X
ďťż
Indeks
Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczonym!"



sienka - 2009-03-15 18:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  kurcze, stres:-p

No wiec (nie zaczyna sie zdania od 'no wiec') oficjalnie jestem z moim tztem od wrzesnia 2007, poznalismy sie pare miesiecy wczesniej, w lutym, na szkolnym obozie zimowym, i po tym poznaniu rozstalam sie z exem, z ktorym bylam 2,5 roku. Widywalismy sie codziennie w szkole, zawsze cos nas do siebie ciagnelo, nawet chodzilismy razem przez jakis miesiac na taniec towarzyski, jednak zachowywalam sie jak straszna zolza, do tego stopnia ze zniechecilam go do tanca ze mna:D. (a na imprezach nie moglismy sie natanczyc...). Musialam naprawde byc potworkiem, bo na dzien kobiet dostalam uwaga....lizaka w ksztalcie baby jagi na miotle:D

Pierwszego wrzesnia 'przypadkiem' spotkalismy sie po rozpoczeciu roku (jezus jak ja sie nabiegalam po calej szkole zeby go znalezc!!!), 4 dni pozniej umowilismy sie do kina. No i tak to sie zaczelo...
Okazalo sie ze nie tylko ja myslalam o nim cale lato :)

Caly rok milo sobie razem zylismy, od maja zaczelam u niego pomieszkiwac (wynajmowal mieszkanie mojej cioci, dluga historia, innym razem;)), a we wrzesniu przeprowadzilismy sie z wroclawia do warszawy, gdzie wynajmujemy nasze pierwsze wspolne mieszkanko.:jupi: Decyzja o wyjezdzie byla dla mnie oczywista, w tej chwili uwazam ze to najlepsza decyzja w moim zyciu. (tztowi zalezalo na na konkretnej szkole, mi bylo obojetnie czy uczelnia wroclawska, czy warszawska)
Hm, co by jeszcze. Generalnie jest cudownie, bywaja slabsze dni, czyli zycie.
Co do jakies formalizacji naszego zwiazku, to mamy po 20 lat, wiec jeszcze kupa czasu, ale ja, jak to baba, pare razy wyrazilam glosno moje idelane wizje przyszlosci...:p: M. in. wlasnie dzisiaj, po obejrzeniu filmu "Siedem dusz" (btw, polecam, GENIALNY!!!), rozmowa zbiegla na tematy nas, i cichutko spytalam, czy mysli ze moge sobie robic nadzieje ze za jakies dwa lata zacznie myslec o jakichs zareczynach... Bylam pewna ze obroci moje pytanie w zart, a tu kuku! Powiedzial "kto wie czy nie wczesniej...":eek::eek::e ek: I coz, sam tego chcial, od dzis chyba z wrazenia nie bede spac po nochach:D:D:D

Wyszedl mi maly elaborat, a moglabym napisac jeszcze 5 razy tyle, tylko nie wiem kto by to chcial czytac. Jak ktos doczytal do konca - gratukluje i dziekuje;):cmok:

i co i co, wkupilam sie?:dziekuje-kwiatek:




aaaneczkaaa - 2009-03-15 18:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane...Będzie dobrze<przytul>
Odpocznijcie od siebie na chwilę, przemyślcie sobie wszystko...To, że nie możecie porozmawiać w cztery oczy jeszcze bardziej komplikuje sprawę...
Będzie dobrze!!:) nie zamartwiaj się, odetchnij chwilę i porozmawiajcie ze sobą na spokojnie...



*Insane - 2009-03-15 18:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  sienka, oby się sprawdziło, że wcześniej niż za 2 latka... :o
pewnie, że się wkupiłaś :cmok:

I w ogóle, zapomniałam... najfajniejsza, luffka, dziękuję za tamto PW... nie byłam w stanie odpisać..

aneczko, dziękuję... Ja raczej nie będę chciała do tych tematów wracać, chyba nie mam już siły... będzie, jak będzie, nie zamierzam zaczynać żadnego z tych tematów...



aaaneczkaaa - 2009-03-15 18:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Sienka, witaj:)

---------- Dopisano o 19:28 ---------- Poprzedni post napisano o 19:24 ----------

Insane, muszą opaść emocje...Może rzeczywiście nie rozmawiać o tym, zapomnieć, ale wydaje mi się, że tak łatwo nie zapomnisz. Trzeba dać jemu czas, ale musisz ten czas przede wszystkim dać sobie...Ta rozłąka i odległość między Wami nie jest Waszym sprzymierzeńcem...Ciężko tak...i z tej odległości pewnie też wynikają takie dziwne i trudne sytuacje między Wami...Musicie mieć siłę, żeby móc wytrzymać jeszcze te parę miesięcy....<przytul>




*Insane - 2009-03-15 18:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  aneczko, pewnie że nie zapomnę... ale prędko nie bedę chciała do tych tematów wracać, bo nie chcę drugi raz tego samego przeżywać... a w cudowne przemiany i zmianę podejścia nie wierzę... TŻ pewnie też się nie będzie śpieszył do porozmawiania o tym i jak go znam, to będzie chciał ponownie nad tym wszystkim przejść do codzienności, jakby nigdy nic. Naprawdę go "podziwiam" za to :mdleje:
Nie wiem, o czym my będziemy do tego czerwca rozmawiać.



sienka - 2009-03-15 18:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane, nie znam Twojej sytuacji, ale trzymaj sie jakos, wierze ze bedzie dobrze...:cmok:



aaaneczkaaa - 2009-03-15 18:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane, domyślam się, że tu chodzi tu o jakieś konkrety dotyczące Was??
a nie ma opcji, żebyście się np spotkali w Święta- zawsze to więcej wolnego?I porozmawiali, a poza tym jakbyście się zobaczyli to by było zupełnie inaczej...



*Insane - 2009-03-15 18:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  sienka, dziękuję :cmok:

aneczko, ja szczerze mówiąc nie mam pojęcia o co chodzi :confused: zgłupiałam kompletnie. Naprawdę nie wiem, gdzie dla niego tkwi problem...



aaaneczkaaa - 2009-03-15 18:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  hmm...Insane...daj sobie i jemu czas...niech się uspokoi i niech Ci powie o co mu chodzi...Podejrzewam, że w dużym stopniu problem się pogłębia, bo nie możecie pogadać na żywo...
Insane...Trzymaj się dzielnie :*



*Insane - 2009-03-15 18:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Też tak myślę, że to jeden z powodów..
Dziękuję :cmok:
echh.



luffka - 2009-03-15 19:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Tak, "kabel" niestety czasem prowokuje do kłótni... O wiele łatwiej rozmawia się na żywo, kiedy się widzi mimikę twarzy, emocje, oczy... no wszystko po prostu...
Ins jakby co to pamiętaj, że najlepszą grupą dyskusyjną jesteśmy my- zazdrośnice wątkowe ;)



*Insane - 2009-03-15 19:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No nie szukam niczego innego heh, zawsze do Was przyłażę ;)
u Was się zadomowiłam, nie wyobrażam sobie teraz szukać czegoś na silę, żeby się wygadać przed obcymi ludźmi...

Jeśli mi fundusze pozwolą, to chyba przy najbliższej okazji się do niego przejadę...

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:25 ----------

Wiecie co?
Jadę jutro...



luffka - 2009-03-15 19:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11460244) No nie szukam niczego innego heh, zawsze do Was przyłażę ;)
u Was się zadomowiłam, nie wyobrażam sobie teraz szukać czegoś na silę, żeby się wygadać przed obcymi ludźmi...

Jeśli mi fundusze pozwolą, to chyba przy najbliższej okazji się do niego przejadę...

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:25 ----------

Wiecie co?
Jadę jutro...
No co Ty!!!!!! :eek::eek: Skąd taka decyzja???????
Ale jeśli rzeczywiście chcesz jechać to :oklaski::oklaski:



aaaneczkaaa - 2009-03-15 19:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane-no i pewnie-jedź. Porozmawiacie, obgadacie sytuację i dogadacie się...:) Poza tym jak się zobaczycie po takim czasie niewidzenia się;):))



*Insane - 2009-03-15 19:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  05:23 mam pociąg bez przesiadek.
o 13:30 jestem na miejscu

szkołę jakoś załatwię, chociaż i tak mi gadają o nieobecnościach. Ale bądźmy szczerzy, jeden, dwa ani nawet trzy dni mnie nie zbawią!



luffka - 2009-03-15 19:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11460353) 05:23 mam pociąg bez przesiadek.
o 13:30 jestem na miejscu

szkołę jakoś załatwię, chociaż i tak mi gadają o nieobecnościach. Ale bądźmy szczerzy, jeden, dwa ani nawet trzy dni mnie nie zbawią!
SUPER!!! Nie rozmyśl się tylko teraz! Jak widać, spotkanie jest realne i wykorzystaj to- musicie porozmawiać na żywo i to koniecznie!



*Insane - 2009-03-15 19:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Pakuję się tylko w długi... I tak się zapożyczyłam na kurs (1400zł) + teraz 200zł za bilety... Ale kurde trudno no... Provident to w końcu nie jest...



*Insane - 2009-03-15 19:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Pakuję się tylko w długi... I tak się zapożyczyłam na kurs (1400zł) + teraz 200zł za bilety... Ale kurde trudno no... Provident to w końcu nie jest...



aaaneczkaaa - 2009-03-15 19:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Jedź Insane, jedź. Do szkoły najwyżej załatw sobie zwolnienie lekarskie i już;) Wasz Związek ważniejszy:)
tylko jak Ty tam będziesz o 13...a On pracuje do późna pewnie??najlepiej to mu nic nie mów, tylko mu zrób supraise;)



*Insane - 2009-03-15 19:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Właśnie ma dużo wolnego teraz.
No i właśnie nie wiem, czy dzwonić... rodziców powinien uprzedzić, że będę... Zadzwonię z pociągu jak będę dojeżdżać...



luffka - 2009-03-15 19:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11460425) Pakuję się tylko w długi... I tak się zapożyczyłam na kurs (1400zł) + teraz 200zł za bilety... Ale kurde trudno no... Provident to w końcu nie jest... Ins są rzeczy ważne i ważniejsze... Przecież widać, że ten związek znaczy dla Ciebie bardzo wiele... Jedź! Pieniądze kiedyś oddasz, nie martw się.



*Insane - 2009-03-15 19:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffko, oczywiście wiem o tym, że MY jesteśmy ważniejsi :ehem: jadę jednak tym o 3 w nocy...
Pakuję się już...



aaaneczkaaa - 2009-03-15 19:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  o 3 w nocy?? a masz jak dotrzeć na dworzec??



luffka - 2009-03-15 19:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11460616) luffko, oczywiście wiem o tym, że MY jesteśmy ważniejsi :ehem: jadę jednak tym o 3 w nocy...
Pakuję się już...
O której będziesz na miejscu? To pociąg bezpośredni? Na długo chcesz jechać?
A tak w ogóle to jakoś tak mi się błogo zrobiło, zupełnie jakbym to ja miała jechać do swojego TZta zaraz :)



*Insane - 2009-03-15 19:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Właśnie szukam połączenia.. W sumie lipa i o 5 i o 3...

Planuję pojechać nie wiem... maksymalnie na 2-3 dni...



luffka - 2009-03-15 19:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Czemu lipa? Przecież ten o 5 to bezpośredni podobno :)



*Insane - 2009-03-15 19:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Mam autobus po 2... Musiałabym godzinę czekać na dworcu, ale to chyba jedyne wyjście...
Będę jechała z przesiadką.

