi na nic nie chce dawać bo przecież dorosła i zarabiam..
Rodzice nie wiedza jeszcze o tym ,ze mam zamiar sie wyprowadzic.
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11707411) to nie zostanie sama ;) będzie dobrze!:cmok:
Tylko ze sa problemy rodzinne. Gdyby to bylo normalne malzenstwo nie zastanawialabym sie. Ale w sumie bratu bylo to obojetne i wyprowadzil sie na swoje:mur:
Biska - 2009-03-31 17:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Dzięki Dziewczyny, mam nadzieję, że to nic poważnego. Na razie staram się o tym nie myśleć :)
Wcinam sobie właśnie fryteczki własnej roboty (rozmrażanych nie lubię) :D:D Reflektuje któraś?:D
luffka - 2009-03-31 17:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11708062)
Wcinam sobie właśnie fryteczki własnej roboty (rozmrażanych nie lubię) :D:D Reflektuje któraś?:D
Ja!!!!!:zarlok: ja wcinam na zmianę chipsy i orzechy w czekoladzie :D ale zaraz na kolację lecę :D
Claris - 2009-03-31 17:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11708062)
Dzięki Dziewczyny, mam nadzieję, że to nic poważnego. Na razie staram się o tym nie myśleć :)
Wcinam sobie właśnie fryteczki własnej roboty (rozmrażanych nie lubię) :D:D Reflektuje któraś?:D
Co tam dieta, dawaj:D Apropo, już po @ muszę się zważyć, ale to ktoregoś dnia naczczo:p:
Biska - 2009-03-31 17:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Zapraszam, zostały mi jeszcze dwie duże porcje :D Ja już ledwo się od nich ruszam :-p
elizka773 - 2009-03-31 17:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11708015)
ins - może więcej optymizmu? skąd wiesz, że NIGDY nie będziecie zarabiać na tyle, żeby kupić sobie własne mieszkanie czy wybudować dom? ja nie mówię o całości, ale tyle, żeby i kredyt nie był zatrważający... przecież zawsze możesz znaleźć jakąś zaje pracę, albo twój tż, a może coś was ruszy i założycie - albo jedno z was, albo każde z osobna swoje - własne firmy, które okażą się strzałem w dziesiątkę i po prostu żyłą złota? tego nigdy nie wiesz:D
nie lubię jak ktoś z góry zakłada że będzie tak i tak, i nie daje sobie nawet w myślach szansy na to "lepsze"....:cool: człowieka zrobi wszystko żeby tylko się nie uczyć, nawet zacznie rednie na forum wypisywać :D
niby nic sie nie przewidzi zawsze sie jakos wydaje. chociaz jakbyscie Ins wyjechali za granice to by sie udalo kase zarobic..jakby ten kryzys minal..
ja nie mam ambicji takich zeby byc na takim stanowisku aby zarabiac krocie..moj TZ tez jest pracownikiem fizycznym.w kredyty sie bawic nie bede bo wiem jak to jest wpaprac sie w to a potem bide klepac po przykladzie moich rodzicow (chociaz nam sie tez tak udalo w rodzinie ze zadne z rodzicow pracy nie stracilo),u mnie w miasteczku nawet nie ma tez zadnych mozliwosci na jakis rozwoj.
co innego jak na poczatku chociaz ktos pomoze (jak sie dostaje takiego pozytywnego kopa na poczatek jak Twoj TZ dostal to az chce sie działać dalej) mój TZ zbiera na głupi samochód od lat...i co? i :upa: a jakieś 18 latki jeżdżą takimi furami że oko bieleje...
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11708062)
Dzięki Dziewczyny, mam nadzieję, że to nic poważnego. Na razie staram się o tym nie myśleć :)
Wcinam sobie właśnie fryteczki własnej roboty (rozmrażanych nie lubię) :D:D Reflektuje któraś?:D
ja się najadłam jajecznicą z cebulką i szyneczką.ale cały dzień nic nie jadłam więc poproszę jeszcze:-p
Claris - 2009-03-31 17:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Mój TŻ też jest pracownikiem fizycznym, ja póki co też. Nie zanosi się, żebym po studiach miała jakąś pracę związaną z kierunkiem (w sumie nie wiem po co mi te studia są/były) i nie wiem jak to będzie... My jedyne co mamy (a to i tak myślę w porównaniu do innych dużo) to ja jedną działkę i TZ drugą. Mamy też swoje auta (takie, żeby jeździły:p:) Co do tych działek to na jednej z nich chcemy się pobudować, a drugą opchnąć na tę budowę. Tylko, że jak teraz kryzys to jedno wielkie g***. Oby szybko minął:cool: TŻ własnie dzwonił i przyjedzie jeszcze dzisiaj do mnie, ale fajno:jupi: Bo mieliśmy zobaczyć się dop. w pt. przed basenem wieczorem. Poszukamy noclegu na majówkę. ;)
Biska - 2009-03-31 17:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11708170)
Co tam dieta, dawaj:D Apropo, już po @ muszę się zważyć, ale to ktoregoś dnia naczczo:p:
Ja ważyłam się w sobotę i kiedy mym oczom objawiła się magiczna cyfra 44, mama od razu poleciała robić obiad :D:D:D Tylko nie wiem skąd ta waga, przecież nie jestem chuda.
Już wiem!!!! Mam pusto w głowie!! :mdleje: :D i wszystko jasne :-p
luffka - 2009-03-31 17:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11708313)
Ja ważyłam się w sobotę i kiedy mym oczom objawiła się magiczna cyfra 44, mama od razu poleciała robić obiad :D:D:D Tylko nie wiem skąd ta waga, przecież nie jestem chuda.
