 |
Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczonym!"
Nemezis23 - 2009-04-07 21:14
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
hej ;)
a ja bym właśnie chciała mieć takiego małego yorka, który waży 1,5 - 2 kg. Takiego, że do kieszeni można schować :p: Ale generalnie już powiedziałam, że jak będę miała swoje mieszkanie to nie chce psa ze względu na ogrom obowiązków. Chociaż pewnie mi się odmieni.
Aelitka, mój TŻ przed wyjazdem mówił mi, że sobie poczekam jeszcze z pół roku, więc to pewnie dla zmyłki ten termin :p: pewnie pierścionek leży i czeka na odpowiedni moment.
sanrioo, jeżeli uważasz, że się nadajesz, masz zdolności to jak najbardziej dobry wybór. Z tego co słyszałam to po takim studium więcej będziesz umieć niż po studiach kosmetycznych.
Aelitka - 2009-04-07 21:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11796067)
a bo yorki to takie cudaki są :D jak mu cos nie pasuje to sie obraża i całuj go w :upa: a wrażliwe to to na pogodę gorzej niż niemowlę :-p ja bym z takim nerwowo nie wytrzymała a moja bratowa-siostra chce sobie takiego kupić :-p ja tam wole takie kudłacze co by miękko było się przytulić :D
Cytat:
Napisane przez sanrioo
(Wiadomość 11796090)
no moja przyjaciółka ma jorka. i wiecie co teraz sobie ta Zuzia ubzdurała że jest w ciązy :-p i śpi na kapciach i w ogole nie chce sie da ten tego żeby młode były. ale pięknie się łasi i jest milutka :)
ehh ja to w sumie tego ich kundla to lubię, cieszy się jak mnie widzi ;P ale jak mu podpadniesz, to jest gotów schować się nie-wiadomo-gdzie i szukaj go potem ;P
idę spać, do wyrwa, housik i lulu ;)
sanrioo - 2009-04-07 21:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
no ja też idę spać. wyśpie się bo nie wiem co mnie jutro tam czeka. cała rodzina niektórych na oczy nie widziałam :cool: jakoś może to przeżyję.
dobrze mnie naststawiacie na to studium :D bardzo bym chciala na takie cus isc :)
Dobranoc
Grapefrutka - 2009-04-07 21:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11796214)
ehh ja to w sumie tego ich kundla to lubię, cieszy się jak mnie widzi ;P ale jak mu podpadniesz, to jest gotów schować się nie-wiadomo-gdzie i szukaj go potem ;P
idę spać, do wyrwa, housik i lulu ;)
no to miłego ogladania a musze Ci pwiedzieć że z TŻ'tem mamy juz na dysku dwa pierwsze sezony Housa bo te jego teksty są wyje..... :D narazie nie ściagamy więce bo trzeba obejrzeć to co mamy :D
*Insane - 2009-04-07 21:31
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Czy płaczliwa jestem... To chyba zależy. Tak na codzień to raczej nie :o ale mam kilka takich czułych punktów po których ryczę :cool:
TŻ nic takiego nie powiedział, ale "denerwuje" (kurde nie wiem jakiego słowa użyć) mnie to, że nie mogę z nim pogadać o wszystkim. A w zasadzie nie mogę w ogóle na jakieś poważniejsze tematy (nie o naszej przyszłości, bo to już w ogóle zostawiłam). Ale on po raz kolejny stwierdził, że takie tematy "nie są na gg"... Tylko kurde na co... Na spotkanie se trochę poczekamy. A na skype czy przez telefon nie mogę pogadać ot tak o wszystkim (bo nie mam warunków w domu). Powiedziałam mu, że przez takie przemilczanie i praktycznie nie rozmawianie o czymkolwiek ważniejszym bardzo się od siebie oddalamy i żeby nie miał do mnie żalu za jakiś czas jak juz nie będę chciała w ogóle z nim na takie tematy rozmawiać :rolleyes: Starał się być miły i kochany, ale kurde pięknymi słówkami nie nadrobi tego, że nie czuję już w nim oparcia. Szkoda, kiedyś było inaczej....
A co do psów - to osobiście mam kundelka z ciapkowa :o ale kiedyś chciałabym mieć wilczura albo doga. Uwielbiam duże psy. Te małe typu yorki, czy inne co to się tylko pod nogami plątają - to nie dla mnie :p:
I ja też idę spać... Dobranoc :o :cmok:
motylek1007 - 2009-04-07 21:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez sanrioo
(Wiadomość 11796090)
no moja przyjaciółka ma jorka. i wiecie co teraz sobie ta Zuzia ubzdurała że jest w ciązy :-p i śpi na kapciach i w ogole nie chce sie da ten tego żeby młode były. ale pięknie się łasi i jest milutka :)
no mam nadzieje ze mlodych nie bedzie miala ta suczka :rolleyes:
trzeba ją wysterylizowac :ehem:
Grapefrutka - 2009-04-07 21:38
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11796458)
Czy płaczliwa jestem... To chyba zależy. Tak na codzień to raczej nie :o ale mam kilka takich czułych punktów po których ryczę :cool:
TŻ nic takiego nie powiedział, ale "denerwuje" (kurde nie wiem jakiego słowa użyć) mnie to, że nie mogę z nim pogadać o wszystkim. A w zasadzie nie mogę w ogóle na jakieś poważniejsze tematy (nie o naszej przyszłości, bo to już w ogóle zostawiłam). Ale on po raz kolejny stwierdził, że takie tematy "nie są na gg"... Tylko kurde na co... Na spotkanie se trochę poczekamy. A na skype czy przez telefon nie mogę pogadać ot tak o wszystkim (bo nie mam warunków w domu). Powiedziałam mu, że przez takie przemilczanie i praktycznie nie rozmawianie o czymkolwiek ważniejszym bardzo się od siebie oddalamy i żeby nie miał do mnie żalu za jakiś czas jak juz nie będę chciała w ogóle z nim na takie tematy rozmawiać :rolleyes: Starał się być miły i kochany, ale kurde pięknymi słówkami nie nadrobi tego, że nie czuję już w nim oparcia. Szkoda, kiedyś było inaczej....
A co do psów - to osobiście mam kundelka z ciapkowa :o ale kiedyś chciałabym mieć wilczura albo doga. Uwielbiam duże psy. Te małe typu yorki, czy inne co to się tylko pod nogami plątają - to nie dla mnie :p:
I ja też idę spać... Dobranoc :o :cmok:
ehhhh facety i życie dwa największe problemy :( w takim razie życze dobrej nocy Insane :cmok: mecz się skończył więc ja też zmykam :-p
Claris - 2009-04-07 21:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
2 załącznik(i/ów)
My w naszym drewniaku, jeżeli nie trafi się jakiś fajny kundelek do przygarnięcia, to będziemy mieli beagle'a :ehem: Boski jest :D Pożarłam się z rodzinką, mój brat dyryguje rodzicami jak chce, co za głupi dom:( Zagram jeszcze w literaki i też idę spać. dobranoc:cmok:
princessa0121 - 2009-04-07 22:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
cześć dziewczyny podczytuje was nieraz i chciałabym sie przywitać znam wasze historie bo czytałam troszke i bardzo chciałabym wa pozdrowić cieplutko , i lepiej poznać , jeśli oczywiście bedziecie chcialy:) dobranoc wszystkim wam życze i kolrowych snów:) apapa ja mam 21 lat studiuje mam tż prawie przyszłego męża znalazłam sie na tym wątek przez przypadek bo zastanawiałam co może kryć sie pod wątkiem zazdrośnice wwydawałomi sie że to jak dziewczyny zazdroszczą ślubu narzeczonego ak to opoisują bo ja mam narzeczonego ale i wiele różnych problemów bo narzeczeństwo nie zmienia aż tak dużo w naszym życiu powoli zapominamy o tym i jest tak jak było i wiem że małżeństwo to to samo jeśli kogośkochasz i teraz Ci z nim dobrze znasz go wiesz jak zachowuje sie w różnych sytuacjach i o akceptujesz to dobrze to znaczy że kogoś kochasz że ta osoba jest ważna a nawet najważniejsza, wtedy wyjdź za mąż a jak teraz jest Ci z tą osobą źle niepotrafisz sie z nia dogadać kłótnie awantury niezrozumienie przez dłuższy okres niż pół roku to daj sobie z Tą osobą spokój bo bedziesz sie męczyć całe życie taka jest moja opinia ja mając innych chłopaków przed moim obecnym Tż etem nie wytrzymywałam z nimi tego pół roku oczywiście miałam problemy dylematy czy napewno dobrze robie zrywając z nimi ale stwierdzam że lepiej zrobić bym niemogła bo tylko teraz bym sie męczyła . bo ciągle wierzyłabym że sie zmieni itd, ale chce dodać jeszcze jedno dziewczyny nie liczcie na rychłe zmianyswoich partnerów że nie bedą tego czy tamtego robiły bo skończy sie to tylko na obiecankach albo góra 2 tyg, poprawia, jak znajdziecie faceta który bedzie naprawde tym jedynym tą drugą połóko to bedzie o was walczył choc wam na tym nie bedzie zależeć bedzie dzwonił w każdej wlnej chwili będzie patrzył na was jak śpicie smacznie, nie pozwoli wam odejść od siebie bo bedzie w stanie zrobić wszstko dla was . poświęcić coś dla was to odpowiedzcie tak jak zapyta czy chcesz wyjść za mnie, bo ślub narzeczeństwo nigdy nie rozwiążą rzadnych problemó i tak naprawde nie zmnienia dwojga ludzi będzie tak samo, chwila uniesienia a potem spadek w przepaść , to moja opinia możecie się z nią zgadzac bądź zaprzeczac , to normalne, dobranoc jeszcze raz :)
najfajniejsza - 2009-04-08 05:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
ja się wpadłam porannie przywitać. pewnie zagoszczę tu dopiero jutro. miłego dnia wszystkim :cmok:
princessa, Twój post będzie śnił mi się po nocach, jako przykład horroru :-p - używaj, proszę, interpunkcji, bo wybacz, ale nie miałam siły czytać Twojego posta w takiej formie.