Lipa w sensie połączenia ode mnie z domu na dworzec.



luffka - 2009-03-15 19:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Jak już podejmiesz decyzje to napisz nam tu co i jak :D Bo ja tu siedzę podekscytowana :D



*Insane - 2009-03-15 20:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  02:28 mam autobus z domu
o 03:00 jestem na dworcu
i mam godzinę do pociągu
kupię sobie jakąś kanapkę na podróż, coś do picia, wypiję kawę, kupię bilet... Jakoś MUSI zlecieć..
Zaraz idę się kąpać, to jeszcze resztę kosmetyków spakuję... ciuchy mam już spakowane... Niedużo oczywiście ;)

Jestem cała rozdygotana, jakbym pierwszy raz jechała się spotkać :o



luffka - 2009-03-15 20:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11461073) 02:28 mam autobus z domu
o 03:00 jestem na dworcu
i mam godzinę do pociągu
kupię sobie jakąś kanapkę na podróż, coś do picia, wypiję kawę, kupię bilet... Jakoś MUSI zlecieć..
Zaraz idę się kąpać, to jeszcze resztę kosmetyków spakuję... ciuchy mam już spakowane... Niedużo oczywiście ;)

Jestem cała rozdygotana, jakbym pierwszy raz jechała się spotkać :o
Nie dziwie się :) Ale to spotkanie Wam pomoże, zobaczysz :)
Na dworcu uważaj na siebie, może do jakiegoś baru idź lub poczekalni :) Będzie dobrze :)
A TZ jutro do której pracuje?



*Insane - 2009-03-15 20:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  TŻ ma jutro i pojutrze wolne, o ile nie zmienią grafiku w ostatniej chwili...
Dzwonić do niego?



luffka - 2009-03-15 20:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11461189) TŻ ma jutro i pojutrze wolne, o ile nie zmienią grafiku w ostatniej chwili...
Dzwonić do niego?
Sama nie wiem... Może lepiej zadzwoń? Żeby był w domu... Bo jeśli pojedziesz i pocałujesz klamkę? To trochę bez sensu........

Tak, zadzwoń- bo to za daleka podróż jeśli miałby być w pracy albo mieć inne plany :)
Ale jeśli ma dwa dni wolnego- to cudownie by było :)



*Insane - 2009-03-15 20:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  A może zadzwonię rano z pociągu?
Wiem, że jakbym zadzwoniła teraz zbeształby mnie ;)



Biska - 2009-03-15 20:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11456604) Viros, "idę ulicą i światła gasną" :p: ?

Biska, i on tak zawsze :confused:

Ostatnio stara się ograniczać.. :-p

Cytat:
Napisane przez sienka (Wiadomość 11458215) czesc dziewczynki, przyjmiecie nowa?:o
Ja mimo ze powinnam pare lat jeszcze moze na magiczna chwile zareczyn spokojnie poczekac, to od mniej wiecej pol roku mysle o tym stanowczo za duzo...
Wiem ze tak chwile w koncu nadejdzie, ale jestem zwyczjanie niecierpliwa:-p
Sa jakies wytyczne dla 'nowych'? Opisac sie, lacznie ze stanem uzebienia i numerem buta?:>
Witam nową Zazdrośnicę :cmok:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11461073) 02:28 mam autobus z domu
o 03:00 jestem na dworcu
i mam godzinę do pociągu
kupię sobie jakąś kanapkę na podróż, coś do picia, wypiję kawę, kupię bilet... Jakoś MUSI zlecieć..
Zaraz idę się kąpać, to jeszcze resztę kosmetyków spakuję... ciuchy mam już spakowane... Niedużo oczywiście ;)

Jestem cała rozdygotana, jakbym pierwszy raz jechała się spotkać :o
Ins, :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Uważaj na siebie!
Popieram decyzję.
Na pewno będę jutro myśleć o Tobie, czy dotarłaś bezpiecznie itd...



luffka - 2009-03-15 20:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11461232) A może zadzwonię rano z pociągu?
Wiem, że jakbym zadzwoniła teraz zbeształby mnie ;)
Dzwoń i powiedz że przyjeżdżasz i nie słuchasz sprzeciwu i że dzwonisz zapytać tylko, czy może wyjść jutro na dworzec :)



*Insane - 2009-03-15 20:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Odezwał się na gg :eek:



luffka - 2009-03-15 20:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11461293) Odezwał się na gg :eek: haha ale napięcie :D

masz okazje- spytaj czy jutro wyjdzie na dworzec po Ciebie :)



Biska - 2009-03-15 20:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Wybadaj najpierw w jakim jest humorze :D



*Insane - 2009-03-15 20:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Tak, powiedziałam mu :)

21:09)
:*
Ja: (21:10)
;*
TŻ: (21:10)
jj
pogralem i juz jestem :)
Ja: (21:10)
rozumiem;*
Gryfiik: (21:10)
Dziubas
(21:11)
mozesz sobie na spokojnie
TSpeaka zainstalowac :)
:*
fajnie dziala :)
Ja: (21:11)
to przy okazji :)
TŻ: (21:11)
ok
Ja: (21:12)
Paweł
ja może nie powinnam Ci tego TERAZ mówić
ale jestem spakowana
po 3 mam pociąg
i niezależnie od tego, co mi teraz powiesz - jadę tym pociągiem do Krakowa
jestem w Krakowie jakoś po 12
TŻ: (21:12)
zartujesz
Ja: (21:12)
ja Cię muszę zobaczyć
i muszę z Tobą porozmawiać
i muszę Cię przytulić
nie żartuję
jestem spakowana i zaraz idę się kąpać
TŻ: (21:13)
Ale Agata
Ja: (21:13)
chciałam zadzwonić rano z pociągu, ale skoro już się odezwałeś...
TŻ: (21:13)
na jeden dzien ??
Ja: (21:13)
to może i lepiej, żebyś uprzedził mamę, że na chwilę wpadnę
TŻ: (21:13)
Kochanie
prosze
Cie
Ja: (21:13)
przewiduję maksymalnie 3 dni, więcej nie mogę, a to wystarczy dla nas
ja już powiedziałam - niezależnie od tego co powiesz
masz wolne
ja nie mam żadnego zaliczenia w szkole w te dni
dopiero w piątek mam
nieobecności jakoś załatwię
TŻ: (21:14)
Agatka
prosze Cie
Ja: (21:14)
nie
ciesz się, że mówię Ci to teraz, a nie dzwonie o 10 rano ;)
TŻ: (21:14)
ale nie wiem jak ja to zalatwie z rodzicami
Ja: (21:14)
to najwyżej będę tylko jeden dzień jak nie załatwisz
TŻ: (21:15)
ale Agatko.....
podroz na jeden dzien jest bezsensowna
.....
z/w
pojde porozmawiac



luffka - 2009-03-15 20:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  czekam na dalszy ciąg :D

mam nadzieje, że załatwi to jakoś z rodzicami :)



*Insane - 2009-03-15 20:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Rodzice się zgodzili, jadę na 3 dni :o



Biska - 2009-03-15 20:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cholera nie wiem jak mogłam zapomnieć o tym przy pisaniu tamtego posta - KLUSKO, WITAJ !
Udzielaj się, przy nam się tutaj choć jeden facet.

Ins, :mdleje: :mdleje: :mdleje:

edit;

Ufff.... :)



*Insane - 2009-03-15 20:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ej, nie mdlejcie. Co ja mam powiedzieć :p:
:D



luffka - 2009-03-15 20:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11461507) Rodzice się zgodzili, jadę na 3 dni :o :D:D:D:D:D lalala :D Karunia się cieszy :D

Cytat:
Napisane przez Biska (Wiadomość 11461513) Cholera nie wiem jak mogłam zapomnieć o tym pisaniu tamtego posta - KLUSKO, WITAJ !
Udzielaj się, przy nam się tutaj choć jeden facet.
Ano Klusek by nam się tu przydał czasem :)



*Insane - 2009-03-15 20:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Nie wiem, czy na Wizaż wejdę (nie chcę się sprzedać, żeby mnie nie śledził :D), ale jakby ktoś był bardzo ciekawy dalszych moich perypetii miłosnych :D to gg: 8446424 :p:

Ja popieram, że Klusek by się przydał ;) co facet, to facet!



sienka - 2009-03-15 20:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane, juz wiem skad Twoj nick:D:D Brawo za decyzje!:ehem:



Biska - 2009-03-15 20:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja mdlałam, bo nie widziałam jeszcze wtedy Twojego posta, że wszystko załatwione i jedziesz:)

Aaaale Wam zazdroszczę, powitanie będzie takie pewnie, że.... :D :D :D

edit:

Numer wpisałam, na pewno napiszę do Ciebie !! :D:D:D
W ogóle dobrze by było, żebyś dała jakoś znać, że cała i zdrowa dotarłaś...



*Insane - 2009-03-15 20:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Mam nadzieję, że takie będzie... inaczej go zleję na tym dworcu :p:



luffka - 2009-03-15 20:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11461604) Nie wiem, czy na Wizaż wejdę (nie chcę się sprzedać, żeby mnie nie śledził :D), ale jakby ktoś był bardzo ciekawy dalszych moich perypetii miłosnych :D to gg: 8446424 :p:

Ja popieram, że Klusek by się przydał ;) co facet, to facet!
ale mam uśmiech od ucha do ucha :D



*Insane - 2009-03-15 20:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Oj, ja też się cieszę :ehem:



*Insane - 2009-03-15 20:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Oj, ja też się cieszę :ehem:



Biska - 2009-03-15 20:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  I ja też się cieszę, aż mi się humor poprawił a po wizycie TŻ-a najlepszy nie był.

W ogóle to Cię podziwiam! :)



aaaneczkaaa - 2009-03-15 20:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane, super:) też jestem podekscytowana, aż mnie ciarki przechodzą;)
Super, czas tylko dla Was:) Wykorzystajcie go najlepiej jak tylko się da:)
Prześpij się choć trochę, no i uważaj na siebie:)Powodzenia i trzymaj się dzielnie:) Miło spędzonych z TŻ chwil życzę:) ech...cudownie spędzonych chwil:))



arrakis - 2009-03-15 20:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez cooala (Wiadomość 11457306) Wielka Kluska pozdrawia wszystkie zazdrośnice....i czuwa :-P CZESC KLUSKA!!! :)

Cytat:
Napisane przez sienka (Wiadomość 11458716) kurcze, stres:-p

No wiec (nie zaczyna sie zdania od 'no wiec') oficjalnie jestem z moim tztem od wrzesnia 2007, poznalismy sie pare miesiecy wczesniej, w lutym, na szkolnym obozie zimowym, i po tym poznaniu rozstalam sie z exem, z ktorym bylam 2,5 roku. Widywalismy sie codziennie w szkole, zawsze cos nas do siebie ciagnelo, nawet chodzilismy razem przez jakis miesiac na taniec towarzyski, jednak zachowywalam sie jak straszna zolza, do tego stopnia ze zniechecilam go do tanca ze mna:D. (a na imprezach nie moglismy sie natanczyc...). Musialam naprawde byc potworkiem, bo na dzien kobiet dostalam uwaga....lizaka w ksztalcie baby jagi na miotle:D

Pierwszego wrzesnia 'przypadkiem' spotkalismy sie po rozpoczeciu roku (jezus jak ja sie nabiegalam po calej szkole zeby go znalezc!!!), 4 dni pozniej umowilismy sie do kina. No i tak to sie zaczelo...
Okazalo sie ze nie tylko ja myslalam o nim cale lato :)

Caly rok milo sobie razem zylismy, od maja zaczelam u niego pomieszkiwac (wynajmowal mieszkanie mojej cioci, dluga historia, innym razem;)), a we wrzesniu przeprowadzilismy sie z wroclawia do warszawy, gdzie wynajmujemy nasze pierwsze wspolne mieszkanko.:jupi: Decyzja o wyjezdzie byla dla mnie oczywista, w tej chwili uwazam ze to najlepsza decyzja w moim zyciu. (tztowi zalezalo na na konkretnej szkole, mi bylo obojetnie czy uczelnia wroclawska, czy warszawska)
Hm, co by jeszcze. Generalnie jest cudownie, bywaja slabsze dni, czyli zycie.
Co do jakies formalizacji naszego zwiazku, to mamy po 20 lat, wiec jeszcze kupa czasu, ale ja, jak to baba, pare razy wyrazilam glosno moje idelane wizje przyszlosci...:p: M. in. wlasnie dzisiaj, po obejrzeniu filmu "Siedem dusz" (btw, polecam, GENIALNY!!!), rozmowa zbiegla na tematy nas, i cichutko spytalam, czy mysli ze moge sobie robic nadzieje ze za jakies dwa lata zacznie myslec o jakichs zareczynach... Bylam pewna ze obroci moje pytanie w zart, a tu kuku! Powiedzial "kto wie czy nie wczesniej...":eek::eek::e ek: I coz, sam tego chcial, od dzis chyba z wrazenia nie bede spac po nochach:D:D:D

Wyszedl mi maly elaborat, a moglabym napisac jeszcze 5 razy tyle, tylko nie wiem kto by to chcial czytac. Jak ktos doczytal do konca - gratukluje i dziekuje;):cmok:

i co i co, wkupilam sie?:dziekuje-kwiatek:
witam nowa duszyczke :) :cmok:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11460244) No nie szukam niczego innego heh, zawsze do Was przyłażę ;)
u Was się zadomowiłam, nie wyobrażam sobie teraz szukać czegoś na silę, żeby się wygadać przed obcymi ludźmi...