Już wiem!!!! Mam pusto w głowie!! :mdleje: :D i wszystko jasne :-p
TY chudzielcu!!!!!!! A ile masz wzrostu? :-p Bo waga taka jak moja ;)
elizka773 - 2009-03-31 18:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11708312)
Mój TŻ też jest pracownikiem fizycznym, ja póki co też. Nie zanosi się, żebym po studiach miała jakąś pracę związaną z kierunkiem (w sumie nie wiem po co mi te studia są/były) i nie wiem jak to będzie... My jedyne co mamy (a to i tak myślę w porównaniu do innych dużo) to ja jedną działkę i TZ drugą. Mamy też swoje auta (takie, żeby jeździły:p:) Co do tych działek to na jednej z nich chcemy się pobudować, a drugą opchnąć na tę budowę. Tylko, że jak teraz kryzys to jedno wielkie g***. Oby szybko minął:cool: TŻ własnie dzwonił i przyjedzie jeszcze dzisiaj do mnie, ale fajno:jupi: Bo mieliśmy zobaczyć się dop. w pt. przed basenem wieczorem. Poszukamy noclegu na majówkę. ;)
działka dobra rzecz.ale przerażają mnie te ceny jakie teraz trzeba zapłacić za głupie mieszkanie...a co mówiąc o pobudowaniu domu..urządzeniu go tak w miarę..ehhh.
ja głupi staż szukałam pół roku a o pracy to juz nie wspomne jak było i co będzie..
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11708313)
Ja ważyłam się w sobotę i kiedy mym oczom objawiła się magiczna cyfra 44, mama od razu poleciała robić obiad :D:D:D Tylko nie wiem skąd ta waga, przecież nie jestem chuda.
Już wiem!!!! Mam pusto w głowie!! :mdleje: :D i wszystko jasne :-p
Biska Ty nie chuda?boszzze toż Ty szkielet jesteś:p: Ty przytyj nam tu bo nadejdą wichuralne wiatry i Cię porwie i co wtedy zrobimy?
Biska - 2009-03-31 18:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11708346)
TY chudzielcu!!!!!!! A ile masz wzrostu? :-p Bo waga taka jak moja ;)
Całe 160 cm :D a Ty? :)
Cytat:
Napisane przez elizka773
(Wiadomość 11708384)
działka dobra rzecz.ale przerażają mnie te ceny jakie teraz trzeba zapłacić za głupie mieszkanie...a co mówiąc o pobudowaniu domu..urządzeniu go tak w miarę..ehhh.
ja głupi staż szukałam pół roku a o pracy to juz nie wspomne jak było i co będzie..
Biska Ty nie chuda?boszzze toż Ty szkielet jesteś:p: Ty przytyj nam tu bo nadejdą wichuralne wiatry i Cię porwie i co wtedy zrobimy?
Bez obaw, ma mnie co ciągnąć ku ziemi :D (biust - miseczka E)
Claris - 2009-03-31 18:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
elizka a wiesz, że właśnie cena nowego mieszkania jest obecnie bardzo porównywalna do pobudowania domu? Dlatego postanowiliśmy, że postawimy tego naszego wymarzonego drewniaka, może za 4 latka, może za 10 ale wierzę że się uda. Na dzień dzisiejszy z 300tys. byśmy na niiego potrzebowali:cool:
elizka773 - 2009-03-31 18:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11708589)
elizka a wiesz, że właśnie cena nowego mieszkania jest obecnie bardzo porównywalna do pobudowania domu? Dlatego postanowiliśmy, że postawimy tego naszego wymarzonego drewniaka, może za 4 latka, może za 10 ale wierzę że się uda. Na dzień dzisiejszy z 300tys. byśmy na niiego potrzebowali:cool:
też zależy gdzie,jakie miszkanie,jaki dom:rolleyes: czasem na jednymi i drugim mozna oszczedzic. bo są takie sytuacje ze mieszkanie droższe od domu,albo dom droższy od mieszkania:D swoją drogą hm.. sprawdze do portfela- to nie na moją kieszeń:D cieszę się że chociaż mam dobrą sytuację w domu w sensie że żadnych problemów z rodzicami i mam gdzie mieszkac..
*Insane - 2009-03-31 18:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ech, gdzie się podziały te umiejętności Photoshopa, gdzie teraz nie umiem dokładnie tła rozmyć hehe :D Kiedyś się to robiło jednym palcem i z zamkniętymi oczami... uchh, starzeję się :D
Co do mieszkania - nie jestem jakoś specjalnie pesymistycznie nastawiona - tylko realistycznie :) wiem, że w ciągu najbliższych lat mamy szanse równe zeru, a w ciągu kolejnych kilku(nastu) bardzo, bardzo małe :o Na rozkręcenie własnego biznesu również trzeba mieć pieniądze. A nie wiem, czy odważylibyśmy się pchać w kredyty - na dzień dzisiejszy to bardzo ryzykowne :rolleyes:
Aelitka - 2009-03-31 18:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11708957)
Ech, gdzie się podziały te umiejętności Photoshopa, gdzie teraz nie umiem dokładnie tła rozmyć hehe :D Kiedyś się to robiło jednym palcem i z zamkniętymi oczami... uchh, starzeję się :D
Co do mieszkania - nie jestem jakoś specjalnie pesymistycznie nastawiona - tylko realistycznie :) wiem, że w ciągu najbliższych lat mamy szanse równe zeru, a w ciągu kolejnych kilku(nastu) bardzo, bardzo małe :o Na rozkręcenie własnego biznesu również trzeba mieć pieniądze. A nie wiem, czy odważylibyśmy się pchać w kredyty - na dzień dzisiejszy to bardzo ryzykowne :rolleyes:
z tego co wiem na dzień dzisiejszy na rozkrecenie wlasnego biznesu można uzyskać do 30, albo nawet 40 tysiecy dotacji - z jakis funduszy unijnych, wojewodzkich czy innych, nie orientuje sie dokladnie... ;)
*Insane - 2009-03-31 18:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka, owszem, ale minimalny wkład własny to 50% :D Więc zakładając, że rozkręcenie interesu ma kosztować 200tyś. to 100tyś z własnej kieszeni trzeba wyłożyć ;) poza tym, najczęściej jest dodatkowo tak - że Ty wykładasz kasę, a fundusze jakieś tam - zwracają Ci później część wkładu, czyli np. tą połowę. Ale tak czy inaczej - kasa na start musi być...