Aelitka - 2009-04-08 06:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11796367)
no to miłego ogladania a musze Ci pwiedzieć że z TŻ'tem mamy juz na dysku dwa pierwsze sezony Housa bo te jego teksty są wyje..... :D narazie nie ściagamy więce bo trzeba obejrzeć to co mamy :D
no ja jestem na bieżąco, wczoraj oglądałąm najnowszy odcinek, 20 z 5 serii. zwalił mnie z nóg!!!! ale i tak najlepsza jest 4 seria, choć teraz się 5 rozkręca, tzn - zostało chyba z 5 odcinków;)
Cytat:
Napisane przez princessa0121
(Wiadomość 11797312)
cześć dziewczyny podczytuje was nieraz i chciałabym sie przywitać znam wasze historie bo czytałam troszke i bardzo chciałabym wa pozdrowić cieplutko , i lepiej poznać , jeśli oczywiście bedziecie chcialy:) dobranoc wszystkim wam życze i kolrowych snów:) apapa ja mam 21 lat studiuje mam tż prawie przyszłego męża znalazłam sie na tym wątek przez przypadek bo zastanawiałam co może kryć sie pod wątkiem zazdrośnice wwydawałomi sie że to jak dziewczyny zazdroszczą ślubu narzeczonego ak to opoisują bo ja mam narzeczonego ale i wiele różnych problemów bo narzeczeństwo nie zmienia aż tak dużo w naszym życiu powoli zapominamy o tym i jest tak jak było i wiem że małżeństwo to to samo jeśli kogośkochasz i teraz Ci z nim dobrze znasz go wiesz jak zachowuje sie w różnych sytuacjach i o akceptujesz to dobrze to znaczy że kogoś kochasz że ta osoba jest ważna a nawet najważniejsza, wtedy wyjdź za mąż a jak teraz jest Ci z tą osobą źle niepotrafisz sie z nia dogadać kłótnie awantury niezrozumienie przez dłuższy okres niż pół roku to daj sobie z Tą osobą spokój bo bedziesz sie męczyć całe życie taka jest moja opinia ja mając innych chłopaków przed moim obecnym Tż etem nie wytrzymywałam z nimi tego pół roku oczywiście miałam problemy dylematy czy napewno dobrze robie zrywając z nimi ale stwierdzam że lepiej zrobić bym niemogła bo tylko teraz bym sie męczyła . bo ciągle wierzyłabym że sie zmieni itd, ale chce dodać jeszcze jedno dziewczyny nie liczcie na rychłe zmianyswoich partnerów że nie bedą tego czy tamtego robiły bo skończy sie to tylko na obiecankach albo góra 2 tyg, poprawia, jak znajdziecie faceta który bedzie naprawde tym jedynym tą drugą połóko to bedzie o was walczył choc wam na tym nie bedzie zależeć bedzie dzwonił w każdej wlnej chwili będzie patrzył na was jak śpicie smacznie, nie pozwoli wam odejść od siebie bo bedzie w stanie zrobić wszstko dla was . poświęcić coś dla was to odpowiedzcie tak jak zapyta czy chcesz wyjść za mnie, bo ślub narzeczeństwo nigdy nie rozwiążą rzadnych problemó i tak naprawde nie zmnienia dwojga ludzi będzie tak samo, chwila uniesienia a potem spadek w przepaść , to moja opinia możecie się z nią zgadzac bądź zaprzeczac , to normalne, dobranoc jeszcze raz :)
umarłam. doczytałam do połowy. BŁAGAM o interpunkcję bo nie da się tego czytać ;)
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11797812)
ja się wpadłam porannie przywitać. pewnie zagoszczę tu dopiero jutro. miłego dnia wszystkim :cmok:
princessa, Twój post będzie śnił mi się po nocach, jako przykład horroru :-p - używaj, proszę, interpunkcji, bo wybacz, ale nie miałam siły czytać Twojego posta w takiej formie.
ojj, najfajniesza - racja :D hihih. ja rozumiem, że w internecie luz większy panuje, ja sama rzadko używam wielkich liter, i pewnie składnia też nie ta - ale przynajmniej mam przecinki i kropki :D a ten słowotok zwalił mnie z nóg ;) princesso - serdecznie witamy, chętnie poczytamy twoje posty i podyskutujemy, ale MUSISZ się troszkę postarać i pisać ładnie, bo tak to to nie bardzo, moja droga.....:rolleyes:
sanrioo - 2009-04-08 06:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
heloł :)
ale mi się sniłą burza snieżna!! Masakra :cool:
zaraz muszę zjeść coś i zapierdzielać po kwiatki jakieś. Co mam kupic? Róże białę? czy coo? Bo mamy się ubrac w białe koszule (bluzki) tak sobie życzą. Tylko nie wiem jaki kolor kwiatów :confused:
no nic kupie chyba róże. zmykam :)
nie piszcie za dużo ;) ciao :cmok:
Aelitka - 2009-04-08 07:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez sanrioo
(Wiadomość 11798064)
heloł :)
ale mi się sniłą burza snieżna!! Masakra :cool:
zaraz muszę zjeść coś i zapierdzielać po kwiatki jakieś. Co mam kupic? Róże białę? czy coo? Bo mamy się ubrac w białe koszule (bluzki) tak sobie życzą. Tylko nie wiem jaki kolor kwiatów :confused:
myślę, że taka pojedyncza róża, albo kilka, bez żadnych farfocli wiszących typu fioletowe ostatnie pożegnanie, będzie najlepsza. wieńca przecież nie kupisz... a ja osobiście obwieszonych bukietów nie lubię. jak byłam w listopadzie na pogrzebie to kupiłyśmy z mamą pęk kwiatków, margerytek, żółte albo białe, nie pamiętam. :) a co do koloru, to nie wiem. biała byłaby dobra, o ile się nie mylę w chinach/japonii?/ biały to kolor żałoby... co by nie było - będzie good:)
lasoa - 2009-04-08 07:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Princessa co racja to racja, slub, narzeczeństwo niczego nie zmieni.
Ja sie szykuje i zaraz z Mopem jedziemy do TZ :)
*Insane - 2009-04-08 08:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Dzień dobry :o
Wróciłam właśnie z bankomatu, postanowiłam ubrać te moje szpile 9cm na pierwszy raz (do tej pory w domu chodziłam) :p: no i cóż no... nie są to najwygodniejsze buty do biegania :p: niby nogi mnie nie bolą, ale kurde tak inaczej :cool: mam nadzieję, że to kwestia przyzwyczajenia :p: Nie wiem czy dzisiaj zakładać je drugi raz do szkoły (na chwilę tylko muszę wpaść), czy sobie już darować... :p:
arrakis - 2009-04-08 08:40
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
co do szpilek to trzeba sie przyzwyczaic i na poczatku lepiej je ubierac na krotkie wypady.
Ja chodze w szpilkach od dawna - calymi dniami moge w nich latac...ale jak mam je ubrac na kilkudniowe szkolenie, gdzie jestem w nich od rana do nocy - bo jeszcze na wieczornym bankiecie czy kolacji tez musze elegancko i przez ten czas w ogole ich nie sciagam - ot po dwoch dniach mam serdecznie dosc - w koncu noszac normalnie szpilki nawet calymi dniami czasem sie je jednak sciaga w domu czy gdzies.... a tak jak masz je na nogach przez 12 godzin bez przerwy i to dwa lub trzy dni z rzedu to jest masakra ;)
A w ogole to mialam dziwny sen dzisiaj - snil mi sie moj "byly" w zasadzie facet - przyjaciel, z ktorym nie bylam choc ja bardzo chcialam, ale cos tam nas laczylo - razem mieszkanie wynajmowalismy - teraz on mieszka w innym miescie ale kontakt dalej utrzymujemy. No i snilo mi sie,ze on do mnie przyjechal z jakas kolezanka - ale my ciagle razem siedzielismy, przytulalismy sie i w ogole... dziwne to bylo....az sie normalnie obudzilam od razu...dziwnie sie teraz czuje...
Macie tak, ze snia sie wam wasi byli TZci?
Aelitka - 2009-04-08 08:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11798834)
Dzień dobry :o
Wróciłam właśnie z bankomatu, postanowiłam ubrać te moje szpile 9cm na pierwszy raz (do tej pory w domu chodziłam) :p: no i cóż no... nie są to najwygodniejsze buty do biegania :p: niby nogi mnie nie bolą, ale kurde tak inaczej :cool: mam nadzieję, że to kwestia przyzwyczajenia :p: Nie wiem czy dzisiaj zakładać je drugi raz do szkoły (na chwilę tylko muszę wpaść), czy sobie już darować... :p:
a czemu ty zawsze tylko na chwile do szkoły wpadasz? :D przecież lekcje jeszcze macie, nie? ;)
a co do butów - przyzwyczaisz się ;) mi np jest dużo wygodniej w wyższych butach - niekoniecznie szpilki, ale każde buty które na pięcie są ciut wyższe, nawet lekka koturna - niż na płaskich. zawsze mam wrażenie, że spadam w tył ;)
*Insane - 2009-04-08 08:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
arrakis, ja mam kozaki tak na 5cm obcasie, to mogę w nich biegać i przez płoty skakać :p: Ale takich szpilek nigdy nie nosiłam.. :rolleyes:
Mi się tak samo czasami śni bardzo dobry przyjaciel, z którym też coś nie coś mnie łączyło :o też się zawsze dziwnie czuję, ale przecież chyba na to nie mamy wpływu :confused:
Aelitka, oceny już wystawione, to po co mam łazić :p: poza tym od jutra przerwa świąteczna. Muszę jechać podpisać bibliografię, książki do biblioteki oddać i coś załatwić z sorką ;)
Pogoda się u mnie psuje :(
Aelitka - 2009-04-08 08:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez arrakis
(Wiadomość 11798943) A w ogole to mialam dziwny sen dzisiaj - snil mi sie moj "byly" w zasadzie facet - przyjaciel, z ktorym nie bylam choc ja bardzo chcialam, ale cos tam nas laczylo - razem mieszkanie wynajmowalismy - teraz on mieszka w innym miescie ale kontakt dalej utrzymujemy. No i snilo mi sie,ze on do mnie przyjechal z jakas kolezanka - ale my ciagle razem siedzielismy, przytulalismy sie i w ogole... dziwne to bylo....az sie normalnie obudzilam od razu...dziwnie sie teraz czuje...
Macie tak, ze snia sie wam wasi byli TZci?
ja takowych w zasadzie nie posiadam, więc i snów nie mam. choć jako nastolatka byłam kilkakrotnie zakochana, ale z reguły mi to przechodziło po jakiś 2 tygodniach :D hihihi dopóki nie trafiłam na mojego m. ;)
---------- Dopisano o 09:51 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ----------
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11799000)
arrakis, ja mam kozaki tak na 5cm obcasie, to mogę w nich biegać i przez płoty skakać :p: Ale takich szpilek nigdy nie nosiłam.. :rolleyes:
Mi się tak samo czasami śni bardzo dobry przyjaciel, z którym też coś nie coś mnie łączyło :o też się zawsze dziwnie czuję, ale przecież chyba na to nie mamy wpływu :confused:
Aelitka, oceny już wystawione, to po co mam łazić :p: poza tym od jutra przerwa świąteczna. Muszę jechać podpisać bibliografię, książki do biblioteki oddać i coś załatwić z sorką ;)
Pogoda się u mnie psuje :(
nie wiem po co :D ja chodziłam dla znajomych, miałam super ludzi w klasie, i duuużo znajomych z innych klas, i było super - szczególnie przed maturą, nikt się nie stresował na lekcjach to i się wszyscy dobrze bawili ;)
niestety wszystko się schrzaniło i teraz poza moją olą to z nikim z klasy kontaktu nie utrzymuję.... takie koleje losu ;/
*Insane - 2009-04-08 08:54
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka, ja tam na klasę nie narzekam, też całkiem wesoło mamy :ehem: Ale że szkoła walnięta, to nic przed maturą nie odpuszczają ;) zresztą sporo osób teraz po prostu nie przychodzi, tak jakoś.. Co innego się spotkać dla towarzystwa, a co innego siedzieć 8 godzin z przymusu :p:
Aelitka - 2009-04-08 09:00
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11799108)
Aelitka, ja tam na klasę nie narzekam, też całkiem wesoło mamy :ehem: Ale że szkoła walnięta, to nic przed maturą nie odpuszczają ;) zresztą sporo osób teraz po prostu nie przychodzi, tak jakoś.. Co innego się spotkać dla towarzystwa, a co innego siedzieć 8 godzin z przymusu :p:
a co mają odpuszczać, macie wyjść ze szkoły wykształceni i inteligĘtni;P
*Insane - 2009-04-08 09:04
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11799165)
a co mają odpuszczać, macie wyjść ze szkoły wykształceni i inteligĘtni;P
Na temat ogólnego poziomu tej szkoły już się wypowiadałam :D Znowu chyba za wcześnie wstałam, dopiero o 12 mogę z domu wyjść :p:
Aelitka - 2009-04-08 09:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11799222)
Na temat ogólnego poziomu tej szkoły już się wypowiadałam :D Znowu chyba za wcześnie wstałam, dopiero o 12 mogę z domu wyjść :p:
a co to za szkoła? ;)
ehh moja była fajna, ja bardzo mile wspominam czasy liceum. w zasadzie to było cudownie ;D i szkoda mi przyjaźni tamtych, ale niestety ludzie się zmieniają i nieraz im odbija ;/
luffka - 2009-04-08 09:24
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
komputem mi strajkuje :( teraz się odpalił ale nie wiem na jak długo... pewnie za chwilę zrobi mi znowu reset...