Jeśli mi fundusze pozwolą, to chyba przy najbliższej okazji się do niego przejadę...

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:25 ----------

Wiecie co?
Jadę jutro...
powodzenia :) trzymam kciuki :kciuki:

a ja dzisiaj spedzilam bardzo mily dzien z TZtem u niego w domku :)

nawet sie ostatnio normalnie z jego mama dogaduje - moze uda mi sie ja przekonac do siebie - bede miala ja po swojej stronie - wtedy jedynym wrogiem bedzie tata TZta - ale jak mama bedzie mnie bronic w rozmowach to juz polowa sukcesu :D



*Insane - 2009-03-15 23:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Miałyście rację, że nie zasnę :>



Claris - 2009-03-16 08:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  No Insane jak nadrabiałam to co wczoraj naskrobałyście, to aż mi kopara opadła jaką decyzję nagle podjęłas:rolleyes: Mam nadzieję, że podróż minęła bezpiecznie i już dojeżdzasz na miejsce:) czekamy na relację, mam nadzieję ze wszystko będzie dobrze:cmok:

My spędziliśmy wczoraj b. miły dzionek, a co dobre to szybko się kończy niestety:cool: Byliśmy w kinie na "siedem dusz" film b. wzruszający, mi się ledwo co udało powstrzymać płacz na koniec. Po filmie TŻ wziął mnie na stronę i powiedział ze łzami w oczach, że też by tak dla mnie zrobił (nie wiem czy mogę powiedzieć jak, bo to byłby spoiler:p:), no to już nie powstrzymałam płaczu :cry:
Poszliśmy po drodze do jubilera i mierzyliśmy po raz 1. obrączki;) Zdecydowaliśmy, że szerokości będą conajmniej 5 mm, bo węższe fajnie nie wyglądają:nie: I sieciówki typu kruk, yes odpadają, ceny mają takie:eek: To tyle co u mnie, na 13 uczelnia i męczące 4 dni przede mną...
Co z Aelitką?



najfajniejsza - 2009-03-16 08:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez sienka (Wiadomość 11458716) kurcze, stres:-p

No wiec (nie zaczyna sie zdania od 'no wiec') oficjalnie jestem z moim tztem od wrzesnia 2007, poznalismy sie pare miesiecy wczesniej, w lutym, na szkolnym obozie zimowym, i po tym poznaniu rozstalam sie z exem, z ktorym bylam 2,5 roku. Widywalismy sie codziennie w szkole, zawsze cos nas do siebie ciagnelo, nawet chodzilismy razem przez jakis miesiac na taniec towarzyski, jednak zachowywalam sie jak straszna zolza, do tego stopnia ze zniechecilam go do tanca ze mna:D. (a na imprezach nie moglismy sie natanczyc...). Musialam naprawde byc potworkiem, bo na dzien kobiet dostalam uwaga....lizaka w ksztalcie baby jagi na miotle:D

Pierwszego wrzesnia 'przypadkiem' spotkalismy sie po rozpoczeciu roku (jezus jak ja sie nabiegalam po calej szkole zeby go znalezc!!!), 4 dni pozniej umowilismy sie do kina. No i tak to sie zaczelo...
Okazalo sie ze nie tylko ja myslalam o nim cale lato :)

Caly rok milo sobie razem zylismy, od maja zaczelam u niego pomieszkiwac (wynajmowal mieszkanie mojej cioci, dluga historia, innym razem;)), a we wrzesniu przeprowadzilismy sie z wroclawia do warszawy, gdzie wynajmujemy nasze pierwsze wspolne mieszkanko.:jupi: Decyzja o wyjezdzie byla dla mnie oczywista, w tej chwili uwazam ze to najlepsza decyzja w moim zyciu. (tztowi zalezalo na na konkretnej szkole, mi bylo obojetnie czy uczelnia wroclawska, czy warszawska)
Hm, co by jeszcze. Generalnie jest cudownie, bywaja slabsze dni, czyli zycie.
Co do jakies formalizacji naszego zwiazku, to mamy po 20 lat, wiec jeszcze kupa czasu, ale ja, jak to baba, pare razy wyrazilam glosno moje idelane wizje przyszlosci...:p: M. in. wlasnie dzisiaj, po obejrzeniu filmu "Siedem dusz" (btw, polecam, GENIALNY!!!), rozmowa zbiegla na tematy nas, i cichutko spytalam, czy mysli ze moge sobie robic nadzieje ze za jakies dwa lata zacznie myslec o jakichs zareczynach... Bylam pewna ze obroci moje pytanie w zart, a tu kuku! Powiedzial "kto wie czy nie wczesniej...":eek::eek::e ek: I coz, sam tego chcial, od dzis chyba z wrazenia nie bede spac po nochach:D:D:D

Wyszedl mi maly elaborat, a moglabym napisac jeszcze 5 razy tyle, tylko nie wiem kto by to chcial czytac. Jak ktos doczytal do konca - gratukluje i dziekuje;):cmok:

i co i co, wkupilam sie?:dziekuje-kwiatek:
eee, fajna historia :) i tak zazdroszczę wspólnego mieszkania :rolleyes:
w każdym razie: już jesteś nasza :D
ju łelkom ;)
Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11459018) sienka, oby się sprawdziło, że wcześniej niż za 2 latka... :o
pewnie, że się wkupiłaś :cmok:

I w ogóle, zapomniałam... najfajniejsza, luffka, dziękuję za tamto PW... nie byłam w stanie odpisać..

aneczko, dziękuję... Ja raczej nie będę chciała do tych tematów wracać, chyba nie mam już siły... będzie, jak będzie, nie zamierzam zaczynać żadnego z tych tematów...
Kochana, nie ma za co :cmok:

Cytat:
Napisane przez *Insane (Wiadomość 11460244)
Wiecie co?
Jadę jutro...
dojechałaś? wie ktoś coś?

i czemu mi się wydawało, że Twój chłop mieszka w Irlandii, a nie w Krakowie :confused::confused:

Claris, zgadzam się, wąskie obrączki nie wyglądają jak obrączki :D

co do Aelitki, to nikt nic nie wie. Chyba ten fiolet ją przeraził na dobre :-p



sienka - 2009-03-16 08:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Claris, to straszny twardziel z Ciebie! Ja ryczalam jak bobr, i pierwszy raz widzialam u tzta zaszklone oczy, szok!:eek: Juz sie balam ze on ma cos nie tak z kanalikami lzowymi...:D

Insane, mam nadzieje ze jestes juz na miejscu:cmok:



najfajniejsza - 2009-03-16 09:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  co wszyscy mają z tym filmem? :rolleyes: chyba go muszę obejrzeć :D

sienka, a jak wasi rodzice się na to zapatrują, że mieszkacie ze sobą itp.



Claris - 2009-03-16 09:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  sienka witaj wogole:cmok:
najfajniejsza obejrzyj, polecam!! Ja jeszcze z nowości chciałabym obejrzeć lektora, slumdoga i oszukaną, ale to już mi TZ sciągnie kiedyś tam...
Mam nadzieję, że Aelitka nas całkiem nie zostawiła już i się odezwie...
Kiedy ta wiosna ja nie chcę już tej posranej zimy:cool: Wczoraj się odwaliłam dla Tzta w mini spodniczkę, czułam się mega seksi, wyszłam na dwór i wrociłam sie przebrać w gacie, koszmar jakiś:cool:



najfajniejsza - 2009-03-16 09:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Slumdog - nic ciekawego, nie rozumiem tej ilości oskarów. pierwsza część jeszcze jest w miare ciekawa, ale druga to klasyczne love story, które chwytało mnie za serce, gdy miałam 14 lat :-p polecam zobaczyć, by wyrobić sobie opinię o decyzjach Akademii Filmowej.

Changeling - widziałam pierwsze 30 minut, potem wyłączyłam, bo napisy mi siadły i się wkurzyłam strasznie. Zapowaida się na film z cyklu: "Prawdziwe historie", ale jak zobaczę do końca, to się wypowiem ;)

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona - też historia miłosna, trochę nawet płakałam, ale nie jest rewelacyjny. Momentami mi się dłużył. Bardzo fajne sceny ostrzelania statku.

To tyle z tego, co osrtatnio widziałam :D

A lektora też bym sobie oblukała. Kurde, tylko kiedy :rolleyes:



Claris - 2009-03-16 09:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  buttona widziałam, oglądałam w dwóch ratach na kompie:p:
kurde patrzyłam kiedy Aelitka była ost na forum i 13.03 coś mi to śmierdzi:cool:



luffka - 2009-03-16 09:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11465339)
dojechałaś? wie ktoś coś?

i czemu mi się wydawało, że Twój chłop mieszka w Irlandii, a nie w Krakowie :confused::confused:

Claris, zgadzam się, wąskie obrączki nie wyglądają jak obrączki :D

co do Aelitki, to nikt nic nie wie. Chyba ten fiolet ją przeraził na dobre :-p
Ona dojedzie jakoś po 12 chyba z tego co pisała :)
I też myślałam, że jej facet jest w irlandii :D
A Aelitka chyba nas zostawiła....

Słuchajcie, podobno są już nowe skórki na forum., czy ktoś mnie może oświecić gdzie to się zmienia??

dobra, już znalazłam :D



Claris - 2009-03-16 09:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  a juz miałam Ci pisać;p



luffka - 2009-03-16 09:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11466159) a juz miałam Ci pisać;p ale jakoś żadna skórka nie powaliła mnie na kolana......



Claris - 2009-03-16 09:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11466180) ale jakoś żadna skórka nie powaliła mnie na kolana...... Mnie niestety też :nie: Idę szykować się do szkoły, przez tę pogodę najlepiej nie wychodziłabym wcale z łóżka, patrzyłam na długoterminową to jest jakaś parodia z tą zimą:cool:



luffka - 2009-03-16 09:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11466203) Mnie niestety też :nie: Idę szykować się do szkoły, przez tę pogodę najlepiej nie wychodziłabym wcale z łóżka, patrzyłam na długoterminową to jest jakaś parodia z tą zimą:cool: Ja też już wolę nie komentować pogody długoterminowej :mad: Taki ładny był u mnie weekend a teraz znowu szaro i buro.