Co innego - przygotowanie projektu i znalezienie sponsora...
luffka - 2009-03-31 18:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11708437)
Całe 160 cm :D a Ty? :)
Bez obaw, ma mnie co ciągnąć ku ziemi :D (biust - miseczka E)
162 cm ;) Rany jaki biust Ty masz! Taka mała jesteś, ale musi być kontrast :)
Aelitka - 2009-03-31 18:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11709216)
Aelitka, owszem, ale minimalny wkład własny to 50% :D Więc zakładając, że rozkręcenie interesu ma kosztować 200tyś. to 100tyś z własnej kieszeni trzeba wyłożyć ;) poza tym, najczęściej jest dodatkowo tak - że Ty wykładasz kasę, a fundusze jakieś tam - zwracają Ci później część wkładu, czyli np. tą połowę. Ale tak czy inaczej - kasa na start musi być...
mówiłam że dokładnie nei wiem :D
Cytat:
Co innego - przygotowanie projektu i znalezienie sponsora...
???
lasoa - 2009-03-31 19:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
ja mam malutkie cycuszki :)
*Insane - 2009-03-31 19:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka, no jak znajdziesz sobie sponsora, to wiadomo, że kosztów praktycznie nie ponosisz :D zawsze można spróbować zrobić dobry biznesplan, czy projekt, czy konspekt, czy cokolwiek innego - i szukać sponsota, dać do przetargu i tak dalej. Chociaż to chyba jest znacznie trudniejsze, niż otrzymać dofinansowanie...
Aelitka - 2009-03-31 19:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11709600)
Aelitka, no jak znajdziesz sobie sponsora, to wiadomo, że kosztów praktycznie nie ponosisz :D zawsze można spróbować zrobić dobry biznesplan, czy projekt, czy konspekt, czy cokolwiek innego - i szukać sponsota, dać do przetargu i tak dalej. Chociaż to chyba jest znacznie trudniejsze, niż otrzymać dofinansowanie...
hmm skomplikowane ;D
postanowiłam, że tż w ramach prezentu z okazji magistra podaruję wizytówki ;) i właśnie zamiast się uczyć zabieram się za PROJEKTOWANIE! :D
arrakis - 2009-03-31 19:25
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Biska
(Wiadomość 11708313)
Ja ważyłam się w sobotę i kiedy mym oczom objawiła się magiczna cyfra 44, mama od razu poleciała robić obiad :D:D:D Tylko nie wiem skąd ta waga, przecież nie jestem chuda.
Już wiem!!!! Mam pusto w głowie!! :mdleje: :D i wszystko jasne :-p
ja wazylam sie wczoraj i udalo mi sie w koncu dojsc do wagi 49 kg :) - tzn musialam zrzucic z 51 - bo przytylam w pasie az do 65 cm - ale juz mam spowrotem 60 :jupi:
z ym ze ja jestem troche wyzsza - 166 cm :)
*Insane - 2009-03-31 19:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Rany boskie... chudzinki :rolleyes: :mdleje:
elizka773 - 2009-03-31 19:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11709998)
Rany boskie... chudzinki :rolleyes: :mdleje:
no dosłownie modelki:eek::D
Aelitka ale się wykręcasz od nauki:D ale fajny podarunek wymyśliłaś
luffka - 2009-03-31 19:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11709998)
Rany boskie... chudzinki :rolleyes: :mdleje:
Właśnie spłukałam henne z włosów... Boję się ręcznika odwinąć :rolleyes:
A chudzinka nie jestem- wyglądam przeciętnie i mam brzuchol duży :D
arrakis - 2009-03-31 19:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11710030)
Właśnie spłukałam henne z włosów... Boję się ręcznika odwinąć :rolleyes:
A chudzinka nie jestem- wyglądam przeciętnie i mam brzuchol duży :D
luffka - odwijaj, susz i dawaj fote :)
luffka - 2009-03-31 19:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez arrakis
(Wiadomość 11710057)
luffka - odwijaj, susz i dawaj fote :)
Oj już za ciemno, zresztą ja nie używam suszarki ;) Jak coś wyszło to jutro pokażę :ehem: Ale wątpię, bo odcień wybrałam w końcu inny, za jasny chyba...