miłego dnia :)
edit: może któraś się zna na kompach i mi powie czemu on się restartuje co chwila? :(
*Insane - 2009-04-08 09:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11799395)
a co to za szkoła? ;)
ehh moja była fajna, ja bardzo mile wspominam czasy liceum. w zasadzie to było cudownie ;D i szkoda mi przyjaźni tamtych, ale niestety ludzie się zmieniają i nieraz im odbija ;/
Szkoła niby dobra, niby czołówka naszego miasta, ale jak dla mnie - to wszystko patykiem na wodzie pisane :p; Mamy wysoki próg punktowy, w związku z czym siłą rzeczy przychodzą do nas ludzie na jakimś poziomie, w większości jednak z dobrych domów i zdaje się neuczyciele również w znacznej większości kładą lachę na to, co w ogóle przerobimy, bo 3/4 osób i tak bierze korki :] po czym oczywiście szkoła osiągnięcia takich osób przypisuje sobie i tym sposobem utrzymujemy się w czołówce :p: No i ta wszechobecna wyższość - nauczycieli nad uczniami i uczniów nad uczniami innych szkół (bo ja chodze do takiej :hahaha: )
Oj, rozpisywałam się kiedyś tutaj na ten temat :D Szkoła korzysta z portfeli rodziców uczniaków i jedzie na opinii już któryś tam rok z rzędu ;) szczerze współczuję wszystkim nowym rocznikom, którzy czegoś więcej od tej szkoły oczekują :p:
luffka, może wirus :p: ? Albo coś z dyskiem? Jak masz dyskietkę startową, to włóż, w biosie zmień na rozruch komputera nie z dysku, ale z dyskietki (floppy disc) i zobacz, czy się uruchomi :p:
Aelitka - 2009-04-08 09:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11799430)
komputem mi strajkuje :( teraz się odpalił ale nie wiem na jak długo... pewnie za chwilę zrobi mi znowu reset...
miłego dnia :)
mój laptok też siada. ale cha z mojej własnej winy, zawaliłam go jakiś czas temu różnym badziewiem (m.in. office 2007), chyba to za dużo dla niego było ;P juz usunęłam i jest lepiej. poza tym skan pełny i będzie git;)
luffka - 2009-04-08 09:29
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
wirusów to ja nie mam, radzić też sobie powinien bo mu ramu dowaliłam niedawno, format miał jakiś miesiąc temu... więc już nie wiem co mu może być... :(
Aelitka - 2009-04-08 09:30
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11799469)
Szkoła niby dobra, niby czołówka naszego miasta, ale jak dla mnie - to wszystko patykiem na wodzie pisane :p; Mamy wysoki próg punktowy, w związku z czym siłą rzeczy przychodzą do nas ludzie na jakimś poziomie, w większości jednak z dobrych domów i zdaje się neuczyciele również w znacznej większości kładą lachę na to, co w ogóle przerobimy, bo 3/4 osób i tak bierze korki :] po czym oczywiście szkoła osiągnięcia takich osób przypisuje sobie i tym sposobem utrzymujemy się w czołówce :p: No i ta wszechobecna wyższość - nauczycieli nad uczniami i uczniów nad uczniami innych szkół (bo ja chodze do takiej :hahaha: )
Oj, rozpisywałam się kiedyś tutaj na ten temat :D Szkoła korzysta z portfeli rodziców uczniaków i jedzie na opinii już któryś tam rok z rzędu ;) szczerze współczuję wszystkim nowym rocznikom, którzy czegoś więcej od tej szkoły oczekują :p:
brzmi całkiem sympatycznie :D
no moje liceum jak do niego chodziłam było pierwsze w mojej mieścinie, teraz pewnie jest podobnie, ale niestety chyba się opuszcza. ludzie jacyś dziwni się porobili, ja nie wiem, czasem mam wrażenie że jestem ostatnim normalnym rocznikiem :D bez obrazy:cool: ale to chyba gimnazjum dzieciakom w łbach poprzewracało.. ehhh:o
*Insane - 2009-04-08 09:35
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11799498)
brzmi całkiem sympatycznie :D
no moje liceum jak do niego chodziłam było pierwsze w mojej mieścinie, teraz pewnie jest podobnie, ale niestety chyba się opuszcza. ludzie jacyś dziwni się porobili, ja nie wiem, czasem mam wrażenie że jestem ostatnim normalnym rocznikiem :D bez obrazy:cool: ale to chyba gimnazjum dzieciakom w łbach poprzewracało.. ehhh:o
Osobiście uważam gimnazjum za stratę czasu i właśnie wylęgarnie rozwydrzonych bachorów :p: sama jestem rocznikiem, które gimnazjum kończyło i dla mnie to bez sensu :p: 1 klasa gimnazjum - powtarzanie 6 pdst :mdleje: 3 klasa gimnazjum - w sumie same przygotowania do testu gimnazjalnego, który jest tak trudny, że aż śmieszny :D (do matury tyle nie robimy, co do tego śmiesznego testu) 1 klasa liceum - głównie powtarzanie wiadomości z gimnazjum, może z niewielkim rozszerzeniem, ale naprawdę niewielkim no i 2-3 klasa to już normalnie, zależnie od szkoły chociaż w tym roku wypadały 2 lata liceum, a nie 3 - odliczając święta, i tak dalej. Bardzo krótki ten rok był, a program i 4-ro letni :D
arrakis - 2009-04-08 09:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez luffka
(Wiadomość 11799430)
komputem mi strajkuje :( teraz się odpalił ale nie wiem na jak długo... pewnie za chwilę zrobi mi znowu reset...
miłego dnia :)
edit: może któraś się zna na kompach i mi powie czemu on się restartuje co chwila? :(
moze masz Blastera? robilas moze ostatnio reinstalke systemu? Moj TZ tak mial ostatnio ze mu sie ciagle restartowal
Aelitka - 2009-04-08 09:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11799556)
Osobiście uważam gimnazjum za stratę czasu i właśnie wylęgarnie rozwydrzonych bachorów :p: sama jestem rocznikiem, które gimnazjum kończyło i dla mnie to bez sensu :p: 1 klasa gimnazjum - powtarzanie 6 pdst :mdleje: 3 klasa gimnazjum - w sumie same przygotowania do testu gimnazjalnego, który jest tak trudny, że aż śmieszny :D (do matury tyle nie robimy, co do tego śmiesznego testu) 1 klasa liceum - głównie powtarzanie wiadomości z gimnazjum, może z niewielkim rozszerzeniem, ale naprawdę niewielkim no i 2-3 klasa to już normalnie, zależnie od szkoły chociaż w tym roku wypadały 2 lata liceum, a nie 3 - odliczając święta, i tak dalej. Bardzo krótki ten rok był, a program i 4-ro letni :D
ja dziękuje niebiosom że do gimanzjum nie musiałam chodzić;) pamiętam pustki w podstawówce, jak byliśmy w 8 klasie a 7 już nie było :D
dobra, obejrzęjakiś serial i zabieram się za odkurzanie. ahhh jak ja nienawidzę sprzątać!!!!!!!!!:bunia:
najfajniejsza - 2009-04-08 09:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez arrakis
(Wiadomość 11798943) A w ogole to mialam dziwny sen dzisiaj - snil mi sie moj "byly" w zasadzie facet - przyjaciel, z ktorym nie bylam choc ja bardzo chcialam, ale cos tam nas laczylo - razem mieszkanie wynajmowalismy - teraz on mieszka w innym miescie ale kontakt dalej utrzymujemy. No i snilo mi sie,ze on do mnie przyjechal z jakas kolezanka - ale my ciagle razem siedzielismy, przytulalismy sie i w ogole... dziwne to bylo....az sie normalnie obudzilam od razu...dziwnie sie teraz czuje...
Macie tak, ze snia sie wam wasi byli TZci?
raz mi się śnił były chłopak. zaraz na początku nowego związku. wiem, że to głupie, ale czułam się, jakbym zdradziła obecnego :o Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11799395)
ehh moja była fajna, ja bardzo mile wspominam czasy liceum. w zasadzie to było cudownie ;D i szkoda mi przyjaźni tamtych, ale niestety ludzie się zmieniają i nieraz im odbija ;/
pamiętam, jak się nasłuchałam, że studia to najlepszy okres w życiu. A według mnie gówno prawda. Zlepek ludzi z różnych miast, którzy nie mają czasu się spotkać, bo a to dwa kierunki, a to praca, a to do domu na weekend. Poza tym mnie nie kręcą imprezy klubowo-dyskotekowe i jestem w mniejszości wśród moich uczelnianych znajomych. Teraz planują wycieczkę, ale po pierwsze: żal mi kasy, po drugie: zatęskniłabym się za moim chłopem, po trzecie: on byłby zazdrosny (nie dziwię mu się, ja też bym była), bo na razie jest zapisanych 5 dziewczyn i 11 chłopaków (prawie wszyscy faceci na roku :D). Także nie wiem, czy chcę. Zwłaszcza, że po tych dniach, musiałabym nadrobić zaległości w pracy i znów byśmy się nie widzieli. No, słowem, dupa.