Grapefrutka - 2009-03-16 10:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  sienka witamy, witamy i do zwierzeń i plotek zapraszamy :cmok::D:D

Bardzo mi miło poznać Pana Kluskę! Mam nadzieje, że od czasu do czasu będzie nam Pan przedstawiał męski punkt widzenia na daną sprawę, dzięki czemu będziemy mogły zgłębiać tajniki męskiej duszy :D:D:D:D

*Insane Kochana gratuluje Ci zdecydowania i wierze, że dzięki temu spotkaniu wszystko się ułoży :ehem: a i wy nacieszycie się sobą, bo na pewno się bardzo stęskniliście :-p a tak się martwiłaś, że będziesz musiała czekać do czerwca żeby się przytulić, trzymam kciuki :kciuki: i daj znać, co i jak bo będziemy się martwić :cmok::cmok::cmok:

Dziewczyny pomóżcie mi, bo już nie wiem co mam ze sobą zrobić czuje się tak podle :cry::cry::cry: wczoraj na spacerze zauważyłam ślicznego, słodkiego szczeniaczka (tak ok. 4-5 miesięcy :love:) którego ktoś najwyraźniej wyrzucił bo biegał sam koło ruchliwej ulicy :gun: Bardzo chciałam ją(bo to słodka sunia była :love:) wziąć ze sobą do domu ale nie mam warunków (nasze dwa małe pokoje w centrum miasta gdzie nie ma nawet kawałeczka trawki nie są dobrym miejscem dla psiaka :cry: ) i nie wiem jak by właścicielka zareagowała więc wynieśliśmy ją głębiej na pole żeby nie była przy tej ulicy i tam ją zostawiliśmy :( szła kawałek za nami ale później mijały nas takie dwie młode dziewczyny i ona pobiegła za nimi :( teraz mam wyrzuty sumienia że ją zostawiłam i że może coś jej się stało jeśli nikt jej nie zabrał. TŻ mnie cały wieczór pocieszał że na pewno ktoś ją przygarnął bo tamtędy w niedziele dużo ludzi chodź, spaceruje ale ja i tak czuje się podle :rycze-smarkam: Wiem że nie mogłabym jej przygarnąć ale nie umiem tak zostawić stworzonka na pastwę losu, teraz TŻ poszedł do pracy a ja siedzę i ryczę jak bóbr bo cały czas myślę o niej, o tym czy ktoś ją przygarnął :cry::cry: jak ja nienawidzę ludzi, którzy tak postępują :atyaty::atyaty::tasaczek : ja bym ich wywiozła na środek polskiego lasu i tam ich zostawiła niech sobie radzą jak są tacy mądrzy :baba::baba:



luffka - 2009-03-16 10:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape zrobiłaś wszystko, co mogłaś zrobić. Nie masz warunków na pieska, zabrałaś ją z ruchliwej ulicy więc dobrze postąpiłaś. Nie martw się- ktoś się pewnie nią zaopiekował i nawet jeśli nie wziął do domu to może odstawił do jakiegoś schroniska :)



Grapefrutka - 2009-03-16 10:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11466565) Grape zrobiłaś wszystko, co mogłaś zrobić. Nie masz warunków na pieska, zabrałaś ją z ruchliwej ulicy więc dobrze postąpiłaś. Nie martw się- ktoś się pewnie nią zaopiekował i nawet jeśli nie wziął do domu to może odstawił do jakiegoś schroniska :) tylko że oni tutaj chyba nie maja czegoś takiego jak schroniska chociaż nie wiem bo nigdy się z czymś takim nie spotkałam :( ale cały czas mam wyrzuty że mogliśmy ją jednak zabrać ze sobą i dać jakiś ogłoszenie albo znajomych popytać czy by jej zabrać nie chcieli, nie umiem tek po prostu zostawić psiaka samego...... :(:(:(:( mam wrażenie że mogłam zrobić więcej :( dzisiaj się chyba tam przejdę bo jesli zobaczę że jej nie ma to może będę spokojniejsza :(



luffka - 2009-03-16 10:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11466634) tylko że oni tutaj chyba nie maja czegoś takiego jak schroniska chociaż nie wiem bo nigdy się z czymś takim nie spotkałam :( ale cały czas mam wyrzuty że mogliśmy ją jednak zabrać ze sobą i dać jakiś ogłoszenie albo znajomych popytać czy by jej zabrać nie chcieli, nie umiem tek po prostu zostawić psiaka samego...... :(:(:(:( mam wrażenie że mogłam zrobić więcej :( dzisiaj się chyba tam przejdę bo jesli zobaczę że jej nie ma to może będę spokojniejsza :( Masz racje- przejdź się i rozejrzyj :)
Jak to schronisk nie mają? Coś muszą przecież mieć....



Grapefrutka - 2009-03-16 10:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11466678) Masz racje- przejdź się i rozejrzyj :)
Jak to schronisk nie mają? Coś muszą przecież mieć....
napewno jakoś mają to rozwiazane tylko ja nie wiem jak i u mnie w mieście napewno nie ma takiego miejsca :( i tak muszę iść na zakupy, więc się przejdę dobrze, że nie jest zimno i nie pada :(

edit:
Ins pewnie już dojeżdża :-p ciekawe czy powitanie będzie gorące :D



_Maya_ - 2009-03-16 10:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dzień dobry :cmok: wpadłam Was troszkę podczytać i wracam do pisania pracy :nuda: weny nie mam a zaległości masakryczne...ehhh nie mam kiedy pisać na wizażu:(
no nic, Insane - mam nadzieję że wszystko się powyjaśnia (zazdroszcze troszkę takich romantycznych spotkań, ja z Moim już ze sobą mieszkamy i jest jakoś tak...normalnie :confused: )

buźka dla Was dziewczynki i miłego dnia życzę:cmok:

Pozdrowienia dla Pana Kluski ;)



najfajniejsza - 2009-03-16 10:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, masz racje, rozejrzyj się jeszcze :ehem:

Aelitka mnie wkurza, by tu weszła do nas czasem na chwilkę :mad:

no i gdzie się te skórki zmienia? głupia jestem i nie wiem :o



Claris - 2009-03-16 10:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape wiem jak się czujesz, ja też jesyem wrażliwa na krzywdę wszelkich stworzonek. Wczoraj jechaliśmy autobusem do miasta, na dworze padał deszcz i na przystanku stał bezpański pewno pies, bo wąchał przechodzących ludzi, jak drzwi autobusu się otworzyły, to on chciał wejść do środka, ale kierowca zamknął mu drzwi. serce się kraje, ale co zrobić:( Mój pies miał szczęście, jego wyrzucono malutkiego z samochodu, na szczęście ciocia przejeżdzała i wiedząc, że chcemy mieć psa, wzięła go i nam przywiozła.
Mykam na uczelnię, miłego popołudnia:cmok:
najfajniejsza, w stopce na samym dole strony



najfajniejsza - 2009-03-16 10:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ooo, w życiu bym na to nie wpadła :D

kiepskie te skórki, mało zróżnicowane... ale wolę kremowy niż ten trumniany ;)

miłego dnia wszystkim, ja tu posiedzę do 21 :nuda:



Grapefrutka - 2009-03-16 11:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Dobra laseczki idę się przejść bo pogoda całkiem fajna :-p a znowu mnie wyrzuty dopadły :( pojawię się pewnie tak za jaką godzinkę jak wrócę :-p no chyba że mnie coś porwie po drodze :-p:-p:-p



Biska - 2009-03-16 11:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Grape, zrobiłaś co mogłaś, ale rozumiem, że się zadręczasz, pewnie robiłabym to samo :(

Mam nadzieję, że Ins jest już na miejscu cała i zdrowa i że TŻ się odkleić od niej nie może :D

Ja byłam na spotkaniu, zostawiłam CV, zobaczymy co będzie dalej.



najfajniejsza - 2009-03-16 12:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Biska, a jaka to praca? Na bank Cię przyjmą, wśród moich znajomych teraz 6 osób dostało pracę w pierwszym miejscu, w którym zostawiło cefałkę, a to dobrze wróży :)

Insane się pewnie teraz migdali ze swoim :cool:

EDIT: aaaaaaa, mam 9 miejsce w ilości postów:mdleje:



Biska - 2009-03-16 12:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Jedno CV zostawiłam w firmie, która poszukuje pracownika biurowego.
Drugie w sklepie z biżuterią :slina:



najfajniejsza - 2009-03-16 12:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Biska (Wiadomość 11468364) Jedno CV zostawiłam w firmie, która poszukuje pracownika biurowego.
Drugie w sklepie z biżuterią :slina:
:>



arrakis - 2009-03-16 12:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Biska to powodzenia w szukaniu pracy :)



luffka - 2009-03-16 12:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  A ja mam znowu lenia... Powinnam pisać pracę mgr... Miałam iść w tą środę do promotorki, ale chyba nic z tego nie będzie bo nie zdążę...



Grapefrutka - 2009-03-16 13:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  już wróciłam i jej nigdzie nie ma :) a na ulicy nie znalazłam żadnej mokrej plamy :-p więc pewnie ktoś ja przygarnął :jupi: jestem spokojniejsza teraz :-p pogodę mam boską :D poszłam w kurtce ale zaraz ją zdjęłam bo mi było za ciepło, można śmiało w samej bluzie śmigać :D:p: co prawda niebo jest lekko zachmurzone ale co jakiś czas słoneczko się przebija :D spotkałam koleżankę i być może pojadą (ona Olcia i jej mąż) dzisiaj na wycieczkę do takiego jakby parku botanicznego i powiedziała mi że jak będą jechać to da mi znać żebym się z nimi zabrała :D TŻ będzie zazdrosny że on musiał pracować a ja się "bawię" ale co mi tam :D przynajmniej nie będę siedzieć w domu w taką pogodę :D jestem pewna że strzeli focha ale postaram mu się to wieczorkiem wynagrodzić :D:D:D wiecie co szykuję sobie na obiadek? :D makaron ze świeżymi truskawkami :zarlok: bo były w promocji więc się skusiłam bo wyglądają bajecznie :slina:



najfajniejsza - 2009-03-16 13:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11469067) A ja mam znowu lenia... Powinnam pisać pracę mgr... Miałam iść w tą środę do promotorki, ale chyba nic z tego nie będzie bo nie zdążę... osz Ty obiboku ;)
ja sobie wmawiałam, ze pracę magisterską będę pisać systematycznie :ehem:
na zeszły tydzień miałam mieć wstępny pomysł na moją pracę i nic nie wymyśliłam (nawet specjalnie nie próbowalam :D), więc jak widać od samego początku nie realizuje się mój ambitny plan :D
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11469106) już wróciłam i jej nigdzie nie ma :) a na ulicy nie znalazłam żadnej mokrej plamy :-p więc pewnie ktoś ja przygarnął :jupi: jestem spokojniejsza teraz :-p pogodę mam boską :D poszłam w kurtce ale zaraz ją zdjęłam bo mi było za ciepło, można śmiało w samej bluzie śmigać :D:p: co prawda niebo jest lekko zachmurzone ale co jakiś czas słoneczko się przebija :D spotkałam koleżankę i być może pojadą (ona Olcia i jej mąż) dzisiaj na wycieczkę do takiego jakby parku botanicznego i powiedziała mi że jak będą jechać to da mi znać żebym się z nimi zabrała :D TŻ będzie zazdrosny że on musiał pracować a ja się "bawię" ale co mi tam :D przynajmniej nie będę siedzieć w domu w taką pogodę :D jestem pewna że strzeli focha ale postaram mu się to wieczorkiem wynagrodzić :D:D:D wiecie co szykuję sobie na obiadek? :D makaron ze świeżymi truskawkami :zarlok: bo były w promocji więc się skusiłam bo wyglądają bajecznie :slina: nooo, i dobrze, jestes teraz spokojniejsza :ehem:
co do lubego - racja! masz prawo wyjść z domu zwłaszcza w taką pogodę :D u mnie chłodno i deszczowo, ale jako żew pracy jestem, więc nie mam co narzekać :-p

truskawki z makaronem? :eek:

EDIT: podzielę się z Wami moim przemyśleniem. Zawsze myślałam, że żyję w idealnym świecie, gdzie każdy każdego szanuje. Nie mam nic do osób, które nigdy nie współżyły, czy planują to zrobić dopiero po slubie. Ich sprawa. Nie mam też nic do takich, które ciągle uprawiają seks i dwa razy z jedną osobą im się nie zdarza - są świadomi swoich decyzji, więc ok.
Tydzień temu byłam z moim chłopcem i kilkorgiem znajomych w górach. Siedzimy sobie wieczorem w domku, pijemy, smiejemy się i nagle zgasło światło. Zaczeliśmy najpierw się śmiać, że jesteśmy bohaterami taniego horroru ("grupka znajomych wyjeżdża na weekend w góry, spędzają miło czas, aż nagle, późnym wieczorem gaśnie u nich światło. nie wiedzą, że to dopiero początek ich kłopotów..." :D), potem koleżanka wzięła latarkę i uznała, że będziemy odpowiadać na niewygodne pytania. Mój facet w takie rzeczy się nie bawi, bo jego nie interesuje życie prywatne innych, więc o swoim tez gadał nie będzie, ale ja zagrałam. Siedzimy, gadamy, przyznajemy sie, że tu ktoś coś ukradł, tu coś innego i nagle pada pytanie o utgratę dziewictwa. I nie było to pytanie z cyklu: "czy straciłeś/aś już dziewictwo?" , tylko ile miałaś/eś lat, gdy to się stało?" (co może nie jest dziwne, bo to była grupka 26 latków + ja ;) ).
Okazało się, ze wszyscy mieli po 15 - 16 lat, a ja 19. Potem pytanie, z kim. I mówię, że z moim chłopcem obecnym. Ich spojrzenia były bezcenne.
zaczęło się gradobicie: "A to Ty wcześniej nie miałaś chłopaka?" "a nie jesteś ciekawa jak jest z kimś innym?" "a to ty jesteś niemalże dziewica...!"
Myslałam, że padnę, przysięgam. Powiedziałam im, że po prostu wcześniej załamałabym się, gdybym zaszła w ciążę, a w wieku 19. lat już nie.
Nie wiem w sumie po co to piszę :D chyba po to, żeby pokazać, jak bardzo może zdziwić to, że ma się jednego partnera seksualnego w dzisiejszych czasach. Jakbym czekała do ślubu, to chyba mówiliby o mnie, ze jestemn psychiczna.
Co prawda kilka dni później kolega powiedział, że bardzo mnie za to podziwia (co tu jest do podziwiania? :/) i że zazdrości mojemu llubemu tak cudownej i wyjątkowej kobiety. Ale jakiś taki uraz został. Serio, nie wiedziałam, że to może być aż tak szokujące.

No, wywód skończony, wybaczcie mi, moje drogie :D



arrakis - 2009-03-16 13:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  grape - makaron z rreuskawkami, slonce, cieplo???? :bacik: :bacik:

jak mozesz....a u mnie zimno, pochmurno, deszczowo i nie ma truskawek :(

fajnie,ze pieska nie ma - moze te dziewczyny, za ktorymi pobiegla ja wziely? :)



Grapefrutka - 2009-03-16 13:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  możliwe że one ją wzięły, oby tak było bo wyglądały na bardzo sympatyczne :o
heh co ja na to poradzę że tutaj już jest wiosna a truskawki są cały rok :p::o co prawda w grudniu są dość drogie ale teraz już zaczynają się promocje bo jest ich coraz więcej :D wyszło mi boskie żarełko.... :D:D:D chce któraś bo dość sporo się zrobiło? :p::p::p::D:D:D:D

edit:
to kiedy przylatujecie?? :D:D:D:D



luffka - 2009-03-16 13:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11469728) możliwe że one ją wzięły, oby tak było bo wyglądały na bardzo sympatyczne :o
heh co ja na to poradzę że tutaj już jest wiosna a truskawki są cały rok :p::o co prawda w grudniu są dość drogie ale teraz już zaczynają się promocje bo jest ich coraz więcej :D wyszło mi boskie żarełko.... :D:D:D chce któraś bo dość sporo się zrobiło? :p::p::p::D:D:D:D

edit:
to kiedy przylatujecie?? :D:D:D:D
Ja poproszę porcyjkę :zarlok:

Ja może w lipcu się na wyspach pojawię, więc strzeż się :D



myilussion - 2009-03-16 13:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Insane pojechala do TZta? mysle, ze dobrze zrobila, teraz na zywo wyjasni sobie z nim wszystko i spokojniejsza wroci :) ;)

witam nowa zazdrosnice :cmok: :-p

jakos szybko ten weekend minal :( pogoda do bani, zapowiada sie jakby padac chcialo a jeszcze kilka dni temu bylo tak pieknie :baba:... moj TZ spi po nocce ale wczoraj znow powiedzial cos milego :) stalismy w kosciele i komentowalismy oltarz, bo jest zmieniony :) a ja mu mowie, ze bardziej podoba mi sie kosciolek w XXX (nazwa miejscowosci) bo jest bardziej klimatyczny i w ogole a ten wyskakuje z pytaniem: 'tam bys sie chciala zenic?' :eek:... kurcze, szkoda, ze nie umie w takim momencie nic powiedziec ;) potem powiedzial cos durnego ale teraz juz wiem, ze jesli wszystko bedzie dobrze to za pare lat sie pobierzemy, bo to jest tylko kwestia czasu (sam tak mowil) ;)



najfajniejsza - 2009-03-16 13:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez myilussion (Wiadomość 11469826) Insane pojechala do TZta? mysle, ze dobrze zrobila, teraz na zywo wyjasni sobie z nim wszystko i spokojniejsza wroci :) ;)

witam nowa zazdrosnice :cmok: :-p

jakos szybko ten weekend minal :( pogoda do bani, zapowiada sie jakby padac chcialo a jeszcze kilka dni temu bylo tak pieknie :baba:... moj TZ spi po nocce ale wczoraj znow powiedzial cos milego :) stalismy w kosciele i komentowalismy oltarz, bo jest zmieniony :) a ja mu mowie, ze bardziej podoba mi sie kosciolek w XXX (nazwa miejscowosci) bo jest bardziej klimatyczny i w ogole a ten wyskakuje z pytaniem: 'tam bys sie chciala zenic?' :eek:... kurcze, szkoda, ze nie umie w takim momencie nic powiedziec ;) potem powiedzial cos durnego ale teraz juz wiem, ze jesli wszystko bedzie dobrze to za pare lat sie pobierzemy, bo to jest tylko kwestia czasu (sam tak mowil) ;)
ojj, kochana ale Cie fajnie :rolleyes:
właśnie też tego się boję, że jak już TO się stanie to ja stanę z tą miną :yyyy: i nic, absolutnie nic nie powiem :D



Grapefrutka - 2009-03-16 13:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  1 załącznik(i/ów) Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11469812) Ja poproszę porcyjkę :zarlok:

Ja może w lipcu się na wyspach pojawię, więc strzeż się :D
mówisz i masz :cmok: truskaweczka specjalnie dla Ciebie :-p smaczengo :cmok:

w lipcu powiadasz :> fajnie bo mam wtedy urodzinki :D to popijemy razem :D:D:D



najfajniejsza - 2009-03-16 13:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  ja lubię taki chłodnik: truskawki, śmietana i cukier. ale z makaronem w zyciu nie jadłam :o



Grapefrutka - 2009-03-16 13:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11469952) ja lubię taki chłodnik: truskawki, śmietana i cukier. ale z makaronem w zyciu nie jadłam :o no to do takiego chłodnika dorzuć sobie kiedyś makaronu i będziesz mieć gotowe pyszne danie :D ja wole makaron, ale niektórzy dodają ryż i jedzą z ryżem :o dla mnie makaron jest smaczniejszy w tym wydaniu, bo z ryżem to się taka ciapka robi i trochę za mdłe jak dla mnie :-p



luffka - 2009-03-16 13:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11469908) mówisz i masz :cmok: truskaweczka specjalnie dla Ciebie :-p smaczengo :cmok:

w lipcu powiadasz :> fajnie bo mam wtedy urodzinki :D to popijemy razem :D:D:D
:slina:
mniam!
wiesz, co do mojego wyjazdu- to pojadę, jeśli z TZ nie będzie się układało... jeśli nie będzie nic, co trzymałoby mnie w Pl :)



Grapefrutka - 2009-03-16 13:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11470052) :slina:
mniam!
wiesz, co do mojego wyjazdu- to pojadę, jeśli z TZ nie będzie się układało... jeśli nie będzie nic, co trzymałoby mnie w Pl :)
no wiesz zawsze możesz go zabrać ze sobą, jeśli oczywiście miałby ochotę poznać mnie osobiście :-p ale ze mną też nic nie wiadomo bo ja nie wiem czy będę tutaj za miesiąc a co dopiero w lipcu :D



luffka - 2009-03-16 13:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11470083) no wiesz zawsze możesz go zabrać ze sobą, jeśli oczywiście miałby ochotę poznać mnie osobiście :-p ale ze mną też nic nie wiadomo bo ja nie wiem czy będę tutaj za miesiąc a co dopiero w lipcu :D Raczej TZ by nie pojechał bo ma jeszcze studia...
No zobaczymy jak to wszystko się ułoży :) A Ty Grape szukasz pracy? Jak Ci idzie?



arrakis - 2009-03-16 13:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  uwielbiam makaron z truskawkami,.....w lato to czesto jadlam... :slina:

grape podziel sie :D



najfajniejsza - 2009-03-16 13:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  yhym, no to spróbuję z tym makaronem, wygląda smacznie :ehem: i je się na zimno, tak?

to teraz krótka piłka: Klusko luffkowa, pojedziesz z ukochaną do Grape w wakacje? :D

EDIT: w ogóle, czemu miałoby się Wam nie układać? :bacik:



luffka - 2009-03-16 14:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11470158) yhym, no to spróbuję z tym makaronem, wygląda smacznie :ehem: i je się na zimno, tak?

to teraz krótka piłka: Klusko luffkowa, pojedziesz z ukochaną do Grape w wakacje? :D

EDIT: w ogóle, czemu miałoby się Wam nie układać? :bacik:
Oj naj ostatnio nam jak widać średnio się układa więc ja teraz już wolę poczekać spokojnie na rozwój wydarzeń, nie chcę się na nic nastawiać, chcę być przygotowana na każdą ewentualność i mieć jakieś wyjście awaryjne :ehem:
Ale mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze i że jednak tu jakoś ułożymy sobie życie... No ale on też musi tego chcieć i musi wreszcie dorosnąć do tego :)



magda2109 - 2009-03-16 14:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ojej, ile tu się dzieje :eek: Długi ten post będzie, ale nazbierało się :)

Cytat:
Napisane przez cooala (Wiadomość 11457306) Wielka Kluska pozdrawia wszystkie zazdrośnice....i czuwa
Witamy, witamy :)

Cytat:
Napisane przez sienka (Wiadomość 11458215) czesc dziewczynki, przyjmiecie nowa?
Ja mimo ze powinnam pare lat jeszcze moze na magiczna chwile zareczyn spokojnie poczekac, to od mniej wiecej pol roku mysle o tym stanowczo za duzo...
Wiem ze tak chwile w koncu nadejdzie, ale jestem zwyczjanie niecierpliwa
Sa jakies wytyczne dla 'nowych'? Opisac sie, lacznie ze stanem uzebienia i numerem buta?

No oczywiście, że tak :-p

Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11460091) Tak, "kabel" niestety czasem prowokuje do kłótni... O wiele łatwiej rozmawia się na żywo, kiedy się widzi mimikę twarzy, emocje, oczy... no wszystko po prostu...
Ins jakby co to pamiętaj, że najlepszą grupą dyskusyjną jesteśmy my- zazdrośnice wątkowe

Podpisuję się pod tym całkowicie :ehem:
Cytat:
Napisane przez arrakis (Wiadomość 11462306) a ja dzisiaj spedzilam bardzo mily dzien z TZtem u niego w domku :)

nawet sie ostatnio normalnie z jego mama dogaduje - moze uda mi sie ja przekonac do siebie - bede miala ja po swojej stronie - wtedy jedynym wrogiem bedzie tata TZta - ale jak mama bedzie mnie bronic w rozmowach to juz polowa sukcesu :D
A jeśli mogę zapytać, bo nie wyłapałam chyba tego, dlaczego rodzice Twojego TŻ mają coś do Ciebie, że tak powiem? Jeśli nie chcesz, to nie musisz odpowiadać :) Tak tylko pytam.