elizka773 - 2009-03-31 19:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11710030)
Właśnie spłukałam henne z włosów... Boję się ręcznika odwinąć :rolleyes:
A chudzinka nie jestem- wyglądam przeciętnie i mam brzuchol duży :D
tiaaa jasne.bo ja wierzę w te wasze brzuchole...ja wiem jak wyglądałam przy wadze 40 paru kilo i na gwałt chciałam przytyć:rolleyes:
Cytat:
Napisane przez arrakis
(Wiadomość 11710057)
luffka - odwijaj, susz i dawaj fote :)
zgadzam się.jak się boisz to tylko nam pokaż a Ty się nie patrz:D
*Insane - 2009-03-31 19:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
luffka, sama jestem ciekawa jak Ci wyjdzie :rolleyes: ja chcę już tą hennę mieć! Jak się wkurzę, to kupię Venitę... Ale wolałabym chnę no... :cry:
elizka, racja - modelki :eek: Booże.. 40kg... Połowa mnie :D chciałabym tyle ważyć :cool:
elizka773 - 2009-03-31 19:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11710125)
elizka, racja - modelki :eek: Booże.. 40kg... Połowa mnie :D chciałabym tyle ważyć :cool:
a ja nie chcialabym:D masakra jak ja wyglądałam przy takiej wadze..
*Insane - 2009-03-31 19:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
elizka, ja nigdy tyle nie ważyłam... ale przy moim 163 wzrostu nie byłoby tak źle.. No, jak nie 40kg, to 50 maksymalnie :D
elizka773 - 2009-03-31 19:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11710275)
elizka, ja nigdy tyle nie ważyłam... ale przy moim 163 wzrostu nie byłoby tak źle.. No, jak nie 40kg, to 50 maksymalnie :D
nie byłoby źle? ja mam 164 chyba i było tragicznie.żywy truposz:D
luffka - 2009-03-31 19:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
ja najwięcej ważyłam 52 kg i było to w jakiejś 6-7 klasie podstawówki :) Później już schudłam i trzymam wagę... A jem jak potwór :)
*Insane - 2009-03-31 19:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
No właśnie znam kilka takich osób (TŻ zresztą też się do nich zalicza :p: ) - którzy jedzą za trzech, a są tacy szczuplutcy... Czasami jak widzę ilości pochłanianego przez nich jedzenia, to tak se myślę, że miałabym zapas na tydzień :D Zazdroszczę takiej przemiany materii, czy czego tam.. uwarunkowań... Ale zazdraszczam :rolleyes: :cool:
elizka773 - 2009-03-31 20:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11710477)
No właśnie znam kilka takich osób (TŻ zresztą też się do nich zalicza :p: ) - którzy jedzą za trzech, a są tacy szczuplutcy... Czasami jak widzę ilości pochłanianego przez nich jedzenia, to tak se myślę, że miałabym zapas na tydzień :D Zazdroszczę takiej przemiany materii, czy czego tam.. uwarunkowań... Ale zazdraszczam :rolleyes: :cool:
do czasu do czasu:p: tez tak mialam..ale potem miałam mniej ruchu,specjalnie jadłam dużo tłustych rzeczy na noc i przytyłam:rolleyes:
to dziewczyny co dzisiaj wspominamy?:p
*Insane - 2009-03-31 20:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
elizka, na przykładzie TŻta powiem Ci, że on obecnie nie ma naprawdę dużo ruchu :D (praca siedząca, urzędowa, w domu też większość czasu przy komputerze, sportu obecnie nie uprawia - kiedyś biegał), je wszystko - nie patrzy co mu w ręce wpadnie ;) - a w dodatku jego Mama gotuje tak i w takiej ilości, że ja u niego średnio tyję 3kg tygodniowo ;) - a on nic - twardo 55-60kg :eek: I tak już kilkanaście lat :D
Jak był w IE - to pracował w kuchni - więc ruchu trochę miał - ale też jakoś dużo nie schudł. U mnie też - starałam się, żeby jadł tyle ile lubi (czyli sporo :rolleyes: ), dokarmiałam go słodyczami codziennie - a on dalej twardo powyżej 60kg nie wskoczył :D
elizka773 - 2009-03-31 20:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11710657)
elizka, na przykładzie TŻta powiem Ci, że on obecnie nie ma naprawdę dużo ruchu :D (praca siedząca, urzędowa, w domu też większość czasu przy komputerze, sportu obecnie nie uprawia - kiedyś biegał), je wszystko - nie patrzy co mu w ręce wpadnie ;) - a w dodatku jego Mama gotuje tak i w takiej ilości, że ja u niego średnio tyję 3kg tygodniowo ;) - a on nic - twardo 55-60kg :eek: I tak już kilkanaście lat :D
o kurcze.a to dziwne:eek::D może jakiegoś tasiemca ma?:D
*Insane - 2009-03-31 20:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