Ale wracając do tematu, to... liceum był najlepszym okresem w moim życiu, zdecydowanie :)
luffka, przykro mi, ale ja się na komputrach nie znam wcale...
aha, jestem tu, bo pitłam (trzeci tydzień z rzędu :o) z proseminarium. moje lenistwo wpędzi mnie do grobu :rolleyes:
*Insane - 2009-04-08 09:42
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Format nie gwarantuje braku wirusów... Ja ostatnio robiłam formata, a po krótkim czasie znowu zaczęło być coś nie tak. Nie wiedziałam, dlaczego - a tu się okazało, że.... Na pendrivie miałam wirusa :eek: Antywirus (Comodo i Bitdefender) nic mi nie wykryli, dopiero Nod32 TŻta zasygnalizował coś :confused: No i się okazało, że podłączając zawirowanego pendriva do czystego kompa znowu sobie nabałaganiłam :nuda:
polka746 - 2009-04-08 09:44
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
sanrioo & Aelitka ależ wy macie zakochanych Tżtów, o kurka zeby mojemu sie tak spieszyło:D:D :p:
*Insane - 2009-04-08 09:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
polka, dokładnie, jakieś zakichane ideały im się trafiły :D
Nemezis23 - 2009-04-08 09:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Insane, też bym już nie chodziła, szkoda czasu. Lepiej samemu uczyć się do matury. Też chodziłam do najlepszego liceum w mieście. 2 tygodnie przed maturą (zdawałam wos), musiałam zaliczać cały semestr z biologii :p: Mój TŻ chodził z kolei do najgorszej szkoły w okolicy, a na studiach radzi sobie nieźle (studiuje na tym samym wydziale co ja). A co do gimnazjum to według mnie też głupota. Lepiej było wczesniej.
luffka, nie masz może znajomego informatyka, albo kogoś kto się na tym zna? Jak mi się dzieje coś z kompem, to zawsze dzwonie do znajomego, nie bawię się sama ;)
najfajniejsza, ja bym nie chciała się cofnąć do czasów liceum. Miałam dość chodzenia codziennie do szkoły :-p
Aelitka - 2009-04-08 09:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
najfajniejsza - mi się w liceum podobało, ale bym do niego nie wróciła już. 1 i 2 rok studiów był super, dużo imprez ze znajomymi z roku :D no i tż non stop - choć na imprezy z nim rzadko chodziłam, bo to nie wspólni znajomi. zazdrosny nie był. chyba sobie ufamy ;) potem się posypało, ale za to 3 i 4 był jeszcze lepszy, bo poznałam fajną ekipę ludzi i do teraz są nam najbliższymi znajomymi. a co do imprez - jakoś specjalnie imprezowa nie jestem, żadne takie stricte kluby mnie nie ruszają, musi być muzyka fajna, taneczna, bardzo chętnie z lat 70-80-90 :D i jakieś hity nowe;P typu ruhana:D:D:D poza tym siedziec i gadac, i popijac winko/drinka ;D ahhhh i niedziele w pubach na kubicy! hihiih :D
najfajniejsza - 2009-04-08 09:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ins, Polka, ja nie zazdroszczę, bo mój też idealny :-p absolutnie nie mam na co narzekać :o i wiem, że spieszyłoby mu się, gdybyśmy mieli możliwości lokalowo-finansowe, o! ;)
poza tym myślę, że wielu z naszych wątkowych TŻ-ów tak ma - gdyby były warunki, to wszystko potoczyłoby się szybciej. A że nie ma, to najpierw trzeba o nie zadbać :)
Nemezis, Aelitka - ja też bym nie chciała wrócić do LO, ale ekipowo najlepiej wspominam tamten czas :) Poza tym nie chodzi mi w tej zazdrości o brak zaufania. Według mnie zazdrość nie zawsze = brak zaufania, czy wątpliwość. Ja mu ufam bezgranicznie, ale wkur... mnie panny, które się koło niego czasem zakręcą. To im nie ufam. Wiem, że do niczego nie dojdzie i z jego i ze swojej strony, ale sam fakt, że ktoś miałby do niego zarywać mnie po prostu wkurza. Choć wiem, że żadne z nas flirtu nie podejmie. Po prostu tak oboje mamy. ja nie lubię tego, żeby ktoś się koło niego kręcił, nie dlatego, że czuję się zagrożona, ale dlatego, że to zwyczajnie dla mnie wkurzające. nie umiem tego wyjaśnić ;)
aha i wg mnie co innego wyjście do knajpki (tutaj nie mam żadnych 'ale', z resztą wyjechać też bym mu nie zabroniła ani on by mi nie zabronił) a co innego kilkudniowy wyjazd. ale ja inaczej na to patrzę niż większość moich znajomych ;) najważniejsze, że oboje z P. mamy w tej kwestii te same poglądy i jest nam tak dobrze ;)
Aelitka - 2009-04-08 09:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez polka746
(Wiadomość 11799659)
sanrioo & Aelitka ależ wy macie zakochanych Tżtów, o kurka zeby mojemu sie tak spieszyło:D:D :p:
ah... ależ ja za nim tęsknie, dobrze, że dziś już do domu jadę :D
polka746 - 2009-04-08 09:52
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11799696)
polka, dokładnie, jakieś zakichane ideały im się trafiły :D
tak, tak !! ...i macie tu za to baty wy jedne szczęściary :bacik: :D:D:D:D
eh kolejny słoneczny dzionek sie zapowiada:p:
najfajniejsza ja tylko tak zartuje przeciez z tym zazdroszczeniem hej ;)
ja tam wolałam liceum od gimnazjum eh to były czasy:)
*Insane - 2009-04-08 09:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Mnie też klubowe klimaty raczej nie kręcą :p: Czasami mnie gdzieś wyciągną, ale żeby tego typu impreza co sobotę... eee, nie ;)
---------- Dopisano o 10:55 ---------- Poprzedni post napisano o 10:54 ----------
No właśnie a u mnie pogoda się zepsuła :(
Aelitka - 2009-04-08 10:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11799820)
Mnie też klubowe klimaty raczej nie kręcą :p: Czasami mnie gdzieś wyciągną, ale żeby tego typu impreza co sobotę... eee, nie ;)
---------- Dopisano o 10:55 ---------- Poprzedni post napisano o 10:54 ----------
No właśnie a u mnie pogoda się zepsuła :(
myśmy z tż rok temu mieli tak, że co 2 tyg (bo ja co drugi weekend do domu jezdzilam;) ) weekendy wycięte z życiorysu :D piątek impreza, w sobotę też - ale już słabsza to ludzie bez sił po piątku;P, i w niedziele na dobicie się kubica w rynku, piwko, potem pizza na obiad;) nie wiem jak daliśmy radę, ale było super i mile wspominam tamten czas;P tylko to nie tak że całą piątkową noc rzucaliśmy się w klubie w rytmie disco dance i techno :D w zasadzie z tego to więcej siedzenia przy barze i gadania, jak się udało to i tańczyliśmy. ale my ludzie starej daty, w parach tańczymy :D wygląda to rewelacyjnie, jak tak wparuje z 5 par, albo i więcej, i wywija:P kiedyś oli niechcący oko podbiłam (moj i jej partner zrobil nami wyrzut, i przy powrocie do pionu zahaczyla o moje ramie;) )
ahhhhhh
chce do domu, do tż ;)
najfajniejsza - 2009-04-08 10:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
u mnie ładnie nadal :) ale mogłoby być brzydko, bo gniję w pracy, więc mi to obojętne, jak będzie :D
Polka, wiem, że żartujesz, po prostu doceń też swojego ;)
Aelitka, jeszcze chwilka i będziesz z chłopakiem :)
ja się wyszalałam w LO. teraz mnie to nie kręci, a i kasy mi szkoda ;)
*Insane - 2009-04-08 10:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ja wątpię, żebym z TŻtem kiedyś w klubie skończyła, my trochę z innych klimatów jesteśmy :D Na koncercie jakimś prędzej wylądujemy ;)
A co do tańczenia, zdarzało mu się mnie do tańca brać ot tak po prostu... w domu :hahaha: Ba, potrafił mnie z wanny wyciągać :eek: jak jakaś fajna muzyczka leciała :D
Może na weselu się wybawimy.... :> ?
najfajniejsza - 2009-04-08 10:06
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ins, na swoim? :D
mój nie-cier-pi tań-czyć :D ja tam lubię się pogibać, ale on null, zero... nie wyobrażam go sobie tańczącego, byłby strasznie skrępowany. a to dziwnie, że nie lubi, bo to typ sportowca, wiec jakiś taki 'ruch' powinien mieć w sobie, nie? ;)
*Insane - 2009-04-08 10:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
najfajniejsza, na swoim mam nadzieję też :D tym bardziej, że muzykę będziemy układać pod siebie, a nie pod stare ciotki :]
Ale o weselu jego siostry mówiłam :D a ja kiecki dalej nie mam :nuda: i kurde jakoś sobie siebie w kiecce dalej nie wyobrażam :p: uwolnić orkę :cool:
A mój tańczyć umie i nawet lubi :ehem: ale nie do technołomotu :D to ja też zresztą nie lubię ;)
Aelitka - 2009-04-08 10:09
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
mój to w ogóle jakiś nie ten. jak nikt nie widzi, to i w mieszkaniu ze mną potrafi zatańczyć. ale już np u louisa - niet, no chyba że wypije jakiegoś drina to mu hamulce puszczają :D:D:D
ejjj, nie myślcie teraz o mnie że ja chodzę gdzies w plastikowych tipsach i gibię się w klatkach, albo na parkiecie w skórzanej mini i zaje-różowym topie! o nie :D ja nie z takich;>
*Insane - 2009-04-08 10:11
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11800022)
mój to w ogóle jakiś nie ten. jak nikt nie widzi, to i w mieszkaniu ze mną potrafi zatańczyć. ale już np u louisa - niet, no chyba że wypije jakiegoś drina to mu hamulce puszczają :D:D:D
ejjj, nie myślcie teraz o mnie że ja chodzę gdzies w plastikowych tipsach i gibię się w klatkach, albo na parkiecie w skórzanej mini i zaje-różowym topie! o nie :D ja nie z takich;>
:hahaha: :D
Nawet tak nie pomyślałam :D
---------- Dopisano o 11:11 ---------- Poprzedni post napisano o 11:10 ----------
Mi się ostatnio najbardziej tańczyć chce przy Aerosmith, Anthraxie... :p:
Aelitka - 2009-04-08 10:13
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11800040)
:hahaha: :D
Nawet tak nie pomyślałam :D
masz szczęście! :D
najfajniejsza - 2009-04-08 10:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11800012)
najfajniejsza, na swoim mam nadzieję też :D tym bardziej, że muzykę będziemy układać pod siebie, a nie pod stare ciotki :]
Ale o weselu jego siostry mówiłam :D a ja kiecki dalej nie mam :nuda: i kurde jakoś sobie siebie w kiecce dalej nie wyobrażam :p: uwolnić orkę :cool:
A mój tańczyć umie i nawet lubi :ehem: ale nie do technołomotu :D to ja też zresztą nie lubię ;)
my we wrześniu idziemy na ślub i wesele mojej koleżanki. obiecał, że się ze mną pogiba do wolnych :D ale zmuszać go nie będę, najwyżej potańczę z jakimiś wujkami itp. ;) miło by mi było, gdyby jednak sam od siebie mnie poprosił do tańca :)
jak gadaliśmy o naszym weselu, to tak ciężko przełknął ślinę i spytał: "A to my sami mamy tańczyć ten pierwszy taniec?" :hahaha: chyba to go najbardziej w całej imprezie przeraża :D no i jeszcze gry i zabawy itp. ;)
a w sukience dobrze dobranej, będzie Ci ślicznie, bo masz fajną figurę do kiecek :) Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11800022)
mój to w ogóle jakiś nie ten. jak nikt nie widzi, to i w mieszkaniu ze mną potrafi zatańczyć. ale już np u louisa - niet, no chyba że wypije jakiegoś drina to mu hamulce puszczają :D:D:D
ejjj, nie myślcie teraz o mnie że ja chodzę gdzies w plastikowych tipsach i gibię się w klatkach, albo na parkiecie w skórzanej mini i zaje-różowym topie! o nie :D ja nie z takich;>
jak jesteśmy sami, to mój robi 'b-boy'a', tzn, staje na głowi i macha nogami - to jego taniec popisowy :D ale czasem jak puści jakiś jazzik fajny, ja się pogibam, to do mnie leci i sobie tak tańczymy (zazwycaj kończy się tym, że próbuje mnie rozebrać, ale to inna sprawa :D)
wiem, że nie jesteś różowa landryna ;) to raczej ja jakaś dziwna, bo nie lubię klubów :o
Aelitka - 2009-04-08 10:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11800100)
my we wrześniu idziemy na ślub i wesele mojej koleżanki. obiecał, że się ze mną pogiba do wolnych :D ale zmuszać go nie będę, najwyżej potańczę z jakimiś wujkami itp. ;) miło by mi było, gdyby jednak sam od siebie mnie poprosił do tańca :)
jak gadaliśmy o naszym weselu, to tak ciężko przełknął ślinę i spytał: "A to my sami mamy tańczyć ten pierwszy taniec?" :hahaha: chyba to go najbardziej w całej imprezie przeraża :D no i jeszcze gry i zabawy itp. ;)
a w sukience dobrze dobranej, będzie Ci ślicznie, bo masz fajną figurę do kiecek :)
jak jesteśmy sami, to mój robi 'b-boy'a', tzn, staje na głowi i macha nogami - to jego taniec popisowy :D ale czasem jak puści jakiś jazzik fajny, ja się pogibam, to do mnie leci i sobie tak tańczymy (zazwycaj kończy się tym, że próbuje mnie rozebrać, ale to inna sprawa :D)
wiem, że nie jesteś różowa landryna ;) to raczej ja jakaś dziwna, bo nie lubię klubów :o
ja to pierwszy taniec mam zamiar zbyć i tyle, nie rusza mnie to kompletnie. na pewno nie będzie to żaden taniec wyczynowy ani nic, pogibiemy się i już. może że się walczyka nauczymy i już :D
a ten twój to jakieś sztuki wyczynia, "staje na glowie i macha nogami", brzmi niezle :D
my mamy w sierpniu jedno wesele, i druga impreze weselna - znajomi sie zenia, ale wesela jako takiego nie ma, tylko wielka biba dla znajomych jak to okreslili :D tzn po uroczystosciach w kosciele i zdaje sie obiedzie dla rodziny, nie wiem nawet czy to ten sam dzien bedzie;) takze sie wytanczymy :D
najfajniejsza - 2009-04-08 10:22
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11800149)
ja to pierwszy taniec mam zamiar zbyć i tyle, nie rusza mnie to kompletnie. na pewno nie będzie to żaden taniec wyczynowy ani nic, pogibiemy się i już. może że się walczyka nauczymy i już :D
a ten twój to jakieś sztuki wyczynia, "staje na glowie i macha nogami", brzmi niezle :D
my mamy w sierpniu jedno wesele, i druga impreze weselna - znajomi sie zenia, ale wesela jako takiego nie ma, tylko wielka biba dla znajomych jak to okreslili :D tzn po uroczystosciach w kosciele i zdaje sie obiedzie dla rodziny, nie wiem nawet czy to ten sam dzien bedzie;) takze sie wytanczymy :D
no my też pierwszy taniec, to byle odbębnić, najlepiej do piosenki o długości nie przekraczającej minuty :D
ee, fajne takie wesela - obiad dla rodziny i impreza dla znajomych. ja bym takie chciała, ale u mnie to nie przejdzie, przecież to obraza majestatu by była... cała moja i jego rodzina by chodziła naburmuszona. moja własna matka by chyba nawet na ślub nie przyszła. także będzie wesele, ale za to z naszą muzyką ;) przynajmniej w większości - jakieś koniki na biegunach pewnie się trafią.