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11465169) No Insane jak nadrabiałam to co wczoraj naskrobałyście, to aż mi kopara opadła jaką decyzję nagle podjęłas Mam nadzieję, że podróż minęła bezpiecznie i już dojeżdzasz na miejsce czekamy na relację, mam nadzieję ze wszystko będzie dobrze

My spędziliśmy wczoraj b. miły dzionek, a co dobre to szybko się kończy niestety Byliśmy w kinie na "siedem dusz" film b. wzruszający, mi się ledwo co udało powstrzymać płacz na koniec. Po filmie TŻ wziął mnie na stronę i powiedział ze łzami w oczach, że też by tak dla mnie zrobił (nie wiem czy mogę powiedzieć jak, bo to byłby spoiler), no to już nie powstrzymałam płaczu
Poszliśmy po drodze do jubilera i mierzyliśmy po raz 1. obrączki I sieciówki typu kruk, yes odpadają, ceny mają takie To tyle co u mnie, na 13 uczelnia i męczące 4 dni przede mną...
Co z Aelitką?
Tez właśnie przeczytałam całą historię Insane, i też jestem w szoku. Mam nadzieję, że wszystko OK u Niej, i teraz się przytula ;) Czekamy na relację z niecierpliwością :)
A co do tych obrączek, to już jesteście zaręczeni? :p: Ale fajnie :) Tez bym sobie chętnie poszła poszukać obrączek :D:D:D

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11465339) i czemu mi się wydawało, że Twój chłop mieszka w Irlandii, a nie w Krakowie Mi dokładnie tak samo się wydawało, i teraz zastanawia mnie, dlaczego Insane musi (musiała) czekać aż do czerwca, żeby się ze swoim TŻ spotkać? Przecież Kraków to nie koniec świata :confused: No ale może są jakieś inne powody, o których nie wiem.

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11465610) co wszyscy mają z tym filmem?

sienka, a jak wasi rodzice się na to zapatrują, że mieszkacie ze sobą itp.
Właśnie :) Też jestem ciekawa.

Cytat:
Napisane przez Claris (Wiadomość 11466203) Mnie niestety też Idę szykować się do szkoły, przez tę pogodę najlepiej nie wychodziłabym wcale z łóżka, patrzyłam na długoterminową to jest jakaś parodia z tą zimą A mnie rozkłada przez tą pogodę :( Od wczoraj źle się czuję, dziś na uczelni masakra, katar, ból gardła. Właśnie zmierzyłam, czy nie mam gorączki, ale na szczęście tylko stan podgorączkowy 37,3 st. A mam jeszcze na 17 zajęcia :kwasny:

Cytat:
Napisane przez _Maya_ (Wiadomość 11466975) ja z Moim już ze sobą mieszkamy i jest jakoś tak...normalnie :confused: ) Co znaczy"normalnie"? Opowiedz, ja też mieszkam ze Swoim, więc ciekawi mnie to :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11469728) wyszło mi boskie żarełko.... chce któraś bo dość sporo się zrobiło?

edit:
to kiedy przylatujecie??
To ja poproszę :cmok::dziekuje-kwiatek: :slina: Ależ Ty Nam ochotę robisz ;)
A co do pieska, to mam identyczną wrażliwość jak Ty, też bym takich bezdusznych ludzi powywoziła nie wiadomo gdzie i zostawiła na pastwę losu, O!

Miłego popołudnia Dziewczynki :cmok:



arrakis - 2009-03-16 14:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez magda2109 (Wiadomość 11470279) Ojej, ile tu się dzieje :eek: Długi ten post będzie, ale nazbierało się :)

A jeśli mogę zapytać, bo nie wyłapałam chyba tego, dlaczego rodzice Twojego TŻ mają coś do Ciebie, że tak powiem? Jeśli nie chcesz, to nie musisz odpowiadać :) Tak tylko pytam.
No maja kilka rzeczy:
1. Jestem niewierzaca i nie chodze do kosciola - i nie chce sie podporzadkowac i zaczac chodzic mimo,ze moj przyszly tesciu sobie tego zyczy, no i wstyd na wiosce przynosze bezboznica jedna (moj TZ niestety na wiosce wychowany a to komplikuje pewne rzeczy)
2. smiem pracowac i dosc dobrze zarabiac
3. nie jestem podporzadkowana kobieta, ktora slucha rozkazow swojego pana i wladcy - czyli faceta - TZtowi to akurat pasuje bo on by nie chcial takiej podporzadkowanej kobiety - ale przyszly tesc uwaza,ze ja mojego TZ ta wykorzystuje i nim rzadze
4. nie jestem kura domowa, nie gotuje, nie uwazam,ze zona i sluzaca to sa synoimy i oficjalnie mowie, ze u mnie w domu bedzie podzial obowiazkow domowych - z racji tego,ze oboje pracujemy nie wyobrazam sobie zeby,m miala wszystko w domu robic sama
5. mam czelnosc nie tylko miec, ale tez przyznawac sie do tego, ze mam inne zdanie na wiele tematow niz moj przyszly tesc a przeciez wszyscy wiedza,ze on ma zawsze racje a jak nie ma to patrz punkt pierwszy ;)

Ale ze mna sie tak nie postepuje, nie bede chodzic do kosciola skoro nie wierze w Boga i nie uwazam sie za katoliczke, nie bede potakiwac skoro mysle cos innego i nie zamienie sie w potulna kure domowa (nie zebym miala cos przeciwko gospodyniom domowym - bo nie mam, jesli ktos tego rzeczywiscie chce)

No to tak pokrotce - ale z mama TZta sie zaczynam dogadywac i z siostra rowniez wiec jak tata Tzta przyjedzie z Niemiec - bo tam pracuje to bedzie na przegranej pozycji :) juz raz sie mama TZta sie mu postawila i stanela po mojej stronie - kiedy bylam u nich w niedziele na obiedzie a moj przyszly tesc hnie przyszedl na obiad do stolu tylko siedzial w drugim pokoju przed TV bo on ze mna do stolu nie usiadzie - nikt sie tym jakos szczegolnie nie przejal wiec nie wiem co chcial tym osiagnac....



Grapefrutka - 2009-03-16 14:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  luffka ale zawsze możecie przylecieć na 2-3 tygodnie w ramach wakacyjnego odpoczynku :-p nie chodziło mi tak na stałe bo wiem że on ma szkołę, co do mojej pracy to poroznosiłam podania i czekam ale jeszcze te 2 najbliższe tygodnie będę siedzieć z Olcią, co prawda to będą 2-3 dni w tygodniu ale na opłaty mi to wystarczy czyli będę mogła zostać jeszcze kolejny miesiąc i mam nadzieje że w międzyczasie się coś ruszy :-p a jak nie to wyląduje Pl w swoim pokoiku z moim futrzakiem na kolanach i tez nie będę z tego powodu płakać :D

najfajniejsza tak je się to na zimno :-p

magda2109
podejrzewam że Insane pisała że spotkają się dopiero w czerwcu z tego względu że podróż z Gdańska do Krakowa nie wychodzi tak tanio a jako że ona ma 18-19 lat i jest w klasie maturalnej to kasy za dużo nie ma a i nauki dość sporo :( ja to rozumiem bo jechać taki kawał na 1-2 dni to dość droga wycieczka a na dłużej nie może sobie pozwolić bo szkoła, a TŻ skoro pracuje to też nie może brać urlopu kiedy mu się podoba i tego urlopu tez dużo nie ma :o mam nadzieje że Insane się nie obrazi za moja „teorię” :cmok:



najfajniejsza - 2009-03-16 14:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  arrakis, o ja pierdzielę, ale ludzie :eek:
ja bym tam nie przychodziła, w sensie na obiady itp. w takiej sytuacji. nie chciałabym chodzić tam, gdzie mnie nie chcą. ale to tylko moje zdanie. do mojego chłopca chodzę dość często, bo u mnie nie ma warunków, ale z jego rodzicami dobrego kontaktu nie mam specjalnie. raczej tai nijaki, a i tak się głupio czuję, gdy mnie na imieniny, czy inne imprezy zapraszają, bo na co dzień w ogóle z nimi nie gadam. nie chcę Cię urazić, tylko się dziwię, że mimo tego, jak Cię traktują/traktowali Ty ich odwiedzasz.



Grapefrutka - 2009-03-16 14:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  arrakis no widać że sytuacja nie jest kolorowa ale dobrze że masz swoje zdanie i nie boisz/wstydzisz się go mówić na głos a przecież to nie teść ma spędzić z Tobą życie tylko Twój TŻ więc teść nie powinien się mieszać w wasze życie, przecież Twój TŻ małym dzieckiem nie jest i skoro jemu odpowiada to że pracujesz i że będziecie się dzielić obowiązkami to jest to tylko i wyłącznie jego sprawa a nie jego taty. Powiem Ci że ja choć jestem katoliczką, bo w takiej wierze zostałam wychowana to nie czuję potrzeby chodzenia do kościoła w każdą niedzielę tylko po to żeby poobgadywać innych i żeby "paść ofiarą" plotek innych starszych pań które widzą złe zachowanie u wszystkich tylko nie u siebie(naprawdę wiem co mówie nie raz byłam świadkiem "kulturalnej"rozmowy dwóch starszych kobiet zaraz po wyjściu z kościoła i naprawdę takich wiązanek to nawet u nastolatków się nie słuszy :eek:). Ponoć bóg jest wszędzie to równie dobrze mogę się pomodlić/pogadać z nim siedząc samemu w swoim pokoju w ciszy, nie potrzebuje do tego „kapłana” który ma powołanie nie do Boga tylko do małych chłopców i pieniędzy, nie mówię ze wszyscy tacy są ale niestety takich jest wielu, dlatego też nie bardzo chce mieć ślub kościelny, po prostu nie jest mi potrzebny duchowo. Mój TŻ co tydzień chodzi do kościoła, tutaj polskie msze są raz na trzy miesiące ale on co tydzień idzie na jakieś 10-15 min do kościoła żeby się pomodlić skoro tego potrzebuje ok. Rozmawialiśmy parę razy na ten temat i wiem że szanuje mój wybór choć zawsze się pyta czy mam może ochotę iść z nim, natomiast z jego rodzicami na tematy religijne nie rozmawiam a kontakt mam z nimi bardzo dobry tak jak TŻ z moimi rodzicami. Natomiast mój brat zmienił wyznanie dla swojej żony bo ona jest wyznania polsko-katolickiego a nie rzymsko-katolickiego i to tez była tylko i wyłącznie jego decyzja nikt go z tego powodu nie potępiał nawet babcie :-p dlatego tez nie rozumiem skąd się biorą takie zapatrzone w siebie osoby ale mam nadzieje że zostanie „przegłosowany” i przekona się do Ciebie. Powinien się cieszyć że jego syn trafił na taką fajną, konkretną babkę :D
ale mi się wypracowanie walnęło.... :D chyba trochę kiepsko ze składnią ale mam nadzieje że zrozumiecie o co mi chodzi :D

edit:
dobra laseczki jednak jedziemy na wycieczkę :D więc będę wieczorkiem :jupi::jupi::jupi:
zabieram moją miłość :D więc jeśli coś ciekawego pstryknę to później się pochwalę :D:D
miłego popołudnia życzę :cmok::cmok:



luffka - 2009-03-16 14:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Ja chyba nigdy nie wierzyłam... ZMoi rodzice nie zmuszali mnie do chodzenia do kościoła, a ja nie czułam takiej potrzeby. Mam chrzest, komunię i bierzmowanie- bo tego w naszym katolickim kraju od nas wymagają niestety. Może za kilka lat zacznę chodzić, zacznę wierzyć, kto wie?