elizka, robił sobie badania - jest zdrów jak ryba :o sam chciałby wiedzieć dlaczego nie może przytyć :D zdrowy jest... pewnie taka przemiana materii? (Chociaż po jego rodzicach wcaaale tego nie widać :> ) On uważa, że jest dużo za chudy :( ale moim zdaniem - wygląda normalnie :ehem: (moja teoria: ma dmuchane kości :cool: jak ptaszyna taki :cojest: ) Ma szczupłe nogi :D ale pupcia, brzuch, klatka - do schrupania - zastrzeżeń zero - jak dla mnie może się do końca życia nie zmieniać! :p:
Zresztą ja u niego wahań tych 5kg specjalnie nie widzę :confused: Może odrobinę po twarzy było widać, ale naprawdę odrobinę - równie dobrze mogło to być przeziębienie, przesilenie albo gorsze dni :rolleyes:
Taka jego natura :D (też taką chcę :cool: )
elizka773 - 2009-03-31 20:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11710837)
elizka, robił sobie badania - jest zdrów jak ryba :o sam chciałby wiedzieć dlaczego nie może przytyć :D zdrowy jest... pewnie taka przemiana materii? (Chociaż po jego rodzicach wcaaale tego nie widać :> ) On uważa, że jest dużo za chudy :( ale moim zdaniem - wygląda normalnie :ehem: (moja teoria: ma dmuchane kości :cool: jak ptaszyna taki :cojest: ) Ma szczupłe nogi :D ale pupcia, brzuch, klatka - do schrupania - zastrzeżeń zero - jak dla mnie może się do końca życia nie zmieniać! :p:
Zresztą ja u niego wahań tych 5kg specjalnie nie widzę :confused: Może odrobinę po twarzy było widać, ale naprawdę odrobinę - równie dobrze mogło to być przeziębienie, przesilenie albo gorsze dni :rolleyes:
Taka jego natura :D (też taką chcę :cool: )
faceci nie zwracają tak na siebie uwagi i mają takie super przemiany i wogóle,zabierają nam to kobietkom:D
luffka - 2009-03-31 20:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez elizka773
(Wiadomość 11710679)
o kurcze.a to dziwne:eek::D może jakiegoś tasiemca ma?:D
No tak, to ja pewnie też muszę mieć ;) Bo prowadzę leżący :D tryb życia i już dawno temu powinnam być okrągła ;)
spadam umyć zęby i na 39 i pół :)
*Insane - 2009-03-31 20:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
To jest niesprawiedliwe, ja prowadzę nieco bardziej osiadły tryb życia od jakiś kilku miesięcy, ale przez ostatnie 4 lata prowadziłam latający tryb życia (codziennie 6-24 na nogach) - i jakos zmian w figurze na lepsze nie widzę :D Fajnie to tak... nie ruszać się, jeść za 3 i ważyć 40kg :D
alonka00 - 2009-03-31 20:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Hej laski widzę że ciekawe tematy macie. W ogóle super wątek:) Mogę dołączyć??
sanrioo - 2009-03-31 21:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cześć nie pisałam wieki wiem :mur: ale pewnie mnie wam nie brakowało :-p
Cytat:
Napisane przez lasoa
(Wiadomość 11709570)
ja mam malutkie cycuszki :)
bardzo ładnie napisałaś :D małe jest piękne!
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11710030)
Właśnie spłukałam henne z włosów... Boję się ręcznika odwinąć :rolleyes:
A chudzinka nie jestem- wyglądam przeciętnie i mam brzuchol duży :D
jestem ciekawa :D jak wyglądasz :D
otóż z nowości: mam blache do mufinek :rolleyes: no ale nie o tym :-p gadaliśmy o zaręczynach :D i w sumie już zapomniałam o tym i o pierścionkach. Powiedział, że do wakacji będzię dobrze ;) i coś pomyślimy hihi. do tych wakacji. bardzo się ucieszyłam :) postaram się jakoś nadrobić czytanie :) ale przez maturę i wszytsko nie mam czasu za dużo i bardzo wolno się z bieram do pisania ... :mur:
Claris - 2009-03-31 21:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez alonka00
(Wiadomość 11711082)
Hej laski widzę że ciekawe tematy macie. W ogóle super wątek:) Mogę dołączyć??
Hej :) Jasne, że możesz, pod warunkiem, że się wyspowiadasz :p:
sanrioo ale fajnie, oby Tz nie okazał się gołosłowny;)
Był TZ i szukaliśmy noclegów na majówkę, w jednym ośrodku już nie było:eek: Ale w drugim na szczęście tak i zarezerwowaliśmy, więc będziemy się wspinać i podziwiać piękne Karkonosze i doić browary na szlaku :jupi:
luffka - 2009-03-31 21:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez alonka00
(Wiadomość 11711082)
Hej laski widzę że ciekawe tematy macie. W ogóle super wątek:) Mogę dołączyć??