*Insane - 2009-04-08 10:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Jeszcze do Volbeat chce mi się tańczyć, rockabilly :D http://www.youtube.com/watch?v=OPe013UHFsM
Chrome Division :D http://www.youtube.com/watch?v=dc2JYcolphY
A Aerosmith Get a Grip sobie znajdźcie, bo mi YT baaaardzo wolno chodzi :p:
A my z TŻtem chyba nie zdecydujemy się na jakiś bardzo wolny kawałek :D osobiście bym chciała z nim zatańczyć coś takiego wiecie... Fajnego :D Myślałam o Slade - Let The Good Times Roll - czyli rock'n'rolla by trza było zatańczyć do tego :D Się pomyśli :cool:
a co do kiecki - nie wiem co w moim wypadku oznacza "dobrze dobrana" :D będę musiałą mierzyć i mierzyć, heh....
---------- Dopisano o 11:27 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ----------
Poza tym właśnie widzę, że nabawiłam się odcisku od buta... Tylko na jednej nodze, a poza tym mnie nie bolało wcale :eek: Ech, to dzisiaj chyba wyjdę drugi raz w cichobiegach, nie będę się sama maltretować... A jak się wkurzę, to skrócę obcasy i tyle będzie :D
najfajniejsza - 2009-04-08 10:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ło matko :O wyobraziłam sobie mojego chłopca fikającego rock&roll'a :hahaha: totalnie nie ten typ :D
ok, kończę, muszę coś zjeść i przez 7 godzin poprawiać błędy interpunkcyjne, ortograficzne, stylistyczne i inne :D a wieczorem - tak w klimacie - You can dance, więc... do jutra :cmok:
*Insane - 2009-04-08 10:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Mój i rock'n'roll - jak najbardziej, mrrrrr :D Chociaż kurde włosy chce ścinać. I jak my będziemy na weselu wyglądali tańcząć takie wygibasy, a on taki na jeża ścięty... eeee, no... :D
a on jak ma krótkie włosy, to wygląda jakby z woja uciekł :p: zdjęcie mogę chyba dać, bo i tak ma swoje fotki w necie :D ale to lepiej na PW jak ktoś chce bardzo zobaczyć :D
Aelitka - 2009-04-08 10:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11800190)
no my też pierwszy taniec, to byle odbębnić, najlepiej do piosenki o długości nie przekraczającej minuty :D
ee, fajne takie wesela - obiad dla rodziny i impreza dla znajomych. ja bym takie chciała, ale u mnie to nie przejdzie, przecież to obraza majestatu by była... cała moja i jego rodzina by chodziła naburmuszona. moja własna matka by chyba nawet na ślub nie przyszła. także będzie wesele, ale za to z naszą muzyką ;) przynajmniej w większości - jakieś koniki na biegunach pewnie się trafią.
a ja lubię - i mi się marzy;) - takie właśnie normalne weselicho;) jakoś nie przemawiają do mnie wersje typu obiad+impreza dla znajomych, nieeee.... już pomijam, że mój chłop to ze wsi jest, i jego rodzina by chyba nie przeżyła braku wesela :D hihihi martwi mnie tylko jedno - tż jest bardzo blisko ze swoją rodziną, i to z tą dalsza. w zasadzie całe potomstwo swojego pradziadka traktuje jako swą najbliższą rodzinę, i co lepsza wszyscy mieszkają obok siebie. a dziadek jego to miał 10cioro rodzeństwa... i wszyscy przynajmniej po 3 dzieci....i te dzieci też już dzieci mają....... :mdleje: ja nie wiem jak to będzie z listą gości!!!......:eek::eek:: eek:
---------- Dopisano o 11:36 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ----------
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11800316)
Mój i rock'n'roll - jak najbardziej, mrrrrr :D Chociaż kurde włosy chce ścinać. I jak my będziemy na weselu wyglądali tańcząć takie wygibasy, a on taki na jeża ścięty... eeee, no... :D
a on jak ma krótkie włosy, to wygląda jakby z woja uciekł :p: zdjęcie mogę chyba dać, bo i tak ma swoje fotki w necie :D ale to lepiej na PW jak ktoś chce bardzo zobaczyć :D
ja chce ;)
mój kuzyn wpadł na genialny pomysł na swoim weselu. zawsze miał dłuuugie włosy, i do ślubu też w długich szedł. przegięli trochę, bo wszysy pojechali na miejsce wesele i ponad godzinę, albo i 2, staliśmy przed wejściem (no bo wiadomo witanie chlebem i solą, toast, rzucanie kieliszkami, bez młodych wejść nie można), bo oni pojechali włosy mu ścinać. idiotyzm jak dla mnie - tzn głównie z powodu tego durnego czekania.... :mad:
*Insane - 2009-04-08 10:37
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Aelitka, uuu weselicho na 300 osób się szykuje :D
Ja nie mam dużej rodziny, TŻ też nie :o a poza tym na pewno wszyscy nie przyjdą :ehem:
No i ja też bym chciała wesele, a nie jakiś obiad...
Aelitka - 2009-04-08 10:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11800370)
Aelitka, uuu weselicho na 300 osób się szykuje :D
Ja nie mam dużej rodziny, TŻ też nie :o a poza tym na pewno wszyscy nie przyjdą :ehem:
No i ja też bym chciała wesele, a nie jakiś obiad...
nie strasz ;/ moi rodzice mają po 3 rodzeństwa, rodzeństwo też ma tak średnio po 3,4 dzieci, także się zbierze. ja nie wiem co to będzie :D pomijam już ILE TO BY KOSZTOWAŁO, ale gdzie tu miejsce na tyle osób znaleźć? [tż byłby zachwycony - swoje wymarzone namioty by gdzieś po polach porozstawiał :D]
*Insane - 2009-04-08 10:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Zdjęcia poszły :D
Koszty na pewno spore, ale zwróci Wam się część na pewno ;) no i nie ma to jak takie prawdziwe wesele :ehem:
Aelitka - 2009-04-08 10:48
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11800449)
Zdjęcia poszły :D
Koszty na pewno spore, ale zwróci Wam się część na pewno ;) no i nie ma to jak takie prawdziwe wesele :ehem:
spoko spoko, po kolei, najpierw narzeczeństwo :D hihiih
---------- Dopisano o 11:48 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ----------
Insane - w krótkich mu bardzo dobrze! mi tam się podoba;P ale ja w ogóle to długowłosych panów niet..... ;)
*Insane - 2009-04-08 10:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
No jemu dobrze i w krótkich i w długich ;) więc jak chce, niech ścina :p: Ja go przecież nie za włosy kocham :D ale długowłosych lubię ;)
Grapefrutka - 2009-04-08 10:55
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11796656)
My w naszym drewniaku, jeżeli nie trafi się jakiś fajny kundelek do przygarnięcia, to będziemy mieli beagle'a :ehem: Boski jest :D Pożarłam się z rodzinką, mój brat dyryguje rodzicami jak chce, co za głupi dom:( Zagram jeszcze w literaki i też idę spać. dobranoc:cmok:
beagle też są słodziutkie :D ale mój TŻ potrzebuje jakiegoś groźnego bysiora do pilnowania stawów a ja chce takiego do poprzytulania :D ale pewnie stanie na jakimś słodkim bysiorku, szczerze to jak poczytałam jakie dogi kanaryjskie maja charakterki to jestem coraz bardziej za :-p rodzicami się nie przejmuj :-p jutro juz bedzie dobrze :cmok:
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11799052)
nie wiem po co :D ja chodziłam dla znajomych, miałam super ludzi w klasie, i duuużo znajomych z innych klas, i było super - szczególnie przed maturą, nikt się nie stresował na lekcjach to i się wszyscy dobrze bawili ;)
niestety wszystko się schrzaniło i teraz poza moją olą to z nikim z klasy kontaktu nie utrzymuję.... takie koleje losu ;/
ja w liceum myślałam że mam 3 dobre zaufane kumpele ale cóż tylko mi się to wydawało :o bo z odebraniem wyników z matury kontakt się urwał i do dziś go nie ma, choć ja próbowałam :( miałam jedną kumpele z podstawówki ale niestety znalazła sobie znowu chłopaka i już nie ma na nic czasu, jak byłam w Pl to widziałyśmy sie tylko raz i to przez chwilę, umawiałyśmy się na drugie spotkanie, nieco dłuższe ale cóż... po moim sms'sie z zapytaniem co robimy i kiedy odpisała że teraz nie wie bo jest w pracy i odezwie sie później i do dziś się nie odezwała :( w Pl poza bratem, jego żoną i TŻ'tem nie mam nikogo z kim mogłabym spokojnie o wszystkim pogadać :o no i oczywiście mam jeszcze was :cmok:
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11799773)
[B] poza tym myślę, że wielu z naszych wątkowych TŻ-ów tak ma - gdyby były warunki, to wszystko potoczyłoby się szybciej. A że nie ma, to najpierw trzeba o nie zadbać :)
my warunki mamy a mimo to jemu się nie śpieszy :o
ja dzisiaj wstałam z okropnym bólem głowy, czuje się fatalnie i głowa to mi chyba zaraz pęknie :confused: wczoraj lało, wiało a dzisiaj piękne słoneczko i prawie bezchmurne niego a jutro znowu ma padać i wiać :eek: ta pogoda mnie wykończy :mad: ale od samego rana słucham http://www.wrzuta.pl/film/v7156nzdFX...use_i_got_high i jakoś mi tak fajnie :D:D:D
najfajniejsza - 2009-04-08 11:33
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11800398)
nie strasz ;/ moi rodzice mają po 3 rodzeństwa, rodzeństwo też ma tak średnio po 3,4 dzieci, także się zbierze. ja nie wiem co to będzie :D pomijam już ILE TO BY KOSZTOWAŁO, ale gdzie tu miejsce na tyle osób znaleźć? [tż byłby zachwycony - swoje wymarzone namioty by gdzieś po polach porozstawiał :D]
ja to bym mogła w ogole nie mieć wesela. mnie na tym nie zależy, zależy mi jedynie na ślubie. żal mi właśnie wydawać tyle pieniędzy w jedną noc. jak pomyślę, że za to umeblowalibyśmy mieszkanie, itp. ech... no ale skoro taka jest tradycja i wiem, że nasze rodziny są właśnie ze wsi i braku wesela by nie przeżyli, to się poświęcę ;) ale musi być po naszemu i basta! :)
nooo, gości to się Wam uzbiera :D
Grape, podejście Twojego faceta pozwolę sobie przemilczeć. a głowa to pewnie przez skoki ciśnienia pobolewa. znam to, niestety...