Na jakieś przemyślenia filozoficzne mnie wzięło i zaczęłam całe swoje życie analizować :D Oj dziewczyny, czemu znowu nie mogę mieć 16 lat? :(



Biska - 2009-03-16 15:32
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11469106) już wróciłam i jej nigdzie nie ma :) a na ulicy nie znalazłam żadnej mokrej plamy :-p więc pewnie ktoś ja przygarnął :jupi: jestem spokojniejsza teraz :-p pogodę mam boską :D poszłam w kurtce ale zaraz ją zdjęłam bo mi było za ciepło, można śmiało w samej bluzie śmigać :D:p: co prawda niebo jest lekko zachmurzone ale co jakiś czas słoneczko się przebija :D spotkałam koleżankę i być może pojadą (ona Olcia i jej mąż) dzisiaj na wycieczkę do takiego jakby parku botanicznego i powiedziała mi że jak będą jechać to da mi znać żebym się z nimi zabrała :D TŻ będzie zazdrosny że on musiał pracować a ja się "bawię" ale co mi tam :D przynajmniej nie będę siedzieć w domu w taką pogodę :D jestem pewna że strzeli focha ale postaram mu się to wieczorkiem wynagrodzić :D:D:D wiecie co szykuję sobie na obiadek? :D makaron ze świeżymi truskawkami :zarlok: bo były w promocji więc się skusiłam bo wyglądają bajecznie :slina: Truskawki :slina:

U mnie za oknem jest tak beznadziejnie i zimno... :(
Ale nie zniechęciło mnie to i wybrałam się na spacer, pozałatwiałam kilka spraw i znalazłam w końcu ten spray z Joanny!!! :D :D :D

Jeśli chodzi o temat chodzenia do kościoła i ogólnie wiary w Boga, mam podobne podejście do Grape, u mnie jednak różni się ono troszkę tym, że ja chodziłabym, gdyby te msze wszystkie u mnie w Kościele nie wyglądały by tak samo. Kazanie odczytane wiernie z kartki, delikatnie może zmienione od tego, które było rok czy dwa lata temu. Bez sensu.

Jestem pod ogromnym wrażeniem Kościoła u Dominikanów w Krakowie. Zawsze można wynieść coś dla siebie z takiego spotkania. Byłam tam ze 2 lub 3 razy na mszy. Msza nie jest prowadzona w sposób nudny i faktycznie można poczuć się jej uczestnikiem. Tam mogłabym i co najważniesze CHCIAŁABYM chodzić regularnie :)



.Mada. - 2009-03-16 16:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez arrakis (Wiadomość 11470525) No maja kilka rzeczy:
1. Jestem niewierzaca i nie chodze do kosciola - i nie chce sie podporzadkowac i zaczac chodzic mimo,ze moj przyszly tesciu sobie tego zyczy, no i wstyd na wiosce przynosze bezboznica jedna (moj TZ niestety na wiosce wychowany a to komplikuje pewne rzeczy)
2. smiem pracowac i dosc dobrze zarabiac
3. nie jestem podporzadkowana kobieta, ktora slucha rozkazow swojego pana i wladcy - czyli faceta - TZtowi to akurat pasuje bo on by nie chcial takiej podporzadkowanej kobiety - ale przyszly tesc uwaza,ze ja mojego TZ ta wykorzystuje i nim rzadze
4. nie jestem kura domowa, nie gotuje, nie uwazam,ze zona i sluzaca to sa synoimy i oficjalnie mowie, ze u mnie w domu bedzie podzial obowiazkow domowych - z racji tego,ze oboje pracujemy nie wyobrazam sobie zeby,m miala wszystko w domu robic sama
5. mam czelnosc nie tylko miec, ale tez przyznawac sie do tego, ze mam inne zdanie na wiele tematow niz moj przyszly tesc a przeciez wszyscy wiedza,ze on ma zawsze racje a jak nie ma to patrz punkt pierwszy ;)

Ale ze mna sie tak nie postepuje, nie bede chodzic do kosciola skoro nie wierze w Boga i nie uwazam sie za katoliczke, nie bede potakiwac skoro mysle cos innego i nie zamienie sie w potulna kure domowa (nie zebym miala cos przeciwko gospodyniom domowym - bo nie mam, jesli ktos tego rzeczywiscie chce)

No to tak pokrotce - ale z mama TZta sie zaczynam dogadywac i z siostra rowniez wiec jak tata Tzta przyjedzie z Niemiec - bo tam pracuje to bedzie na przegranej pozycji :) juz raz sie mama TZta sie mu postawila i stanela po mojej stronie - kiedy bylam u nich w niedziele na obiedzie a moj przyszly tesc hnie przyszedl na obiad do stolu tylko siedzial w drugim pokoju przed TV bo on ze mna do stolu nie usiadzie - nikt sie tym jakos szczegolnie nie przejal wiec nie wiem co chcial tym osiagnac....
wogóle witam Was

I mam takie pytanko a twój Tz jest religijny?? Bo u mnie jest tak samo że nie chodze do kościoła i nie wierze (chyba, jescze sie zastanawiem:p:) no ale z Tztem tak nie jest. I np. on chciałby kościelny wziąć, no to jak dla niego to mogę zrobić no i dla sukni heh ale tak ogolnie to bez sensu brac kościelny jak sie nie wierzy. Zreszta to ja narazie sama niewiem w co wierze tak ostatnio..;)



Claris - 2009-03-16 16:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Jestem już u Was z powrotem z uczelni petka

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11469106) pogodę mam boską :D poszłam w kurtce ale zaraz ją zdjęłam bo mi było za ciepło, można śmiało w samej bluzie śmigać :D:p: co prawda niebo jest lekko zachmurzone ale co jakiś czas słoneczko się przebija :D O Tyyyyyy:eeek: A u nas ma być nawrót zimy do końca następnego tygodnia no normalnie porażka jedna wielka. Kazam przed chwilą bratu ściągnąć moje wielkie pudlo z letnimi ciuchami z pawlacza, chciałam jakoś odgonić tę zimę:p: ale rodzice mnie sprowadzili na ziemię, że będzie jeszcze zima, no i się zasmuciłam:(

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11469728) to kiedy przylatujecie?? :D:D:D:D Rozumiem stawiasz bilet:D Udanej wycieczki wogóle:cmok:

Cytat:
Napisane przez myilussion (Wiadomość 11469826) moj TZ spi po nocce ale wczoraj znow powiedzial cos milego :) stalismy w kosciele i komentowalismy oltarz, bo jest zmieniony :) a ja mu mowie, ze bardziej podoba mi sie kosciolek w XXX (nazwa miejscowosci) bo jest bardziej klimatyczny i w ogole a ten wyskakuje z pytaniem: 'tam bys sie chciala zenic?' :eek:... kurcze, szkoda, ze nie umie w takim momencie nic powiedziec ;) potem powiedzial cos durnego ale teraz juz wiem, ze jesli wszystko bedzie dobrze to za pare lat sie pobierzemy, bo to jest tylko kwestia czasu (sam tak mowil) ;) Ja bym odpowiedziała coś w stylu :"żenić może niekoniecznie, ale wziąć ślub (tudzież wyjść za mąż) czemu nie:D

Cytat:
Napisane przez magda2109 (Wiadomość 11470279) A co do tych obrączek, to już jesteście zaręczeni? :p: Ale fajnie :) Tez bym sobie chętnie poszła poszukać obrączek :D:D:D :ehem::ehem: I jestem jednym z licznych przykładów na to (chociaż w ost. części i tej jakoś nie widać), że zazdrośnice się doczekają;) Ale zanim my będziemy kupować obrączki, to jeszcze tak dłuuuugo za dłuuuugo



lasoa - 2009-03-16 16:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Czesc, jest jakas nowa zareczona? Ja ostatnoi bylam w Yes i przymierzałam pierscionek z brylantami :D



najfajniejsza - 2009-03-16 17:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  lasoa, :eeek: opowiadaj :D:D:D
ja sobie założyłam, że w trzeciej części mi się luby mój oświadczy, ale wtedy duuużo wolniej pisałyśmy. w takim tempie, to nie wcześniej jak w trzydziestej trzeciej :-p



luffka - 2009-03-16 17:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11473827) lasoa, :eeek: opowiadaj :D:D:D
ja sobie założyłam, że w trzeciej części mi się luby mój oświadczy, ale wtedy duuużo wolniej pisałyśmy. w takim tempie, to nie wcześniej jak w trzydziestej trzeciej :-p
haha dokładnie to samo :D Też obstawiałam trzecią część, ale myślałam że ta trzecia część będzie gdzieś w przyszłym roku :D

lasoa mów ze szczegółami :D



elizka773 - 2009-03-16 17:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11469343) EDIT: podzielę się z Wami moim przemyśleniem. Zawsze myślałam, że żyję w idealnym świecie, gdzie każdy każdego szanuje. Nie mam nic do osób, które nigdy nie współżyły, czy planują to zrobić dopiero po slubie. Ich sprawa. Nie mam też nic do takich, które ciągle uprawiają seks i dwa razy z jedną osobą im się nie zdarza - są świadomi swoich decyzji, więc ok.
Tydzień temu byłam z moim chłopcem i kilkorgiem znajomych w górach. Siedzimy sobie wieczorem w domku, pijemy, smiejemy się i nagle zgasło światło. Zaczeliśmy najpierw się śmiać, że jesteśmy bohaterami taniego horroru ("grupka znajomych wyjeżdża na weekend w góry, spędzają miło czas, aż nagle, późnym wieczorem gaśnie u nich światło. nie wiedzą, że to dopiero początek ich kłopotów..." :D), potem koleżanka wzięła latarkę i uznała, że będziemy odpowiadać na niewygodne pytania. Mój facet w takie rzeczy się nie bawi, bo jego nie interesuje życie prywatne innych, więc o swoim tez gadał nie będzie, ale ja zagrałam. Siedzimy, gadamy, przyznajemy sie, że tu ktoś coś ukradł, tu coś innego i nagle pada pytanie o utgratę dziewictwa. I nie było to pytanie z cyklu: "czy straciłeś/aś już dziewictwo?" , tylko ile miałaś/eś lat, gdy to się stało?" (co może nie jest dziwne, bo to była grupka 26 latków + ja ;) ).
Okazało się, ze wszyscy mieli po 15 - 16 lat, a ja 19. Potem pytanie, z kim. I mówię, że z moim chłopcem obecnym. Ich spojrzenia były bezcenne.
zaczęło się gradobicie: "A to Ty wcześniej nie miałaś chłopaka?" "a nie jesteś ciekawa jak jest z kimś innym?" "a to ty jesteś niemalże dziewica...!"
Myslałam, że padnę, przysięgam. Powiedziałam im, że po prostu wcześniej załamałabym się, gdybym zaszła w ciążę, a w wieku 19. lat już nie.
Nie wiem w sumie po co to piszę :D chyba po to, żeby pokazać, jak bardzo może zdziwić to, że ma się jednego partnera seksualnego w dzisiejszych czasach. Jakbym czekała do ślubu, to chyba mówiliby o mnie, ze jestemn psychiczna.
Co prawda kilka dni później kolega powiedział, że bardzo mnie za to podziwia (co tu jest do podziwiania? :/) i że zazdrości mojemu llubemu tak cudownej i wyjątkowej kobiety. Ale jakiś taki uraz został. Serio, nie wiedziałam, że to może być aż tak szokujące.