a witam, napisz coś o sobie ;) Cytat:
Napisane przez sanrioo
(Wiadomość 11711899) jestem ciekawa :D jak wyglądasz :D
otóż z nowości: mam blache do mufinek :rolleyes: no ale nie o tym :-p gadaliśmy o zaręczynach :D i w sumie już zapomniałam o tym i o pierścionkach. Powiedział, że do wakacji będzię dobrze ;) i coś pomyślimy hihi. do tych wakacji. bardzo się ucieszyłam :) postaram się jakoś nadrobić czytanie :) ale przez maturę i wszytsko nie mam czasu za dużo i bardzo wolno się z bieram do pisania ... :mur:
Też jestem ciekawa jak wyglądam :D Dowiem się jutro w dziennym świetle :D :D
Gratuluję rozmowy o zaręczynach ;) Może już niedługo przełamiesz nam złą passę na wątku :)
*Insane - 2009-03-31 21:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ło rany, zaraz się zaręczyny posypią :D Na liście jest Aelitka i sanrioo :> gratuluję i zazdraszczam :bacik: :cmok: :D
Nową zazdrośnicę również witam i proszę nam tu najcięższe grzechy swoje powiedzieć (i TŻta także :D )
Ja własnie skończyłam robić ściągę na historię :cool: przyznam szczerze, że to największa ściąga, jaką kiedykolwiek miałam :D
luffka, rano koniecznie wrzuć zdjęcie... ale to koniecznie! :cool:
Nie rozmawiałam z TŻtem 3 dni i mi tęęęęskno :( w niedzielę nie działał mu net, a wczoraj i dzisiaj popołudniówki... Więc jest w domu po 21, zanim zje, to 22... I pewnie spać pójdzie :cry: no, ale się nie dziwię... Ale mi tęskno :p:
Claris, wyjazdu też zazdraszczam :>
Nam, jak się uda razem zamieszkać, to będziemy chcieli wyjechać pod namiot.. Ale czy to się uda... No zobaczymy :o
Claris - 2009-03-31 21:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Agatko kiedys Wam się to wszystko wynagrodzi napewno i będziecie razem blisko:glasiu: Współczuję tęsknoty, ja tęsknię natychmiast jak zamykam drzwi za Tztem, więc wyobrażam sobie co Ty musisz czuć biedna
sanrioo - 2009-03-31 21:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
śmiałam się z niego że założe suwaczek :D i będę odliczała ;) mieliśmy bardzo romantyczny niedzielo poniedziałek ;) chyba się nagadaliśmy do oporu i wyspaliśmy i wyprzytulaliśmy. dobrze tak czasem sobie pobyć i ponicnierobić razem :)
Aelitka to już na liście jest długo :D zobaczymy. ja czekam na wakacje :) :D
Aelitka - 2009-03-31 21:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez sanrioo
(Wiadomość 11711899)
otóż z nowości: mam blache do mufinek :rolleyes: no ale nie o tym :-p gadaliśmy o zaręczynach :D i w sumie już zapomniałam o tym i o pierścionkach. Powiedział, że do wakacji będzię dobrze ;) i coś pomyślimy hihi. do tych wakacji. bardzo się ucieszyłam :) postaram się jakoś nadrobić czytanie :) ale przez maturę i wszytsko nie mam czasu za dużo i bardzo wolno się z bieram do pisania ... :mur:
ahhh no jak pięknie!!! :) do wakacji, w zasadzie wakacje już od połowy czerwca:D to już niedługo, ojjj, ale będzie pięknie! :) :cmok:
Cytat:
Napisane przez alonka00
(Wiadomość 11711082)
Hej laski widzę że ciekawe tematy macie. W ogóle super wątek:) Mogę dołączyć??
witamy, witamy ! w ramach wkupnego historia wspólnego życia plus plany na najbliższe 15 lat :D bo my tu już niemalże o dywanach w salonach naszych pięknych domów rozmawiam:cool:
*Insane - 2009-03-31 21:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Claris, dziękuję kochana :przytul: Mam nadzieję, że damy radę i nas to wzmocni :o Tylko trzeba przeczekać... :nuda:
sanrioo, ale w związku z nowymi okolicznościami Aelitka zaczęła być na górze listy, ex equo z Tobą :D
Aelitka, ja chcę panele, nie dywany :p:
Aelitka - 2009-03-31 21:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez sanrioo
(Wiadomość 11712432)
śmiałam się z niego że założe suwaczek :D i będę odliczała ;) mieliśmy bardzo romantyczny niedzielo poniedziałek ;) chyba się nagadaliśmy do oporu i wyspaliśmy i wyprzytulaliśmy. dobrze tak czasem sobie pobyć i ponicnierobić razem :)
Aelitka to już na liście jest długo :D zobaczymy. ja czekam na wakacje :) :D
ja jestem na liście i z niej prędko nie zwieję, także spoko. wyprzedzisz mnie :D hihihi
zazdroszczę romantyczego niedzieloponiedziałku.. ja już dawno nic takiego nie miałam i prędko mieć nie będę, ehhh ;)
ins, jeszcze zobaczysz jak ci będzie dobrze i jaka będziesz szczęśliwa, jak już będziecie cały czas razem! aż się znudzisz! :D:cmok:
---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ----------
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11712504)
Claris, dziękuję kochana :przytul: Mam nadzieję, że damy radę i nas to wzmocni :o Tylko trzeba przeczekać... :nuda:
sanrioo, ale w związku z nowymi okolicznościami Aelitka zaczęła być na górze listy, ex equo z Tobą :D
Aelitka, ja chcę panele, nie dywany :p:
chętnie oddam pole position sanrioo :D:D:D:D
no widzisz, nie zdradziłaś tej kwestii od razu i już powstały nieporozumienia!! :D