ok, idę do tej pracy... ;)
Grapefrutka - 2009-04-08 11:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11801068)
Grape, podejście Twojego faceta pozwolę sobie przemilczeć. a głowa to pewnie przez skoki ciśnienia pobolewa. znam to, niestety...
ok, idę do tej pracy... ;)
ja wesela też nie chce, wole kase a co inny sądzą na ten temat to mam to bardzo głeboko w :upa: to jest mój dzień więc moja sprawa :-p
jego podejście też przemilczę bo już nie mam siły komentować :-p
miłej pracy życzę :cmok:
*Insane - 2009-04-08 12:39
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Wróciłam :D
Grapefrutka - 2009-04-08 15:19
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11801862)
Wróciłam :D
fajnie :-p i jak pozałatwiałaś wszystko? :-p ale tu dziś tłoczno.... normalnie przebić się nie idzie :-p jestem już po kawie a głowa dalej boli :( chyba bez procha się nie obejdzie :o
*Insane - 2009-04-08 15:56
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Grape, no właśnie zauważyłam, że wyjątkowo tłoczno dzisiaj :D Tak, załatwiłam wszystko :ehem: i właśnie skończyłam rozpisywać wszystkie zamówienia wizażowe, teraz tylko podliczę :ehem:
I w ogóle, to się zaczynam zastanawiam, po kiego wała mnie TŻ pytał kiedy będę dostępna, skoro on nie raczy się odezwać, ani nawet telefonu od rana włączyć :> ja z nim szybko osiwieję, jak Babcię kocham :p:
mnie też zawsze głowa boli od takich zmian pogody....
Grapefrutka - 2009-04-08 16:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11804155)
Grape, no właśnie zauważyłam, że wyjątkowo tłoczno dzisiaj :D Tak, załatwiłam wszystko :ehem: i właśnie skończyłam rozpisywać wszystkie zamówienia wizażowe, teraz tylko podliczę :ehem:
I w ogóle, to się zaczynam zastanawiam, po kiego wała mnie TŻ pytał kiedy będę dostępna, skoro on nie raczy się odezwać, ani nawet telefonu od rana włączyć :> ja z nim szybko osiwieję, jak Babcię kocham :p:
mnie też zawsze głowa boli od takich zmian pogody....
ehhhh zjadłam obiadek i głowa dalej mnie boli :( co do TŻ'ta to nie wiem co mogę Ci napisać... może śpi cały dzień i zapomniał naładować telefon :o ja chyba wrócę do czytania książki bo jakoś nie mam dzisiaj weny na nic a do czytania jej nie potrzebuję :-p albo sie walną na łóżko i zdrzemnę chwilę :-p
*Insane - 2009-04-08 16:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Grape, hmm... no to łyknij jakieś proszku, popij herbatką, TŻ niech wycałuje i powinno przejść :o i podobno seks pomaga na migrenę :D
A co do TŻta, to widzę, że urzęduje na Lascie, więc z pewnością nie śpi :p: ale się specjalnie nie przejmuje ;) chyba się przyzwyczajam :p:
Grapefrutka - 2009-04-08 16:23
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11804377)
Grape, hmm... no to łyknij jakieś proszku, popij herbatką, TŻ niech wycałuje i powinno przejść :o i podobno seks pomaga na migrenę :D
A co do TŻta, to widzę, że urzęduje na Lascie, więc z pewnością nie śpi :p: ale się specjalnie nie przejmuje ;) chyba się przyzwyczajam :p:
narazie szukam jakiegoś fajnego avatarka świątecznego :D zaraz zrobię sobie herbetkę i łyknę jakiego procha a TŻ bedzie dopiero po 18 więc do tego czasu mi głowe może rozsadzić :-p co do ostatniej rady.... nie skomentuje :p: no to nie ładnie się tak pytać, niby umawiać a teraz się nie odzywać :mad:
*Insane - 2009-04-08 16:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Grape, 18 niebawem, więcz czekaj na TŻta :D
Co do mojego, wkleję tylko dwa urywki :p: (puścił mi sygnał, a widziałam, że jest na gg, więc zagadałam)
Ja: (17:24) hej Kochanie;* TŻ: (17:25) opierdzielasz mnie przez SMS wiec daje znak ze zyje komorke ladowalem Ja: (17:25) jakie opierdzielasz :| dobrze już wiem że żyjesz nie wiedziałam, że o to chodziło z sygnałem (17:26) przepraszam, myślałam, że mam się odezwać TŻ: (17:26) :P no luz nie byc zla Ja: (17:26) pomyślę;p TŻ: (17:27) a to se :P ide spac :P <lol2> Ja: (17:27) to dobranoc;p [17:28] status Zaraz wracam "PL//Antestor..Świetny Chrześcijański Black Metal !!" TŻ: (17:28) ale swoja droga paszcza mi sie drze niesamowicie czekalem na Ciebie od rana Ja: (17:29) to trzeba było napisać coś, może nie wiem, jakieś cześć :P bo ja byłam do 12, a później przed 14 już w domu:P TŻ: (17:29) hmm no w sumie ... moglem dac znac
:p: rozmawiamy w miarę normalnie ;)
elizka773 - 2009-04-08 16:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11799773)
Ins, Polka, ja nie zazdroszczę, bo mój też idealny :-p absolutnie nie mam na co narzekać :o i wiem, że spieszyłoby mu się, gdybyśmy mieli możliwości lokalowo-finansowe, o! ;)
zgadzam się w zupełności.. chociaż ja już mogłam być narzeczoną:D ehh:rolleyes:
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11799950)
A co do tańczenia, zdarzało mu się mnie do tańca brać ot tak po prostu... w domu Ba, potrafił mnie z wanny wyciągać jak jakaś fajna muzyczka leciała
Może na weselu się wybawimy.... :> ?
wybawimy się na weselu ktorejś wizażanki:hahaha: wreszcie się spotkamy:D Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11799972)
mój nie-cier-pi tań-czyć :D ja tam lubię się pogibać, ale on null, zero... nie wyobrażam go sobie tańczącego, byłby strasznie skrępowany. a to dziwnie, że nie lubi, bo to typ sportowca, wiec jakiś taki 'ruch' powinien mieć w sobie, nie? ;)
to tak samo jak mój Tż. dosłownie :upa: wołowa do tańczenia
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza
(Wiadomość 11800100)
my we wrześniu idziemy na ślub i wesele mojej koleżanki. obiecał, że się ze mną pogiba do wolnych :D ale zmuszać go nie będę, najwyżej potańczę z jakimiś wujkami itp. ;) miło by mi było, gdyby jednak sam od siebie mnie poprosił do tańca :)
jak gadaliśmy o naszym weselu, to tak ciężko przełknął ślinę i spytał: "A to my sami mamy tańczyć ten pierwszy taniec?" :hahaha: chyba to go najbardziej w całej imprezie przeraża :D no i jeszcze gry i zabawy itp. ;)
ja we wrześniu czy październiku mozliwe ze starszą będę (bo to się zmienia z dnia na dzień):eek: jestem przerażona.