No, wywód skończony, wybaczcie mi, moje drogie :D
:eek: niezle.... mysle ze w tych czasach to trudno zeby miec jednego partnera..a jeszcze jak te podlotki co teraz maja po 13 lat i zaczynaja.. coz moj partner tez jest jeden i jedyny i tez zaczelam wieku prawie 20 lat:eek::D i nie zaluje.nie spotkalam wczesniej takiej osoby,nie mialam takich sytuacji wiec po co by mi to bylo..:D

Cytat:
Napisane przez myilussion (Wiadomość 11469826) Insane pojechala do TZta? mysle, ze dobrze zrobila, teraz na zywo wyjasni sobie z nim wszystko i spokojniejsza wroci

jakos szybko ten weekend minal pogoda do bani, zapowiada sie jakby padac chcialo a jeszcze kilka dni temu bylo tak pieknie ... moj TZ spi po nocce ale wczoraj znow powiedzial cos milego stalismy w kosciele i komentowalismy oltarz, bo jest zmieniony a ja mu mowie, ze bardziej podoba mi sie kosciolek w XXX (nazwa miejscowosci) bo jest bardziej klimatyczny i w ogole a ten wyskakuje z pytaniem: 'tam bys sie chciala zenic?' ... kurcze, szkoda, ze nie umie w takim momencie nic powiedziec potem powiedzial cos durnego ale teraz juz wiem, ze jesli wszystko bedzie dobrze to za pare lat sie pobierzemy, bo to jest tylko kwestia czasu (sam tak mowil)
a moj TZ wczoraj jak wjezdzalismy do garazu to mowi zebym nie wychodzila z samochodu(bo zawsze wychodzilam a on potem wjezdzal sam) a ja wchodzilam do domu..to ja czekam w samochodzie,on zapala swiatlo w garazu ja sie tak patrze i dziwie co on tam szuka.. w koncu wychodze i mowie "co ty robisz..czego mialam tam czekac" a ten "przeciez w garazu Ci sie nie bede oswiadczal nie boj sie" haha akurat nawet bym o czyms takim nie pomyslala

Cytat:
Napisane przez Grapefrutka (Wiadomość 11469908) mówisz i masz :cmok: truskaweczka specjalnie dla Ciebie :-p smaczengo :cmok:

w lipcu powiadasz :> fajnie bo mam wtedy urodzinki :D to popijemy razem :D:D:D
ale żarcie:eek: mniami....
to ja przyjezdzam w lipcu z TZ em bo widze we 3 mamy urodziny i robimy imprezke:D:p:
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11473827) lasoa, opowiadaj
ja sobie założyłam, że w trzeciej części mi się luby mój oświadczy, ale wtedy duuużo wolniej pisałyśmy. w takim tempie, to nie wcześniej jak w trzydziestej trzeciej :-p
no wlasnie masakra...ile wy piszecie:eek:

dobry wieczor:cmok: ide zaraz wesele ogladac,,ahhh jak ja uwielbiam to:D

aa i najwazniejsze!!! widze ze INS pojechala do swojego TZ-a:) ależ fajnie..bosko.



sanrioo - 2009-03-16 18:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11469343) o

podzielę się z Wami moim przemyśleniem. Zawsze myślałam, że żyję w idealnym świecie, gdzie każdy każdego szanuje. Nie mam nic do osób, które nigdy nie współżyły, czy planują to zrobić dopiero po slubie. Ich sprawa. Nie mam też nic do takich, które ciągle uprawiają seks i dwa razy z jedną osobą im się nie zdarza - są świadomi swoich decyzji, więc ok.
Tydzień temu byłam z moim chłopcem i kilkorgiem znajomych w górach. Siedzimy sobie wieczorem w domku, pijemy, smiejemy się i nagle zgasło światło. Zaczeliśmy najpierw się śmiać, że jesteśmy bohaterami taniego horroru ("grupka znajomych wyjeżdża na weekend w góry, spędzają miło czas, aż nagle, późnym wieczorem gaśnie u nich światło. nie wiedzą, że to dopiero początek ich kłopotów..." :D), potem koleżanka wzięła latarkę i uznała, że będziemy odpowiadać na niewygodne pytania. Mój facet w takie rzeczy się nie bawi, bo jego nie interesuje życie prywatne innych, więc o swoim tez gadał nie będzie, ale ja zagrałam. Siedzimy, gadamy, przyznajemy sie, że tu ktoś coś ukradł, tu coś innego i nagle pada pytanie o utgratę dziewictwa. I nie było to pytanie z cyklu: "czy straciłeś/aś już dziewictwo?" , tylko ile miałaś/eś lat, gdy to się stało?" (co może nie jest dziwne, bo to była grupka 26 latków + ja ;) ).
Okazało się, ze wszyscy mieli po 15 - 16 lat, a ja 19. Potem pytanie, z kim. I mówię, że z moim chłopcem obecnym. Ich spojrzenia były bezcenne.
zaczęło się gradobicie: "A to Ty wcześniej nie miałaś chłopaka?" "a nie jesteś ciekawa jak jest z kimś innym?" "a to ty jesteś niemalże dziewica...!"
Myslałam, że padnę, przysięgam. Powiedziałam im, że po prostu wcześniej załamałabym się, gdybym zaszła w ciążę, a w wieku 19. lat już nie.
Nie wiem w sumie po co to piszę :D chyba po to, żeby pokazać, jak bardzo może zdziwić to, że ma się jednego partnera seksualnego w dzisiejszych czasach. Jakbym czekała do ślubu, to chyba mówiliby o mnie, ze jestemn psychiczna.
Co prawda kilka dni później kolega powiedział, że bardzo mnie za to podziwia (co tu jest do podziwiania? :/) i że zazdrości mojemu llubemu tak cudownej i wyjątkowej kobiety. Ale jakiś taki uraz został. Serio, nie wiedziałam, że to może być aż tak szokujące.

No, wywód skończony, wybaczcie mi, moje drogie :D
łoo. co za ludzie :) nie wiem skąd takie zdziwienie. jak ja strace dziewictwo z moim mężem to nie wiem co powiedzą :lol: odeślą na terapie ;)

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11469952) ja lubię taki chłodnik: truskawki, śmietana i cukier. ale z makaronem w zyciu nie jadłam :o nieee zero chłodników :D lepiej pierogi z truskawkami ;)

u mnie wszyscy maja cos z brzuchami. jakś grypa chyba, w dodatku kaszle. mam gorący okres w szkole. nawet bardzo. TŻ był pytac o mieszkanie ale jakoś coś tam nie było listy jakiejś i kazali mu przjść jutro chyba. jutro mam iść się zapisać na prawko. ciekawe :rolleyes: boje sie już tych egzaminów.
gadałam z au pair która była u angoli. ponoć bardzo super... czekam aż mi ta francuska angolka odpisze.

i chce czerwone rajstopy!!!!



luffka - 2009-03-16 18:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  sanrioo po co Ci czerwone rajstopy ? :D



najfajniejsza - 2009-03-16 19:07
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Boże, chcę do doooommuuuuu, a najlepiej to do mojego chłopaka. :(

edit: sanrioo, Twój mieszkanie chce nająć/kupić? ale faaaaajnie :)

aha, i Ci moi znajomi są poza tym spoko :D tylko jakieś dziwne patrzenie mają na takie sprawy. dziwne, w sensie, że tylko ze swojego punktu widzenia, o. a może wyglądam na taką doświadczoną i to ich zdziwiło :D



sanrioo - 2009-03-16 19:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez luffka (Wiadomość 11476206) sanrioo po co Ci czerwone rajstopy ? :D bo mam taką wizje: moje loki na maksa zakręcone na bombkę, biała albo czarna bluzeczką elegancka, elegancka spódnica (ja mówie jubka) taka obcisła z rozpierdakiem z tyłu i te rajstopy bordowe albo czerwone i szpilki :D głuupek jestem :-p

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza (Wiadomość 11476725) Boże, chcę do doooommuuuuu, a najlepiej to do mojego chłopaka. :(

edit: sanrioo, Twój mieszkanie chce nająć/kupić? ale faaaaajnie :)

aha, i Ci moi znajomi są poza tym spoko :D tylko jakieś dziwne patrzenie mają na takie sprawy. dziwne, w sensie, że tylko ze swojego punktu widzenia, o. a może wyglądam na taką doświadczoną i to ich zdziwiło :D
oo nie smutaj :glasiu:

no poszła fama że w urzedzie listy weryfikują i polazł :D może co nam się trafi kolega podobno już ogląda a był na 3000 miejscu :D



Aelitka - 2009-03-16 20:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  hejka hej
ja mam zastój

jestem wymęczona po weekendzie i tylko wpadam zapytać czy są jakieś nowe narzeczone?!?

[hanka w m jak miłość wpadnie w alkoholizm :D]



sanrioo - 2009-03-16 20:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11478428) hejka hej
ja mam zastój

jestem wymęczona po weekendzie i tylko wpadam zapytać czy są jakieś nowe narzeczone?!?

[hanka w m jak miłość wpadnie w alkoholizm :D]
nic nie wiem ;) w jaki znowu alkoholizm :D



Claris - 2009-03-16 20:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11478428) hejka hej
ja mam zastój

jestem wymęczona po weekendzie i tylko wpadam zapytać czy są jakieś nowe narzeczone?!?

[hanka w m jak miłość wpadnie w alkoholizm :D]
Jakaaaaaaaaaaa gdzie Ty byłaś, już się martwiłam:( Czemu sie tak długo nie odzywałaś, hę?



magda2109 - 2009-03-16 20:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez Aelitka (Wiadomość 11478428) [hanka w m jak miłość wpadnie w alkoholizm :D] Dziadek jej nie pozwoli ;)



luffka - 2009-03-16 20:53
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  Cytat:
Napisane przez magda2109 (Wiadomość 11478928) Dziadek jej nie pozwoli ;) Ja nie wiem o czym Wy mówicie :D

Aelitka fajnie, że się odezwałaś :) już zaczynałam się bać, że coś się stało złego...



malinka612 - 2009-03-16 21:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
  chlip, żadnej nie ma na czacieeeee :(

Aelitka, nie waż się nas więcej na tak długo opuszczać! No i fajnie że wróciłaś;p
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • kedaro.keep.pl



  • Strona 11 z 43 • Znaleziono 6365 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43
     
     
    Menu
     
     
       
    Copyright Š 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates
       

    Drogi uzytkowniku!

    W trosce o komfort korzystania z naszego serwisu chcemy dostarczac Ci coraz lepsze uslugi. By moc to robic prosimy, abys wyrazil zgode na dopasowanie tresci marketingowych do Twoich zachowan w serwisie. Zgoda ta pozwoli nam czesciowo finansowac rozwoj swiadczonych uslug.

    Pamietaj, ze dbamy o Twoja prywatnosc. Nie zwiekszamy zakresu naszych uprawnien bez Twojej zgody. Zadbamy rowniez o bezpieczenstwo Twoich danych. Wyrazona zgode mozesz cofnac w kazdej chwili.

     Tak, zgadzam sie na nadanie mi "cookie" i korzystanie z danych przez Administratora Serwisu i jego partnerow w celu dopasowania tresci do moich potrzeb. Przeczytalem(am) Polityke prywatnosci. Rozumiem ja i akceptuje.

     Tak, zgadzam sie na przetwarzanie moich danych osobowych przez Administratora Serwisu i jego partnerow w celu personalizowania wyswietlanych mi reklam i dostosowania do mnie prezentowanych tresci marketingowych. Przeczytalem(am) Polityke prywatnosci. Rozumiem ja i akceptuje.

    Wyrazenie powyzszych zgod jest dobrowolne i mozesz je w dowolnym momencie wycofac poprzez opcje: "Twoje zgody", dostepnej w prawym, dolnym rogu strony lub poprzez usuniecie "cookies" w swojej przegladarce dla powyzej strony, z tym, ze wycofanie zgody nie bedzie mialo wplywu na zgodnosc z prawem przetwarzania na podstawie zgody, przed jej wycofaniem.