*Insane - 2009-03-31 21:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka, zobaczymy zobaczymy :D Na razie jest wszystko niepewne (ta wspólna wyprowadzka) Na pewno zdam Wam relację na bieżąco :D
mea culpa z tym dywanem... już się poprawiłam :D żyrandol nie musi być kryształowy :D
Aelitka - 2009-03-31 21:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11712584)
Aelitka, zobaczymy zobaczymy :D Na razie jest wszystko niepewne (ta wspólna wyprowadzka) Na pewno zdam Wam relację na bieżąco :D
spoko, panele zawsze można kupic!! :-p:-p
i ja myślę, że to na bieżąco będzie.. widzisz, ja tu od razu wyskoczyłam z mieszkaniem, choć tż jeszcze kluczy nawet nie ma i zakazał komukolwiek mówić dopóki ich nie dostanie! :D [o ja niedobra, paplok jeden... ;D]
luffka - 2009-03-31 21:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ins może zadzwoń do TZta na chwilkę? Tak żeby mu dobranoc powiedzieć :) Czas szybko zleci i zobaczysz że wszystkie złe i ciężkie chwile przeminą i będzie tylko lepiej :)
Do mnie Pietrek dzwonił, zwyzywał mnie od wombatów (tak to coś wygląda: http://www.joemonster.org/art/11098/...amowity_wombat ) myślicie, że powinnam się obrazić? :D :-p
sienka - 2009-03-31 21:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
czesc dziewczynki:cmok:
Rany ale dolozylyscie do pieca, 10 stron mialam do nadrobienia!:D ale juz przebrnelam.;)
Claris, dokladnie, tz wlasnie wyszedl a mi juz pusto i teskno...:p:
Co do duskusji o brzuchach, zawsze mialam 63-64cm obwod, a teraz mi przybylo 4 cm...na zime zawsze tak mam, juz teraz czuje ze chudne. Za to ponizej brzucha zawsze bylam bujnie obdarowana, ale gdyby nie cellulit nie mialabym zastrzezen, lubie kobiece kobietki ;)
Co do dyskusji o tabletkach (tak wiem jakies 7 stron temu :D) to ja tez biore 3 lata i mysle nad jakas przerwa... mama tzta ginekolog to moze z nia porozmawiam w najblizszym czasie. (=w swieta, na pomoc, zawsze sie boje ze bedzie chciala mnie przebadac:D zreszta moj M. juz dawno powiedzial ze mnie do innego lekarza wiecej nie pusci odkad w ciagu miesiaca mialam rzekomo raka i chlamydie:mdleje:)
U mnie dzisiaj piekny dzien, po powrocie z uczelni umylam okna, poodkurzalam, puscilam 2 prania, pozmywalam naczynia i blatym, poscieralam wszedzie kurze i umylam lazienke:-p nastepnie zasiadlam na kanapie i nazarlam sie popcornem:D)
Aaaa i jeszcze jako ze 19 lat zycia spedzilam we wroclawiu, to na wszyskie wycieczki szkolne jezdzilam w gory, i tak jak szczerze ich nie znosze (tj nie gor, a lazenia po nich - wchodzisz zeby popatrzec skad przyszedles) tak jestem szczerze zakochana w SAMOTNI:slina: jest po prostu pieknie, i dobrze mi sie kojarzy mimo ze przed wyjazdem tam rozstalam sie (po raz pierwszy) z moim ex:hahaha:
sanrioo - 2009-03-31 21:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11712519)
ja jestem na liście i z niej prędko nie zwieję, także spoko. wyprzedzisz mnie :D hihihi
zazdroszczę romantyczego niedzieloponiedziałku.. ja już dawno nic takiego nie miałam i prędko mieć nie będę, ehhh ;)
ins, jeszcze zobaczysz jak ci będzie dobrze i jaka będziesz szczęśliwa, jak już będziecie cały czas razem! aż się znudzisz! :D:cmok:
---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ----------
chętnie oddam pole position sanrioo :D:D:D:D
no widzisz, nie zdradziłaś tej kwestii od razu i już powstały nieporozumienia!! :D
nie trzeba oddawać :D mi się nie spieszy ale wiem, że jak tak powiedział to znaczy ze zrobi odpowiednio dużo żeby tak się stało.
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11712631)
Ins może zadzwoń do TZta na chwilkę? Tak żeby mu dobranoc powiedzieć :) Czas szybko zleci i zobaczysz że wszystkie złe i ciężkie chwile przeminą i będzie tylko lepiej :)
Do mnie Pietrek dzwonił, zwyzywał mnie od wombatów (tak to coś wygląda: http://www.joemonster.org/art/11098/...amowity_wombat ) myślicie, że powinnam się obrazić? :D :-p
ohyda :D nie lubie takich cudaków ale u nas w szkole było ogłoszenie że ktoś takiego zgubił ;) i się błąka gdzieś.
*Insane - 2009-03-31 21:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka, ale nam możesz wszystko powiedzieć :cool: ! Nikomu nic nie powiemy :D
A właśnie, opowiem Wam coś :p:
Dziewczyna mojego brata (Klaudia) nocowała u nas z niedzieli na poniedziałek, brat dał jej klucze, bo on rano szedł do pracy, a ona na późniejszą godzinę (pracuje zaraz obok naszego bloku), więc niech się wyśpi. Ja też miałam na późniejszą godzinę, więc Klaudiusz (:D) wyszła przede mną i zamknęła drzwi. Ja chcąc wyjść... Nie mogłam. Zakichane zamki Gerdy! Zamknęła mnie na 1,5 raza i nie mogłam drzwi od wewnątrz otworzyć. Zadzwoniłam po nią i mi przyleciała otworzyć, ale byłam wściekła, bo miałam zaliczenie z matmy i wolałam na tym być - a autobus praktycznie już mi odjeżdżał. No ale jakimś tam cudem zdążyłam, więc spoko luz.