a gry i zabawy na weselu? oczepiny jak najkrócej..z jedna,dwie zabawy
Cytat:
Napisane przez Aelitka
(Wiadomość 11800149)
ja to pierwszy taniec mam zamiar zbyć i tyle, nie rusza mnie to kompletnie. na pewno nie będzie to żaden taniec wyczynowy ani nic, pogibiemy się i już. może że się walczyka nauczymy i już :D
żaden taniec wyczynowy to nie będzie a zastanawiasz się nad walczykiem? toż to właśnie taniec wyczynowy:D
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11800588)
my warunki mamy a mimo to jemu się nie śpieszy :o
myślę że jak wrócicie do pl.i zaczniecie te plany realizować (dom,stawy) to wszystko ruszy pełną parą:ehem: oby
dzień dobry:cmok:
Grapefrutka - 2009-04-08 17:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11804708)
Grape, 18 niebawem, więcz czekaj na TŻta :D Co do mojego, wkleję tylko dwa urywki :p (puścił mi sygnał, a widziałam, że jest na gg, więc zagadałam) rozmawiamy w miarę normalnie ;)
no jeszcze godzina ponad do 18 :o no taaaaa :mdleje: chciał z Tobą gadać a się nie odezwał i jeszcze ma pretensje :confused: mówiłam że telefon ładował :p:
elizka773 jak wrócimy to się okaże jak będzie i czy w ogóle będzie mnie brał pod uwagę w tych swoich planach :-p pewne jest to że jak kupi te stawy (a jestem tego pewna na 99,9% :-p ) to domu nie zaczniemy budować bo nie bedzie już za co :o tylko wprowadzimy się do jego rodziców bo bliżej do tych całych stawów i będziemy tam dopóki sie interes nie rozkręci :-p u niego nie będzie tak źle bo cała góra domu będzie nasza :-p jak wam się avatarek podoba? :D
http://dreamersevents.files.wordpres...r-003-1024.jpg taki bonusik dla was :cmok:
*Insane - 2009-04-08 17:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Grape, avatarek słodki :D a co do tego ładowania - to swoją drogą, ale cały dzień na mnie "biedny" czekał, ale nie wpadł na to, żeby się odezwać :p: ach ta ich logika :D
A co Wy w tych stawach planujecie hodować :> ? Ja też myślę, że od momentu powrotu do PL już wszystko się ruszy :ehem:
Grapefrutka - 2009-04-08 17:15
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11805009)
Grape, avatarek słodki :D a co do tego ładowania - to swoją drogą, ale cały dzień na mnie "biedny" czekał, ale nie wpadł na to, żeby się odezwać :p: ach ta ich logika :D
A co Wy w tych stawach planujecie hodować :> ? Ja też myślę, że od momentu powrotu do PL już wszystko się ruszy :ehem:
jak to co pyszne rybki :D głównie karpie i pstrągi potokowe <mniam> :D
no faceci logiką nie grzeszą, nie wiedziałaś jeszcze o tym :D
mam taka nadzieje że rusza ale problem w tym że nie wiem kiedy wrócimy :-p ostatnio coś przebąkiwał że chciałby tu jeszcze z rok pobyć :o to mu odpowiedziałam że jeśli tylko znajdę pracę to ja tutaj i 3 lata mogę siedzieć :-p ale musze mieć pracę i musimy zmienić mieszkanie to są moje dwa warunki żeby tu zostać :D to chyba wcale nie tak dużo :o
Claris - 2009-04-08 17:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cześć Wam :cmok: W końcu w domu, padam :cool:
Grapefrutka - 2009-04-08 17:20
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11805130)
Cześć Wam :cmok: W końcu w domu, padam :cool:
cześć :cmok: to jak chcesz z nami gadać jak padasz :confused: może odpocznij trochę :cmok: bo tutaj tempo dzisiaj zawrotne i tłoczno tak że kuniec świata :D:D:D
Claris - 2009-04-08 17:26
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
widzę właśnie trochę miałam do nadrabiania :rolleyes: TŻ wcześniej dzwonil, że jeśli skończy dzisiaj wcześniej pracę, to pojedziemy do lunaparku na kręcenie:D Ale nie dzwoni, więc pewnie się dzisiaj nawet nie spotkamy:cool: Mój ojciec kończy dzis 50 lat, a popatrzcie w kalendarz, kto jutro ma imieninki? :-p Grape weź tabletkę nie męcz się, mnie też coś zaczyna ćmić po połowie dnia w rozgrzanym aucie:cool: A prababcia mi dzisiaj kupiła w lumpie taką okropną bluzkę z rozmiarze XL:eek: Różowa z takiego śliskiego materiału w wielkie żółte kwiaty :p: Tyle razy jej gadałam, że ma mi nic nie kupować, widać była pewna, ze mi się spodoba, oczywiście jej oddalam, mam nadzieję, że uda jej się zwrócić:ehem:
*Insane - 2009-04-08 17:27
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Grape, to na rybach idzie się dorobić :D? Przynajmniej głodni chodzić nie będziecie :p:
a warunki nieduże :) trzymam kciuki za Twoją pracę :o
Claris, hej :cmok:
Grapefrutka - 2009-04-08 17:45
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11805240)
widzę właśnie trochę miałam do nadrabiania :rolleyes: TŻ wcześniej dzwonil, że jeśli skończy dzisiaj wcześniej pracę, to pojedziemy do lunaparku na kręcenie:D Ale nie dzwoni, więc pewnie się dzisiaj nawet nie spotkamy:cool: Mój ojciec kończy dzis 50 lat, a popatrzcie w kalendarz, kto jutro ma imieninki? :-p Grape weź tabletkę nie męcz się, mnie też coś zaczyna ćmić po połowie dnia w rozgrzanym aucie:cool: A prababcia mi dzisiaj kupiła w lumpie taką okropną bluzkę z rozmiarze XL:eek: Różowa z takiego śliskiego materiału w wielkie żółte kwiaty :p: Tyle razy jej gadałam, że ma mi nic nie kupować, widać była pewna, ze mi się spodoba, oczywiście jej oddalam, mam nadzieję, że uda jej się zwrócić:ehem:
jeszcze zadzwoni :D wszystkiego najlepszego dla taty :pijemy: co do pogrubionego to rozumiem że to miała być drobna aluzja co byśmy nie zapomniały sobie o życzeniach :> :p::p::p: uwielbiam takie prezenty od babci :mdleje:
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11805250)
Grape, to na rybach idzie się dorobić :D? Przynajmniej głodni chodzić nie będziecie :p: :
czy się da to ja nie wiem :-p ale stawy są w dobrej cenie i bardzo dobrze prowadzone do tej pory, kilka lat zajęło załatwianie wszystkich pozwoleń, papierów i dotacji więc dlaczego mielibyśmy nie spróbować, uda się to fajnie nie uda się to zawsze grunt można sprzedać, to zawsze jest w cenie :o poprzedni właściciel prowadził je nie dla zysku ale dla samego siebie, takie miał hobby i zamiłowanie a teraz niestety musi zrezygnować bo sam rady nie daje a nie ma sie kto tym zająć a nie chce tego sprzedać byle komu bo szkoda mu pracy którą w nie włożył :-p a że mój TŻ mu często pomagał to wie mniej więcej co i jak :D
Claris - 2009-04-08 18:08
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Nie zadzwonił, ale napisał smsa.. Że im auto nawaliło i jeszcze ze 2h będzie robił. Spytał, czy przyjechać i obejrzymy film jakiś, ale odpisałam, że nie. Już ja widzę jakby to oglądanie wyglądało, on by spał, to nie ma żadnego sensu. W pt. wieczorem się dopiero się zobaczymy bo jutro też robi do 21:cool:
Grape rozgryzłaś mnie sasasasa:-p
Idę z frugasem na rower, bo woła:rolleyes:
Soy Marisol - 2009-04-08 18:43
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cześć Zazdrośnice kochane:cmok:
Troszku mnie tu nie było :yyyy: U was widzę różne zawirowania w związkach, a zaręczyn zero?? Melduję, że u mnie pierścionek jeszcze nie połyskuje na palcu, tak więc dalej wyczekuję i zazdroszczę z wami ;)
*Insane - 2009-04-08 18:46
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Soy, Nemezis już zaobrączkowana :D a Aelitka i sanrioo kolejne w kolejce ;) no właśnie dobrze widzieć, co porabiałaś i gdzie byłaś jak Cię nie było ;)?
Soy Marisol - 2009-04-08 18:59
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Wow, wooow:D Rewelacja :D:D:D Ja no co tu mówić zachrzan na uczelni miałam.
Grapefrutka - 2009-04-08 19:47
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
wieczór sie zbliża a tu ani żywej duszy :eek: :eek: :eek: TŻ mecz ogląda a ja się nudzę :nuda:
*Insane - 2009-04-08 19:51
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
A jaaaa :D ?
Nemezis23 - 2009-04-08 20:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Ja jestem :D robiliśmy z narzeczonym :p: listę gości na wesele, żeby mniej więcej wiedzieć za jaką salą się rozglądać. Jeszcze z mamą omawiałam mniej więcej weselicho. Trzeba będzie zaliczkę jakąś niedługo wpłacać. Trochę to śmieszne, bo przez 2 lata to się mogę jeszcze rozmyślić :-p
Insane, ja bym się zdenerwowała jakby cały dzień się nie odezwał, a później jeszcze miał pretensje. A jakie zamówienie robisz?
Grape, ciekawy pomysł ;) w sumie jak rodzice mają domek i cała góra miałaby być dla Was, to nie jest źle. U mnie wszyscy mają mieszkania, więc odpada mieszkanie z rodzicami, albo teściami.
Claris - 2009-04-08 20:10
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11807797)
wieczór sie zbliża a tu ani żywej duszy :eek: :eek: :eek: TŻ mecz ogląda a ja się nudzę :nuda:
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11807888)
A jaaaa :D ?
Ja też tu zaglądam, ale nic nie piszecie to ja też się nie odzywam:p: Idę się kąpać, żeby na you can dance zdąrzyć:rolleyes: TŻ obiecał że zabierze mnie do lunaparku na kręcenie. Aha- ciekawe kiedy, jak on dzień w dzień od rana do wieczora robi, a zniżki 50% mamy tylko wt., sr. i czw
Grapefrutka - 2009-04-08 20:17
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11807888)
A jaaaa :D ?
a Ty to tak jesteś że Cię nie ma :p:
Nemezis23 my mamy w sumie do dyspozycji dwa mieszkania w blokach(moi rodzice maja wykupione i moja babcia, które mieszka sama :-p), ale one są w moim mieście, której jest oddalone jakieś 20km od tych stawów :o no i górę domu TŻ'ta (3 duże pokoje, ubikacja, łazienka i niewykończona kuchnia która robi teraz za spiżarkę :-p ) gdzie do stawów na piechotkę można iść :D nie bardzo mi się uśmiecha mieszkać z teściami albo z rodzicami ale co zrobić jak tak nam będzie łatwiej finansowo to jakoś damy radę :D także ja o mieszkanie się nie martwię ale o to że jemu się nie śpieszy ale zobaczymy jak to będzie :-p
sanrioo - 2009-04-08 20:18
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
już w domu jestem albo raczej dopiero..
jakoś to było, nawet nie tak źle, ale oszczędzę wam wrażeń wzrokowych i zmysłowych. generalnie padam na twarz. dziadek w ogole ma grob na przeciwko swojego domu na wsi. troche pogadalam z tata TŻ baaardzo go lubie :D i ogólnie dużo rodziny mnie podziwiało :o dobrze że o nic nie pytali.
Nemezis23 - 2009-04-08 20:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Też chce do lunaparku, ale nie mam z kim :rolleyes: TŻ w życiu nie wejdzie na coś takiego :p:
Claris - 2009-04-08 20:36
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Nemezis23
(Wiadomość 11808646)
Też chce do lunaparku, ale nie mam z kim :rolleyes: TŻ w życiu nie wejdzie na coś takiego :p:
Mój też jest cykor, ale gada, że jeśli zginąć to razem:D sanrioo dobrze, że jakoś przeżyłaś, a jak to Cie podziwiali? ;)
sanrioo - 2009-04-08 20:41
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11808974)
Mój też jest cykor, ale gada, że jeśli zginąć to razem:D sanrioo dobrze, że jakoś przeżyłaś, a jak to Cie podziwiali? ;)
no te babcie, ciocie i wszyscy sie dziwili jaka to ma moj TŻ dziewczyne, narzeczona i w ogole. W sensie ze tak spogladali. A jak juz sie skumalam jak zawsze z tata TŻ to juz calkiem. ale bylo dobrze i ciesze sie ze bylam na tym pogrzebie mysle ze dziadek tez sie ucieszyl ze pojechalam.
Grapefrutka - 2009-04-08 20:49
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
sanrioo dobrze że to już za wami, no i pierwsze zapoznanie z rodzinką też już masz za sobą :-p
Nemezis23 czyli planowanie ruszyło pełną parą :D ja bym była spanikowana po całości bo nie lubię planować takich "imprez", za ciężkie to dla mnie :D nie wytrzymała bym psychicznie i nerwowo :D
no i gdzie Insane? :> tak jest że je nie ma :p:
a mnie TŻ marudzi żebym mu masaż zrobiła :D ale cały czas siedzi na fotelu :yyyy: i tak się zastanawiam jak ja mu mam ten masaż zrobić :yyyy: tylko gada i gada zamiast przynieść koc i się rozebrać :D
a ja jem loda :p: takiego pysznego, w czekoladzie z migdałami :D:D a zadek rośnie :D:D:D
Nemezis23 - 2009-04-08 20:57
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Póki co, tylko salę trzeba załatwić, a na resztę przyjdzie czas. No i termin ustalić.