Przeprosiła mnie później i jeszcze na NK gadałayśmy. Zapytała jak tam zaliczenie z matmy. Więc odpisałam, ze zdążyłam na zaliczenie. A ona, że ja tylko o zaliczeniach... Seks i seks mi w głowie :hahaha: Odpisałam, ze - co zrobić - jak człowiek na głodzie siedzi :cool: Ona powiedziała, że spoko, coś się poradzi... Kazała czekać na siebie do 22. Myślałam, że przyjedzie z takim jednym kolegą, który coś do mnie teges swego czasu :eek: (co to twierdził, że seks bez całowania, to nie zdrada :eek: :mdleje: ) - zakazałam jej czegos kombinować :p: Ale przyjechała... Wiecie co mi dała? WIBRATOR :hahaha: :rotfl: :mdleje: :D
luffka, dzwoniłam do niego wczoraj, a dzisiaj wysłałam kilka esów... Niech się facet wykaże! :p: Chociaż ja wiem, że on już nie zadzwoni. Jakby miał zadzwonic to by przekręcił zaraz po wyjściu z pracy (jak czasami zdarza mu się to uczynić)
ej, wombaty są słodkie :D
Biska - 2009-03-31 21:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11709365)
162 cm ;) Rany jaki biust Ty masz! Taka mała jesteś, ale musi być kontrast :)
Kontrast (nie)stety jest dość spory :-p
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11710030)
Właśnie spłukałam henne z włosów... Boję się ręcznika odwinąć :rolleyes:
A chudzinka nie jestem- wyglądam przeciętnie i mam brzuchol duży :D
Brzuchol duży ?! :hahaha: Nie skomentuję...
Cytat:
Napisane przez alonka00
(Wiadomość 11711082)
Hej laski widzę że ciekawe tematy macie. W ogóle super wątek:) Mogę dołączyć??
Witam nową Zazdrośnicę :)
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11712631)
Ins może zadzwoń do TZta na chwilkę? Tak żeby mu dobranoc powiedzieć :) Czas szybko zleci i zobaczysz że wszystkie złe i ciężkie chwile przeminą i będzie tylko lepiej :)
Do mnie Pietrek dzwonił, zwyzywał mnie od wombatów (tak to coś wygląda: http://www.joemonster.org/art/11098/...amowity_wombat ) myślicie, że powinnam się obrazić? :D :-p
O jakie fajne futerko :D
luffka - 2009-03-31 21:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez sanrioo
(Wiadomość 11712692)
ohyda :D nie lubie takich cudaków ale u nas w szkole było ogłoszenie że ktoś takiego zgubił ;) i się błąka gdzieś.
O takie ogłoszenie chodzi? :D http://www.joemonster.org/art/11035/..._wombata_Pomoz
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11712699)
WIBRATOR :hahaha: :rotfl: :mdleje: :D
luffka, dzwoniłam do niego wczoraj, a dzisiaj wysłałam kilka esów... Niech się facet wykaże! :p: Chociaż ja wiem, że on już nie zadzwoni. Jakby miał zadzwonic to by przekręcił zaraz po wyjściu z pracy (jak czasami zdarza mu się to uczynić)
ej, wombaty są słodkie :D
Aaaa Ins ma sztucznego penisa :D Zawsze chciałam takiego mieć :-p
Szkoda Ins, że nie pogadaliście... No nic, pewnie nie ma ciągle na popołudnie, więc to stan przejściowy tylko :)
Biska czego kobieto się wypowiadasz, skoro mojego brzucha jeszcze nie widzialaś :D I w związku z tym, że oszukujesz, to nie wiem czy Ci go kiedykolwiek pokażę :D
Aelitka - 2009-03-31 21:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11712699)
Aelitka, ale nam możesz wszystko powiedzieć :cool: ! Nikomu nic nie powiemy :D
A właśnie, opowiem Wam coś :p:
Dziewczyna mojego brata (Klaudia) nocowała u nas z niedzieli na poniedziałek, brat dał jej klucze, bo on rano szedł do pracy, a ona na późniejszą godzinę (pracuje zaraz obok naszego bloku), więc niech się wyśpi. Ja też miałam na późniejszą godzinę, więc Klaudiusz (:D) wyszła przede mną i zamknęła drzwi. Ja chcąc wyjść... Nie mogłam. Zakichane zamki Gerdy! Zamknęła mnie na 1,5 raza i nie mogłam drzwi od wewnątrz otworzyć. Zadzwoniłam po nią i mi przyleciała otworzyć, ale byłam wściekła, bo miałam zaliczenie z matmy i wolałam na tym być - a autobus praktycznie już mi odjeżdżał. No ale jakimś tam cudem zdążyłam, więc spoko luz.
Przeprosiła mnie później i jeszcze na NK gadałayśmy. Zapytała jak tam zaliczenie z matmy. Więc odpisałam, ze zdążyłam na zaliczenie. A ona, że ja tylko o zaliczeniach... Seks i seks mi w głowie :hahaha: Odpisałam, ze - co zrobić - jak człowiek na głodzie siedzi :cool: Ona powiedziała, że spoko, coś się poradzi... Kazała czekać na siebie do 22. Myślałam, że przyjedzie z takim jednym kolegą, który coś do mnie teges swego czasu :eek: (co to twierdził, że seks bez całowania, to nie zdrada :eek: :mdleje: ) - zakazałam jej czegos kombinować :p: Ale przyjechała... Wiecie co mi dała? WIBRATOR :hahaha: :rotfl: :mdleje: :D
luffka, dzwoniłam do niego wczoraj, a dzisiaj wysłałam kilka esów... Niech się facet wykaże! :p: Chociaż ja wiem, że on już nie zadzwoni. Jakby miał zadzwonic to by przekręcił zaraz po wyjściu z pracy (jak czasami zdarza mu się to uczynić)
ej, wombaty są słodkie :D
i JAK BYŁO??!?! ;D:D:D:D:D
wombaty mi też się podobają:D
idę się kąpać!!!!!!!!!1
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plkedaro.keep.pl
Strona 27 z 43 • Znaleziono 8166 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43
|
|
|
 |
Menu |
|
|
|
|
|