Grape, oni już tak mają, cały czas mówią, a my musimy wszystko robić :D
Grapefrutka - 2009-04-08 21:01
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Nemezis23
(Wiadomość 11809406)
Póki co, tylko salę trzeba załatwić, a na resztę przyjdzie czas. No i termin ustalić.
Grape, oni już tak mają, cały czas mówią, a my musimy wszystko robić :D
no wiesz ja mu powiedziałam że mu zrobię juz jakiś czas temu :-p ale on dalej się mnie pyta w kółko i dalej siedzi na fotelu :-p jak się mecz skończy to pewnie będzie jęczał jeszcze bardziej :-p a co ja go mam może jeszcze rozebrać :yyyy:
the_sania - 2009-04-08 21:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
heja heja :D
przeczytałam 10stron i odechciało mi się pisać :p:
w szoku dziś byłam, jak zadzwonili do mnie z Triumpha :confused: czy przyjdę na przyuczenie we wtorek i środę :eek: 2tygodnie temu mi odmówili, a dziś takie rzeczy się dzieją... szok. ale cieszę się póki co;)
kupiłam dziś plastry z woskiem do depilacji okolic bikini :D bo ostatnio robiłam sobie plastrem wąsik i z ciekawości przykleiłam do mojej kurki i oderwałam . :hahaha: hardcore :D ale drugi dzień mija i śladu w tym miejscu nie ma :D także polecam hehe
z TŻ układa się super :) i tak sobie was czytam, to hmm chciałabym się zaręczyć, ale max czekać na wesele rok. max! nie wyrobiłabym więcej chyba :p:
dobraaaa zieeeewam, idę spać . jeszcze cholerka mam jedną dziurkę w nochalu zatkaną :mur:
dobranoc Kochane :cmok:
Grapefrutka - 2009-04-08 21:05
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11809488)
heja heja :D
przeczytałam 10stron i odechciało mi się pisać :p:
w szoku dziś byłam, jak zadzwonili do mnie z Triumpha :confused: czy przyjdę na przyuczenie we wtorek i środę :eek: 2tygodnie temu mi odmówili, a dziś takie rzeczy się dzieją... szok. ale cieszę się póki co;)
kupiłam dziś plastry z woskiem do depilacji okolic bikini :D bo ostatnio robiłam sobie plastrem wąsik i z ciekawości przykleiłam do mojej kurki i oderwałam . :hahaha: hardcore :D ale drugi dzień mija i śladu w tym miejscu nie ma :D także polecam hehe
z TŻ układa się super :) i tak sobie was czytam, to hmm chciałabym się zaręczyć, ale max czekać na wesele rok. max! nie wyrobiłabym więcej chyba :p:
dobraaaa zieeeewam, idę spać . jeszcze cholerka mam jedną dziurkę w nochalu zatkaną :mur:
dobranoc Kochane :cmok:
no to gratuluje tego całego przyuczenia bo to bardzo dobry znak jest :jupi: :jupi: :jupi: ja tam bikini nie woskiem a moim debilatorkiem traktuje :D fajnie jak Ci się z TŻ'tem fajnie układa :-p dobranoc :cmok:
Claris - 2009-04-08 21:28
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
the sania, fajnie z triumphem, to chyba dobrze wróży ;) A jakie masz te plastry? Ja te co mam joanny, to albo nie umiem ich w dłoniach rozgrzać, albo są jakieś lipne... Grape nie boli Cię bikini depilatorem? Ja tylko nogi mogę, przy pachach już mi się gwiazdki pokazują:D
Nemezis23 - 2009-04-08 21:50
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Grapefrutka
(Wiadomość 11809478)
no wiesz ja mu powiedziałam że mu zrobię juz jakiś czas temu :-p ale on dalej się mnie pyta w kółko i dalej siedzi na fotelu :-p jak się mecz skończy to pewnie będzie jęczał jeszcze bardziej :-p a co ja go mam może jeszcze rozebrać :yyyy:
Pewnie tak, powinnaś go rozebrać, ułożyć odpowiednio i zrobić masaż, a co on się będzie wysilał :-p
Cytat:
Napisane przez the_sania
(Wiadomość 11809488)
heja heja :D
przeczytałam 10stron i odechciało mi się pisać :p:
w szoku dziś byłam, jak zadzwonili do mnie z Triumpha :confused: czy przyjdę na przyuczenie we wtorek i środę :eek: 2tygodnie temu mi odmówili, a dziś takie rzeczy się dzieją... szok. ale cieszę się póki co;)
kupiłam dziś plastry z woskiem do depilacji okolic bikini :D bo ostatnio robiłam sobie plastrem wąsik i z ciekawości przykleiłam do mojej kurki i oderwałam . :hahaha: hardcore :D ale drugi dzień mija i śladu w tym miejscu nie ma :D także polecam hehe
z TŻ układa się super :) i tak sobie was czytam, to hmm chciałabym się zaręczyć, ale max czekać na wesele rok. max! nie wyrobiłabym więcej chyba :p:
dobraaaa zieeeewam, idę spać . jeszcze cholerka mam jedną dziurkę w nochalu zatkaną :mur:
dobranoc Kochane :cmok:
Super, pewnie uda Ci się tam załapać ;) Ja już nie wiem czy mam gdzieś iść, czy dopiero po sesji, bo teraz czeka mnie podobno najgorsza na całych studiach :rolleyes: zobaczymy, bo w sumie trochę mi kasy brakuje.
Co do depilacji to bikini tylko golarką elektryczną, w ogóle nie używam depilatora, leży w szafie :p: muszę się przemóc. Myślałam o paście cukrowej.. Z woskiem w plastrach sobie zupełnie nie radzę.
*Insane - 2009-04-09 08:12
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
the_sania, gratuluję telefonu z Triumpha, baaaardzo fajnie :ehem: teraz to już pewnie z górki :D a praca fajna, oj fajna ;)
Ja też bym chciała około roku czekać od zaręczyn do ślubu :>
No i ja też nie umiem chyba wosku używać, ani w okolicach bikini, ani na nogach... prawie nic mi nie wyrywa, a sam klej zostaje :confused: zraziłam się, chociaż chętnie bym wosku używała :p: przynajmniej spokój na dłużej :cool:
No i dzień dobry :D
sanrioo - 2009-04-09 08:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
good morning :)
ale pospałam. moja siostra idzie na szczepienie dzis i mam koncert od rana. masakra. jem śniadanko i idę do TŻ upiec im babke. Jego brat już mi zapowiedział że bez babki to on nie będzię funkcjonowal więc koniecznie muszę mu przyjść upiec. :D ale mi się podoba jak komuś tak smakuje mój wypiek :D wiecie dlaczego? bo u mnie w domu nigdy nic nikomu nie pasuje i co ja robie wszytsko jest źle. nawet zebrałam że wczoraj byłam na pogrzebie i wanna nie umyta :cool: czy ktoś inny nie może tego zrobić? no i tu jest odpowiedź, że ja w tym domu jestem tylko do sprzątania :mur:
*Insane - 2009-04-09 08:21
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
sanrioo, skądś to znam ;) I ja też się cieszę, jak komuś (no, głównie TŻtowi) smakuje to, co zrobię :p: A w piórka cała obrastam, jak mówi swojej mamie albo siostrze, że ja to potrafiłam lepiej ugotować :D taka dumna jak paw siedzę :cool:
sanrioo - 2009-04-09 08:34
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez *Insane
(Wiadomość 11812383)
sanrioo, skądś to znam ;) I ja też się cieszę, jak komuś (no, głównie TŻtowi) smakuje to, co zrobię :p: A w piórka cała obrastam, jak mówi swojej mamie albo siostrze, że ja to potrafiłam lepiej ugotować :D taka dumna jak paw siedzę :cool:
noo ja też tak mam :) zaraz wlasnie ide wypieki robic, ja bym bardzo wiele oddala zeby spedzic te swieta z rodzina TŻta. tam wszytsko jest inaczej i dla mnie to mega ważne jako że z całego mojego domu tylko ja jestem wierząca i "praktykująca" a reszta to kościół widzi na roczek, chrzest i ślub. No mój brat chodzi w niedziele. A tak :slina: rodzinna atmosfera i w ogole. A nie posprzataj, przynies, podaj i pozamiataj :mur:
*Insane - 2009-04-09 09:02
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
sanrioo, rozumiem :ehem: u mnie się świąt w ogóle nie obchodzi, żadnych :nie: u TŻta też wprost przeciwnie :o
właśnie założyłam sobie konto i kalendarzyk na http://www.28dni.pl - nie widzę żadnego wątku o tym na Wizażu :p: ciekawa jestem, ile z tego wyczytać można :nuda: i czy pomoże mi to określić kiedy mój organizm dojdzie do ładu po odstawieniu tabsów :o
Grapefrutka - 2009-04-09 09:03
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Cytat:
Napisane przez Claris
(Wiadomość 11810027)
Grape nie boli Cię bikini depilatorem? Ja tylko nogi mogę, przy pachach już mi się gwiazdki pokazują:D
na początku trochę bolało ale nie bardziej niż pierwszy raz na nogach :-p choć jako rasowa brunetka mam włosy grube i głęboko osadzone cebulki (tylko szkoda że nie na głowie :o ) więc nie obeszło sie pierwszym razem bez krwi :D ale później juz było z górki a teraz to depiluje tak jak nogi, żadna różnica :D ale pachy omijam z daleka bo nie chce chodzić jak terminator :-p
wiecie co wam powiem ale mi dobrze :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D TŻ musiał pić kawe na stojąco bo kumpel czekał pod domem w samochodzie :D :D :D :D :D :D uwielbiam tak zaczynać dzień :D :D :D :D :p:
Biska - 2009-04-09 09:16
Dot.: Zazdrośnic wydanie trzecie - poprawione ;) 3 odsłona wątku "Zazdroszczę zaręczo
Dzień dobry.
Grape, widzę, że stosunkowo dobrze zaczęłaś dzień :D
Woskiem i ja się posłużyć nie umiem :-p Dla mnie w ogóle te plastry są za długie i nie jestem w stanie oderwać obie całego tak za jednym razem :-p Dlatego zawsze je tne na mniejsze kawałki :D :-p
Ja właśnie odbyłam rozmowę z TŻ-em przez tel. Pytał czy pojadę z nim na święta do rodziny. Trochę mi głupio, bo jak tak każdy pyta "Noo to kiedy w końcu pomyślicie o ślubie" to wszyscy patrzą na mnie :mur: W tym roku bez pytań na pewno się nie odbędzie (brat cioteczny mojego żeni się w sierpniu) i nie wiem co zrobić, TŻ nalega, że on by bardzo chciał mnie wziać a mi też trochę głupio zostawiać rodzinę choć tych spotkań nie cierpię. Jak ja nienawidzę świąt...! :baba:
Poza tym zaraz umrę chyba, tak mnie brzuch boli :( Musiałam dwa ketonale wciągnąć, mam nadzieje, że mnie całkiem nie położą bo zamierzam niedługo wyjść z domu :)
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plkedaro.keep.pl
Strona 34 z 43 • Znaleziono 8954 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43
|
|
|
 |
Menu |
|
|
|
|
|